mac23
18.07.05, 13:04
Po serii zamachów terrorystycznych, na Świecie zapanował chaos i
dezinformacja. Ciekawy jestem kto najbardziej na tym zyskał. Ludzie mówią
zgodnym głosem: TERRORYŚCI! A ja Wam powiem, że mnie to guzik obchodzi.
Choćby dlatego, że tworzy się coraz to nowe interpretacje prawdy. W procesie
każdego rutynowego dochodzenia nie zaczyna się od tego KTO? Święty Mikołaj?
Al Kaida? Kuba Rozpruwacz? , ale zaczyna się od tego: 1.Jaki miał motyw 2.Co
na tym zyskał 3.Dlaczego i.t.p a dopiero na końcu ustala się krąg
podejrzanych.
Tymczasem służby wywiadowcze mają na wszystko gotową odpowiedż. Świat nie
dąży do poznania prawdy. Dlaczego? Bo Władza na to nie pozwala.
Aby poznać całą prawdę to instytucje odpowiedzialne za jej ustalenie, by
ujrzała światło dzienne nie mogą ograniczać się do samych konkretnych zdarzeń,
ale muszą dojść do żródła, cofnąć się w przeszłość i zacząć od punktu
wyjścia, by w sposób logiczny ustalić fakty.
Czy można ufać władzy, która kłamie i oszukuje społeczeństwo, która uważa
ludzi z głupków? W 1969 roku doszło do największego mordu politycznego.
Czy kolejni prezydenci USA zadbali o PRAWDĘ, aby społeczeństwo które ich
wybrało doznało historycznego zadośćuczynienia. NIE Dlaczego? Bo nie liczy
się społeczeństwo, tylko głosy wyborcze. A kto trzyma władzę w szachu? CIA i
Pentagon. A w Rosji? KGB z Putinem na czele. Po co więc toczyć wojnę ze
społeczeństwem skoro można nim zmanipulować i ogłupić.
CIA pokozało światu swoje "osiągnięcia" w mordzie prezydentów i "tropieniu"
terrorystów. Pora z tym skończyć i powołać niezależną i zamkniętą komisję do
spraw wywiadu.
Moja hipoteza jest taka: Bush od samego początku planował uderzyć na Irak,
szukał tylko pretekstu. 11. września był zagraniem w złym stylu, bo Bush
szukał Al Kaidy w Iraku wiedząc, że tam jej nie ma. Chodziło tu tylko o
interesy Pentagonu i o ropę, a nie żaden terroryzm. To nie był czas na
obalanie reżimu Husajna. Rozumując brzydko wyszło na to że Al Kaida dała
powód Bushowi na to na co od dawna czekał. Prawdopodobnie CIA miało wtykę w
Al Kaidzie jeszcze przed 11. września. Udowodnijcie że nie zrobiła tego
rękoma terrorystów. A może nawet maczali w tym palce przeżarci złem do szpiku
kości 'zabójcy JFK'. Przecież to oni mają najwięcej do stracenia, bo nadal
się milczy w tej sprawie .
Czy nadal wierzycie, że władza się troszczy o społeczeństwo?
Dlaczego republikanin został prezydentem ,skoro to demokrata miał większe
poparcie. Dlatego że CIA i Pentagon myśli w kategoriach
brudnej wojny i czerpania z niej zysków. To dlatego skompromitowano Clintona
podsuwając mu Lewinski, by utorować drogę Bushowi bo on weżmie się za Irak.
Gdyby prezydentowi USA chodziło naprawdę o uciśnione narody to by się zajął
sprawami Afryki, gdzie głod i wojny dziesiątkują ludzi i dochodziłby prawy w
sprawie Czeczeni, gdzie wojsko i specsłużby wytrzebiły 150 tys. Czeczenów
rzekomych terrorystów.
Niedobrze mi się robi na samą myśl mydlenia oczu opini publicznej.