Dodaj do ulubionych

Plotkarze i plotkarki

21.06.05, 14:06
nawet nie zdajecie sobie sprawy jak nisko upadliscie.
szlakbaum zaczyna watek o mannym, jenipher o mnie i huzia na jozia.
Jak macie cos do zakomunikowania to napiszcie list do adresata a nie do
wszystkich o adresacie.
Obserwuj wątek
    • manny_ramirez wiesz felusiak 21.06.05, 14:09
      typowa lewacka reakcja na prawde o sobie
    • krystian71 Re: Plotkarze i plotkarki 21.06.05, 14:10
      hmm,poki co to ja tu widze watek jotki goidbauma
    • bazyliszek_i_jego_pies Re: Plotkarze i plotkarki 21.06.05, 14:13
      popieram gorąco.
    • marouder Przypomne ci, ze jenipher prosila bys jej 21.06.05, 14:14
      odpowiedzial, co sadzisz o pewnych panach, ktorzy podlug danych fbi mieli wziac
      udzial i zginac w zamachach z 11.09 a jakos sobie do tej pory zyja chlopaki..

      felusiak1 napisała:

      > nawet nie zdajecie sobie sprawy jak nisko upadliscie.
      > szlakbaum zaczyna watek o mannym, jenipher o mnie i huzia na jozia.
      > Jak macie cos do zakomunikowania to napiszcie list do adresata a nie do
      > wszystkich o adresacie.
    • schlagbaum Re: Plotkarze i plotkarki 21.06.05, 14:14
      felusiak1 napisała:

      > nawet nie zdajecie sobie sprawy jak nisko upadliscie.
      > szlakbaum zaczyna watek o mannym, jenipher o mnie i huzia na jozia.
      > Jak macie cos do zakomunikowania to napiszcie list do adresata a nie do
      > wszystkich o adresacie.


      Nastepny paluszek z aureola.

      Skoro maniek nalgal pod moim adresem na publicznym forum i nie uznal za
      stosowne swych lgarst podeprzec jakimkolwiek dowodem ani sie z nich wycofac z
      przeprosinami, musi dostac na tej samej drodze odpowiedz.
      Co sie tobie w tym nie podoba ?
      Czy z kims kto zachowuje sie jak czlowiek rozmawiam w ten sposob ?

      Gowniwrz zasluzyl by ma pare spraw wytknac i tyle.
      Jak moze zauwazyles dalej brnie w swoje klamstwa i to juz bez ograniczen.
      Mam mu wyslac order ?

      Jak nie potrafisz byc bezstronny to trzymaj sie z daleka a nie odstawiaj mi tu
      nastepnego sprawiedliwego.
      • manny_ramirez z czego mam sie wycofywac? 21.06.05, 14:25
        z prawdy?
        dalem zreszta Ci dowod
        Jestes antyamerykanski antyzydowski szowinista i chocbys wylal na mnie i cala
        oczysczalnie sciekow to i tak nic tego faktu szlagus nie zmieni
        Jedyne co moge tu wyrazic to zal ze duzo wczesniej Ci tego nie napisalem
    • felusiak1 powiedzmy inaczej 21.06.05, 14:19
      Uwazam rachel i jennipher za typowe, pustoglowe idiotki i wielokrotnie im to w
      oczy wygarnalem. Nigdy jednak nie znizylem sie do dna aby napisac o ich
      bezdennej glupocie do osob trzecich lub tez komentowac ich wypociny do osob
      trzecich.
      Ja pisze wprost "Rachel jestes idiotka"
      Rachel lubi pisac "felusiak jest idiota, zapraszam do dyskusji o glupocie manny
      ramireza, itd". Oczywiscie jenipher nie ustepuje jej w niczym a zaraz z tylu
      biegnie kokosz z bebenkiem i trabka. Wesolo, qrwa.
      • manny_ramirez dokladnie felusiak 21.06.05, 14:22
        a to ze biegaja do osob trzecich to tylko potwierdzenie poczucia wlasnej
        nicosci
      • wojcd Re: powiedzmy inaczej 21.06.05, 17:15
        felusiak1 napisała:
        > Uwazam rachel i jennipher za typowe, pustoglowe idiotki i wielokrotnie im to w
        > oczy wygarnalem.
        ________________________________________________________
        Mylisz się.
        ________________________________________________________
        >Oczywiscie jenipher nie ustepuje jej w niczym a zaraz z tylu
        > biegnie kokosz z bebenkiem i trabka. Wesolo, qrwa.
        -------------------------------------------------------
        Bronisz absurdalnych pozycji.
        Nie umiesz przyznać racji adwersarzowi.
        Mam wrażenie, że mierzysz się z adwesarzem,
        a nie z ciężarem gatunkowym problemu.

        Przykład z memo jest jednym z wielu. Zapoznaj się z pojęciem "advocatus diaboli"
        i jak ono działa w Kościele i polityce.
        • manny_ramirez Re: powiedzmy inaczej 21.06.05, 17:17
          aha Wojciechu teraz juz rozumiem
          Ty sie uwazasz pewnie za takiego advocatus diaboli i dlatego Twe sumienie jest
          spokojne wsrod milego Ci towarzystwa
          • wojcd Re: powiedzmy inaczej 21.06.05, 17:24
            manny_ramirez napisał:
            > aha Wojciechu teraz juz rozumiem
            > Ty sie uwazasz pewnie za takiego advocatus diaboli i dlatego Twe sumienie jest
            > spokojne wsrod milego Ci towarzystwa
            ---------------------------------------------------------
            Właśnie nie rozumiesz.
            Poczytaj, to pogadamy.
            • manny_ramirez Re: powiedzmy inaczej 21.06.05, 17:40
              oj mysle ze rozumiem doskonale
              chowanie sie za logike nic tu nie da
              • wojcd Re: powiedzmy inaczej 21.06.05, 17:47
                manny_ramirez napisał:
                > oj mysle ze rozumiem doskonale
                > chowanie sie za logike nic tu nie da
                ----------------------------------------------
                Mam podstawy by obstawać przy swoim.
                Nie rozumiesz.

                Nie odpowiedziałeś na mój post:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=25421083&a=25464924
                Bylibyśmy dalej w rozmowie. Ustalilibyśmy jak rozumieć
                prawdę. Neocons w wydaniu chicagowskim pojmują ją
                "specyficznie i nowocześnie".
                • manny_ramirez Re: powiedzmy inaczej 21.06.05, 18:03
                  Wojciechu, przeciez to ja Ci tam zarzucam relatywizacje prawdy wedle wlasnego
                  widzimisie.
                  Takie odwracanie kota ogonem, gdyby bylo w moim wydaniu, kokosz i spolka
                  nazwaliby zachowaniem typowo "zydowskim"
                  • wojcd Re: powiedzmy inaczej 21.06.05, 18:13
                    manny_ramirez napisał:
                    > Wojciechu, przeciez to ja Ci tam zarzucam relatywizacje prawdy wedle wlasnego
                    > widzimisie.
                    > Takie odwracanie kota ogonem, gdyby bylo w moim wydaniu, kokosz i spolka
                    > nazwaliby zachowaniem typowo "zydowskim"
                    ____________________________________________________________________
                    Wytłumaczę Ci to na spokojnie.
                    Postulatem neocons z Chicago jest by podmienić w serwisach informacyjnych
                    język neutralny na wartościujący. Prawda wtedy jest negocjowalna i ma
                    charakter epistemiczny, a nie ontologiczny.
                    Słusznie więc neocons z Chicago nazywa się "neocomics".
                    Relatywizm prawdy to immanentne narzędzie w ich taktykach
                    medialnych.

                    Było tutaj kilka wątków inicjowanych przez Danę,
                    w ktorych atakowany był język BBC. Tam widać jasno
                    wspominany relatywizm.
                    • manny_ramirez dobrze, porzucimy wczorajsze spory 21.06.05, 18:29
                      i rozmawiajmy rzeczowo ale aby to bylo mozliwe trzeba ustalic parametry rozmowy.
                      Wiec zacznijmy od dwoch ppytan definiujacych bez wytlumaczenia ktorych ja tu
                      nie wiem za bardzo gdzie droga idzie

                      1. piszesz o prawdzie pipesowskiej. Chcialbym abys podal mi konkretnie gdzie
                      Richard Pipes podaje definicje prawdy poniewaz ja znam definicje arostetylowska
                      ale nie spotkalem sie aby Pipes podal swoja definicje choc czytalem wiele jego
                      publikacji

                      2. Moglbys konkretniej wytlumaczyc co masz na mysli poprzez "neocons z Chicago"?

                      Mysle ze to bedzie dobry poczatek
                      • wojcd Re: dobrze, porzucimy wczorajsze spory 21.06.05, 19:06
                        Masz tu słowniczek podmian autorstwa Pipesa:
                        www.frontpagemag.com/Articles/ReadArticle.asp?ID=14961
                        Przeczytaj także dyskusję w tym wątku:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=15578604&a=15578604
                        I jeszcze jedno, jest test na obiektywność w massmediach.
                        Profesor politologii mówi magistrantowi, że pisząc tekst
                        ma być on tak napisany by nie były znane preferencje autora.
                        Nie znam ANI JEDNEGO artykułu Pipesa spełniającego ten warunek.
                        Wniosek.

                        Pomyśl.
                        • wojcd podmiana rzeczywistości 21.06.05, 19:16
                          Zwróć uwagę także na ten post:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=15578604&a=15659950
                        • manny_ramirez Re: dobrze, porzucimy wczorajsze spory 21.06.05, 19:18
                          Wiec ci chodzi o Daniela Pipes to juz wiem

                          teraz jeszcze odpowiedz o tych neocons z Chicago

                          A jesli chodzi o Arystotelesa to wiesz ze w Metafizyce on napisal o prawdzie
                          takze ze:
                          Wyglad obiektu/osoby/stwierdzenia moze sie roznic od prawdziwej rzeczywistosci
                          obiektu/osoby/stwierdzenia. Co wiecej, wyglad ten moze zalezec od stanowiska,
                          opinii, pogladow obserwatora. Stwierdzil tez ze rzeczy/osoby/ stwierdzenia nie
                          musza wygladac identycznie dla kazdego i moga miec sprzeczne wyglady.

                          Wobec tego w dyskursie definicje Pipesa moga byc traktowane jako rownorzednie
                          prawdziwe jak i Twoje dopoki nie poznamy prawdziwej substancji omawianego
                          tematu.
                          I to jest wedle arystotelowskiej definicji prawdy
                          • manny_ramirez aby bylo jasno 21.06.05, 19:21
                            musielibysmy pojechac do Iraku i stwierdzic jak sprawy stoja na wlasne oczy i
                            wtedy dopiero mozna by mowic o rzeczywistej prawdzie. Dopoty nasze poglady czy
                            Pipesa sa rownozancznie niepewne poniewz nie znamy prawdziwej substancji zajsc
                            w Iraku. Z naszej perspektwy prawda moze byc i to ze sa terrorysci i to ze sa
                            rebelianci a rozni sie to od naszego punktu widzenia

                            I te zalozenia sa absolutnie zgodne z Arystotelesem
                            • wojcd Re: aby bylo jasno 21.06.05, 20:43
                              manny_ramirez napisał:
                              > musielibysmy pojechac do Iraku i stwierdzic jak sprawy stoja na wlasne oczy i
                              > wtedy dopiero mozna by mowic o rzeczywistej prawdzie. Dopoty nasze poglady czy
                              > Pipesa sa rownozancznie niepewne poniewz nie znamy prawdziwej substancji zajsc
                              > w Iraku. Z naszej perspektwy prawda moze byc i to ze sa terrorysci i to ze sa
                              > rebelianci a rozni sie to od naszego punktu widzenia
                              >
                              > I te zalozenia sa absolutnie zgodne z Arystotelesem
                              --------------------------------------------------------------
                              Nie trzeba jechać do Iraku. Informacji jest wystarcdzająco dużo.
                              Europa (analitycy) powiedzieli nie bawimy się w kolonializm.
                              To rzeka z której wyszliśmy i nie wracamy tam.

                              Ocena autorytetów moralnych jest jednoznaczna.
                              • manny_ramirez teraz Ty zestawiasz tutaj nie laczace sie idee 21.06.05, 20:50
                                ocena autorytetow moralnych byc moze jest jednoznaczna w sprawie przyczyn wojny
                                ale napewno nie w sprawie kwestii terrorysta/rebeliant i jak dobrze wiesz nawet
                                w Europie
                                • wojcd Re: teraz Ty zestawiasz tutaj nie laczace sie ide 21.06.05, 21:13
                                  manny_ramirez napisał:
                                  > ocena autorytetow moralnych byc moze jest jednoznaczna w sprawie przyczyn
                                  wojny ale napewno nie w sprawie kwestii terrorysta/rebeliant
                                  ________________________________________________________
                                  Dystynkcja terrorysta/rebeliant to skutek złego wyboru moralnego.
                                  Tak więc nie udaje się neoconom szantażować opinii publicznej.

