i-love-2-bike
01.09.05, 14:26
niestety ta stara kolebka jazzu i miasto,gdzie zycie toczylo sie 24/7 a ludzie
tanczyli nawet w czasie pogrzebow (zwyczaj afrykanski)teraz pustoszeje zalane
woda.No coz nikt nie jest silniejszy od przyrody a z ta trudno walczyc,mimo
tak zaawansowanych technologii.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2895761.html