paw-el Ekumenizm a lot promem balalajka 18.08.05, 08:27 Ja tez lubie rosjan !! A jednym z moich ulubionych bohaterow z tego kraju, jest kosmonauta ktory , (jesli sie nie myle) przez rok latal wokolo naszej Ziemi, bo zabraklo kasy na sciagniecie go na ziemie . Lubie tez bardzo jak rosjanie na pytanie co u Ciebie? mowia - Normalna. Jak pragne zdrowia max to lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarisz Zapomnieli również 18.08.05, 09:45 o Mikulskim, Rodowicz i Gajosie (cietyria tankisty i sobaka)... Aha i Chmielewska... Odpowiedz Link Zgłoś
333dogan Re: Zapomnieli również 18.08.05, 11:23 Cała trójka zasługuje na szacunek. To profesjonaliści! Szarik to fajny pies! Dla scisłości: Rodowicz nie grała Szarika, Mikulski zresztą też. Z Gajosem to chyba ci się udało, trafiłeś - grał w tym filmie. W tych dniach Twoja inteligencja szczytuje - zagraj w totolotka! Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Niemen?...Widocznie Niemen byl za bardzo polski i 18.08.05, 09:47 go nie rozumieli. Odpowiedz Link Zgłoś
s.pekala Niemały nasz wkład w wizerunek to... 18.08.05, 09:12 ... serial "Czterej pancerni i pies" ;-) Podczas jego emisji ulice w ZSRR się wyludniały... Odpowiedz Link Zgłoś
333dogan Re: Niemały nasz wkład w wizerunek to... 18.08.05, 11:09 Nie wiem jak było w ZSRR, ale w PRL rzeczywiście ulice się wyludniały, również kiedy w telewizorze pojawiał się pan Mikulski w niemieckim mundurze. Wówczas (lata 60, 70 XX w.) magia telewizji była o wiele większa. Oba filmy zrobili polscy filmowcy i są one naprawdę niezłe (Ideologia???!!! Propaganda???!!! Proszę wsłuchać się w moralizatorskie morały rozrywkowo-rodzinnego kina np. amerykańskiego?!) DO WSZYSTKICH POWSTAŃCÓW LISTOPADOWO-STYCZNIOWYCH!!! Wyluzujcie się trochę! Z lotami kosmicznymi o ile pamiętam to ostatnio problemy mieli Amerykanie - wszystko skończyło się dobrze, dla załogi promu ale ... itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
semagic Tak sie sklada ze tu mieszkam 18.08.05, 09:18 Tak jak jak napisalem, z przerazeniem czytam komentarze na temat Kacapow, odbior Polakow przez Rosjan jest Super, od tygodnia spotykam sie z wyrazami sypatii, typu nieprzyjecie pieniedzy za piwo w Pubie, przepraszanie na ulicy przez nieznanych ludzi za glupkow z marginesu itd. Domorosle komentarze naszych kuchennych nacjonalistow naprawde przerastaja domniemana rosyjska fobie kilkukrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
janosik6 [...] 18.08.05, 09:44 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
amrra Re: Też bardziej lubię Rosjan niż Putina - głównie 18.08.05, 10:01 z powodu ostatnich poczynań obecnych władz kremla - wyjątkowo podłych i antypolskich Odpowiedz Link Zgłoś
moskwianka Re: Wszyscy lubimy wspomnienia i to nie tylko... 18.08.05, 10:06 ale to wcale nie sa wspomnienia. barbara brylska zagrala w rosyjskiej komedii bez ktorej w rosji nie ma nowego roku (kazdego roku, 31 grudnia..))). z tego co wiem, w polsce o tym filmie malo kto wie, ale w rosji znamy go na pamiec. zdziwilo mnie, ze na liscie nie bylo przystojnego blondyna z 'czterech pancernych' ale chyba dlatego ze malo kto wie, ze ma na imie janusz gajos. no i chmielewska! kazda trzecia kobieta w moskiewskim metrze np. czyta jej kryminaly. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: Wszyscy lubimy wspomnienia i to nie tylko... 18.08.05, 11:00 Czyli z polskiej kultury, nie wiedziec dlaczego, wybraliscie bezwartosciowe barachlo. A w mojej dzielnicowej ksiegarni w Warszawie sa najnowsze tlumaczenia DOREJ literatury rosyjskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Nie porownuj literatury polskiej z rosyjska 18.08.05, 11:12 Polska to zwyczajne barachlo, jedna z najmniej tlumaczonych i czytanych literatur na swiecie. I tak sie dziwie za az 10% Ruskich zna Mickiewicza czy Sienkiewicza. W Ameryce czy na Zachodzie nie jest to nawet 1%. Z Polski zna sie tylko Walese i Papierza z wiadomoch wzgledow. Poza tym kultura polska jest czarna dziura i znalezc polskiego pisarza w ksiegarni a nawet w bibliotece graniczy z cudem. Po prostu mam strasznie kiepska i prowincjonalna lietarature, szczegolnie proze. Nikt nie chce tego czytac. Rosjanie i tak sa dla nas bardzo zyczliwi w tym wzgledzie. Odpowiedz Link Zgłoś
moskwianka Re: Nie porownuj literatury polskiej z rosyjska 18.08.05, 11:27 a propos znajomosci literatury. moja przyjaciolka mieszka w warszawie przy ulicy podbipiety. bylam jedyna kto skojarzyl te nazwy z bohaterem z sienkiewicza. wszyscy jej (nb) polscy znajomi nie mogli zrozumiec skad wziela sie ta nazwa Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Ale jedna uwaga 18.08.05, 11:34 Gdy Rosjanin zna Mickiewicza, Siekniewicza, Anne German, Slowackiego i Milosza, to jest to normalne dla Polakow i jeszcze beda narzekac ze nie zna np: Tyrmanda. Natomiast gdy Anglik lub Hiszpan po pieci minutach namyslu przypomna sobie co jest stolica Polski, to niemalze orgazmu z zachwytu dostaja. Taka jest nasza niewolnicza i tepa natura. Odpowiedz Link Zgłoś
moskwianka Re: Ale jedna uwaga 18.08.05, 11:38 dlugo sie smialam)))) ale bez przesady chyba!))) pzdr z moskwy! Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Niewolnicz natura ? 18.08.05, 11:40 To moze Twoja. Ile Ty musisz miec lat ? Tak pewnie reagowli Polacy za Gomulki. Teraz opinia innych na ogol wisi mlodszym ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Re: Nie porownuj literatury polskiej z rosyjska 18.08.05, 12:07 grzegorzlubomirski napisał: > Polska to zwyczajne barachlo, jedna z najmniej tlumaczonych i czytanych > literatur na swiecie. I tak sie dziwie za az 10% Ruskich zna Mickiewicza czy > Sienkiewicza. W Ameryce czy na Zachodzie nie jest to nawet 1%. > > Z Polski zna sie tylko Walese i Papierza z wiadomoch wzgledow. Poza tym kultura > > polska jest czarna dziura i znalezc polskiego pisarza w ksiegarni a nawet w > bibliotece graniczy z cudem. Po prostu mam strasznie kiepska i prowincjonalna > lietarature, szczegolnie proze. Nikt nie chce tego czytac. Rosjanie i tak sa > dla nas bardzo zyczliwi w tym wzgledzie. Dziękuję Mości Książę, żeś mnie Waść oświecił, bo czytam polską literaturę od 40 lat i nie wiedziałam, że to takie "barachło, jedna z najmniej tłumaczonych i czytanych literatur na świecie". Nie wiem, jak tam z innymi - nigeryjską, nikaraguańską, albańską, uzbecką czy ... Od dzisiaj będę czytać inną, tylko jaką? Bo rosyjską znam, inne europejskie też, południowo-amerykańską i północną, trzeba było poznać. No to co Pan Szanowny (znawca i krytyk) poleca? Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Re: Nie porownuj literatury polskiej z rosyjska 18.08.05, 12:47 To bardzo dobrze ze siegnales do prawdziwej i wartosciowej literatury, mam tylko nadzieje ze czytasz w oryginale a nie w tych beznadziejnych polskich tlumaczeniach. Masz racje Albania zawsze nas ratowala, w wiekszosci statystyk sa za nami jako jeden z niewielu krajow europejskich. Pozostale przez Ciebie wymienione kraje to walsnie liga, w ktorej gramy, masz zupena racje. Do Rosji nam daleko jak do gwiazd a stan sie jeszcze bardziej pogarsza. Jedynie wartosciowa lietratura z Polski jest literatura zydowska. Sam Singer mial w Stanach, wiecej wydan niz wszyscy polscy pisarze razem wzieci. Pomijam juz tutaj Leib Paeretza, czy Szalom Aleichem dwoch z triady wielkich pisarzy Zydow polskich. Z tego co wiem Peretz zostal prawie w calosci przetlumaczony na angielski, na polski tylko niekotre rzeczy i to jeszcze w latach 50. Obecnie lietratura ta wraca do Polski przez Zachod, a jego nazwiska nie znaja w Polsce nawet znawcy literatury. W Stanach mial on wiecej wydan niz Milosz. Poza poezja nie moge wymienic nawet jednego sredniego formatu pisarza polskiego. Az wstyd ze 40 milionowy narod ma tak kiepski dorobek. Gdy spytasz ludzi na Zachodzie ile mieszkancow ma Polska ludzie mysla ze tyle co Wegry lub Czechy. Mimo tego literatury czeskiej, czy kultury w ogole tez do polskiej bym nie porownywal, nie ten format. Dodam tylko ze jestem Polakiem katolikiem od wielu pokolen, chyba od zawsze ale reki nie dam sobie uciac. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Jezeli jestes Polakiem, to niestety bardzo .... 18.08.05, 13:39 bardzo nedznym i szmatlawym.Poza tym jestes prymitywnym czlowiekiem, skoro wielkosc lierackiego utworu oceniasz iloscia wydanych ksiazek.To tylko takie prymitywne i ubogie , amerykanskie myslenie skierowane do prostaczkow. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Ja jestem tylko obiektywny 18.08.05, 14:07 Tak czy inaczej samoprzechwalanie sie nie ma zadnego sensu, nikogo tym nie przkonasz, bo wiadomo ze jako osoba zainteresowana dobra opinia Polski jestes stronniczy i newiarygodny, a sam juz przekonany jestes. Sam zyje wiekszosc zycia za granica i wiem jak trudno czasem byc Polakiem a wykrzykujac slogany o wielkosci historii narazasz sie tylko na smiesznosci i stawiasz sie z rzedzie takich krajow jak Bulgaria, Wegry, Serbia, Macedonia, itp. Oni wszyscy bredza o swoim bylych zapomnianych mocarstwach a kazdy mysli ze byl najwiekszy. Trzeba byc obiektywnym a nawet bardziej krytyczny w stosunku do siebie niz do innych. Czytales Biblie, no! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 nedzny prowoku 18.08.05, 14:24 grzegorzlubomirski napisał: > stawiasz sie z rzedzie takich krajow jak Bulgaria, Wegry, Serbia, Macedonia, > itp. Oni wszyscy bredza o swoim bylych zapomnianych mocarstwach a kazdy mysli > ze byl najwiekszy. > Trzeba byc obiektywnym a nawet bardziej krytyczny w stosunku do siebie niz do > innych. Czytales Biblie, no! juz same twoje porownania swiadcza o twojej wiedzy na temat literatury. Obowiam sie ze nie wyszla ona poza niejaka D. Uhnak i tzw. ´policjantow´. Gdybys bowiem mial o niej pojecie wiedzialbys ze w literaturze mieszczanskosc (antonim prowincjonalnosci) ma duzo bardziej pejoratywne znaczenie... Pachnie od ciebie pozlacanym kiczem... A province glabie ma zapach swiezosci i odcien lawendy. Popraw klapki i ucz innych. Rowniez w zakresie tego co mysla o sobie Bulgarzy. Osiol Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski A co moze Chriso Botew nie byl najwiekszym 18.08.05, 14:41 pisarzem? he he he No kto byl wiekszy Botew czy Mickiewicz, no kto? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Chriso- dyslektyku jeden 18.08.05, 14:43 i analfabeto to ty jestes. Widac nie masz innych zajec jak skrobanie bzdur a jedyne co ci sprawia radosc to to jak ktos przez pomylke- lajzo potraktuje cie jak czlowieka. W bulgarskim istnieje imie Christo... Slodkich marzen- patafianie. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Re: Chriso- dyslektyku jeden 18.08.05, 14:59 Tak oczywiscie ze Christo, szybko pisze nie zwracm uwagi na literowki, musze w miedzyczasie popracowac. A to prawda, chyba jestem troche dyslektykiem choc polska szkola mnie niezlne na dyktakndach trenowala. Tzn nie wiem czy jestem ale np: gdy bardzo szybko pisze zdarza mi sie napisac p zamiast b albo f zamiast w. Oczywiscie gdy wroce do tekstu to poprawie, ale gdy nie wroce to tak zostaje - pierwszy odruch jest wlasnie taki - czy to jest dyslekcja? Problemu tego nie mam np w hebrajskim gdyz tam f i p to ta sama litera podobnie b - w itp. W arabskim tez mniej choc mysle czasem wszystkie rodzaje H tzn 3 rodzaje. Na szczesie nie musze w tych jezykach pisac samoglosek. Njamniej bledow robie po niemiecku, najwiecej po francusku, ale za to po francusku mam najlepszy styl. Co tam ortografia, jest tyle warta co kaligrafia, choc kaligrafie arabska bardzo lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Polak piszacy literatura Polska 18.08.05, 15:09 od wielu pokolen i oczywiscie piszacy brednie o polskiej literaturze. Jestes conajwyzej marnym prowoczkiem z niezdrowymi ambicjami. Jezeli kogos uda ci sie przekonac co do twojej rzekomej szczerosci a zwlaszcza autentycznosci nazwiska to najwyzej jakiegos wyhodowanego na Putinie Rosjanina. Mnie na pewno nie. A teraz pisz dalej swoje brednie. Jakbys wiedzial to autentyczny dyslektyk, po odpisaniu, ktore zajelo tyle czasu - zastanowilby sie choc nad pierwszym zdanie. Stad twoje marne wysilki by dysleksje podkreslic juz przy pierwszym zdaniu sa rownie smieszne jak ´wiedza´ literacka i przyszywana erudycja. Co zas sie tyczy nazwisk to ja mimo wszystko nie wierze w dziedziczenie takiej cechy jak cienkodupkowosc i karierowiczostwo- a ty? Radze ci wiec nie osmieszaj sie wiecej hrabciu.... Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Zebys czul sie lepiej... 18.08.05, 14:54 ja urodzilem sie poza Polska,w ktorej spedzilem tylko kilka miesiecy w moim zyciu.LITERATURE ANGIELSKA ZNAM LEPIEJ NIZ POLSKA,ale takich 'obiektywnych' bzdur, jak ty to robisz, nigdy bym nie wypisywal. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Re: Zebys czul sie lepiej... 18.08.05, 15:02 No ot powiedz mi jakiego posliego pisarza zna przecietny anglik. Teraz jestem w Londynie, dlatego uwazaj, kazde podane przez ciebie nazwiska przetestuje na moich kolegach z pracy, wszyscy ludzei po studiach, niektorzy nawet doktory. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 O Anglikach nie bede mowil, bo malo ich znam... 18.08.05, 15:32 ale powiem ci,ze przecietny Amerykanin i Australijczyk poza Shakespeare'm malo zna literature tworzona w jezyku angielskim,wiec trudno , by znal jakies nazwisko polskiego poety lub pisarza,podobnie jest u nich ze znajomoscia literatury rosyjskiej,chociaz w tym wypadku mozna czesciej spotkac osobe , ktora slyszala o Dostojewskim czy Czechowie. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Re: O Anglikach nie bede mowil, bo malo ich znam. 18.08.05, 16:05 Stary, w USA Czechow, Dostojewski, NABAOKOW, PASTERNAK, TOLSTOJ sa powszechnie znani - masowo wystepuja w krzyzowkach, plus znane ekranizacje filmowe, nie mowiac o teatralnych (dla bardzeij wyrafinowanych). W USA tylko przez nich literatura Rosyjska jest bardzeij znana niz niemiecka czy francuska. Rosja w kulturze to gigant. np: w muzyce maja parunastu kopozytorow, ktorych kazdy powinie znac i kilkudziesieciu rownie genialnych ale znanych wsrod koneserow na caly swiecie. Przed ta kultura mozna tylko chylic glowe, my przy nich nie istniejemy. Jedynie co dobre to ze nas z nimi kojarza i mozna sie podszyc pod slowianskosc. Dzieki Rosji slowianin pierwszy raz moze byc dumny a nie tylko sklavusem - slavusem. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nie przesadzaj z tym przecietnym Amerykaninem... 18.08.05, 16:48 bo tak znowu dobrze on nie zna literatury rosyjskiej.Poza tym,ze wydaje sie duzo np. DOSTOJEWSKIEGO,to tlumaczenia na angielski sa czesto fatalne, nie maja, poza fabula, nic wspolnego z ORYGINALEM.Tak, o Tolstoju zapomnialem, ale znajomosc jego tworczosci czesto ogranicza sie tylko do 'War and peace' ,chociaz jest lepiej tlumaczony na angielski niz DOSTOJEWSKI.Swego czasu popularnym pisarzem w USA byl BULHAKOW, ale kto dzis o nim pamieta.Czechowa czasami wystawiaja w teatrach,a ci dwaj pozostali znani sa tylko z ekranizacji filmowych.NIE JEST WIEC TAK ROZOWO z literatura rosyjska na 'zachodzie'. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Takie wysokonakladowe filmy robi sie tylko na 18.08.05, 17:21 popularnej lub klasycznej literaturze. Tylko wajna i pokoj a anne karenina tez chyba nakrecili. Chcialbym zeby przynajmniej jeden polski pisarz byl tylko tak popularny. Ostatno raczej Nabokov i troche Solzenicyn. E stary nie ma co porownywac do nas bo to tylko kopanie lezacego. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nie tylko literatura rosyjska jest bardziej znana 18.08.05, 18:02 na swiecie niz polska,podobnie jest z muzyka ,malarstwem czy innymi sztukami.Porownywanie kultury polskiej do rosyjskiej nie ma wiekszego sensu,bo niestety osiagniecia tej pierwszej nie dorownuja tej drugiej, i z tym sie zgadzam.Nie znaczy to jednak, by z tego powodu popadac w kompleksy nizszosci i samych siebie ponizac, bo to juz wtedy niczemu i nikomu nie sluzy. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Ja jestem tylko obiektywny 18.08.05, 19:36 Nie - ty jesteś tylko tępym matołem. Literaturę rosyjską tworzyły różne etnosy, skolonizowane przez matuszkę Rossiję, stąd bogactwo i różnorodność tych tekstów. Tytułem przykładu: Mulat Puszkin, ćwierć Szkot Lermontow, Ukrainiec Gogol (właściwie Hohol-Janowśkyj, jego ojciec był ukraińskim komediopisarzem), Polako-Białorusino-Ukrainiec Dostojewski (pochodził ze szlachty ruskiej w I RP), Ukrainiec Czechow, Ukrainiec Bułhakow, Ukrainka Achmatowa, Żyd Mandelsztam, Żyd Pasternak. Rosjanami byli np. L. N. hr. Tołstoj, Cwietajewa, Bunin, Szołochow. Literatura polska (zwłaszcza w XX w.) była tworzona przez etnicznych Polaków (wpłynęły na to procesy emancypacyjne naród poprzednio asymilujących się do kultury polskiej: Litwinów, Białorusinów, Ukraińców, Żydów). Ciekawe, że najwybitniejsi polscy twórcy XX w. pochodzili z Litwy: Witkacy, Gombrowicz, Miłosz. A, i nie pytaj swoich kumpli od zmywania kufli na zapleczu pubu w LondOnie o te nazwiska - próżny trud, snobie! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Nie porownuj literatury polskiej z rosyjska 18.08.05, 16:33 Niestety masz w dużym stopniu rację z tą oceną choć mocno prezerysowujesz satyrycznie. Ale jest jeden bardzo chwalebny wyjątek, który traktujesz zbyt marginesowo. To jest polska poezja. Ona naprawdę jest świetna i ma uznanie w świecie, z tym, że oczywiście krąg odbiorców jest mniejszy niż w przypadku powieści, czy filmiu. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Nie porownuj literatury polskiej z rosyjska 18.08.05, 19:05 grzegorzlubomirski napisał: > Polska to zwyczajne barachlo, jedna z najmniej tlumaczonych i czytanych > literatur na swiecie. I tak sie dziwie za az 10% Ruskich zna Mickiewicza czy > Sienkiewicza. W Ameryce czy na Zachodzie nie jest to nawet 1%. > > Z Polski zna sie tylko Walese i Papierza z wiadomoch wzgledow. Poza tym kultura > > polska jest czarna dziura i znalezc polskiego pisarza w ksiegarni a nawet w > bibliotece graniczy z cudem. Po prostu mam strasznie kiepska i prowincjonalna > lietarature, szczegolnie proze. Nikt nie chce tego czytac. Rosjanie i tak sa > dla nas bardzo zyczliwi w tym wzgledzie. Nie byłabym tak surowa w ocenie naszej kultury(znów wychodzą nasze kompleksy)A co do literatury jest faktycznie wspaniała. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: Nie porownuj literatury polskiej z rosyjska 18.08.05, 19:28 "Polska to zwyczajne barachlo, jedna z najmniej tlumaczonych i czytanych > literatur na swiecie" Co za bzdury! A Gombrowicz? A Miłosz? A Szymborska? A Mrożek? A Witkacy? Odpowiedz Link Zgłoś
moskwianka Re: Wszyscy lubimy wspomnienia i to nie tylko... 18.08.05, 11:24 ale ja mowilam o takiej masowej wiedzy. u nas w ksiegarni tez jest duzo tlumaczen polskiej literatury wspolczesnej (z tego co pamietam - stasiuk, tokarczuk) Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski U nas raczej nie 18.08.05, 14:37 Obecnie jestem w Londynie, gdzie pracuje. Na przerwie poszedlem do duzej londynskiej ksiegarni tej kolo Trafalgaru. Przez dluzszy czas szukalem cos polskiego i znalazlem "polskiego" pisarza - Kosinskiego, to by bylo na tyle. Ruskich od zaj.....bania - nie trzeba wspominac i to nawet po rosyjsku. Ludzie z czym do ludzi, Ruscy w kulturze sa jednym z narodow przodujacych, cywilizacyjnych. Ich nauka, literautra, muzyka nawet historia filmu to swiatowa klasyka bez kotrej nie mozna sobie wyobrazic wspolczesnego swiata. Jedyny slowiaski narod, ktory w dobrym czy zlym sensie, ale rzadzil na tym swiecie, ktory przekonal innych ze slwowianie sa jednak do czegos zdolni. My mielismy swoja szanse. Jeszcze w 17 wieku mielismy lepsze karty oni zeby byc tym narodem, karty dane za darmo bo na skutek uni personalnych z Litwa. Przepultalismy wszystko na wlasne zyczenie a teraz pyszczymy. Z czym do ludzi? Pamietajcie sredniwoeczne lacinskie skalvus - niewolnik (zamiast strozytne servus) wzielo sie od salvus - slowianin, gdyz to slowianie zmonopolizowali te profesje. Pozniej przeszlo to do wieksozsci jezykow zachodnich. I bylismy takimi niewolnikami, gorszymi i dopiero Rosja udowodnila ze slowianski kraj moz sie liczyc nie tylko w polityce ale w kulturze, literaturze, muzyce itp, ze moze wspoldecydowac o lasach swiata a nie byc tylko ich ofiara (jak Polska). Mysmy przepultali wszystko i chyba tylko z zazdrosci tak bardzo nienawidzimi Rosjan, i pytamy siebie jak takie Ruskie mogly zajsc tak wysoko a my nie? O nedzy naszej kultury swiadczy tez ciagle sztuczne podwieszanie sie pod Zachod, jakbysmy przeczuwali ze sami mamy niewiele do zaoferowania, bo rzeczywiscie mamy niewiele, ale ja juz wole sie podwieszac po kulture rosyjska, kotra jest nam blizsza i swojska, gdy tylko zdejmie sie klapki nienawisci, nawet jako Slowianie mozemy byc z niej dumni. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 to sie podwies wreszcie 18.08.05, 15:12 niedouczona pismaczyno, i daj innym spokoj... Odpowiedz Link Zgłoś
maariuss Re: Wszyscy lubimy wspomnienia i to nie tylko... 18.08.05, 13:57 borrka napisał: > Czyli z polskiej kultury, nie wiedziec dlaczego, wybraliscie bezwartosciowe > barachlo. A co mamy takiego światowego, czym świat się zachwyca? Przecież Rosjanie wymienil Kopernika - nasz hit światowy - i nawet nie wspomnieli złośliwie, że po polsku nie mówił tylko po niemiecku i łacinie. Mamy coś jeszcze światowego formatu, co rozpozna każdy Rosjanin, Niemiec, Anglik? Jeśli nie to się nie oburzajmy, że nie wymieniają Mickiewicza. A rosyjska literatura jest po prostu wielka na całym świecie więc nie dziwi, że widzisz ją i w Polsce. Nie mamy światowej literatury ale to nie znaczy, że światowej literatury nie czytamy. I tak na marginesie, dlaczego komedia czy muzyka ma być be? Widziałeś film "Ironia losu"? Naprawdę fajna komedia. Choć lepszy jest "Służbowy romans" z partnerem filmowym Brylskiej ale ta już bez polskiego udziału. Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 grzegrzulubomirski 18.08.05, 13:21 tak, jak myślałe(a)m, nic mi pan nie doradził, bo nie jest pan znawcą literatury, tylko powtarza schematyczne recenzje nie wiadomo przez kogo napisane i gdzie - (może przez siebie?) Nie zgadzam się i już. Moja wola. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Re: grzegrzulubomirski 18.08.05, 14:16 Nie jestem znawca literatury ale czytalem wiekszosc rzeczy, z ktorych literatura Polska jest najbardziej dumna. Choc moze sa gdzeis jakies ukryte i jeszcze nie odkryte dziela jakis anonimow. Podobnie z literatura rosyjska, niemiecka, francuska, hiszpanska, idisz, czeska, rzymska i grecka (studiowalem filologie klasyczna) oraz arabska. Wszystko w orginale (w przypadku arabskiej posilkowalem sie tlumaczeniami). Sam lubie niektorych pisarzy (polskich) tak jak lubie polskie zarcie bo na nim wyroslem i kojarzy mi sie z domem i Polska ale wiem ze tak jak polska kuchnia nie zrobi nigdy kariey miedzynarodowej tak samo jest z literatura. Dla innych jest po prostu niestrawna. Kiedys w Bazylei wystawiano Wesele Wyspianskiego reklamujac to jako najlepszy polski dramat. Przyszla kupa ludzi, cala szwacarska inteligencja. Teatr opuszczali w milczeniu i glebokim niezrozumieniu Polski bo nie mogli uwierzyc ze mozna cos takiego napisac i byc slawnym gdzeikolwkiek. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 literatura jest polska a nie Polska 18.08.05, 14:31 widac jak ja czytales- bo przeoczyles w literaturze polskiej watki o tanich dorobkiewiczach w zakresie kultury - ha, ha. Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Wajda, "Wesele" i Fellini - grzeg.lubom. 18.08.05, 19:25 grzegorzlubomirski napisał: > Kiedys w Bazylei wystawiano Wesele Wyspianskiego reklamujac to jako najlepszy > polski dramat. Przyszla kupa ludzi, cala szwacarska inteligencja. Teatr > opuszczali w milczeniu i glebokim niezrozumieniu Polski bo nie mogli uwierzyc > ze mozna cos takiego napisac i byc slawnym gdzeikolwkiek. Kiedyś w Wenecji, na festiwalu filmowym, na którym Polskę reprezentował w/w film Wajdy, zachwycony obrazem Fellini, podszedł do naszego reżysera i zapytał: -Niech mi pan powie, kto panu napisał tak wspaniały scenariusz? Gdy dowiedział się, że to polski dramat modernistyczny, skwitował to zdziwieniem, że tak wielka literatura, jest tak mało znana w Europie. -Muszę się jeszcze wiele uczyć, jak każdy, kto ma braki - powiedział włoski reżyser. No cóż, "szwajcarska inteligencja" niczym nie różni się od innych "inteligencji" i musi się jeszcze duuużo przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Gdzie jest PROBKA?Gdzie jest MARGINES BLEDU? 18.08.05, 09:48 Kiedy sie dobrze szp. redaktorstwo nauczy, ze sondaze podaje sie wraz z liczba badanych i dopuszczalnym bledem? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 ależ wy wszyscy w piętke gonicie, 18.08.05, 10:11 ależ wy wszyscy w piętke gonicie, razem z tymi sondażami kto kogo lubi. Kiedy ktoś mnie np. pyta: czy lubisz Rosjan? to opdowiadam: "jakich Rosjan, nazwiska poproszę, bo nie jestem w stanie wypowiadać się naraz o milionach ludzi". To samo jest z innymi narodami. W każdym sa ludzie sympatyczni i niesympatyczni a gdzie i jakich jest więcej? Kto to zmierzy? To takie samo bajanie jak hasła typu "Paryż to ladne miasto a Londyn nie". Gdzie Paryż jest ladny, pytam? Pod wieżą Eifla? Może, jak ktoś lubi składnice złomu. Ale są też tam miejsca zwyczajnie obskurne. Tak samo jest w Londynie. Reszta to całkiem subiektywna i niemierzalna psychologia. Można nią manipulować jak się chce. Po jednej wypowiedzi francuskiego prezydenta nagle Polacy mówią "nie lubię Francuzów" - śmieszne. Potem będzie inna wypowiedź pojedynczego człowieka i nagle będziemy lubić 50 milionów ludzi? Albo niektorzy mowia: lubie Rosjan ale lubię Putina. To jak? Lubią 149999999 Rosjan a tylko jednego nie? Przecież ten prezydent ma rząd, posłów w parlamencie, miliony wyborców, którzy go popierają. To może oznacza to, że lubi się 50% Rosjan niepopierających Putina a tych drugich 50% się nie lubi? Czyste rozdwojenie jaźni, bo jak odróżnić jednych od drugich, może ponumerować i pokolorować? Bawmy się dalej w gazetowe horoskopy i pseudonaukowe sondaże. życie idzie swoją drogą. Dla mnie jest rzeczą śmieszną, że ktoś może mnie „lubić” czy „nie lubić”, nie znając mnie, nie mając ze mną kontatu, tylko dlatego że mam jakąś narodowość. Tak samo jest rzeczą śmieszną dla mnie, że ja mógłbym kogoś tak na odległość oceniać. Liczy się konkretny człowiek a nie jakaś systemowa magma. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Mozna sie z toba zgodzic...ALE 18.08.05, 12:56 GDY SIE ZNA KULTURE I OSIAGNIECIA W NAUCE DANEGO KRAJU I NARODU,mozna polubic narod,z ktorego tworcy tej kultury i nauki sie wywodza, gorzej jest jak tego nie znasz i opierasz sie tylko na osobistych kontaktach, a jeszcze gorzej bedzie, gdy toba bedzie kierowala ,usazsadniona lub nie, niechec do ludzi, ktorych nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 rozumiem cię ale dla mnie takie pojęcie jak 18.08.05, 13:07 "naród" obejmuje zbyt wielu ludzi żeby można było lubić czy nie lubić naród. To trochę tak jakby zastanawiać się czy lubię zupy w kolorze brązowym. Nie wiem. Bo może to jakaś krwista czarnina albo grzybowa czy jeszcze coś innego. Nie wiem czy lubię czarną rasę, ewangelików, Argentyńczyków czytelników "Filipinki" itp. Dla mnie liczy się konkretny człowiek a wypowiadając się o grupie niszczę te wszytskie subtelne niuanse jakie poszczególnych osób dotyczą - stąd tylko krok do stwierdzeń typu "Polak-złodziej", "Rosjanin-pijak" itp. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Pamietaj jednak, ze za kazdym czlowiekiem jest... 18.08.05, 13:23 narod,z ktorego on sie wywodzi,PRAWDZIWYCH KOSMOPOLITOW NIE MA TAK WIELU, jakby sie pozornie wydawalo,NIE WIEM NAWET,CZY W OGOLE TACY SA. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 masz rację, i zgoda co do "kosmopolitów", 18.08.05, 16:42 przeciętny człowiek takim chyba nie jest ale "naród" to mimo wszystko tylko jeden, choć ważny, z wymiarów człowieczeństwa; inne mogą go uzupełniać czy "wzmacniać" albo kompensować, "osłabiać", np. rodzina, szkoła, religia, praca, znajomi, tryb życia, światopogląd. Poza tym myślę, że klasyczna idea paćstwa narodowego, która wzniosąa się na szczyty (zresztą z dość katastrofalnymi skutkami w postaci nacjonalizmów) w wieku XIX czy XX dziś ulega osłabieniu przez globalizację, ponadnarodowe koncerny czy instytucje... Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Trudno przewidziec w jakim kierunku potocza sie... 18.08.05, 17:36 losy swiata i poszczegolnych narodow.Mieszkam w AUSTRALII,w kraju wieloetnicznym (60 grup jezykowych w spoleczenstwie), tutaj sie urodzilem i tutaj jest moj dom,ale pomimo tego, ze czesc mojej rodziny pochodzi z Polski,to czuje sie bardziej Australijczykiem niz Polakiem,chociaz znam, jak widac ,jezyk polski, to POLAKOW CZESTO NIE ROZUMIEM,a szczegolnie tych narodowych zacieklosci w dyskusjach na forum. NACJONALIZMy europejczykow beda glowna przeszkoda w prawdziwym zjednoczeniu Europy i byc moze znowu doprowadza EU DO ROZPADU NA POSZCZEGOLNE PANSTWA, ale moze to tylko tak mi sie wydaje...I SIE MYLE? Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski CHYBA WBREW ANTYROSYJSKIEJ NAGONCE 18.08.05, 10:23 w Gazecie wyborczej i polskich mediach. Rosjanie okazuja sie miec wyzszy poziom i kulture niz Polacy. Na nienawisc i ataki odpowiadaja sympatia jak prawdziwy chrzescijanim. Polak za to to kawal msciwego squ..ela, kotry nikomu nie przepusci. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Lepiej nie zabieraj glosu. 18.08.05, 11:42 Co Ty poczciwcze wiesz o Rosjanach ? A ja sie wsrod nich wychowalem. Odpowiedz Link Zgłoś
moskwianka Re: Lepiej nie zabieraj glosu. 18.08.05, 11:49 borrka napisał: > Co Ty poczciwcze wiesz o Rosjanach ? > A ja sie wsrod nich wychowalem. wychowales sie? pewny jestes? bo tak wyczuwam, ze masz z tym troche klopotow, a czy to wina rosjan nie jestem pewna)) Odpowiedz Link Zgłoś
efg Borrki nie ruszaj,wie co pisze, zawsze go czytam 18.08.05, 18:36 i podziwiam trafnośc jego wypowiedzi. Teraz i w Rosji troche inni ludzie ale przyznasz - rzadko kto nie marzy o powrocie imperium. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Rosjanie są wspaniali, tylko ta ich władza... 18.08.05, 19:45 Że tak pojadę Heglem - każdy ma to, na co sobie zasłużył. Jak to się dzieje, że ten "wspaniały, "genialny", "subtelny", "sympatyczny" (jak jasna cholera!) naród zawsze wybiera sobie bandycką władzę (nie sięgając wstecz - przynajmniej od 1917 było im dobrze ze Stalinem i innymi zbójami)??? Wyobraźcie sobie, gdyby Niemcy po wojnie wybrali na prezydenta Heydricha albo innego Hessa - chyba większość z tutejszych rusofili byłaby oburzona, nicht wahr?... "Rosjanin to niewolnik marzący na kolanach o panowaniu nad światem" (to nie ja - markiz de Custine w 1 poł. XIX w.). Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Glupi Z CIEBIE CZLOWIEK... 18.08.05, 13:07 A Z GLUPCEM DYSKUSJI BYC NIE MOZE NA ZADEN TEMAT!!!Mysle, ze nawet PUTIN jest madrzejszy od ciebie, ale Lukaszence , to mozesz podac reke,jestesie sobie rowni. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Poknij sie w czolko 18.08.05, 14:33 Polacy maja w glebokim powazaniu prowokow z rosyjskiego KGB. Przerabiamy to od wiekow ale nie jestesmy tak naiwni jak sami rosjanie, ktorzy widoczenie lubia byc dojeni... Odpowiedz Link Zgłoś
nikola_piterski2 Re: Rosjanie: Polska nie jest taka zła 18.08.05, 10:32 "Uze dawno miezdu soboju Wrazdujut eci pliemina; Nie raz klonilas pod grozoju To ich, to nasza storona. Kto ustoit w nierawnom sporie: Kiczliwy liach il wierny ross? Slwawianskije rucji soljutsia w russkom morie? Ono l issiakniet? Wot wopros... (To slowa welkiego Rosjanina i przyjaciela innnego wielkiego Polaka) ------------------------------------------------ Tak co, Panowie, "do zakochania jeden krok, jeden jedyny krok, nic wiecej..." jak kiedys bylo spiewane Rosjanami po polsku. Dla wielu forumowiczej mam jescze jedna znana piosenke wybitnego polskiego zespolu: Nie zadzieraj nosa, Nie rob takiej miny, Nie udawaj Greka, Zmien sie lepiej, zmien! Juz za pare minut Bedziesz przyjacielem... Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Dzis Puszkina pobiliby w Mskwie ! 18.08.05, 10:57 I niby co z tego, Nikolka, ma wynikac ? Murzynski szowinista Matuszki R., Puszkin, sugerowal, abysmy sie zjednoczyli w "rosyjskim morzu". No, ja raczej nie relektuje. On rozne wesole pomysly miewal. Odpowiedz Link Zgłoś
efg w ramach osi "Moskwa - Berlin" ? 18.08.05, 18:45 wybij sobie to z głowy. Jeżeli to bez osi. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rosjanie: Polska nie jest taka zła 18.08.05, 11:06 ja wole od rosyjskiego morza "do przyjaciol Moskali' Teraz na świat wylewam ten kielich trucizny, żrąca jest i paląca mojej gorycz mowy, Gorycz wyssana ze krwi i z łez mej ojczyzny, Niech zrze i pali, nie was, lecz wasze okowy. Kto z was podniesie skargę, dla mnie jego skarga Będzie jak psa szczekanie, który tak się wdroży Do cierpliwie i długo noszonej obroży, że w końcu gotów kąsać rękę, co ją targa. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 sztuczna akcja pijarowcow GW 18.08.05, 14:10 o tym jacy bywaja Rosjanie najlepiej wiedza ludzie z kresow. Dziadek mojego meza - ten od restauracji i kamienicy w Lwowie wiedzial bo to on wlasnie pomagal polskim wiezniom politycznym. Rosjanie nie byli sklonni kiwnac nawet palcem. Taka u nich ´kultura´. Poki nie zrozumieja ze elementem kultury jest tez mentalnosc puty z przyjaznia wielu Polakow trzymac sie bedzie ostroznie. Ja wole zdrowy dystans. Wiem tez ze Niemiec jak powie- przyniose prace to przyniesie i bedzie pamietal. Rosjanin bedzie zawsze uwazal ze jak slowianin to wszystko mu sie nalezy i wszystko dla niego nie ma ceny, najmniejsza zas czyjas praca wlozona w to zeby bylo mu lepiej... Takie sa fakty... Odpowiedz Link Zgłoś
efg Masz racje skad sie bierze tylu durni i szkodników 18.08.05, 11:24 Ja mam krytyczny stosunek np. do Putina i jego ekipy, ale Rosjan po prostu lubie. Zreszta...ktos kiedys pisał na forum że jak sie go ankieterzy pytaja czy np. lubi Amerykanów to on pyta : Jakich ? Wiec w moim przypadku - lubie Rosjan którzy nie sa nacjonalistami lub komunistami. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof3 Re: Rosjanie: Polska nie jest taka zła 18.08.05, 11:45 "Wbrew temu, co o Polsce opowiada kremlowska propaganda i oficjalne media..." - oraz polskie media publiczne i prywatne. Panie Adamie, niech pan ruszy glowa i reka Odpowiedz Link Zgłoś
bm9912 Rosjanie nas lubią na swoim prostym poziomie. 18.08.05, 11:46 A.German, jakaś aktorka, a Papiez, Wałęsa dzieś tam daleko. Warto wyciągnąć z tego wniosek. Oni są na poziomie lat 60-tych po prostu, już może nie Stalin, ale Chruszczow. Ho, ho jaki postęp mentalny! Papieża sie bali i boją, Wałęsy też. Same kompleksy nie do wyleczenia przez najbliższe 70 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Rosjanie: Polska nie jest taka zła 18.08.05, 12:26 Nie smieszni lecz straszni.To mniej lub bardziej prowokatorzy sterowani przez KGB Putina. Odpowiedz Link Zgłoś
darek183 Rosjanie są tacy sami jak my, tylko ich władze są 18.08.05, 12:36 beznadziejne i dlatego nie współpracujemy z nimi tylko walczymy. Muszą wprowadzić demokrację na wzór zachodni a nie socjalistyczny, wolność słowa a wtedy reszta się już ułoży sama. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski problem lezy po polskiej stronie 18.08.05, 12:50 kompleksy i zasciankowosc spoleczenstwa sa swietnym gruntem dla tepego polskiego najconalizmu wobec wszystkich sasiadow Polski. Obcecnie do klubu wrogo Polski dolaczyly takie kraje jak Francja, Holandia, Belgia, Hiszpania, kraje skandynawskie, Serbia. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: problem lezy po polskiej stronie 18.08.05, 13:46 Tak, tak i jeszcze Bahrajn, Gorna Wolta i Sri Lanka. A tak w ogole, to moze "wrogowie polskiego nacjonalizmu" podpowiedzieliby jak wyobrazaja sobie ulozenie stosunkow rosyjsko-polskich? Moze Ty pierwszy Grzegorzu, co? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 najbardziej zasciankowe 18.08.05, 14:25 jest nadawanie sobie szlacheckich nickow co samo przez sie swiadczy jak prymitywnym czlowiekiem jestes.... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Ja akurat znam jednego pana Lubomirskiego 18.08.05, 14:29 i powiem ci ze trzeba byc niezlym typkiem by miec czelnosc pisac tego typu wypociny pod czyims prawdziwym nazwiskiem. Jesli to cie bawi to najwyrazniej masz stado kompleksow i poziom nedzy ze wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
maariuss Re: Ja akurat znam jednego pana Lubomirskiego 18.08.05, 15:14 Boże drogi! Aleś weszła na obroty! Ziejesz nienawiścią na tym forum jak nieświeżem oddechem. To dyskusja a nie chamskie wypociny. I kompleksy są widać u ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 przeniesliscie sie zabki z FK- juz tam was nie 18.08.05, 15:17 sluchaja? Stadkiem, stadkiem. Kropus od zarania dziejow jeszcze jako gabcio zaledwie mnie smieszyl. Niestety chcialabym go nienawidzic ale odczuwam jedynie lagodna litosc... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 mariusz - ten prawdziwy tez wam dopiekl? ;) 18.08.05, 15:22 no bo po nim wzorem kropcia tluscioszka podbierasz nicki kochanie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
maariuss Re: mariusz - ten prawdziwy tez wam dopiekl? ;) 18.08.05, 15:31 To, że różnimy się w poglądach nie powinno wyzwalać potoku wyzwisk. Przecież to nie przekona bardziej do swych racji. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 paszczaczku znamy sie nie od dzis 18.08.05, 16:38 zgadzam sie z toba w zupelnosci. Ale to ty bardziej jestes pewien ze roznimy sie pogladami. I ty zaczales od zarzutow. Ja w pierwszym rzucie rozpoznalam Gabcia :) Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski To jest moje nazwisko, choc szlachcicem nie jestem 18.08.05, 14:50 Jak doskonale wiesz lub ie wiesz, czesto arystokratyczne nazwiska po swych "panach" brali Zydzi, mieszczanie a nawet chlopi, dlatego nie kazdy Potocki to ten Potocki, nie kazdy Tarnowski to ten Tarnowski i nie kazdy Lubomirski to ten Lubomirski. Moze moj pra, pra, prapradziad byl jakims chlopem zbieglym z majatku Lubomirskiego i dlatego go tak we wsi nazywali albo jakas nic nie znaczaca galoz rodu, szlachta zagrodowa - pratkycznie chlopi. Z Lubomirskimi "prawdziwymi" nie mamy zadnego kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: To jest moje nazwisko, choc szlachcicem nie j 18.08.05, 14:52 OK - "problem" Twojego nazwiska rozwiazany. A co ze stosunkami rosyjsko- polskimi? W jaki sposob powinny zostac ulozone? Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: to jest osiol kropekuk 18.08.05, 15:14 Kropekuk nie Kropekuk, ale na konkretne pytanie moglby odpowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 zycze powodzenia 18.08.05, 15:21 z ta parka, czy trojka ktora zdominowala juz forum kraj tej gazetki bo niczym innym sie nie zajmuje rozmawiac sie nie da. Poznaje sie ich po tym ze maja stale zboczenie. Jakie - nietrudno zgadnac. Ostatnio w ramach kamuflazu na poczatek przedstawiaja sie zawsze jako Polacy- katolicy.. To taki zabieg retoryczny... Maja kompleks nieumiejetnosci rozmawiania z ludzmi nie obrazajacymi ludzi wierzacych i bardzo im doskwiera polskie poczucie narodowe wiec czesto i gesto powoluja sie na tzw. ´megalomanie´- zupelnie nie dostrzegajac swojej... Ale jak mowie- powodzenia. Ja po raz kolejny nie probuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: zycze powodzenia 18.08.05, 15:40 szczerze mowiac, wszystko jedno kim jest czy sa owi zacni interlokutorzy. Moja rada - przestan sie z nimi klocic. Lepiej rozmawiac (o ile to mozliwe). Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Slyszlas? przestan sie klocic, ale juz 18.08.05, 15:58 i odpowiadaj merytorycznie Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 rad mi nie trzeba. Dzieki 18.08.05, 16:25 ja pod tym nikiem jestem na tym forum ponad rok. Wczesniej jako Anka. I szczerze mowiac mam w nosie te ekspansje prowokacji niewyzytych masochistow. W koncu to nie moje forum a co sie posmieje to moje. Tak, tak. Ci ´zacni´ interlokutorzy marza o tym by wlasnie tak ich interpretowac. To widac, slychac i czuc. Milego monologu, wobec tego. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Zawsze sie podpisuje moim nazwiskiem 18.08.05, 15:21 na nic innego moj honor mi nie pozwala Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Re: Zawsze sie podpisuje moim nazwiskiem 18.08.05, 15:24 grzegorzlubomirski napisał: > na nic innego moj honor mi nie pozwala He, he, he. Tlusty kropcio i honor... Ale to ciekawa obserwacja z punktu widzenia psychiatrii. Kolejne wcielenie- i lekko zmodyfikowana strategia... Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Z toba jest chyba cos nie tak 18.08.05, 15:28 Rozumiesz po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski W bardzo prosty sposob 18.08.05, 15:19 Jezeli Polacy byliby normalnymi ludzmi, ale to jest raczej nie mozliwe. Problem w stosunkach miedzy Rosja a Polska nie jest konfliktem generowanym na poziomie miedzy-rzadowym ale raczej od dolu, przez media, bunczuczne opinie, na ktore rzady w jakis tam sposob odpowiadaja. Do tej pory rzad rosyjski zachowywals sie bardzo powsiagliwie w przeciwienstwie do histerycznych polskich politykow, kotrzy czujac sie bezpoiecznie za plecami USA i EU czuja ze maja misje do spelnienia i oczekuja poklepywanie ze strony USA. Noramlnie rzecz biorac Polska nie ma zadnych kwestii spornych z Rosja. Wiekszosc konflitkow jest o historie, a tutaj Polacy ze wzgledu na swe wieczne przegrane i stad postale kompleksy sa wrecz psychicznie niezrownowazeni. Jak mozna zadac nazwanie zabicie 20 tys zolnierzy w Katyniu ludobojstwem a milczec w sprawie 200 tys zameczonych cywilow przez Ukraincow, nie mowiac juz o paru milionach zabitych jencow radzieckich w niewoli niemieckiej. A jak traktowac zabijanie przez Stalina oficerow radzieckich, kotrych na skutek rzonych form represji zginelo wiecej nie tych w Katyniu? Po pierwsze dajmy sobie spokoj z historia. Mozemy miec swoja jej wersje i nawet celebrowac ale nie zmuszajmy to tego innych. A po drugie to zacznijmy gadac z Rosja o interesach a nie o tych pierdutach, kotre dominuja polskie zycie polityczne. Rosja od nas nich nie chce to mys sie rzucamy jak wesz na grzebieniu Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 podziobac cie weszko? 18.08.05, 15:28 wiesz co powiedzial o takich jak ty pewien przedwojenny profesor? Ano narzekal na syna, (doktor fizyki, obecnie zatrudniony w RENOMOWANEJ firmie amerykanskiej na wysokim stanowisku) ze z kolega (weterynarz z wyksztalcenia, autor poczytnych noweli fantastycznych, obecnie tez intratna posada) pozostawil samego syna w namiocie a teraz sie po Debkach pedaly wlocza... Mam nadzieje ze zolc cie zaleje. Jak lubisz tak sie bawic- to nasci.... Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Nie pierd.....l ale dawej tego polskiego 18.08.05, 15:37 pisarzyne co to taki slawny w UK. Ja przed chwila wydebilem od nich 6 pisarzy rosyjskich, znali wszyscy: Tolstoj, Dostojewski, Nabokov, Puszkin, Czechow, Pasternak (tutaj musialem troche pomoc). To wiecej niz mogli wymienic francuskich czy niemieckich czy nawet amerykanskich. Teraz dawej tych polskich geniuszy, o Mickiewicza, Prusa, Sienkiewicza (nawet nie wiedzeili co to Quo vadis) i Milosza pytalem. Zero pojecie, no kogo mi tu dasz, tylko blagam nie Pilcha. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Gabciu tluscioszku 18.08.05, 16:36 ja nie mam twoich kompleksow. Popytaj o polskie kino. O polskie scenariusze. A ze literature, w wiekszosci mocno osadzonej w naszej historii trudno zrobic hamburgerem - to tez nie moj kompleks. Ja jej nie tylko nie musze sprzedawac ale i nie chce. To nie ja pisuje na tym forum cale dnie i noce. To nie ja zmieniam co piec minut niki po wielokrotnych kompromitacjach. A trudno- bo zarowno w Stanach jak i wiekszosci Europy - poza wyjatkami historii sie nie zna i nie lubi. Wogole niewiele rzeczy sie zna poza tym co bezposrednio potrzebne do zawodu. Zainteresowanie Rosja ma te same korzenie co Azja a aktualnie i teksasem na wybiegach i w teatrze. Ja nie neguje czyjegokolwiek dorobku. Zwlaszcza krajow ktore wskutek kolonializmu kontrolowaly duze zasoby ludnosci. Smieszy mnie troszke tylko ze w gruncie rzeczy ta kultura- jej zrodlo wlasnie - bo mianowicie pismo- siega zupelnie nie rosyjskich korzeni. Ale to nie po raz pierwszy. Ja nie jestem szczegolnym smakoszem rosyjskiej literatury bo to co uniwersalne podkresla tylko oczywiste wady rosyjskich systemow spolecznych poczawszy od caratu- a to co poetyckie to jak dla mnie zbyt naiwne. Ale co kto lubi. Ja nie przepadam za usposobieniem sklonnym do egzaltacji. Lubie temperament ale ten prawdziwy, ktory napedza do dzialan tworczych i przyszlosciowych. Poza tym nie lubie ludzi nie szanujacych wlasnej kultury a jak dotad najwiecej takich ktorzy wlasna pogrzebali spotkalam wlasnie wsrod Rosjan. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Re: Gabciu tluscioszku 18.08.05, 17:29 Przeczytalem ten jak na Ciebie dlugi tekst i stwierdzam ze diagnoza moze byc tylko jedna: klasyczny przypadek zaawansowanej rusofobii, u Polakow nieuleczalny, czesto zarazliwy, najczescie dziedziczny, czesto idzei w parze z zoologoicznym antysemityzmem. Jka w ogole normalny czlowiek moze powiedzie ze nie lubi jakiegos narodu, toz to czysta glupota. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Synku! 18.08.05, 19:57 Czyś ty kiedy w życiu rozmawiał z jakimś Moskalem? Nie? No to posłuchaj, jak przeciętny Rosjanin (a nawet ci z wyższym wykształceniem, humaniści od siedmiu boleści) mówi o Ukraińcach: słowa "украинец" nikt z nich nie używa - jest tylko "хохол". To mniej więcej tak, jak "gudłaj", "żydek", "parch", "szwab", "szkop", "fryc", "polaczek", "angol" o innych nacjach. Nie wspomnę o nazywaniu Żydów i mieszkańców Kaukazu, bo to już stara czarnosecinna tradycja, która weszła do potocznego języka (pani profesor Janion - to jest dopiero antysemityzm i rasizm, w Polsce rzeczywiście jesteśmy gorsi od Moskali pod tym względem!). W dodatku to właśnie w ukochanej przez ciebie Rossii generał Makaszow powiedział, że codziennie powinno się zabijać 10 Żydów, żeby był spokój w kraju. Wyobrażasz sobie TAKIE słowa z ust wysokopostawionej osoby w dowolnym cywilizowanym kraju (USA, Kanada, Australia, UE + Japonia)? Bo ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski W Polsce jezeli Polska to EU - tak naprawde 18.08.05, 20:17 Polakam nie przeszkadza nienawidzic Zydow, Ruskow, Niemcow i Francuzow i wiele innych choc Ci nie musza byc ze soba w nieprzyjaznych stosunkach. Mieszkalem przez pewien czas w Odessie i tam wszyscy uzywali slowa Ukraniniec, choc byli rosyjsko jezycznini i uwazali sie za Rosjan. Rosja ma tez swoje antysemicki grzechy na sumieniu ale tego co my robilismy w czasie drugiej wojny nic nie przebije - poza oczywiscie Niemcami. Obecnie czesto jestem w Polsce i w Rosji - poziom antysemityzmu nieporownywalnie wyzszy w Polsce. W ogole jest to feneomen na skale swiatowa. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: W Polsce jezeli Polska to EU - tak naprawde 18.08.05, 20:26 "Mieszkalem przez pewien czas w Odessie i tam wszyscy uzywali slowa Ukraniniec, choc byli rosyjsko jezycznini i uwazali sie za Rosjan" - no, niech by tylko spróbowali na Ukrainie użyć słowa "chochoł" (w Polsce też nikt nie mówi "polaczki" - no, chyba że przyjezdni... Moskale). "Rosja ma tez swoje antysemicki grzechy na sumieniu ale tego co my robilismy w czasie drugiej wojny nic nie przebije - poza oczywiscie Niemcami." Puknij się zdrowo w czółko tym umytym kufelkiem i przeczytaj jeszcze raz, co napisałeś. Najwięksi mordercy Żydów w czasie wojny - Niemcy i Polacy. Ktoś ci nieźle mózg przeprał. Zaraz przeczytamy o "polish concentration camps for Jews". Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski To ty sie poknij 18.08.05, 20:39 Tak przepral mi poki mieszkalem w Polsce i na oczy nie widzialem Zyda ktory by przezyl holokaust, ale pozniej wyjechalem i poznalem wielu ludzi i ich opinie, kotrych nie moge od tak odrzucic od tak bo Polakom to nie podchodzi. Oni sa wiarygodniejsi gdyz to oni byli ofiarami. Polacy sie bronia i zrobia wszystko zeby odrzucic wine tak jak robi to przestepca przed sadem. Przeczytalem obszerna literature pamietnikarska w idisz czy po hebrajsku i angielsku rzadko albo nigdy wydawana w Polsce. Tylko sporadycznie mozna sie tam z pozytywnymi swidectwami o Polakach. W wiekszosci sa opisy poslich zbrodni, niecheci, lub co najmniej ciches radosci z zagaldy zydow. Taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: To ty sie poknij 18.08.05, 23:31 "Przeczytalem obszerna literature pamietnikarska w jidisz czy po hebrajsku i angielsku rzadko albo nigdy wydawana w Polsce". Gratuluję znajomości języków - to wyjaśnia twoje antypolskie uprzedzenia! Jeżeli znasz polski, poczytaj czasem A. Kunerta, Wł. Bartoszewskiego, T.Strzembosza, bo inaczej polskimi pisarzami nadal pozostaną Singer, Szolem Alejchem i Szolem Asz. "W wiekszosci sa opisy poslich zbrodni, > niecheci, lub co najmniej ciches radosci z zagaldy zydow" Wszyscy wiedzą, że Polacy mordowali Żydów - milionami (Niemcy byli tylko o włos lepsi). "Oni sa wiarygodniejsi gdyz to oni byli ofiarami. Polacy sie bronia i zrobia > wszystko zeby odrzucic wine tak jak robi to przestepca przed sadem." Tak jak w Ejszyszkach - zabito agenta NKWD, a kobieta upiera się, że to mord antysemicki, bo zginął Żyd. Czy gdyby w 1950 zlikwidowano Szlomo Morela, zbrodniarza odpowiedzialnego za ponad 1000 ofiar, to byłoby to prześladowanie Żydów? I jeszcze do tej "literatury pamiętnikarskiej". Swego czasu (jakieś 15 lat temu) pokazywano w Polsce serial "Wszystkim, których kochałem" z M. Yorkiem w roli głównej (bodaj nawet 6 odcinków). Kilka miesięcy później "Przegląd Tygodniowy" zdemaskował "pamiętniki", na podstawie których nakręcono to "arcydzieło" o Holocauście - facet prawdopodobnie nie był nawet Żydem, wojnę spędził w Szwajcarii, w książce zamieścił fotografie oddziałów AL (w których rzekomo walczył - w Polsce rozpoznano te zdjęcia i zdemaskowano oszusta). Teza książki, rozgrywającej się podczas okupacji w Warszawie "toczka w toczkę" przypominała twoje enuncjacje. To sprawdzony schemat: naziści, polskie świnie polują na przerażonych Żydów (patrz: słynny komiks Spiegelmana). W ten sposób można napisać tysiące książek, bez pojęcia o realiach - tak jak można cynicznie, na zimno produkować tony romansideł, nigdy nie będąc zakochanym. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
andybla Re: W Polsce jezeli Polska to EU - tak naprawde 22.08.05, 20:22 Szanowny Panie Grzegorzu! > Polakam nie przeszkadza nienawidzic Zydow, Ruskow, Niemcow i Francuzow i wiele > innych choc Ci nie musza byc ze soba w nieprzyjaznych stosunkach Nienawiść o jakiej Pan napisał jest to zjawisko bardziej dynamiczne a nie tak jednoznaczne rozpościera się w swoich granicach od obawy poprzez inne stadia niechęci aż do być może nienawiści. Prozaiczną przyczyną jest zagrożenie różne podobnie dynamiczne - od uzależnienia poprzez wszystkie swoje stadia aż do pełnego zniewolenia Polaków. Tak to Żydzi byli najbogatszszą częscią Narodu Polskiego w swoim czasie, tak to Sowieci władali Polakami w swoim czasie, tak to Niemcy wespół z Sowietami zabili Polskę w swoim czasie. Nienawiść w tym przypadku to owoc najwyższej krzywdy jakiej doznał Polski Naród w ostatniej swojej historii. Dziś na nienawiść ma prawo jeszcze wybuchać w sercach wielu Polaków. Mam nadzieję, że niebawem wyciszy się gdy Polska wyniesiona zostanie przez najlepszych z Polaków spoza marginesu ograniczonego samostanowienia. Współpraca z innymi narodami mogącymi dopomóc w takim rozwoju relacji gospodarczo-polityczno-militarnych to jedno z najważniejszych narzędzi przywracających etniczne relacje międzyludzkie do poziomu pozbawionego ksenofobii. Lekceważenie Polski i Polaków, lżenie ich nie sprzyja temu. > Obecnie czesto jestem w Polsce i w Rosji - poziom antysemityzmu > nieporownywalnie wyzszy w Polsce. W ogole jest to feneomen na skale swiatowa. Jeśli to prawda - to znak iż tu obecność Żydów jest największa (przynajmniej w porównaniu z Rosją i Niemcami). Żaden naród na świecie nie jest gotowy do tego by bez niechęci przyjmować obconarodową współwładzę tym bardziej iż historycznie udział Żydów we władaniu Polską był wyższy a zainteresowanie tej nacji samostanowieniem Polaków - wątpliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 to dobrze ze przeczytales kochanie 18.08.05, 21:05 bo moje teksty czesto bywaja jeszcze dluzsze, co powinienes juz wiedziec. A teraz zapamietaj TAK TAK TAK. a poza tym to mam w glebokim powazaniu i tych Rosjan i Zydow i Chinczykow. Byle mi w droge nie wchodzili. Homoseksualistow tez, dopoki nie beda udzielac lekcji moim dzieciom.. Insynuatorow i prowoczkow twojego pokroju rowniez..Zwlaszcza takich co nic innego nie robia tylko cale dnie walcza o ostatnie zdanie na jakims forum.... Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: W bardzo prosty sposob 18.08.05, 15:35 Przepraszam Cie, ale oprocz paru ogolnikow i kilku bzdur nie powiedzailes nic ciekawego. > Jezeli Polacy byliby normalnymi ludzmi, ale to jest raczej nie mozliwe. Mysle, ze odsetek ludzi normalnych i nienormalnych w Posce i w Wielkiej Brytanii jest mniej wiecej taki sam. > Problem w stosunkach miedzy Rosja a Polska nie jest konfliktem generowanym na > poziomie miedzy-rzadowym ale raczej od dolu, przez media, bunczuczne opinie, na > > ktore rzady w jakis tam sposob odpowiadaja. Do tej pory rzad rosyjski > zachowywals sie bardzo powsiagliwie w przeciwienstwie do histerycznych polskich > > politykow, kotrzy czujac sie bezpoiecznie za plecami USA i EU czuja ze maja > misje do spelnienia i oczekuja poklepywanie ze strony USA. Cos Ci sie pokrecilo. Jesli to nie jest konflikt na poziomie "miedzy-rzadowym", by Cie dokladnie zacytowac, to w czym problem? W tym, ze w ZSRR i Rosji opinia drukowana w "Prawdzie" byla/jest opinia rzadu i ze w Moskwie nie bardzo rozumieja (albo nie chca rozumiec), ze w innych krajach tak nie musi byc? > Noramlnie rzecz biorac Polska nie ma zadnych kwestii spornych z Rosja. > Wiekszosc konflitkow jest o historie, a tutaj Polacy ze wzgledu na swe wieczne > przegrane i stad postale kompleksy sa wrecz psychicznie niezrownowazeni. Tak, tak - a Francuzi sa psychicznie niezrownowazeni, poniewaz maja fiola na punkcie swieckosci panstwa, a Niemcy, bo im sie zdaje, ze paragraf to Pan Bog, a Rosjanie, bo uwazaja, ze ich kraj jest i bedzie wielkim mocarstwem, itd... no po prostu wszyscy sa jakos niezrownowazeni. > Jak mozna zadac nazwanie zabicie 20 tys zolnierzy w Katyniu ludobojstwem przepraszam Cie, ale wypowiadanie tego typu opinii, to zwykla podlosc. a > milczec w sprawie 200 tys zameczonych cywilow przez Ukraincow, chyba juz bardzo, ale to bardzo dlugo siedzisz w Londynie nie mowiac juz o > > paru milionach zabitych jencow radzieckich w niewoli niemieckiej. > Nikt o tym nie milczy, ale nie mieszaj dwoch rzeczy - problem jencow radzieckich w niemieckiej niewoli to problem (albo nie) stosunkow rosyjsko- niemieckich (tak na marginesie, w telewizji niemieckiej - dowolny kanal - niczego o tych milionach zamordowanych jencow radzieckich nie uswiadczysz, ale o jencach niemieckich w ZSRR, to na okraglo prawie), a nie rosyjsko-polskich > A jak traktowac zabijanie przez Stalina oficerow radzieckich, kotrych na skutek > > rzonych form represji zginelo wiecej nie tych w Katyniu? To chyba problem rosyjski, a nie rosyjsko-polski? > Po pierwsze dajmy sobie spokoj z historia. Mozemy miec swoja jej wersje i nawet > > celebrowac ale nie zmuszajmy to tego innych. > My nikogo nie zmuszamy, ale Ci inni tez nas niech nie zmuszaja. A jesli juz ktos z historii czyni orez walki politycznej, to akurat pulkownik Putin robi to swietnie. Poza tym akurat dla Polakow historia jest tak samo wazna jak dla Rosja ich mocarstwowosc - dlaczego akurat my mamy rezygnowac z czegos, co jest istotne dla naszej tozsamosci? Bo tak komus wygodniej? > A po drugie to zacznijmy gadac z Rosja o interesach a nie o tych pierdutach, > kotre dominuja polskie zycie polityczne. No rozmawiamy, rozmawiamy np. o licencjach na eksport polskich produktow miesnych do Rosji i o paru tam jeszcze takich sprawach. > Rosja od nas nich nie chce to mys sie rzucamy jak wesz na grzebieniu Tak, no zupelnie nic. Poczynajac od pomyslow na korytarz z Kaliningradu na Bialorus, a na polskim rynku paliwowym konczac - zupelnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski O to mi wlasnie chodzilo 18.08.05, 15:57 > Jak mozna zadac nazwanie zabicie 20 tys zolnierzy w Katyniu ludobojstwem przepraszam Cie, ale wypowiadanie tego typu opinii, to zwykla podlosc. Typowy wyraz chcorby psychicznej polaka gdzie juz rozum nie dziala. Wiesz jaka jest defincja ludobojstwa? Katyn sam w sobie nie mogl byc ludobojstwem lecz tylko jego aktem, ale wtedy trzeba by bylo udowodnic ze Stalin mial plan i realizowal zabicia wszystkich Polakow, tak jak Hitler Zydow. Jedynie postepowanie faszystow wobec Zydow i Cyganow objete zostalo definicja ludobojstwa. Nawet polityka Niemcow wobec Polakow w II wojnie nie jest okreslana mianem holokaustu - lub wymiennie ludobojstwa. Pojecie ludobojstwa ma w prawie miedzynarodowym doscy jasna definicje. Poza tym nie slyszalem zeby Polacy zadali od Ukraincow uznania rzezi na Wolyniu za ludobojstwo. Moja rodzina jest z tych terenow i wiem o czym mowie. Obecnie podkreslania tego "epizodu" jest uwazane za netakt a na Ukraninie ludzie z obozu Juszczenki stawiaja pomniki banderowcom i "partyzantom" z UPA. Juz nikt nie pamieta ze wtedy jedyni Ukraincy, ukrywajacy Polakow to byli socjalisci lub komunisci, ktorych UPA tak samo rezala jak Polakow. Moja rodzina zostala wlasnie przez taka Ukrainke uratowana, kotra pozniej UPAowcy robali siekiera przez pol dnia zanim umarla. Ona sie wtedy modlila o kulke w leb. 200 tys zamordowancyh Polakow plus okolo 20 tys lewicowych Ukraincow, do tego byli zdolni nacjonalisci. Idz postaw im pomnik albo zloz kwiaty. Jestem ciekawy co by bylo gdyby zolnierzom wykonujacym egzekucje w Katyniu chciano postaic pomnik w Rosji, co bys sie wtedy dzialo. Co do ostatniego, Polska ma wolnosc i prawo wysluchac i kulturalnie odmowic lub zgodzic sie lub zapytac co w zamian? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 kotunciu Stalin byl ludobojca 18.08.05, 16:43 jak najbardziej planowym. Akurat tu lezysz w zupelnosci bo nawet Rosjanie co do tego nie maja watpliwosci. Problem w tym ze komunisci zasiali w nich rowniez falszywie pojmowane poczucie narodowe ktore aktualnie rozumie sie przez poczucie jednosci z imperium. Krotko mowiac ´Japonczycy zabrali nam wyspy kurylskie, a Polacy czepiaja sie batiuszki Stalinka. On morderca ale nasz. itd.... A teraz - podwies sie - jak obiecales.... Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Ty nic nie kapujesz 18.08.05, 17:16 Dobra bede pisal powoli. To aj napisalem ze Stalin byl morderca, czy raczej caly ssytem ale nie mozn w zaden sposob go utozsamiac z narodem rosyjskim. Stalin sam nie bedac rosjaninem wykorzystal ten anrod do tego jego samego nie oszczedzajac. Dlatego zadanie czegokolwiek od nich jest bezsensowne. O co tobie chodzi, zeby potomkowie tych kotorych Stalin mordowal Cie przepraszali za twoja glupote? Odpowiedz Link Zgłoś
aramba To Ty nic nie kapujesz 18.08.05, 18:23 Tak, tak definicja ludobojstwa. Ja Ci podam inna - na pewna sie z nia zgodzisz - smierc jednego czlowieka to tragedia, smierc tysiecy albo milionow to tylko statystyka. No, a poza tym co caly swiat chce od Niemcow, zeby przepraszali za szalenstwo tego Austriaka Hitlera? Jasne bolszewikow i ich rzadow w ogole nie mozna utozsamiac z narodem rosyjskim tylko z narodami ZSRR. Mniej wiecej tak samo jak dynastii Rurykowiczow nie nalezy wiatac z Rusia tylko z Wikingami. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Re: To Ty nic nie kapujesz 18.08.05, 18:43 No chyba mi nie wmowisz ze za rzady wladcy absolutnego odpowiada caly narod. Gdy sie krytukuje absolutyzm czy totalitarzym chcoc pokazac jaki to zly ustroj argumentuje sie ze ludzie sa ubezwlasnowolnieni, ze narod nie ma nic do gadania. A gdy pasuje inaczej mowi sie zie wine ponosi narod, gdzei wy sie logiki uczyliscie? Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Tak trzymać! 18.08.05, 20:06 Pozdrawiam serdecznie! Nie możemy się dać niedobitym "agentom carycy" :-))) !!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 caryca byla prusaczka 18.08.05, 21:08 a dyzury tego nawiedzonego pomywacza kufli niepogodzonego ze swoim losem sa nie do wytrzymania :) Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: caryca byla prusaczka 19.08.05, 11:36 Droga Biedronko, musze Cie przeprosic. Niestety, masz sto procent racji jesli chodzi o mieszkanca Londynu i potomka chlopow w dobrach Lubomirskich. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: O to mi wlasnie chodzilo 18.08.05, 18:33 Acha - wysluchac i kulturalnie przyjac lub odmowic, jednym glosem rzecz jasna - tak jak to jest w zwyczaju w Rosji, poniewaz tam wszyscy musza mowic jednym glosem. Ci co nie mowia to - do wyboru: psychiczni, nierozumiejacy rosyjskiej racji stanu, odszczepiency, zdrajcy, pieknoduchy, Czeczency (tfu, czeczency, chcialem napisac). Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Coś ci się potegowało od noszenia kufli do zlewu! 18.08.05, 20:04 "Jak mozna zadac nazwanie zabicie 20 tys zolnierzy w Katyniu ludobojstwem a milczec w sprawie 200 tys zameczonych cywilow przez Ukraincow, nie mowiac juz o paru milionach zabitych jencow radzieckich w niewoli niemieckiej" Polecam prace dowolnych historyków polskich (byle nie agentów w stylu Edwarda Prusa czy Wiktora Poliszczuka) - Polaków zginęło 80-100 tys., więc uaktualnij swoje wiadomości. Poza tym nie było to ludobójstwo, ale fragment działań wojennych (ot, taka bratobójcza wojna polsko-ukraińska). W Katyniu był aparat państwa, bezbronni ludzie nad dołami - na Wołyniu i w Galicji Wschodniej nawzajem mordowali się ukraińscy i polscy chłopi (polecam artykuł dwóch polskich historyków w zeszłorocznym Tygodniku Powszechnym). A o jeńców sowieckich w niewoli niemieckiej to ty się nie martw - nie płaczą po nich Brytyjczycy i Amerykanie, więc dlaczego mają płakać Polacy? Każdy powinien rozliczać się z własnych ofiar i własnego barbarzyństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Re: Coś ci się potegowało od noszenia kufli do zl 18.08.05, 20:28 Te 80 100 tys to tylko w 1943. W calym konflikcie narodowosciowym zginelo 200 tys. W Norymberdze jedno oskarzen ze strony aliantow bylo o traktowanie jencow wojennych. Ich zbriorwoe mordowanie bylo zakwalifikowane jako zbrodnia wojenna i tak ma byc zakwalifikowany Katyn, koniec kropka. Anglicy i A^merykanie nie troszcza sie raczej o Katyn, podobnie jak parlament europejski. W Casei wojny zamordowanych zostalo wiele milionow jencow, My z tymi 20 tys jako najwieksza zbrodnia wobec narodu polskiego jestesmy zalosni. Gen Maczek tez rostrzelal 2 tys niemieckich jencow wzietych do niewoli. Jak mogl 2 tys to pewnie tez mogl wiecej, i co jest bohaterem. Czyli lufobojstwo to jest wtedy jak sie ktos o kogos upomina? Wykladani moralna godna Geobbelsa, Hitlera i Stalina. Zawsze mowilem Polacy wcale nie sa lepsi tylko im okazji brakujowala. Pokazali co potrafie podczas z Zydami, ale do konca nie mogli sie wykazac. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Słonko, jedna prośba - 18.08.05, 22:44 podaj mi źródełko twoich wiadomości w stylu "Te 80 100 tys to tylko w 1943. W calym konflikcie narodowosciowym zginelo 200 tys", bo ja się opieram w swoich twierdzeniach na książkach uznanych autorów (Chojnowski, Motyka, Torzecki). Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz-cz To nie Maczek - to jego żołnierze 19.08.05, 13:24 grzegorzlubomirski napisał: > Gen Maczek tez rostrzelal 2 tys niemieckich jencow wzietych do niewoli. Jak > mogl 2 tys to pewnie tez mogl wiecej, i co jest bohaterem. Dzień dobry! O gen. Maczku trudno byłoby powiedzieć, że "rozstrzelał" 2 tys. jeńców. Generał jedynie odwracał głowę od faktów dobijania rannych i nieustannego selekcjonowania niemieckich jeńców przez żołnierzy 1. DPanc, sprawdzania im książeczek wojskowych pod kątem adnotacji o udziale w Kampanii Wrześniowej, negatywnej weryfikacji i rozstrzeliwania takich jeńców według trzech kryteriów: - przynależności do SS lub Waffen SS; - udziału w Kampanii Wrześniowej; - faktu posiadania polskiej narodowości i pełnienia jakiejkolwiek funkcji w armii niemickiej wyższej od szeregowego. Jeńcy spełniające te kryteria nie mieli szans na przeżycie w rękach żołnierzy gen. Maczka, chyba że było mało amunicji. Wszystkie te fakty dokładnie są zbadane przez kanadyjskich historyków, a nie jest to też żadną tajemnicą. Było to tylko największą tajemnicą w Polsce przez 60 lat. Wspominają te fakty kanadyjscy generałowie George Kitching, Jack L. Summers i Jacques A. Dextrase - weterani kotła Falaise. Wspominał je także senator Pierre Sévigny, który jako obserwator artyleryjski pracował z polskimi pancerniakami w kotle Falaise. Pierre Sévigny złożył zresztą na ten temat obszerne wspomnienia kanadyjskiemu historykowi dr. Reginaldowi H. Royowi. Sprawa nieustannych mordów żołnierzy 1. DPanc na jeńcach była nawet omawiana w kanadyjskim Senacie w listopadzie 1992 r. Pozdrawiam G. Cz. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: To nie Maczek - to jego żołnierze 19.08.05, 14:22 Dobra, dobra. Wszystko fajnie tylko tutaj zaczynacie Grzegorze uprawiac mala manipulacyjke. Po pierwsze - to do milosnika prawa miedzynarodowego z Londynu, potomka chlopow z dobr Lubomirskich - moglbys kolego napisac na jakiej podstawie Polska mialaby sie domagac od Ukrainy uznania wydarzen na Wolyniu za ludobojstwo. O ile pamietam to w 1943 nie bylo takiego panstwa jak Ukraina, a ta smieszna jego namiastka czyli USRR chyba sie z oddzialami UPA (np.) nie identyfikowala. W porzadku - no to mozna oficerow i zolnierzy z I DPanc. oddac pod sad, ale nie przypominam sobie, zeby rzad w Londynie wydal rozkaz czy chociazby zalecenie rozstrzeliwania jencow niemieckich. W przeciwienstwie do wladz ZSRR, ktorych najwyzsi przedstawiciele odpowiednie dokumenty osobiscie podpisali. Moze sie Panowie jakos odniosa. A tak na marginesie - Panie Lubomirski niech mnie Pan w swoich postach nie obraza, bo ja tez potrafie napisac co mysle o takich egzemplarzach jak Pan. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz-cz Re: To nie Maczek - to jego żołnierze 19.08.05, 14:52 aramba napisał: > Dobra, dobra. Wszystko fajnie tylko tutaj zaczynacie Grzegorze uprawiac mala > manipulacyjke. Ja jestem tylko badaczem tych kwestii. Do manipulacji nie mam żadnych powodów. Ani mnie ta sprawa grzeje, ani ziębi. Ani Polacy lepsi, ani gorsi od innych aliantów pod względem traktowania i mordowania jeńców. Napisałem ten post hobbystycznie, bo przez zbieg okoliczności dużo o tym wiem, jako badacz tej kwestii w Kanadzie, Polsce i USA, gdyż Amerykanie też coś o postępkach 1. DPanc wiedzą po wspólnym zamykaniu kotła Falaise w rejonie Chambois. aramba napisał: > W porzadku - no to mozna oficerow i zolnierzy z 1 DPanc oddac pod sąd... Nikt niczego nie chce od pancerniaków gen. Maczka - ani w Polsce, ani na świecie. W swoich mordach na niemieckich jeńcach "maczkowcy" i tak nie prześcigną amerykańskich dywizji spadochronowo-szybowcowych. Jeśli już ktokolwiek i czegokolwiek chce od "maczkowców" to jedynie tego, aby zaprzestali swojej groteskowej pseudohistorycznej publicystyki. Publicystki z oczami wzniesionymi ku niebu i z bardzo mocno wyszorowanymi dłońmi z całego brudu wojny. Takiej śmiesznej propagandowej publicystyki, jaką przez dekady uprawiał m.in. płk Franciszek Skibiński. aramba napisał: > nie przypominam sobie, zeby rzad w Londynie wydal rozkaz czy chociazby > zalecenie rozstrzeliwania jencow niemieckich. No, nie bądźmy dziećmi. A kto i komu wydał taki pisemny rozkaz po stronie alianckiej? Tu trzeba troszkę lepiej znać historię. Wprawdzie Niemcy przechwycili w Normandii notes kanadyjskiego kapitana z rozkazem rozstrzeliwania jeńców i służył im on za punkt obrony w wielu procesach zbrodniarzy wojennych, ale to był przypadek odosobniony. Cała reszta takich rozkazów poszła "na buzię", albo tylko odwracano się od wiedzy o mordach na jeńcach. Zatem nie bądźmy dziećmi. Kanadyjskiemu podpułkownikowi R. A. Keane'owi też nikt nie rozkazał w kotle Falaise mordować jeńców, a jednak pan podpułkownik raczył był zastrzelić sobie dwóch w przypływie złego humoru, na drodze, w obecności kolumny swojego wojska, przy setkach świadków. Zagadka: Stanął pan podpułkownik za swój dzielny czyn kiedykolwiek przed jakimkolwiek sądem, czy też nie? I tak samo było z "maczkowcami". Wszystko działo się w ogólnej alianckiej atmosferze całkowitego przyzwolenia na mordy na jeńcach, a już na pewno na tych z SS i Waffen SS. aramba napisał: > Moze sie Panowie jakos odniosa. :-) Tak "na szybko" zrobiłem, co mogłem. Pozdrawiam Grzegorz Czwartosz Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: To nie Maczek - to jego żołnierze 19.08.05, 15:18 Ach, to pewnie nie zauwazyl Pan, ze wlaczyl sie do dyskusji na jakis temat. No trudno. Oczywiscie, ze istniala atmosfera przyzwolenia na rozwalanie jencow i to nie tylko w 1944 czy w 1945 - (w czasie I wojny swiatowej w armii brytyjskiej i francuskiej istnialy na przyklad specjalne oddzialy, ktore tym sie wlasnie "trudnily"), ale przyzna Pan, ze atmosfera przyzwolenia, to jednak nie to samo co mordy na jencach dokonywane pod nadzorem panstwa i przez to panstwo zorganizowane? Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz-cz Re: To nie Maczek - to jego żołnierze 19.08.05, 15:33 Witam! :-) aramba napisał: > Ach, to pewnie nie zauwazyl Pan, ze wlaczyl sie do dyskusji na jakis temat. Zauważyłem w 248 postach, że tematem jest brak tematu, bo nie da się uznać za "temat" poruszania zagadnień kultury i wojen kilku stuleci, jak ma to miejsce w tym wątku forum. Tematem stało się zatem wszystko i nic. Na tym tle napisanie przez jednego z forumowiczów, że gen. Maczek rozkazał zgładzić 2 tys. jeńców jest wreszcie jakimś konkretem. Stąd moja chwilowa tu obecność, ale dobra wiadomość jest taka, że już znikam :-) aramba napisał: > ...ale przyzna Pan, ze atmosfera przyzwolenia, to jednak > nie to samo co mordy na jencach dokonywane pod nadzorem panstwa i przez to > panstwo zorganizowane? Tak, oczywiście przyznaję. Pozdrawiam :-) G. Cz. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: To nie Maczek - to jego żołnierze 19.08.05, 15:34 Czy ten adresik na neostradzie dziala? Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta2 Re: problem lezy po polskiej stronie 18.08.05, 19:34 o jejku,jejku jesteśmy tępymi nacjonalistami,szowinistami,mamy coraz więcej wrogów,prymitywną kulturę-nic tylko się ze wstydu pod ziemię zapaść.I co się dziwić,że nas nie szanują skoro tacy jak grzegorzlubomirski nie potrafi dobrego słowa o własnym kraju napisać.Posypmy głowy popiołem iprzeprośmy ludzkość,że istniejemy. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Tego nie powiedzialem 18.08.05, 20:32 Nawet narody o mniejszych osiagnieciach moga chodzic z podniesiona glowa ale to nie znaczy ze musza od razu klamac na swoj temat bo zawsze trzeba bronic siebie. W propagande o sobie nikt ci nie uwierzy poza nami samymi, po prostu nie jestesmy wiarygodni jako swiadkowie we wlasnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Tego nie powiedzialem 18.08.05, 21:34 Wiem,że tego nie powiedziałeś,zdaję sobie sprawę,że moja wyoowiedż była trochę przesadzona,jednakże twój radykalizm w poglądach o Polsce wydaje mi się zbyt mocny doczego oczywiście masz prawo.Awracając do Polski oczywiście,że mamy jako naród wiele minusów (a pokaż mi taki,który ich nie ma),może spróbuj trochę przychylnie spojrzeć na swoją ojczyznę. Obiektywizm to dobra rzecz pozwala trzeżwo patrzeć na świat,czasami przydaje się jednak trochę "romantycznego" patrzenia na swoją ojczyznę. Ojczyzny się nie wybiera,trzeba ją jednak szanować mimo,ż e czasem bywa nie taka jak byśmy sobie tego życzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
dartur3 Re: Rosjanie są tacy sami jak my, tylko ich władz 18.08.05, 13:06 Polacy szczególnie wobec Rosjan nie potrafią oddzielić "wielkiej" polityki od kontaktu z ludźmi i ich oceną. Najbardziej było to widoczne (mowię o czasach które znam z własnego doświadczenia) w PRL. Wówczas każda sprzątaczka, sklepowa i WSZYSTKIE INNE wiedziały, że wszystko złe to Ruskie. Niczego nie ma bo do Ruskich wszystko wysyłają...itp. itd. Po upadku PRL byłem miło zaskoczony, że większość Polakow wydobyła się z tej choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
maariuss Nie "wciąż czerpią z ...". Wogóle ich nie interesu 18.08.05, 13:15 "Respondenci pytani o nazwiska kojarzące im się z Polską też wskazywali na postacie "wspólne". Przede wszystkim dwie zapomniane u nas, a wciąż niezmiernie popularne w Rosji piosenkarki: Annę German i Edytę Piechę. ... Ta lista świadczy o tym, że Rosjanie swą wiedzę o naszym kraju wciąż czerpią ze wspomnień z czasów ZSRR - z sowieckich filmów czy estrady." Niezupełnie a raczej zupełnie nie tak. "Ta lista świadczy o tym", że: 1. Rosjan wiedza o naszym kraju ani ziębi ani grzeje. 2. jakieś wspomnienia o Polsce zostały w starym pokoleniu dla których Polska była wówczas namiastką okna na świat. 3. młodzież z życzliwą obojętnością odnosi się do Polski (jeśli zważyć zerowe zainteresowanie naszym krajem i wyrażana sympatię - po prostu kulturalne wychowanie wymaga by nie opluwać innych tylko dlatego, że się ich nie zna, a co u nas jest bardzo popularne) 4. Rosjanie wogóle wiedzy o naszym kraju nie czerpią. Czerpią wiedzę o tym co ich interesuje, o ciekawych krajach europejskich, w tym bardzo dużo o Czechach. Polską, przykro to stwierdzić pies z kulawą nogą się nie interesuje. 5. Logika takich artykułów wpisuje się idealnie w polską megalomanię. Jesteśmy obiektem wartym zainteresowania co rozumie się przecież samo przez się:). Otóż nie! A takie Czechy, żeby dać przykład z naszego regionu odmienia się przez wszystkie przypadki, Praga, kurorty, góry, piwo, Skoda, piękne miasteczka, urocze zamki, pełno programów turystycznych... Takie Czechy są wielkie chociaż małe terytorialnie. I zainteresowanie Czechami jest w Rosji duże. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Nie "wciąż czerpią z ...". Wogóle ich nie int 19.08.05, 01:00 "POlską przykro to stwierdzić pies z kulawą nogą się nie interesuję,a skąd ty to wiesz robiłeś jakieś badania na ten temat?. Czesi jak piszesz mają dobre piwo, piękne miasteczkai góry (my tego oczywiście nie mamy)."Logika takich artykułów wpisuje się idealnie w naszą megalomanię"-jasne powiedzenie czegoś pozytywnego o swoim kraju to wg ciebie megalomania,najlepiej żebyśmy wszem i wobec się "pomniejszali". Rosjanie bywają różni,ale mają jedną cechę wspólną są dumni ze swojego kraju,a u nas? wystarczy przeczytać niektóre wypowiedzi na tym forum . Jeszcze raz powtórzę jeżeli sami nie będziemy się szanować, nie oczekujmy tego od innych. Megalomania nie jest dobra,ale kompleksy są jeszcze gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
efg Nu pothemu w Praze vybrosili russkuju iz lifta ? 21.08.05, 22:11 Ktos kiedyś w Pradze wyrzucił Rosjanke z windy i pół forum na "inosmi" sie oburza, bardziej jak o to nieszczesne pobicie w W-wie. Zainteresowanie Czechami wynika z tego ze jest to kraj ładny i bogaty w zabytki + tanie piwo. Dotyczy to głównie młodziezy, takze amerykańskiej. Powoli zaczynaja jeździc i do Polski. A ilu Rusków w Zapopanym ... Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Polska nie zła, czego nie mozna powiedziec o GW! 18.08.05, 15:38 W calym archiwum GW, nie znajdziesz dobrego slowa o Rosjanach. Jad i piana plynie z kazdej strony tego pisma. Odpowiedz Link Zgłoś
philipp_k Re: Rosjanie: Polska nie jest taka zła 18.08.05, 16:18 Ciesze sie bardzo ze na reszcie GW opublikowala cos co moze pomoc w zrozumnieniu pomiedzy naszymi narodami. A to ze pierwsze miejsca w rankingu slynnych Polakow maja polskie aktorki i piosenkarki - w Rosji Polki sa uwazane za bardzo ladnych kobiet (stereotyp z ktorym sie zgadzam). Co do papieza to dla wielu ludzi jego postac kojarzy sie z czyms ponadnarodowym. Mysle ze dlatego Rosjanie zazwyczaj nie mysla o nim, jak o Polaku. Odpowiedz Link Zgłoś
japolak Re: Rosjanie: Polska nie jest taka zła 18.08.05, 16:36 Zgodnie z pokraczną mentalnością części naszych polityków - wniosek będzie iż trzeba jeszcze bardziej zaatakować Rosję Putina - i przymusowo wyzwolić Rosjan, jak to robimy z Białorusinami. Kto chętny na Dymitra Samozwańca? Która na Marynę? Od kogo dostaniemy w dupę? I od Wschodu, i od Zachodu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mietek002 Re: Rosjanie: Polska nie jest taka zła 18.08.05, 20:00 akserm napisał: > Dlatego osobnicy tutaj gloszacy hasla typu "smierc kacapom" sa conajmniej > smieszni. ====================================== Nie kazdy Rusek to kacap, smierc kacapom. Lubia czy nie lubia, od Polski wara! Odpowiedz Link Zgłoś
marina14 Re: Rosjanie: Polska nie jest taka zła 19.08.05, 11:51 inosmi.ru/forum/themes/viewthread?thread=3915 Dla wszystkich czytających w języku rosyjskim! Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 Edyta Piecha 19.08.05, 13:06 Nic dziwnego, ze oni ja znaja, a my nie. Piecha to narodowa artystka ... ZSRR. www.biograph.comstar.ru/bank/pyekha.htm Pewnie za to Alosza Awdiejew, jeden z popularniejszych Rosjan w Polsce, w Rosji jest znany duzo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
efg Do niedawna Rosjan lubiłem, teraz sa mi obojetni 21.08.05, 22:01 z lekkim odcieniem dodatnim, np. lubie tych z "Jabłoka" bo nie lubia ich inni Rosjanie. Te wszystkie ankiety to lipa, niektórych Niemcow np.lubie niektórych nie znosze. Wbrew temu co wypisuja niektórzy pseudonaukowcy,(i to raczej nie polscy), nie ma narodów złych lub dobrych, są w ludziach tylko jakies uczucia społeczne wynikajace z doswiadczeń historycznych. Nasze sa takie ze jestesmy w stosunku do Rosjan i Niemców nieufni. Nie wiecej - i jestesmy wrazliwi na ich działnia nam nieprzychylne. Na przychylne mniej, taka juz lidzka natura. Odpowiedz Link Zgłoś
che.guevara Zapytajcie się o stosunek Rosjan do kaczego ryja, 21.08.05, 22:27 czy innych polityków-rusofobów z Polski lub też do piejących antyrosyjską nienawiścią polskich mediów. Odpowiedz Link Zgłoś