                                  Ja przynajmniej jestem na to odporny. Jest cnota zwana roztropnością
                                  i ona jako ten rydwan zabezpiecza przed trickami pipesowskimi.
                          • wojcd Re: dobrze, porzucimy wczorajsze spory 21.06.05, 20:38
                            Manny
                            Arystoteles jako punkt startu dla relatywizmu.
                            Wybacz. To nieporozumienie.

                            Prawda, to zgodność bytu i myśli.
                            W logice to zgodność sądu wyrażanego przez zdanie ze
                            stanem rzeczy. U Arystotelesa nie ma szczeliny by
                            wejść z relatywizmem. Ta szczelina pojawia się
                            właściwie po 20 wiekach przy specyficznie rozumianym
                            kartezjańskim Cogito i to na gruncie teorii poznania.

                            Jest jeszcze aspekt prawdy w etyce. Masz tutaj mój post
                            o zakazanej "inteligencji"
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=15578604&a=15685221
                            Używanie tej zakazanej inteligencji to pole dla Pipesa.

                            PS. Neocons z Chicago traktuje jako zaplecze dla Pipesa.
                            • manny_ramirez Re: dobrze, porzucimy wczorajsze spory 21.06.05, 20:47
                              nie mam Metafizyki przy sobie a w domu tylko Polityke wiec cytat bede Ci mogl
                              dac odpowiedni dopiero jak dotre do biblioteki, ale mylisz sie powaznie.
                              Oczywiscie ze w Aristotelesie nie ma szczeliny dla relatywizacji istnienia
                              istoty wyzszej i prawdy w ogole, ale absolutnie istnieje stwierdzenie istnienia
                              relatywnosci roznych punktow widzenia wobec idei nie dajacych sie okreslic
                              jednoznacznie jako prawdziwe.


                              Jesli chodzi o Neocons z Chicago ktorych tu tak ciagle przytaczasz. Jesli ma to
                              byc merytoryczna dyskusja to mam prawo zadac jasnego okreslenia terminologii.
                              Wiec jak sie na nich powolujesz to prosilbym o kilka nazwisk i wyjasnienia
                              dlaczego Chicago jest tu punktem zwornym. Jest to absolutnie potrzebne abym
                              wiedzial z jakimi ideami mam tu do czynienia.

                              Bo termin neocon jest okreslenieniem niezwykle plynnym
                              Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25220
                              Zapraszam takze na forum watkow swiatowych
                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=27433
                              • wojcd Re: dobrze, porzucimy wczorajsze spory 21.06.05, 21:08
                                Zostaw tego Arystotelesa.
                                On był w tych sprawach RYGORYSTĄ.

                                Co do neocons. Ja jestem również neokonserwatystą.
                                To co wyczynia Pipes & Co. to urąga zdrowemu
                                rozsądkowi. Jakiś koszmarny mariaż politycznej
                                poprawności z konserwatyzmem woła o pomstę do nieba.
                                Mnie z nimi nie po drodze.
                                • manny_ramirez Re: dobrze, porzucimy wczorajsze spory 21.06.05, 22:43
                                  Nie lubie linkow, ale amsz tu, przeczytaj i pomysl czy rzeczywiscie jest tak
                                  rygorstyczny jak myslisz
                                  www.mlahanas.de/Greeks/Aristotle/Metaphysics/Metaphysics2.html

                                  A jesli chodzi o tych neocons to wyraznie unikasz odpowiedzi. Wiec jeszcze raz,
                                  kogo uwazasz za neocons i dlaczego zestawienie z Chicago
                                  • wojcd Re: dobrze, porzucimy wczorajsze spory 21.06.05, 23:09
                                    Manny
                                    krótko na temat Arystotelesa. Mój egzemplarz Analityk pierwszych i Wtórych
                                    oraz Hermeneutyki jest BRUDNY od częstego używania. Więc wiem co u Arystotelesa
                                    jest możliwe, a co niemożliwe. Ciął wszystko co nie nadawało się do jego teorii
                                    nauki. Przez naukę rozumiał biologię i to co jej służyło. Był przeciwnikiem
                                    platońskiej koncepcji matematyki (Pleroma + tam te inne śmoje boje). Nie
                                    WPUSZCZAŁ w ten sposób jakiegokolwiek bytu innego niż REALNY. Relatywizm jest
                                    ZAWSZE zestawiany w opozycji do Arystotelesa. Może już starczy.

                                    Z neoconami nie unikam odpowiedzi. Neoconi w wydaniu chicagowskim = Pipes.
                                    Tak to rozumiem.
                                • manny_ramirez a tu jeszcze jedno 21.06.05, 22:44
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=25505169
                                  Zobaczymy czy Ty tez rzeczywiscie jestes rygorysta
                                  • kokosz_the_great specjalnie dla ciebie, cieciu... 21.06.05, 22:59
                                    historyka udajacy...

                                    www.jewsagainstzionism.com/antisemitism/holocaust/index.cfm
                                  • wojcd Re: a tu jeszcze jedno 21.06.05, 23:13
                                    manny_ramirez napisał:
                                    > Zobaczymy czy Ty tez rzeczywiscie jestes rygorysta
                                    ___________________________________________________
                                    No i co z tego????
                                    Pewna pani na Forum Aktualności zajmowała się
                                    związkami terminów "hierarcha" i "herezja".
                                    Próbowła znaleźć "relewancję". I też się tym nie
                                    zajmowałem. Źle zrobiłem?
                                    • kokosz_the_great Re: a tu jeszcze jedno 21.06.05, 23:20
                                      He, he, maniucha ma do Ciebie pretensje o to, ze brakuje mu poczucia humoru! Tyn
                                      pierun zawsze jest taki zasadniczy... ;-))
    • kokosz_the_great Re: Plotkarze i plotkarki 21.06.05, 15:26
      fallusiak, myslalem, ze masz klase, ale..., jak sam pokazujesz, jestes tylko
      zaklamanym postklimakterycznym bucem, ktory uznaje jedynie swoje argumenty,
      nawet jesli takowymi nie sa... :-((
      • manny_ramirez Re: Plotkarze i plotkarki 21.06.05, 15:27
        kociol garnkowi przygania
        • kokosz_the_great Re: Plotkarze i plotkarki 21.06.05, 15:33
          glupi lizusie, az tak bardzo nie musisz sie mizdrzyc do swego guru felusiaka!
          uwazaj, bo ci zabraknie wazeliny... ;-))
          • manny_ramirez wiesz kokosz 21.06.05, 15:35
            przydalaby sie Wam jakas nowa spiewka bo ta tu juz naprawde jest nudnawa
            • kokosz_the_great Re: wiesz kokosz 21.06.05, 15:41
              maniek, tepy zydku, zaproponuj cos orginalnego!!! :-D
              • manny_ramirez Re: wiesz kokosz 21.06.05, 15:44
                Mam jeszcze za Ciebie myslec? Sam przeciez widzisz ze za siebie mi ciezko
                • kokosz_the_great Re: wiesz kokosz 21.06.05, 16:01
                  maniek, lachudro, twoj problem polega na tym, ze ty nie potrafisz myslec nawet
                  za siebie! Wszedzie i wszystkim sie podkladasz! Nie masz nawet klasy, bo jak
                  ktos ci majtki skopie, to pozniej tylko biegasz po forum i skomlesz, "buuuuuu,
                  chlip, chlip, bullies mi dokuczaja"... :-(((

                  Uszy do gory, mam dla ciebie fajna strone, poczytaj sobie i wyciagnij wnioski!
                  Przepraszam, ze po angielsku, no, ale od czegoz mamy slowniki... ;-))

                  kidshealth.org/kid/feeling/emotion/bullies.html


                  • manny_ramirez nudy na pudy kokosz nudy na pudy 21.06.05, 16:04
                    Widze ze wedlug Ciebie myslenie to powtarzanie tego samego w kolko
                    a o moj angielski sie nie martw
                  • arap1 Re: wiesz kokosz 21.06.05, 17:32
                    kokosz_the_great napisała:

                    > maniek, lachudro, twoj problem polega na tym, ze ty nie potrafisz myslec nawet
                    > za siebie! Wszedzie i wszystkim sie podkladasz! Nie masz nawet klasy, bo jak
                    > ktos ci majtki skopie, to pozniej tylko biegasz po forum i skomlesz, "buuuuuu,
                    > chlip, chlip, bullies mi dokuczaja"... :-(((
                    >
                    > Uszy do gory, mam dla ciebie fajna strone, poczytaj sobie i wyciagnij wnioski!
                    > Przepraszam, ze po angielsku, no, ale od czegoz mamy slowniki... ;-))
                    >
                    > kidshealth.org/kid/feeling/emotion/bullies.html
                    >
                    >
                    > ten KOKOSZka dawno jaja przestal sladac ....i za stary na rosul
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka