Dodaj do ulubionych

Rosja oddziela się murem od Kaukazu

20.07.05, 07:22
Szkoda tylko, że ten "konflikt" nikt ze "światowych" polityków nie reaguje.
Nie ma powodu bać się Putina.
Obserwuj wątek
    • tekameka 4 tys. partyzantów trzęsie Rosją - Dawid i Goliat 20.07.05, 07:23
      coś tu nie tak
      • nonieee Tam gdzie 20.07.05, 07:38
        islam tam wojna.

        Kiedys to byla walka o swoje ale teraz tylko w imie Allaha. Sciagaja tam bandyci
        ze wszystkich krajow muzulmanskich. Taki maja sposob na zycie. Niszczyc wszystko
        co nie muzulmanskie.

        Rosja powinna sobie odpuscic te kraje muzulmanskie na Kaukazie i oddzielic sie
        od nich zasiekami. Ta linia bedzie wybudowana troche za bardzo na poludnie,
        niestety.

        Najwiekszy problem jest w tym, ze islam wcale nie chce pokoju. Zeby byl pokuj
        potrzeba 2 stron. Zeby byla wojna - wystarczy 1 chetny.
        • profes79 Re: Tam gdzie 20.07.05, 07:57
          Nie masz racji. W swoich założeniach islam jest religią pokojową - podobnie jak
          chrześcijaństwo (choć tu nie było przeszkód np. w wyprawach krzyżowych, czy
          rozrachunkach pomiędzy odłamami religijnymi) W islamie masz taką samą sytuację.
          • panatha Od Europy tez niech sie oddziela murem 20.07.05, 08:23

            • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg Oczywiscie... 20.07.05, 13:08
              Putin jest niespelna rozumu.Rozpetujac wojne na Kaukazie myslal ze pomoze mu to
              w polityce.Tymczasem wpapral sie w bagno bez dna,ktore przynioslo mu olbrzymie
              straty nie mowiac o Rosji...Putin sobie nie radzi to jasne i oczywiste...Nie
              jest to czlowiek przeznaczony do rzadzenia...Brak mu koniecznych talentow i
              inteligencji.Sytuacje pogarszaja jeszcze doradcy duzo glupsi od Putina...Gleb
              Dioksynowicz,ktory ostatnio zabral sie na przerabianie mlodziezy rosyjskiej w
              mordercow jest tu jaskrawym przykladem skrajnego prymitywizmu
              umyslowego.Wulgarnego odczytywania wskazan politycznych przeszlosci.Jednym
              sdlowem tempota i NIESKUTECZNOSC.Putin z Dioksynowiczem przegrywaja wszystko co
              jest do przegrania.A trzymaja sie u wladzy tylko dlatego ze Rosjanie maja
              zgubny zwyczaj nie interesowania sie polityka co w ich przypadku jest szkosliwe
              bo maja u wladzy nie tyle elementk kryminalny,bo kryminalisci maja pewien
              kodeks postepowania co zwyklych chuliganskich pijaczkow,ktorzy napadaja na
              staruszki...Jesli Amerykanie nie interesuja sie polityka to nic strasznego bo
              kraj dziala w miare sprawnie ale w Rosji jest to problem.Najpierw trzeba zrobic
              w kraju porzadek a potem mozna przestac sie interesowac...Inaczej przy wladzy
              znajdzie sie element putinowsko-glebowski...A co do murow no to juz sa stare
              komunistyczne pomysly...Ci to byli specjalistami od wznoszenia murow
              szczegolnie wieziennych...Na pieknym Kaukazie zamiast wspolpracy i turystyki
              kwitnie zbrodnia i morderstwo...A coz ma kwitnac gdy holota u wladzy???
            • travel_wawa Już się dawno odgrodzili.... 20.07.05, 14:09
              Pojedź sobie do...Kaliningradu i zobacz, jak wyglądają FORTYFIKACJE graniczne,
              SISTIEMA od strony rosyjskiej. To kilkukilometrowy pas zaieków, zaoranej ziemi,
              płoty pod napięciem. Dawna czechosłowacka zelezna opona wysiada.

              Jak pociąg przejedzie przez graniczną bramę żołnierze zasypują tory piaskiem i
              go potem zagrabiają.

              To nie jest granica, jak na Grzesiu (ze Słowacją), gdzie sa ledwo widoczne
              jakies słupki, a sama linia graniczna jest...wspólnym szlakiem turystycznym,
              którym ciągną sznury turystów przemieszanych z obu stron.

              Łukaszenka też nie gorszy...granica polsko - białoruska jest lepiej widoczna z
              satelity niż linia demarkacyjna pomiędzy państwami koreańskimi.

              Obejrzeć można tu:

              maps.google.com
          • panie_p0sle Re: Tam gdzie 20.07.05, 09:02
            Czytales Koran? Mozna z niego wyczytac calkiem ciekawe rzeczy, np ze... islam
            nie jest religia pokojowa!
          • edek47 NIE MASZ RACJI 20.07.05, 09:40
            Islam dzis nie jest religia, jest ideologia,a to jest zasadnicza roznica.Jezeli
            by Islam zreformowano,nadano mu inne interpretacje tekstow Koranu,to byc moze
            stalby sie religia, ale nie wiem , czy to jest mozliwe.Zalozenia tej niby
            religii wynikaja z ekspansji i braku tolerancji,pasuja do VII WIEKU a nie do
            XXI.Pokoj w pojeciu koranu jest odpowiednikiem zawieszenia broni,a nie tym,co
            my dzisiaj rozumiemy przez pokojowe wspolzycie i tolerancje,wiec nazywanie
            ISLAMU RELIGIA POKOJU jest brednia i polityczna glupota.
            • amrra Re: NIE MASZ RACJI 20.07.05, 16:07
              Nie macie racji- w tym konflikcie nie chodzi
              o religię; religie są tu wykorzystywane instrumentalnie
              przez potężną międzynarodową organizację terrorystyczną
              której celem jest władza "nad światem" w tym nad pokojowym islamem
              9/11 nie zaatakowano miejsca kultu, WTC nie jest symbolem
              Chrześcijaństwa.W Iraku terroryści mardują rówież swoich współbraci
              i wcale im to nie przeszkadza w co wierzą ofiary..
              Konflikt islam /chrześcijaństwo jest swoistą arabską
              fatamorganą, która ma uzasadniać ich czyny
              • edek47 Sam sobie zaprzeczasz,czlowieku. 20.07.05, 16:51
                Nieznana z nazwy organizacja terrorystyczna,ktora podszywa sie pod pokojowa
                religie Islamu.Tego nawet by pan dr GOEBBELS nie wymysli,a tobie sie
                udalo...serdecznie tobie gratuluje bystrosci umyslu.
                • timoszyk Re: Sam sobie zaprzeczasz,czlowieku. 20.07.05, 17:30

                  Propagandysci polityczni bardzo lubia poslugiwac sie religia, bo wtedy latwiej
                  przeciwnikow przedstawic jako odmozdzonych fanatykow. Z kolei jednak
                  powolywanie sie na religie moze zwiekszyc ilosc zwolennikow. Pakistanczyk nie
                  bedzie sie bil o Palestyne, ale mozna go pprzekonac, by sie bil o swiete
                  miejsca w Jerozolimie.
                  Anglicy na przyklad bardzo chetnie przedstawiaja konflikt w Irlandii Polnocnej
                  jako konflikt o charakterze religijnym, a nie narodowosciowym, jakim w
                  rzeczywistosci jest.

                  Wac
                • amrra Re: Sam sobie zaprzeczasz,czlowieku. 20.07.05, 18:10
                  może przeczytaj dokładniej to Ci się
                  wątpliwości rozwieją. Organizacja jest
                  znana z nazwy al queda. Morderców mało
                  intersuje czy ścinają gławę wyznawcom
                  Allacha( ostatno egipski dyplomata),
                  czy giną irackie dzieci, czy "chrześcijańskie"

                  w hitlerowskich niemczech był Goebels
                  ale również ;
                  20 lipca 1944 w Kwaterze Głównej Wehrmachtu w Wilczym Szańcu (Wolfsschanze) pod Kętrzynem szef Sztabu Armii Rezerwowej płk Claus Schenk von Stauffenberg dokonał zamachu na Adolfa Hitlera. Zamach nie przyniósł spodziewanych rezultatów (Hitler nie został zabity), a jego wykonawca ze swymi współtowarzyszami zapłacił za to życiem.
                  ijak sądzę swą bystrością umysłu jesteś w stanie ogarnąć różnice. Z muzułmanami jest podobnie, znależć takiego jak von Staufenberg nie łatwo, a będzie jeszcze trudniej jak wszystkich wyznawców islamu "wsadzisz do jednego worka".

          • quasimodos1 Re: Tam gdzie 20.07.05, 10:12
            W założeniach to i socjalizm Lenina nie był taki straszny... Hitler dla Niemców
            też chciał dobrze...
          • kk_ss Mohamet prowadzil wojny i zabijal wrogow 20.07.05, 14:03
            Niby glos Boga pozwalal mu na zabijanie przeciwnikow. Poza tym byl msciwy i pamietliwy (zabijal tych ktorzy jego wysmiewali). Dla porownania powiedz ilu zabil Chrystus?
            • edek47 Jaki prorok, taka religia... 20.07.05, 17:13
              DYSKUTOWAC NA TEN TEMAT MOZNA,TYLKO PO CO ?...Islamcow NIKT NIE PRZEKONA,bo
              krytyka Islamu przez nich samych, rowna sie wydaniu na siebie wyroku
              smierci.Taka to jest pokojowa i tolerancyjna 'religia'.
        • mick28 nonieee 20.07.05, 09:24
          Czy mozna rownac Czeczenow i Palestynczykow
          Bo ja twierdze ze nie a to przeciez muzuł.
          Tylko CZeczeni walcza z eksterminacja ,a Palestynczycy walcza z całym swiatem
          • zigzaur Re: nonieee 20.07.05, 09:42
            Palestyńczycy to walczą głównie o kasę na kontach swych wodzów.
          • edek47 Celem jednych i drugich jest to samo. 20.07.05, 09:48
            Zniszczyc, zabic i opanowac,roznice wynikaja tylko z lokalnej sytuacji w jakiej
            zyja jedni i drudzy.
          • nonieee Ci 20.07.05, 20:19
            bandyci to narod znienawidzony na calym Kaukazie. Przez Gruzinow, Azerow,
            Inguszow itd. Wiesz, co sie tam dzialoprzez ten krotki okres, gdy Rosjanie sie
            wycofali? Wiesz? Pewnie nie. O tm prasa nie pisze, bo to nieestetyczne i
            politycznie niepoprawne. U nas nalezy nielubic Ruskich.

            Tam jest teraz po prostu swieta wojna w imie Allaha. Oni poza zabijaniem
            niewiele potrafia. O Bieslanie slyszales? O Dubrovce? Bylo wiele innych.

            Zycze dobrego samopoczucia.
            • gk_toba Tomson :-) ? 30.07.05, 15:24
        • turbogenerator Re: Tam gdzie 20.07.05, 09:35
          nonieee napisała:

          > islam tam wojna.
          >
          > Kiedys to byla walka o swoje ale teraz tylko w imie Allaha. Sciagaja tam
          bandyc
          > i
          > ze wszystkich krajow muzulmanskich. Taki maja sposob na zycie. Niszczyc
          wszystk
          > o
          > co nie muzulmanskie.
          >
          > Rosja powinna sobie odpuscic te kraje muzulmanskie na Kaukazie i oddzielic sie
          > od nich zasiekami. Ta linia bedzie wybudowana troche za bardzo na poludnie,
          > niestety.
          >
          > Najwiekszy problem jest w tym, ze islam wcale nie chce pokoju. Zeby byl pokuj
          > potrzeba 2 stron. Zeby byla wojna - wystarczy 1 chetny.
          >


          Zgadzam sie w zupelnosci.
      • herr7 Rozwiązaniem jest akcja "Wisła" 20.07.05, 08:29
        czyli wysiedlenie ludzi z terenów objętych irredentą np. na półwysep Tajmyr.
        Takie rozwiązanie zastosowano po wojnie w walce z UPA, o co obwinia się do tej
        pory komunistów nie chcąc pamiętać że było to najbardziej "cywilizowane"
        rozwiązanie i podobnie by postąpił każdy inny reżim Polską rządzący.
        Innym jest zastosowanie represji wobec rodzin złapanych czy zabitych
        partyzantów- rodzielenie kobiet od mężczyzn, odebranie praw rodzicielskich etc.
        • edek47 Rozwiązaniem niestety jest tylko wojna, 20.07.05, 09:56
          ktora trzeba wygrac i zmusic islamcow do 'pokoju',czyli w naszym rozumieniu,do
          zawarcia rozejmu.Wtedy na jakis czas zapanuje spokoj, bo o prawdziwym pokoju z
          ISLAMEM MOZNA TYLKO MARZYC.
          • gk_toba aha,pomarz sobie pachołku 31.07.05, 15:51
        • kotek.filemon Re: Rozwiązaniem jest akcja "Wisła" 20.07.05, 10:53
          > Takie rozwiązanie zastosowano po wojnie w walce z UPA, o co obwinia się do tej
          > pory komunistów nie chcąc pamiętać że było to najbardziej "cywilizowane"
          > rozwiązanie i podobnie by postąpił każdy inny reżim Polską rządzący.

          No pięknie. Ale nie chodziło o partyzantów z UPA tylko o całą ludność miejscową.
          Przede wszystkim Łemków i Bojków, którzy z Ukraińcami tyle wspólnego mają, że
          mówią dość podobnymi rusińskimi narzeczami. Pojedź w Beskid Niski, w worek
          bieszczadzki, obejrzyj sobie wymarłe wsie, a potem zadaj sobie pytanie, czy
          mieszkali tam sami partyzanci...
        • tymon99 Re: Rozwiązaniem jest akcja "Wisła" 20.07.05, 12:12
          Po prostu wstydziłbyś się, Serbie bośniacki, swoich metod sowieckich. Nie wiem,
          czy zdajesz sobie sprawę, ale właśnie napisałeś na forum pochwałę Katynia - co
          już zdaje się jest przestępstwem w Polsce.
        • gk_toba Re: Rozwiązaniem jest akcja "Wisła" 31.07.05, 15:50
          najlepszym rozwiazaniem byloby moje spotkanie sie z toba po ktorym jabym
          poszedl do restauracji a ty do do kostnicy,swolocz ty bez rodu i narodu.:-)
    • ankecenamon Wy chyba jesteśćie wszyscy nienormalni 20.07.05, 08:44
      Ja nie bardzo rozumiem jak mozna popierać separatystyczne dązenia paru cwaniaków , którzy dla władzy chcą zrobić swoim rodakom piekło. Tam ludzie żyjący od 80lat w socjalistycznym państwie jakie by ono nie było ,odzwyczaili się od modlenia do niewiadomo kogo parę razy dziennie, życia według chorych zasad, a kobiety od chodzenie w czadorach.Może ludzie w czeczeni też mają prawo do życia a nie tylko do modłów!!!!!!!!!
      • zigzaur Re: Wy chyba jesteśćie wszyscy nienormalni 20.07.05, 09:44
        To właśnie można powiedzieć o tzw. "Palestyńczykach" szkolonych np. w
        Uniwersytecie Lumumby w Maskwie.
      • tymon99 Re: Wy chyba jesteśćie wszyscy nienormalni 20.07.05, 12:15
        > Ja nie bardzo rozumiem jak mozna popierać separatystyczne dązenia paru cwaniak
        > ów , którzy dla władzy chcą zrobić swoim rodakom piekło

        Piekło to im Rosjanie robią od dobrych dwustu lat, znacznie bardziej niż nam
        robili. O polskich powstańcach (1794, 1830, 1863....) też myślisz w tych
        kategoriach?
        • ankecenamon Re: Wy chyba jesteśćie wszyscy nienormalni 20.07.05, 12:26
          widać jesteś jeszcze jedną osobą w tym kraju która jest uczona historii a nie propagandy
    • styperek PRZECHLANY PIJAK - ROSJA ŚMIERDZI I TO SIE NIE ZMI 20.07.05, 08:50
      a może nie mam racji. Niegdy nie pojade do tego kraju bo nie wiesz czy tam
      dojedziesz - czy wcześniej cie ktoś nie zabija dla zegarka np... moi znajomi
      jeżdżą do rosji i ukrainy i na białoruś - tam jest dziki zachód! a kowboje to
      policja i gangsterzy (a raczej opryszki z karabinami)....STRACH SIE BAĆ ! jak
      zginiesz od kuli na środku 500-kilometrowej prostej ulicy zimą to znajdą cię
      wiosną albo nie znajda bo cie ktoś zakopie i kto Cię znajdzie??? Tam nie ma
      nawet do kogo sie o pomoc zwrócić!
      Pozdrawiam anty wschodniak
      • panie_p0sle Re: PRZECHLANY PIJAK - ROSJA ŚMIERDZI I TO SIE NI 20.07.05, 09:04
        Pomysl: odgrodzmy sie murem od Rosji :)
      • dimi2 zaprzyjazn sie z rozumem 20.07.05, 09:05
        dobra rada
    • styperek Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 08:51
      a może nie mam racji. Niegdy nie pojade do tego kraju bo nie wiesz czy tam
      dojedziesz - czy wcześniej cie ktoś nie zabija dla zegarka np... moi znajomi
      jeżdżą do rosji i ukrainy i na białoruś - tam jest dziki zachód! a kowboje to
      policja i gangsterzy (a raczej opryszki z karabinami)....STRACH SIE BAĆ ! jak
      zginiesz od kuli na środku 500-kilometrowej prostej ulicy zimą to znajdą cię
      wiosną albo nie znajda bo cie ktoś zakopie i kto Cię znajdzie??? Tam nie ma
      nawet do kogo sie o pomoc zwrócić!
      Pozdrawiam anty wschodniak
      • amrra Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 09:52
        styperek napisał:
        > jeżdżą do rosji i ukrainy i na białoruś - tam jest dziki zachód!

        to troche przypomina niedawne opinie nt. Polski i fantazje o niedźwiedziach
        krążących stadami po Warszawie.Rosja Jelcyna miała dużo lepsze notowania,
        Putin nie potrafi rozwiązać tego konfliktu i dlatego jest tam coraz mniej bezpiecznie, to"odgrodzenie się" od kłopotów - to kolejny dowód porażki
        putiowskiej polityki U nas niedługo wybory, BOże daj zdolności polityczne
        Prezydentowi Polski, bo kiepski polityk potrafi wszystko spieprzyć, nic naprawić-
        i żeby o nas za parę lat nie pisali jak styperek rosji
        pozdr.
    • robertpk będzie tylko drożej 20.07.05, 09:16
      .."mur" spowoduje to, że będzie trzeba dawawać więcej łapówek - może to
      rzeczywiści ograniczyć (nieco) napływ ludzi z centralnej azji i zakaukazia -
      ale na pewno nie ograniczy ruchów terrorystom.
      Skuteczność organów bezpieczeństwa i armii Federacji Rosyjskiej - mieliśmy już
      okazję wielokrotnie zaobserwować.
    • turbogenerator Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 09:34
      "W drobnych potyczkach ginie codziennie kilku rosyjskich żołnierzy."

      Amerykanie maja swój Irak, Rosja ma Czeczenie. Walczyc z terroryzmem, przeciwko
      terrorystom, ale nie tak, zeby przemoc przelala sie na zwyklych ludzi.
      Czeczency musza zachowac pragmatyzm. Uwazam ze skostniala administracja w
      Moskwi jest w przyszlosci gotowa wobec ewentualnego wagaszenia terroru na
      daleko idaca autonomie dla Czeczenii, w zasadzie tylko formalnej unii
      wojskowej i oficjalnego pozostania w ramach RF, z federalnym paszportem itd. Bo
      Rosja tak po prostu Czeczenii nie pusci.
      • zigzaur Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 09:45
        Skoro puściła Polskę, Ukrainę, Bałtyk, to puści.
        A jeszcze Kuryle i Sachalin...
    • zigzaur Nowa Linia Maginota? 20.07.05, 09:40
      Umocnienia budują strachliwi.
    • robert4321 czeczeńscy partyzanci ??? - to terroryści !!! 20.07.05, 09:41
      ...
      • henio56 Re: czeczeńscy partyzanci ??? - to terroryści 20.07.05, 09:56
        to samo chciałem napisać. A oszołomstwo nadal chce udzielać azylu Czeczenom.
      • edek47 [...] 20.07.05, 10:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tymon99 Re: czeczeńscy partyzanci ??? - to terroryści 20.07.05, 12:19
        Tacy sami jak polscy terroryści w 1794, 1831, 1863, 1905, 1941, 1944, 1956,
        1968, 1980, 1989...
        • edek47 TO W NISKIM POSZANOWANIU MASZ... 20.07.05, 15:56
          polskich bohaterow narodowych.Jezeli twierdzisz,ze byli oni tacy jak CZECZENCY,
          TO W TAKIM RAZIE NIE MAMY HISTORII, BO TAKIEJ HISTORII TRZEBA SIE WSTYDZIC.
          • gk_toba Re: TO W NISKIM POSZANOWANIU MASZ... 31.07.05, 15:57
            to sie wstydz,ja nie muszę
    • 1goodman Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 10:02
      Nawyki siłowego rozwiązywania problemów przez Rosję doprowadzi do prawdziwej
      wojny domowej na Kaukazie. Zaślepienie i "szczękościsk" władców Kremla
      (atawistyczna niemoznośc wypuszczenia z szczek tego co sie chwyciło)jest
      pochodną ułudy co do trwania czy odrodzenia imperium. I choć usprawiedliwia się
      to walką z terroryzmem to wyłącznie chodzi o zablokowanie rozpadu tego państwa.
      Rosjanie sami doprowadzą do tego, że islam stanie się spoiwem wszystkich ruchow
      niepodległosciowych w tym rejonie.
      • edek47 Mieszasz pojecia i przez to wyciagasz... 20.07.05, 10:16
        glupie wnioski.
    • h_a_t_s_h_e_p_s_u_t phi 20.07.05, 11:05
      mur murem, latwo go zburzyc...
      Wolna Czeczenia!
    • radek_sim Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 11:24
      Okupanci Rosyjscy najlepiej zrobiliby gdyby oddzielili się i wyszli z
      Czeczenii. Przecież wiadomo, że to odrębny Kraj i wcale się nie dziwie, że
      Czeczeńcy zlikwidowali paru najeźdźców i zbrodniarzy z SB.
      • philipp_k Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 11:30
        A czym sie rozni sytuacja w Iraku od sytuacji w Czeczenii (oprocz tego ze Irak
        byl panstwem niepodleglym)?
        1. W obu krajach istniala przed wojna istniala dyktatura wojenna (Dudajew i
        Hussajn)
        2. W obu krajach po inwazji rozkwitl fundamentalizm muzulmanski
        3. W obu krajach sa tylko pozory demokracji obecnie ("wolne" wybory)
        4. W obu krajach dzialaja partyzanki, gina zolnierze i ich zwolennicy
        5. Konflikt w obu krajach przeniosl sie na tereny panstw, czyje wojska znajduja
        sie w Czeczenii i Iraku.
        • khjgjhgfd Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 11:35
          > 5. Konflikt w obu krajach przeniosl sie na tereny panstw, czyje wojska znajduja

          Podaj przykłady przeniesienia konfliktu z Iraku do USA, kotku...
          • philipp_k Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 11:40
            Do USA - nie, ale ostatnie wydarzenia w Wielkiej Brytanii, ubiegloroczne - w
            Madrycie, liczne porawania zachodnich pracownikow i dziennikarzy - czy to nie
            przeniesienie sie wojny na tereny panst koalicji???
            • gabrychacasey Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 12:05
              philipp_k napisał:

              > Do USA - nie, ale ostatnie wydarzenia w Wielkiej Brytanii, ubiegloroczne - w
              > Madrycie, liczne porawania zachodnich pracownikow i dziennikarzy - czy to nie
              > przeniesienie sie wojny na tereny panst koalicji???

              Oszolomy podchodza do sprawy tak jakby przed wojna w Iraku ataki terrorystyczne
              w USA byly codziennoscia a po wojnie sie skonczyly.
              Co za bzdura. To, ze nastapi taki alak predzej czy pozniej to jest pewne i nie
              mozna temu zapobiec.
              Ilosc atakow twrrorystycznych wogle zwiekszyla sie jednak od czasu rozpoczecia
              tej wojny kilkakrotnie i o tym nie powinno sie zapominac.
        • jankbh Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 17:42
          Niewatpliwie sa to twoje poglady polityczne, do których masz calkowite prawo i
          masz tez prawo by inni je respektowali. Nie zmienia to jednak sytuacji, ze
          przedstawiona przez ciebie analiza jest nie tylko uproszczona, ale równiez nie
          daje odpowiedzi, dlaczego jednak sytuacja w Iraku rózni sie jednak od tej w
          Czeczenii.
          ad 1. dyktatura wojenna Dudajewa byla skutkiem zakonczonej wojny, nie zagrazala
          ona nikomu i niczemu, z wyjatkiem wielkorosyjskich ambicji. Dyktatura Hussajna
          byla zagrozeniem dla wlasnych obywateli oraz blizszych i dalszych sasiadów
          Iraku.
          ad 2. W obu krajach rozkwitl nie tyle fundamentalizm religijny (ten rozkwita w
          rózny sposób w kazdym panstwie w sytuacjach kryzysowych), ile ze zostaly one
          najechane przez fundametalistów muzulmanskich z calego swiata.
          ad 3. W Iraku nawet zbrojni przeciwnicy koalicji otrzymali propozycje
          uczestniczenia w wyborach pod warunkiem zlozenia broni, z czego czesc
          skorzystala. Nie powiem jak wyglada zwykle taka propozycja ze strony Rosji, bo
          mnie nazwiesz rusofobem.
          ad 4. Partyzanci w Iraku zabijaja glównie "swoich" i ludnosc Iraku ginie w
          wiekszosci z rak wlasnych terrorystów. Natomiast straty wojsk koalicji sa
          stosunkowo niewielkie biorac pod uwage uzywane przez partyzantów srodki. W
          wojnie czeczenskiej rola sil rosyjskich i ich sojuszników jest conajmniej
          dwuznaczna: to juz nie tylko powszechne oskarzenia o mordowanie przeciwników
          oraz pacyfikacje cywilnych osad, ale zwykla nieudolnosc (?) jednostek
          specjalnych budzi watpliwosc, czy zadaniem ich w akcjach antyterrorystycznych
          jest uwolnienie zakladników czy niezaleznie od strat posród cywilnych osób
          ambicjonalne zlikwidowanie przeciwnka (jak w teatrze czy szkole).
          ad 5. Konflikt iracki nie przenosi sie na tereny panstw koalicji - ataki
          terrorystyczne w Europie sa raczej skutkiem naiwnosci zachodnich spoleczenstw i
          bezbronnosci demokracji wobec terroru, mialy miejsce przed wojna iracka i nie
          zakoncza sie wraz z nia. USA nie sa az tak naiwne, ale to tez nie daje
          gwarancji.
          Jezeli masz w zapasie jeszcze kilka takich innych "uproszczonych" analiz, to
          nic dziwnego, ze zamiast próbowac rozwiazac konflikt Rosjanie beda sie klócic o
          Rondo Dudajewa.
          • naf-naf do jankbh 20.07.05, 19:01
            TEz nie odbieram co prawa do kazdych przekonan procz pogladow, ktore przecza faktom w zbyt jawny sposob. " dyktatura wojenna Dudajewa byla skutkiem zakonczonej wojny, nie zagrazala
            > ona nikomu i niczemu, z wyjatkiem wielkorosyjskich ambicji." O eksterminacji ludnosci nieczeczenskiej za "rzadow"Dudajewa pewnie nie slyszales? Byla przeprowadzana matodami, wlasciwymi dzis moze tylko dla wojen w Afryce!O mafii czeczenskiej rozkwit ktory przypada na ten wlasnie okres tez nic nie wiesz.I o tym,ze owe "panstwo" bylo terenem, gdzie dzielni czeczenscym milerzy znajdowaly opieke i schronienie od wymiaru sprawiedliwosci.To Irak doslowcie NICZYM nie zagrazal,a i nie mogl zagrazac USA, tzw."wolna Czeczenia" zas byla ,a i jest smiertelnym zagrozeniem dla panstwa rosyjskiego.Wspomniane "mocarstwiwe ambicje" sprowadzaja sie w przypadku Rosji do prymitywnego instynktu samozachowawczego.Rosja nie moze sobie pozwolic na powstanie islamistskiej Czeczenii.Z porzyczyny wlanej muzulmanskiej ludnosci. Dlatego, ze taka Czeczenia bedzie za pomoca tychze metod,bo okaze sie ze sa skuteczne,szerzyc islamizm na terenie pozostalej Rosji.Idea chalifatu jest sensem istnienia "wolnej Czeczenii".Macie pretensje do srodkow? Ja tez, lecz jedynie dla ich skutecznosci.Opuszczenie Czeczenii widze sendownym krokiek tylko w przypadku pozniejszej sanacji atomem .Mozecie miec Rosji za zle, ze opiera sie podrazeniu siebie w krawym chaosie, ze nie chce wlasnego zniszczenia.Wasze poparcie bandytow czeczenskich prawidlowo odbiera sie w Rosji jak posredni wyraz takich wlascie najlepszych zyczen.Czeczency sa tylko srodkiem przekazu.I sygnal z rondem dudajewa zostal w Rosji odebrany prawidlowo.I nie dziwcie sie, ze stosunek do Poldski, niedawno jeszcze przyjazny znienia sie na niechec. Ale o to wam prseciez wlasnie chodzi?!
            • jankbh Re: do naf-naf 20.07.05, 21:24
              Ja tez moge poslugiwac sie demagogia: popatrz sobie na mape Rosji i spróbuj
              znalezc tam Czeczenie. Jak ci sie to juz uda, to odpowiedz na dodatkowe
              pytanie, a mianowicie jak tych kilka tysiecy bojców moze smiertelnie zagrozic
              Rosji?
              "Mafia czeczenska" jest mitem politycznym, nad wyraz chetnie wykorzystywanym
              przez propagande Kremla zamiast rasizmu - gdyz jest to nie sprawa stosunków
              miedzynarodowych, a efektywnosci walki z kryminalnym srodowiskiem. Tak jak w
              innych krajach zwalczana jest mafia rosyjska, wietnamska, afrykanska, chinska,
              baltycka, polska itd. jednak bez oskarzania odpowiadajacych mafiom panstw
              narodowych o prowadzenie niewypowiedzianej wojny rekami zwyklych bandytów.
              Absolutnie nie wyobrazam sobie, dlaczego Rosja nie moglaby dopuscic do
              istnienia islamskiej Czeczenii (choc przeciez nie to jest powodem wojny na
              Kaukazie) - w jaki sposób akurat Czeczenia stanowilaby zagrozenie, a inne
              islamizujace b.republiki nie? A co z juz istniejacymi muzulmanskimi panstwami,
              jak Pakistan, Irak, Afganistan, Iran i in.? To stamtad przeciez sie biora
              bojownicy islamu.
              Islamizacja Rosji jest najwyrazniej nowym mitem, bo nie spotkalem sie z tym
              wczesniej (moze wymyslono jak bylem na wakacjach). Jezeli Rosja bedzie krajem
              naprawde demokratycznym, to zaden kalifat na razie jej nie grozi (moze pózniej
              demografia to zmieni), ale cerkiew bedzie sie musiala nauczyc wspólzyc z innymi
              wyznaniami, równie nietolerancyjnymi. Szerzyc islamu sie raczej nie da,
              fundamentalisci operuja we wlasnym srodowisku, z doswiadczenia w moim kraju
              wynika, ze pole zdobywaja poprzez imigracje, plodnosc muzulmanskich kobiet i
              naiwnosc lewicowych "intelektualistów". Ale to juz wasz problem, jak znam
              historie, to mozecie go rozwiazac i poprzez sanacje atomem, i nie mówisz tych
              slów na wiatr.
              Prawidlowo zareagowales na "Rondo Dudajewa", tzn tak jak sie tego obawialem.
              Jezeli rondo jest dla ciebie problemem w stosunkach polsko-rosyjskich, a nie
              krwawa wojna na Kaukazie, to pozwalam ci sie obrazac na Kaczynskiego i nie
              lubic Polaków - tego juz nie przeskoczymy. Chociaz szansa zawsze jest: we
              Lwowie wlasnie udala sie rzecz "niemozliwa" w stosunkach polsko-ukrainskich.
              Demagogicznie dodam, ze stalo sie to zaraz po upadku prorosyjskiej wladzy.
              Symptomatyczne.
              • naf-naf Re: do naf-naf 20.07.05, 21:56
                NIe odbieram ci prawa korzystac z kazdego srodku polemicznego, w tym demagogii.W swoim wpisie jej jednak nie dostrzegam.Staram sie byc szczery.Prymitywnie i spontanicznie oreagowuje...Islamizacja niemozliwa??? To pewnie rzeczywiscie nie w temacie jestes! Jest mozliwa jak najbardziej nawet wsrod Rosjan! W Polsce tez sa konwerci, nie wiedziales?NIe mowiac juz o republikach muzulmanskich.Zaproponujesz zdemontowac kraj za pomoca recept demokratycznych? Rosjanie demokratycznie tego sobie nie zycza!I propozycje wprowadzenia takich "standartow" z zewnwtrznym nadzorowaniem ich stosowania odbieraja sie jak perfidna napastliwosc.Rosja na mapie za duza? Wieksza niz Czeczenia?Rosja potrafi byc taka, jaka potrafi.Jest teraz w fazie oslabienia i dezorjentacji.NIe podoba sie taka?Znaczy nie ma szans by spodobala sie jakakolwiek.Rosji nie chcecie i wojna czeczenska tylko daje okazje to zadeklarowac.Gdyby wojny nie bylo,znalezlibyscie inny powod.BO walke z kazda Rosja poczytacie za misje dziejpowa! Nikt po tym co zaszlo od 89 roku nie ma prawa zarzucac Rosjanom brak tzw."dobrej woli".Po tym jak zostala odwdzieczona nie warto tez oczekiwac od nich podobnej jednostronnej naiwnosci dalej.A atomek mamy, mam nadzieje na chodzie! I w obronie wlasnej godnosci i bytu moze sie bardziej przydac, niz w szerzeniu obcych i ogolnikowych "idei komunistycznych"...
                • jankbh Re: do naf-naf 20.07.05, 22:55
                  Islamizacja przez nawracanie? Zawsze sie znajdzie kilku oszolomów, którzy
                  przylacza sie do swiadków jehowy, hare kriszna czy innego swietlistego szlaku,
                  to moga zostac i muzulmanami. A takze kilka masochistek, które swe seksualne
                  fantazje zechca wprowadzic w zycie u boku jakiegos Araba i jego trzech innych
                  zon. Ale jest to ulamek procenta wyznawców Allacha, islamizacja Zachodu odbywa
                  sie przez inwazje muzulmanów, a nie nawracanie jednostek. Te i tak
                  sie "nawróca" jak wprowadzone juz zostanie prawo koraniczne.
                  Nie uwazam, ze Rosja jest za duza, a tym bardziej, ze za mala. Rosji nie chcemy
                  jak twierdzisz i faktycznie juz od Chrobrego robimy wszystko, by zniknela z
                  mapy swiata. Kto cie karmi takimi bzdurami? Najwyrazniej przenosisz na Polaków
                  rosyjska polityke - to wlasnie Rosja (i ZSRR) od kilkuset lat robi wszystko, by
                  Polska nie istniala. I kiedys naprawde od was zalezalo, czy mogla istniec.
                  Rozumiem, ze teraz wam trudno sie pogodzic z mysla, ze Polska jest nie tylko
                  niezalezna od Rosji (zaleznosc energetyczna ma swoje granice), ale "smie"
                  jeszcze sie glosno wypowiadac na tematy ogólnoludzkie, które Rosja uwaza za
                  swoje wewnetrzne sprawy. Arogancje imperium zastapiliscie odreagowywaniem
                  tlumionego przez pokolenia kompleksu nizszosci. Kochany, Rosja jest wielka i co
                  z tego, ze nam sie nie podoba? Nikt na Moskala sie nie bedzie wybierac i jezeli
                  Rosja upadnie to tylko na wlasna prosbe - alkohol, demografia i autorytarna
                  wladza was zalatwia.
                  Dobry twój dowcip o atomku - u nas mówilo sie, ze ostatni gasi swiatlo, u was
                  ostatni nacisnie guzik. Tak chcecie bronic godnosci? To juz Grek Zorba mial jej
                  wiecej, a musial stawic czola katastrofie wcale nie mniejszej od waszych
                  problemów.
                  • naf-naf Re: do naf-naf 20.07.05, 23:26
                    Dosc juz tych gornolotnych deklaracji.Jestem kim jestem.Wiem, widze i mysle, to, co widze mysle i wiem.O islamizacji za malo wieszm by mnie w czymkolwiek przekonac.Swoboda czeczenskiej przestepczosci w niczym nie potrafi pomoc zaprzestaniu wymierania z alkoholizmu.Utrata suwerennoscina rzecz zachodnich dobroczyncow nie jest srodkiem na budowe demokracji.Jak nazywanie istniejacych zjawisk mitami.I powtorzenie tez, ktore czytam tu kazdy dzien tylko podtwierdza juz wypracowana opinie.ZA uogolnienia przepraszam.Wszystkich Polakow moje zarzuty nie moga dotyczyc chociazby dlatego ze pochodze z polskiej rodziny.Lecz faktu, ze rusofobia jest waznym skladnikiem panujacego dzis w Polsce swiatopogladu tez trudno zaprzeczyc.MOze potrafisz i mnie przekonasz?
                    • jankbh Re: do naf-naf 21.07.05, 09:49
                      W jednym sie zgadzam - o posowieckim islamie wiem niewiele, traktuje to jako
                      regionalna ciekawostke, gdyz wystarcza mi fakt, ze w moim miescie mamy juz
                      kilkadziesiat tysiecy wyznawców Allacha, muzulmanskie dzielnice, muzulmanskie
                      szkoly, sklepy, osrodki kultury i swiatynie, a takze muzulmanskie gangi, dla
                      których bialy kolor skóry jest wystarczajaca prowokacja by zadzgac nozem
                      niewiernego. U mnie nie jest jeszcze tak zle, ale w innych miastach sa
                      dzielnice, gdzie po zmroku wyjazdu odmawia nie tylko taksówkarz, ale czasami
                      nawet pogotowie ratunkowe czy straz pozarna. W jednej z takich dzielnic
                      zatrudniony bylem jako pracownik socjalny, no ale na pewno mam jeszcze wiele do
                      nauczenia sie.
                      Najwyrazniej twoje zarzuty dotyczyc mnie nie moga, gdyz mój ojciec byl
                      rosyjskim obywatelem polskiego pochodzenia, a babka Bialorusinka. I w ogóle cos
                      takiego jak "panujacy w Polsce swiatopoglad" jest wymyslem propagandy - jezeli
                      czytasz chocby Gazete, to juz wiesz, ze Polacy dysponuja pelna gama
                      swiatopogladowa, od wojujacego ateizmu i antyklerykalizmu po fanatycznych
                      katolików, od narodowców (róznej narodowosci) do globalistów, od lewaków i
                      nazistów po liberalna prawice. Takze od rusofobów po rusofilów. Jak w tym
                      pomieszac to nie wychodzi jeden sredni swiatopoglad Polaka lecz prawie 40
                      milionów róznych swiatopogladów. Przeciez samych partii politycznych mamy chyba
                      kilka setek. Nie ma czegos takiego jak polski swiatopoglad, jest to wymysl
                      wrogiej nam propagandy, która tworzac fikcyjny obraz Polaka dodaje mu jeszcze
                      jako ceche wrodzona rusofobie. Przykro mi mówic, ale jest to po prostu rasizm.
          • philipp_k Do jankbn 21.07.05, 08:34
            1. Twoje tezy sa po czesci prawidlowe, nie zmiania to jednak istoty porownania -
            w postaci Iraku Zachod otrzymal swoja Czeczenie.
            2. Dla uscislenia - jestem przeciwnikiem wojny w Czeczenii, i jestem
            przreciwnikiem wojny w Iraku - oba konflikta mozna bylo na poczatku rozwiazac w
            sposob pokojowy.
            3. Czyzbys widzial rozwiazanie obecnej sytuacji w Czeczenii prostym wycofaniu
            sie Rosjan z jej terenow? Wiesz do czego to doprowadzi? Juz na pewno nie do
            powstania niepodleglego demokratycznego panstwa.

            P.S. Do GW - w serwisie "Zobacz co sie dzieje w twoim kraju" mozna znalezc (ku
            zdziwieniu) Czeczenie. W takiej sytuacji proponuje dodac tam inne subiekty
            Federacji Rosyjskiej, skoro GW tak dotkliwie choc z bledami bada co sie dzieje
            w Rosji.
            • jankbh Re: Do jankbn 21.07.05, 10:14
              Porównanie Iraku z Czeczenia uznalbym za celne, gdyby Irak lezal np w Nowym
              Meksyku, a walczono tam np ze Siuxami. Ja tez jestem przeciwnikiem wojen i
              sadze, ze mozna bylo konflikty rozwiazac pokojowo: w Czeczenii pokój juz byl, w
              przypadku Iraku jedynie prymitywny antyamerykanizm niektórych polityków
              europejskich zalamal projekt wspólnej linii antyhussejnowskiej i zmusil
              Amerykanów do uzycia broni (a przynajmniej znacznie przedluzyl wojne i postawil
              USA na przegranej pozycji wobec islamskiego terroryzmu).
              Na pewno wycofanie sie Rosjan z Czeczenii by pomoglo, ale gdy powiem, ze trzeba
              by tam bylo wpuscic miedzynarodowe sily, to wiesz, ze jest to dzis nierealne.
              Nie wiedzialem, ze Gazeta pisze dla Czeczenów, chociaz nie budzi to mojego
              zdziwienia - co, wolalbys by wchodzili na "kavkazcenter"?
              • philipp_k Re: Do jankbn 21.07.05, 11:28
                W jednym z toba sie nie zgadzam - Czeczenia za Dudajewa a tym bardziej
                Czeczenia za Maschadowa byla panstwem wzglednie pokojowym. Porywania ludzi,
                publiczne egzekucje, najazd na sasiedni Dagestan, niejednokrotne grozby
                Dudajewa (mial pozostalosci radzieckie - nawet samoloty).
                Co do miedzynarodowych sil w Czeczenii - sam jestem zwolennikiem takiego
                rowiazania. Tylko mialo to byc zrobione wczesniej, teraz troche za pozno.
                Przypuszczam tez ze po kilku rozstrzelanych jeepow tych sil i porwanych
                dziennikarzach zachodnich (a to juz bylo, znalezli potem ich glowy przy drodze)
                mediow opinia ds. Czeczenii uleglaby zmianie. a moze sie myle? Nie wiem - w
                Czeczenii nie bylem.
                • jankbh Re: Do jankbn 21.07.05, 15:15
                  Nie chodzilo mi o to, ze Czeczenia byla panstwem pokojowym - ale ze istniala
                  pozytywna umowa pomiedzy glównymi stronami konfliktu. Polska tez po zakonczeniu
                  IIWS byla terenem dzialan grup partyzanckich jeszcze w latach 50-tych, jest to
                  zupelnie naturalne w sytuacji kraju nasyconego bronia i zawiedzionymi
                  bojownikami. A po pierwszej wojnie granice odrodzonej Polski ustalano tez i w
                  boju z sasiadami: Niemcami, Rosja, Litwa, Ukraina, Czechoslowacja. Konflikty,
                  które wtedy narastaly nie rozwiazano w wielu wypadkach do dzis. Dlaczego
                  Czeczency mieliby byc "lepsi", bardziej cywilizowani, oni nie patrza z
                  perspektywy naszych doswiadczen, tylko ich historii.
      • sasza04 Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 22:36
        W wyniku tego zamachu zginelo 10 milicjantow rejonu nadterecznego. To byli
        czeczenscy milicjanci - trudno ich uznac za najezdzcow. Nie wspominajac juz o
        dwojce dzieci, ktora zginela takze.
        Ale terroryscy zaplaca za to. Do ostatniej kropli krwi zaplaca.
        • gk_toba Nie kacapie,to byli krasnoludki z fsb 31.07.05, 16:03
          W Czeczenii sa rowniez jednostki majace status elitarnych jednostek
          GRU,nazywaja sie "Wostok" i "Zapad",a to ze werbujecie tam jako najemnikow
          czeczenskich kolaborantow,to tylko dlatego,ze sami etniczni kacapy sa ciezkimi
          frajerami w walkach w terenie.Wot tak drogi moj moskalu.
    • gabrychacasey Zdanie na medal 20.07.05, 11:32
      " Po ubiegłorocznym zamachu terrorystycznym na szkołę w Biesłanie w Północnej
      Osetii czeczeńscy partyzanci rzadziej uciekają się do terroru."

      Trzeba miec wiele wyobrazni ale nie miec wstydu, by splodzic takiego dziwolaga.

      Nazywanie "partyzantami" bandytow mordujacych z zimna krwia male dzieci
      zasluguje na nagrode dla autora tego wypotu.

      U mnie masz piec Jagielski.
      • kacap_z_moskwy Re: Zdanie na medal 20.07.05, 12:45
        Dzienkuje Panu za slowa.

        Bo krew sie pali jak czytasie takie bzdury. A glownie ze dzienki polskiej
        prasie (o czym nie bardzo chca pisac w GW) w Osetji maja "dobra" opinje o
        polakach. I przyjecze dzieci w Ustce nie pomoze. Bo tylko chyba w Polsce nie
        zrozumieli po co to mordercy (nie czeczeni, bo sa poprostu mordercami,
        nieludzmi) zrobili. GW nie pisze o konflikcze miedzy dagestanczykami (to prawie
        20 malych narodow nazywanych dagestanczykami) i czeczenami, czy osetynczykami i
        inguszami(to samo co czeczeni). Wszystkie narody Polnocnego Kaukazu nie lubia
        czeczenow wiecej niz polacy rosjan. Dlaczego? I nie pisze ze jusz dawno nie
        chodzi o zadna niepodleglosc Czeczni.

        A glownie GW ZNOW KLAMIE piczac o zabitych rosjanach czy o pracownikach FSB.
        Jak by chcac pokazac jaki udany zamach? Bo zabili islamisci - tylko czeczenow.
        Bo zamach odbylsie na terenie gdzie wojny NIE BYLO. Bo to sa tereny zameszkaly
        przez czeczenow nie wachabitow. I nie chca oni wojny. I to denerwoje inna,
        gorska wachabitska czesc Czeczni. W tym problem. Chca tym zabojstwem (a nikt
        nie strzelal. Poprostu zostawili samochod z zabitym czlowiekem, i jak go
        zaboczyli mieszkancy, to wyzwali milicje. I jak przyjechali milicjanczi -
        wybuchla bomba) zemsisie na tym, ze ludzie na tych terenach maja sie lepej, a
        ostatnio nawet glosza chec przylaczeniasie do innego sasiodnego regionu Rosji.
        Te wybuch jest zemsta bandziorow za pokoj. I zabili tylko czeczenow. Choc i
        milicjantow, na radosc GW. W tym tez dwoch dzieczi. Nie milicjantow, nie fsb, a
        tylko nastolatkow. To tez dobre dla GW?

        Szkoda ze chec propagandy odbija ochote do faktow.
        • philipp_k Re: Zdanie na medal 20.07.05, 12:52
          Podpisuje sie pod twymi slowami, kacapie.
        • edek47 Gazeta Wyborowa jest szczekaczka jedynej... 20.07.05, 16:32
          'slusznej' mysli,mysli antyrosyjskiej.Dlatego z uporem nazywa Czeczencow
          partyzantami albo bojownikami. Powyzej NAZWALEM ICH IMIENIEM , NA KTORE
          ZASLUGUJA i dyzurny cenzor skasowal moj post . PODOBNIE JEST W
          WYPADKU 'BEZKRWAWYCH' WYSTEPOW ARABOW Z PALESTYNY, chociaz w tym wypadku sa
          nieco bardziej tolerancyjni i dopuszczaja od czasu do czasu do antyarabskich
          wypowiedzi.
      • zigzaur masz piec? 20.07.05, 17:01
        Chcesz Jagielskiego do pieca wsadzić?
      • gk_toba w Beslanie mordowali Rosjanie,proste 30.07.05, 15:25
    • rsrh A złoczyńcy sa z której strony muru ???? 20.07.05, 14:30
      • zigzaur Re: A złoczyńcy sa z której strony muru ???? 20.07.05, 17:05
        Wreszcie jakieś logiczne pytanie.

        Chętnie bym odpowiedział, ale zaraz jakieś polonofoby zarzucą mi rusofobię.
    • antyrus SPÓJRZCIE NA TWARZ BANDYT Z KGB /WZROK MORDERCY/ 20.07.05, 17:37
      TAKIE BYDLE NIECH BUDUJE ZIEMIANKI MUŻYKOM.
    • piotrpsp Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 17:54
      Rosjanie zaczynaja "budowac" w czeczenii. Ale rekompensaty za deportacje w 1944
      (polaczona z odmowa pomocy lekarskiej gdy w transportach wybuchla zaraza tyfus
      i z rabunkiem) nie zaplacili. Nie zbudowali przemyslu w Czeczenii ale za to
      zostawili duzo broni. Na tym forum wielu pisze ze Czezceni to bandyci, inni ze
      to tylko Wahabska czesc, a inni ze to tylko partyzanci sa bandytami. A moim
      zdaniem to na kulture o wojaczkowych tradycjach nalozyly sie skutki inwazji
      Rosyjskich ktore doprowadzily do skryminalizowania znacznej czesci
      spoleczenstwa Czezcenskiego. Rosyjska polityka "dziel i rzadz" (pan Kacap z
      Moskwy napisal tutaj kiedys tak: "Czeczeni wala Czeczenow - dobra polityka"),
      pezsiedlen, brutalnej policji, braku tolerancji dla opozycji, nienawisci
      do "zdrajcow" (ktorymi musieli sie stac niezadowoleni bez zadnych legalnych
      drog dochodzenie swoich krzywd), zaowocowala bandytami jak Basajew i inni.
      Teraz Rosja topi pieniadze w bloto - w mur ktory za jakis czas trzeba bedzie
      wysadzac. Ale przedtem przemyslu nie zbudowala, misje cywilizacyjna zamienila
      na obozy filtracyjne, zostawila duzo broni ... ilez to Rosyjskiej pracy poszlo
      w bloto ... i dalej idzie.
      • naf-naf Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 19:05
        Ach, to biedne perfidnie skryminalizowane spoleczenstwo czeczenskie!W tradycyjnym mieszkaniu ktorego jest troskliwie przewidziana cela na niewolnika!Zwykle w ksztalcie glebokiej jamy-zindanu...
        • piotrpsp Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 20:00
          Przed inwazja Iraku Collin Powell powiedzial tak: "You break it - you own it",
          to znaczy: "Ponosisz pelna odpowiedzialnosc za to co uszkodzisz". I tak wlasnie
          jest z misjami cywilizacyjnymi: jezeli wchodzicie do zbojeckiej Czeczenii - to
          ponosicie odpowiedzialnosc za poprawe ich standartow politycznych i innych. I
          niestey nie udalo wam sie to. Wy wiecie ze Czezceni maja prywatne wiezienia a
          nie pamietacie o brutalnosci waszych wlasnych wiezien, o zbrodniach NKWD, o
          odpowiedzialnosci za deportacje Czeczenow w 1944. Nawet macie za prezydenta
          czlowieka pochodzacego tamitych kregow. Wasza bezczelnosc osiagnela szczyty w
          artykule ktory kiedys czytalem "Nie iszczy palacza - iszcy Lotysza" ("nie
          szukaj kata - szukaj Lotysza"). Wy pamieatacie Lotyszom ze byli katami Rosjan i
          innych a nie pamietacie ze to wlasnie rzady panstw rosyjskich palcily tym katom
          za ich zbrodnie! Wy pamietacie kto sie upodlil w waszej sluzbie a nie
          pamietacie zeby placic odszkodowania pokrzywdzonym. Myslicie ze jak napiszecie
          ze w Katyniu strzelali Zydzi, ze w NKWD byli Lotysze to Rosja bedzie niewinna.
          Jak chczecie wypominac Czeczenom i Lotyszom i innym ze sie upodlili w waszej
          sluzbie - to nie oczekujcie ze inni wam zapomna zbrodnie popelnione w imieniu
          CCCR albo carow. Za kryminalizacje Czeczenii wy jestescie odpowiedzialni. A
          jezeli Czeczeni sa temu winni - to nie trzeba tam bylo sie pchac. Dawne
          zwyciestwa waszych armii sa waszymi dzisiejszymi kleskami. Przepraszam za
          gorzkie slowa, ale przykro jest czytac jak wypominacie przestepstwa innym -
          zwlaszcza jezeli na wasze zlecenie dokonane.
          • naf-naf Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 20:20
            Misja cywilizacyjna w Czeczenii? Moze niechcacy, w walce z okrucianstwem dzikich gorali Rosjanie musieli zbudowac ta pierwsze mniasta, zaczac wydobycie nafty, zbudowac przemysl, zalozyc uniwersytet w Groznym, stworzyc Czeczenom pismiennictwo...Lecz nie bylo to ich celem.W odroznieniu od perfidii zachodnich kolonizatorow nie dazyli ukrywac cele PRAKTYCZNE za udawaniem sentymentow cuywilizatorskich.Lecz tez nie dokonaly ich eksterminacji, co nastepowalo po walksach o podobnej zacietosci w imperiach cachodnich.Zaniedbali.Dali poniesc sie slowianskim sentymentom, nie dokonujac bezwarunkowego i nieodwaracalnego podbicia. Rosjanie sa winni dopuszczenia sie dwukrotnego zniszczenia swego panstwa.Panstwo bolszewickie pierwszego okresu swoich dziejow nie bylo panstwem rosyjskim.Wsrod jiego wspoltworcow i panow Lotysze odgrywaly nie ostatnie roli.Wiec to nie Rosjanie placili swoim katom. Powtorne zniszczenie panstwa dalo przestrzen do rozwoju kazdej przestepczosci, w tym immanentnie wlasciwej Czeczenom jak narodowi.W tym zasiegu odpowiedzialnosc Rosjan uznaje najzupelniej.Lecz ona nie pozbawia ich prawa z tym walczyc.Przeciwnie, ona ich do tego obliguje. W odpowiedzi na twoj zapal bojownika o wszelaka prawde odpowiem ci, ze Rosjamie dzis, bedac w obliczu grozby koleknego zniszczenia swego mkraju i zaglady fizycznej,maja obowiazek odwolac sie do kazdedo srodku zaradczego. W tym tez z tych, NAJBRZYDSZYCH.
            • piotrpsp Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 23:01
              naf-naf napisał:
              > ... to nie Rosjanie placili swoim katom.

              Zawsze mozecie powiedziec ze Dzugaszwili to nie Rosjanin, ale nie wiele z tego,
              bo wszedzie nawet inostrancy dzialali w imie Dzugaszwili - to mowili po
              Rosyjsku i tak ich zapamietano. Wasze panstwo jest spadkobierca po CCCP i
              odzieczyliscie jego dlugi.

              naf-naf napisał:
              > Misja cywilizacyjna w Czeczenii? Moze niechcacy, w walce z okrucianstwem
              > dzikich gorali Rosjanie musieli zbudowac ta pierwsze mniasta, zaczac
              > wydobycie nafte

              Wy widzicie okrucienstwo dzikich gorali i macie racje. Ale kto wam przyzna ta
              racje? Napewno nie ci co w Czeczenii nie byli ale za to pamietaja okrucienstwo
              NKWD. Pamietaja ze po pieciu latach lagrow niektorzy ludzie potrafili stracic
              wszystkie zeby. NKWD podciela wasza warygodnosc na dlugie lata. A poza tym
              jezeli chcecie wychowac okrutnych gorali to musicie im cos zaofiarowac w
              nagrode - a tej najwazniejszej - dobrobytu - wam zabraklo. Dzugaszwili rozkazal
              deportowac Czezcenow - prawdopodonie w celach wychowaczych - deportacje
              przezyli glownie bandyci.

              naf-naf napisał:
              > W odroznieniu od perfidii zachodnich kolonizatorow nie dazyli ukrywac cele
              > PRAKTYCZNE za udawaniem sentymentow cywilizatorskich.

              Ale sam napisales "musieli ... zaczac wydobycie nafte"

              naf-naf napisał:
              > ... Lecz tez nie dokonaly
              > ich eksterminacji, co nastepowalo po walksach o podobnej zacietosci w
              > imperiach cachodnich.

              Nie bardzo Ci wierze, czy moglbys podac konkretne przyklady?

              naf-naf napisał:
              > ... stworzyc Czeczenom pismiennictwo ... Dali poniesc sie slowianskim
              > sentymentom,

              I pieknie, chwal Wam za to - ale to jest drobna kropla, nie widoczna w cieniu
              Basajewa, niknaca w porownaniu krzywda deportacji, w porownaniu do pieniedzy na
              mur, w porownaniu do arsenalu co tam zostawiliscie, w porownaniu do braku
              dobrobytu ktorego tam nie stworzyliscie. Nie byloby Basajwewow gdyby mieli
              dobrobyt do stracenia.

              naf-naf napisał:
              > ... nie dokonujac bezwarunkowego i nieodwaracalnego podbicia.

              To po co mowicie ze to wenetrzna sprawa Rosji?

              naf-naf napisał:
              > Powtorne zniszczenie panstwa dalo przestrzen do rozwoju kazdej
              > przestepczosci, w tym immanentnie wlasciwej Czeczenom jak narodowi.

              To jest zwykly rasizm. To samo mowia o was w Afganistyanie, na pewno nie
              zgadzasz sie z nimi.

              naf-naf napisał:
              > Rosjanie sa winni dopuszczenia sie dwukrotnego zniszczenia swego panstwa.

              To jest prawda i nie sadz Wam nie wspolczuje albo zle zycze. Jednak
              koncentrujcie sie nie na panstwie a na waszym dobrobycie.

              naf-naf napisał:
              > W odpowiedzi na twoj zapal bojownika o wszelaka prawde ...

              Nie nazywaj mnie bojownikiem, ja nie chce walczyc z kimkolwiek, ja chce pokazac
              jak mysla niektorzy i zrozumiec jak mysla inni.

              naf-naf napisał:
              > ... odpowiem ci, ze Rosjamie dzis, bedac w obliczu grozby kolejnego
              > zniszczenia swego mkraju i zaglady fizycznej,maja obowiazek odwolac sie do
              > kazdedo srodku zaradczego. W tym tez z tych, NAJBRZYDSZYCH.

              Otoz badz ostrozny. Narazie to wy nie jestescie w obliczu zaglady, leniwa
              Europa wydaje na zbrojenia mniej niz mniejsze USA, dzieki bledom w Iraku USA
              mniej sie spieszy do nastepnej wojny. Nie spiesz sie z grozbami, miej nadzieje.
              I nie sadz ze slowa "bedac w obliczu grozby kolejnego
              zniszczenia swego mkraju i zaglady fizycznej" jest jakims zakleciem ktore
              zwolni was z obowiazku przestrzegania praw czlowieka nawet w stosunku
              Czeczenskich bandytow. Swiat sie zmienil przez ostatnie 200 lat i okrucienstwo
              dla okrutnika nie jest norma.

          • kacap_z_moskwy Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 23:15
            Calkowicze z Panem sie zgadzam ze Rosja, nie rosjanie jako narod, lecz Rosja -
            jako Panstwo jest odpowiedzialne za to ze dalo bron czeczenam, ze
            skryminalizowalo ich. Dodam, ze Rosja to nie tylko rosjanie. I czagle
            sygurowanie ze to wszystko - rosjanie, jest bledne. Mamy wiele narodowe
            panstwo. To ze nas jest wiecej nic nie znaczy. Bo wszystcy jestesmy obywatelami
            jednego Panstwa. Tak samo jak i czeczeni z nami. Tez sa rosjanami, obywatelami
            Rosji.

            Na temat odszkodowan calkowicze Pan sie myli. Za Stalina dostali jeszcze za
            komunistow. Budowali im domy i dawano pienedzy. Co wywolalo niezadowolenie w
            Dagestanie i Osetji, bo wracali ingusze (to samo co czeczeni, jak Pan nie wie)
            na sporne teritorje. Skat potem przyjechali do Beslanu zabojcy dzieczi. Mialo
            to wywolac wojne. Ale dzienki wlasznie wladzy nie wybuchla.

            Rosja jako panstwo niesie calkowita odpowiedzialnosc za to, co dziejesie na
            swoim teritorium. I w rzadnym stopniu nie poperamy (nie tylko ja, lecz i moi
            koledzy) reczy za ktore wszystkim wstyd). Ale niekedy jest tak, ze jak nie
            zabijesz - zabija cie. Jak byc?

            Mafija czeczenska jak byla tak i zostala.

            Co do praktyk dziszejszyk, kiedy prowadza wojne rekami samych czeczenow.
            popieram to. Niech sie zabijaja nawzajem, jak nie moga zyc normalnie. Ale mi
            ZAL ludzi, ktore chca pokoju. A tego chce wiekszosc czeczenow i jeszcze
            zostalych (nie wymordowanych za czasow Dudajewa) dagestanczykow, rosjan czy
            ormian. Nie maja pracy. W tym najwiekszy problem. Ale wszystko potrochu sie
            zmienia. I to denerwoje bandziorow. Sa wiec zamachy w Dagestanie (wachabiczi),
            sa napady na Osetje (nie tylko Beslan), i w Kabardino Balkarje chca sie dostac.
            poprostu jusz nie moga nie walczyc. To zarobek pienedzy. Na walke za "czysty
            islam". Czy chodzi im o jakas niepodleglosc? Arabom na Kaukazie?

            A przemysl mieli. Ale go sami zrujnowali.

            Ale widac ze Pan jest daleko od tego co jest Polnocny Kaukaz. I ja tego nie
            wytlumacze.

            Co do innej tresci Pana postu, powiem tylko, ze nie pchalismy do Czeczenii,
            lecz bronimy swego. A pretesje do innych mamy. A dlaczego nie. W Polsce mozna
            ponosic wszystko co rosyjskie, a my nie mozemy ponosic co nam sie nie podoba?
            Zreszta ze najgorsze rozkazy czy polecenia dawali nie rosjanie, a gruzini. Tak
            na koniec kamien na dzialke :)
            • bazyliszek4 Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 23:41
              z całym szacunkiem, ale bzdury pan pisze.
              co to znaczy, że "nie pchaliśmy się do Czeczenii, lecz bronimy swego"?
              po pierwsze - swego czego? przecież nie swojej ojczyzny. a może Czeczenia to
              ojczyzna Rosjan? dziś broniecie swej urażonej dumy, ale wyniszczanie całego
              narodu w obronie kondycji psychicznej społeczeństwa jest chore...
              po drugie - pchaliście się i to bardzo. przecież nikt was tam nie chciał (i nie
              tylko tam...), o czym świadczy chociażby fakt ile czasu zajął wam podbój tych
              ziem zakończony w połowie XIX wieku. a jak pokazują późniejsze doświadczenia,
              to jeszcze nie był/nie jest koniec...
              • naf-naf Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 20.07.05, 23:59
                Dlatego, ze nazwiesz to bzdura po raz kolejny, nie zmienisz tego, ze NAPRAWDE jestresmy przekonani ,ze w Czeczenii rosja broni wlasnego bytu.Z szacunkiem, cze bez-rozwodzenia sie nad "prawami" i "standardami" nic w tym zmienic nir potrafia.Wielu z was jestescie przekonani, ze "demokratycznie" Rosja sie nie utrzyma.Tez tak sadze. I dlatego, bedac zwolennikiem demokracji teoretycznie,np.w dawnych Atenach, w Rosji dzis jej sobie nie zycze.
                • piotrpsp Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 00:16
                  naf-naf napisał:

                  > Dlatego, ze nazwiesz to bzdura po raz kolejny, nie zmienisz tego,
                  > ze NAPRAWDE jestresmy przekonani ,ze w Czeczenii rosja broni wlasnego bytu

                  Czy moglby Pan jakos to wyjasnic?
                  Czezcenie zawojawaliscie prawie w tym czasie co i Polske i Czezcenia i Kaukaz
                  takie wasze jak i Polska.

                  naf-naf napisał:
                  > Wielu z was jestescie przekonani, ze "demokratycznie"
                  > Rosja sie nie utrzyma. Tez tak sadze. I dlatego, bedac zwolennikiem
                  > demokracji teoretycznie, np.w dawnych Atenach, w Rosji dzis jej sobie nie
                  > zycze.

                  Mysle ze dmokracja jest wazniejsza niz Rosja. Prosze popatrzec w niedawna
                  przeszlosc: CCCP sie zapadl prawie ze bez wojen - malo kto go zaluje. A ja go
                  cenie ze potrafil umrzec godnie, chociaz wolalbym zeby byl godny trwania. Jak
                  (Wielka) Rosja sie rozpadnie - to nie ma czego zalowac jak dlugo ludzie na tym
                  nie straca. A bez demokracji bedzie istniec panstwo za ktorego rzad obywatele
                  nie beda chcieli wziac odpowiedzialnosci i beda zwalac na jakieos nowego
                  Dzugaszwili. Ale sasiedzi beda winic Was - tak jak dotychczas. Po co Wam to?
                  Demokracja polega na tym ze obywatele kontroluja rzad. Inaczej to obywatele
                  zostna tylko z dlugami ktore on "zaciagnie" i niechecia sasiadow. Po co Wam to?
                  • naf-naf Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 00:41
                    No, niestety! Tu mamy roznice nie do pogodzenia! Rosje bez demokracji gotow jestem tolerowac.Jakos da sie to strawic i tu wyzyc.W demokracje w przypadku rozpadu Rosji NIE WIERZE.Co wiecej, jestem przekonany, ze kawalki po Rosji nie beda wcale demokracjami, tylko niezdolnymi do samodzielnego istnienia marionetkami zewnetrznych sil. W dodatku skluconymi pomiedzy soba , do krwawych wojem lacznie.Bo wojne o spadek rosyjski mocarstwa oscienne beda prowadzily rekoma rosjan na jej terenie. A nawet gdyby wyobrazic sobie mozliwosc wyidealizowanej demokracji w czyms zamias Rosji na jej miejscu- mnie to zwyczajnie nie interesuje.Jak kazda utopia.Jestem przekonany, ze zarowno demokratyczne recepty, jak tez poddanie sie w czeczenskiej wojnie sa z premedytracjsa lansowane w celu osiagniecia wyzejopisanego wyniku.Nie jestem kibicem dzisiejszego rezimu w Rosji, lecz starczy, mysle mu demokracji zupelnie.Wiecej nie trzeba! Pytales o przyklady eksterminacji tubylcow przez kolonializm zachodni? Starczy ci tasmanijczykow, wielu szczepow indianskich jak przykladow kompletnego wymordowania? POrownania Czeczenii do Poldski strawic nie moge. Byc moze dlatego, ze odrazy do Czeczenow nie potrafie zrownowazyc nienawiscia do Rosjan.Mnie, jak w pewnym sensie Polaka, to porownanie obraza.
                    • piotrpsp Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 01:44
                      naf-naf napisał:
                      > ... W demokracje w przypadku rozpadu Rosji NIE WIERZE.

                      Mozesz miec tu racje.

                      naf-naf napisał:
                      > ... Rosje bez demokracji gotow jestem tolerowac.

                      Jak dlugo?

                      naf-naf napisał:
                      > A nawet gdyby wyobrazic sobie mozliwosc wyidealizowanej demokracji
                      > w czyms zamias Rosji na jej miejscu - mnie to zwyczajnie nie interesuje.
                      > Jak kazda utopia.

                      A wojan Czeczenska to nie utopia? A rzady nie kontrolowane przez obywateli to
                      nie utopia? A brak odpowiedzialnosci za ztraty spowowdowana z czasow ZSRR to
                      nie utopia?

                      naf-naf napisał:
                      > ... Starczy ci tasmanijczykow, wielu szczepow indianskich

                      Z Tasmanczykami to masz racje, niewielu ich zostalo. O innych szczepach
                      Indianskich w USA bym chyba slyszal, wiec wolabym dokaldniejsze informacje -
                      dalej jestem sceptyczny.

                      naf-naf napisał:
                      > ... POrownania Czeczenii do Poldski strawic nie moge. Byc mo
                      > ze dlatego, ze odrazy do Czeczenow nie potrafie zrownowazyc
                      > nienawiscia do Rosjan. Mnie, jak w pewnym sensie Polaka, to porownanie obraza.

                      Nie chcialem Pana urazic. Jednakze mysle ze ta nienawisc jest u wielu Rosjan i
                      to nie pomaga im zrozumiec spojrzenia na ta sprawe przez innych. A wielu
                      Polakow mysli podobnie jak ja. I mysle ze na koniec to Polacy beda tutaj mieli
                      racje. Nienawisc nie jest naturalnym stanem duch ludzkiego, nalezy ja jakos
                      pokonac.
                  • kacap_z_moskwy Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 00:45
                    piotrpsp napisał: > nie beda chcieli wziac odpowiedzialnosci i beda zwalac na
                    jakieos nowego
                    > Dzugaszwili.

                    To jusz na moja dzialke? Ja nie zwalam tylko na nego jednego. Ale mnie irutuje
                    czagle pisanie jak go lubimy, czy jak "dotychczas jest w naszych serdcach". My
                    go nienawidzimy. I kropka.

                    I pisze ze jest gruzinem, zeby pokazac ze nie tylko rosjanie - zsrr. Rosja nie
                    jest prawnie calkowicze odpowiedzialna za zsrr. Bo jak sie rozwalil - bylo duzo
                    rozmow co dalej. Panstwa zachodnie miali tylko dwa pytania - co z dlugami zsrr
                    i z bronia nuklearna. Najperw proponowano rozdzielic wszystko na 15 czesci. A
                    bron albo zlikwidowac (amerykanskie marzenie), albo ja wywiezc do Rosji. Po
                    klutniach i sporach doszli do porozumienia. Rosja dziedziczy bron (bo jak jak
                    zabrac jak wiekszosc miala u siebe), dlugi i mejsce w ONZ. Za dlugi zsrr dla
                    Rosji - inne panstwa posowieckie oddali nieruchomosc zsrr zagranica. Stare
                    porozumienia zsrr obowiazuja ja tylko w przypadku dotyczenia Rosji dzisejszej.
                    No i tak dalej. Nie mozna mowic o calkowitej de-jure i de-facto Rosji jako
                    spadkoberdcini po zsrr. Cos nam odpadlo, cos nie.

                    No i w koncu na temat rozpadow. Jusz tego nie bedzie. Raczej w tej czy innej
                    forme Rosja znow przyjmie do siebe stare rosyjskie teritoria (Krym naprzyklad).
                    I tu nie ma co do imperealizma. tylko czas pracuje na to.

                    A demokracja taka rozna. Wszedzie. Wiec mowic z zachwytem o niej ja bym nie
                    stal. Bo jak popatrzec na USA, panstwo dla swych obywateli napewno wele
                    demokratyczne niz Rosja do swoich, spokojnie demokratycznie robiace w Iraku to
                    samo co "imperealisci" w Czeczenii?
                    • piotrpsp Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 03:06
                      kacap_z_moskwy napisał:

                      > ... USA, panstwo ... demokratyczne ... spokojnie demokratycznie robiace w
                      > Iraku to samo co "imperealisci" w Czeczenii?

                      Mysle ze slowo "podobnie" byloby lepsze. Dla porownania: na palcach jednej reki
                      mozna policzyc skazanych takich jak Budnakow. A za AbuGahrib wielu wiecej
                      polecialo. A obozow filtracyjnych jest wiecej niz jeden ... A poza tym to
                      Budnakow po pijaku trzymal pistolet w reku w obecnosci generalow co go przyszli
                      aresztowac - i glownie za to dostal.
                      • kacap_z_moskwy Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 10:33
                        Pan sie myli. Nie jestem tu fachowcem. Ale czagle sa sady ludzi oskarzonych o
                        cos jak byli w wojsku w Czeczenii. I tylko najbardziej glosnie sa w mediach. Ja
                        czesto sie dziwie dlaczego GW nie daje jakies info o tym. Bo nie chce uwazam.
                        Bo piszac potem ze wszystcy unikaja odpowiedzialnosczi czlowiek jusz nie wie
                        jak jest naprawde. Tak czesto pomija jakies istotne dla nas (zgadzamsie ze nie
                        musza byc istotne dla GW, a jednak codzienne cos jest) wydazenia.

                        Albo daje tylko wybrane. Tak dzisaj jest tekst ze Putin napadl na organizacje
                        pozarzadowe. A bzdura to. Tylko na uprawiajacych polityke za zagraniczne
                        pienedzy. A co pisze GW? To przyklad.

                        A te Abu Graib to tylko kawalek gory lodowej. Jak by ja widac, ale jednak
                        wiekszosc pod woda. Niestety tak samo i Budanov. Ale takich przypadkow jest
                        niewele w porownanie z pierwsza wojna za Jelcina. A czagle oskarzanie wladze o
                        zabojstwa samych cywilow to glupota i propaganda. Jak bronia mordercow dzieci
                        jusz widac. "Partyzanczi"... Kawal...
                        Nie mozna czagle mowic o jednym i nie widziec drugej strony. Owiele bardziej
                        okropnej. Tak?
            • piotrpsp Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 00:03
              kacap_z_moskwy napisał:
              > Ale widac ze Pan jest daleko od tego co jest Polnocny Kaukaz. I ja tego nie
              > wytlumacze.

              Chetnie poczytam Panskie wyjasnienia.

              kacap_z_moskwy napisał:
              > Na temat odszkodowan calkowicze Pan sie myli. Za Stalina dostali jeszcze za
              > komunistow. Budowali im domy i dawano pienedzy.
              Jakos nie bardzo w to wierze: zgode na powrot dostali dopiero po smierci
              Stalina. A poza tym to pewnie dostali tylko wybrani a nie wszyscy poszkodowani.
              Dostali tylko to co im dano, niczego z nimi nie negocjowano, ani komu ani ile.
              Wiec napewno jakies doplaty sa uzasadnione. Ciekawe czy Tatarzy Krymscy rowniez
              dostali rekompensaty.

              kacap_z_moskwy napisał:
              > Ale niekedy jest tak, ze jak nie zabijesz - zabija cie. Jak byc?

              Mysle ze wyjscie jest takie: zabijesz to stracisz co masz. A jak nie wiele masz
              to nie wiele tracisz ... A jak nie zabijesz to bedziesz razem z nami sie
              bogacil ... Ale stracic mozna bylo latwo a bogacic sie juz duzo trudniej.

              kacap_z_moskwy napisał:
              > Co do praktyk dziszejszyk, kiedy prowadza wojne rekami samych czeczenow.
              > popieram to. Niech sie zabijaja nawzajem, jak nie moga zyc normalnie.

              Mysle ze to nic dobrego wam nie przyniesie. Po latach ci co przezyja wypomna
              wam to.
              • kacap_z_moskwy Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 00:26
                piotrpsp napisał: > > Na temat odszkodowan calkowicze Pan sie myli. Za Stalina
                dostali jeszcze
                > za
                > > komunistow. Budowali im domy i dawano pienedzy.
                > Jakos nie bardzo w to wierze: zgode na powrot dostali dopiero po smierci
                > Stalina. A poza tym to pewnie dostali tylko wybrani a nie wszyscy
                poszkodowani.

                Mialem na mysli, ze za dziala stalina (dodam ze wywozono je nie do lagrow, lecz
                do Kazachstanu na osiedlenie, ale to chyba bylo nie lepsze) dostali jeszcze za
                czasow Breznewa. Wtedy jusz zezwolono wracac. Jusz wtedy! I dostawali pienedzy
                na budowe domow. A za Gorbaczowa to przesperzylo sie. I co czekawe nie wszystcy
                chca wracac. tak sobie i zyja w Kazachstanie, a tez w obwodzie Astrachanskim
                Rosji. I nie ma tam (w obwodzie zyje kolo 200 tys) walk, czy czystek
                milicyjnych. Czekawe to. Tak? A w Moskwie jet wiecej niz 100 tys czeczenow. Z 1
                mln wogule narodu, czyli 10%. I nie walcza. Dlaczego? To trudna sprawa.
                Niemozna jej wytlumaczyc, bo jeszcze sa teipy czeczenski (takie klany rodzinne,
                tylko ta "rodzina" to szeroko pojmowane rodowe powiazania). I sa dla czeczena
                waznejsze niz sama Ojczyzna. W tym tez paradoks. I walcza jedni teipowi z
                innymi. A to ze maja prawo zemsty za krew, to trudno zachomowac ta fale.

                Co do krymskich tatarow, do kogo to pytanie? Do Kijowa? Czy jednak Pan uznaje
                te tereny za rosyjskie. Ja uznaje za rosyjskie. Ale jednak to Ukraina (choc
                wedlog GW, Estonia ma prawo ubegac o jakies swoje ziemie, a Rosja nie). Wiec
                niech swoj problem po sssr sami roztrzygna. Bo zsrr to nie tylko Rosja. A
                tatary wlasznie za Gorbaczowa dostali mozliwosc powrocenia do Kryma. Nie wiem o
                odszkodowania dla nich. Ale nie chca wracac na swe teritoria. A chca byc kolo
                moza. Bo tam sa obywateli Rosji, a wiec pienedzy. No i maja teraz czagle wojny
                z mejscowymi rosjanami (bo ukraincow tam nie ma).

                Wracajac na Kaukaz, napisze jeszcze ze jednak w rzadnym stopniu nie chce
                usprawedliwiac tez wojny. Ale nie jest taka jak ja rysuja w Polsce. Wogule jest
                jakas niezrozumiala. Ale jak kazda wojna jest brzydka. Zal ludzi, a nie
                oszolomow z karabinami po kazdej stronie.
                • piotrpsp Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 01:30
                  kacap_z_moskwy napisał:

                  O Czezenach:
                  > ... za Stalina ... za Breznieiwa ... dostawali pieniedzy na budowe domow.
                  Szkoda ze tu zadnego Czezcena nie ma, ciekawe czy o tym wiedzial?

                  O Tatarach Krymskich:
                  > Co do krymskich tatarow, do kogo to pytanie? Do Kijowa? Czy jednak Pan uznaje
                  > te tereny za rosyjskie. Ja uznaje za rosyjskie. Ale jednak to Ukraina (choc
                  > wedlog GW, Estonia ma prawo ubegac o jakies swoje ziemie, a Rosja nie). Wiec
                  > niech swoj problem po sssr sami roztrzygna. Bo zsrr to nie tylko Rosja. A
                  > tatary wlasznie za Gorbaczowa dostali mozliwosc powrocenia do Kryma. Nie wiem
                  > o odszkodowania dla nich. No i maja teraz czagle wojny
                  > z mejscowymi rosjanami (bo ukraincow tam nie ma).

                  A dla czego oni maja wojny z rosjanami? Bo rosjanie mieszkaja w ich domach.
                  Mysle ze dlug trwa niezaleznie od tego kto go zaciagnal. Mysle ze Rosja ponosi
                  czesc odpowiedzialnosci za krzywdy poczynione za czasow ZSRR.
                  • kacap_z_moskwy Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 10:20
                    Jak Pan moze troche pisac po-rosyjsku, to na forum izwestij (www.izvestia.ru)
                    jest duzo roznych ludzi, i sa tez czeczeni. Wystarczy podjac te temat.

                    Co do tatarow w Krymie. To rosjanie nie zyja w ich domach. Tatarzy zyli w
                    polnocnej stepowej czesci Kryma. I wogule jest ich malo. Ale teraz powiedzieli
                    ze musza im dac dzialki nad mozem. Tak poprostu. Bo tego chca. A wojny tam maja
                    z rosjanami, bo nikogo innego tam nie ma. Jak by byli ukraincy - to z nimi by
                    walczyli o dostep do moza. No jak do Lwowa pojada, to spotkaja tam chochlow. No
                    i z nimi beda mieli wojny jak zechca tam cos na darmo dostac.

                    Jaka Rosja ponosi odpowiedzialnosc w wewnetsznych sprawach zsrr? Ukraina tak
                    samo jest zsrr jak i Rosja. ma to samo. I Lotwa niestety tez. I Uzbekistan. Na
                    czas rozpadu zsrr stalo 15 panstw. Wszystcy mieli carte blanche przed soba.
                    Ktos poszedl w jedna strone. Ktos jeszcze nie wie co ma robic. Wszystcy
                    jednakowi. Tak Estonja wczaz chce jakies ziemi. No to i Rosja wiec moze chciec.
                    Tak? No to poprosimy Krym, wschod i poludnie Ukrainy, polnocny Kazachstan,
                    polowe estonji i Bialorusi... Co bedzie? Nawet bojesie pomyszlec. A przeczez
                    mozno brac granicy do komunistow... Wiec jak Rosja bedzie posiadala Krym, wtedy
                    tatarzy beda do nej mieli pretensje o swoje. A poki pisza listy do Kijowa. I
                    piketuja tam. I skarzasie na Ukraine. A te stoja w kolejce po paszporty
                    rosyjskie. Po co?
                    Wiec z ta odpowiedzialnoscia za krzywdy troche jest niewiadoma. Mozna pretesje
                    do zsrr skladac. Tak uwazam.
                    • bazyliszek4 Re: Rosja oddziela się murem od Kaukazu 21.07.05, 13:17
                      prosze pana, z całym szacunkiem, ale to co pan pisze wymaga pewnego
                      sprostowania.
                      ZSRR nie powstał na nowo w roku 1922 - wtedy tylko zmieniono nazwę istniejącego
                      państwa. a wie pan jak brzmiała poprzednia? ROSJA RADZIECKA (SOWIECKA)... to,
                      że Moskwa zmieniła nazwę nie oznacza, że nagle powstało prawdziwe państwo
                      związkowe czy federalne. tak samo jak zapisanie w konstytucji tegoż ZSRR
                      ustroju demokracji ludowej i władzy roboyników i chłopów nie oznaczało, że
                      naprawde zapanowała demokracja, a władzę przejęły w/w grupy społeczne...

                      proszę tez pamiętać, że sama Rosja walczyła na początku lat 90. o uznanie
                      siebie za spadkobiercę ZSRR. i to na wielu polach - od arsenału atomowego
                      poczynając, na... rankingu UEFY kończąc...
    • gk_toba Reasumujac 30.07.05, 15:30
      Bzdury o wojnach cywilizacji i "terrorystach czeczenskich" nie komentuję ale
      poprostu szczerze sie ciesze że kilkunastu zolnierzy FSB bandyckiego panstwa
      jakim jest Rosja stracilo zycie.
    • sapeha glupia nazwa artykula 30.07.05, 15:38
      wlasnie Rosja umacnia sie na Kaukazie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka