Dodaj do ulubionych

Dick Cheney zapowiada "więcej wielkich zwycięstw".

03.06.05, 19:32

Nie wiem na jakim polu będą to zwyciestwa, ale Dick już grozi.
No i przyznaje, że wojny w Iraku i Afganistanie były po to, żeby służyć interesowi USA (Dickowi?).
No i jak sie teraz polscy pożyteczni idioci popłaczą. Oni przecież myśleli, że to była inwazja Imperium Dobra.


www.washingtontimes.com/functions/print.php?StoryID=20050602-120448-6832r

COLORADO SPRINGS
Obserwuj wątek
    • felusiak1 i to jest uczciwe 03.06.05, 23:57
      dawniej zssr walczyl o wolnosc klasy robotniczej dla jej wlasnego dobra a nie we
      wlasnym interesie.
      mosiek a ty myslales, ze w czynie spolecznym ta wojna jest robiona?
      ale tu napotykamy na logiczna niespojnosc twojego rozumowania.
      niedawno mowiles, ze wojna jest dla dobra izraela a teraz okazuje sie, ze dla
      dobra USA i to jest dla ciebie jak odkrycie ameryki albo wynalazek kola.
      • mosiek.crappus .. jak dla fallusiaka 04.06.05, 21:14
        felusiak1 napisała:

        > dawniej zssr walczyl o wolnosc klasy robotniczej dla jej wlasnego dobra a nie
        > wlasnym interesie.

        No i dokładnie tak samo USA opowiadało, że do Iraku wysyła wojska, żeby lud iracki wyzwalać.
        W kazdym watku ty nowy w temacie jestes? Czy może demencja dopada?

        > mosiek a ty myslales, ze w czynie spolecznym ta wojna jest robiona?

        Ależ to ty tak myślałeś. To propaganda USA tak to przedstawiała, a ty jej broniłeś.
        Własnie do takich pożytecznych idiotów i otwartych zbójów jak ty to piszę. Umiesz czytać wątek?


        > niedawno mowiles, ze wojna jest dla dobra izraela a teraz okazuje sie, ze dla
        > dobra USA i to jest dla ciebie jak odkrycie ameryki albo wynalazek kola.

        Rozumować to ty nie umiesz.
        Niespójność widzisz z powodu słabości swojego umysłu.
        Ale masz "clue":
        Ja "niedawno mówiłem" (powiedzmy nawet, że to prawda), a teraz "się okazuje" (czyli Dick mówi)...
        Rozrózniasz podmiot jedneggo zdania od podmiotu drugiego?
        Wystarczy już lekcji logiki?
        • felusiak1 Re: .. jak dla fallusiaka 05.06.05, 06:08
          mosiek wez tabletke a w poniedzilek szoruj bracie do lekarza glowe zbadac.
          wypisujesz steki odkrywczych dyrdymalow. dziecko moje ty, zaden kraj nie
          prowadzi wojny z altruizmu. Niegdy tez nie pisalem, ze USA napadlo na Irak aby
          wyzwalac albo wprowadzac tam demokracje. Nie wkladaj w moje usta wlasnych
          zlotych mysli.
          Chlopczyku, nawet polglowek zauwazy niespojnosci w twoich wypotach.
          Jak sie pisze? Chlopczyku czy lepiej jest napisac chlopaczku?
          No to by bylo na tyle.
          Felusiak.
          • mosiek.crappus Re: .. jak dla fallusiaka 05.06.05, 18:30
            > prowadzi wojny z altruizmu. Niegdy tez nie pisalem, ze USA napadlo na Irak aby
            > wyzwalac albo wprowadzac tam demokracje.

            Pod tym imieniem? A pod innymi?
            Ale napisałem ci już:

            "USA opowiadało, że do Iraku wysyła wojska, żeby lud iracki wyzwalać.
            To propaganda USA tak to przedstawiała, a ty jej broniłeś."

            Jezeli nie zgadzałeś sie z propagandą USA, to czemu nie pisałeś? Jak to fallusiak cierpiał, będąc zmuszonym popierac kłamstwa.


            > Chlopczyku, nawet polglowek zauwazy niespojnosci w twoich wypotach.
            > Jak sie pisze? Chlopczyku czy lepiej jest napisac chlopaczku?

            Półgłowek taki jak ty.
            Ja ci logicznie i gramatycznie wyjaśniłem twoje bbłedy.
            No ale półgłowek nie zrozumie nic na tym poziomie komplikacji. Szkoly jakies skonczyłeś?

            • felusiak1 Re: .. jak dla fallusiaka 05.06.05, 18:42
              mosiek.crappus napisała:
              > "USA opowiadało, że do Iraku wysyła wojska, żeby lud iracki wyzwalać.
              > To propaganda USA tak to przedstawiała, a ty jej broniłeś."

              Pieprzysz glupoty. Nigdy nie bronilem twierdzenia o wyzwalaniu Iraku. Nie trudz
              sie bo nie znajdziesz. Bronilem natomiast i bronie nadal przed pomawianiem USA o
              klamstwo w sprawie BMR.

              > Pod tym imieniem? A pod innymi?
              Pod jakimi innymi? Wymien po kolei.
              • mosiek.crappus Re: .. jak dla fallusiaka 06.06.05, 16:33
                > Pieprzysz glupoty. Nigdy nie bronilem twierdzenia o wyzwalaniu Iraku. Nie trudz
                > sie bo nie znajdziesz. Bronilem natomiast i bronie nadal przed pomawianiem USA
                > o
                > klamstwo w sprawie BMR.
                >

                No to przynajmniej to mamy, pozyteczny idioto.
                Kłamstwo USA w sprawie BMR jest już oczywiste. Ale ty jeszcze na posterunku gieroja kibucu?
      • wojcd Re: i to jest uczciwe 04.06.05, 23:35
        Felusiak
        uczciwe to jest mówienie zawsze prawdy i tylko prawdy.
        Pokrętny język to była cecha lewicy.

        No ale papież Pipes i jego kapłani neocomics
        wprowadzili nowoczesne rozumienie podstawowcych
        pojęć w "etyce".
    • gieroy_asfalta Re: Dick Cheney zapowiada "więcej wielkich zwycię 04.06.05, 00:02
      dobro USA, radziecki towarzyszu, to dobro wszystkich ludzi na świecie chcących
      żyć w wolności i dobrobycie.
      • ghotir Re: Dick Cheney zapowiada "więcej wielkich zwycię 04.06.05, 00:08
        gieroy_asfalta napisał: 'dobro USA, radziecki towarzyszu, to dobro wszystkich
        ludzi na świecie chcących żyć w wolności i dobrobycie.'
        --------------
        ciekaw jestem dobrobytu i wolnosci w ameryce lacinskiej, afganistanie i iraku.
        zechcialbys wskazac przyklady?
        • gieroy_asfalta Re: Dick Cheney zapowiada "więcej wielkich zwycię 04.06.05, 23:23
          w Ameryce Łacińskiej, towarzyszu nieuku, za nic mają ammerykański kult pracy,
          odpowiedzialności czy oszczędności. Wszystkie te protestanckie wartości w tych
          katolickich krajach, zastapione są manianą, siestą, Matką Boską, księdzem, czy
          szkołami samby. Stąd ta ichnia bieda.
          • ghotir Re: Dick Cheney zapowiada "więcej wielkich zwycię 06.06.05, 07:42
            gieroy_asfalta napisał: 'w Ameryce Łacińskiej, towarzyszu nieuku, za nic mają
            ammerykański kult pracy, odpowiedzialności czy oszczędności. Wszystkie te
            protestanckie wartości w tych katolickich krajach, zastapione są manianą,
            siestą, Matką Boską, księdzem, czy szkołami samby. Stąd ta ichnia bieda.
            -------------
            sjeste i katolicyzm maja takze hiszpania, wlochy i francja, na przyklad.
            _________________

            'dobro USA, radziecki towarzyszu, to dobro wszystkich
            ludzi na świecie chcących żyć w wolności i dobrobycie.
            ------------
            sugerujesz ze ludzie w ameryce lacinskiej, afganistanie i iraku nie chca zyc w
            dobrobycie i wolnosci? dlaczego zatem szczytem marzen wielu z nich jest
            emigracja do usa, hiszpanii, wloch lub francji?
      • mosiek.crappus uderz w stół... 04.06.05, 21:18
        gieroy_asfalta napisał:

        > dobro USA, radziecki towarzyszu, to dobro wszystkich ludzi na świecie chcących
        > żyć w wolności i dobrobycie.


        No i o takich to pożytecznych idiotach wolontariuszach jak ten gieroj_kibucu piszę.
        Toż to bolszewik (trockista) zamieniony w neokona (hard core ciągle syjonistyczny) w czystej postaci. Nawet przebłyski z epoki "radzieckiej" w jego mowie widać.
        • gieroy_asfalta pacanie 04.06.05, 23:30
          nie szemruj określaniemi których używali radzieccy komuniści względem
          zachodnich lewaków. Do lewactwa mi najdalej, sam żeś lewak,więc miej odrobinę
          przyzwoitości (bo o inteligencję cię, matołku, nie podejrzam)i nie przezywaj
          mnie, czerwony buraku, inwektywami na które sam załugujesz, komuchu.
          • mosiek.crappus komuchu... 05.06.05, 18:34
            Tak własnie sie ci agenci bolszewiccy tłumaczyli. Oni nie komuniści przecież.
            Ale twoja mentalność cie obnaża jako bolszewika.

            Sam piszesz: "dobro USA, radziecki towarzyszu, to dobro wszystkich ludzi na świecie chcących żyć w wolności i dobrobycie."

            Toż to żywcem wziete z przemowy pożytecznego idioty bolszewickiego. Tak to opowiadali o Sowietach w Polsce.
            Ty bolszewiku jesteś syjonaziolem-neokonem, wiec opowiadasz o innym imperium.
            • gieroy_asfalta Re: komuchu... 05.06.05, 18:54
              trzeba być kompletnym osłem aby porównywać USA- kraj dobrobytu gdzie miliony
              imigrantów znalazły godne życie a kolejne miliony o tym marzą, do ZSRR- kraju
              totalitarnego skąd kto żyw uciekał przed nędzą i przemocą.
              • mosiek.crappus Re: komuchu... 05.06.05, 19:28
                Tak to kiedyś komunistyczne politruki pisały:

                "trzeba być kompletnym osłem aby porównywać CCCP - kraj dobrobytu gdzie miliony
                robotniczych imigrantów znalazły godne życie a kolejne miliony o tym marzą, do kraju totalitarnego (może faszystowskiego) skąd kto żyw uciekał przed nędzą i przemocą."

                Z Polski podobno też robotnicy uciekali do tego "robotniczego raju". Propaganda robiła swoje.
                Propaganda sowiecka była jednak gorsza od amerykanskiej (w stylu holyłódu).
                • gieroy_asfalta Re: komuchu... 05.06.05, 19:35
                  kwestionujesz imigrację i dobrobyt w USA? matole?
                  • mosiek.crappus Re: komuchu... 05.06.05, 19:46
                    > kwestionujesz imigrację i dobrobyt w USA? matole?

                    A ty kwestionujesz imigracje robotniczą do CCCP? Sporo tam emigrowało.
                    Kwestionujesz osiagniecia sowieckie? Elektryfikacje, ludzie radzieccy w kosmosie jako pierwsi, wielka armia, itd...

                    Jak widzisz ja pokazuje, że jestes politrukiem bolszewickim. Masz własnie taki sposób rozsiewania propagandy.
                    • gieroy_asfalta Re: komuchu... 05.06.05, 21:35
                      tym się różnimy, że dla ciebie osiągnięciem jest elektryfikacja, wielka armia
                      czy lot w kosmos, a dla mnie dobrobyt zwykłego człowieka ( własny dom, samochód
                      czy wakacje na Hawajach). Kto tu jest bolszewilkiem?!:P
                      • mosiek.crappus Re: komuchu... 06.06.05, 16:30
                        Ty rozumiesz o czym piszę?
                        Jesteś w stanie dostrzec puentę poza prostymi zdaniami?
                        Jak widać nie. Typowe dla prostego politruka branie wszystkiego wprost i totalny brak zdolnosci do wyczucia intelektualnych subtelnosci.
                        • tow_beton Re: komuchu... 06.06.05, 20:21
                          jak wszyscy kapitaliści-faszczyści nie rozumie. A Wam, towarzyszu mośku,
                          gratuluję odwagi w obronie ideii socjalizmu. Ku chwale Związku Radzieckiego!
                          • mosiek.crappus Re: komuchu... 06.06.05, 21:27
                            tow_beton napisała:

                            > jak wszyscy kapitaliści-faszczyści nie rozumie. A Wam, towarzyszu mośku,
                            > gratuluję odwagi w obronie ideii socjalizmu. Ku chwale Związku Radzieckiego!

                            No i znowu sie mylisz, bolszewiku.
                            Agitujesz hucpą. Ja was bolszewików nie lubie. Przykro mi. Porozmawiaj z gierojem. On ma taka sama mentalnosc jak ty.
    • krystian71 a byly juz jakies?nt 04.06.05, 23:28

      • borrek Re: a byly juz jakies? 04.06.05, 23:45
        Smutne blazny.
        cagle.slate.msn.com/working/050531/huffaker.gif
        www.cagle.com/working/050603/cohen.gif
        www.cagle.com/working/050603/stahler.gif
    • tolerancyjny.inaczej Czas na Białoruś. I to czas najwyższy, bo małememu 04.06.05, 23:43
      putinkowi odwala coraz bardziej. Trzeba tego osobnika unieszkodliwić jak
      najszybciej, wszelkimi dostępnymi środkami.
      • kokosz_the_great Re: Czas na Białoruś. I to czas najwyższy, bo mał 05.06.05, 00:51
        tolerancyjny.inaczej napisała:

        > putinkowi odwala coraz bardziej. Trzeba tego osobnika unieszkodliwić jak
        > najszybciej, wszelkimi dostępnymi środkami.

        rozumiem, ze w poniedzialek udajesz sie do punktu werbunkowego?
    • j-k Nic sie nie martw, Hassan, bedzie dobrze. 05.06.05, 18:36
      mosiek.crappus napisała:

      > No i jak sie teraz polscy pożyteczni idioci popłaczą. Oni przecież myśleli <

      zawsze pisalem, ze bylo to w interesie Zachodu (calego), z tym, ze tacy
      Francuzi od dawna lubia, gdy inni wyciagaja za nich kasztany z ognia.

      Ale nic sie nie boj, bedzie dobrze. jak myslisz , kto bedzie robil naloty na
      Iran - Amerykanie, czy Izrael?

      Tu masz mape lotnisk i lotniskowcow US wokol Iranu.

      ladnie to wyglada, nieprawdaz?
      mitglied.lycos.de/kkklllooo/iran.jpeg
      • mosiek.crappus Re: Nic sie nie martw, Hassan, bedzie dobrze. 05.06.05, 20:24
        > Ale nic sie nie boj, bedzie dobrze. jak myslisz , kto bedzie robil naloty na
        > Iran - Amerykanie, czy Izrael?

        Alez ja ci juz pisałem, że nie moge sie doczekać ataku na Iran. Bez tego nie będzie końca IV Rzeszy i izraelskiego kurdupla. ;)
        Sam Irak nie wystarczy. Busio skonczy albo w bunkrze, albo jak Nixon.

        A nie ma znaczenia kto będzie bombardował. Zapłaci Izrael. Nuklearnie.
        Może nie w tym roku, ale za rok, może dwa...

        Ale tak naprawde to ja czekam na inwazję ladową i mine Rumsfelda do paru latach.
        Tak, tak...oni sa tacy głupi.
        Ostatnio gen. Myers próbował publicznie twierdzić, ze armia nie jest przygotowana na wiecj wojen ... to wyleci z pracy.
        • j-k Re: Nic sie nie martw, Hassan, bedzie dobrze. 06.06.05, 16:45
          mosiek.crappus napisała:
          > A nie ma znaczenia kto będzie bombardował. Zapłaci Izrael. Nuklearnie.
          > Może nie w tym roku, ale za rok, może dwa...
          >
          > Ale tak naprawde to ja czekam na inwazję ladową i mine Rumsfelda do paru
          latach

          1. To sie nie doczekasz. Inwazji ladowej na Iran nie bedzie. Pamietaj - gdy z
          troska patrzysz na jakis problem swiatowe, to choczo zglaszaj sie do mnie.
          Zawsze chetnie pomagam cierpiacym.

          2. Same na loty na Iran wystarcza, By zniszczyc ich potencjal atomowy.
          Izrael nic za to nie odpowie, bo niby jak?
          Jezeli IRAN nie bedzie reagowal (jak irak w r. 1981) to bedzie po sprawie i po
          klopocie. Jezeli odpowie nalotami, na KOGOKOLWIEK, to armia iranska bedzie w
          przeciagu dwoch tygodni zmieciona z powietrza .
          I tylko nie dawal przykladu SERBII.
          Naloty na Serbie byly wlasciwie POZOROWANE (20 nalotow dziennie).
          Nie chcialbym Ci tlumaczyc, co moze zrobic 200 nalotow dziennie przez
          2 tygodnie.
          polecam:
          www.foreignaffairs.org/20050501faessay84305-p50/bernard-lewis/freedom-and-justice-in-the-modern-middle-east.html
          3. Prawdziwe przygotowania, tyle, ze tajne, to US robia w sprawie Korei.
          Tam rzeczywiscie moze byc "kociol".
          • mosiek.crappus Re: Nic sie nie martw, Icek, bedzie dobrze. 06.06.05, 21:06

            > 1. To sie nie doczekasz. Inwazji ladowej na Iran nie bedzie. Pamietaj - gdy z
            > troska patrzysz na jakis problem swiatowe, to choczo zglaszaj sie do mnie.
            > Zawsze chetnie pomagam cierpiacym.

            Zobaczymy.


            > 2. Same na loty na Iran wystarcza, By zniszczyc ich potencjal atomowy.
            > Izrael nic za to nie odpowie, bo niby jak?

            Iran ma bomby nuklearne. Kupione. Swoich nie produkuje. I ma odpowidnie pociski.



            > 3. Prawdziwe przygotowania, tyle, ze tajne, to US robia w sprawie Korei.
            > Tam rzeczywiscie moze byc "kociol".

            To własnie tam USA nie przygotowuje ataku (choć wojna może wybuchnąć wbrew woli USA), bo to grozi najgorszymi konsekwencjami dla USA. I przegrana jest pewna.
            Jedynie troche grozi Korei.

            Poczytaj sobie

            iraqwar.mirror-world.ru/article/52574

            North Korea is one of the few nations that can engage in a total war with the United States. The US war planners recognize this fact. For example, on March 7, 2000, Gen. Thomas A Schwartz, the US commander in Korea at the time, testified at a US congressional hearing that "North Korea is the country most likely to involve the United States in a large-scale war."


            North Korea's war plan in case of an US attack is total war, not the 'low-intensity limited warfare' or 'regional conflict' talked about among the Western analysts. North Korea will mount a total war if attacked by the US.

            If the US mounts a preemptive strike on North Korea's Yongbyon nuclear plants, North Korea will retaliate with weapons of mass destruction: North Korea will mount strategic nuclear attacks on the US targets. The US war planners know this and have drawn up their own nuclear war plan. In a nuclear exchange, there is no front or rear areas, no defensive positions or attack formations as in conventional warfare. Nuclear weapons are offensive weapons and there is no defense against nuclear attacks except retaliatory nuclear attacks. For this reason, North Korea's war plan is offensive in nature: North Korea's war plan goes beyond repulsing US attackers and calls for destruction of the United States.

            The US war plan '5027' calls for military occupation of North Korea; it goes beyond the elimination of North Korea's weapons of mass destruction. The US military regards North Korea its main enemy and likewise North Korea regards the US its main enemy. South Korea, too, regards North Korea its main enemy but North Korea does not regard South Korea its main enemy because South Korea is a client state of the United States and has no ability or power to act independent of the US.


            North Korea's war plan is not for invading South Korea but for destroying the US.
            • j-k Nie chwalac sie - znam b. dobrze jezyk rosyjski... 06.06.05, 21:35

              natomiast KGB/FSB nikt normalny, nigdy nie wierzyl...

              ale podeslij cos ciekawszego, niz dezinformacje.

              z radoscia przeczytam.
              • mosiek.crappus Ale angielskiego nie bardzo znasz 06.06.05, 21:44
                Ja natomiast rosyjskiego nie znam prawie w ogóle, ale udało mi sie przeczytać artykuł.
                Może dlatego, ze po angielsku był...

                A napisany był przez Han Ho Suk, Director, Center for Korean Affairs


                j-k, czy meerkat pytany, czy mówi po rosyjsku:

                -tak. mówię po rosyjsku
                -to powiedz coś
                -Yes
                -to jest po angielsku, a nie po rosyjsku
                -o... nie wiedziałem, że znam też angielski.

                • j-k masz cos na temat, you little anti american boy? 06.06.05, 21:47
                  smialo prosze.
                  mam nie za wiele czasu.
    • samsone Re: Dick Cheney zapowiada "więcej wielkich zwycię 05.06.05, 18:37
      Juz to tylko,ze lewackie durnie przez USSR placone, z ulic znikneli, jest USA
      najwiekszym zwycienstwem.
    • otawszczyk A zwyciestwa w Wietnamie im nie wystarcza ? 06.06.05, 21:15
      • wojcd nie oglądałeś Rambo biedny człowieku??? /nt 06.06.05, 21:39
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka