Dodaj do ulubionych

Pozdrawiam Mec. Gugiela

18.03.05, 00:10
Lubię patrzeć, jak podskakujesz - niczym pierd na patelni.
Obserwuj wątek
    • puls.usa Re: Pozdrawiam Mec. Gugiela 18.03.05, 00:23
      Czyzby to byl ten sam co obecnie krowimi lazami sie zalewa kiedy najlepszy
      przyjaciel go oszukal i olal????
      • flondrowaty Re: Pozdrawiam Mec. Gugiela 18.03.05, 00:25
        absoluto. Czyli exactly.
        • puls.usa Re: Pozdrawiam Mec. Gugiela 18.03.05, 00:35
          flondrowaty napisał:

          > absoluto. Czyli exactly.

          wiec kolejny duren (poprzednio jasio.k i cesiu) ktory zadieral nosa ,bedzie
          ryczal jaka wyrzadzaja mu krzywde naruszajac jego "dobra" osobiste hehe
          • j-k ? 20.03.05, 16:05
            nie przypominam sobie, zebym kiedys narzekal, ze ktos mi tu krzywde
            wyrzadza...
            (jesli tak sie dzieje, to chwytam za zloty telefon i dzwonie do cenzury GW,
            aby tego clienta wyciela...)
            w koncu robaczki islamskie, pisujecie na forum prozachodniej,
            prozydskiej GW...- warto wam to czasami przypomniec...

            wiecie... jest wolnosc...
            zawsze mozecie zmienic forum na bardziej islamskie...

            To raczej Ty tu placzesz, hloopcze, ze Pan Prezydent Bush znowu za duzo bomb
            na twoich ulubionych islamskich bandytow zrzucil, czyz nie?
    • goldbaum Re: Pozdrawiam Mec. Gugiela 18.03.05, 09:21
      "Mecenas Gugiel" - podoba mi sie.

      O co to jeszcze chodzilo? O rozstrzygniecie kwestii prawnej za posrednictwem
      Google?

      :-)
      • marcus_crassus kwestie prawne :) 18.03.05, 09:29
        kwestie prawne osle rozstrzyga sie w oparciu o dostepne materialy.np w kwestiach ustawodawsta wg mnie najlepszym bo biezacym jest baza sejmowa aktow prawnych (www.sejm.gov.pl).

        korzystam z niej rowniez bardzo czesto bo daje mi lepsze mozliwosci niz np lex - a przede wszystkim informacje ktore sa aktualne na dzis

        tylko totalny baran i debil jak ty nie rozumie jak doskonalym narzedziem pracy-rowniez prawnika jest internet.a takze jak wiele rozwiazan sie tutaj znajduje

        materialy czerpie sie z kazdego dostepnego zrodla.

        ps-podalem tez swietna ksiazke dotyczaca tego problemu jednego z najlepszych znawcow islamu.znajdz mi ja na google wyplochu.

        jak cie boli matole to przykro mi:)))

        ps-slyszales newsy z holandii???podobno dla twoich kumpli coraz gorecej sie tam robi :)))))

        lepiej pakuj manatki bo niedlugo bedziesz musial sie udac kierunek=pustynia...

        uwazaj,bo jak sie dlugo u nas zasiedzisz to bedziesz wracal WPLAW :))
        • flondrowaty Re: kwestie prawne :) 18.03.05, 09:34
          Cześć Gugiel,

          jak tam, znów konferowałeś na tematy ważne w towarzystwie prawniczym? Pytałeś, czy podać piwo zaraz, czy po drugim daniu?
        • goldbaum Re: kwestie prawne :) 18.03.05, 09:38
          marcus_crassus napisał:

          > kwestie prawne osle rozstrzyga sie w oparciu o dostepne materialy.np w
          >kwestiach ustawodawsta wg mnie najlepszym bo biezacym jest baza sejmowa aktow
          > prawnych

          lub..... Google. No jasne!
      • flondrowaty Re: Pozdrawiam Mec. Gugiela 18.03.05, 09:31
        goldbaum napisał:

        > "Mecenas Gugiel" - podoba mi sie.
        >
        > O co to jeszcze chodzilo? O rozstrzygniecie kwestii prawnej za posrednictwem
        > Google?

        Tak. Mec. Gugiel rozstrzygnął przy pomocy Google'a zawiłą kwestię niewolnictwa w Iranie. Oto jego orzeczenie:

        "[Niewolnictwo w Iranie] nie [istnieje], to znaczy ich prawo przewiduje legalnosc; posiadanie niewolnikow w systemie prawa ktory legalizuje instytucje jest legalne".
        • marcus_crassus kara smierci glabie 18.03.05, 09:40
          wiesz cos durniu o wykonywaniu kary smierci w Polsce (pomimo ze byla zapisana w systemie prawnym)

          jak nie to poczytaj pustynny lbie :)
          • gw_bush Re: kara smierci glabie 18.03.05, 09:43
            marcus_crassus napisał:

            > wiesz cos durniu o wykonywaniu kary smierci w Polsce (pomimo ze byla zapisana
            w
            > systemie prawnym)
            >
            > jak nie to poczytaj pustynny lbie :)


            Jestes pewny, ze to rzuci nowe swiatlo na sprawe niewolnictwa w Iranie ?

            Chyba bede to musial sprawdzic w Googlu
            >
        • flondrowaty Re: Pozdrawiam Mec. Gugiela 18.03.05, 09:43
          Gugiel, nie podskakuj. Cipka jesteś i tyle.

          Jak ci się pierd na patelni nie podoba, to mogę zmienieć kwalifikację prawną: g.ó.w.n.o w przeręblu.

          Zadowolony?
        • goldbaum Re: Pozdrawiam Mec. Gugiela 18.03.05, 09:45
          Orzeczenie to przypomna mi inne przeswietne orzeczenia "macanasa Gugiela", to
          mianowicie, kiedy osoba cywilna przestaje byc osoba cywilna:

          "osoba cywilna nie ma prawa szkodzic silom zbrojnym/struktur danego panstwa X
          W chwili kiedy zaczyna dzialac na szkode traci status osoby cywilnej..."

          Warto to wiedziec!

          • marcus_crassus oczywiscie 18.03.05, 09:56
            OSOBA CYWILNA NIE BIERZE UDZIALU W WOJNIE.

            w momencie wyplochu kiedy zaczyna dzialac przeciwko obcym wojskom przestaje byc osoba cywilna.

            co ty myslisz ze takie malpy z hamasu to osoby cywilne???
            • flondrowaty Gugiel, jak zwykle 18.03.05, 10:12
              pierdzielisz.

              Czy jesteś osobą cywilną, decydujesz nie ty, a obce wojska. I to one, jak zechcą, spuszczą na twój głupi łeb BĄBĘ dowolnego kalibru. Na ogół zechcą.

              Cipko.
            • goldbaum Re: oczywiscie 18.03.05, 10:23
              No to dowiedzielismy sie w takim razie nastepnych ciekawych rzeczy.

              1. "szkodzenie" silom zbrojnym lub "strukturom" "danego panstwa X" jest
              rownoznaczne z "UDZIALEM W WOJNIE".

              2. Harcerze szarych szeregow, robotnicy przymusowi w III Rzeszy sabotujacy
              produkcje zbrojeniowa nie posiadali statusu osoby cywilnej.

              3. Aktywisci Solidarnosci niewatpliwie szkodzacy "strukturom" panstwowym PRL-u
              wcale nie byli cywilami!

              4. Podobnie z reszta jak i mietki kupujace za wodke paliwo i spodnie moro od
              zolnierzy.
              • marcus_crassus kwestia wzglednosci 18.03.05, 10:38
                posluchaj przyglupie.jak nie rozumiesz szkodzenia w postaci np strzelania albo podkladania przeszkod na torach a np pokazywaniem jezyka albo modleniem sie o wyzwolenie to nie moja wina ze jestes glupi.

                kieruje moje wypowiedzi do ludzi odznaczajacych sie minimum zdolnosci myslenia.jak ich nie posiadasz to miej pretensje do rodzicow.
                • gw_bush Re: kwestia wzglednosci 18.03.05, 10:50
                  marcus_crassus napisał:

                  > posluchaj przyglupie.jak nie rozumiesz szkodzenia w postaci np strzelania
                  albo
                  > podkladania przeszkod na torach a np pokazywaniem jezyka albo modleniem sie o
                  w
                  > yzwolenie to nie moja wina ze jestes glupi.


                  No mecenasie Gugiel, wy jako prawnik musicie chyba miec dostep do listy
                  czynnosci i zachowan, ktore sa na tyle szkodliwe ze powoduja "utrate statusu
                  osoby cywilnej"

                  Dawajcie tu te liste, bo inaczej bede musial uznac, ze jak zwykle pieprzycie
                  bez sensu.
                  • awgustinowitz Re: kwestia wzglednosci 18.03.05, 10:52
                    gw_bush napisał:

                    > zwykle pieprzycie
                    > bez sensu.

                    Mec. lepiej zrozumie, jak się powie, że "bez tołku".
                  • marcus_crassus szlagbaum.jestes glupszy niz normy miedzynarodowe 18.03.05, 11:13
                    przewiduja.nie ma czegos takiego jak artykul gdzie nastepuje "utrata statusu osoby cywilnej".jest natomiast IV konwencja genewska.

                    jak chcesz zobaczyc jak tam okresla sie ludnosc cywilna glabie to proponuje zerknac w "google" - jesli umiesz z nich korzystac.na samym poczatku jest.i jest bardzo prosta.

                    ci ktorzy sie nie kwalifikuja ludnoscia cywilna nie sa.proste?

                    jesli nie to na forum juz o tym pisalem.chyba nawet siedziales w tym watku.nie mam zamiaru strzepic sobie jezyka (w tym wypadku palcow) po raz n-ty ilekroc glabie o to zapytasz
                    • gw_bush Robaczku 18.03.05, 11:21
                      marcus_crassus napisał:

                      .nie ma czegos takiego jak artykul gdzie nastepuje "utrata statusu os
                      > oby cywilnej".>

                      To juz odpowiedziales i po jakiego diabla bijesz jeszcze piane.

                      tylko dlaczego piszesz

                      "osoba cywilna nie ma prawa szkodzic silom zbrojnym/struktur danego panstwa X
                      W chwili kiedy zaczyna dzialac na szkode traci status osoby cywilnej"


                      Nawet taki duren jak mecenas Gugiel musi wiedziec, ze jak pisze o "szkodzeniu"
                      to nalezy to "szkodzenie" zdefiniowac .
                      Nic o tym w googlu nie bylo ?


                      Nieprawdaz, mecenasie ?
                      • flondrowaty Protestuję 18.03.05, 11:37
                        gw_bush napisał:


                        > Nawet taki duren jak mecenas Gugiel musi wiedziec, ze jak pisze o "szkodzeniu"
                        > to nalezy to "szkodzenie" zdefiniowac .
                        > Nic o tym w googlu nie bylo ?
                        >

                        Mec. Gugiel jeszcze tej definicji nie przerobił. Kiedy podawał piwo prawniczemu towarzystwu, usłyszał tylko fragmenty uczonej konwersacji. I nie za bardzo chwycił, czego dotyczyły. Mówili jakby o cywilach, ale mogli też o agresywnych kibicach. Mogli mówić o konwencji genewskiej, ale mogli też mówić o sędziowskich przekrętach w meczu Dynamo-Moskwa z Manchester United. Mecenas to jeszcze musi rozwikłać.

                        Poza tym - protestuję przeciwko użyciu terminu "dureń". Bardziej adekwatna jest "cipka".


                      • marcus_crassus blazen z ciebie 18.03.05, 11:42
                        szlagbaum oszolomie.wpierw napisz do czego zmierzasz a nie glupio sie wijesz sam nie wiedzac do czego zmierzasz.

                        ludnosc cywilna nie bierze bezposrednio udzialu w wojnie.

                        masz tam to jasno okreslone przyglupie.kwestia mojego nazewnictwa to kolejna sprawa.w momencie kiedy blaznie osoba cywilna wlacza sie w dzialania zbrojne (zaczyna szkodzic armii wroga przez np niszczenie infrastruktury wroga etc traci status osoby cywilnej - wlacza sie w walke z panstwem X)

                        na czym polega twoj problem bo nie rozumiem zupelnie twojego belkotu.ty pewnie tez nie prawda?
                        • flondrowaty Własnie tak - precisely 18.03.05, 11:49
                          marcus_crassus napisał:

                          > nie rozumiem zupelnie


                          To znaczy, że rozumiesz niezupełnie? To wyjaśnia wszystko. No - ale przynajmniej jesteś szczery.

                          Zapisuję ci to na plus.

                          Cipko.
                        • gw_bush Re: blazen z ciebie 18.03.05, 12:00
                          marcus_crassus napisał:

                          wpierw napisz do czego zmierzasz

                          Ty jestes chyba jedyny na tym watku, ktory tego jeszcze nie wie.
                          .
                          >
                          > ludnosc cywilna nie bierze bezposrednio udzialu w wojnie.

                          Oj, brniesz mecenas z jednego problemu w drugi.

                          Zdefiniuj robaczku co rozumiesz pod pojeciem "bezposredniego udzialu w wojnie"

                          >
                          kwestia mojego nazewnictwa to kolejna sprawa.

                          :-)))))))))))
                          W tym prawie, ktorego ty sie uczyles nazewnictwo to sprawa dowolna ?


                          To zabojce nazwiemy sobie morderca lub odwrotnie, bo nazewnictwo to nasza
                          sprawa ?




                          w momencie kiedy blaznie osoba cywilna wlacza sie w dzialania zbrojne (zac
                          > zyna szkodzic armii wroga przez np niszczenie infrastruktury wroga etc traci
                          status osoby cywilnej - wlacza sie w walke z panstwem X)

                          Ja mecenesie nie chcialem nic wiedziec "na przyklad".

                          Przyklady to moze mi podac siedmioletnie dziecko.
                          Od mecenasa Gugiela oczekuje konkretnych definicji.

                          Umiesz je podac czy jak zawsze ?
                          • flondrowaty No przecież już ci wyjaśniłem, 18.03.05, 12:08
                            że Mec. Gugiel jeszcze tego nie przerabiał. Na razie ma tylko mgliste pojęcie. W jego słowach:

                            "nie rozumie zupełnie".

                            A to znaczy, że rozumie niezupełnie.

                            To jest jego obecny predykament - niby rozumie, ale nie w pełni. Dlatego się kręci w kółko, jak gó.w.n.o w przeręblu.
                            • gw_bush Re: No przecież już ci wyjaśniłem, 18.03.05, 12:20
                              flondrowaty napisał:

                              > że Mec. Gugiel jeszcze tego nie przerabiał. Na razie ma tylko mgliste
                              pojęcie.
                              > W jego słowach:
                              >
                              > "nie rozumie zupełnie".
                              >
                              > A to znaczy, że rozumie niezupełnie.
                              >
                              > To jest jego obecny predykament - niby rozumie, ale nie w pełni. Dlatego się
                              kr
                              > ęci w kółko, jak gó.w.n.o w przeręblu.


                              Ja mu na plus musze zapisac, ze nie rezygnuje.
                              Ile razy mu rzucisz pileczke, tyle razy ja w zebach przyniesie.

                              Wysliniona, ogryziona ale przynosi.
                          • marcus_crassus konkretnej sytuacji czego???? 18.03.05, 12:21
                            wyslow sie parobie jasniej.chciales dostac konkretne przyklady czego?przeciez parobie dostales konkretne przyklady (na przyklad idioto oznacza wlasnie podanie przykladow zdarzen)

                            ocipiales szlagbaum???moze bezrobocie u was juz tak wielkie ze nie masz co jesc???

                            wyslac ci puszke?
                            • gw_bush Re: konkretnej sytuacji czego???? 18.03.05, 12:38
                              marcus_crassus napisał:

                              > wyslow sie parobie jasniej.chciales dostac konkretne przyklady czego?przeciez
                              p
                              > arobie dostales konkretne przyklady (na przyklad idioto oznacza wlasnie
                              podanie
                              > przykladow zdarzen)
                              >

                              Nic nie zrozumiales mecenasie ale niczego innego sie nie spodziealem

                              Mam dla ciebie rade, ktora powinienes wziac sobie do serca.
                              Powazna, bo czasem sobie zartujemy.

                              Podejmujac wysilek przekonania kogos o swoich racjach staraj sie unikac
                              ciaglego uzywania "np".
                              To jest tak bardzo infantylne, ze rozgarniety uczen dziesiatej klasy tego juz
                              nie robi.
                              Tym bardziej nie powinien robic ktos, kto marzy o tym, by byc branym za
                              prawnika.

                              Buzka
                              • marcus_crassus polsuchaj blaznie 18.03.05, 12:47
                                akty prawne nie reguluja kazdej sytuacji w samym akcie.dlatego blaznie tylko totalny kretyn moze oczekiwac ze akt prawny zacznie definiowac co to znaczy slowo bezposredni udzial w wojnie.a tego dotyczy twoja wypowiedz w kwestii szkodzenia.czy dane szkodzenie jest bezposrednim udzialem w wojnie czy nie jest.takie sprawy wlasnie wymagaja interpretacji.gdybys byl na wyzszym poziomie umyslowym moglbys do tego dojsc.

                                akt prawny durniu wymaga czegos takiego jak wykladnia!!!!


                                szlagbaum imbecylu.czy masz jeszcze podobne durne pytania wskazujace niezbicie na twoj infantylizm umyslowy?????

                                ale nie przejmuj sie.nie zdziwiles mnie swoja glupota.czy sadzisz ze naprawde uwazam za myslacego czlowieka uwazajacego ze politycy ktorzy doprowadzili kraj to 10% bezrobocia i 0 wzrostu gospodarczego sa lepsi od politykow ktorzy doprowadzili bezrobocie do poziomu 5% a wzrost do 4 %???


                                odpowiedz nasuwa sie chyba sama.debil nic nie zrozumie - cokolwiek mu sie powie.debil bedzie mowil ze 2+2 = 5 nawet jesli pokaze sie mu ze 4.

                                debil sie spyta na koncu:a czemu 4 a nie 5??? :))
                                • gw_bush Re: polsuchaj blaznie 18.03.05, 16:47
                                  marcus_crassus napisał:

                                  > akty prawne nie reguluja kazdej sytuacji w samym akcie.

                                  A znasz przynajmniej sklad masla maslanego lub zawartosc cukru w cukrze ?

                                  Ty jako Rzymianin i prawnik masz prawo rzymskie w jednym palcu.

                                  przypomne ci za tak czesto przez ciebie nawolywanym Schlagbaumem
                                  pewien wyjatek z Prawa Osobowego

                                  Gaius; Institutiones

                                  ..nam infans et qui infanti proximus est non multum a furioso differt,
                                  quia huius aetatis pupilli nullum intellectum habent.

                                  Pasuje do ciebie jak ulal, prawda ?

                                  ale chcialem ci wyjasnic cos innego.


                                  Na pytanie: Czym jest cieplo ?

                                  mecenas Gugiel zwykl jest odpowiadac : np. piec lub np. slonce.

                                  Ktos kto ma troche wiecej w glowie
                                  odpowiedzialby moze, ze jest to forma energii bez "np"


                                  Dotarlo Gugiel ?







                                  • gw_bush PS male wyjasnienie 18.03.05, 16:51
                                    "huius" to nie to co ci zaraz do glowy przyszlo.
                          • marcus_crassus ps idioto 18.03.05, 12:24
                            z checia Ci wyjasnie co to jest "bezposredni udzial w wojnie"

                            i cala reszte problemow.jednak jest maly problem.wyjasnienie tego absolutnemu tumanowi wymaga napisania obszernego artykulu.

                            masz swiadomosc ze 4 godziny mojej pracy kosztuje???

                            jak wplacisz na moje konto przykladowo 1000 zl z checia dokladnie wyjasnie ci ten problem prawa miedzynarodowego.

                            na razie wyjasnilem sie jasno dla osoby o IQ > 90.

                            dalsza moja praca w tej kwestii jest platna
                            • flondrowaty Ile dokładnie bierzesz za 18.03.05, 12:29
                              wydanie klucza do sracza? Bierzesz dodatkowo za hajzlpapir? Jak liczysz - od metra? Czy tak na pi razy oko?


                              Cipko?
                              • flondrowaty Re: Ile dokładnie bierzesz za 18.03.05, 12:36
                                Przez te cztery godziny, to ile razy, tak przeciętnie, wydajesz klucz i papier? Odnotowujesz wpływy w kasie fiskalnej?
                                • flondrowaty Re: Ile dokładnie bierzesz za 18.03.05, 12:53
                                  To jaką masz stawkę?

                                  Pytam tylko tak, z czystej ciekawości.
                                  • goldbaum Re: Ile dokładnie bierzesz za 18.03.05, 12:56
                                    stawka macanasa gugiela wynosi "co laska" - na talerzyk.
                                    • flondrowaty Re: Ile dokładnie bierzesz za 18.03.05, 12:57
                                      laska - i na talerzyk? No co Ty - pfui Teufel!
                                      • goldbaum Re: Ile dokładnie bierzesz za 18.03.05, 13:12
                                        no co ty, monitor masz za ciemno nastawiony i nie wiesz co to "łaska"?
                                        • flondrowaty Re: Ile dokładnie bierzesz za 18.03.05, 13:16
                                          No - mnie się laska skojarzyła z tym - no, lachociągiem. Obrzydlistwo. Chociaż Mec. Gugiel ma na ten temat coś na pewno do powiedzenia. Artykuł 69 konwencji paryskiej.
                • goldbaum kwestia wzglednosci wzglednie wzglednosc kwestosci 18.03.05, 11:45
                  czyli precyzyjny jezyk macanasa Gugiela.

                  "(Osoba cywilna) chwili kiedy zaczyna dzialac na szkode traci status osoby
                  cywilnej..."

                  Jak sie okazuje wg. macanasa Gugiela nagminna kradziez paliwa, sprzetu i
                  umundurowania wojskowego nie "szkodzi silom zbrojnym".

                  Podobnie ma sie sprawa ze strajkami, dzialaniami majacymi na celu obalenie
                  systemu panstwowego i czynnym oporem przeciwko organom porzadkowym.
                  I to nie "szkodzi strukturom danego panstwa X"

                  A jak tego wszystkiego nie wiecie to nie jest wina macanasa, ze jestescie glupi!
                  • marcus_crassus goldbaum parobie 18.03.05, 12:27
                    IV konwencja genewska odnosi sie do praw ludnosci podczas wojny.

                    nie przypominam sobie zeby w trakcie strajkow solidarnosci toczyla sie wojna.

                    indolencja umyslowa jest z twojej strony permanentna ale sprawdzaj zanim blaznie sie odezwiesz jakich sytuacji tycza sie konkretne akty prawne
                    • goldbaum a jakby bylo "parobie" 18.03.05, 12:52
                      gdybys choc troche sie wysilil i przynajmniej sprobowal przyswoic sobie (chocby
                      minimum) umiejetnosci precyzyjnego i sensownego wypowiadania sie?

                      1. Ponizszy belkot "paroba" nie jest ani cytatem z "IV konwencji genewskiej"
                      ani w zaden sposob nie odnosi sie do "wojny":
                      "osoba cywilna nie ma prawa szkodzic silom zbrojnym/struktur danego panstwa X
                      W chwili kiedy zaczyna dzialac na szkode traci status osoby cywilnej..."

                      Czy moze znow masz nam za zle, ze nie rozeznajemy sie w tym kiblu, ktory
                      okreslasz jako twoje "mysli"?


                      • marcus_crassus ???? 18.03.05, 12:58
                        jak nie masz co napisac to napiszesz bez sensu??

                        a nie lepiej przestac???na watku o porownaniu mozliwosci wymordowania zydow przez hitlera i arabow tez juz skonczyles odpowiadac bo sie zapetliles w bezsensie.

                        nowy bezsens rozpoczelas zeby znow tak samo go skonczyc??ile razy jeszcze bedziesz wylatywal z podobnymi bredniami by skonczyc je tak samo?
                        • goldbaum macanas caly w pytajnikach 18.03.05, 13:06
                          Choc raz masz racje. Dyskutujac z toba mozna rzeczywiscie tylko sie "zapetlic"
                          - w "bezsensie", ktory produkujesz.

    • chemiczny.jasiu marcus dziecie!! doigrales sie 18.03.05, 11:29
      Mnie tez kiedys rozgryzli i jechali jak na starym walachu - i jada!!!!

      Dziwie sie tylko ze Ty jeden z najzdolniejszych moich studentow tak dales d...
      z tym niewolnictwem w Iranie.
      Co sie dzieje z toba marcus ?????? dajesz d...coraz czesciej ,o historii z
      google nawet nie wspomne

      teraz nie mam czasu
      dziekuje za uwage
      tfuj dr.
      • goldbaum macanas ma tez swoje dobre strony. 18.03.05, 13:01
        dzieki macanasowi dowiedzielismy sie, ze osoba, ktora "szkodzi silom zbrojnym"
        (np. kupuje od zolnierzy paliwo albo spodnie "moro") "traci status osoby
        cywilnej".

        Jesli zatem nosisz spodnie "moro" albo czapke uszanke z zasobow WP to
        utraciles "status osoby cywilnej".
        Nie bardzo wiadomo jeszcze czym sie jest, gdy nie ma sie "statusu osoby
        cywilnej" czyli ma sie uszanke albo spodnie "moro"....

        Ale moze macanas wyjasni to w wolnej chwili.
        • marcus_crassus goldus.upadniesz nizej czy juz nie??? 18.03.05, 13:04
          pisalem cos o spodniach moro???

          a jak nie to mam pytanie - czy lubisz zrobic cos smierdzacego i sie pozniej sam radosnie w tym chlapac??

          bo widze ze uwielbiasz...to przyjemne???obyczaj przyniesiony z pustni czy twoj wlasny?
          • flondrowaty Jak zwykle mijasz się z prawdą, cipka - 18.03.05, 13:10
            czyli pierdzielisz.


            > obyczaj przyniesiony z pustni
            >

            Na pustyni z definicji panuje zatwardzenie. W twardych bobkach trudno się chlapać.

          • goldbaum o macanas ma dla nas czas :-) 18.03.05, 13:11
            Macanas nie pisal nic o spodniach "moro" ale o "szkodzeniu silom zbrojnym"
            owszem. Jak to zinterpretowac?

            Kradziez spodni moro albo innego sprzetu wojskowego nie jest "szkodzeniem silom
            zbrojnym"?

            Moze macanas Gugiel odpowie nam jeszcze na to pytanie:
            Czy osoba niewatpliwie szkodzaca silom zbrojnym poprzez nielegalna
            sprzedarz/kupno wlasnosci armii traci "status osoby cywilnej"?

            A jesli tak, to czym wtedy sie staje ze swoja nielegalnie przywlaszczona czapka
            uszanka "np"?
    • osm123 Brawo, co za watek! 18.03.05, 15:11
      Usmialem sie do lez! W znakomity sposob kompromitujecie tego pozoranta, by nie
      powiedziec forumowego Dyzme. To zero smie nazywac siebie prawnikiem!
      Od dzisiaj proponuje sie zwracac do tego osobnika tylko i wylacznie
      per "Mecenas Gugiel" :-).
      • flondrowaty Re: Brawo, co za watek! 18.03.05, 16:07
        osm123 napisał:

        > Usmialem sie do lez! W znakomity sposob kompromitujecie tego pozoranta, by nie
        > powiedziec forumowego Dyzme.

        W imieniu wszystkich zainteresowanych uczestników FŚ przyjmuję tę pochwałę z poczuciem dumy i niekłamanej radości z dobrze wypełnionego obywatelskiego obowiązku.

        > To zero smie nazywac siebie prawnikiem!

        Prawda? Nas to również od dawna zaskakuje.

        > Od dzisiaj proponuje sie zwracac do tego osobnika tylko i wylacznie
        > per "Mecenas Gugiel" :-).

        Początek już został zrobiony. Ale tego - żeb y go nikt znów nie mylił z Gargamelem. W typologii postaci zaludniających świat forumowej wyobraźni, te dwa Gie zajmują bliskie sobie miejsca.
        • osm123 Re: Brawo, co za watek! 18.03.05, 16:34
          Popieram takze apel co niektorych forumowiczow, aby kompletnie ignorowac tego
          trola, starac sie, o ile to mozliwe, z tym chlopkiem forumowym nie rozmawiac.
          Co najwyzej mozna go wysmiewac, co zreszta bardzo dobrze na tym watku zostalo
          zilustrowane.

          P.S. Jestem za liberalizacja dostepu do zawodow prawniczych, ale nie az za
          taka :-).

          Pozdr.
        • i-love-2-ski Re: Brawo, co za watek! 18.03.05, 19:50
          flondrowaty napisał:

          > osm123 napisał:
          >
          > > Usmialem sie do lez! W znakomity sposob kompromitujecie tego pozoranta, b
          > y nie
          > > powiedziec forumowego Dyzme.
          >
          > W imieniu wszystkich zainteresowanych uczestników FŚ przyjmuję tę pochwałę z po
          > czuciem dumy i niekłamanej radości z dobrze wypełnionego obywatelskiego obowiąz
          > ku.
          >
          > > To zero smie nazywac siebie prawnikiem!
          >
          > Prawda? Nas to również od dawna zaskakuje.
          >
          > > Od dzisiaj proponuje sie zwracac do tego osobnika tylko i wylacznie
          > > per "Mecenas Gugiel" :-).
          >
          > Początek już został zrobiony. Ale tego - żeb y go nikt znów nie mylił z Gargame
          > lem. W typologii postaci zaludniających świat forumowej wyobraźni, te dwa Gie z
          > ajmują bliskie sobie miejsca.

          mecenas widze czerpie wiedze z internetu,a scislej mowiac jego glowna strona
          internetowa dla tej wiedzy to forum FS. jak wiadomo tu uczymy sie kultury
          slowa,historii swiata,zahaczamy czesto o ekonomie,jak rowniez rozmawiamy ochoczo
          na tematy wolne. slowem kopalnia wiedzy dla kogos kto nazywa sie profesjonalista
          w jakimkolwiek zawodzie,no przepraszam moze zawodowy komik to rzeczywiscie ma tu
          morze pomyslow do swoich prac.
          • flondrowaty Re: Brawo, co za watek! 18.03.05, 19:59
            i-love-2-ski napisał:

            no przepraszam moze zawodowy komik to rzeczywiscie ma t
            > u
            > morze pomyslow do swoich prac.

            Tak tak, tak to własnie wygląda. Ale czego chcieć od faceta bez dostępu do żadnego przyzwoitego źródła informacji? Pozostaje mu tylko wykrzywianie gęby i pocieszne potykanie się w za dużych butach na nieistniejących przeszkodach.


            • i-love-2-ski Re: Brawo, co za watek! 18.03.05, 20:05
              flondrowaty napisał:

              > i-love-2-ski napisał:
              >
              > no przepraszam moze zawodowy komik to rzeczywiscie ma t
              > > u
              > > morze pomyslow do swoich prac.
              >
              > Tak tak, tak to własnie wygląda. Ale czego chcieć od faceta bez dostępu do żadn
              > ego przyzwoitego źródła informacji? Pozostaje mu tylko wykrzywianie gęby i poci
              > eszne potykanie się w za dużych butach na nieistniejących przeszkodach.
              >
              >
              i pompowanie wlasnego ego,ktore bez tego forum nie istnieje,bo jak balonik unosi
              sie w gore po to by upasc przeklute najdrobniejszym pylkiem.najbardziej podobaja
              mi sie jego przechwalki na temat wlasnej fizjonomii i powodzenia wsrod kobiet.
              robi to pozna noca/porankiem piszac na tym forum. jak widac jego kobiety tez
              uwielbiaja chat forumowy i jego forumowych kumpli typu manka.ole ale kino.
              • marcus_crassus ktos sie rzuca jak kuchta przy garach :)))) 18.03.05, 20:28
                alez ty prosta jestes rachelko :)))))uwielbiam jak sie wpelzujesz tam gdzie mozesz dolozyc swoje nedzne 3 grosze :))))) to takie...zenujaco prostackie :)))

                CMOK :D (mam nadzieje ze wiesz gdzie mozesz tego cmoka zlozyc?? ) :D
      • goldbaum Re: Brawo, co za watek! 18.03.05, 16:09
        osm123 napisał:

        > Od dzisiaj proponuje sie zwracac do tego osobnika tylko i wylacznie
        > per "Mecenas Gugiel" :-).

        Mozna tez zwracac sie per "Macanas.... Gugiel"
        • osm123 Re: Brawo, co za watek! 18.03.05, 16:36
          >
          > Mozna tez zwracac sie per "Macanas.... Gugiel"

          Mozna i tak :-).
      • marcus_crassus oszolomka zabolalo ???:DDDDDD 18.03.05, 16:14
        lubie pojawianie sie takich 3-strzalowych nickow :))) szczegolnie jesli reszta tworczosci takich nickow to np to :))))))

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=20223457&a=20246416
        jak oszolomstwo sie wije znaczy ze oszolomstwo cierpi na wielki bol :))))) bol oszolomstwa mnie cieszy :))) takie sadystyczne odruchy :)))))

        :DDDDDDDDDDDD
    • flondrowaty W knajpie, w której pracuje Mec. Gugiel, 18.03.05, 18:36
      była dziś dezynsekcja i deratyzacja.

      Stąd całodzienna obecność wyż. wym. na Forum. Ale - rzecz przykra - również utrata nieopodatkowanego dochodu z wydawania klucza i papieru.
      • osm123 Polska krajem Mecenasow Gugielow! 18.03.05, 19:23
        > była dziś dezynsekcja i deratyzacja.
        >
        > Stąd całodzienna obecność wyż. wym. na Forum. Ale - rzecz przykra - również
        utr
        > ata nieopodatkowanego dochodu z wydawania klucza i papieru.

        :-) Co za czasy! To juz nawet prawnicy musza pracowac w knajpach :-).

        A dla tych co WATPIA w kwalifikacje Mec. Gugiela, ten watek moze byc bardzo
        pouczajacy:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18396741&a=18407967
        A tutaj pare wyjatkow z tego bardzo pouczajacego watku:

        ------Stranger do Mec. Gugiela:

        " ? Nie oczekuję od ciebie podania danych osobowych i sam nie mam zamiaru
        takowych podawać. Natomiast pytanie dot. pracy magisterskiej - twojej pracy
        skoro mówisz o sobie jestem prawnikiem (UW) a zachowujesz się jak absolwent...
        zawodówki. Nie jesteś tym za kogo się podajesz - jesteś niewiarygodny, masz
        prostacki język, brak kultury i mało wiesz. (...) A ciebie kto uczył mowy do
        innych: "debilu", "pajacu" etc.? To ma być mowa prawnika - prawnik nawet gdy
        rozmawia z zatwardziałym kryminalistą vel gnojem jest panem sytuacji i nie
        zniża się do rynsztoka. Bo można się samemu ubabrać.

        No więc jak brzmi tytuł twojej pracy magisterskiej - to chyba nie boisz się
        podać? "

        -------i dalej Stranger

        " Ponawiam pytanie nie dotyczące danych osobowych - prosze podać mi tytuł pracy
        naukowej i nazwisko promotora? Czy udzielona mi odpowiedz może ci zaszkodzić?
        Dalibóg a czego ty się boisz?(...)

        A skoro tak bardzo boisz się mnie to może inaczej - zadam ci np. 2 pytania dot.
        prawa i oczekuje odpowiedzi w ciągu 20 sekund. Tak mało by uniemozliwić
        sięgnięcie do np. leksykonu prawniczego jeśli takowy masz. Co ty na to? "

        -----
        • marcus_crassus cytujac Busha "bring them on" pajacu :))))) 18.03.05, 20:25
          sproboj blaznie pociagnac za sznurki :)))))

          mam nadzieje ze twoj post to nie kolejna blazenada jakich tutaj bylo juz tysiace w tym kilka twoich :DD ale cos konkretnego blaznie :)))

          wiec-go ahead,make my day :)
          • flondrowaty Gugiel, gdzie jesteś teraz ? 18.03.05, 20:29
            Na patelni czy w przeręblu?

            Cipko.
            • i-love-2-ski Re: Gugiel, gdzie jesteś teraz ? 18.03.05, 20:32
              flondrowaty napisał:

              > Na patelni czy w przeręblu?
              >
              > Cipko.

              e przy starym PC kleci wiersze dla mnie. musi sie spieszyc bo pront odetna
              zara,gdyz jak wiadomo czas sprzontania przyszedl a mecenas szpenio od wszystkiego.
            • marcus_crassus w oczekiwaniu na tych co to pociagna za sznurki :D 18.03.05, 20:34
              siedze i nie wiem czy zapalic sobie cygarko czy moze napic sie zimnego piwka patrzac na miotajacych sie z bezsilnosci clownow :)))

              lubie cyrk :)))) podoba mi sie twoja kreacja,jestes lepszy od wielu ktorych widziales tyle ze repertuar ten sam - clowny ciskaja sie na barierki jak oszalale...ale mnie to caly czas bawi...
              • flondrowaty Jednak patelnia 18.03.05, 20:46
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21802746&a=21802746
                Myślę, że to jednak patelnia.

                "a fart in a frying pan!"

                Cipko.
              • gw_bush Re: w oczekiwaniu na tych co to pociagna za sznur 18.03.05, 21:54
                marcus_crassus napisał:

                > siedze i nie wiem czy zapalic sobie cygarko czy moze napic sie zimnego piwka


                To moze jest jednak temat na ktory mozna z toba porozmawiac.

                Oceniam cie Gugiel na Montecristo slim panatela maduro orosciutko z humidoa.

                Zgadlem ze przepadasz za maduro ?

                Jaki maz humidor Gugiel i hyba nie bedziesz mi opowiadal, ze do cygara pijesz
                piwo.

                Co pija prawnicze towarzystwo twojego formatu do cygarka ?
                Jak juz jestesmy przy formatach to ktoy ci najbardziej odpowiada ?
                Chyba bedziemy sobie mogli wreszcie sympatycznie porozmawiac.
              • gw_bush Dobre rano mec. Gugiel 19.03.05, 07:55
                marcus_crassus napisał:

                > siedze i nie wiem czy zapalic sobie cygarko czy moze napic sie zimnego piwka
                pa

                To opowiesz nam dzisiaj troche o twoim humidorze czy musze uznac, ze z cygar
                znasz tylko marke cygaro i wiesz, ze leza na stacji benzynowej z lewej strony.

                To nie byloby w twoim przypadku nic nowego, kolego mitoman.
        • gw_bush Re: Polska krajem Mecenasow Gugielow! 18.03.05, 21:58
          osm123 napisał:

          >> ------Stranger do Mec. Gugiela:
          >

          Roznica miedzy Strangerem i Gugielem polega na tym, ze Stranger jest tym za
          kogo Gugiel chcialby uchodzic.

          Jest to tylko jedna z bardzo wielu roznic.
    • szlomo.oberluft Znam rabina Gugiela w Austrii , marcus czy 18.03.05, 22:48
      to Twoja rodzina?? Nawet sympatyczny facet ten Gugiel ,troche skapy ,ale co sie
      dziwic jak ma 11 dzieci.
    • flondrowaty Re: Pozdrawiam Mec. Gugiela 19.03.05, 23:42
      Uspokoiłeś się dzisiaj, Gugiel.

      Pływasz w przeręblu trochę stateczniej.

      To dobrze.
    • bam_buko Co jest grane krasul?? 20.03.05, 00:32
      Jak dales sie zdekonspirowac??co z ciebie za prawnik jak nie potrafisz sam
      siebie ochronic/obronic.
      Kiedys ces-io zaciekle sie bronil,wreszcie sie poddal-moze powinienes zrobic to
      samo.
      Dlugo mnie tutaj nie bylo musze nadrobic zaleglosci
    • bardzo_szybki_lopez Re: Pozdrawiam Mec. Gugiela 20.03.05, 12:25
      Coś islamiści atakują.
      Proszę uważać na głowę.
      • flondrowaty Z Archiwum 20.03.05, 15:43
        • Na Forum 'Świat' - Próba
        vline 17.01.2004 07:47 + odpowiedz


        John.Galt był Wqrwiony
        I leżał w łóżeczku,
        Z daleka przyszedł Mirmil:
        Co Ci jest koteczku?

        Czy Ciebie Tomek skrzywdził?
        Może Elena lub Dana?
        Czy może to A.D. z Wtrącalskim
        Cię molestują od rana?

        Odejdź ode mnie doktorze,
        Już wraca mi werwa chyba,
        Po sp;litach, które mi dała
        Znachorka babariba.

        Oko mi błyszczy wesoło,
        Mam na borygo chęć,
        Wuj Ingmar je przyrządzi,
        Będzie literków pięć.

        Nieźle zbalansowany
        Z Chałką spożyję śledzia,
        Potem wzorem Crassusa
        Pod kołdrą se zmarszczę Fredzia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka