Gość: Rocznik80
IP: *.daminet.pl
30.12.04, 01:47
Odmawiam przyjęcia samobójczej ideologi odrzucenia własnej toższamości
narodowej.To pułapka, za którą kryje się dominacja Francji i Niemiec(jakoś
bronią swoich interesów gospodarczych-presja na podniesienie podatków,
historycznych-niemiecki rewizjonizm co do IIWŚ).Tylko mając świadomość
przynależności i wspólnoty interesów z własnym narodem można zagwarantować
przetrwanie w dobie globalizacji.
A co do rzekomych afer we Wschodniej Europe, nie są one wyłącznością tej
części regionu-jakoś we Francji, Belgii, Włoszech politycy są nie mniej, jeśli
nie więcej skorumpowani.
Autor albo ma kompleksy albo jest ślepo zapatrzony w Zachodnią Europę,
nawiesem mówiąc zlaicyzowaną, pozbawioną europejskiego dziedzictwa i wiary w
tradycyjne wartości, które nam Polakom pozwoliły przetrwać tyranię
komunizmu(do którego kiedys wzdychali z utęsknieniem obecni przywódcy Zach.
Europy).
Jako osoba urodzona w 1980 roku patrze na przeszlosc naszego narodu i widze
jak wiele heroizmu mielismy w swej historii, jak wiele lez splynelo abysm
pozostali wolnym narodem.Odrzucenie tego dziedzictwa dla mrzonek zaslepionych
ideologow byloby hanba i samobojstwem dla naszego kraju.Na szczescie wiem, ze
moje poglady nie sa odosobnione wsrod mlodych ludzi.