czarny.rycerz
17.02.05, 18:41
Dla takich nawet Szaron jest zbyt miekki.
ABC pokazywała ostatnio wesele takich żydowskich fundamentalistów. Wymachiwali karabinami i brzytwami w tańcu. Dosłownie.
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20050217&id=my12.txt
Niedawno Jody Powell, były rzecznik prasowy prezydenta Cartera, powiedział przed kamerami telewizyjnymi, że sprawa stosunków między USA i Izraelem jest beznadziejna z tego powodu, że stabilizacja Bliskiego Wschodu i zakończenie konfliktu z islamem wymaga, by Ameryka działała jako bezstronny rozjemca. Według Powella, jest to niemożliwe, ponieważ prezydent USA popełniłby "samobójstwo polityczne", jeżeli wywarłby jakikolwiek nacisk na Izrael, lub nawet skrytykował fundamentalistów żydowskich, którzy nie chcą w ogóle żadnych ustępstw wobec Arabów. Sytuacja ta wynika z solidarności mniejszości żydowskiej w USA ze wszystkimi Żydami w Izraelu.
Wiadomo jest, że obecnie żaden polityk amerykański nie ośmiela się startować w wyborach bez uprzedniego ogłoszenia swego poparcia dla Izraela. Powtarzają utartą formułkę, że "Izrael ma prawo bronić się". W takim stanie rzeczy nawet podporządkowanie Arabów palestyńskich Żydom w takim stopniu, w jakim była podporządkowana Niemcom policja żydowska w gettach, byłoby prawdopodobnie krytykowane przez fundamentalistów żydowskich w Izraelu. Pamiętamy, jak jeden z nich zabił premiera Icchaka Rabina.
Obecnie udaje się neokonserwatystom-syjonistom odwracać uwagę od faktu, że tylko i wyłącznie oni spowodowali wojnę z Irakiem, którą planowali od lat 90. XX wieku. Już wcześniej Kuwejt był pułapką zastawioną przez neokonserwatystów w celu zniszczenia Saddama Husajna, jak tylko przestał być użyteczny, gdy skończyła się wojna Iraku przeciw Iranowi, w czasie której USA uzbroiły Saddama jako swego wówczas podopiecznego. Przedtem Henry Kissinger powiedział: "Nafta jest zbyt wartościowym surowcem, żeby pozostawić go w rękach Arabów". A w czasie krwawych walk między Irakiem i Iranem stwierdził: "Chcemy, żeby oni zabijali się wzajemnie jak najdłużej" (audycja radiowa 08/01/03; "Irak, objectiv Bagdad" Le FigaronHots Serie, p. 100, 2003).