Dodaj do ulubionych

USA: nieletni mordercy unikną krzesła

02.03.05, 19:27
Stany ktore uwazaja ze w wieku 17 lat mozna dostac czape a piwo dopiero od 21
skladaja sie na kraj, ktory mowi calemu swiatu co jest moralne i dobre a co
dekandenckie i osia zla.
Obserwuj wątek
    • mbishop i dobrze. Kara śmierci nic nie daje. 02.03.05, 19:29
      Poza tym jakoś dziwnie kara śmierci spotyka w USA przede wszystkim biednych i
      czarnoskórych morderców, a dziwnie rzadko zamożnych morderców...
      • maruda.r Re: i dobrze. Kara śmierci nic nie daje. 02.03.05, 19:34
        mbishop napisał:

        > Poza tym jakoś dziwnie kara śmierci spotyka w USA przede wszystkim biednych i
        > czarnoskórych morderców, a dziwnie rzadko zamożnych morderców...

        **************************

        Są równi i równiejsi.

        • meerkat1 Wcale nie dziwne! NORMALNE! 02.03.05, 19:51
          Zamoznych stac na wynajecie najlepszych obroncow i dokonywanie wielu wiecej
          apelacji niz ludzi ubogich!

          Trudno: NIKT w normalnym kraju nie pracuje za FRIKO!
          • 3m05 Re: Wcale nie dziwne! NORMALNE! 02.03.05, 20:39
            "Innocent until proven broke" ("Niewinny jak dlugo wyplacalny") jak to ocenil
            jeden z najskuteczniejszych adwokatow amerykanskich John Cochrane (obronca
            m.in. O.J.Simpsona).

            Wszyscy sa rowni ale niektorzy rowniejsi czyli rownosc mierzona gruboscia
            portfela. Only in America.
            • kapitalizm Re: Wcale nie dziwne! NORMALNE! 02.03.05, 22:57
              no trudno zeby bylo odwrotnie,

              to chyba sprawiedliwe zeby bogaci mieli wszystko co najlepsze, no nie?

              inaczej po co byc bogatym, po co zasuwac i po co byc dobrym producentem
              bogactwa?

              dodam tylko, ze bogaci zyja w lepszych domach, jezdza bezpieczniejszymi
              samochodami, lepiej jedza, maja lepszy serwis medyczny i lepszych adwokatow,

              wniose?

              lepiej byc bogatym niz biednym.
            • nowymail Re: Wcale nie dziwne! NORMALNE! 02.03.05, 23:58
              Only in America ??? Zobacz lepiej co się u nas dzieje - tylko biedni idą siedzieć.
      • yjtt6e1101 Re: i dobrze. Kara śmierci nic nie daje. 02.03.05, 19:41
        a ja bym chetnei zaryzykowal i sprobowal ja przeniesc na polski grunt-moze
        wtedy przestepcy by sie czegos bali
        • 13sw Re: i dobrze. Kara śmierci nic nie daje. 02.03.05, 19:56
          Kara śmierci nie odstrasza. Ot, chwila i koniec. Daleko skuteczniejsza jest wizja wieloletniego więzienia, a szczególnie obozu pracy. Niewiedzieć czemu w Polsce wyrobiło się przekonanie, że więzienia są luksusowe (a nie są!) i trzeba zabijać by coś osiągnąć. A zabicie jednej czy dwóch osób rocznie nieodstraszyłoby przyszłych zbrodniarzy. By kara śmierci spełniała choć trochę pokładane w niej przez jej zwolenników nadzieje należałoby podążyć drogą Chin Ludowych i wieszać kilkaset osób rocznie.
          • greg0.75 No nie, znowu 02.03.05, 21:20
            Skąd pomysł, że kara śmierci ma odstraszać??? Kara śmierci służy, w wyjątkowych przypadkach, do wyeliminowania ze społeczeństwa osoby, która stanowi fizyczne zagrożenie - i w tej funkcji KS jest 100% skuteczna.
            BTW: A właściwie dlaczego obóz pracy miałby bardziej odstraszać?
            • 13sw Re: No nie, znowu 02.03.05, 23:04
              Obóz pracy bardziej odstrasza, bo oznacza długotrwałą męczarnie, a nie szybką śmierć (często bezbolesną jak przy zatrutym zastrzyku). Eliminacja jednostek ze społeczeństwa przypomina mi hitleryzm. Nigdy nie będziesz miał 100% pewności, że dana osoba popełniła to przestępstwo, poza tym społeczeństwo nie ma prawa zabijać.
              • greg0.75 Re: No nie, znowu 02.03.05, 23:53
                No zaraz- społeczeństwo nie ma prawa zabijać, ale torturować to już ma ("obóz pracy oznacza długotrwałą męczarnię")? Kara śmierci MUSI być bezbolesna, niedopuszczalne są sugerowane niekiedy pomysły znęcania się nad skazanymi - bo zabiegi takie nieodmiennie stwarzałyby ryzyko degeneracji psychicznej odpowiedzialnych za nie urzędników państwowych (przemoc niszczy psychikę sprawców przemocy). Czemu hitleryzm? - kara śmierci obowiązywała przecież przez większość czasu twania naszej cywilizacji?
                No co Ty - wyroki śmierci nie zapadają w postępowanich poszlakowych. (Albo z innej beczki - wiadomo, że część wybudowanych mostów zawala się, powodując ofiary śmiertelne; czy jesteś przeciw budowaniu mostów?)
                • 13sw Re: No nie, znowu 03.03.05, 01:02
                  Nie chodzi mi o tortury - ludzie nie lubią pracować i wizja dożywotniego pracowania w zamknięciu jest bardziej odpychająca od szybkiej śmierci.
              • kapitalizm Re: No nie, znowu 03.03.05, 03:42
                zupelny brak logiki i pusta demagogia,

                gdyby kara dozywocia byla gorsza od kary smierci to by zaden skazany nie
                walczyl o zamienienie stryczka na wiezienie,

                a wszyscy mordercy o to walcza!

                pomysl zanim cos napiszesz,
          • kapitalizm Re: i dobrze. Kara śmierci nic nie daje. 03.03.05, 02:58

            13sw napisał:

            > Kara śmierci nie odstrasza. Ot, chwila i koniec. Daleko skuteczniejsza jest
            wiz
            > ja wieloletniego więzienia, a szczególnie obozu pracy. Niewiedzieć czemu w
            Pols
            > ce wyrobiło się przekonanie, że więzienia są luksusowe (a nie są!) i trzeba
            zab
            > ijać by coś osiągnąć. A zabicie jednej czy dwóch osób rocznie
            nieodstraszyłoby
            > przyszłych zbrodniarzy. By kara śmierci spełniała choć trochę pokładane w
            niej
            > przez jej zwolenników nadzieje należałoby podążyć drogą Chin Ludowych i
            wieszać
            > kilkaset osób rocznie.


            zupelny brak logiki i pusta demagogia,

            gdyby kara dozywocia byla gorsza od kary smierci to by zaden skazany nie
            walczyl o zamienienie stryczka na wiezienie,

            a wszyscy mordercy o to walcza!

            pomysl zanim cos napiszesz,
            pusta demagogia i tyle.
      • kotkotson Re: i dobrze. Kara śmierci nic nie daje. 02.03.05, 19:52
        Widzialem pare lat temu w Atlantic Monthly wykresy dzielace skazanych na smierc
        wzgledem ich rasy i wedlug rasy ich ofiar. Co sie okazalo? ze skazanych bialych
        i czarnych (dla uproszczenia tylko te dwie kategorie) jest +/- tyle samo (choc
        czarni to mniej niz 20% populacji), natomiast ogromna wiekszosc ich wszystkich
        dostala wyrok smierci za zabojstwo popelnione na bialym. Innymi slowy o decyzji
        sadu lub lawnikow nie decyduje rasa przestepcy tylko rasa ofiary. Zabijesz
        czarnego - duza szansa ze sie wykpisz, zabijesz bialego - masz przerabane. Ot
        taka ciekawostka!
        • darek_w1 Re: i dobrze. Kara śmierci nic nie daje. 02.03.05, 21:23
          > i czarnych (dla uproszczenia tylko te dwie kategorie) jest +/- tyle samo
          (choc
          > czarni to mniej niz 20% populacji),

          A może wśród czarnych jest po prostu większa przestępczość? Statystyką też
          trzeba umieć się posługiwać.
    • swiatlo Uchylisz tylko lekko drzwi, szatan wejdzie .. 02.03.05, 19:38
      Uchylisz tylko lekko drzwi, szatan wejdzie kopniakiem na całego.
      Decyzja sądu jest bardzo błędna. Tworzy one zły trend i precedens. Dasz psu
      palec, odgryzie ci rękę, a jutro będzie cię chciał całego rozszarpać.
      Aby uniknąć europeizacji Ameryki należy wykluczyć w ogóle debaty na ten temat.
      • top_secret1 "europeizacji ameryki" hehehe 02.03.05, 19:58
        a niby kto stworzył i ukształtował ameryke ? azjaci ? hehehe
        • kapitalizm Re: "europeizacji ameryki" hehehe 02.03.05, 22:43
          tak, ale jako bunt przeciw dekadencji i moralnemu upadkowi Europy,

          zreszta dalej jest duzym przeciwienstwem staczajacego sie starego kontynentu.
    • captain.america Re: USA: nieletni mordercy unikną krzesła 02.03.05, 19:44
      Za to w Polsce mozna dostac w czape na ulicy w wieku 12 lat.
    • pocalujta_wujta A odkad smierc jest kara i dla kogo? 02.03.05, 19:45
      To chyba dodatkowa kara dla rodziny skazanego.

      Kara zwykle ma odmienic zachowanie karanego... o ile rozumiem definicje wyrazu kara.

      Smierc lub ("kara smieci" jak wola zwolennicy popularnych okreslen w tym
      prawnicy) to zadoscuczynienie pokrzywdzonym a to nie to samo co kara.

      Inaczej. Kto powiedzial ze mlodociani skazancy w USA nie dostana KS? "Death row"
      trwa wiele lat. Nastolatek moze doczekac nawet wieku 40 lat zanim "kara"
      zostanie wykonana. To jest dziwaczny system spolecznie pochwalonego zabojstwa,
      bo tak to nalezy okreslic. W ubogich krajach wyrok smierci (bo tak tez nalezy
      poprawine to okreslic a nie "kara smierci") mozna wytlumaczyc niemoznoscia
      utrzymania przestepcow. W bogatych krajach to raczej dziwne. Dziwne tez jest ze
      pozbawionych praw spolecznych przestepcow nie mozna zmusic do pracy na rzecz
      poszkodowanego spoleczenstwa.
      • kotkotson Re: A odkad smierc jest kara i dla kogo? 02.03.05, 19:59
        Death row trwa tak dlugo zeby byl czas na apelacjie i wykrycie mozliwych
        pomylek sadowych. Jakis czas temu w GW byl wywiad z kolesiem ktorego zwolnili z
        celi smierci bo analiza DNA po wielu latach od przestepstwa wykazala jego
        niewinnosc. Od momentu uznania DNA za material dowodowy z cel smierci wyszlo
        nawet i pare setek nieslusznie skazanych. Wiec dlugi czas miedzy wyrokiem a
        egzekucja jest bardzo potrzebny. A dla winnych to raczej dodatkowa kara niz
        nagroda.
        • killcamill Po pierwsze... 02.03.05, 20:22
          jak widać nie wykryto wielkiej ilości pomyłek sądowych, skoro ostatnio tyle
          osób uniewinniono na podstawie analiz DNA! Ile osób zginęło niewinnie dlatego,
          że tych analiz jeszcze nie było?! Czy to powinno trwać nadal?!
          A przepraszam, jeśli dla winnych długi death row to dodatkowa kara, to czym
          jest dla NIEwinnych?
          Tylko wzrost skuteczności ścigania, a nie zaostrzanie kar pozwoli zmniejszyć
          przestępczość!!
          Poza tym gdzie jest mniejsza przestępczość: w USA czy w Europie, gdzie naogół
          kary śmierci nie ma? W Europie!

          A zniesienie kary śmierci było w swoim czasie (w końcu XVIII wieku) jednym ze
          szczytowych dokonań Oświecenia w jego walce o humanitaryzację państwa i życia!
          Europa nie może pozwolić sobie na zaprzepaszczenie tego dziedzictwa!
          • kotkotson Re: Po pierwsze... 02.03.05, 20:52
            Dle NIEwinnych dlugi death row to szansa
          • yurek11111 Polski akcent slepej sprawiedliwosci w USA. 02.03.05, 21:22
            killcamill napisał:

            > jak widać nie wykryto wielkiej ilości pomyłek sądowych, skoro ostatnio tyle
            > osób uniewinniono na podstawie analiz DNA! Ile osób zginęło niewinnie
            dlatego,
            > że tych analiz jeszcze nie było?! Czy to powinno trwać nadal?!
            > A przepraszam, jeśli dla winnych długi death row to dodatkowa kara, to czym
            > jest dla NIEwinnych?
            > Tylko wzrost skuteczności ścigania, a nie zaostrzanie kar pozwoli zmniejszyć
            > przestępczość!!
            > Poza tym gdzie jest mniejsza przestępczość: w USA czy w Europie, gdzie naogół
            > kary śmierci nie ma? W Europie!
            >
            > A zniesienie kary śmierci było w swoim czasie (w końcu XVIII wieku) jednym ze
            > szczytowych dokonań Oświecenia w jego walce o humanitaryzację państwa i
            życia!
            > Europa nie może pozwolić sobie na zaprzepaszczenie tego dziedzictwa!
            ********************************************************************************

            www.polonianews.com/rafal.html
          • greg0.75 Ale dajesz popalić 02.03.05, 21:35
            "zniesienie kary śmierci było w swoim czasie (w końcu XVIII wieku) jednym ze
            szczytowych dokonań Oświecenia w jego walce o humanitaryzację państwa i życia"
            jak dobrze liczę, to szczytowym dokonaniem Oświecenia było zastosowanie gilotyny - owszem, ze wskazną motywacją.
            • nowymail Re: Ale dajesz popalić 03.03.05, 00:12
              Marne masz pojęcie o Oświeceniu.
          • kapitalizm Re: Po pierwsze... 03.03.05, 04:03



            > Poza tym gdzie jest mniejsza przestępczość: w USA czy w Europie, gdzie naogół
            > kary śmierci nie ma? W Europie!


            ales teraz strzelil baka,

            we wszystkich statystyka przestepczosc kryminalna (i nie tylko) jest znacznie
            wyzsza w Europie, a nie w USA,

            jedynie liczba zabojstw jest wyzsza, i to tylko jesli liczyc przecietna roczna,
            a nie jak poprawnie w przypadku zabojstw liczy sie okres dlugosci przecietnego
            zycia ludzkiego,

            porownujac poprawnie statystyki obu terenow szanse bycia zamordowanym w Europie
            w ostanich 75 lat (srednia dlugosc zycia) sa nie porownywalnie wyzsze, ok.9
            razy,

            pamietaj przy tym, ze nia ma dla ofiary znaczenia czy zostala zabita w wieku 5-
            ciu lat w komorze gazowej w Treblince, w wieku 80-lat w czystce etnicznej w
            Kosowie czy 45-ciu lat zastrzelona na stacji benzynowej w Texasie,

            zycie masz jedne i jesli nie chcesz ryzykowac jego utraty musisz jaknajszybciej
            opuscic Europe, miejsce o najwyzszym wskazniku morderstw na swiecie.
      • greg0.75 Re: A odkad smierc jest kara i dla kogo? 02.03.05, 21:31
        Skąd pomysł, by karę (środek represyjny stosowany względem osób, które popełniły przestępstwo lub w jakikolwiek sposób naruszyły normy prawne lub obyczajowe) łączyć z wychowywaniem SKAZANEGO? Bo owszem, kara pełni rolę wychowawczą wobec SPOŁECZEŃSTWA - pokazuje, że łamanie paragrafów powoduje dotkliwe konsekwencje. Pomysł, że kara ma być korzystna (wychowawcza) dla skazanego to współczesny wymysł - tradycyjnie kara to zadośćuczynienie poszkodowanym.
        Wybacz sarkazm - skoro kara ma odmieniać zachowanie karanego, to KŚ jest w tej funkcji rewelacyjnie radykalna - po wykonaniu tej kary skazany nie popełnia żadnych przestępstw ani nawet wykroczeń ;)
        • pocalujta_wujta Sarkazm. 03.03.05, 04:22
          Twoj sarkazm uderza dokladnie w temat ktory usilowalem poruszyc.

          Powtarzam jednak ze kara i zadoscuczynienie to dwa osobne terminy i nie maja nic
          wspolnnego ze soba.

          Zalecam troche logiki w rozumowaniu. Jak kara zadawana jednej osobie moze byc
          wychowawcza dla spoleczenstwa? Chyba ze na zasadzie z piosenki Mlynarskiego
          bodajze o pokornym koniu co dostawal a knabrny w ten sposob otrzymywal pogrozke
          ze tez moze oberwac. Czy to nie oznacza raczej przykladu a nie kary. Powtrazam
          kara ma swa definicje i radze zajrzec do slownika.

          Nie wiem skad sie wzial pomysl ze tylko ostatnimi czasy oznacza wychowanie
          skazywanego. Byc moze dotychczas glupcy nie umieli pojac definicji co to jest
          kara i dlatego ostatnio ktos wreszczie solidnie sie zabral za te sfere. Czy
          musimy zakladac ze przodkowie zawsze mieli racje? Zupelnie tak samo jak starzy
          sedziowie?

          Tez przepraszam za sarkazm, ale wsrod przodkow bylo wielu glupcow majacych
          problemy z interpretacja. Inkwizycja byla tego najlepszym przykladem.

          Pozdrawiam
    • czarny.rycerz USA to jedyny kraj, gdzie takie rzeczy robiono. 02.03.05, 20:00
      Barbarzyństwo po prostu.
    • louieanderson Re: USA: nieletni mordercy unikną krzesła 02.03.05, 20:09
      co to za różnica czy morderca ma 17 czy 30 lat??? te dzieciaki powinny trafić na
      krzesło... przecież wiadomo że nie chodzi tu o kradzież roweru ze sklepu czy
      cokolwiek innego tylko o ZABÓJSTWO, widicznie dla zabawy, przyjemności skoro
      można zabic tyle osób... skoro człowiek "dorosły", pełnoletni może dostać karę
      śmierci za taką zbrodnię to dlaczego nieletni ma byc traktowany inaczej???...
    • gieroy_asfalta rycerze naiwności... 02.03.05, 20:10
      nie życzę wam aby morderca po przebyciu "resocjalizacji" zamordował wam kogoś
      bliskiego...Choć może wtedy zrozumielibyście coś:(
      Kilka sprostowań: Czarni to 12% populacji i rzeczywiście dostają około połowy
      KS, ale należy pamiętać , że Czarni to prawie zawsze recydywiści, a wśród
      Białych morderców często zdarzają się ludzie wcześniej nie karani.
    • yurek11111 Demokracja USA ???? 02.03.05, 20:23
      "W 2002 roku Sąd Najwyższy zakazał stosowania kary śmierci wobec osób
      upośledzonych umysłowo"
      "- Kolejną kwestią będzie kara śmierci dla osób chorych psychicznie, a nie
      tylko upośledzonych - uważa prof. Robert Blecker z New York Law School"
      *****************************************************************
      <>A ja myslalem ze w demokratycznych spoleczenstwach chorych sie leczy?
      <>W Stanach chorych przeznacza sie po prostu "do odstrzalu".
      <>Ze prosciej to i taniej, to do tego doszly juz w przeszlosci Niemcy
      hitlerowskie w stosunku do narodow przez nich okupowanych,ale i tak nie w
      stosunku do swoich obywateli . W USA az do 2002r(sic!),egzekucje na"umyslowo
      uposledzonych" odbywaly sie w aureoli prawa.
      • bumerang_baby Re: Demokracja USA ???? 02.03.05, 20:53
        wieziennictwo w USA to ogromny przemysl , daje zatrudnienie dla 535 tys.ludzi ,
        jest to drugi najwiekszy pracodawca w USA po kompanii samochodowej General
        Motors , w 1970 roku zapudlowanych bylo 200 000 skazanych , w roku 2000 juz
        ponad 2 miliony , w amerykanskich kryminalach odsiaduje wyroki 25% populacji
        wiezionych na swiecie ,tak wyglada oto hamerykanski raj na ziemi obiecanej.
        • gieroy_asfalta no i dobrze! 02.03.05, 21:12
          bandziory siędzą w pace, tam ich miejsce! Dzięki temu przestepczość spadła.
          Kiedys czytałem o pewnym szeryfie w Arizonie któremu zarzucono, że w swoim
          areszcie nie ma klimatyzacji, a ma ją miejscowe schronisko dla zwierząt.
          Odparł na to, że to jego celowe działanie -"bo ci ludzie to przestępcy, a
          zwierzęta ofiary losu"...
          • nowymail Re: no i dobrze! 02.03.05, 23:59
            "Przestępczość spadła" - buahahahaha
      • mundek28 Re: Demokracja USA ???? 02.03.05, 21:02
        <>A ja myslalem ze w demokratycznych spoleczenstwach chorych sie leczy?
        <>W Stanach chorych przeznacza sie po prostu "do odstrzalu".
        <>Ze prosciej to i taniej, to do tego doszly juz w przeszlosci Niemcy
        hitlerowskie w stosunku do narodow przez nich okupowanych,ale i tak nie w
        stosunku do swoich obywateli . W USA az do 2002r(sic!),egzekucje na"umyslowo
        uposledzonych" odbywaly sie w aureoli prawa.

        Nie uprawiaj demagogii, egzekucje te byly nastepstwem zlamania prawa, a nie za
        bycie umyslowo uposledzonym. Naprawde jestes taki tepy, czy tylko takiego udajesz.
        • yurek11111 Re: Demokracja USA ???? 02.03.05, 21:16
          mundek28 napisał:

          > <>A ja myslalem ze w demokratycznych spoleczenstwach chorych sie leczy?
          > <>W Stanach chorych przeznacza sie po prostu "do odstrzalu".
          > <>Ze prosciej to i taniej, to do tego doszly juz w przeszlosci Niemcy
          > hitlerowskie w stosunku do narodow przez nich okupowanych,ale i tak nie w
          > stosunku do swoich obywateli . W USA az do 2002r(sic!),egzekucje na"umyslowo
          > uposledzonych" odbywaly sie w aureoli prawa.
          >
          > Nie uprawiaj demagogii, egzekucje te byly nastepstwem zlamania prawa, a nie za
          > bycie umyslowo uposledzonym. Naprawde jestes taki tepy, czy tylko takiego
          udaj
          > esz.
          *******************************************************************************
          <>mundek28, tobie w Polsce nie grozi egzekucja za zlamanie prawa
          (GLUPOTE),jako "umyslowo uposledzony", "wyladujesz" w Tworkach,a moze juz
          stamtad "nadajesz"? :-))))))))
          • nieomylny inwektywy zamiast odpowiedzi 02.03.05, 23:02
            O co ci chodzi? Dobrze napisał, zostali skazani za swoje czyny a nie za stan
            swojego umysłu, więc nie pisz, że w Europie chorych się leczy a w Stanach
            zabija bo uprawiasz zwykłą i płytką demagogie.
            Tak ci się podoba Europejski( w tym i Polski) system sprawiedliwośći gdzie
            pedofil może zgwałcić i zabić X dzieci, a humanitarny sąd skaże go na 5 lat
            leczenia w zakładzie a potem wypuści. Nie ma miesiąca żeby nie było słychać o
            "takich wyleczonych pacjentach". Ostatni przykład: wampir z Sosnowca (2
            morderstwa, 3 gwałty)a podobno był wyleczony.
      • mazen17 Re: Demokracja USA ???? 02.03.05, 22:23
        Co ma demokracja do leczenia chorych psychicznie, komuchu?
    • gieroy_asfalta hej,obrońcy "uciśnionych" bandytów 02.03.05, 21:16
      Tak bronicie złoczyńców, bo pewnie sami lubicie łamać prawo: ukraść, pobić
      kogoś, oszukać...Solidarność grupowa:P Innego wytłumaczenia nie widzę:P
      • nowymail Re: hej,obrońcy "uciśnionych" bandytów 03.03.05, 00:01
        gieroy_asfalta napisał:

        > Tak bronicie złoczyńców, bo pewnie sami lubicie łamać prawo: ukraść, pobić
        > kogoś, oszukać...Solidarność grupowa:P Innego wytłumaczenia nie widzę:P
        Sądząc po twoich postach jesteś jeszcze bardzo młody i masz bardzo małego ptaszka.
      • kapitalizm Re: hej,obrońcy "uciśnionych" bandytów 03.03.05, 04:09
        "przez 7 lat zbudowano w Polsce 19 km autostrady, Los Angeles ma ok. 20, a
        Warszawa ponad 700 radnych..."


        dla sprostowania:

        powiat Los Angeles ma ponad 1000 km autostrad, srednio 5 pasow w kazdym
        kierunku.
    • janbacz Co widać a czego nie widać? 02.03.05, 21:34
      Fryderyk Bastiat napisał 200 lat temu do dziś aktualną
      książkę o ekonomii pt. "Co widac a czego nie widać",
      w której pokazywał że politycy często działają na
      szkodę całego społeczeństwa wybierając rozwiązania
      których pewne niewielkie pozytywy są dobrze widoczne
      dla publiczności, a nie są widoczne ogromne negatywy.

      Co widać?

      Widać, że nie będzie straconych 72 młodocianych morderców.
      Będzie widać jak siedzą długie lata w więzieniu.

      Czego nie widać?

      Nie będzie za to widać ilu niewinnych ludzi
      skazano teraz na śmierć w przyszłości z ręki tych
      młodocianych, którzy gdyba była kara śmierci nie
      zdecydowali by się na morderstwo ani w ogóle na
      napaść i nie został by zamordowany niewinny człowiek
      a ten młodociany uniknął by długoletniego więzienia,
      a może nawet KS.
      Tego nie będzie widać, bo przy każdej kolejnej ofierze
      można wzruszyć ramionami i powiedzieć że morderca
      i tak by zabił - bo się nie boi kary śmierci.
      I tylko jacyś teoretycy - statystycy będą niepostępowo
      dowodzić że kara śmierci odstrasza bo jak w Nowym Yorku
      przywrócono karę śmierci to ilość morderstw spadła o 65%
      czyli prawie trzy razy.

      • nowymail Re: Co widać a czego nie widać? 03.03.05, 00:08
        To, że kara śmierci ma wpływ na zmniejszenie ilość zabójstw to największy kit jaki kiedykolwiek wymyślono. USA to drugi po Chinach kraj jeżeli chodzi o ilość wykonywanych wyrokó śmierci i pierwszy jeżeli chodzi o ilość morderstw. Każdego dnia co najmniej jedna osoba ginie w USA z ręki seryjnego mordercy, są tam również kategorie zabójców, które nie występują nigdzie indziej poza USA - jak chociażby "szosowi zabójcy", którzy jeżdżą po okolicy i strzelają do zupełnie przypadkowych ludzi. Więc nie wypisuj tu bzdur, że kara śmierci ma jakikolwiek wpływ na przestępców.
        • kapitalizm Re: Co widać a czego nie widać? 03.03.05, 04:15
          nowymail napisał:

          > To, że kara śmierci ma wpływ na zmniejszenie ilość zabójstw to największy kit
          j
          > aki kiedykolwiek wymyślono. USA to drugi po Chinach kraj jeżeli chodzi o
          ilość
          > wykonywanych wyrokó śmierci i pierwszy jeżeli chodzi o ilość morderstw.
          Każdego
          > dnia co najmniej jedna osoba ginie w USA z ręki seryjnego mordercy, są tam rów
          > nież kategorie zabójców, które nie występują nigdzie indziej poza USA - jak
          cho
          > ciażby "szosowi zabójcy", którzy jeżdżą po okolicy i strzelają do zupełnie
          przy
          > padkowych ludzi. Więc nie wypisuj tu bzdur, że kara śmierci ma jakikolwiek
          wpły
          > w na przestępców.




          ales teraz strzelil baka,

          we wszystkich statystyka przestepczosc kryminalna (i nie tylko) jest znacznie
          wyzsza w Europie, a nie w USA,

          jedynie liczba zabojstw jest wyzsza, i to tylko jesli liczyc przecietna roczna,
          a nie jak poprawnie w przypadku zabojstw liczy sie okres dlugosci przecietnego
          zycia ludzkiego,

          porownujac poprawnie statystyki obu terenow szanse bycia zamordowanym w Europie
          w ostanich 75 lat (srednia dlugosc zycia) sa nie porownywalnie wyzsze, ok.9
          razy,

          pamietaj przy tym, ze nia ma dla ofiary znaczenia czy zostala zabita w wieku 5-
          ciu lat w komorze gazowej w Treblince, w wieku 80-lat w czystce etnicznej w
          Kosowie czy 45-ciu lat zastrzelona na stacji benzynowej w Texasie,

          zycie masz jedne i jesli nie chcesz ryzykowac jego utraty musisz jaknajszybciej
          opuscic Europe, miejsce o najwyzszym wskazniku morderstw na swiecie.


        • janbacz Re: Co widać a czego nie widać? 03.03.05, 09:02
          1. W Chinach karę śmierci można dostać za
          złodziejstwo, przynależność do sekty, krytykowanie
          partii i rządu.
          2. W ogóle takie porównywanie krajów i to jeszcze
          tak różnych cywilizacyjnie jest bez sensu, bo
          na wspólczynnik zabójstw na 1000 mieszkańców
          wpływa mnóstwo czynników a istnienie kary śmierci
          lub nie jest jest tylko jednym z nich. Dlatego
          właśnie spadek prawie trzykrotny ilości morderstw
          w Nowym Yorku po przywróceniu kary śmierci jest
          dobrym argumentem, że kara śmierci jednak zniechęca
          od mordowania, bo dane dotyczą tego samego społeczeństwa,
          z tą samą kulturą, takim samym rozkładem osobowości,
          modeli rodziny, spożycia alkoholu i narkotyków,
          posiadaniej broni itd.

    • mazen17 Re: USA: nieletni mordercy unikną krzesła 02.03.05, 22:21
      Eee tam, nie znasz sie. Sa bardzo wazne powody czemu w wiekszosci stanow USA (nie wszystkich) nie mozna pic alkoholu przed 21 rokiem zycia. Najwazniejszy z nich to najbardziej na swiecie zawaansowany poziom motoryzacyjny, i dostep prawie kazdego dzieciaka, ktory ukonczyl 16 lat, do samochodu. Tego problemu nie ma w Europie na taka skale! Po wprowadzeniu przez stany granicy zakupu alkoholu okolo 15 lat temu, znacznie zmniejszyla sie ilosc samochodowych wypadkow smiertelnych wsrod mlodziezy. Wiec nie chodzi tutaj o zadna moralnosc; chodzi tylko i wylacznie o ratowanie mlodych, glupich, gniewnych i zmotoryzowanych. Ale dla komuszo-pasyfnych przeciwnikow Ameryki, takich jak ty, to wszysko jedno, no nie? Bo moze uda sie kogos przekonac jakim to zlym krajem sa Stany Zjednoczone, uzywajac wymyslonych przez Kreml i jego pasyfistycznych slugusow frazesow....
    • paul_your_father Brednie, nie artykul! 02.03.05, 22:35
      "Tymczasem eksperci prawni zastanawiają się, co oznacza decyzja Sądu
      Najwyższego. Przypominają, że jeszcze w 1989 r. sąd - w tym samym składzie! -
      głosował 5:4 za dopuszczeniem kary śmierci dla młodocianych przestępców. Tym
      razem, również 5:4, głosował odwrotnie. Zdanie zmienił więc jeden sędzia."

      Totalna bzdura!
      Od 1989 roku sklad Sądu Najwyższego zmienil sie radykalnie: doszli Thomas, i
      Ginsburg, Souter i Breyer.

      Wniosek: autor artykulu - Marcin Gadzinski bredzi jak poparzony i zmysla, za co
      mu placa.
      Oklamuje NAS - czytelnikow, po prostu!

      Ale ta GW upadla!
      Ale wstyd!:(((

    • xxxxyyyyzzzz Co ma czapa do piwa, idioto 02.03.05, 23:47
    • lisek2005 KTÓRE PAŃSTWO NA ILE POMAGA KRAJOMROZWIJAJĄCYM SIĘ 03.03.05, 00:15
      www.psz.pl/content/view/1011/2/
    • piotrpsp moralnosc sie zmienia 03.03.05, 01:10
      Ponoc w czasach Homera zabojstwo czlowieka nie bylo przestepstwem (nie wiem co
      bylo przestpstwem). Natomiast istnial obowiazek zemsty. W pewnej mierze jest
      tak do dzisiaj: zemsta zostala zastapiona kara. Kara stala sie czescia
      moralnosci. Jednakze od wiekow rozlega sie napominanie o zadoscuczynieniu.
      Ludzie zauwazaja ze kary staja coraz lagodniejsze, niektore wiezienia zajmuja
      sie resocjalizacja. Jezeli zekstrapolujemy ten trend w przyszlosc to wydaje sie
      ze koncepcje moralnosci zmierzaja prawdopodobnie w takim kierunku: znaczenie
      kary zostanie zredukowane, zadoscuczynienie stanie znacznie wazniejsze niz jest
      dzisiaj i byc moze do moralnosci wejdzie cos czego w niej dzisiaj nie ma:
      zapobieganie. Logicznie rzecz biorac jezeli przestepcy nie sa zabijani i
      wracaja do spoleczenstwa to uczenie ich jak sie zyje w spoleczenstwie bez
      gwaltow, przemocy i strachu jest niezla inwestycja. I to wlasnie jest
      zapobieganie szkodom i stratom. Kara po czesci tego rowniez dokonuje, jednakze
      swiadomy nacisk na uczenie sposbow zycia w cywilizowanym spoleczenstwie jest
      bardziej skuteczne. Rowniez i zemsta ma swoja zapobiegawcza funkcje, ale jest
      jeszcze mniej skuteczna. Oczywiscie zycia ludzkiego odzyskac sie nie da, ale
      rodzinie zabitego lub zabitej nalezy sie kompensacja z powodu braku rak i glowy
      do pracy, dobrego serca do pomocy mlodszym. Kara powoli przezywa sie,
      zadoscuczynienie i zapobieganie staja sie coraz wazniejsze.
    • dziwak4 Re: USA: nieletni mordercy unikną krzesła 03.03.05, 04:27

      To bzdura,w USA jak masz forse wyjdziesz z kazdej opresji zwyczajnej.
      Chyba,ze jest to cos szczegolnego,tzn. zahacza o kregi ludzi waznych.
      A nawet wtedy procesy tocza sie latami.
      Jezeli nie, mozesz zabic ile chcesz i jak masz forse jestes wolny.
      Gorzej znacznie jest jak nie placisz podatkow.
      Wtedy trudno ci jest pomoc.Ale zawsze mozesz zaplacic do tylu.
      Ot i Ameryka.
      Kara smierci nigdy nie bedzie zniesiona w USA,gdyz jest ona zwiazana z
      podstawowa zasada Biblii (ludzie ktorzy nie rozumieja USA inaczej niz
      poprzez Biblie,nie rozumieja jej wogole),ktora mowi "oko za oko,zab za zab".
      Zabiles kogos,musisz poniesc tez ta kare,czyli zginac.Ta zasada jest w USA
      powszechna od powstania USA.Oczywiscie,ze tzw.demokraci sa przeciwko niej
      ale nie wszyscy;dlatego wydaje mi sie,ze kara smierci pozostanie na zawsze
      w amerykanskim prawie.Nie sadze rowniez aby zostala ona zmieniona w stosunku
      do maloletniech;granica jest tutaj 16 lat (wtedy wydaje sie prawo jazdy),
      a to ze tak jets dzis z tym niejakim 18 letnim Malwo,to przeciez w chwili
      popelniania przestepstwa mial ponizej chyba 17 lat,z reszta to i tak nie
      ma znaczenia. Jezeli nie zostanie stracony teraz,to zostanie zamordowany
      w wiezieniu poprzez swojego wspolwieznia jak ow ksiadz z Bostonu.
      Niestety,ale Ameryka to kraj dziki i tak czy owak prawo zostanie wyegzekuowane,
      a to ze nie od razu,to jaki to ma sens;liczy sie tradyscja i jak juz
      powiedzialem Biblia;a to ze jacys senatorowie probuja wprowadzac "demokratyczne
      zasady",to poprostu nie ma znaczenia.
      Przykro mi.




    • toja3003 a co z zastrzykami, szubienicą 03.03.05, 16:37
      i komorami gazowymi - które to środki są też stosowane w USA
    • pal61 Re: USA: nieletni mordercy unikną krzesła 03.03.05, 19:47
      mnie tak naprawdę to wali, co postanowił sąd najwyższy tego dziwnego kraju,
      jakim jest usa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka