negevmc
23.03.05, 12:22
Nad grobem zabitego przez Izraelczykow jednego
z wiekszych konstruktorow terroryzmu zebrla
sie w Gazie jedynie najblizsza rodzina.
Zawiedzeni dziennikarze szybko sie rzeszli.
Wielkiej demonstracji nie bylo. Palestynczycy szybko
zapomnieli o swoim bohaterze - dzis patrza ufnie w przyszlosc.