Dodaj do ulubionych

Świat nadal czeka na prawdę o WTC

10.09.05, 10:51
(...)Większość światowych mediów przemilcza nieprawdopodobne okoliczności,
jakie zaszły w momencie ataku terrorystycznego 11 września 2001 r. w USA oraz
7 lipca 2005 r. w Londynie. W przypadku obu tych zamachów wyszło na jaw, że w
momencie ich przeprowadzenia w tym samym czasie i w tym samym miejscu
odbywały się zorganizowane przez rządy tych obu krajów ćwiczenia
antyterrorystyczne. Scenariusz tych ćwiczeń przewidywał dosłowny lub bardzo
podobny przebieg wypadków, które potem zmaterializowały się w postaci
prawdziwych wydarzeń z udziałem terrorystów.(...)
Na przykład nikt dotąd nie wyjaśnił, jak to możliwe, by porywacze po
kilkudziesięciu godzinach instruktażu pilotowania małego samolotu potrafili
wielkim pasażerskim liniowcem trafić pędzącym z prędkością 500 km na godzinę
w stosunkowo mały cel, jakim były wieże WTC. Czy kwestią przypadku jest fakt,
że porwane samoloty należały do maszyn, których kurs można całkowicie
komputerowo zaprogramować i można nimi sterować z zewnątrz?(...)
Zignorowano też doniesienia francuskiej gazety "Le Figaro", a także
amerykańskiego dziennika "Washington Post", że Osama bin Laden od 4 do 11
lipca 2001 r. leczył się na zapalenie nerek w amerykańskim szpitalu w Dubaju
w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Miał się wtedy spotkać z lokalnym
rezydentem CIA Larrym Mitchellem. Wymieniony agent następnego dnia po
opuszczeniu szpitala przez bin Ladena został wezwany na odprawę do kwatery
głównej CIA w USA.(...)

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20050910&id=sw13.txt
Obserwuj wątek
    • i-love-china A co to za problem trafic samolotem w WTC???? 10.09.05, 11:22
      Uzywali z pewnoscia pokladowego GPS oraz naziemnych stacji VOR do nawigacji w
      kierunku Nowego Jorku no a potem trafienie w WTC to bulka z maslem, przeciez
      WTC z daleka byl widoczny a predkosc 500 km/h to bardzo wolno jak na samolot.
      Wbrew pozorom pilotaz to nie jest trudna rzecz.....
      • stranger.pl Re: A co to za problem trafic samolotem w WTC???? 10.09.05, 11:39
        1.Pilotaż małego samolotu jest już problemem a co dopiero tak dużego jak Boeing.
        2.Przy prędkości ok. 500 km na godz. uderzenie w budynek nie może być łatwą
        sprawą.
        Mówisz cyt.: "Wbrew pozorom pilotaz to nie jest trudna rzecz..."
        Pilotowałeś kiedykolwiek pasażerskie samoloty że tak twierdzisz?
        • felusiak1 Re: A co to za problem trafic samolotem w WTC???? 10.09.05, 16:34
          Czy ty naprawde wierzysz w tp co piszesz?
          • stranger.pl Re: A co to za problem trafic samolotem w WTC???? 10.09.05, 16:47
            Pytasz się cyt.: "Czy ty naprawde wierzysz w tp co piszesz?"

            ???

            I nie wiem o co ci chodzi? - od siebie napisałem że absurdem jest mówienie, iż
            pilotaż samolotu (a tym bardziej pasażerskiego Boeinga) to drobnostka...
            Natomiast pierwsza część (pierwszy list) tego wątku to fragmenty z art. z "ND"
            zachęcajace do lektury całości art. pod wskazany link.
            Gdybyś kwestionował poruszone w nim sprawy - to twoje pytanie nie powinno
            brzmieć cyt.: "Czy ty naprawde wierzysz w to co piszesz?" tylko "Czy ty
            naprawde wierzysz w to co zacytowałeś?"

            No i jest problem - to nie jest problem "wiary" tylko problem dowodów - a to
            całkiem inna sprawa.
            • nocnylot Re: A co to za problem trafic samolotem w WTC???? 10.09.05, 20:22
              Lot samolotem nie jest trudny. Trudny jest start a zwlaszcza ladowanie. A z
              tego porywacze byli zwolnieni...
              nl
            • felusiak1 Re: A co to za problem trafic samolotem w WTC???? 11.09.05, 04:45
              Pytam jedynie dlatego, ze wypisujesz bzdury.
              Washington Post nigdy nie pisal o Dubaju i bin ladenie w amerykanskim szpitalu.
              To wymysl Guardiana.
              Pilotowanie samolotu jest latwiejsze niz myslisz a trafienie nie nastrecza
              problemow. Samolot leci sam. Natomiast start i ladowanie to zupelnie inna
              sprawa. Ale to nie nalezalo do zadan terrorystow.
              Przepisujesz bzdety z konspiracyjnych stroniczek od ktorych roi sie w internecie.
              • mikronezja Samolot leci sam ! 11.09.05, 19:28
                Jak mu się kurs w autopilocie zaprogramuje a do tego trzeba sporego
                doświadczenia i dokładnego opracowania trasy !
            • mirmat1 Swiat dawno zna prawde o WTC. Zyd Binladenowicz 12.09.05, 05:55
              .....CIA, Mossad i FBI zalatwili Nowy Jork no i jak to sprytnie opisal Thierry
              Meyssan rowniez Pemtagon. 3 miliony Francow kupilo jego ksiazke a oni lubia Sci-
              Fiction.
              > stranger.pl napisał:
              > No i jest problem - to nie jest problem "wiary" tylko problem dowodów - a to
              > całkiem inna sprawa.
              Dowodow jest cala masa. Po pierwsze 5 milionow zydow na czas ucieklo do
              Izraela. Ci zydzi przebrani za muzulmanow jezdzili od jednego kraju do drugiego
              demostrujac swoja radosc z ataku na WTC. CIA wydalo miliardy na organizowanie
              tych demonstracji. Chciano wrobic 19 biednych Arabow w ta impreze a oni caly
              czas podrywaja dziewczeta w Las Vegas. No i najwazniejsze przyznanie sie do
              tego wszystkiego Binladenowicza. Czy ktos ma watpliwosci, ze on nie jest
              starozakonny??? Broda, chalat no i te modlitwy! Babcia klozetowa na Dworcu
              Centralnym powiedzila, ze Binladenowicz to znany zyd z Koziej Wolki, ktory
              nachlapal sie szmalu a teraz wysadza konkurencje. Wiec po co wiecej dowodow.
      • mikronezja Re: A co to za problem trafic samolotem w WTC???? 11.09.05, 18:22
        Prędkości samolotów, które uderzyły w wieże WTC (wg danych rządowych) to

        410 węzłów (760 km/h) i 510 węzłów (944 km/h) co daje odpowiednio 211 m/s i 262
        m/s.

        Szerokość ścian WTC1/2 wynosiła ok. 63 metrów.
    • arap1 Re: CO chcecie od CHINCZYKA 10.09.05, 16:44
      kiedy wysylali sputnik na kserzyc caly narod proce nacagal to ze nie trafili bo
      mieli specjalistow jak ten forumowy pilot
    • neceser nD w biznesie nazistowskim 10.09.05, 20:44
      smieci antyamerykanskie i prosowieckcie. rysdzyk to agent STASI.
      stranger.pl napisał:

      >
      • stranger.pl Re: nD w biznesie nazistowskim 10.09.05, 20:59
        Dzięki takim osobnikom jak ty twierdzącym, że na każdym polskim domu widzą
        antyżydowski napis czy szubienicę lub przypisującej każdej nielubianej osobie
        lub instytucji czy organizacji etykietkę nazistów czy agentów STASI
        doprowadzono do banalizacji antysemityzmu czy okreslenia zw. z nazizmem.

        Właściwie należałoby tobie podziękować - słyszałeś coś o roli "pożytecznych
        idiotów"?
    • sempiasty a ja czekam kiedy skończysz szkołę podstawową 10.09.05, 22:14
      co będzie pewnie bardzo trudne dla ciebie...
      • stranger.pl Re: a ja czekam kiedy skończysz szkołę podstawową 11.09.05, 10:43
        No cóż - każdy używa w dyskusji takich argumentów na jakie pozwala jego wiedza
        i inteligencja - twój "argument" to stwierdzenie: cyt.: "a ja czekam kiedy
        skończysz szkołę podstawową co będzie pewnie bardzo trudne dla ciebie...".

        Jesteś rzeczywiście rozbrajająco szczery - nie masz nic do powiedzenia i guzik
        wiesz za to inwektywy czy ośmieszanie interlokutora to twój żywioł:( To po co
        zabierasz głos skoro nie masz nic do powiedzenia?


        • neceser Re: a ja czekam kiedy skończysz szkołę podstawową 11.09.05, 18:01
          polaczku, nie wysilaj sie by inteligentnym byc, swiat mna dowcipy o dumb polack.

          stranger.pl napisał:

          > No cóż - każdy używa w dyskusji takich argumentów na jakie pozwala jego
          wiedza
          > i inteligencja - twój "argument" to stwierdzenie: cyt.: "a ja czekam kiedy
          > skończysz szkołę podstawową co będzie pewnie bardzo trudne dla ciebie...".
          >
          > Jesteś rzeczywiście rozbrajająco szczery - nie masz nic do powiedzenia i
          guzik
          > wiesz za to inwektywy czy ośmieszanie interlokutora to twój żywioł:( To po co
          > zabierasz głos skoro nie masz nic do powiedzenia?
          >
          >
    • asiek101 Re: Świat nadal czeka na prawdę o WTC 11.09.05, 13:26
      Zgadzam się z przedmówcą stranger.pl i odsyłam zainteresowanych do strony na
      której umieszczone są nagrania z ataku 11/09 i komentarze naukowców, którzy
      badają okoliczności ataku ( naprawdę dają do myślenia)
      link: www.question911.com/links.php
    • nasrallah ale ty bredzisz 11.09.05, 13:59
      wieze WTC byly ogromne. trudno jest posadzic samolot na srodku pasa startowego
      a wiec trafic idealnie w cos bardzo malego. WTC bylo jak stodola. samoloty
      lecialy WOLNO!!!

      glupoty strangera przypominaja mi slynna historie ze ilus tam zydow wzielo tego
      dnia zwolnienia (bzdury zreszta przepisywane przez prase w ktorej lubuja sie
      strangerowe oszolomy)

      oczywiscie historia byla wyssana z palca. ale ktory z durni doczyta ze to byla
      bzdura?

      dla pajacow czytajacych takie wypociny zostana w pamieci bzdury ze zydzi wzieli
      zwolnienia a samolot bylo trudno piltowac :)

      pt,natura oszolomow
      • stranger.pl Re: ale ty bredzisz 11.09.05, 14:03
        Skoro według ciebie tak łatwo pilotować Boeingiem pasażerskim (i po zaliczeniu
        kilkugodzinnnego kursu latania awionetką można sterować tym kolosem) to po co
        szkoli się kandydatów na pilotów Boeingów przez kilkanaśćie miesięcy?

        Jesteś słodkim dyletantem - mówiącym dyrdymały.
        • nasrallah Re: ale ty bredzisz 11.09.05, 14:20
          dlatego ze baranie szkola setki innych rzeczy,a nie tylko ustalenie krotkiego
          kursu.

          pilotaz samolotu to nie tylko pociagniecie paru razy sterow.

          widziales blaznie te setki kolorowych dzwigni,przyciskow i innych swiatelek??

          one do czegos sluza.

          trzeba byc blaznem zeby sadzic ze na szkoleniach ucza przez ten czas jak sie
          pociaga za drazek.
          • stranger.pl Re: ale ty bredzisz 11.09.05, 14:27
            ?
            Dziecinko utrzymanie samolotu o takim tonażu by nie wpadł w korkociąg i
            utrzymał się w lini prostej to wiedza którą nabywa się po wielomiesięcznym
            kursie i lataniu pod okiem instruktora.

            PS
            Myślisz że jak będziesz mnie obrażał słowem „błazen” to twój dyletantyzm
            nabierze powagi?
            • mikronezja Re: ale ty bredzisz 11.09.05, 16:46
              Narobilpolak (Nasral lah) to sobie wyobraża, że łatwo jest trafić w budynek o
              szerokości 63 metry samolotem lecącym z szybkością 211 m/s (wieża północna) lub
              262 m/s (wieża południowa) i to jeszcze z nawrotu ....
            • dragger duzym samolotem lata sie LATWIEJ niz malym 11.09.05, 21:25
              To jest jak porownanie plywania po morzu mala lodka i tankowcem... Duzy samolot jest mniej podatny na wiatry i turbulencje. To, co awionetka znaczaco "szarpnie" to boeinga nie poruszy. Dlatego lot w dobrych warunkach duzym samolotem to naprawde prosta sprawa...

              > Dziecinko utrzymanie samolotu o takim tonażu by nie wpadł w korkociąg

              :D Przy delikatnych manewrach i utrzymywaniu predkosci z daleka od predkosci przeciagniecia nie wpadniesz w korkociag nawet jumbo.
        • z_ameryki Re: ale ty bredzisz 12.09.05, 04:10
          Siedzacy za sterami samolotow PRZESZLI przeszkolenie na symulatorach lotow na
          Florydzie.Wielokrotnie o tym mowiono. A jezeli chodzi o pilotowanie samolotow,
          najtrudniejsze jest ladowanie, sam lot i zmiena kierunku lotu czy tez wysokosci
          dla kogos kto mial licencje pilota na male samoloty (tzw.private pilot) po
          przeszkoleniu na symulatorach nie jest problemem.
    • mars_99 prawdy chyba nigdy nie poznamy 11.09.05, 14:05
      utknie w morzu spekulacji i kontr-spekulacji tworzonych przez tych ktorzy
      to zorganizowali.. a'la morderstwo JFK
      • stranger.pl Re: prawdy chyba nigdy nie poznamy 11.09.05, 14:17
        Oprócz kwestii pilotażu tzn. utrzymania samolotu na pożądanym kursie (w tym
        przypadku uderzenia w konkretny cel czyli WTC) pojawia się inna ciekawa
        refleksja. Znana z m.in. zachowań japońskich kamikaze z lat II w. ś. Otóż
        kwestia nie trafiania (w ponad 80 procentach) w cel (czyli np. okrętów Aliantów)
        z przyczyn "ludzkich" - "tzn. "ułomności" ludzkiej psychiki i zamykania przez
        pilotów-samobójców oczu na krótko przed dotarciem do celu lotu samobójczego.
        Stąd często w ostatniej chwili japońskie kamikaze (które przedarły się przez
        obronę przeciwlotniczą) omijały cel o kilka metrów i wpadały do wody.
        W przypadku WTC samoloty były prowadzone idealnie (co widać na zachowanych
        taśmach filmowych) jakby były... sterowane przez automat a nie... "pilotów"
        (znających samoloty tylko z lotów awiontką).
        • markv501 Re: prawdy chyba nigdy nie poznamy 11.09.05, 15:04
          stranger : terorysci mieli wystarczajaca ilosc godzin przelatanych na cessnach
          i na symulatorze, aby podjac sie zadania. W Stanach jest dziesiatki tysiecy
          pilotow i zaden nie kwestionuje ich umiejetnosci i mozliwosci. Ze scenariusza
          podsluchanego z rozmow pilotow (zwlaszcza tego ostatniego) wynika, ze terorysci
          wmawiali ze im chodzi o porwanie i kazali zawracac samolot . Dopiero po
          zawroceniu zabijali pilotow, reszta to fraszka.
          IDAC SLADEM twoich spekulacji nalezaloby przyjac ze terorysci przekonali
          wszystkich pilotow do swojej sprawy jak slodko jest umierac z imieniam Allach
          na ustach. CZY NAPRAWDE WIERZYSZ ww taki scenariusz. A
          • stranger.pl Re: prawdy chyba nigdy nie poznamy 11.09.05, 15:18
            Dlaczego wyciągasz wniosek z moich słów że cyt.: "IDAC SLADEM twoich spekulacji
            należałoby przyjąć ze terroryści przekonali wszystkich pilotów do swojej sprawy
            jak słodko jest umierać z imieniem Allach na ustach. CZY NAPRAWDE WIERZYSZ ww
            taki scenariusz". Nic takiego nie wynika z moich słów ani nie może stanowić
            podstawę twoich spekulacji.

            Latanie Cessną to co innego niż latanie Boeingiem! Zupełnie inny kokpit, inne
            instrumenty pokładowe, inne zachowanie maszyny. A symulatory dla cywilów nie
            uczą latania kolosami pasażerskimi ani wojskowymi maszynami np. F 16. Każda
            maszyna ma specyficzne zachowania - adaptacja do jej właściwości (wad i zalet)
            to długi i żmudny proces. Dlatego nawet znając pilotaż Cessną nie będziesz w
            stanie prowadzić Aerbusa, Boeniga 737 czy F 16 wzgl. Su 33. Tu nie ma
            przełożenia np. umiem prowadzić "malucha" czy "trabanta" więc umiem
            prowadzić "merca".

            Co do wiary - już mówiłem to nie jest kwestia wiary - to "tylko" kwestia
            dowodów (dostępu do nich) i znania wszystkich faktów - a jak na razie coś
            cienko z upublicznieniem wszystkich faktów dot. tej sprawy. Mało tego -
            czynniki oficjalne wyraźnie coś kręcą. Stąd pytanie - co mają do ukrycia?
            • felusiak1 Prawde znamy ale ty nie chcesz uwierzyc 11.09.05, 15:47
              Z uporem godnym lepszej sprawy powtarzasz dyrdymaly o niemoznosci prowadzenia
              samolotu pasazerskiego, ktory jakoby prowadzil sie trudniej niz cessna.
              Syn mojego przyjaciela "latal" na symulatorze microsoft na swoim komputerze
              i kiedy poszedl na kurs, podczas pierwszego lotu wprawil instruktora w
              zdziwienie. Utrzymanie kursu i pulapu nie nastreczalo mu zadnych trudnosci i
              wyladowal. Do tego dodaj wspaniala pogode 11 wrzesnia. Rzadko taka mamy.
              Twoj wywod zmierza w kierunku konspiracji rzadu, ktory w twojej wyobrazni
              spowodowal 911 aby zaatakowac Afganistan i Irak i whatever else.
              No i napewno podlozono ladunki wybuchowe w wiezowcach, ktore pozniej
              telepatycznie zdetonowano. Za wszystkim stala rodzina Busha i Halliburton
              gdyz to oni ciagna z tego zyski. Od tego rodzaju paranoicznych wywodow roi sie w
              necie a ziemia jest plaska i nikt nigdy na ksiezycu nie wyladowal.
              • mikronezja Jest jeden ciekawy aspekt całej sprawy ... 11.09.05, 17:50
                facet, który wydzierżawił teren WTC od miasta Nowy York jakieś 6 tygodni przed
                11.09 ubezpieczył się ...

                OD UTRATY WPŁYWÓW.


                Trzeba być bardzo przewidującym, by w Światowym Centrum Handlu gdzie działa
                ponad 400 firm i hotel Mariott zakładać utratę wpływów !
                Ta informacja była w wywiadzie z tym gościem w CNN, dwa,trzy dni po katastrofie.
                Facet nazywa się Larry Silverstein.

                Do dziś też nie wiemy kto grał na akcje towarzystw lotniczych i
                ubezpieczeniowych przed 11.09 a przecież od lat operacje są notowane w
                komputerach. Komu zależy by te informacje nie ujrzały światłą dziennego ?

                Skąd już 12.09 wieczorem wiedziano, że to bin Laden skoro jeszcze pyły nie
                opadły ?

                Dlaczego krwiożerczy terroryści zaatakowali praktycznie puste budynki ?

                Stan zaludnienia WTC na rok katastrofy:
                ok. 58000 osób

                Zginęło w WTC1/2 - 2830 osób
                z czego:

                403 to ratownicy

                Dlaczego zawaliło się WTC7 skoro nie dostało niczym bezpośrednio (w sensie
                złomu spadającego) ?

                Zawalił się od pożaru budynek, który powinien być na to odporny skoro zawierał
                bardzo ważne firmy:

                American Express Bank International -> 7-8 piętro
                US Secret Service -> 9-10 piętro
                Securities and Exchange Commision -> 11-13 piętro
                Provident Financial Management - 14 piętro
                Federal Home Loan Bank of New York - 22 piętro
                Internal Revenue Service (URZĄD PODATKOWY) - 24 piętro
                Department of Defence, Central Intelligence Agency - 25 piętro
                Standard Chartered Bank - 26-27 piętro
                Firma finansowa Salomon Smith Barney - 28-45 piętro (potentat światowy w
                usługach finansowych).

                W analizie Federalne Agencji Zarządzania Kryzysowego (FEMA) napisano, że
                niejasny jest sposób rozprzestrzeniania się pożaru w budynku a nawet przyczyna
                wybuchu pożaru w tym budynku jest nie do końca jasna.

                Wg pierszych doniesień od straży pożarnej pierwsze płomienie zobaczono w
                oddzielnych punktach (piętra 6,7,8,10,11 i 19) czyli w banku, w służbach
                specjalnych.
                Ogólnie sądząc ze składu firm w tym budynku wiele osób mogło być
                zainteresowanych w jego zawaleniu się.
                • felusiak1 Re: Jest jeden ciekawy aspekt całej sprawy ... 11.09.05, 20:19
                  mikronezja napisał:
                  > facet, który wydzierżawił teren WTC od miasta Nowy York jakieś 6 tygodni przed
                  > 11.09 ubezpieczył się ...OD UTRATY WPŁYWÓW.
                  ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                  Ubezpieczyl sie bo taki wymog postawil Port Authority.
                  Jest to rutynowe ubezpieczenie w przypadku kilkudziesieciu budynkow biurowych w
                  Nowym Jorku, ktore zaczeto stosowac po wybuchu w WTC w 1993 roku.
            • markv501 Re: prawdy chyba nigdy nie poznamy 11.09.05, 15:52
              Latwiej wprowadzic w korkociag cessne niz boeinga. terorysci mieli zaliczone
              po kilkadziesiat godzin lotu.
              agenci cia spotykaja sie z kim chca, kiedy chca, gdzie chca i dranie maja
              brzydki zwyczaj nie odpowiadania na pytania
              Ty tez nie odpowiedziales na pytanie : Czemu dziesiatki tysiecy amerykanskich
              pilotow nie kwestionuje faktu ze terorysci mogli wypelnic zadanie. Ale
              draniem nie jestes.
              pzdr
              • stranger.pl Re: prawdy chyba nigdy nie poznamy 11.09.05, 16:05
                Hmm, Hehe - połechtałeś moją prózność mówiąc cyt.: "Ty tez nie odpowiedziales
                na pytanie : Czemu dziesiatki tysiecy amerykanskich pilotow nie kwestionuje
                faktu ze terorysci mogli wypelnic zadanie. Ale draniem nie jestes."
                Hehe - dzięki - ale pozostaje przy swoim:)

                Agentury mają to do siebie że ich scenariusze (i realizacja ich planów) są
                jeszcze lepsze od scenariuszy filmowych i o wiele "ciekawsze".
                • asiek101 a Pentagon????? 11.09.05, 18:12
                  Dlaczego nigdy nie opublikowano zdjęć jak ogromny samolot wlatuje w Pentagon?
                  Były tylko zdjęcia, na których widać wybuch, przecież to obiekt rządowy i co
                  nie było kamer? pozatym dziura jaką zrobił ten samolot jest o wiele mniejsza
                  niż rozpiętość skrzydeł boinga. Czemu nic nie znaleziono w Pensylwanii gdzie
                  rzekomo rozbił się drugi samolot tylko lej i proch? Czemu metro na pół godziny
                  przed atakiem nie dojeżdzało juz do stacji pod WTC? Czemu na pare miesięcy
                  przed zdarzeniem na dachach WTC zamontowano jakieś dziwactwa uniemożliwiające
                  lądowanie helikopterów? Czemu WTC tak się złożyły w kilka sekund ( w jednym z
                  filmów do których pare postów wyżej podałam link widać, że ktoś im skutecznie
                  pomógł)? Czemu z filmu nakręconego przez dwóch Francuzów emitowanego bodajże w
                  rocznicę ataku wycięto scenę w której strażacy po powrocie do remizy
                  opowiadali, że w WTC były eksplozje? itp, itd
              • mikronezja A rozmawiałeś z tymi pilotami ? 11.09.05, 18:00
                Czy się opierasz na stwierdzeniach typu: "70% pań z Gdańska nie widzi różnicy"
                podawane w mediach ?
                • markv501 Re: A rozmawiałeś z tymi pilotami ? 11.09.05, 19:29
                  rozmawialem, ale ne z tysiacami.
                  pytanie mozna mnozyc jak kroliczkow; NP. kto uprasowal koszule teroryscie X?
                  wazne pytanie a CIA nie chce odpowiedziec.
                  zareprezentuj jakakolwiek konkurencyjna teze to porozmawiamy
                  pzdr
        • nasrallah buhaha..kamikadze trafilo w glowe radiomaryjniaka 12.09.05, 01:51
          dlaczego piloci kamikadze nie trafiali w okrety z dwoch podstawowych przyczyn -
          okrety te caly czas nawalaly do nich z tego co mialy a mialy potezne arsenaly,
          ganialy ich mysliwce alianckie a okrety WYKONYWALY MANEWRY OBRONNE :)

          BOZE,STRANGER. POWIEDZ KTO CIE SPLODZIL TO CIE POMSZCZE :)
    • leaky_cauldron STRANGER!!! Najwyraźniej TY ZNASZ prawdę!!! 12.09.05, 00:33
      To się nie żoładkuj tutaj, tylko załóż portal np. o nazwie np.
      HTTP://prawda_o_wtc.org.asm lub podobnej i tam to wszystko napisz. A ludzi na
      forum już przestań męczyć. Jak długo można w kółko gadać o tym samym?

      Jak nie umiesz portalu założyć, to ja moge pomóc. Nie jestem informatyczką, ale
      załozenie portalu nie wymaga aż takich kwalifikacji. Ja musiałam już kilka
      załozyć w ramach mojej pracy zawodowej. Zajmuje to 5 minut i nic nie kosztuje.
      CVhyba że chcesz jakąś bardzo wymyślną nazwę bez dodatków w rodzaju "geocite"
      czy podobnych to wtedy trzeba zakupić domenę ale to kosztuje grosze. W
      przeliczeniu na RP-owskie dzieńgi 10-20 zł. I zajnuje dodatkowych 5 minut.
    • otawszczyk A na coz tu czekac ? 12.09.05, 05:58
      Przeciez wszyscy wiemy ze zrobili to Michnik z Balcerowiczem za pieniadze
      Szarona.
    • stranger.pl Re: Świat nadal czeka na prawdę o WTC 20.09.05, 13:19
      wtc.hotnews.pl/
      hotnews.pl/artwtc-15.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka