Dodaj do ulubionych

Rekordowy deficyt handlowy USA

12.04.05, 18:48
ciagle bijemy nowe rekordy. w lutym deficyt handlowy wyniosl 61mld ledwo
zielonych,wzrost o prawie 4,5% wiekszy niz w styczniu tego roku. jak tak
dalej pojdzie to nas chyba juz chinczycy przejma na wlasnosc,gdyz im
pomoglismy sprzedac 10% wiecej towarow . felusiak i co ty na to,gielda w
dol,ropa w gore,deficyt federalno-handlowy rosnie,SS i Medicare to jeden
mess,a busz dalej wojuje i gosci dygnitarzy swiatowych zamiast za miotle wziac...
biz.yahoo.com/ap/050412/economy.html?.v=12
Obserwuj wątek
    • i-przemek ............and ? 12.04.05, 19:01
      A w USA, ktore to powinny byc najbardziej zainteresowane, najwyrazniej kladzie
      sie na to wszystko lache.
      Na zasadzie, ze skoro nie mam z czego i jak oddac , to glupi ten kto mi
      pozyczal i niech on sie martwi.
      Fakt, p...ona benzyna droga jak szlag, ale garniturek Hugo Bossa spoko mozna
      sobie kupic za $250.00, dzinsy Diesel za $ 60.00 jesli sie wie gdzie. Zarcie
      tanie a ceny w miare stabilne. Po nas chocby potop :)
      • i-love-2-bike Re: ............and ? 12.04.05, 19:05
        i-przemek napisał:

        > A w USA, ktore to powinny byc najbardziej zainteresowane, najwyrazniej kladzie
        > sie na to wszystko lache.
        > Na zasadzie, ze skoro nie mam z czego i jak oddac , to glupi ten kto mi
        > pozyczal i niech on sie martwi.
        > Fakt, p...ona benzyna droga jak szlag, ale garniturek Hugo Bossa spoko mozna
        > sobie kupic za $250.00, dzinsy Diesel za $ 60.00 jesli sie wie gdzie. Zarcie
        > tanie a ceny w miare stabilne. Po nas chocby potop :)

        chyba nie masz racji. dlugi zawsze destabilizowaly spoleczenstwo,gdyz jesli
        chodzi o deficyt handlowy to jest coraz wiecej protestwo z powodu faworyzowania
        chin. nasi wytworcy dawno juz z torbami poszli i co z tego,ze taniej kupisz
        jeansy,jesli nie dostaniesz dobrej pracy,bo jej nie ma. to wszystko jest dosyc
        krotkowzroczne,gdyz jak wiadomo najpierw trzeba dbac o swoich,zanim zapelniasz
        kase innym. jesli chodzi o jedzenie to nie masz racji. cena miesa,nabialu i
        wielu wyrobow spozywczych jest w wielu stanach wyzsza niz w europie.
        • i-przemek Re: ............and ? 12.04.05, 19:11
          Ta........w Paryzu jak sobie jedzenie kupowalem w deli ( bo do knajpy chodzilem
          tylko raz dziennie, tanich knajp nie lubie a drogie tam niech cholera wezmie)
          to zostawialem tyle kasy, ze mozg mi sie lasowal. Ze 3-4 razy wiecej niz w USA
          za podobne zarcie. Winko tylko tanie. Gowniana kawusia w braserii 4 Euro.
          Dziekue postoje. O Londynie to nawet nie pisze.
          Na brak pracy jakos nie widze, by sie ktos skarzyl w USA, bo bezrobocie ciagle
          jest prawie 2 razy nizsze niz w UE a ze 4 razy nizsze niz np. w Polsce.
          • dziadek_piaskowy Re: deficyt USA... 12.04.05, 19:18
            ..spiewal bys inaczej gdybys nie mial zajecia i korytka przed nosem
            codziennie , nie wspomne o winie.
          • i-love-2-bike Re: ............and ? 12.04.05, 19:24
            i-przemek napisał:

            > Ta........w Paryzu jak sobie jedzenie kupowalem w deli ( bo do knajpy chodzilem
            >
            > tylko raz dziennie, tanich knajp nie lubie a drogie tam niech cholera wezmie)
            > to zostawialem tyle kasy, ze mozg mi sie lasowal. Ze 3-4 razy wiecej niz w USA
            > za podobne zarcie. Winko tylko tanie. Gowniana kawusia w braserii 4 Euro.
            > Dziekue postoje. O Londynie to nawet nie pisze.
            > Na brak pracy jakos nie widze, by sie ktos skarzyl w USA, bo bezrobocie ciagle
            > jest prawie 2 razy nizsze niz w UE a ze 4 razy nizsze niz np. w Polsce.

            stany sa duze a jak pojedziesz do najdrozszych miast to gwarantowane,ze ceny
            beda podobne do paryza. nie chodzi o ilosc zatrudnionych,ale o uposazenie i
            podatki, a USA to nie Polska.
      • polski_francuz And 12.04.05, 19:18
        ktoregos pieknego dnia, I sekretarz Komunistycznej Partii Chin powie, jak
        nalezy sie zachowywac. Bo jesli nie to kaze Wam wszystko splacic. Od razu.

        I taki bedzie koniec slynnej amerykanskiej way of life.

        Capisce?

        PF
        • i-love-2-bike Re: And 12.04.05, 19:23
          polski_francuz napisał:

          > ktoregos pieknego dnia, I sekretarz Komunistycznej Partii Chin powie, jak
          > nalezy sie zachowywac. Bo jesli nie to kaze Wam wszystko splacic. Od razu.
          >
          > I taki bedzie koniec slynnej amerykanskiej way of life.
          >
          > Capisce?
          >
          > PF

          no tego nie zrobia,bo nie odetna dojnej krowy,ale moga zaczac nam dyktowac takie
          a nie inne warunki sprzedazy swojego chlamu,co juz sie zaczyna.
          • polski_francuz Dobrze mowisz 12.04.05, 19:36
            i chcialbym to widziec juz tylko dla przyjemnosci poczytania usprawiedliwien
            Meerkata.

            PF
            • i-love-2-bike Re: Dobrze mowisz 12.04.05, 19:37
              polski_francuz napisał:

              > i chcialbym to widziec juz tylko dla przyjemnosci poczytania usprawiedliwien
              > Meerkata.
              >
              > PF
              a ty tego psychopate czytasz?
              • polski_francuz Czytam 12.04.05, 20:09
                i dosyc lubie. Nie trzeba go brac w pierwszym stopniu. A poza tym oprocz
                jednego malego epitetu "francuski szpieg" oszczedza mnie. Nie mam wiec powodow
                do zawalu i do zemsty.

                Poza tym podziwiam znakomita polszczyzne.

                PF

                • i-love-2-bike Re: Czytam 12.04.05, 20:11
                  polski_francuz napisał:

                  > i dosyc lubie. Nie trzeba go brac w pierwszym stopniu. A poza tym oprocz
                  > jednego malego epitetu "francuski szpieg" oszczedza mnie. Nie mam wiec powodow
                  > do zawalu i do zemsty.
                  >
                  > Poza tym podziwiam znakomita polszczyzne.
                  >
                  > PF
                  >

                  no to masz szczescie,gdyz ja skupiam te jego 10 wcielenie nienormalnosci, i to
                  wcale nie pisane poprawna polszczyzna:((
                  • polski_francuz nie mowie 12.04.05, 20:19
                    poprawna. Mowie znakomita a to cos innego. Dobrze go mozna zrozumiec,
                    podchwytuje polskie wyrazonka i zna takie, ktorych zesmy uzywali 30 lat temu.
                    Jak i ja bylem mlody. Calosc jest jedrna i czesto, gesto smieszna. Mimo, ze
                    (jesli mu wierzyc co czynie) nie wychowal sie w Polsce ale w Stanach.

                    PF
                    • i-love-2-bike Re: nie mowie 12.04.05, 20:27
                      polski_francuz napisał:

                      > poprawna. Mowie znakomita a to cos innego. Dobrze go mozna zrozumiec,
                      > podchwytuje polskie wyrazonka i zna takie, ktorych zesmy uzywali 30 lat temu.
                      > Jak i ja bylem mlody. Calosc jest jedrna i czesto, gesto smieszna. Mimo, ze
                      > (jesli mu wierzyc co czynie) nie wychowal sie w Polsce ale w Stanach.
                      >
                      > PF

                      to jeszcze jedna bujda,gdyz tego typu powiedzonek,a zgadzam sie z toba,ze sa juz
                      zapomniane,mozna sie uczyc jedynie w kraju gdzie sie wychowujesz,on w paru
                      miejscach dawal do zrozumienia,ze robil to w polsce,chyba,ze ja cos myle. ja
                      niestety nie trawie go zupelnie,gdyz przeszkadza mi jego rynsztokowe chamstwo:((
                      • polski_francuz To mozliwe 12.04.05, 21:03
                        bo wydawalo mi sie nesamowita taka dobra znajomosc jezyka dla kogos urodzonego
                        i wychowanego poza krajem. Sam podchwytuje to i owo na formu, mimo ze polski
                        jest moim jezykiem ojczystym.

                        Ja to uznalem za duze zdolnosci jezykowe. Sa tacy, ktorzy to maja i pewnie ich
                        duzo wsrod dziennikarzy.

                        A propos, bardzo dobrze ustawilas mlodego czlowieka z tego watku.
                        • i-love-2-bike Re: To mozliwe 12.04.05, 22:04
                          polski_francuz napisał:

                          > bo wydawalo mi sie nesamowita taka dobra znajomosc jezyka dla kogos urodzonego
                          > i wychowanego poza krajem. Sam podchwytuje to i owo na formu, mimo ze polski
                          > jest moim jezykiem ojczystym.
                          >
                          > Ja to uznalem za duze zdolnosci jezykowe. Sa tacy, ktorzy to maja i pewnie ich
                          > duzo wsrod dziennikarzy.
                          >
                          > A propos, bardzo dobrze ustawilas mlodego czlowieka z tego watku.

                          wlasnie trafiles w dziesiatke,to jakis wywalony z pracy dziennikarz,ktory tu sie
                          tak ladnie nam objawia. a co do dzieci piszacych,no coz jak rodzicow nie ma w
                          domu a komputer nie jest zablokowany to dziatwa uzywa sobie do woli.pozdr.
                          • polski_francuz Can 12.04.05, 22:09
                            very well be.

                            PF
        • i-przemek Re: And 12.04.05, 19:23
          A jak mu powiemy, zeby spie..l na drzewo, to pewnie nam wojne wypowie, co ?
          Hehe, jak przestaniemy kupowac ich chlam, to gdzie to sprzedadza, zastanowiles
          sie nad tym? Na rynku wewnetrznym pewnie :)
          • polski_francuz Imperializm 12.04.05, 19:35
            amerykanski zaczyna byc powoli denerwujacy. Nie dosc, ze konsumujecie na kredyt
            to nie chcecie sie dostosowac do norm handlu miedzynarodowego.

            Poczekaj juz my na was znajdziemy sposob.

            PF
            • i-love-2-bike Re: Imperializm 12.04.05, 19:42
              polski_francuz napisał:

              > amerykanski zaczyna byc powoli denerwujacy. Nie dosc, ze konsumujecie na kredyt
              >
              > to nie chcecie sie dostosowac do norm handlu miedzynarodowego.
              >
              > Poczekaj juz my na was znajdziemy sposob.
              >
              > PF
              no no francuski nie zapedzaj sie tak gwaltownie hloopcze,bo j-k tu wlezie.my tam
              swoje freedom fries juz mamy a wiec co najwyzej winami nas zaszantazujecie:))
              • polski_francuz No juz 12.04.05, 20:07
                dobrze znize ton ,aby nie przyciagnac nieporzadanych gosci. Co do franuskiego
                winka, to jest warte kredytu.

                Kazdy kloszard ci to powie.

                • i-love-2-bike Re: No juz 12.04.05, 20:10
                  polski_francuz napisał:

                  > dobrze znize ton ,aby nie przyciagnac nieporzadanych gosci. Co do franuskiego
                  > winka, to jest warte kredytu.
                  >
                  > Kazdy kloszard ci to powie.
                  >
                  kloszard powiadasz,to chyba nie na moj gust:))
                  tak sie nie wywyzszajcie bo Poludniowa Afryka bije was na leb na szyje w jakosci
                  i cenie:))
            • ale-jajaja Re: Imperializm 12.04.05, 20:12
              Tuataj się z Tobą absolutnie zgadzam. Zdaje się, że USA zostało ukarane za
              niedozwolone praktyki nakładania ceł na towary które US nie było w stanie
              konkurować. Przypomniało mi się np zboże i drewno z Kanady.
              • i-love-2-bike Re: Imperializm 12.04.05, 20:21
                ale-jajaja napisał:

                > Tuataj się z Tobą absolutnie zgadzam. Zdaje się, że USA zostało ukarane za
                > niedozwolone praktyki nakładania ceł na towary które US nie było w stanie
                > konkurować. Przypomniało mi się np zboże i drewno z Kanady.

                costam bylo jeszcze ze stala,pare lat temu:))
            • dragger Re: Imperializm 13.04.05, 03:51
              "MY", to znaczy kto??
              • polski_francuz To 13.04.05, 07:49
                znaczy nieamerykanska reszta swiata.

                Capisce?

                PF
          • i-love-2-bike Re: And 12.04.05, 19:40
            i-przemek napisał:

            > A jak mu powiemy, zeby spie..l na drzewo, to pewnie nam wojne wypowie, co ?
            > Hehe, jak przestaniemy kupowac ich chlam, to gdzie to sprzedadza, zastanowiles
            > sie nad tym? Na rynku wewnetrznym pewnie :)
            ekonomia hloopcze to nie spie.. tylko busines i wzajemne korzysci plynace z
            tego. jak dotad to korzysci maja chinczycy nie amerykanie,ktorzy coraz bolesniej
            odczuwaja te niska cene jeansow,czy szmacianych butow. nie od razu Rzym
            zbudowano i powoli dochodzi do jankesow bol niemoznosci znalezienia dobrej
            pracy,znaczny wzrost kosztow utrzymania i postepujaca inflacja,ktora jak waz
            wyciaga ci oszczednosci z kieszeni. poczekaj troche a uslyszysz tyrady,gdyz
            wlasnie dopiero zaczynamy krzyki..
            • dragger Jestes slonce kompletna ignorantka ekonomiczna... 13.04.05, 03:57
              na deficycie handlowym mozna jechac w NIESKONCZONOSC. Jezeli masz przyrost PKB na poziomie 3% z 11 trillion $ (dane za 2003 rok) to jest tego ile? 330 miliardow (billions) zielonych. Wystarcza w zupelnosci na to, zeby sfinansowac deficyt handlowy... Jezeli oddasz produkcje jakims chinolom (ktorzy na tym zarabiaja pare centow na koszulce) a samemu zarabiasz na uslugach, wyzszych technologiach, albo na sprzedazy tych koszulek u siebie i na swiecie po kilkadziesiat $ - kto jest dojony, a kto zarabia?
              • i-love-2-bike Re: Jestes slonce kompletna ignorantka ekonomiczn 13.04.05, 04:04
                dragger czas hloopcze na sen. z toba rozmowa sie nie klei juz od dawna,nie te
                piosenki i nie te melodie,zaczepiaj innych ja pasuje.
                • dragger ale ja wcale z toba nie planuje dyskutowac 13.04.05, 04:17
                  tylko wskazac ewentulanym czytelnikom tego forum, zeby rozwazyli sensownosc poswiecania czasu na wczytywanie sie w zawilosci twojej "logiki".
                  • i-love-2-bike Re: ale ja wcale z toba nie planuje dyskutowac 13.04.05, 19:30
                    dragger napisał:

                    > tylko wskazac ewentulanym czytelnikom tego forum, zeby rozwazyli sensownosc pos
                    > wiecania czasu na wczytywanie sie w zawilosci twojej "logiki".

                    to zaloz swoj watek,chyba umiesz to robic.
                    • dragger umiem. Ale wole tutaj :] 13.04.05, 19:48


                      • i-love-2-bike Re: umiem. Ale wole tutaj :] 13.04.05, 19:54
                        dragger napisał:

                        >
                        >
                        dlaczego,bo na twoje mydlo nikt juz nie odpowiada? dorosnij do rozmowy z
                        doroslymi a moze wtedy masz szanse,gdzy twoje chamskie mambo-jumbo dobre jest
                        jedynie dla niektorych,co bardziej chamskich forumowiczow,ale nie dla wiekszosci
                        z nas.
                        • dragger denerwujesz sie matolku ? :-) 14.04.05, 09:49
                          bo cos stylistyka twoich wypowiedzi idzie tam, gdzie juz dawno jest ich poziom merytoryczny - czyli na dno :-)
        • read1 Re: And 12.04.05, 19:25
          A teraz módl się by tego meerkat nie zobaczył :-)
          • polski_francuz Stary 12.04.05, 19:32
            badz czlowiek i mnie nie wydaj!
            • dziadek_piaskowy Re: Merkaat - specjalista od spraw amerykanskich.. 12.04.05, 19:39
              ..zalozy wam swoja wlasna teorie , cierpliwosci.
              • i-love-2-bike Re: Merkaat - specjalista od spraw amerykanskich. 12.04.05, 19:44
                dziadek_piaskowy napisał:

                > ..zalozy wam swoja wlasna teorie , cierpliwosci.

                no nie tylko,on doswiadczony w klimakterium dzisiaj,widac plec zmienil i
                przezywa swe liczne zmarszczki na..
          • i-love-2-bike Re: And 12.04.05, 19:43
            read1 napisał:

            > A teraz módl się by tego meerkat nie zobaczył :-)

            on chyba akurat na terapii zamknietej w tej chwili siedzi,wiec poki mu igla w
            zyle dynda to mozemy spokojnie rozmawiac:))
    • gieroy_asfalta he, kiedyś podobnie był z Japonią 12.04.05, 19:40
      W latach 80. Milton Friedman (pewnie niewielu tu wie kto to taki, ale co tam)
      zapytany co sądzi o rekordowym deficycie handlowym USA z Japonią, odparł:"Oni
      nam przysyłają różne dobre rzeczy- telewizory, samochody, etc, a my im za to
      dajemy tylko zadrukowane na zielono papierki"
      • i-love-2-bike Re: he, kiedyś podobnie był z Japonią 12.04.05, 20:00
        gieroy_asfalta napisał:

        > W latach 80. Milton Friedman (pewnie niewielu tu wie kto to taki, ale co tam)
        > zapytany co sądzi o rekordowym deficycie handlowym USA z Japonią, odparł:"Oni
        > nam przysyłają różne dobre rzeczy- telewizory, samochody, etc, a my im za to
        > dajemy tylko zadrukowane na zielono papierki"

        ales gieroy mowiacy jak zawsze od rzeczy. nobelowski pan friedman rodem z Hoover
        Instytutu i prof z U.of Chicago, to lata 70, a nie 2005. pamietasz czym lata 80
        roznily sie od dzisiejszych, a roznily sie wieloma rzeczamy miedzy innymi
        wartoscia dolara. nastepnym razem pocwicz siebie batem,bo my rozmawiamy o koniu
        a ty o sloniu nadajesz.
        • polski_francuz Ma 12.04.05, 20:16
          racje co do Japonii (nie wiem co do Friedmana). Uratowala was stagflacja
          (obnizka cen polacana ze slaba aktywnosci ekonomiczna) w Japonii i sojusz
          polityczny z tym krajem.

          Moja zona, ktora zna Japonie twierdzi, ze Chinczycy sa sprytniejsi niz
          Japonczycy. No to zobaczymy jak sie terazniejszy deficyt rozwinie.

          A z innej beczki spytam sie, dlaczego zyjecie na kredyt? Banki sa za latwe?
          Wstydu nie macie? Nie rozumiecie znaczenia pieniadza?

          PF
          • i-love-2-bike Re: Ma 12.04.05, 20:25
            polski_francuz napisał:

            > racje co do Japonii (nie wiem co do Friedmana). Uratowala was stagflacja
            > (obnizka cen polacana ze slaba aktywnosci ekonomiczna) w Japonii i sojusz
            > polityczny z tym krajem.
            >
            > Moja zona, ktora zna Japonie twierdzi, ze Chinczycy sa sprytniejsi niz
            > Japonczycy. No to zobaczymy jak sie terazniejszy deficyt rozwinie.
            >
            > A z innej beczki spytam sie, dlaczego zyjecie na kredyt? Banki sa za latwe?
            > Wstydu nie macie? Nie rozumiecie znaczenia pieniadza?
            >
            > PF

            lata 80 to nie obecne,jesli chodzi o aktywnosc gospodarcza,watrosc dolara,ogolna
            sytuacje ekonomiczna i geopolityczna na swiecie,jak rowniez nasze zadluzenie.
            chinczycy sa w duzo lepszej sytuacji od japonii,gdyz ciagle sie rozwijaja,sa
            ogromni i od niko praktycznie nie zaleza,gdyz opanowali rynki calego swiata a
            wrecz odwrotnie wielu sie pcha do nich. zyjemy na kredyt,gdyz w ameryce to jest
            motto od najmlodszych lat zycia. wiele ludzi nie stac by bylo na nic,gdyzby nie
            pozyczali a tak napedza sie rozne businessy a samemu ma sie namiastke bogacza:))
            • jaerk Re: Ma 12.04.05, 23:28
              > chinczycy sa w duzo lepszej sytuacji od japonii,gdyz ciagle sie rozwijaja,sa
              > ogromni i od niko praktycznie nie zaleza
              zależą od dostaw surowców, mają duży kłopot z infrastrukturą przemysłową (drogi,
              deficyt energii elektrycznej) trochę jakby przegrzali gospodarkę a firmy
              narobiły sporo długów inwestując na kredyt. Oczywiście biją wszytkich kosztami
              pracy i zdyscyplinowaną siłą roboczą ale myślę, że trochę zwolnią.
        • gieroy_asfalta Re: he, kiedyś podobnie był z Japonią 14.04.05, 18:13
          hehehe, bezsiodełkowa zerknęła w google i juz wie o Friedmanie. Nie na temat?
          Mowa chyba o deficycie handlowym USA, a ekonomia to nie poezja, że mozna różnie
          interpretować.
          • i-love-2-bike Re: he, kiedyś podobnie był z Japonią 14.04.05, 18:32
            gieroy_asfalta napisał:

            > hehehe, bezsiodełkowa zerknęła w google i juz wie o Friedmanie. Nie na temat?
            > Mowa chyba o deficycie handlowym USA, a ekonomia to nie poezja, że mozna różnie
            >
            > interpretować.

            he,he a tobie asfalt zalal mozg,bo nawet nie wiesz o czym mowiles pytajac o
            friedmana.oczywiscie,ze ja niczego nie wiem na temat ekonomii,bo na szczescie
            nie chodzilam do tych samych tepych nauczycieli,ktorzy tobie cos w leb probowali
            wcisnac,ale tak czy tak nie wyszlo. na drugi raz jak pytasz to pamietaj o czym
            rozmawiamy,gdyz gubisz watki bawiac sie w straganowe pyskowy.


            he, kiedyś podobnie był z Japonią
            Autor: gieroy_asfalta
            Data: 12.04.2005 19:40

            + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz
            W latach 80. Milton Friedman (pewnie niewielu tu wie kto to taki, ale co tam)
            zapytany co sądzi o rekordowym deficycie handlowym USA z Japonią, odparł:"Oni
            nam przysyłają różne dobre rzeczy- telewizory, samochody, etc, a my im za to
            dajemy tylko zadrukowane na zielono papierki"
            • gieroy_asfalta Re: he, kiedyś podobnie był z Japonią 14.04.05, 20:12
              "asfalt" po rosyjsku oznacza też szosę:) Oj , z językami cinko, My Dear
              Bezsiodełkowa;-)
              • meerkat1 he, kiedyś podobnie byłoz Japonia tera z ChRL!:-) 14.04.05, 20:45
                Nie wiem czy zauwazyles, ze Bush juz od roku trzzma $ tak nisko jak tylko moze.

                W rezultacie Kitajce produkuja nam i przysylaja rozne telewizory, obwody
                scalone, komorkowce, koszule, zabawki itd. za TRZY CZWARTE dawnej ceny!!!!

                A my posylamy im z wdziecznosci portety Jeffersona, Franklina, czasem nawet,
                coraz rzadziej, Hamiltona i Granta. :-)))))

                pozdr.
      • i-przemek A ja i tak zostane w USA bo Amerykanki sie 12.04.05, 20:45
        duzo lepiej technicznie pie.. od Polek i niekt mi nie powie, ze nie. Poza
        tym bez oporow biora do dzioba i dupcza sie w tylek, a Polanska na to namowic
        to konia z rzedem temu komu sie uda.
        • i-love-2-bike Re: A ja i tak zostane w USA bo Amerykanki sie 12.04.05, 20:57
          i-przemek napisał:

          > duzo lepiej technicznie pie.. od Polek i niekt mi nie powie, ze nie. Poza
          > tym bez oporow biora do dzioba i dupcza sie w tylek, a Polanska na to namowic
          > to konia z rzedem temu komu sie uda.

          przemku naucz sie jak rozmawiac z doroslymi,mylisz fora.
          • i-przemek Re: A ja i tak zostane w USA bo Amerykanki sie 12.04.05, 21:04
            Przepraszam, nie wiedzialem ze to jest Forum dla dzieci.
            Mam nadzieje, ze zadne dziecko nie poczulo sie skrzywdzione z powodu tego
            postu !
            • i-love-2-bike Re: A ja i tak zostane w USA bo Amerykanki sie 12.04.05, 22:00
              i-przemek napisał:

              > Przepraszam, nie wiedzialem ze to jest Forum dla dzieci.
              > Mam nadzieje, ze zadne dziecko nie poczulo sie skrzywdzione z powodu tego
              > postu !

              znowu mylisz fora,mu tu swierszczykow nie czytamy, a wiec i prosimy o inny
              jezyk,jesli masz cos do dodania.
              • i-przemek Ty rowniez mylisz fora, 12.04.05, 22:09
                i-love-2-bike napisała:

                > > postu !
                >
                > znowu mylisz fora,mu tu swierszczykow nie czytamy, a wiec i prosimy o inny
                > jezyk,jesli masz cos do dodania.

                To akurat jest temat na forum "Gospodarka".
        • st.piran Re: A ja i tak zostane w USA bo Amerykanki sie 12.04.05, 21:09
          Zwlaszcza, ze w taka wielgachna amerykanska duupe trudno nie trafic. Fachowo,
          to to sie nazywa steatopygia. Ale jak mowia: "De gustibus ..."
          • i-przemek Re: A ja i tak zostane w USA bo Amerykanki sie 12.04.05, 21:10
            Rzecz gustu. Ja sobie wybieram z malymi dupkami, ale Ty masz wolny wybor.
          • i-love-2-bike Re: A ja i tak zostane w USA bo Amerykanki sie 12.04.05, 22:02
            st.piran napisał:

            > Zwlaszcza, ze w taka wielgachna amerykanska duupe trudno nie trafic. Fachowo,
            > to to sie nazywa steatopygia. Ale jak mowia: "De gustibus ..."

            kolego ty rowniez zajrzyj do gazetki Heffnera,prosze.
            ab alio exspectes, alteri quod feceris
            • st.piran Re: A ja i tak zostane w USA bo Amerykanki sie 12.04.05, 22:08
              Co mi tam po gazetce Heffnera: taki tam nudny mainstream sex. Albo milosc albo
              perwersja. Np. "Les Onze Mille Verges" Apollinaire'a...
              • i-love-2-bike Re: A ja i tak zostane w USA bo Amerykanki sie 13.04.05, 02:36
                st.piran napisał:

                > Co mi tam po gazetce Heffnera: taki tam nudny mainstream sex. Albo milosc albo
                > perwersja. Np. "Les Onze Mille Verges" Apollinaire'a...

                no to chyba hloopcze nie widziales gazetki:((
          • quan-ti Dobry wątek na poprawę 12.04.05, 22:07
            piekielnego dnia.

            > Zwlaszcza, ze w taka wielgachna amerykanska duupe trudno nie trafic. Fachowo,
            > to to sie nazywa s-t-e-a-t-o-p-y-g-i-a. Ale jak mowia: "De gustibus ..."

            Jak mnie rozbawił ten głupi żart. Czysta esencja, palce lizać.
    • jorl Re: Rekordowy deficyt handlowy USA 12.04.05, 23:01
      i-love-2-bike napisała:

      > ciagle bijemy nowe rekordy. w lutym deficyt handlowy wyniosl 61mld ledwo
      > zielonych,wzrost o prawie 4,5% wiekszy niz w styczniu tego roku. jak tak
      > dalej pojdzie to nas chyba juz chinczycy przejma na wlasnosc,gdyz im
      > pomoglismy sprzedac 10% wiecej towarow . felusiak i co ty na to,gielda w
      > dol,ropa w gore,deficyt federalno-handlowy rosnie,SS i Medicare to jeden
      > mess,a busz dalej wojuje i gosci dygnitarzy swiatowych zamiast za miotle
      >wziac.

      Deficytem handlowym USA okrada Swiat. Przeciez juz sie skumulowalo z 6000 mild
      $. I NIGDY ich nie oddacie.
      Zyjecie z reszty Swiata. W chytry sposob Swiat okradacie.
      Tylko nie wiem czemu sie tym martwisz? Konsumujesz towary ktore ktos inny Tobie
      podsuwa pod nos.
      A Chinczycy WAS nie kupia. Bo pieniadze ktore finasuje ten deficyt platniczy
      wasi zonglerzy finansowi juz tak robia ze one znikaja.
      Niestety droga Pani Ty tego nie rozumiesz. Zreszta, jak widze na tym forum i
      sporo innych rzeczy tez nie.
      Pozdrowienia
      • st.piran Thomson 12.04.05, 23:03
        Po co ci tyle nickow? I tak po tekscie ciebie rozpoznajemy.
      • i-love-2-bike Re: Rekordowy deficyt handlowy USA 13.04.05, 02:39
        jorl napisał:

        > i-love-2-bike napisała:
        >
        > > ciagle bijemy nowe rekordy. w lutym deficyt handlowy wyniosl 61mld ledwo
        > > zielonych,wzrost o prawie 4,5% wiekszy niz w styczniu tego roku. jak ta
        > k
        > > dalej pojdzie to nas chyba juz chinczycy przejma na wlasnosc,gdyz im
        > > pomoglismy sprzedac 10% wiecej towarow . felusiak i co ty na to,gielda w
        > > dol,ropa w gore,deficyt federalno-handlowy rosnie,SS i Medicare to jeden
        > > mess,a busz dalej wojuje i gosci dygnitarzy swiatowych zamiast za miotle
        > >wziac.
        >
        > Deficytem handlowym USA okrada Swiat. Przeciez juz sie skumulowalo z 6000 mild
        > $. I NIGDY ich nie oddacie.
        > Zyjecie z reszty Swiata. W chytry sposob Swiat okradacie.
        > Tylko nie wiem czemu sie tym martwisz? Konsumujesz towary ktore ktos inny Tobie
        >
        > podsuwa pod nos.
        > A Chinczycy WAS nie kupia. Bo pieniadze ktore finasuje ten deficyt platniczy
        > wasi zonglerzy finansowi juz tak robia ze one znikaja.
        > Niestety droga Pani Ty tego nie rozumiesz. Zreszta, jak widze na tym forum i
        > sporo innych rzeczy tez nie.
        > Pozdrowienia

        no faktycznie jorl niewiele rozumiem,ale co mnie pociesza,ze mam w tobie
        brata.jak to mowia co dwie glowy to nie jedna a wiec smialo krocze do przodu
        czekajac na twe dalsze fantastyczne wizje ameryki.
        • ale-jajaja Re: Rekordowy deficyt handlowy USA 13.04.05, 03:54
          jemu sie członek wysunął na czoło - i to tyle :-)
          • i-love-2-bike Re: Rekordowy deficyt handlowy USA 13.04.05, 03:57
            ale-jajaja napisał:

            > jemu sie członek wysunął na czoło - i to tyle :-)

            nie wiem komu,bo rozmowcow tu wielu,moze tak dla przyzwoitosci pozapinac sie:))
            • ale-jajaja Re: Rekordowy deficyt handlowy USA 13.04.05, 04:10
              miałem na myśli 'jorl'
      • dragger Re: Rekordowy deficyt handlowy USA 13.04.05, 04:04
        > Deficytem handlowym USA okrada Swiat. Przeciez juz sie skumulowalo z 6000 mild
        > $. I NIGDY ich nie oddacie.
        > Zyjecie z reszty Swiata. W chytry sposob Swiat okradacie.

        W jaki sposob???? Ze niby co? Ze amerykanie biora towar i nie placa?? Ignorantem w ekonomii jestes taki sam, jak w logice? :-)

        Przyklad z przedszkola dla ekonomistow:

        wyobraz sobie kraj, ktory produkuje WYLACZNIE jeden towar - niech beda kokosy :-). Robia sobie tych kokosow miliard rocznie, z tych kokosow buduja sobie wszystko i jest im dobrze w kokosowym raju - tylko slomki musza importowac z innego kraju.

        Kraj kokosowy ma swoja walute - kokodolary :-). Jeden kokos kosztuje 1 kokodolara. Natomiast na rynkach swiatowych - 0.5$. Tak wiec ksztaltuje sie kurs kokodolarow na poziomie 2KKD = 1USD.

        Sprzedaja rocznie 1000 kokosow za 500$, ale importuja slomek za 2000$. Co im jednak w niczym nie przeszkadza - roczna produkcja kokosow to dorzucenie do bogactwa kraju 500 mln $, nic sie nie dzieje, ze z tego finansuja deficyt handlowy.

        JEDYNYM warunkiem, zeby to dzialalo to wzrost PKB wiekszy niz deficyt handlowy i wymienialna waluta. I gdzie tu kradziez???
        • apostolis Re: Rekordowy deficyt handlowy USA 13.04.05, 04:50
          Marnujesz czas dragger. Probujesz dyskutowac z ludzmi, ktorzy dobili do dna i zycza sobie, zeby za nimi dolaczyla tez Ameryka poniewaz wydaje im sie, ze z taka swiadomoscia bedzie latwiej dokonczyc nedznego zywota. To co wypisuja odnosnie "upadku" gospodarki USA jest wynikiem glupoty badz zwyklej zlosliwosci. Kazdy kraj, w ktorym znalezliby sie, bylby blisko swojego konca jak oni sami: Japonia z rekordowym wewnetrznym zadluzeniem, kilkuletnia recesja, Kraje ze strefy euro w gospodarczej stagnacji i rekordowym bezrobociem...itd.
    • stary-wyjadacz Bicie piany w maglu 13.04.05, 05:05
      Zwykle piane ubija sie w cukierni do ciasta a w maglu kreci sie krochmal.
      A tu mamy lepkie prasowanie i krochmalowy tort z dyrdygdalami.
      Juz samo wrzucenie do jednego worka deficytu handlowego i deficytu budzetowego
      wyciska ze mnie lzy a do bolu doprowadzilo mnie stwierdzenie jednego dyskutanta,
      ze deficyt handlowy to dlug a deficyt budzetowy to okradanie swiata.
      Mojej ulubionej, nieracjonalnie naiwnej trzpiotce, odpowiem, ze SS i medicare
      jest w ruinie od dnia uchwalenia ustaw. Roznica polega na tym,, ze dzisiaj o tym
      sie mowi. To jest troche tak jak z bezdomnymi. Za Reagana gazety trabily o
      bezdomnych co drugi dzien. Przyszedl Clinton, bezdomni znikneli ze szpalt.
      Dwa dni po zaprzysiezeniu Busha w 2001 roku na lamy NYT wrocili bezdomni.
      Okazalo sie, ze jest problem. Nie bylo go dwa miesiace wczesniej a teraz znowu
      sie zaczelo.
      No to by bylo na tyle.
      • i-love-2-bike Re: Bicie piany w maglu 13.04.05, 19:28
        stary-wyjadacz napisał:

        > Zwykle piane ubija sie w cukierni do ciasta a w maglu kreci sie krochmal.
        > A tu mamy lepkie prasowanie i krochmalowy tort z dyrdygdalami.
        > Juz samo wrzucenie do jednego worka deficytu handlowego i deficytu budzetowego
        > wyciska ze mnie lzy a do bolu doprowadzilo mnie stwierdzenie jednego dyskutanta
        > ,
        > ze deficyt handlowy to dlug a deficyt budzetowy to okradanie swiata.
        > Mojej ulubionej, nieracjonalnie naiwnej trzpiotce, odpowiem, ze SS i medicare
        > jest w ruinie od dnia uchwalenia ustaw. Roznica polega na tym,, ze dzisiaj o ty
        > m
        > sie mowi. To jest troche tak jak z bezdomnymi. Za Reagana gazety trabily o
        > bezdomnych co drugi dzien. Przyszedl Clinton, bezdomni znikneli ze szpalt.
        > Dwa dni po zaprzysiezeniu Busha w 2001 roku na lamy NYT wrocili bezdomni.
        > Okazalo sie, ze jest problem. Nie bylo go dwa miesiace wczesniej a teraz znowu
        > sie zaczelo.
        > No to by bylo na tyle.

        felusiak jak dotad to ty bijesz piane i zawiazujesz sobie opaske na oczy. Ja
        daje cytaty powaznych finansistow z Wall Street,a ty wszystkich do magla
        wrzucasz,jak ten czubaszek dragger. Ten to jakis szczeniak,ale jak taki spec
        ekonomiczny jak ty nie martwi sie zadnym deficytem (rozrozniamy felusiak
        handlowy od federalnego,ale mamy problemy z dwoma),nie martwi sie niskim
        dolarem,wysokimi cenami paliwa,upadajaca gielda,wzrostem inflacji,uzaleznieniem
        naszej gospodarki od obego kapitalu -to na zdrowy rozum przypominasz osobe z
        orkiesty tonacego titanica. nic nie zdarza sie od razu ale obserwujemy trendy, a
        jak widac te trendy nie sa zbyt optymistyczne.
        • stary-wyjadacz Re: Bicie piany w maglu, PEKAM ZE SMIECHU 14.04.05, 01:45
          POCZYTAJ WSJ A NIE INTERNETOWE KOMENTARZYKI.
          Widzisz rachel jakas naiwna. I nadal nic nie kapijesz.
          Ale masz dobre checi to ci daje 3 z dwoma minusami.
          • i-love-2-bike Re: Bicie piany w maglu, PEKAM ZE SMIECHU 14.04.05, 02:00
            stary-wyjadacz napisał:

            > POCZYTAJ WSJ A NIE INTERNETOWE KOMENTARZYKI.
            > Widzisz rachel jakas naiwna. I nadal nic nie kapijesz.
            > Ale masz dobre checi to ci daje 3 z dwoma minusami.

            nie nie ja nic nie kapuje tak jak i gielda,ciagle w dol nie wiedziec czemu:)))
            dobrze,ze ci zlodzieje w rzadzie wszystko kapuja,przynajmniej oni z kieszeniami
            pelnymi twoich i moich pieniedzy uciekaja w krzaki.
          • i-love-2-bike Re: Bicie piany w maglu, PEKAM ZE SMIECHU 14.04.05, 02:00
            stary-wyjadacz napisał:

            > POCZYTAJ WSJ A NIE INTERNETOWE KOMENTARZYKI.
            > Widzisz rachel jakas naiwna. I nadal nic nie kapijesz.
            > Ale masz dobre checi to ci daje 3 z dwoma minusami.

            nie nie ja nic nie kapuje tak jak i gielda,ciagle w dol nie wiedziec czemu:)))
            dobrze,ze ci zlodzieje w rzadzie wszystko kapuja,przynajmniej oni z kieszeniami
            pelnymi twoich i moich pieniedzy uciekaja w krzaki.
          • i-love-2-bike Re: Bicie piany w maglu, PEKAM ZE SMIECHU 14.04.05, 02:00
            stary-wyjadacz napisał:

            > POCZYTAJ WSJ A NIE INTERNETOWE KOMENTARZYKI.
            > Widzisz rachel jakas naiwna. I nadal nic nie kapijesz.
            > Ale masz dobre checi to ci daje 3 z dwoma minusami.

            nie nie ja nic nie kapuje tak jak i gielda,ciagle w dol nie wiedziec czemu:)))
            dobrze,ze ci zlodzieje w rzadzie wszystko kapuja,przynajmniej oni z kieszeniami
            pelnymi twoich i moich pieniedzy uciekaja w krzaki.
            • dragger no to juz przegiecie... 14.04.05, 09:51
              nie dosc ze glupoty wypisujesz, to jeszcze musisz sie powtarzac???
            • stary-wyjadacz Re: Bicie piany w maglu, PEKAM ZE SMIECHU 15.04.05, 02:24
              Rachel, doceniam twoja ciekawosc rzeczy i entuzjazm dla wlasnych wierzen.
              Realia jednak pozostaja. Gielda ma to do siebie, ze jest plynna, wahajaca sie,
              zalezna od nastrojow i oczywiscie kieruje sie profitem. Tak juz jest, ze kiedy
              idzie w gore to musi pojsc w dol, gdyz naturalna koleja rzeczy nastapi wyprzedaz
              akcji, ktore zwyzkowalu. Ta wzmozona podaz akcji powoduje spadek ich
              ceny(wartosci). I tak dzieje sie od czasow zalozenia nowojorskiej gieldy.
              Rachel, w Ameryce pieniadze zarabia sie w sektorze prywatnym a nie w rzadzie.
              Ale ty przenosisz swoja polska mentalnosc na amerykanski grunt i rozpaczliwie
              szukasz przyslowiowego "koryta", ktore w Ameryce poprostu nie istnieje.
              • i-love-2-bike Re: Bicie piany w maglu, PEKAM ZE SMIECHU 15.04.05, 02:33
                stary-wyjadacz napisał:

                > Rachel, doceniam twoja ciekawosc rzeczy i entuzjazm dla wlasnych wierzen.
                > Realia jednak pozostaja. Gielda ma to do siebie, ze jest plynna, wahajaca sie,
                > zalezna od nastrojow i oczywiscie kieruje sie profitem. Tak juz jest, ze kiedy
                > idzie w gore to musi pojsc w dol, gdyz naturalna koleja rzeczy nastapi wyprzeda
                > z
                > akcji, ktore zwyzkowalu. Ta wzmozona podaz akcji powoduje spadek ich
                > ceny(wartosci). I tak dzieje sie od czasow zalozenia nowojorskiej gieldy.
                > Rachel, w Ameryce pieniadze zarabia sie w sektorze prywatnym a nie w rzadzie.
                > Ale ty przenosisz swoja polska mentalnosc na amerykanski grunt i rozpaczliwie
                > szukasz przyslowiowego "koryta", ktore w Ameryce poprostu nie istnieje.

                stary ja ci powiem jedno, ekonomia to nie jest jedna tablica z nampisem "ja
                madry stary wyjadacz a wszyscy inni sa glupi". mysle,ze twoje odpowiedzi sa nie
                na temat i jak zwykle,pelne niescislosci. jestem tu wystarczajaco dlugo,zeby
                znac prawidla gieldy i miec podstawowe wiadomosci na temat mechanizmow
                ekonomicznych, wiec skoncz te pater noster,bo jestes smieszny. a chyba sam nie
                wiesz,gdzie sie pieniadze w ameryce zarabia,gdyz moj drogi tu sie zarabia
                pieniadze we wszystkich sektorach i rzadowym i prywatnym, chyba wiesz kto w tej
                demokracji jest najwiekszym pracodawca. jak chcesz cos dodac do dodaj tresci, a
                te magielne dyrdymalki to wez sobie sam i wsadz w swoje ekonomiczne prawidla,bo
                akurat tyle sa one warte.
                • stary-wyjadacz rachel i love you to death 17.04.05, 20:54
                  No to gratuluje wiary we wlasna wiedze.
                  Niestety musze ci doniesc, ze wiedza, ktora tu sie popisujesz przynioslaby ci
                  dwuje na egzaminie. Ja wiem, bo takie egzaminy zdawalem a tobie zdaje sie ze wiesz.

                  W USA nie ma sektora rzadowego. To co nazywasz sektorem rzadowym to administracja.
                  Tam sie pieniedzy nie robi, moje dziecko. Najwyzsze pobory otrzymuje prezydent i
                  jest tego zaledwie 400 tys. dolarow rocznie co jest wrecz smieszna suma w
                  porownaniu do tego co zarabia sie na wysokich stanowiskach w sektorze prywatnym.
                  Zafajdany McDonald moze lekko przyniesc 400 tys. rocznie. Wziety lekarz tyle
                  zarabia.
                  Burmistrz NYC zarabia 200 tys. rocznie. Ten czlowiek zanim zostal burmistrzem
                  zarabial 100 milionow miesiecznie.
                  Durnas rachel jak pieniek albo klamka od drzwi.

                  • i-love-2-bike Re: rachel i love you to death 17.04.05, 20:57
                    stary-wyjadacz napisał:

                    > No to gratuluje wiary we wlasna wiedze.
                    > Niestety musze ci doniesc, ze wiedza, ktora tu sie popisujesz przynioslaby ci
                    > dwuje na egzaminie. Ja wiem, bo takie egzaminy zdawalem a tobie zdaje sie ze wi
                    > esz.
                    >
                    > W USA nie ma sektora rzadowego. To co nazywasz sektorem rzadowym to administrac
                    > ja.
                    > Tam sie pieniedzy nie robi, moje dziecko. Najwyzsze pobory otrzymuje prezydent
                    > i
                    > jest tego zaledwie 400 tys. dolarow rocznie co jest wrecz smieszna suma w
                    > porownaniu do tego co zarabia sie na wysokich stanowiskach w sektorze prywatnym
                    > .
                    > Zafajdany McDonald moze lekko przyniesc 400 tys. rocznie. Wziety lekarz tyle
                    > zarabia.
                    > Burmistrz NYC zarabia 200 tys. rocznie. Ten czlowiek zanim zostal burmistrzem
                    > zarabial 100 milionow miesiecznie.
                    > Durnas rachel jak pieniek albo klamka od drzwi.
                    >

                    no dobrze felusiak skoro wrociles do swojej starej wylenialej skorki to konczymy rozmowe,gdyz jak
                    mowie z chamami nie ma po co i nie ma o czym.
                    • stary-wyjadacz rachel masz racje 17.04.05, 21:32
                      Rozmowa z durnymi babsztylami na poziomie magla nie ma zadnego sensu.

                      A moze zajmij sie szydelkowaniem bo kucharzenie ci nie idzie a i maglownica z
                      ciebie jak z koziej ............ . No, to by bylo na tyle.

                      PS. Musze z podziwem przyznac, zes czujna jak zastepowa Pazdzierniat (pewnie nie
                      wiesz o czym pisze i co to sa Pazdziernieta. Pazdziernieta moja druchno to
                      odpowiednik zuchow w kraju bez konca, gdzie mlekiem i miodem i gdzie ludzie
                      oddychaja swobodnie.
                      • i-love-2-bike Re: rachel masz racje 17.04.05, 21:37
                        stary-wyjadacz napisał:

                        > Rozmowa z durnymi babsztylami na poziomie magla nie ma zadnego sensu.
                        >
                        > A moze zajmij sie szydelkowaniem bo kucharzenie ci nie idzie a i maglownica z
                        > ciebie jak z koziej ............ . No, to by bylo na tyle.
                        >
                        > PS. Musze z podziwem przyznac, zes czujna jak zastepowa Pazdzierniat (pewnie ni
                        > e
                        > wiesz o czym pisze i co to sa Pazdziernieta. Pazdziernieta moja druchno to
                        > odpowiednik zuchow w kraju bez konca, gdzie mlekiem i miodem i gdzie ludzie
                        > oddychaja swobodnie.

                        before I go.
                        jestem czujna jak matka eagle scouta i jak ktos kto zjadl beczke soli,aby zrozumiec co jest co. felusiak
                        wiesz co jesli masz prochnice zebow i niezbyt ladnie pachnie jak mowisz z wiadomych powodow,to
                        pojdz do dentysty i napraw sobie klawiature,bo to zenujace,aby dorosly chlop mial tego typu
                        zagrania,powiedzenia,i rodzaj zachowania w stosunku do kobiet. na teraz bywaj bo za bardzo tu
                        smierdzi.
                        • stary-wyjadacz a zesz ty zarazo 18.04.05, 05:09
                          babsztylu wstretny.
                          Jak cie swedzi to sie podmyj.
                          Ja mam zombki jak ta lala, zazdroscilabys, wszystkie wlasne, bez mostow.
                          PS. Nadawalabys sie na pielegniarke do Jamaica Hospital. Tam dopiero nauczylabys
                          sie rozumu. Ale nie powiem ci dlaczego. Domysl sie.
                    • meerkat1 Wesolo :Koorva z Brudna od <chamow> wymysla!:-))) 18.04.05, 05:52
                      Niejaka <i-love-2- fuck/suck/swallow> :-)))
    • minotaurus MARKS MIAL RACJE 13.04.05, 05:09
      kapitalizm wyklancza sam siebie. amerykanskie korporacje daly Chinczykom sznur,
      na ktorym ci powiesza USA, ale globalno-amerykanskie mafie zawsze wyjda na
      swoje. one nienawidza USA, tylko wykorzystuja je do swoich interesow.
      • neceser Re: MARKS MIAL RACJE 13.04.05, 05:42
        masz racje. to samo mowili za komuny.
      • i-love-2-bike Re: MARKS MIAL RACJE 13.04.05, 19:29
        minotaurus napisał:

        > kapitalizm wyklancza sam siebie. amerykanskie korporacje daly Chinczykom sznur,
        >
        > na ktorym ci powiesza USA, ale globalno-amerykanskie mafie zawsze wyjda na
        > swoje. one nienawidza USA, tylko wykorzystuja je do swoich interesow.

        no ale marks przewidzial zwyciestwo komunizmu, a ten walnal jeszcze wczesniej:)
        • borrek Re Nie jest tak zle :-)))) 13.04.05, 19:49
          ...a bedzie lepiej.
          Experci od gospodarki graja przeciez takie piekne melodie.
          Wszystko pojdzie w gore i sie podniesie.
          cagle.slate.msn.com/working/050411/petar.gif
          • i-love-2-bike Re: Re Nie jest tak zle :-)))) 13.04.05, 19:56
            borrek napisał:

            > ...a bedzie lepiej.
            > Experci od gospodarki graja przeciez takie piekne melodie.
            > Wszystko pojdzie w gore i sie podniesie.
            > cagle.slate.msn.com/working/050411/petar.gif

            no jak wiadomo mamy cykle ekonomiczne i to normalne,co nie jest normalne to
            kolorowanie problemow,zamiatanie ich pod dywan i upiekszanie prawdy przez ladne
            slowka.USA musza pare problemow rozwiazac,gdyz inaczej standard zycia do jakiego
            sa przyzwyczajeni od dekad znizy sie bardzo niebezpiecznie.
    • caesar_pl Re: Rekordowy deficyt handlowy USA 13.04.05, 19:54
      Deficyt USA nie ma znaczenia.To gospodarka napedowa swiata,tak mowia Niemcy i nigdy nie upadnie.Bo caly swiat z niej korzysta.I odwrotnie.W nia laduje.I nie zapominajmy.USA robi za nas brudna robote.Narody sa wdzieczne,ale tego glosno nie mowia,bo sa wygodne ...
      • i-love-2-bike Re: Rekordowy deficyt handlowy USA 13.04.05, 19:57
        caesar_pl napisał:

        > Deficyt USA nie ma znaczenia.To gospodarka napedowa swiata,tak mowia Niemcy i n
        > igdy nie upadnie.Bo caly swiat z niej korzysta.I odwrotnie.W nia laduje.I nie z
        > apominajmy.USA robi za nas brudna robote.Narody sa wdzieczne,ale tego glosno ni
        > e mowia,bo sa wygodne ...

        a co ma znaczenie? wyglaszasz tu opinie rodem z dawnej komuny,ktora jak mowila
        ,ze zbieramy zyto w grudniu,tak bylo. pamietam dokladnie,ze w komunie tez
        wszystko bylo rozowe i cacy tylko buuuuum i to klapnelo pewnego ranka.co za pech.
        • meerkat1 Juz ci raz powiedzielem lezo... 14.04.05, 20:40
          Spier..j do WIETNAMU!!!

          Wietnam NIE MA deficytu handlowego, bo nie ma co eksportowac, i nie ma za co
          czegokolwiek importowac! :-)))

          A tam, w kraju wyzwolonym OD Amerykanow, zobaczysz jak wyglada swobodny dostep
          do Internetu (stworzonego nb.-horrible dictu! - w... PENTAGONIE!;-)))))).

          P.S. Kup se wieksze podwojne DILDO z mocniejsza bateria- moze TO pomoze! :-(((((
          • dragger Re: Juz ci raz powiedzielem lezo... 14.04.05, 20:43
            > P.S. Kup se wieksze podwojne DILDO z mocniejsza bateria- moze TO pomoze! :-((((
            > (

            A wiesz co - w tym moze cos byc... skoro ona tak musi nadmiar energii w przeroznych sportach zuzywac...
            • meerkat1 Re: Juz ci raz powiedzielem lezo... 14.04.05, 20:46
              No coz nurkowanie w mokrych jaskiniach to tez interesujacy sport.
              Onyszkiewicz go np. b. lubi! :-)
              • borrek Re: WMD 14.04.05, 21:11
                cagle.slate.msn.com/working/050412/sherffius21.gif
                • i-love-2-bike Re: WMD 14.04.05, 21:31
                  borrek napisał:

                  > cagle.slate.msn.com/working/050412/sherffius21.gif

                  :))) chyba trafiles w 10
              • biedronka24 ha, ha, ha, 14.04.05, 21:25
                bo padne.
                Meerkat i jaskinia.
                Ty bys zszedl gdyby ci maske ktos pletwa z oczek sciagnal..
                A ze sleczysz tu calymi dniami to nie watpie ze twarzyczke masz podobna do tej
                ktora demonstruje moja ropucha, gdy wygrzebie sie wiosna....
                • i-love-2-bike Re: ha, ha, ha, 14.04.05, 21:31
                  biedronka24 napisała:

                  > bo padne.
                  > Meerkat i jaskinia.
                  > Ty bys zszedl gdyby ci maske ktos pletwa z oczek sciagnal..
                  > A ze sleczysz tu calymi dniami to nie watpie ze twarzyczke masz podobna do tej
                  > ktora demonstruje moja ropucha, gdy wygrzebie sie wiosna....

                  biedronko z meerkatami,draggerami i gierojami z asfaltowymi lbami to lepiej nie
                  zaczynac,bo oprocz popisu chamstwa niewiele sie mozna dowiedziec.pozdr bo pogoda
                  rura i czas sie porzadnie powyciagac:))
                  • meerkat1 i--love-2-suck-dick 14.04.05, 21:38
                    No to obciagaj, obciagaj, bo prawie nic nie czuje, a pozno sie robi! :-(((

                    -----------------------------------

                    "Smuci mnie gdy umiera czlowiek z Wielkim, bo swiat potrzebuje takich duzo
                    bardziej niz kobiet jezdzacych na rowerach bez siodelka."
                    • biedronka24 merkat realisto 14.04.05, 21:43
                      mamusi nie miales? Nikt ci bajek na dobranoc nie opowiadal?
                      Coz za nieszczescie...
                      Powinienes sie nazwac pingwin. Bo rownie smiesznie wygladasz w tej swojej skorze
                      eksperta od nobli i ´kolegi redakcyjnego na ktorego inni pracuja´ zakladanej na
                      na ciezka siermiezna prace gadania bzdur i szokowania dnem....
                      • polski_francuz Do biedronki, meerkata i Love-2-bike 14.04.05, 21:47
                        Konczcie wstydu oszczedzcie. Zaproponujcie nowy watek, abym sie mogl tez
                        wlaczyc.

                        Bo az przebieram nogami, zeby pogadac ale wyzywac sie nie chce. Mialem wczoraj
                        swoja dawke.

                        Pozdr.

                        PF
                        • i-love-2-bike Re: Do biedronki, meerkata i Love-2-bike 14.04.05, 21:49
                          polski_francuz napisał:

                          > Konczcie wstydu oszczedzcie. Zaproponujcie nowy watek, abym sie mogl tez
                          > wlaczyc.
                          >
                          > Bo az przebieram nogami, zeby pogadac ale wyzywac sie nie chce. Mialem wczoraj
                          > swoja dawke.
                          >
                          > Pozdr.
                          >
                          > PF

                          PF kazdy watek bedzie psuty przez tych samych osobnikow,dlatego ja niektorych
                          juz sobie zablokowalam i wogole ich nie czytam a tematow dzisiaj az nadto,tylko
                          czasu mniej:))pozdr
                          • dragger mozesz zablokowac takze mnie? 14.04.05, 22:08
                            Bo niedobrze mi sie juz od jakiegos czasu robi jak twoje prostackie odpowiedzi pojawiaja sie po moich postach... Dziekuje z gory :]
                  • biedronka24 Pozdro 14.04.05, 21:40
                    tylko blagam nie rowery. Ja mam na codzien - dojazdowego gorala i naprawde
                    starczy. Zaden city i zaden tracking tylko goral. Wiec rozumiesz- ten tego - jak
                    nie jestem rozciagnieta to klops- do domu na piechotke.
                    Jak zobaczysz kiedys kobitke na goralu w jerseyowej bawelnianej spodnicy do
                    kostek, kabaretkach, wlosach w nieladzie i powiewajacym na wietrze czarnym
                    swetrze takim co sie nim oplatasz - to bede ja ;).

                    PS- ty mi lepiej powiedz jak rozciagnac dzieci bo moje ani rusz nie chca. Ze
                    mnie to niby latwiej bo duza jestem a one male ;)
                    • i-love-2-bike Re: Pozdro 14.04.05, 21:47
                      biedronka24 napisała:

                      > tylko blagam nie rowery. Ja mam na codzien - dojazdowego gorala i naprawde
                      > starczy. Zaden city i zaden tracking tylko goral. Wiec rozumiesz- ten tego - ja
                      > k
                      > nie jestem rozciagnieta to klops- do domu na piechotke.
                      > Jak zobaczysz kiedys kobitke na goralu w jerseyowej bawelnianej spodnicy do
                      > kostek, kabaretkach, wlosach w nieladzie i powiewajacym na wietrze czarnym
                      > swetrze takim co sie nim oplatasz - to bede ja ;).
                      >
                      > PS- ty mi lepiej powiedz jak rozciagnac dzieci bo moje ani rusz nie chca. Ze
                      > mnie to niby latwiej bo duza jestem a one male ;)

                      z dziecmi to ciezka sprawa,ja mam jednego co nic tylko lapie sie za co mozna a
                      drugi tylko od czasu do czasu jak mu sie przypomni:)). niech robia co lubia i co
                      ich jako tako podnieca,tak bylo ze mna. ja uwielbiam bike,to lepsze od
                      joggowania,ale jak trza..
                • meerkat1 Biedronkla gorsza niz jankeska stonka 14.04.05, 21:35
                  Tamta tylko kartofle trula

                  A ta , peeezda HIV-vovata, truje wszystko i wszedzie!

                  Ej, biedronka, uwazaj, bo cie sola posypie i...:-)))
    • i-love-2-fuck To już koniec USA :) 15.04.05, 03:10
      Benzyna podrożała ojojoj, kosztuje pewnie z 2.5 $/gal kuuupa szmalu ;) To
      wychodzi jakieś 2 pln/litr! Sssstrasznie drogo, przy Waszych dochodach rzędu
      ok. 35-38 K rocznie niechybnie pójdziecie z torbami :)Trzeba się będzie Wam
      pożegnać z tymi wszystkimi fordami explorerami, chevy blazerami i innymi
      wynalazkami pijącymi benzynę wiadrami.Czas do hondy civic wsiąśc!A i giełda
      ledwo dycha... Już widzę oczyma wyobraźni te chmary bankrutów- rentierów
      rzucających się z okien nowojorskich drapaczy! Pieeekna wizja:)

      USA wciąż potęgą jest i basta. I nawet Bush go nie wykończy :)
      • owca.amarantowa USA wykonczyly globalne korporacje 15.04.05, 03:16
        tu chodzilo o wieksza sprawe, o zniszczenie wszystkich panstw, zeby nad swiatem
        zapanowaly mafie. USA jest jednym z wielu, i wojna z Irakiem temu sluzyla. Ona
        byla w interesie mafii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka