Dodaj do ulubionych

Nowy Orlean zniszczony

01.09.05, 14:26
niestety ta stara kolebka jazzu i miasto,gdzie zycie toczylo sie 24/7 a ludzie
tanczyli nawet w czasie pogrzebow (zwyczaj afrykanski)teraz pustoszeje zalane
woda.No coz nikt nie jest silniejszy od przyrody a z ta trudno walczyc,mimo
tak zaawansowanych technologii.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2895761.html
Obserwuj wątek
    • ben_shaprut Widzisz, Rachel, Ty żałujesz, a swołocz się cieszy 01.09.05, 14:29
      Wczoraj zapaliłem świeczkę w oknie, dzisiaj też to zrobię, ale dlaczego taka
      znieczulica...?
      • i-love-2-bike Re: Widzisz, Rachel, Ty żałujesz, a swołocz się c 01.09.05, 14:35
        ben_shaprut napisał:

        > Wczoraj zapaliłem świeczkę w oknie, dzisiaj też to zrobię, ale dlaczego taka
        > znieczulica...?

        znasz mnie ben ja zaluje ludzi i nie dziele ich na rasy,wyznania czy kraje
        zamieszkania. ludzkie tragedie wygladaja wszedzie tak samo smutno,a zycie kazdy
        ma tylko jedno. to niesamowita tragedia ludzka i na prawde szkoda tego
        miasta,zabytkowych ich czesci jak french quarters,gdzie mozna bylo zjesc
        wspaniale kreolskie dania,posluchac muzyki i pobawic sie w czasie slynnego mardi
        gras. niestety to wszystko jest zniszczone,przyroda zwyciezyla:((
        www.eveandersson.com/usa/la/new-orleans
        • krystian71 Rachelciu, nie moge sie doszukac. 01.09.05, 14:39
          czy francuska dzielnica,ta wyzej polozona, tez jest kompletnie zniszczona?
          nic nie ocalalo, nie zalamuj mnie...
          • ben_shaprut Pisali mi, że ocalała! 01.09.05, 14:41
            • krystian71 kto ci pisal? 01.09.05, 14:52
              a wogole, czy tu na tym forum nie ma nikogo z tamtych stron, nikogo nam qźwa
              nie brakuje!!!
              • i-love-2-bike Re: kto ci pisal? 01.09.05, 14:54
                krystian71 napisała:

                > a wogole, czy tu na tym forum nie ma nikogo z tamtych stron, nikogo nam qźwa
                > nie brakuje!!!

                ja mam znajomych tam,ale ich dom jest pod woda i oni sami sie ewakuowali,ale
                spytam ich wieczorem,bo ciagle mowia co innego w mediach.
                • krystian71 Re: kto ci pisal? 01.09.05, 14:55
                  a skad pisal Gucio?
              • tomek606 Z wiadomosci 01.09.05, 18:35
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=28437231&a=28437532
          • i-love-2-bike Re: Rachelciu, nie moge sie doszukac. 01.09.05, 14:46
            krystian71 napisała:

            > czy francuska dzielnica,ta wyzej polozona, tez jest kompletnie zniszczona?
            > nic nie ocalalo, nie zalamuj mnie...

            wiadomosci sa sprzeczne,ale tuz po przejsciu huraganu dzielnica podobno
            ocalala,ale teraz jak puscily im glowne tamy w miescie podobno 80% miasta jest
            pod woda i wody ciagle przybywa,jako,ze maja tam w poblizu jej pod dostatkiem.
            ogromne jezioro i potezna rzeka Mississippi to nie przelewki.
            • krystian71 no wlasnie, tyle to i ja wiem , bo takie byly 01.09.05, 14:51
              wstepne informacje, ale teraz przeciez Bush polatal helikopterem, chyba widac
              co stoi a co nie , i jaka czesc miasta ocalala.
              • i-love-2-bike Re: no wlasnie, tyle to i ja wiem , bo takie byly 01.09.05, 14:53
                krystian71 napisała:

                > wstepne informacje, ale teraz przeciez Bush polatal helikopterem, chyba widac
                > co stoi a co nie , i jaka czesc miasta ocalala.

                jak mowie u nas niewiele podaja,ale ta czesc miasta byla otoczona woda
                rowniez,wiec nie wiem co ocalalo,podejrzewam,ze niewiele,obym sie mylila,ale
                miasto jest ewakuowane i jako takie nie dziala.
    • bam_buko Re: Nowy Orlean zniszczony 01.09.05, 14:32
      tragicznie to wyglada jak po tsunami
      Nowy Orlean to jedno z ladniejszych amerykanskich miast- prognozy na najblizsza
      przyszlosc nie wygladaja najciekawiej szczegolnie ze miasto lezy w depresji(ppm)
      i poziom wody sie podnosi.
      • i-love-2-bike Re: Nowy Orlean zniszczony 01.09.05, 14:37
        bam_buko napisał:

        > tragicznie to wyglada jak po tsunami
        > Nowy Orlean to jedno z ladniejszych amerykanskich miast- prognozy na najblizsza
        >
        > przyszlosc nie wygladaja najciekawiej szczegolnie ze miasto lezy w depresji(ppm
        > )
        > i poziom wody sie podnosi.

        no niestety oni nie zabezpieczyli sie tak samo ja holendrzy,poszly im glowne
        tamy i w tej chwili,aby woda usunac trzeba najpierw odbudowac zniszczone tamy a
        potem popmowac do nich wode,ale podejrzewam,ze wiele budynkow bedzie nie do
        odzyskania.
        • ben_shaprut Fajny wątek-wszyscy się przejmują, a żaden 01.09.05, 14:40
          szlam nie bluzga. A tam ludzie dramaty przechodzą...
          Serdecznie pozdrawiam!
          • i-love-2-bike Re: Fajny wątek-wszyscy się przejmują, a żaden 01.09.05, 14:47
            ben_shaprut napisał:

            > szlam nie bluzga. A tam ludzie dramaty przechodzą...
            > Serdecznie pozdrawiam!

            nie wierz w cuda,zaraz ktos tu pewnie przyjdzie sie wytrzec,ale nadzieje zawsze
            trzeba miec.
            • krystian71 rachelcia , trzymaj reke na pulsie i informuj na 01.09.05, 17:09
              biezaco, takie dziwne informacje dochodza, abe miala jednak racje.
              • w_ojciech Re: rachelcia , trzymaj reke na pulsie i informuj 01.09.05, 17:31
                Krystek,
                sprawdź pocztę.
              • puls.usa Re: rachelcia , trzymaj reke na pulsie i informuj 02.09.05, 02:47

                Zgadzam sie niech trzyma ta reke ale informuje tylko o N.O

                Cale szczescie ze dany nie wybrales
                • i-love-2-bike Re: rachelcia , trzymaj reke na pulsie i informuj 02.09.05, 02:50
                  puls.usa napisał:

                  >
                  > Zgadzam sie niech trzyma ta reke ale informuje tylko o N.O
                  >
                  > Cale szczescie ze dany nie wybrales

                  ja informuje o czym chce,a ty nie musisz czytac jak ci sie nie podoba.
        • bam_buko Re: Nowy Orlean zniszczony 01.09.05, 14:46
          oGladalem program w Tv gdzie twierdzono, ze rozbudowe tamy zaniedbano.
          podobno pare lat temu podczas innego tajfunu tama wytrzymala tylko tylko i juz
          wtedy mowiono ze trzeba ja radykalnie rozbudowac i wzmocnic.
          Widac nie tylko "Polak madry po szkodzie"
          Ogladajc reportaze w TV az sie wierzyc nie chce jak natura jest niokielzana i
          jakie moze poczynic straty kiedy jest ignorowana i nie doceniana.
          • i-love-2-bike Re: Nowy Orlean zniszczony 01.09.05, 14:49
            bam_buko napisał:

            > oGladalem program w Tv gdzie twierdzono, ze rozbudowe tamy zaniedbano.
            > podobno pare lat temu podczas innego tajfunu tama wytrzymala tylko tylko i juz
            > wtedy mowiono ze trzeba ja radykalnie rozbudowac i wzmocnic.
            > Widac nie tylko "Polak madry po szkodzie"
            > Ogladajc reportaze w TV az sie wierzyc nie chce jak natura jest niokielzana i
            > jakie moze poczynic straty kiedy jest ignorowana i nie doceniana.

            no wlasnie widac,gdzie ci politycy alokuja pieniadze. w takim miejscu tamy
            powinny byc wzmacniane co chwile,bo oni leza na trasie huraganow i czesto je w
            przeszlosci dostawali,ale ten byl wyjatkowo silny i uderzyl prawie w to miasto.
          • krystian71 ja tez cos takiego ogladalem i to na dlugo przed 01.09.05, 14:54
            Katrina
        • krystian71 Re: Nowy Orlean zniszczony 01.09.05, 14:48
          O tym,ze wielka powodz grozi New Orleanowi mowilo sie od dawna i to byly
          naukowe prognozy, a nie zadne tam bajania jasnowidzow.Zadufany w potege swoich
          mozliwosci czlowiek,zreszta w najbogatszym panstwie swiata, dostal jednak po
          nosie i sama natura przekonala go, ze nie buduje sie wielkich miast na
          depresjach.Nikt tu nikogo nie wini,bo wiadomo jakie sa realia w gesto
          zaludnionych okolicach,ze dzielnice powstaja na zywiol, poza tym , sytuacja sie
          zmienia i wystarcza jakies zbieg extremalnych okolicznosci, by miejsce przez
          setki lat bezpieczne stalo sie smiertelna pulapka.
          Ogladalem cos na temat Londynu, ktoremu ten sam scenariusz grozi, gdy zbiegna
          sie wysokie opady z silnym wiatrem od morza i ze zadne zabezpieczenia nie
          pomoga, a te co juz sa lub beda , sa tak kosztowne, ze bardziej oplacaloby sie
          przeniesc cale miasto na nowe miejsce.
          A przeciez wiadomo0, ze na to nikt nigdy sie nie zdecyduje.
          Z NO troche inna historia, skoro juz teraz znaczna jego czesc po prostu zniknela
          • dzieci2006 A co z pomoca Polakow dla Nowoorleanczykow? 01.09.05, 17:29
            Tragedia stala sie okropna, ale interesuje mnie jedna sprawa: czy ktos slyszal
            o organizowaniu akcji pomocy w Polsce dla ludzi dotknietych ta tragedia? Sledze
            watek w polskich gazetach i nie natknelam sie na nic takiego: zadne konta,
            zadne akcje humanitarne, nic. Wyslalam e-mail do prezydenta RP i do ministra
            spraw zagranicznych z tym pytaniem (w koncu Polska to wielki przyjaciel i
            aliant USA ?) i zgadnijcie co -.. i nic. Malo tego, na stronie internetowej
            prezydenta RP jest tresc listu kondolencyjnego do prezydenta Iraku w zwiazku z
            zadeptaniem sie pielgrzymow w Bagdadzie, a nie ma nawet wzmianki o tym co sie
            zdarzylo w Stanach i o kondolencjach dla USA. Okazuje sie wiec, ze jestesmy
            aliantami tylko wtedy gdy na cos liczymy, a w rozmiarze tragedii stajemy w
            tym samym szeregu co inni Schattenfreude (np. francuscy) i zacieramy rece z
            radosci. Zalosne!!!
            • krystian71 Re: A co z pomoca Polakow dla Nowoorleanczykow? 01.09.05, 18:10
              ostatnie zdanie twego postu jest wystarczajaco zalosne, bym sie nie musial
              wysilac na zadna odpowiedz
              bez overa
            • i-love-2-bike Re: A co z pomoca Polakow dla Nowoorleanczykow? 01.09.05, 18:48
              dzieci2006 napisała:

              > Tragedia stala sie okropna, ale interesuje mnie jedna sprawa: czy ktos slyszal
              > o organizowaniu akcji pomocy w Polsce dla ludzi dotknietych ta tragedia? Sledze
              >
              > watek w polskich gazetach i nie natknelam sie na nic takiego: zadne konta,
              > zadne akcje humanitarne, nic. Wyslalam e-mail do prezydenta RP i do ministra
              > spraw zagranicznych z tym pytaniem (w koncu Polska to wielki przyjaciel i
              > aliant USA ?) i zgadnijcie co -.. i nic. Malo tego, na stronie internetowej
              > prezydenta RP jest tresc listu kondolencyjnego do prezydenta Iraku w zwiazku z
              > zadeptaniem sie pielgrzymow w Bagdadzie, a nie ma nawet wzmianki o tym co sie
              > zdarzylo w Stanach i o kondolencjach dla USA. Okazuje sie wiec, ze jestesmy
              > aliantami tylko wtedy gdy na cos liczymy, a w rozmiarze tragedii stajemy w
              > tym samym szeregu co inni Schattenfreude (np. francuscy) i zacieramy rece z
              > radosci. Zalosne!!!

              mysle,ze nie masz racji,bo wiele ludzi prywatnie wyraza sympatie i wspolczucie
              dla nas,ale,ze nie jestesmy kochani przez wszystkich to normalne,niestety jest
              to wynikiem naszej nedznej polityki zagranicznej,na ktorej przecietny obywatel
              amerykanski tylko traci. na pewno pomoc dla dotknietych tym nieszczesciem
              organizuje Czerwony Krzyz,ja dzialam w nim tu lokalnie i wiem,ze jest to
              organizacja miedzynarodowa,ktora teraz przeznacza 100% datkow na te katastrofe.
              • dzieci2006 Re: A co z pomoca Polakow dla Nowoorleanczykow? 01.09.05, 19:13
                Zdaje sobie sprawe, ze wielu ludzi w Polsce wspolczuje ofiarom tragedii i nie
                chcialam nikogo z nich urazic (przepraszam, jesli tak sie stalo). Za to
                strasznie dziwi mnie brak oficjalnego odzewu ze strony polskich wladz. Niemcy
                natychmiast zaoferowali pomoc, my tez moglibysmy. Wiadomo, ze jest wielu
                Polakow ktorych Ameryka drazni albo kompletnie nic nie obchodzi, ale
                oficjalnie Polska jest bliskim aliantem Stanow (podobno).
          • amk1999 Nie zniknęło nic 01.09.05, 18:41
            80 procent miasta stoi w wodzie , poziom jest mniej więcej do kolan i grozi
            katastrofa ekologiczna, epidemie, aligatory pływają po ulicach.

            Z powierzchni ziemi huragan zmiótł za to ponad 70 procen dwóch nadmorskich
            miejscowości w Mississippi, Biloxi i Gulfport
    • i-love-2-bike Re: Nowy Orlean zniszczony 02.09.05, 02:23
      no to obrzeza French Quarter sa zatopione,ale same centum jest chyba bez wody.
      niestety Fats Domino jak dotad sie nie odnalazl:((
      www.cnn.com/2005/SHOWBIZ/TV/09/01/katrina.connickjr.ap/index.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka