DO DANY

04.03.05, 08:16
nu, dana.ebana, co nagle taka cisza??? nie zauwazylas tego postu? to ci
podtykam pod nos i czekam na odpowiedz - krotkie tak lub nie...

zaznaczam, ze zadna odpowiedz to tez odpowiedz....

1. Zydzi przybyli z Europy osiedli na ziemi, na ktorej od dziesiatek
pokolen zyli inni ludzie?

2. Czy prawowitym wlascicielem ziemi jest ten, kto zyje na niej od dziesiatek
pokolen czy ten, ktory przybywa tam z odleglego kontynentu i przywlaszcza
sobie ta ziemie?

3. Czy ludzie lamiacy dziesiatki rezolucji prawnych i powolujacy sie
rownoczesnie na inne zasluguja na szacunek? Czy mozna uznac ich za ludzi
ucziwych?

4. Czy zolnierze izraelscy w ubieglych latach zamordowali setki palestynskich
dzieci czy nie?

5. Czy zolnierze izraelscy burza domy ludzi, ktorzy w zaden sposob nie
naruszyli prawa?

6. Czy odpowiedzialnosc zbiorowa polegajaca na karaniu niewinnych ludzi
stosowali rowniez nazisci w krajach okupowanych?







    • dana33 Re: DO DANY 04.03.05, 08:30
      musialam cie niezle zdenerwowac, drzewiecki, ze uciekasz do inwektyw. nu, wiesz
      ze mnie to nie przeszkadza, natomiast tobie wystawia dodaktowe swiadectwo.
      odpowiedzialam ci :skad pies ma bude". a w dyskusje nie wdaje sie, i juz
      napewno nie z toba. ty tu jestes poto, zebym ja cie mogla osmieszac. c'est tout.
      • goldbaum Re: DO DANY 04.03.05, 08:39
        dana33 napisała:

        > musialam cie niezle zdenerwowac, drzewiecki, ze uciekasz do inwektyw.

        No coz dana, ja tylko dostosowuje sie do poziomu rozmowcy. Czy to ja pierwszy
        zdefomowalam nick swojego rozmowcy? Czyzby nie wolno bylo mi tego, co wolno
        tobie? Ach ten wasz talmudyzm :-)

        > odpowiedzialam ci :skad pies ma bude".

        I ta odpowiedzia znow udowodnlas to, czym jestes.
    • abe_ltd Re: DO DANY 04.03.05, 08:33
      Goldbaum , na ile Ty tu frontow walczysz??? Z paru adversarzami na watku DO
      GOLDBAUMA, no i tu jeszcze teraz na Twojej wlasnej parodii tamtego watku. Chyba
      beda musiala Ci sie rzucic na pomoc dla zachowania rownowagi sily na forum ;)))

      PS: '.ebana' odbiera Ci wiarygodnosc. Jestes za inteligently zeby sie do tego
      znizac.
      Pozdrowienia
      ABE
      • jarek-festweb Re: DO DANY 04.03.05, 08:43
        abe_ltd napisała:

        >
        > PS: '.ebana' odbiera Ci wiarygodnosc. Jestes za inteligently zeby sie do tego
        > znizac.
        > Pozdrowienia
        > ABE

        Przeciez to zwykla literowka.

        Mialo byc "rebana" co znaczy tyle co grubo ciosana.
      • goldbaum Re: DO DANY 04.03.05, 08:45
        Dziekuje abe za slowa pociechy ale nie musisz sie rzucac mi na pomoc bo jej nie
        potrzebuje. Nie podczas zabawy z tymi paroma kreaturami...

        Co masz na mysli piszac o mojej wiarygodnosci w odniesieniu do "ebany"? Nie
        bardzo rozumiem? dana zwykla przekrecac moj nick i nazywac mnie "drzewieckim".
        Czy to cos zlego, jesli i ja cos przekrece i do tego jeszcze do rymu?
        Nie slyszalas nigdy o Ebanie Dieudonne?
        • goldbaum Nie wspomne nawet o Ahmosie synu Ebany... 04.03.05, 08:52
          www.answers.com/topic/ahmose-son-of-ebana
          • abe_ltd :))) A nie mowilam ze jestes inteligentny n.t 04.03.05, 09:09
    • abe_ltd Jarek i Goldbaum 04.03.05, 09:03
      Jarek,he he, mysli Godbauma czytasz na wylot. Ale okazuje sie, ze mylnie bo
      Golbaum mial na mysli Ebane Dioubonne, a nie rabanke.
      Ja sie tylko odezwalam bo mnie akurat yebana przyszla do glowy po przeczytaniu
      tej literowki, a mnie mama uczyla zeby brzydkimi slowami sie nie poslugiwac. Ja
      wiem,ze Dana uparta jak wol i zawzieta, ale nie .ebana.

      W kwestii pytan, zauwaze ze na moje pytania do Godbauma i Mirmila zaden nie
      odpowiedzial, ale teraz rozumiem dlaczego. Czytam te wymiane miedzy Dana i
      Goldbaumem i widze, ze jest to kwestia skrajnosci: biale albo czarne, smierc
      albo zycie, my albo oni, prawda albo klamstwo. Wiec to nic dziwnego,ze moje
      bladzenie po omacku po srodku drogi, w crossfire miedzy Wami, oczywiscie nie
      zasluguje na Wasza uwage. No dobra, nie obrazilam sie.

      A teraz w kwestii Twoich pytan merytorycznie:
      AD1. Zydzi przybyli z Europy osiedli na ziemi, na ktorej od dziesiatek
      > pokolen zyli inni ludzie?
      >
      > 2. Czy prawowitym wlascicielem ziemi jest ten, kto zyje na niej od dziesiatek
      > pokolen czy ten, ktory przybywa tam z odleglego kontynentu i przywlaszcza
      > sobie ta ziemie?
      Zanim Zydzi przybyli z Europy, to do Europy przybyli oni z Bliskiego Wschodu.
      Tam byl ich pierwszy dom, ich ojczyzna, ziemia obiecana czy jak to tam
      nazwiesz. Mozemy sie jeszcze klocic, ze do Ziemi Obiecanej to oni tez przybyli
      przeciez z Domu Niewoli w Egipcie, no ale przed ta niewola to oni tez na tym
      Bliskim Wschodzie zamieszkiwali. Wiec to sie wszystko nam jakos relatiwizuje,
      ze niby skad oni przybyli i kiedy. Mnie sie wydaje, ze oni w Europie goscmi
      raczej byli, a ich dom to Bliski Wschod. Ty ich probujesz znaturalizowac w
      Europie, a ja sie pytam dlaczego?
      To prawda,ze Palestynczycy zyli na tej ziemi przez te 2000 lat zydowskiego
      eksperymetu z Europa, ale prawda jest to rowniez ze Zydzi tez tam zyli. Faktem
      jest, ze oni tej ziemi nie odsprzedali Palestynczykom przed odejsciem do
      Europy. Nie oddali. Nie przegrali w karty. Oni sobie pojechali na kibutz do
      Europy na 2000 lat. Ja mam dom w Polsce. Mnie w Polsce nie ma. Czy ten dom jest
      mniej moj jak mnie tam nie ma?
      Wiesz, nie chodzi mi o bronienie Izraela, ale o to abyscie przestali wciskac
      Zydow spowrotem w gardlo Europie. Wiemy jak sie to skonczylo za pierwszym
      razem. Chyba nikt nie ma ochoty na powtorke. Szczegolnie nie Zydzi. Wiec
      zostawmy Zydow tam gdzie sa i tam gdzie im sie nalezy byc.
      Co do 3, 4, 5 i 6 to sie nie kloce i czekam z zainteresowaniem na odpowiedz
      Dany.
      Hmmm, chyba za bardzo nie pomoglam ;0/
      • jarek-festweb Re: Jarek i Goldbaum 04.03.05, 09:13
        abe_ltd napisała:

        > Jarek,he he, mysli Godbauma czytasz na wylot. Ale okazuje sie, ze mylnie bo
        > Golbaum mial na mysli Ebane Dioubonne, a nie rabanke.
        > Ja sie tylko odezwalam bo mnie akurat yebana przyszla do glowy po
        przeczytaniu
        > tej literowki, a mnie mama uczyla zeby brzydkimi slowami sie nie poslugiwac.

        Mi takie skojarzenie jak Tobie nie mogloby przyjsc do glowy poniewaz wogole
        takiego slowa nie znam ale pchac sie miedzy wodeczke i zakaseczke to byla
        glupota z moejej strony wiec juz mnie ma.
        • abe_ltd Re: Jarku drogi 04.03.05, 09:15
          Ty sie wcale nie wepchnales, bo jestes zawsze bardzo mile widziany.
          Przynajmniej przeze mnie. Naprawde :)
      • dana33 Re: Jarek i Goldbaum 04.03.05, 09:19
        dear abe. ty mi mozesz natychmiastowo objasnic, co to jest ltd w polaczeniu z
        twoim imieniem? abe+dziecko+maz+forum??????
        ty ponimajesz, krolowo, ze jak ja ci dam odpowiedz tutaj na forum, to znaczy ze
        dam odpowiedz drzewieckiemu? ty to ponimajesz i ja tez. no i drzewiecki tez.
        to ja nie dam tu. ja ci napisze na skrzynke. a poniewaz nie wiem na jaki nik,
        to moze ci napisze na wszystkie? ci nie bedzie nudno czytac to samo jako abe,
        abe_ltd, krolowa bona, i co tam bylo jeszcze bo mi wylecialo z pamieci, ty
        farsztejst, juz nie pierwsza mlodosc i braki sa tu i tam.... :)))
        natomiast ja cie tutaj natychmiastowo informuje, droga ltd, ze twoje powiedzenie
        "Oni sobie pojechali na kibutz do Europy na 2000 lat", zostalo przez mnie
        natychmiast podkradzione (bo jako zydowka to wiesz ze nie mam zamiaru ci za to
        zaplacic) i juz zaczynam rozprowadzac to po calej jerozolimie....zawsze
        wiedzialam, ze wiesz o co chodzi lepiej niz inni... :))))
        a giten szabes, abe.....
        • abe_ltd Re: Jarek i Goldbaum 04.03.05, 09:24
          he, he, Dana, to ja Ci rachuneczek za tego kibutza wysle, tez na Twoja
          skrzynke. Dobrze ze masz tylko jedna, to wiem ze trafi we wlasciwe rece ;)))
          ABE_ Ltd znaczy sie "limited" co w prawie anglosaskim oznacza "z ograniczona
          odpowiedzialnoscia" - czyli ja nie biore odpowiedzialnosci za to co mowie.
          Pozdrowienia
          ABE
          • dana33 Re: Jarek i Goldbaum 04.03.05, 10:10
            :))))
      • goldbaum zdumiewasz mnie abe! 04.03.05, 09:20
        Jak mozna skojarzyc ebane z.... tym brzydkim slowem, ktorego uzylas? W glowie
        mi sie to nie miesci... Musze przyznac, ze jestem zaskoczony.

        Co do jarka, to jego komentarz bynajmniej nie jest odlegly od tego co mialem na
        mysli. Jesli uwzglednisz losy Ahmosa, syna Ebany i to czym sie wslawil to sama
        dostrzezesz, ze istnieje dosyc wyrazna zwiazek z... rabanka.

        A teraz do twojej odpowiedzi. Nie jest to co prawda krotkie tak lub nie i
        dlatego dana napisze (jesli cos napisze), ze odwrocilas "kota ogonem". Ale ja
        nie jestem dana i odpowiem po krotce, choc wcale nie mam czasu.

        To co piszesz droga abe, to - przy calym respekcie dla ciebie - syjonistyczny
        absurd najgrubszego kalibru. 2000 lat to nie jakis tam "eksperyment". To
        odlegla prehistoria. Ludzie zyjacy obecnie nie maja nic a nic wspolnego z tym,
        co wtedy sie dzialo. Sami naukowcy przyznaja, ze jakiekolwiek opisy owczesnej
        rzeczywistosci w wiekszosci bazuja na domyslach.

        Porownujac prawa do twojego domu w Polsce do rzekomych praw do ziemi, ktora
        opuscil ponoc ktos (kto?) 2000 lat temu dowodzisz, ze dalas nabrac sie na ten
        absurd.

        Wyobraz sobie, co byloby, gdyby do twojego domu przyjechal teraz jakis sniady
        Marokanczyk i domagal sie calej twojej posesji twierdzac, ze jest potomkiem
        Wandali, ktorzy kiedys zyli nad Wisla i przewedrowawszy przez cala Europe
        osiedli w Afryce Polnocnej?
        Co byloby, gdyby jakis swir znad Wisly zaczal domagac sie zwrotu Hamburga lub
        Berlina bo "zaledwie" jakies 1200 lat temu byly to osady Slowian zachodnich?

        Przemysl to. ja niestety na dzisiaj musze konczyc bo obowiazki wzywaja.

        • abe_ltd Re: zdumiewasz mnie abe! 04.03.05, 09:27
          Przemysle, Goldbaumie, choc nie rokuje sobie zbytnio pochopnej zgody na to co
          napisales. Bo z perspektywy historii narodow 2000 lat to tak jak 50 lat w zyciu
          jednostki. Czy to wystarczajaco duzo aby stracic prawo do powrotu do domu
          ojcow, nawet jak sie go samemu nie pamieta.
          • oscar62 Re: zdumiewasz mnie abe! 04.03.05, 18:59
            "ZDUMIEWASZ MNIE ABY" TO SLOWA GOLDBAUMA, ALE ZADZIWIAJACO, CHCIALEM CI
            POWIEDZIEC TO SAMO LECZ W ZUPELNIE INNYM KONTEKSCIE. TY, W PRZECIWIENSTWIE DO
            GOLDBAUMOW I MIRMILOW - NIE PRZYPADKOWO UZYWAM LICZBY MNOGIEJ - MOZESZ JUZ
            SOBIE POZWOLIC NA OBIEKTYWNIEJSZE PODEJSCIE DO SPRAWY ZYDOWSKO-IZRAELSKIEJ. ONI
            NIE. PASJA JEST (CZASAMI) WROGIEM CZLOWIEKA. ZEBY TO ZROZUMIEC TRZEBA SZCZYPTE
            ODWAGI. TRZYMAJ TAK DALEJ, ODWAZNO ABE.
            POZDROWIENIA.
        • goldbaum i jeszcze cos... 04.03.05, 09:29
          z tego co napisalem powyzej bynajmniej nie wynika, ze - po tym czego
          doswiadczyli w Europie - kwestionuje prawo Zydow do swego kraju lub popieram
          ich eksmisje z tych terenow!!!

          Pewne rzeczy trzeba po prostu nazwac po imieniu i byc ich swiadomym.

          • z_daleka Re: i jeszcze cos... 04.03.05, 09:33
            Goldbauma nie trzeba wykanczac, on wykancza sie sam.
          • abe_ltd No to w sumie sie zgadzamy in principle 04.03.05, 09:41
            z tego co napisalem powyzej bynajmniej nie wynika, ze - po tym czego
            > doswiadczyli w Europie - kwestionuje prawo Zydow do swego kraju lub popieram
            > ich eksmisje z tych terenow!!!
            >
            Ja tez nie.
            Wiesz, nie jestem az taka glupiutka i wiem o co Ci chodzi. Pewnie,ze przez te
            1500-2000 lat ta ziemia obiecana odlogiem nie lezala, i ze w wiekszosci to byli
            Palestyczyncy ktorzy uczynili te ziemie swoja. Na zasadzie: jest, nikt sie nie
            upomina to czemu nie zajac sie ta ziemia, drzewa oliwkowe posadzic, itd? Takie
            sobie zasiedzenie, i to przez prawie pare tysiecy lat. Ale zasiedzenie moze
            wziac efekt tylko wtedy jak nikt do tej ziemi nie zwraca roszczen, czyli jak
            kazdy sie godzi z tym stanem rzeczy (tj ze ta ziemia teraz jest w calosci
            palestynska). Z tego co rozumiem to Zydzi od stuleci probowali odbudowac ten
            swoj Izrael na tych ziemiach. A wiec sie nie pogodzili z tym stanem rzeczy,
            kwestionowali wylaczne prawa wlasnosci palestynczykow do tej ziemi. Ale jesli
            kwestionowali, to do zasiedzenie dojsc nie moglo.
            Co nie oznacza wcale, ze ja w jakimkolwiek stopniu kwestionuje prawo
            Palestynczykow do zycia na tej ziemi (to jest raczej cos w rodzaju
            wspolwlasnosci z Zydami, ktora oni maja nad ta ziemia). Ale twierdze, ze
            poniewaz ci nasi 'wspolwlasciciele' nie sa w stanie funkcjonwac razem, to
            trzeba ich ta wspolwlasnosc roddzielic, i kazdy pojdzie na swoje. Ale juz nie
            do Europy, ma sie rozumiec ;o)
            • dana33 Re: No to w sumie sie zgadzamy in principle 04.03.05, 10:16
              droga ltd.... dobrze ze napisalas, ze nie odpowiadasz za to co piszesz. bo
              widzisz, ta ziemia lezala odlogiem. wiesz, jak przed 1967 wiedzielismy
              dokladnie, gdzie przbiega granica? tam gdzie konczyly sie zielone pola i
              zaczynal sie zolty piach, tam byla granica. abe. ty chyba nie na serio myslisz,
              ze tu byl kraj mlekeim i miodem plynacy???? ty bylo nic. duzo nic. troche gajow
              oliwnych. nie musisz mi wierzyc, idz i sprawdz stare zdjecia...
    • mirmilek siema, goldbaum! na dane jest lepsza metoda: 04.03.05, 10:08
      zamiast zjezdzac na jej wulgarny poziom, lepiej zrobic co innego:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21141586&a=21190664
      polecam.

      p.d.

      goldbaum, ubawilem sie, czytajac "dyskusje", bo chyba przyznasz, ze wszyscy w
      niej bioracy udzial swietnie wiedza, jak sie rzeczy maja. w kazdym razie milo im
      od czasu do czasu przypomniec, ze rzeczywistosc i to, co oni przedstawiaja za
      rzeczywistosc, to sa dwie rozne sprawy.

      mysle ze text danusi, ze "zydzi sie bronili", przejdzie do historii forum :)
      przy okazji nie zdala sobie sprawy, ze znow przeczy sama sobie, bo zwykla
      utrzymywac, ze powstanie izraela w palestynie bylo koniecznoscia aby wlasnie
      zydzow uchronic przed zaglada ;) jak oni sami lubia strzelac gole do wlasnej
      bramy :D

      golbaum, pozdrawiam z osniezonej warszawy.
      • dana33 Re: siema, goldbaum! na dane jest lepsza metoda: 04.03.05, 10:42
        alez mirmilku, ty nic nie ponimajesz..... ja, ty farsztejst, ja sama, nie tylko
        moje teksty przeszly juz do historii tego forum.... a ty przeciez nawet jedno
        moje zdanko wziales sobie jako staly cytat do twoich postow....
        nu, zaraz zaczyna sie szabes, wiec skoncze moje goscinne wystepy na ten raz i
        dam sie wam ponudzic nastepne z tygodni....
        a u nas tymczasem ciekawie..... szczegolnie ciekawie bedzie w nastepnych
        dniach, mirmilku, juz arabia saudyjska zada od syrii opuszczenia libanu....
        tak, tak, zapomniales, jak to wlasnie twoi wybrancy okupuja od lat swoich braci
        w libanie.... cusik sie skoncentrowaliscie tylko na tzw. okupacji israelskiej.
        mimo ze my te ziemie zdobylismy w wojnie, a syria sobie bez wojny wlazla do
        libanu i zajela caly kraj.... a te demonstracje radosci libanczykow to ty
        ogladasz mirmilku? drzewiecki pewnie boi sie otworzyc telewizor.... aaaaa,
        powoli ludy arabskie zaczynaja rozumiec, co ta banda, ktora nimi od lat rzadzi,
        robi, jak ich ogranicza, okrada i oszukuje, jak ich wpedza w niepotrzebne
        wojny, biede i ubostwo... bedzie interesujaco..... jak to sie u nas mowi, we
        never have a dull moment, mirmilku..... a tobie z drzewieckim moje wspolczucie..
        nielatwo bronic straconej sprawy, nie????
        • mirmilek Re: siema, goldbaum! na dane jest lepsza metoda: 04.03.05, 10:51
          danus, sprawy slusznej trzeba bronic ze zwyklej ludzkiej przyzwoitosci. czy
          straconej czy nie straconej, to czas pokaze.

          w kwestii manipulacji, ogranicze sie tylko do wskazania, ze nazywasz rzad
          syryjski "moimi wybrancami" oraz porownujesz obecnosc wojsk syryjskich w libanie
          do izraelskiej okupacji palestyny. nie bede cie prosil o podanie linkow, ktore
          by potwierdzaly te oszczerstwa. zbyt dobrze znamy twoje metody. zwyczajnie, jak
          juz powiedzialem, wybaczam ci.
          • j-k mirmil, zaczales czytac Nowy Testament? 04.03.05, 14:05
            ze piszesz cos o wybaczaniu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja