Dodaj do ulubionych

Historia Terry Schiavo

20.03.05, 21:47
Ten artykuł jest bliski obiektywnemu spojrzeniu na sprawę Terri Schiavo.
Gdyby jeszcze była w nim wzmianka o ponadmilionowym odszkodowaniu, które
wywalczył mąż Terri w procesie o błąd w sztuce lekarskiej...

Nota bene, nic dziwnego, że mąż Terri nie chciał przyjąć ostaniej oferty
miliona dolarów - gdyby to zrobił, skompromitowałby się całkowicie i dał
możliwość rodzinie Terri wszczęcia procesu cywilnego. A tak, kobieta po
tygodniu umrze z głodu, a jego kasa za odszkodowanie (która miała być
przeznaczona na rehabilitację...) zostanie.

...........

W wątku pod artykułem głównym ktoś słusznie zauważył, że jeśli Terri to
naprawdę roślinka, to znaczy, że już, jako osoba, nie istnieje. Zakładając,
że tak jest, czemu nie pozwolić rodzinie Terri na opiekowanie się tą
roślinką? (chcą to robić bez żadnych roszczeń w stosunku do odszkodowania, na
którym łapkę trzyma mąż). Przecież nie robiliby jej nic niestosownego, ot,
karmili, kąpali, mówili do niej. Czy troskliwa opieka uwłacza godności?
Obserwuj wątek
    • pawceb eko-logicznie 20.03.05, 23:15
      Szkoda, ze nie wszyscy tak rozumuja. Moze przyjaciolka meza nie lubi ROSLIN...
    • stary-wyjadacz Przestan truc 21.03.05, 01:13
      Jakie odszkodowanie i jaki blad w sztuce lekarskiej?
      Jedyne pieniadze po Terri to 200 tysiecy z ubezpieczenia na zycie ale na tym
      trzyma juz lape hospicjum, wszak nie lezy sie tam za friko.
    • homophob_and_racist jedno jest zastanawiajace... 21.03.05, 13:36
      Lewactwo ktore tak rozczula sie nad losem karibu na Alasce, nad losem
      drzew 'mordowanych' na meble, nad losem parszywych terrorystow 'torturowanych'
      damskimi majtkami przez amerykanskich 'siepaczy', to samo lewactwo ktore jest
      przeciwne egzekucjom zwyrodnialych mordercow-zboczencow..., to samo parszywe
      lewactwo nie ma problemu z usmierceniem w okrutny sposob przez odwodnienie i
      zaglodzenie tej biednej, niewinnej, skazanej na opieke istoty ? Dlaczego ?
      Dlaczego to sakramenckie lewactwo nie widzi nic zlego w wyrywaniu po kawalku 8-
      9 miesiecznego dziecka z brzucha 'matki'(tzw poznoterminowa aborcja), ale
      bedzie wyc gdy Marines obstukaja jekiegos islamskiego morderce !
      Pieprzeni, bezczelni hipokryci ! Tfu !!
      • fea Re: jedno jest zastanawiajace... 22.03.05, 17:18

        ludzie, bez przesady. W 8/9 miesiacu to jest porod przedwczesny a nie
        poznoterminowa aborcja. Skoro jestesmy tacy pro, to sprobujmy byc mezem/zona
        kogos bez swiadomosci przez 15 lat i pozostac w zgodzie z przykazaniami...
        • agajan Re: jedno jest zastanawiajace... 23.03.05, 10:22
          No ale ja tu czegoś nie rozumiem. Dlaczego mąż nie może się z nią po prostu
          rozwieść. Chyba nietrudno wykazać, że przez te 15 lat nie było między nimi
          żadnego pożycia małżeńskiego. To powinien być wystarczający powód do rozwodu.
          A wtedy rodzina mogłaby spokojnie zająć się opieką nad nią, tak jak potrafi
          najlepiej, eks-małżonek ożeniłby się ponownie i żył szczęśliwie.
          No chyba że faktycznie chodzi o jakąś kasę, innego wytłumaczenia nie widzę.
          • indris Małżonek Terry... 23.03.05, 10:40
            ...od dłuższego czasu żyje z inną kobietą i ma z nią dzieci. Twierdzi,
            że "złożył Terry obietnicę i zamierza jej dotrzymać". Można to wierzyć albo nie.
    • mazen17 Re: Historia Terry Schiavo 25.03.05, 01:04
      Kretynie, czy wiesz o czym piszesz? Na takiego barana jak ty nie ma slow! Co z tego ze maz tej kobiety otrzymal odszkodowanie od lekarzy, ktorzy doprowadzili ja do tego stanu? Co, kurde, z tego?? Czy masz w ogole jakiekolwiek pojecie o systenie prawnym w USA, debilu? Raczej nie....bo jakbys mial chociaz cwierc procent pojecia, to bys wiedzial ze sprawa odzkodowania za bledy lekarskie (pieniadzy wyplacone dla meza za tzw. "loss of consortium"), maja absolutnie ZERO doczynienia z sprawa Terri. Nie chce mi sie edukowac kretynow, wiec sprawdz sobie w slowniku polsko-angielski (jesli taki posiadasz, pacanie) co znaczy "loss of consortium". Naprawde uwielbiem jak debile zabieraja glos w sprawach o ktorych nic nie wiedza! Baran!!! Balwan!!! Naucz sie czegos zanim zabierzesz glos! Kurde, ja uczylem sie prawa amerykanskiego przez 7 lat, a tu jakis kretyn mysli ze pozjadal wszystkie rozumy!
      • milana2 Re: Historia Terry Schiavo 25.03.05, 04:12
        Moze i prawa sie uczyles, ale kultury to juz nie.

        Wybacz, ale z takim prawnikiem nie chcialabym miec doczynienia.

        8 razy uzyles okreslenia debil, kretyn, balwan, baran.
        Mozna bylo i bez tego wyrazic swoje zdanie.

        Nie pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka