negevmc
13.01.05, 16:40
Obiecalem sobie, ze nie bede o tym dyskutowal. I nie bede.
Chcialbym zwrocic tylko Twoja uwage na troche rozniace sie od
zaprezentowanych przez Ciebie pogladow. Przerazajacych mnie. I to nie dlatego
ze krytykujesz Zydow i Judaizm. Przerazaja mnie bowiem slyszac je wbrew swoim
najglebszym dotychczasowym przekonaniom zaczynam sadzic, ze Zydzi, ktorych
slowa o antysemickiej Polsce odrzucalem apriori byc moze maja czesciowo
racje. Byc moze powody, dla ktorych resztki ocalalej z Zaglady mojej rodziny
opuscily Polske byly wlasnie takie jak o tym opowiadali. A ja robilem z
siebie durnia zapalczywie z nimi dyskutujac o tym, ze nie znajduje w Polakach
winy.
Mieszkalem w Polsce 25 lat i nie widzialem antysemityzmu. Na pewno nie w tak
bezmyslnie, wscieklym wydaniu jak Twoj.
Mam nadzieje, ze szybko mi przejdzie ta zlosc, ze jestes tylko wyjatkiem i to
nie potwierdzajacym reguly.
Rozumiem (chociaz z Twoich slow to nie wynika zbyt jasno), ze mienisz sie
katolikiem. Niech wiec przemowi Papiez, zwany przez Ciebie Ojcem Swietym,
ktory jak sadze jest dla Ciebie Autorytetem (wielkie "A" zamierzone)
"Kto spotyka Jezusa Chrystusa, spotyka judaizm" – słowa Jana Pawła II,
wypowiedziane 17 listopada 1980 r. do wspólnoty żydowskiej w Moguncji.
Abp Gądecki (chyba metropolita poznanskli) pisze miedzy innymi o Janie Pawle
II:
"Kościół potwierdza jedność biblijnego Objawienia oraz planu Bożego w obu
Testamentach. Chrystus jest kluczem do odczytania Starego Testamentu: „Stare
przygotowuje nowe, nowe jest wypełnieniem starego. Jedno oświetla nawzajem
drugie; oba są prawdziwie Słowem Bożym”. Stary Testament zachowuje zatem
wartość, ale jego chrześcijańska lektura niekoniecznie zbiega się z lekturą
żydowską. Według metropolity poznańskiego taka lektura jest jednak konieczna,
także dlatego, że bez zrozumienia kultury żydowskiej nie zrozumiemy Pisma
Świętego.
Szczególnie było to widoczne w czasie podróży do Ziemi Świętej. pisze, że w
czasie tej pielgrzymki Papież pokazał, jak odkrywać ślady kochającej
obecności Boga przy człowieku i potwierdził nierozerwalną więź łączącą
Kościół ze starożytnym Ludem Przymierza. Do Abrahama odwołują się bowiem nie
tylko ci, którzy chlubią się pochodzeniem od niego w znaczeniu fizycznym, ale
także ci, którzy uważają się za jego potomstwo "duchowe", ponieważ przyjmują
zbawczą inicjatywę Wszechmogącego.
28 września 1989 r. Konferencja Episkopatu Włoskiego postanowiła, że 17
stycznia będzie dniem refleksji i pogłębienia dialogu religijnego hebrajsko-
chrześcijańskiego. Osiem lat później podobny dzień wprowadził Episkopat
Polski.
Zadziwiajace. Wystarczylo tylko to napisac - a juz mi cala zlosc przeszla.
Coz za zbawcza moc.
Zostal tylko zal nad Toba.