24.02.05, 14:46
we love you,mowi nasz wuc do slowakow. nie ma to jak dobrze zaplanowany show
iscie z broadwayowskim stylu, z balonikami,confetti i muzyka. szkoda,ze troche
wizerunkow z iraku zabraklo,ale nie mozna psuc zabawy i milosnych zalotow.
nastepna stacja spotkanie z putinem,juz nie takim wielkim naszym
przyjacielem,co to mu dobrze z oczu patrzy. jak wiadomo milosc czasem nie jest
stala,no chyba,ze ta kosztowna z narodem wybranym.
www.cnn.com/
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka