polski_francuz
07.06.05, 15:24
Lata temu futurologia byla bardzo modna i "think tanks" przewidywaly rozwoj
technologii i swiata. Zanim sie skompromitowaly, bo zamiast konwergencji ZSRR
z USA, to pierwsze padlo. Japonia zamiast sie stac mocarstwem swiatowym
zaplatala sie w kryzysy finansowe a i wzrostu ekonomicznego Chin nikt
rozsadny nie przewidzial.
Ale powiedzmy ze jest rewolucja i ewolucja. Upadek imperium rosyjskiego to
rewolucja dla nas i innych poddanych imperium. Nadszedl czas ewolucji.
Europa sie powieksza ale dynamika jej wzrostu wydaje sie trudna do przyjecia
dla wielu. Ukraina i Turcja, czy znajda droge by do EU dolaczyc? Czy
przezwycieza tradycyjnie egoistyczne Francja i Anglia swoje uprzedzenia
wobec "polskich hydraulikow" i wobec kontynentu? Czy RFN przetrawi NRD? Czy
tez znowu bedzie kryzys i brunatne scierwa wyjda ze swych nor?
Co z Polska? Bedzie sie rozliczac na smierc czy popatrzy sie w przyszlosc?
Jak myslicie?