Gość: kris IP: *.sldc.comtrade.ee 26.08.02, 18:53 W panstwie ,w ktorym ponad 30% ludnošci porozumiwa sie jezykiem odmiennym od oficjalnego(w tym wypadku jezyk rosyjski) i nie ma prawa užywac swojego rodzinnego jezyka ? Jak to nazwac w tym przypadku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tomasz Re: Estonia nie łamie praw człowieka IP: *.ibch.poznan.pl 26.08.02, 18:58 Gość portalu: kris napisał(a): > W panstwie ,w ktorym ponad 30% ludnošci porozumiwa sie > jezykiem odmiennym od oficjalnego(w tym wypadku jezyk rosyjski) > i nie ma prawa užywac swojego rodzinnego jezyka ? Jak to nazwac > w tym przypadku? Na tym polegają podwójne standardy, jakimi kieruje się Zachód. Podobnie jest na Łotwie, czy chociażby na Ukrainie. To tak jakby w Belgii, używano jedynie flamandzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misza Salut Kris! IP: *.tele2.ee 27.08.02, 19:46 Gość portalu: kris napisał(a): > W panstwie ,w ktorym ponad 30% ludnošci porozumiwa sie > jezykiem odmiennym od oficjalnego(w tym wypadku jezyk rosyjski) > i nie ma prawa užywac swojego rodzinnego jezyka ? Jak to nazwac > w tym przypadku? A nas {Rosjan} nie uwazaja za ludnosc ktora moze byc krzywdzona, a tylko za "okupantew"... Priwet Misza Odpowiedz Link Zgłoś