Dodaj do ulubionych

Sylwestrowy Paryz 2004... i... IRAK 2005

IP: *.arcor-ip.net 02.01.05, 22:39
W porownianiu z poprzednimi Sylwestrami
tegoroczny Nowy Rok w Paryzu wypadl skromnie.
byla radosc i rakiety, ale nie bylo entuzjazmu...
zapewne polozyl sie na tym Cien wydarzen w Azji...
- nic zreszta dziwnego.
A tak wygladala wieza Eifla oswietlona o polnocy nie tylko zoltym Swiatem
(to zwyczajne), ale i migajacymi niebieskimi lampkami...
jak na zdjeciu:
mitglied.lycos.de/kkklllooo/Janusz-Paris.04-05.jpg.
ale skonczmy z zabawa i merytorycznie:

IRAK 2005.

Plany PENTAGONU sa nastepujace:
Zaleznie od wyniku wyborow w Iraku - armia amerykanska pozostanie tam kilka
lat i sie wycofa, atakujac tylko z powietrza islamskich bandytow,
gdy demokratyczny rzad iracki bedzie dawal sobie z nimi rade...
(a US Navy ma bazy wokol Iraku w wystarczajacvej ilosci...)

lub...

kontyngent amerykanski zostanie zwiekszony do 200 tys. zolnierzy i walki
przybiora na natezeniu...

Obserwuj wątek
    • Gość: J.K. korekta. IP: *.arcor-ip.net 02.01.05, 22:42
      mam madzieje, ze teraz wieze Eifla widac...
      mitglied.lycos.de/kkklllooo/Janusz-Paris.04-05.jpg
    • mala.ania Re: Sylwestrowy Paryz 2004... i... IRAK 2005 02.01.05, 23:04
      i jaka byla pogoda?
      w zeszlym roku, jak tam bylam, zostawilam w Nowy Rok samochod na srodku ulicy.
      nikt mi go nie odciagnal. I to jest Paryz. A nie Londyn.
    • Gość: ABE Seite nicht gefunden, Januszku IP: *.dialup.xtra.co.nz 02.01.05, 23:42
      cos ci system szwankuje. Zreszta tak jak glowka bo te bzdety o Iraku to wogole
      bez ladu i skladu. Potrzebujesz sie wyspac.
      • Gość: J.K. gefunden, ABE, popros Kangura Ola on Ci wytlumaczy IP: *.arcor-ip.net 03.01.05, 05:04
        - jak to sie robi:

        wchodzi sie na nastepny post (pt: korekta)
        i otwiera sie (tenze widok paryskiej wiezy Eifla w Sylwestra 2004)
        bez problemow.
        Ja moglem przeoczyc kropke. To sie zdarza.

        Przeoczenie (Twoje), ze Bizancjum zniszczyli nie Krzyzowcy
        (chociaz je kilkakrotnie lupili) lecz TURCY Otomanscy,
        to cos wiecej, niz tylko brak okularow.

        PS. Dziekuje za zyczenia, wlasnie sie wyspalem i jade do pracy.
        Najzupelniej spokojnie. Poki co, kangury nam tu na droge nie wyskakuja
    • Gość: olo Sylwestrowy Paryz 2004....... IP: *.fip-55.permisdn.ozemail.com.au 03.01.05, 04:54
      O wyjezdzie na sylwestra do Paryza pisales wielokrotnie wiec nie ma sensu
      chwalic sie tym po raz kolejny.Gdybys podal w przyblizeniu gdzie ten Paryz JEST
      to inna broszka.
      Dobrze sie jednak stalo ,ze poinformowales ludzi na FS o tym ze w Paryzu stoi
      wieza Eifla - nie wielu o tym wiedzialo a to ,ze jest podswietlona w nowy rok
      zapewne NIKT.
      Jesli biega o Irak to rozumiem ze masz kaca i co innego myslales a co innego
      napisales(lub odwrotnie) cos a la Majakowski z ta roznica ze on stal sie znany
      Tobie to jednak nie grozi.
      Wszystkiego naj.. w 2004
      • Gość: J.K. Milo Cie widziec, Olo... IP: *.arcor-ip.net 03.01.05, 05:12
        kaca nie miewam.
        zazwyczaj pije do rana, a potem udaje sie na dlugi wypoczynek.

        Rozunica miedzy mna, a Toba, Olu, jest taka, ze ja jedynie opisuje polityke
        i cele Pentagonu.
        Ty wystepujesz przeciw nim. Rozumiem, ze to nie mniej trudna sytuacja,
        niz bycie Majakowskim. Z uwagi na to, ze Pentagon znajduje sie jednak w
        Waszyngtonie, a nie w Moskwie, los Majakowskiego Ci raczej nie grozi.
        I to jest ten pozytywny aspekt Sylwestra 2004/2005 w Paryzu.

        ale ogolnie rowniez:

        feliz, y prospero ano 2005, para ti.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka