schlagbaum 28.09.05, 15:27 Skad sie biora ? Jak bardzo sa glebokie ? Jak z nimi walczyc i czy jest w przewidywalnej przyszlosci szansa na wyzbycie sie ich ? Wie ktos ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mathias_sammer Re: Kompleksy Polakow 28.09.05, 15:29 POLSKI KOMPLEKS Tygodnik "Wprost", Nr 907 Powrót Andrzeja Wajdy z Hollywood świętowano prawie tak samo doniośle jak odzyskanie niepodległości w 1918 r. Hołd oddawano mu na lotnisku Okęcie, w wytwórni filmowej przy ulicy Chełmskiej, w telewizyjnych studiach, na krakowskim rynku, a wreszcie - na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ostatnio porównywalne wyrazy czci składano marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, gdy w maju 1935 r. jego trumnę transportowano koleją z Warszawy na Wawel. Złota statuetka (jedna z kilkudziesięciu przyznawanych co roku i jedna z kilku tysięcy wręczanych od 72 lat) - bezsprzeczny dowód uznania w przemyśle filmowym, czyli jednej z dziedzin rozrywki - jest jednak z perspektywy historii niezbyt istotna. Czy nie przesadzamy - widzowie i sam Andrzej Wajda - twierdząc, że Oscarem nagrodzono Polskę, Polaków, nasze niepodległościowe dążenia, "Solidarność" i polskie kino jako narzędzie emancypacji społeczeństwa? Czy nie wpędzamy wielkiego reżysera w pułapkę? Przecież przypisując Wajdzie rolę wieszcza i polityka, utrudnia mu się wykonywanie zawodu. Komu służy nadymanie balona narodowej dumy z błahego w gruncie rzeczy powodu? "Ileż to razy ten i ów (...) wykazywali urbi et orbi, że jednak sroce nie wypadliśmy spod ogona, gdyż 'Tomasz Mann uznał Nie-Boską za wielkie dzieło' lub 'Quo vadis tłumaczone było na wszystkie języki'. Tym to cukrem od dawna się krzepimy" - kpił Witold Gombrowicz w "Dzienniku". - Kiedy widzę takie zjawiska, jak procesję z Oscarem na rynku w Krakowie, mam wrażenie, że Gombrowicz tańczy tango w grobie - mówi Jerzy Stuhr, wybitny aktor i reżyser. Między wielkością a śmiesznością - W II Rzeczypospolitej Polacy żyli z kompleksem niewoli, który nakładał się na mit pogromców Armii Czerwonej. Realizm nakazywał bać się silniejszych sąsiadów - zarówno Niemców, jak i bolszewików. Romantyzm rozbudzał sny o potędze - mówi prof. Norman Davis, znany brytyjski historyk. - Mrzonki o odbudowie niegdysiejszej potęgi trafiły na podatny grunt, lecz konfrontacja z rzeczywistością rodziła frustrację. To wtedy ukuto mit o bezprecedensowym znaczeniu bitwy warszawskiej w nowożytnej historii świata. To wtedy zaczęły pęcznieć szeregi legionistów, zaczął się poszerzać panteon narodowych bohaterów. Polacy chcieli być wielcy, ale w ówczesnej Europie mieli wielu silnych konkurentów. Zaczęło się więc licytowanie zasług i ważenie polskiego wkładu w cywilizację. Anglicy czy Francuzi nie pytali innych Europejczyków, czy są wielkimi narodami. Byli pewni, że tak po prostu jest. Polakom - po doświadczeniu niewoli - ktoś musiał to nieustannie potwierdzać. Stąd się brały kompleksy, a równocześnie fanfaronada - zawieszenie między wielkością a śmiesznością. - Myślę, że wszystkie kraje z obrzeża kultur mają kompleksy. Jest to, niestety, bardzo prymitywne wyrażanie tęsknot. Złożyły się na to również doświadczenia komunizmu, który rugował indywidualizm. Zauważmy jednak, że na przykład Włosi potrafią być dumni z tego, iż są z kraju pizzy i makaronu. Czy znajdziemy Polaka, który byłby dumny z kotleta schabowego? - pyta Jerzy Stuhr. Nic tak drastycznie nie odsłoniło naszych kompleksów, jak wizyta (we wrześniu 1996 r.) w Warszawie Michaela Jacksona, gwiazdora muzyki pop. "Wszędzie witany był przez wiwatujących fanów, rozdawał autografy, brał na ręce dzieci" - napisała "Gazeta Wyborcza". Piosenkarza uroczyście podejmował prezydent Kwaśniewski z małżonką, a wicepremier Grzegorz Kołodko cierpliwie czekał na schodach (gwiazdor spóźnił się prawie godzinę), by wręczyć mu swoją "Strategię dla Polski". Michaelowi Jacksonowi przypisano polityczne znaczenie niewiele mniejsze od rangi prezydenta Stanów Zjednoczonych. O jego mglistych planach inwestycyjnych mówiono z większą atencją niż o rzeczywistych inwestycjach Daewoo i General Motors. Osobowości zastępcze Z nieznacznie tylko mniejszą pompą fetowano w tym roku Enrique Iglesiasa, gwiazdę zaledwie jednego sezonu, wykreowanego na fali mody na latynoską muzykę. Nic dziwnego, że szalały za nim nastolatki, ale czy osobistość tej rangi powinna w ogóle interesować polityków? Zainteresowała. Tym razem prezydenta zabrakło, za to "boskiego Enrique" przyjęła Jolanta Kwaśniewska. Wizyta w pałacu prezydenckim miała nie gorszą oprawę niż pobyt hiszpańskiej królowej. Z pompą witano w Warszawie magika Davida Copperfielda. W publicznych mediach odtrąbiono niemal narodowe święto, gdy zaszczycił nas swoją wizytą Rutger Hauer, holenderski aktor pracujący w Hollywood, który kręcił w Polsce koszmarny thriller medyczny. Niedawno na kolana padano przed kick bokserem Jeanem Claudem van Dammem, Belgiem starającym się zarabiać w Hollywood jako aktor. Z zachwytem i w poczuciu obcowania z wielkością witano w Polsce kierowców Formuły 1 - Michaela Schumachera i Davida Coultharta - a wielu polityków bardzo się starało zasiąść za kierownicą wyścigowego auta lub sfotografować z mistrzami. Jako historyczną wizytę potraktowano roboczy pobyt w naszym kraju (przed realizacją "Listy Schindlera") Stevena Spielberga. Podobna atmosfera towarzyszyła krótkim wizytom aktorki Sofii Loren, muzyka Jeana-Michela Jarre'a, aktora Johna Malkovicha, modelki Claudii Schiffer, aktora Alaina Delona. Zdecydowanie nadwartościowano wystawę przeciętnych grafik Salvadora Dalego, sprowadzenie do Polski obrazu Caravaggia, objazdową wystawę prac Andy'ego Warhola. Z czołobitnością należną Michałowi Aniołowi przyjmowano u nas Williama Whartona, bardzo przeciętnego pisarza. - Kiedy Wharton był w Polsce, podczas jednego ze spotkań stwierdził, że właśnie tu spotkał się z największą czołobitnością. "A przecież nie ma takiej potrzeby" - zauważył sam zainteresowany - przypomina prof. Zbigniew Nęcki, psycholog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Politycy, widząc, jak wieloma osobami w kraju zawładnęła przeciętność, traktują kontakty z postaciami ze świata rozrywki jako formę porozumienia ze społeczeństwem - tłumaczy prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog. Z tego samego powodu prezydent Aleksander Kwaśniewski spotkał się z Andrzejem Gołotą - bokserem, który choć przegrywał kolejne walki i uderzał poniżej pasa, stał się symbolem polskiego sukcesu w Stanach Zjednoczonych. Kiedy Czesława Miłosza, laureata literackiego Nobla w 1980 r., spytano, co się zmieniło w jego życiu po tym wyróżnieniu, odpowiedział: "Otrzymałem stałe miejsce na parkingu uniwersyteckim w Berkeley". Nie ma powodu, by nagrody Miłosza, Szymborskiej czy Wajdy traktować - przy całym szacunku i dumie z ich dokonań - jako trofea narodowe. Są po prostu indywidualną zapłatą za ich talent i pracę. Tak jak medale sportowców: należą do Ireny Szewińskiej, Jerzego Kuleja, Stanisławy Walasiewiczówny, Władysława Kozakiewicza czy Józefa Szmidta, my - widzowie, otrzymaliśmy widowisko, czyli rodzaj rozrywki. Kto chciał, dodatkowo wzruszał się podczas odgrywania Mazurka Dąbrowskiego. Nic więcej. Bo do kogo miałyby należeć medale Szmidta i Kozakiewicza, gdy mieli oni niemieckie paszporty, czy medal Walasiewiczówny, która przez większą część życia była obywatelką USA? Wspólną wartością są dzieła twórców. Polska celebra Histeryczne celebrowanie każdego wyróżnienia, każdego drobnego sukcesu (nawet wątpliwego), łaknienie uznania i zrozumienia historycznej wyjątkowości Polaków, licytowanie się z innymi nacjami wielkością i rangą panteonu narodowej sławy - to wszystko powinno zaniepokoić rodzimych socjologów i polityków. Jest wszak widomą oznaką kompleksu niższości, przejawem ogromnego niedowartościowania i frustracji - jak w dwudziestoleciu międzywojennym. Jest to tym bardziej niepokojące, iż dotyczy znacznej części społeczeństwa. Co gorsza, polski kompleks niższości nie jest przedmiotem publicznej debaty jak na początku tego stulecia, gdy Polska nie była niepodległa, lecz miała Stanisława Brzozowskiego, który - krytykując Sienkiewicza i Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer cd 28.09.05, 15:29 Polska celebra Histeryczne celebrowanie każdego wyróżnienia, każdego drobnego sukcesu (nawet wątpliwego), łaknienie uznania i zrozumienia historycznej wyjątkowości Polaków, licytowanie się z innymi nacjami wielkością i rangą panteonu narodowej sławy - to wszystko powinno zaniepokoić rodzimych socjologów i polityków. Jest wszak widomą oznaką kompleksu niższości, przejawem ogromnego niedowartościowania i frustracji - jak w dwudziestoleciu międzywojennym. Jest to tym bardziej niepokojące, iż dotyczy znacznej części społeczeństwa. Co gorsza, polski kompleks niższości nie jest przedmiotem publicznej debaty jak na początku tego stulecia, gdy Polska nie była niepodległa, lecz miała Stanisława Brzozowskiego, który - krytykując Sienkiewicza i polski zaścianek - taką dyskusję wywołał. W czasach II Rzeczypospolitej debatę na ten temat kontynuowali m.in. Tadeusz Boy- Żeleński, Stanisław Cat-Mackiewicz, Adolf Nowaczyński, Melchior Wańkowicz i Ksawery Pruszyński. Obecnie polskie kompleksy są przemilczane, a co najmniej usprawiedliwiane: zaborami, przetrzebieniem inteligencji podczas II wojny światowej i w czasach stalinowskich, znaczeniem dumy i identyfikacji narodowej (nawet zmistyfikowanej) dla spoistości społeczeństwa i ciągłości tradycji, a wreszcie - nieszkodliwą próżnością. Duch bez materii Co zastanawiające, kompleks niższości sprawia, że nadwartościujemy postaci i wydarzenia, które ważne nie są, a niedowartościujemy rzeczy istotne. Mało cenimy wydarzenia i ludzi, którzy wpływali na rzeczy materialne, uchwytne, ale jednak decydujące o jakości życia. To zapewne skutek zdominowania polskiej debaty publicznej przez tradycyjną inteligencję, zwykle bagatelizującą sprawy materialne, przeceniającą natomiast jałowe dysputy teoretyczne. Ubiegłoroczne badania CBOS pokazują, że tylko 2 proc. rodaków uważa plan Balcerowicza za ważne wydarzenie w dziejach Polski. Wśród postaci, które wywarły największy wpływ na losy naszego kraju, wskazano Bolesława Bieruta i Władysława Gomułkę, nie wymieniono natomiast ludzi ogromnie zasłużonych w reformowaniu gospodarki i finansów, na przykład Władysława Grabskiego czy Eugeniusza Kwiatkowskiego. Nie doceniamy też tego, co jest - po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. i reformie Grabskiego - największym osiągnięciem Polski w tym stuleciu, czyli reform znanych pod nazwą planu Balcerowicza. - Kiedy byłem w Polsce w 1998 r., przypomniałem sobie, jak wszystko wyglądało osiem lat wcześniej - nie pamiętam drugiego kraju na świecie, gdzie tak szybko tak wiele zmieniło się na lepsze. To był prawdziwy cud - wspomina prof. Jeffrey Sachs, ekonomista z Harvard University, były doradca polskiego rządu. - Podziwiałem jakość ówczesnych polskich elit politycznych, które zdecydowały się na najtrudniejsze rozwiązania, mimo że uznanie i poklask wyborców zapewniłyby im działania zachowawcze, kunktatorskie. Jakież było jednak moje zdziwienie, gdy dowiedziałem się, że własny naród tych ludzi nie ceni, nie szanuje, że obrzuca ich inwektywami. To jakby w USA zanegowano dokonania prezydenta Franklina D. Roosevelta. Tej klasy elit nie miał żaden kraj regionu i to widać po kondycji ich gospodarek. Polacy tak szybko przyzwyczaili się do - przyznaję względnego - dostatku, że są wrażliwsi na obecne drobne kłopoty niż na bezmiar ubóstwa i upokorzeń, które kilka lat wcześniej porzucili i wyparli ze świadomości jak zły sen. Dlaczego nie cenimy polskiego sukcesu gospodarczego i jego twórców? Przecież model polskiej transformacji jest przedmiotem analiz w wielu amerykańskich uniwersytetach, poświęca mu się całe rozdziały w podręcznikach ekonomii. Sachs przypuszcza, że to kwestia zbyt krótkiej perspektywy. Ponadto nie bez znaczenia są populistyczne mity wpajane społeczeństwu przez wielu polityków: łudzą oni ludzi, że sytuacja nadal może się poprawiać skokowo - jak na początku lat 90. Tymczasem dojrzałe gospodarki (Polska zaczyna być już do tej grupy zaliczana) rozwijają się stopniowo, bez fajerwerków. Prof. Norman Davis uważa, że Polacy są raczej malkontentami, a entuzjazm porywa ich na krótko. Zachód zawsze wydawał im się atrakcyjniejszy i bardziej kolorowy, szczególnie w czasach PRL- owskiej szarości. Od dwóch stuleci żyli też pod wrażeniem mitu Ameryki. - Polskie towary były w czasach PRL przaśne, obyczaje - ciasne, rodacy (szczególnie przywódcy polityczni) - przyziemni. Polacy długo nie wierzyli, że można w kraju wyprodukować na przykład dobry telewizor, więc nie wierzą, iż w krótkim czasie można się dochować wartościowych elit politycznych i gospodarczych, a tym bardziej zbudować produktywną gospodarkę - tłumaczy prof. Davis. Widzimy, że wiele się zmieniło, ale nie wyciągnęliśmy z tego politycznych i etycznych wniosków. Polska jakość Spustoszenie dokonane w świadomości Polaków w czasach PRL - kompleks niższości był wówczas, niestety, uzasadniony - skutkuje zapomnieniem bądź zdewaluowaniem wcześniejszych dokonań. Przez to kompleksy się pogłębiają, a miejsce ludzi wybitnych zajmują sezonowe gwiazdki świata rozrywki. Mało kto pamięta o wielkich polskich matematykach, których nazwiska będą znane nawet za pięćset lat: Stefanie Banachu, Wacławie Sierpińskim, Hugonie Steinhausie czy Stanisławie Ulamie. - Polski wkład w światową naukę jest naprawdę ogromny - potwierdza prof. Łukasz A. Turski, fizyk. - Nie ma współczesnego podręcznika analizy matematycznej, w którym nie byłoby wielkiej części poświęconej przestrzeniom Banacha. Całe pokolenia - od Indii po Stany Zjednoczone - uczyły się z podręczników teorii sprężystości Witolda Nowackiego czy z publikacji Antoniego Zygmunda. Niestety, niewiele osób spoza świata nauki zdaje sobie z tego sprawę. W polskich podręcznikach nie znajdziemy informacji o Janie Czochralskim, twórcy metody, wedle której hodowane są prawie wszystkie kryształy krzemu. A przecież cała współczesna elektronika oparta jest na krzemie. Gdy na wystawie światowej w Seulu w polskim pawilonie wystawiono portret Czochralskiego, bez trudu rozpoznali go goście odwiedzający stoisko - elektronicy z Korei, Tajwanu, Japonii. W Polsce nie są znane osiągnięcia Mieczysława Wolfkego, prekursora badań nad holografią światła białego. Dziś jego odkrycia wykorzystuje się do produkcji hologramów, a ich efekty widać na wszystkich kartach kredytowych, biletach i płytach CD. Równie łatwo zapomniano o Janie Łukasiewiczu, matematyku, logiku i filozofie, współtwórcy pierwszego naukowego kalkulatora kieszonkowego. - Podstawą polskich kompleksów jest to, że zabrano nam 50 lat cywilizacyjnego rozwoju. Wycięto z mózgów wiedzę, umiejętności i pamięć o prawdziwych polskich sukcesach - uważa Stefan Bratkowski, znany dziennikarz i pisarz. Bratkowski przypomina mało znane dokonania Witolda Zglenickiego, pioniera budowy szybów naftowych na morzu, zasługi Ernesta Malinowskiego - projektanta i konstruktora kolei transandyjskiej, Mieczysława Bekkera - twórcę koncepcji pojazdu księżycowego rover, Kazimierza Gzowskiego - inżyniera, który zbudował m.in. most nad Niagarą koło Buffalo. Urok prowincjonalizmu - Jesteśmy jak papugi. Bezkrytycznie przyjmujemy to, co w światowej kulturze masowej jest bylejakością. Dostajemy to, czego chcemy: tanie lekarstwo na kompleks bycia w drugiej lidze. To chyba coś gorszego niż przymusowa przyjaźń polsko-radziecka - dobrowolne ogłupianie większości społeczeństwa - mówi Kazimierz Kutz, reżyser, senator UW. Prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog, usprawiedliwia niektóre z tych zachowań zachłyśnięciem się wolnością, możliwością uczestnictwa w światowej kulturze. - Nadrabiamy zaległości, ale w specyficzny sposób. Dominuje naśladownictwo, małpowanie typowo amerykańskich zachowań. Po walentynkach do Polski wdziera się halloween. Choć od paru lat zauważamy pewną poprawę w ocenie własnej wartości, autoportret Polaków wciąż jest bardziej negatywny niż auto Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: cd3 28.09.05, 15:30 Urok prowincjonalizmu - Jesteśmy jak papugi. Bezkrytycznie przyjmujemy to, co w światowej kulturze masowej jest bylejakością. Dostajemy to, czego chcemy: tanie lekarstwo na kompleks bycia w drugiej lidze. To chyba coś gorszego niż przymusowa przyjaźń polsko-radziecka - dobrowolne ogłupianie większości społeczeństwa - mówi Kazimierz Kutz, reżyser, senator UW. Prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog, usprawiedliwia niektóre z tych zachowań zachłyśnięciem się wolnością, możliwością uczestnictwa w światowej kulturze. - Nadrabiamy zaległości, ale w specyficzny sposób. Dominuje naśladownictwo, małpowanie typowo amerykańskich zachowań. Po walentynkach do Polski wdziera się halloween. Choć od paru lat zauważamy pewną poprawę w ocenie własnej wartości, autoportret Polaków wciąż jest bardziej negatywny niż autoportret innych narodów - tłumaczy prof. Krzemiński. - Nadmierną czołobitnością grzeszymy nie tylko w kulturze, ale też w ekonomii. Zdarza się, że dla naszych ekonomistów jedyną wartością jest nazwa koncernu kupującego przedsiębiorstwo - tłumaczy prof. Nęcki. Jeśli przyznajemy nagrody, obowiązkowo muszą się one nazywać polskimi Oscarami, Noblami, polskimi Grammy. Przejmujemy obce święta i style zachowań, a nawet imiona. - Moim mistrzem w walce z takimi postawami był Tadeusz Kantor. Powinniśmy się nauczyć od Czechów, jak mówić z dumą o własnej prowincjonalności. Oni potrafią wyśmiewać własne przywary i nawet przeistaczać je w zalety. Polacy natomiast wstydzą się tak pojmowanego prowincjonalizmu - uważa Jerzy Stuhr. - Jesteśmy dynamicznym narodem, więc nie musimy się podpierać teorią o naszej wyjątkowości - konkluduje prof. Nęcki. Stanisław Janecki Współpraca: Jarosław Knap Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: cd3 28.09.05, 16:05 mathias_sammer napisał: > > > Urok prowincjonalizmu > - Jesteśmy jak papugi. Bezkrytycznie przyjmujemy to, co w światowej kulturze > masowej jest bylejakością. Dostajemy to, czego chcemy: tanie lekarstwo na > kompleks bycia w drugiej lidze. To chyba coś gorszego niż przymusowa przyjaźń > polsko-radziecka - dobrowolne ogłupianie większości społeczeństwa - mówi > Kazimierz Kutz, reżyser, senator UW. Prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog, > usprawiedliwia niektóre z tych zachowań zachłyśnięciem się wolnością, > możliwością uczestnictwa w światowej kulturze. - Nadrabiamy zaległości, ale w > specyficzny sposób. Dominuje naśladownictwo, małpowanie typowo amerykańskich > zachowań. Po walentynkach do Polski wdziera się halloween. Choć od paru lat > zauważamy pewną poprawę w ocenie własnej wartości, autoportret Polaków wciąż > jest bardziej negatywny niż autoportret innych narodów - tłumaczy prof. > Krzemiński. > - Nadmierną czołobitnością grzeszymy nie tylko w kulturze, ale też w ekonomii. > Zdarza się, że dla naszych ekonomistów jedyną wartością jest nazwa koncernu > kupującego przedsiębiorstwo - tłumaczy prof. Nęcki. Jeśli przyznajemy nagrody, > obowiązkowo muszą się one nazywać polskimi Oscarami, Noblami, polskimi Grammy. > Przejmujemy obce święta i style zachowań, a nawet imiona. - Moim mistrzem w > walce z takimi postawami był Tadeusz Kantor. Powinniśmy się nauczyć od Czechów, > > jak mówić z dumą o własnej prowincjonalności. Oni potrafią wyśmiewać własne > przywary i nawet przeistaczać je w zalety. Polacy natomiast wstydzą się tak > pojmowanego prowincjonalizmu - uważa Jerzy Stuhr. - Jesteśmy dynamicznym > narodem, więc nie musimy się podpierać teorią o naszej wyjątkowości - > konkluduje prof. Nęcki. > > Stanisław Janecki > Współpraca: Jarosław Knap > > Trafne ujecie. Dzieki za artykul. Chcialbym jednak dowiedziec sie co mysla forumowicze marzacy o potedze pod wodza pana K. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 28.09.05, 20:27 Np. to, ze stawiamy niewlasciwych ludzi na piedestal w "narodowym panteonie", a o tych, z ktorych kraj naprawde powinien byc dumny, zapominamy albo w ogole nie wiemy. Ja juz kilka razy pytalem ludzi, czy: (a) znaja nazwisko polskiego boksera, do ktorego znalcznie lepiej pasuje okreslenie "oslawiony" lub "nieslawny", niz slawny - oczywiscie, o Golocie wie kazdy; (b) Nazwisko Polki, ktora odegrala czolowa role w zredagowaniu ostatecznej wersji "Kyoto Protocol" i osobiscie zbierala podpisy glow panstw na tym historycznym miedzynarodowym dokumencie: otoz prawie nikt w ogole nie wie, ze jest taka osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 28.09.05, 20:38 a jaki w tym kompleks dostrzegasz, zdefiniuj go Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 28.09.05, 20:39 krystian71 napisała: > a jaki w tym kompleks dostrzegasz, zdefiniuj go chyba taki,ze podrabianie wojtka,wychodzi mu chuuuuudo,widac nie ta sama klasa. nie ma to jak wlasne kompleksy,od razu widac kto je ma i dlaczego:))) Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 28.09.05, 21:19 czy to ma cos wspolnego z łoregonem?Nie znam sie za bardzo na amerykanskich rankingach uczelni, ale gdybym wykladal w Wyz.Szkole>pedgogicznej w Pultusku, tez bym mial kompleksy Odpowiedz Link Zgłoś
jabez Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 28.09.05, 21:51 krystian71 napisała: > czy to ma cos wspolnego z łoregonem?Nie znam sie za bardzo na amerykanskich > rankingach uczelni, ale gdybym wykladal w Wyz.Szkole>pedgogicznej w Pultusk > u, > tez bym mial kompleksy Masz chlopoe i to wielki . Uganinie sie za watkami i ta dziecinna taktyka wpieprzania sie wszedzie tylko po to zeby zignorowac innych swiadczy tylko o tobie i cyklistce . Biedni rozgoryczeni i niezadowoleni . Nie zaluje was . Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 28.09.05, 21:55 jabez napisał: > Masz chlopoe i to wielki . > Uganinie sie za watkami i ta dziecinna taktyka wpieprzania sie wszedzie > tylko po to zeby zignorowac innych swiadczy tylko o tobie i cyklistce . > Biedni rozgoryczeni i niezadowoleni . > Nie zaluje was . chyba czas chlopczyku te butelke odstawic,nie bardzo widzisz co piszesz a to zly znak,jako,ze polski idzie ci opornie nawet po trzezwemu. po drugie nikt nie kaze ci nas zalowac,nie ma po co, ja nie jestem rozgoryczonym chlopem,ktory sfrustrowany szuka pocieszenia w buteleczce, a zeby sie troszeczke rozerwac dokopuje komu popadnie na forum. zaluj siebie,ze nie widzisz nic wiecej poza jakimis belkotem do monitora i lizaniem zadkow tym,ktorzy takich jak ty maja gleboko gdzies, i slusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 28.09.05, 22:18 ty wiesz o co mu chodzilo? Bo ja nie... Skarzy sie na brak uwagi? Czyli ma kompleks niedocenienia. Ale szlagi zadal nam lekcje rozmowy o POLSKICH kompleksach. So,jabeza olejemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
jabez Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 29.09.05, 17:37 krystian71 napisała: > ty wiesz o co mu chodzilo? Bo ja nie... > Skarzy sie na brak uwagi? > Czyli ma kompleks niedocenienia. > Ale szlagi zadal nam lekcje rozmowy o POLSKICH kompleksach. > So,jabeza olejemy :) Nie skarzylem sie na brak uwagi, tylko stwierdzilem fakt , a ty jak zwykle tchorzliwy piesku znowu zaczales szczekac . Wisi mi to czy mnie ktos docenia . Olewaj sobie . Odpowiedz Link Zgłoś
jabez Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 29.09.05, 17:51 i-love-2-bike napisała: > chyba czas chlopczyku te butelke odstawic,nie bardzo widzisz co piszesz a to zl > y > znak,jako,ze polski idzie ci opornie nawet po trzezwemu. po drugie nikt nie kaz > e > ci nas zalowac,nie ma po co, ja nie jestem rozgoryczonym chlopem,ktory > sfrustrowany szuka pocieszenia w buteleczce, a zeby sie troszeczke rozerwac > dokopuje komu popadnie na forum...... ...tylko rozgoryczonym leniwym babskiem , ktory godzinami przesiaduje przed komputerem wypisujac bzdury kosztem amerykanskiego podatnika . zaluj siebie,ze nie widzisz nic wiecej poza > jakimis belkotem do monitora i lizaniem zadkow tym,ktorzy takich jak ty maja > gleboko gdzies, i slusznie zalujesz ze twojego zadku nie lize ? Jestes ryzawa , a co rude to falszywe . Jaka z ciebie zazdrosnica . Odpowiedz Link Zgłoś
jabez Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 28.09.05, 21:48 i-love-2-bike napisała: > krystian71 napisała: > > > a jaki w tym kompleks dostrzegasz, zdefiniuj go > > chyba taki,ze podrabianie wojtka,wychodzi mu chuuuuudo,widac nie ta sama klasa. > nie ma to jak wlasne kompleksy,od razu widac kto je ma i dlaczego:))) Stisz znowu przed lustrem ? Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 28.09.05, 22:04 krystian71 napisała: > a jaki w tym kompleks dostrzegasz, zdefiniuj go Slowa "kompleks" uzyl Szlagbaum, nie ja - w moim poscie nie padlo ono ani razu. Czytaj uwazniej. Ja sie odnioslem tylko do jednej sprawy poruszonej w artykule - nie zauwazyles? O kompleksach polskich swoje wiem, ale raczej nie bede bral udzialu w dyskusjach na ten temat na FS. Twoje docinki na temat Oregonu, Krystianku, to bardziej swiadcza zle o Tobie, niz o mnie. Oczywiscie moj uniwerek Harvardem nie jest, co kazdy wie. Natomiast dla ludzi pracujacych w pewnych dziedzinach samo miejsce pracy jest mniej wazne, wazniejsze sa natomiast uklady z takimi instytucjami jak NSF czy NIH. O istnieniu ktorych w tej chwili wlasnie sie dowiedziales, nie? Przy okazji, do Rachelki: "zdemaskowany" pod jakims innym nickiem, nigdy sie nie wypieram. Ale z nickami zawierajacymi slowo "wojtek" czy "wojciech" nie mialem nic wspolnego. Sprawe moglaby wyjasnic Kropka, ktora widzi IP nawet zalogowanego forumowicza, i to caly IP (ten pokazujacy sie na Forum w przypadku nizalogowanych forumowiczow to nie jest zazwyczaj kompletny IP). Tylko z kolei adminom chyba nie wolno nic na ten temat wyjawiac na forum. Wiec niestety szanse na udowodnienie braku zwiazku z tymi nickami mam takie, jak w tym rosyjskim powiedzeniu: "a udowodnij, ze nie jestes wielbladem?". Natomiast dziwi mnie, ze kogos piszacego w takim stylu - zupelnie innym, niz moj wlasny - podejrzewa sie o bycie mna (mowie o "filozofie", tego drugiego "chudego" nie bylem w stanie znalezc, ale bardzo usilnie tez nie szukalem). Oczywiscie, sprawa nie jest az tak wazna, zeby sie nia musial okropnie przejmowac - mam tylko belferskie przyzwyczajenie do wyprowadzania ludzi z bledu, kiedy widze, ze jakis robia. Ale jak nie chca sie dac wyprowadzic - to trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Ciekawy artykul. Wiele trafnych spostrzezen 28.09.05, 22:14 Tomciu, skup sie, to u mnie ,nie u ciebie jest pozna noc. Watek jest o polskich kompleksach,z artykulu cos by sie dalo wyczytac, ale na pewno nie z tego fragmentu, ktory cie zaciekawil, wiec wypadlo tak troche nie na temat, zwlaszcza,ze bylo to twoje pierwsze wejscie. cala reszta nt logowanie, dekonspirowania etc wybacz , malo mnie rajcuje, sprawa niestety przedstawiasie tak,ze gdy ktos raz zostanie przylapany na licu,zawsze pozniej staje sie pierwszym podejrzanym.ciebie to bawi,nie wiem czemu, bo do tej pory nie odpowiedziales mi na pytanie, co takiego napisales jako kociolek,czego bys nie mogl zwyczajnie podpisac swoim nazwiskiem. ? Tworzenie zas "sztucznego tloku", tez nie jest niczym innym , jak zwykla klaka hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 ps.twoja opinia nt polskich kompleksow dalej mnie 28.09.05, 22:15 interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Polskie kompleksy? sam mialem potworne po przyjez- 28.09.05, 22:39 dzie do USA. Napotkany po kilku miesiacach kolega ze studiow - emigrant "marcowy", zeby bylo smieszniej - po dluzszej rozmowie ze mna na mnie naskoczyl: "Ty kretynie, wyzbadz sie tych twoich kompleksow! Wcale nie jestes gorszy od miejscowych, a zobaczysz, w wielu wypadkach lepszy!" Chodzilo tutaj glownie o sprawy zawodowe. Ja przepracowalem kilkanascie lat przy neutronach w Swierku, i byla to straszliwa prowincja w porownaniu z poziomem badan w tej dziedzinie na swiecie. Ta reprymenda ze strony kolegi bardzo mi wtedy pomogla, musze powiedziec... Odpowiedz Link Zgłoś
t0g PS: a propos "kociolka" 28.09.05, 23:07 Z kociolkiem, Krystianie, sprawa byla bardzo prosta. Zauwaz, ze jesli ja sie pojawiam na FS jako t0g, to co sie dzieje? Natychmiast doskakuje do mnie Twoja przyjaciolka Rachelka i zaczyna na mnie ujadac. Tak jak piesek jednych sasiadow z mojej ulicy, rasy sznaucer chyba. Wystarczy, zebym sie pojawil w polu widzenia, i juz jest takie ciagle piskliwe hau-hau-hau-..., az nie znikne w oddali. W takich warunkach mowy o zadnej spokojnej, rzeczowej dyskusji nie ma. A tutaj na FS jest pare osob na wysokim poziomie - sam przyznasz, P_F, D_D, czy jeszcze pare innych. No i z nimi czlowiek by sobie chcial czasem porozmawiac bez akompaniamentu rachelkowego ujadania i goloslownych insynuacji ze strony paru innych forumowych "intelektualanych poteg". No i z tego powodu wszedlem jako L_C, i faktycznie przez prawie trzy tygodnie moglem sobie prowadzic mila konwersacje z tymi osobami. Ot, caly sekret! Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: PPS: a propos "kociolka" 28.09.05, 23:17 Pewne osoby zreszta poinformowalem e-mailem, ze L_C to t0g. Tak, ze prawie od poczatku wiedzialy. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: PPS: a propos "kociolka" 28.09.05, 23:22 t0g napisał: > Pewne osoby zreszta poinformowalem e-mailem, ze L_C to t0g. Tak, ze prawie od > poczatku wiedzialy. i bet,na pewno wiedzial pf i dlatego rznal glupa przed nami. tomus tobie sie chyba kobity myla,ja za toba dziadzie nie latam,to ty za mna ujadasz jak kulawy burek udajac a to wojciecha, a to babe. a z tymi zalotami do pf, to ci sie udalo, nie wiedzialam,ze zmieniasz orientacje.nie ma co chlopcy sie dobraliscie jak w korcu maku. nie boj bidy juz sie do ciebie nie odezwe wiecej,ja wole poziom magla,a ty go jedynie sprzatasz.mam nadzieje ze i ty odczepisz sie od mojego obuwia,tym razem FOR GOOD. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Temat polskich kompleksow mozna by podyskutowac 29.09.05, 00:38 np. na Forum Nauka. W koncu, temat zahacza o psychologie. Na Forum swiat ja osobiscie sie nie pisze na taka dyskusje. Temat jest ciekawy i wazny. Ale ja bym sie pisal na jakas powazniejsza dyskusje, taka, w ktorej uczestnicy by sie z gory wyrzekli docinkow i obelg pod adresem adwersarzy, a skoncentrowali sie na meritum. Na FS, obawiam sie, wyniklaby tylko strata czasu i nerwow. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Kompleksy Polakow 28.09.05, 15:37 Wieczne odpoczywanie racz mu dac Panie a swiatlosc wiekuista niechaj mu swieci na wieki wiekow , Amen:) M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Kompleksy Polakow 28.09.05, 18:18 Między wielkością a śmiesznością - W II Rzeczypospolitej Polacy żyli z kompleksem niewoli, który nakładał się na mit pogromców Armii Czerwonej. Realizm nakazywał bać się silniejszych sąsiadów - zarówno Niemców, jak i bolszewików. Romantyzm rozbudzał sny o potędze - mówi prof. Norman Davis, znany brytyjski historyk. - Mrzonki o odbudowie niegdysiejszej potęgi trafiły na podatny grunt, lecz konfrontacja z rzeczywistością rodziła frustrację. I nic sie nie zmienie. A moze sie myle ? Odpowiedz Link Zgłoś
jabez Re: Kompleksy Polakow 28.09.05, 20:10 schlagbaum napisał: > Między wielkością a śmiesznością > - W II Rzeczypospolitej Polacy żyli z kompleksem niewoli, który nakładał się na > > mit pogromców Armii Czerwonej. Realizm nakazywał bać się silniejszych sąsiadów > - > zarówno Niemców, jak i bolszewików. Romantyzm rozbudzał sny o potędze - mówi > prof. Norman Davis, znany brytyjski historyk. - Mrzonki o odbudowie > niegdysiejszej potęgi trafiły na podatny grunt, lecz konfrontacja z > rzeczywistością rodziła frustrację. > > > I nic sie nie zmienie. > A moze sie myle ? Nie ,nic sie nie zmienilo i nie zmienia , sam fakt ze do akcji przedwyborczej wkroczyl pieniacz T.Rydzyk ,mowi juz sam za siebie . Wystarczy spojrzec jak glosowano w miastach i jak na wsiach . Przykre jest tez to ,ze nie mozna moich rodakow krytykowac bo zaraz sie obraza . Mity ,ktore wpajano przez dziesiatki lat upadaja , ale sa tacy ,ktorzy je "reanimuja" , a wyglada to jakbybylo mozna szkieletowi przywrocic zycie. Konfrontacja z rzeczywistoscia jest dla Polakow brutalna . Juz raz pisalem , ze gdyby UW i Balcerowicz dalej byli u steru , to Polska bylaby o 10 lat do przodu . Rydzyk czy jankowski manipuluja tak samo jak komuna i stad tez wyglad zakompleksionego Polaka antysemity , wszedzie widzi spisek zydowski , a nie chce spojrzec prawdzie w oczy ,ze sam jest nieudacznikiem . Brak odpowiedzialnosci , obowiazkowosci ,falszywie pojety patriotyzm pieniactwo , to cechy Polakow , od wiekow pietnowane niestety bez rezultatow. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Kompleksy Polakow 28.09.05, 19:43 schlagbaum napisał: > Skad sie biora ? > Jak bardzo sa glebokie ? > Jak z nimi walczyc i czy jest w przewidywalnej przyszlosci szansa na wyzbycie > sie ich ? > > Wie ktos ? > > > ja nie bardzo rozumiem dokad zmierzasz? ja spotkalam roznych polakow w roznych panstwach swiata i nie powiem,zeby oni mieli wiecej kompleksow niz jakas inna nacja. przez dlugi czas Polska byla slaba gospodarczo,ciagle okradana przez roznych zlodziei lokalnych i obcych,ale mysle,ze my raczej bylismy zawsze dumni i patriotyczni,niz zakompleksieni. jestesmy biedniejsi od innych,to powoduje w wielu wypadkach kompleksy,ale mysle,ze wiele ludzi dobrze rozslawilo nasz kraj i robimy sie coraz bardziej popularni,ale to zabiera troche czasu. nam brak jednosci narodowej i sami siebie gryziemy a nie powinnismy,ale stwierdzenie,ze polacy to narod zakompleksiony jest chyba mocno przesadzonym i niewlasciwym terminem. > > Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Kompleksy Polakow 28.09.05, 21:03 i-love-2-bike napisała: > schlagbaum napisał: > > > Skad sie biora ? > Kropa czy ktos inny wywala z nie zrozumialych dla mnie wzgledow co jakis czas moje posty a mnie sie nie chce powtarzac ani wyjasniac w czym rzecz. Strasznie to wykoslawia rozmowe i nie mam na to ochoty. Czesc Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Kompleksy Polakow 28.09.05, 20:36 szlagi, o wadach narodowych moglbym cos napisac, i to po namysle-duzo. Bo sam je u siebie obserwuje. O kompleksach, zupelnie nic,z powodow,ze ich raczej nie mam.Potrzebowalbym chyba wizyty u psychoanalityka,by ten,za pieniadze jakies u mnie odkryl. Ze jestesmy biedniejsi niz inni, moze, szczegolnie po wejsciudo Unii, jakis kompleks ubogiego krewnego sie u niektorych politykow uwidocznil,ale raczej tylko politykow. Bo biedy nie widac jak sie na starych smieciach siedzi, nigdzie nie rusza,zeby sie nie obnosic z dziurami w butach. Zwykli ludzie sie tym nie przejmowali raczej, masowo ruszyli w swiat, juz 16 lat temu stajac z jajkami na placu w Berlinie,handlujac z lozek polowych, otwierajac jakies budy z uslugami przy granicy, gdzie wyraznie bylo widac jakie to wszystko przasno-siermiezne. Raczej nie mieli kompleksow, moze z powodu powszechnego przeswiadczenia,ze ta bieda nie jest z ich winy i niech sie wstydza ci , ktorzy zawinili. Krasc jest tylko wstyd, i gdyby sie historia powtorzyla a bylby to jedyny sposob na wykarmienie dzieci i ja , bez zadnych kompleksow zrobil bym to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos7 Re: Kompleksy Polakow 28.09.05, 21:23 Wiem. Trzeba towarzystwo zlapac za mordy i uczyc pala przez tylek. Zupelnie tak samo jak wychowywano dzieci 100 lat temu. I wyrosli na dobrych i wartosciowych ludzi i patriotow. Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 wystarczy najechac na iran 28.09.05, 23:35 a wszystkie komleksy znikną Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Na przykladzie Paragwaju 29.09.05, 00:52 Czy mieszkancy Paragwaju, kraju polozonego pomiedzy dwoma znacznie wiekszymi panstwami tj. Brazylia i Argentyna maja kompleksy? Pewnie tak. No bo kiedy Paragwaj zdobyl ostatnio mistrzostwo swiata w pilce noznej? Nie zdobyl. A Argentyna i Brazylia zdobyly. W Polsce Ludowej istniejacej przez prawie 50 lat u boku "poteznego Zwiazku Radzieckiego", w ktorym wszystko bylo "najlepsze" i najwieksze, najlepsza medycyna, najlepsi naukowcy itd. mozna sie bylo nabawic bardzo wielu kompleksow. Tym bardziej, ze nawet "przywodcy kraju" mowili, ze bez Zwiazku Radzieckiego jestesmy niezaradni jak dzieci. A przedtem tez bylo nie lepiej. Za czasow okupacji niemieckiej wagony tramwajowe z napisem "Nur fur Deutsche" czynily z nas ofiary europejskiego apartheidu zmuszone do wegetacji po tej gorszej stronie bariery. Dla slabego ucznia, ktorego w szkole ciagle jawnie wyszydzaja pewni siebie klasowi prymusi, jest ratunek - moze przeniesc sie do innej szkoly. A potem doganiac. Uczyc sie uczyc i jeszcze raz uczyc (jak mawial Lenin). Ale z dala od prymusow, zeby mu nie przeszkadzali i nie zapeszali. Caly kraj nie moze sie jednak przeniesc gdzie indziej, wiec jest trudniej. Ale lekarstwo jest to samo - uczciwosc i wytrwala praca. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Na przykladzie Paragwaju 29.09.05, 07:25 de_oakville napisał: > Czy mieszkancy Paragwaju, kraju polozonego pomiedzy dwoma znacznie wiekszymi > panstwami tj. Brazylia i Argentyna maja kompleksy? Pewnie tak. Czy uwazasz Holendrow za zakompleksionych. Kraj maly i sasiaduje z wiekszymi. A Izrael ? Zauwazyles jakies slady kompleksow ? Nie. Nie wielkosc kraju powoduje kompleksy. Uczyc sie uczyc i jeszcze raz uczyc (jak mawial > Lenin). I tu mial racje. Trzeba sie uczyc. Uczyc od lepszych. Coz, kiedy zamiast sie uczyc niektorzy wola pouczac. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Na przykladzie Paragwaju 29.09.05, 11:00 schlagbaum napisał: > Czy uwazasz Holendrow za zakompleksionych. > Kraj maly i sasiaduje z wiekszymi. > A Izrael ? Zauwazyles jakies slady kompleksow ? > Nie. Nie wielkosc kraju powoduje kompleksy. Holandia ma wiele powodow do dumy. W 17-tym wieku byl to pod wzgledem rozwoju gospodarczego przodujacy kraj na swiecie. Przyszly car rosyjski Piotr 1-szy pracowal w Holandii, a potem wybudowal Petersburg, miasto z kanalami na wzor Amsterdamu, choziaz ambicja cara bylo stworzenie czegos jescze wspanialszego od Amsterdamu i w zwiazku z tym czerpal natchnienie nie tylko z tego miasta, ale rowniez z Paryza, Londynu itd. Flaga rosyjska (jesli sie nie myle, kolory bialy, niebieski i czerwony) ma te same barwy co flaga holenderska, choc ustawione w innej kolejnosci i nie jest to przypadek, tylko rowniez owoc zafascynowania cara Holandia. Poza tym Holandia byla w dawnych czasach czescia Niemiec i jezyk niderlandzki jest niemal dialektem niemieckiego, w zwiazku z czym ludzie w tym kraju rzeczywiscie nie maja kompleksow w stosunku do swoich sasiadow ze wschodu, co nie znaczy, ze jedni i drudzy sobie nie "docinaja". Jako byle mocarstwo kolonialne ( Indonezja, Gujana itd.) Holandia nawet znacznie pod tym wzgledem wyprzedzila Niemcy. Izrael, no coz, nie ma powodow do kompleksow, choc wywoluje mnostwo kompleksow u innych. Panstwko, ktorego nie widac prawie na mapie (cos jak wojewodztwo warszawskie) kontrastuje wyraznie pod tym wzgledem z ogromnymi obszarem panstwami arabskimi (Egipt, Algeria, Maroko, Arabia Saudyjska i wiele, wiele innych), ktore polaczone bylyby kolosem liczacym ponad 100 mln ludnosci, a moze i znacznie wiecej. Zadziwiajace, ze zarowno Izraelczycy jak i Arabowie to podobno ludy semicko-chamickie, a jakoby tak ogromny miedzy nimi kontrast. Pewnie dlatego, ze inna religia. Wreszcie Polska. Tez byla podobno potega w 16-tym, 17-tym wieku, ale nasze wady takie jak prywata, pijanstwo itd. doprowadzily do jej upadku. Nasza podobno w tym wina, ale nasi sasiedzi bardzo nam w tym upadku pomogli. Potem w ramach rewanzu my tez staralismy sie im "pomoc", kiedy byli oslabieni. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Na przykladzie Paragwaju 29.09.05, 12:30 de_oakville napisał: > Holandia ma wiele powodow do dumy. Ciekawie piszesz. Dziekuje. Wreszcie Polska. Tez byla podobno potega w > 16-tym, 17-tym wieku, ale nasze wady takie jak prywata, pijanstwo itd. > doprowadzily do jej upadku. Zmiany w mentalnosci przychodza chyba bardzo, bardzo trudno. Mysle, ze kompleksy wywodza sie z poczucia braku wlasnej wartosci. Nie wazne czy to poczucie jest uzasadnione czy tez nie. To poczucie nizszosci potrafi wywolac u ludzi agresje wobec tych, ktorych uwazaja za lepszych od siebie nawet gdy tym drugim takie porownania nawet nie przychodza do glowy. Doskonale to obrazuja wypowiedzi na tym forum. Zakomleksieni biedacy, a wysyp tu ich wielki, nawet czesto o tym nie wiedza jak sie odslaniaja. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Popatrzcie,jak Polacy w Niemczech wygladaja 29.09.05, 12:59 najczesciej.Idzie takich 3-4 typow (ach,urwali sie bausteli),niewielcy,wasaci,w adidasach made in China,reklamowki w rekach,ale nie takie niemieckie miekie,do wyzucenia,lecz "piekne"polskie,swiecace,z Marlboro albo cos podobnego,zaladowane jakim towarem.Rozgladaja sie niepewnie dookola,mowia szeptem lub wcale,unikaja kontaktu wzrokowego z przechodniami.No odruzniaja sie od miejscowych (mam na mysli Niemcow,bo od Turkow sie jednak troche odroznaja)strasznie.Gdy ja tak czasami ide z kims ulica i wiedze takich,to zakladam sie,ze to Polacy.Czasami mozna to stwierdzic,np w miescie idac kawalek za nimi.Jeden cos szepnie do drugiego i juz jestem pewny,ze to ONI..z kraju wybranego.No tak,jesli sie bylo setki lat ponizanym i wysmiewanym przez Niemca,i do tego slusznie,no to czuje sie kompleks.Do tego dochodzi zawisc i mamy takze nienawisc. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Popatrzcie,jak Polacy w Niemczech wygladaja 29.09.05, 13:22 caesar_pl napisał: > najczesciej.Idzie takich 3-4 typow (ach,urwali sie bausteli),niewielcy,wasaci,w adidasach made in China. Nie moge sie z Toba zgodzic. W Polsce wielu ludzi uwaza Niemcow za halsliwych, opaslych i zarozumialych typkow bez kultury. Takich spotykali w Bulgarii, Rumunii czy w Chorwacji i na tej podstawie wyrobili sobie opinie. Nie biora czesto pod uwage, ze na takie wczasy pozwolic sobie moze najgorsze niemieckie talatajstwo i sobie pozwala a tam gdzie jezdza zamozni i wyksztalceni, Polakow prawie nie widac. Podobnie jest z Twoja obserwacja. Masz racje, ze przez Ciebie opisani, przewaznie gdzies na czarno dorabiajacy, rzucaja sie w oczy. Tych porzadnie wygladajacych i pewnie sie poruszajacych nie zauwazasz, bo stapiaja sie z tlumem. Wierz mi, ze takich jest coraz wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Popatrzcie,jak Polacy w Niemczech wygladaja 29.09.05, 14:36 Dobrze opisales Niemcow.Tak zachowuja sie ludzi pewni siebie,bez kompleksow. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Popatrzcie, Polacy w oczach Polakow 29.09.05, 15:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=29562269 Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Popatrzcie,jak Polacy w Niemczech wygladaja 29.09.05, 15:38 caesar_pl napisał: > Dobrze opisales Niemcow.Tak zachowuja sie ludzi pewni siebie,bez kompleksow. Tak sie zachowuja prostaki, ktorych nigdzie nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Popatrzcie,jak Polacy w Niemczech wygladaja 29.09.05, 16:39 Jak myslisz:jacy turysci sa bardziej lubiani na swiecie:"prostaki" z Niemiec czy inteligenciki z wasikami?Bo sa takie statystyki w internecie.I jesli dajmy na to wasiki nie sa zbyt lubiani,to jak myslisz,sa na czolowym miejscu,srodkowym albo sa nielubiani i maja punkty minusowe??? Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Popatrzcie,jak Polacy w Niemczech wygladaja 29.09.05, 18:21 caesar_pl napisał: > Jak myslisz:jacy turysci sa bardziej lubiani na swiecie:"prostaki" z Niemiec cz > y inteligenciki z wasikami? Lubiani ? To zle okreslenie. Chetnie widziani sa ci, ktorzy zostawiaja pieniadze. Jezeli "wasik" ma ich dosyc to nie jest mniej chetny widziany od innych. Doszly mnie sluchy, ze niemieckich prostakow maja juz dosyc na Majorce i we Wloszech. Odstraszaja porzadnych turystow. Podobno nie chce sie ich tam juz ogladac by podniesc poziom tych miejsc i moc podniesc ceny. Ale Ty wiesz to na pewno lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Popatrzcie,jak Polacy w Niemczech wygladaja 29.09.05, 18:48 Tu masz nastepny watek Polakow z zagranicy,ktorzy widza swiat trzezwo,nie jak ty. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=27968003&a=27985553 Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Z Niemcami sprawa nie jest taka prosta 29.09.05, 18:49 Mieszkajac w Polsce mialem zawsze przyjazny stosunek do Niemiec, a wynikalo to stad, ze moja rodzina nie doznala z ich strony zadnych krzywd podczas wojny, gdyz jedna jej czesc "uratowala sie" przed ewentualnymi opresjami okupanta odbywajac daleka i darmowa podroz na wschod na koszt Kraju Rad, natomiast moj dziadek na polskich terenach przylaczonych do Rzeszy chodzil na bardzo dobrych (i legalnych) papierach" tzw. "Polaka pod ochrona" ("geschützter Pole") i o Niemcach zawsze wyrazal sie w samych pozytywnych superlatywach. W ogolnej biedzie i szarzyznie Polski Ludowej czlowiek tesknil do koloru i bogactwa, nie tyle do ich posiadania co chociazby do samego ich widoku, a za Laba istnial juz wtedy kraj niemal idealny, ktory bardzo chcialem zobaczyc, aby osobiscie sie podbudowac i nabrac wiary, ze ludzie znaja nie tylko zapasc i cofanie sie wstecz, ale rowniez postep i nowoczesnosc. Co do Niemcow, to naprawde wierzylem, ze bedac podczas wojny "zli jak diabel", po wojnie stali sie "dobrzy jak aniol". Moje marzenia zobaczenia i zwiedzenia kraju pomiedzy Laba a Renem spelnily sie. Nie rozczarowalem sie, jesli juz, to na korzysc. Z niewielkim ale. Otoz niezaleznie od ogromnej wiekszosci kulturalnych i uprzejmych Niemcow, natrafialem od czasu do czasu na osobnikow bardzo aroganckich i traktujacych Polakow (byc moze rowniez innych cudzoziemcow) "wie der letzte Dreck". Zrozumialem wowczas, ze niezaleznie od mojego stosunku do Niemcow bede zawsze dla niektorych z nich "ein verfluchter Pole". Moze ci ludzie, to jacys "przyczepiani Niemcy", ktorzy sami maja watpliwosci co do swojej narodowosci i dlatego chcac sie podbudowac wyzywaja sie na innych? W kazdym razie wyglada na to, ze i oni maja jakies kompleksy. Niewazne czy nizszosci czy wyzszosci - wszystkie kompleksy sa objawem jakiejs lekkiej choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 19:11 Osobistą korzyścią dla mnie z niniejszego wątku jest może to, że zaglądnąłem na Forum Polonia, bo Caesar.pl akurat podał link. Nigdy przedtem na Forum Polonia nie zaglądałem, nawet nie bardzo sobie zdawałem sprawę, że takowe istnieje (słowo "Polonia" zawsze budzi we mnie niechętną reakcję i ja się broń Boże nie chcę być uważany za jakiegoś "Polonusa" - ja jestem Polakiem zamieszkałym w Ameryce, nie żadnym tam "Polonusem", do jasnej Anielki!). No i zobaczywszy to Forum Polonia, autentycznie sie przeraziłem. Schlagbaum i Krystek (w obowiązkowej lekturze szkolnej była kiedys taka ksiązka "Krystek z Warszawy", o takim jednym chłopcu - Krystian71, ze względu na swój infantylizm, jakoś mi przypomina bohatera) ), których interesuje problem polskich kompleksów (u Krystka to zainteresowanie polega na tym, ze neguje on ich istnienie), powinni koniecznie zajrzeć na to forum!!! Materiału do przemyśleń "w temacie" jest tam na tonny!!! Od kompleksów dosłownie tam kipi. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 19:18 t0g napisał: > "Krystek z Warszawy", o takim jednym chłopcu - Krystian71, ze względu na swój > infantylizm, jakoś mi przypomina bohatera) ), których interesuje problem > polskich kompleksów (u Krystka to zainteresowanie polega na tym, ze neguje on > ich istnienie), powinni koniecznie zajrzeć na to forum!!! Materiału do > przemyśleń "w temacie" jest tam na tonny!!! Od kompleksów dosłownie tam kipi. > a co mozna powiedziec o problemach naukowca,rzekomo reprezentujacego polska mysl naukowa,ktory od lat na forum zajmuje sie jedynie banowaniem innych,przepedzaniem kogos kto nie zgadza sie z jego chorym swiatopogladem,wulgaryzmami rzuca jak woznica,chelpi sie na swojej website posiadaniem personalnych info o forumowiczach,jako fun baluje z czolowa polska prostytutka,opisuje w detalach erekcje kolegi swojej corki na jej komputer,podszywa sie pod rozne nicki ot tak z nudow,bo jak wiadomo nauka sie ten osobnik nie zajmuje etc.etc.etc. mozna powiedziec,ze 1.albo czlowieka nie stac na psychiatre 2.albo ma jakies ukryte kompleksy,ktore pierze tu na forum bo tak mu latwiej Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 20:33 i-love-2-bike napisała: > a co mozna powiedziec o problemach naukowca,rzekomo reprezentujacego polska mysl naukowa A Ty co si tak baciara czepila, he ? Jak ktos si chlopaka z Kleparowa czepia to si mnie naraza. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 20:37 schlagbaum napisał: > i-love-2-bike napisała: > > > a co mozna powiedziec o problemach naukowca,rzekomo reprezentujacego pols > ka > mysl naukowa > > A Ty co si tak baciara czepila, he ? > Jak ktos si chlopaka z Kleparowa czepia to si mnie naraza. > > > no to ci sie naraze,nie ma problemu szlagus. ja i tomcio to dwie proste rownolegle,nie przecinamy sie chyba,ze na innych plaszczyznach lub w innej przestrzeni. ja bacik nosze stale to skuteczna obrona przeciwko tym,ktorzy maja zbyt nadete ego. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 20:43 i-love-2-bike napisała: > no to ci sie naraze,nie ma problemu szlagus. ja i tomcio to dwie proste > rownolegle,nie przecinamy sie chyba,ze na innych plaszczyznach lub w innej > przestrzeni. ja bacik nosze stale to skuteczna obrona przeciwko tym,ktorzy maja zbyt nadete ego. > Jak rownolegle to nie jest najgorzej. Nie zblizacie sie do siebie ale i nie oddalacie. Gorzej byloby z wichrowatymi. Zawrzyjcie pokoj. Latwiej sie wtedy rozmawia i mozna stwierdzic z niemalym zaskoczeniem, ze ta druga strona tez ma cos ciekawego do przekazania. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 20:51 schlagbaum napisał: > Jak rownolegle to nie jest najgorzej. > Nie zblizacie sie do siebie ale i nie oddalacie. > Gorzej byloby z wichrowatymi. > Zawrzyjcie pokoj. > Latwiej sie wtedy rozmawia i mozna stwierdzic z niemalym zaskoczeniem, ze ta > druga strona tez ma cos ciekawego do przekazania. > > no ja jestem prosta,wiec nie moge byc wichrowata a pokoj zawieram z kims kto posiada moje stardardy przyzwoitosci. niestety nie moge tego powiedziec o naszym milusinskim z oregonu,zbyt dobrze go znam z forow,zbyt wiele belkotow tego profa czytalam,zbyt wiele wulgaryzmow wlazlo w me oczy a do tego te jego wojny podjazdowe zniechecaja do podania reki,bo nigdy nie wiesz co i z kim on zrobi za piec minut za twoimi plecami.to jego hobby. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 20:54 i-love-2-bike napisała: >wojny podjazdowe zniechecaja do podania reki,bo nigdy nie wiesz co i z kim on >zrobi za piec minut za twoimi plecami.to jego hobby. > Przeciez to nie baba. Widzialem zdjecie. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 20:58 schlagbaum napisał: > i-love-2-bike napisała: > > >wojny podjazdowe zniechecaja do podania reki,bo nigdy nie wiesz co i z kim > on > >zrobi za piec minut za twoimi plecami.to jego hobby. > > > > Przeciez to nie baba. > Widzialem zdjecie. > > a co to ma za znaczenie? czy ty uwazasz,ze tylko kobiety sa wredne,bo jesli tak to nie znasz tomusia? jak mowie mnie osobiscie wstyd,ze taki czlowiek reprezentuje nauke polska widzac co on robil na forach w ostatnich 2 latach,jakie teksty puszczal,jak sie wyrazal ,w tym do kobiet, i co go podniecalo.pisal to wszystko pod szyldem reprezentanta nauki. to chore sorry szlagus,ale ja mam nieco lepszy gust,mierzylam zawsze znacznie wyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 21:03 i-love-2-bike napisała: > > > a co to ma za znaczenie? czy ty uwazasz,ze tylko kobiety sa wredne,bo jesli tak > to nie znasz tomusia? jak mowie mnie osobiscie wstyd,ze taki czlowiek > reprezentuje nauke polska widzac co on robil na forach w ostatnich 2 > latach,jakie teksty puszczal,jak sie wyrazal ,w tym do kobiet, i co go > podniecalo.pisal to wszystko pod szyldem reprezentanta nauki. to chore sorry > szlagus,ale ja mam nieco lepszy gust,mierzylam zawsze znacznie wyzej. > To sie juz nie wtracam. Nie mialem z nim nigdy zbyt wiele do czynienie wiec nie mialem rowniez zlych doswiadczen. Z Toba mam oczywiscie same najlepsze i bardzo Cie lubie (czy juz kiedys wspominalem ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 21:07 schlagbaum napisał: wtracam. > Nie mialem z nim nigdy zbyt wiele do czynienie wiec nie mialem rowniez zlych > doswiadczen. > Z Toba mam oczywiscie same najlepsze i bardzo Cie lubie (czy juz kiedys > wspominalem ? ) > ty miej jakie chcesz zdanie o nim,szczegolnie jesli go nie znasz,ja go znam witualnie niestety od tej jego dosc podlej,prymitywnej i wysoce nieetycznej strony, a jak mowie,mam znacznie wyzsze wymagania w stosunku do ludzi,ktorych respektuje i szanuje. ty jestes jednym z nich,bo chociaz sie w wielu wypadkach nie zgadzamy,ale wiemy jakich slow nie nalezy mowic,aby zachowac twarz. za lubienie dziekuje,zawsze milo miec sympatykow w roznych stronach swiata,nawet tych szprechajacych w jakims zakazanym jezyku mych przodkow i nawet tych bardzo powaznych:)) Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 23:10 i-love-2-bike napisała: > a co mozna powiedziec o problemach naukowca,rzekomo reprezentujacego polska mys > l > naukowa,ktory od lat na forum zajmuje sie jedynie banowaniem > innych, Bzdura wierutna. Takich możliwości nie posiadam, to jedynie admin forum moze zrobić. > przepedzaniem kogos kto nie zgadza sie z jego chorym > swiatopogladem, Kolejna bzdura. Jak mozna kogos "przepędzić" z forum? Najwyzej admin może. > wulgaryzmami rzuca jak woznica, To Ty ostanio nazwałas mnie "smieciem", o ile sobie przypomniam, a ja zadnych tego rodzaju epitetów nie pisałem... Ten zarzutpod własnym adresem skieruj raczej... chelpi sie na swojej website > posiadaniem personalnych info o forumowiczach, Łgarstwo bez pokrycia - na mojej Website żadnej takiej informacji nie ma! Jeśli jest, to poproszę, podaj link! > jako fun baluje z czolowa polska > prostytutka, Nigdy z Toba przecież nie balowałem! Co to za jakieś głupoty wymyślasz?! opisuje w detalach erekcje kolegi swojej corki na jej > komputer, Słowo "erekcja" w ogóle tam nie padło, mowa była moze o "ejakulacji", która jest uznanym terminem medycznym. > podszywa sie pod rozne nicki ot tak z nudow, Moje wchodzenie pod innymi nickami w żadnym wypadku nie było naruszeniem regulaminu (specjalie się informowałem u adminów w tej sprawie) i w żaden sposób nie szkodziło innym forumowiczom (nie miało charakteru "trollingu", nie podszywałem sie pod innego forumowicza - tyle, ze udawałem osobe nową). > bo jak wiadomo nauka sie > ten osobnik nie zajmuje A skąd Ty mozesz wiedzieć? Sprawdzilas to jakoś? Skąd możesz to wiedzieć, skoro na fizyce znasz się mnie więcej tak, jak ja na idiomach w języku Suahili? etc.etc.etc. mozna powiedziec,ze > 1.albo czlowieka nie stac na psychiatre > 2.albo ma jakies ukryte kompleksy,ktore pierze tu na forum bo tak mu latwiej No, te wnioski to mozna z równym powodzeniem odnieśc do Szanownej Pani... Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike do TOG 30.09.05, 02:52 wiesz tomus,ty powinienes sie leczyc,bo zapominasz co pare dni temu robiles ,nie mowiac,ze zapominasz w jaki sposob zwracales sie do ludzi,z kim balowales (bynajmniej nie ze mna wesolku),przypomne ci z marianna,ktora to obsluzyla 700+ chlopa,wiec prosze nie myl ja ze mna,ja nigdy nie bylam tak szpetna,ani w jej wieku nie interesowaly mnie zabawy z dziadkami tomus. ty i ja mamy inne gusty,wiec jak mowie lepiej bedzie jak nasze drogi nie beda sie krzyzowac,gdyz ja nie gustuje w szpiclowaniu,tandetnych podchodach,obnoszeniu sie czyimis danymi na forum jak rowniez nie gustuje w opisach ejakulacji kolegow mych synow,nawet jesli ta ejakulacja byla parokrotna i pobili twoje rekordy.poprostu kolego z oregon my krecimy sie w innych sferach i mamy nieco inne gusta,ze wyraze sie grzecznie,aby temat przyjemnosci seksualnych kolesiow twego potomstwa,lub twoich ,zakonczyc. ale musze powiedziec ,ze najbardziej nie lubie chlopow,ktorzy nigdy nie przyznaja sie na jak niski poziom zeszli,chociaz nie musieli,to byl twoj wybor,aby tak a nie inaczej tu sie prezentowac,a co za tym idzie prezentowac nauke polska od nie najlepszej strony.ja osobiscie na twoim miejscu nie zeszlabym tak nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: do TOG 30.09.05, 04:00 i-love-2-bike napisała: > poprostu > kolego z oregon my krecimy sie w innych sferach Tak, Rachelko, ja mysle, ze w tym jest rzeczywiscie caly problem. Choc musze powiedziec, ze stosunki z ludzmi z nizszych sfer nie zawsze ukladaly mi sie zle... Czasami calkiem poprawnie. PS. Ja juz nauki polskiej od dokladnie 23 lat nie reprezentuje, bo dzis mijaja wlasnie 23 lata, odkad sie z niej wypisalem i polecialem za Ocean (w USA spedzilem wiecej lat, bo juz wczesniej jakis czas spedzilem). Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: do TOG 30.09.05, 16:33 t0g napisał: > i-love-2-bike napisała: > > > poprostu > > kolego z oregon my krecimy sie w innych sferach > > Tak, Rachelko, ja mysle, ze w tym jest rzeczywiscie caly problem. > > Choc musze powiedziec, ze stosunki z ludzmi z nizszych sfer nie zawsze ukladaly > mi sie zle... Czasami calkiem poprawnie. > > > PS. Ja juz nauki polskiej od dokladnie 23 lat nie reprezentuje, bo dzis mijaja > wlasnie 23 lata, odkad sie z niej wypisalem i polecialem za Ocean (w USA > spedzilem wiecej lat, bo juz wczesniej jakis czas spedzilem). szkoda,ze ja dalej tak marnie firmujac piszac tu na polskim forum,mowiac gdzie pracujesz,gdzie studiowales i kim jestes. wstyd dla nauki,niezaleznie jaka jej orientacje panstwowa reprezentujesz. od tego typu ludzi czlowiek ma prawo oczekiwac wiecej,a masz racje,my krecimy sie w zupelnie innych kregach,za ja osobiscie jestem bardzo wdzieczna naszemu dobremu Panu za ten drobiazg. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: do TOG 30.09.05, 23:17 i-love-2-bike napisała: > szkoda,ze ja dalej tak marnie firmujac piszac tu na polskim forum,mowiac gdzie > pracujesz,gdzie studiowales i kim jestes. wstyd dla nauki,... W oczach kucharek i paniuś moze. Mam sie przejmować? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: do TOG 01.10.05, 01:44 t0g napisał: > i-love-2-bike napisała: > > > > szkoda,ze ja dalej tak marnie firmujac piszac tu na polskim forum,mowiac > gdzie > > pracujesz,gdzie studiowales i kim jestes. wstyd dla nauki,... > > W oczach kucharek i paniuś moze. Mam sie przejmować? > nie nie masz sie przejmowac masz skonczyc rozmowe sugar daddy,that's all. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Zajrzałem na Forum Polonia... Przeraziłem się 29.09.05, 19:57 niedokladnie preczytales moja wypowiedz. Napisalem,ze ja ich nie mam.I coz mam z tym zrobic, wmowic je sobie na sile. Natomiast napisalem o sotykanym kompleksie ubogiego krewnego Europy. Po przeczytaniu paru wypowiedzi, widze i inne. Nie twierdze,ze u ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Popatrzcie,jak Polacy w Niemczech wygladaja 29.09.05, 20:12 caesar_pl napisał: > Dobrze opisales Niemcow.Tak zachowuja sie ludzi pewni siebie,bez kompleksow. no pewnie po co im kompleksy za to,ze wymordowali pol europy, to dobre dla jakis przydupaskow cesarkow,co te ulotki roznosi i lamanym slangiem namawia:"kupcie chale panowie,dam za pol ceny,taniutko dzisiaj" Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Popatrzcie,jak Polacy w Niemczech wygladaja 29.09.05, 20:39 co ty nie powiesz, to neceser jest na sprzedaz?A do czego potem sluzy? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Popatrzcie,jak Polacy w Niemczech wygladaja 29.09.05, 20:42 krystian71 napisała: > co ty nie powiesz, to neceser jest na sprzedaz?A do czego potem sluzy? nie wiem,na wycieraczke jest zbyt miekka,nie bedzie dobrze blota zbierac a na psa to zle warczy i dobrze grysc nie umie, wiec pozytek z niej zaden.moze do magla sie nada,zeby tlok popychac jak za duzo bielizny panowie podrzuca,ale nie wiem,jak dotad sama daje rade i wole miec sama jakies cwiczenia:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dox1 Re: Do radia M !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 20:46 i-love-2-bike napisała: > krystian71 napisała: > > > co ty nie powiesz, to neceser jest na sprzedaz?A do czego potem sluzy? > > nie wiem,na wycieraczke jest zbyt miekka,nie bedzie dobrze blota zbierac a na > psa to zle warczy i dobrze grysc nie umie, wiec pozytek z niej zaden.moze do > magla sie nada,zeby tlok popychac jak za duzo bielizny panowie podrzuca,ale nie > wiem,jak dotad sama daje rade i wole miec sama jakies cwiczenia:)) Ta babe i love 2 bike wyslac do rydzyka, tam jest jej miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Do radia M !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 21:20 prosze o szczegolowe rozwiniecie tezy,z uzasadnieniem w punktach Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Do radia M !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 21:24 krystian71 napisała: > prosze o szczegolowe rozwiniecie tezy,z uzasadnieniem w punktach nie mecz wybranego,on dzisiaj musial mocno podciagnac sie w jezyku polskim a to nielatwe zadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Wytlumaczcie,czym kierowal sie 29.09.05, 21:28 polski osobnik o niku tomi_22 piszac swoj post?Jest on juz z natury zlosliwy,a moze zazdrosny o to,ze pytajacy wyjezdza do Niemiec.A moze ten tomi juz dalej dedukuje,jak ktos do Niemiec jedzie,to prawdopodobnie na saksy,zarobic.Biedzie mial pieniadze,bedzie sie mu lepiej wiesc..chodzi o zazdrosc,zawisc,kompleks gorszosci..? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=29741303 A zlosliwych postow na Forum jest mnostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 pojdz z tym pytaniem do psychoanalityka,wiadomo z 29.09.05, 21:31 soba Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: pojdz z tym pytaniem do psychoanalityka,wiado 29.09.05, 22:11 Niemiec,Holender czy Amerykanin jest nieskomplikowany.Zaloze sie,ze pierwszy poproszony o serwetke do nosa Niemiec ja da i pojdzie dalej bez wiekszego zastanowienia.W przeciwienstwie do Polaka.Ten bedzie dlugo myslal,czemu to od niego wlasnie ktos chcial pozyczyc,a moze chcial go wybadac,a moze on cos kreci,a moze zlodziej,pojdzie za nim.Polak od tego momentu jest czujny.Opowiada znajomym o tym przezyciu.... Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Krystian: nie masz kompleksów - to bardzo dobrze! 29.09.05, 23:29 Bo ja własnie zamierzałem napisacć cos w następującym duchu: (a) Z moich osobistych obserwacji wynika, że Polacy (w sensie statystycznym! - nie mówie, że "każden jeden") mają kompleksy - nie upieram sie, żeby to nazywac "kompleksami", możemy mówic o "poczuciu niedowartościowania ze strony innych nacji", lub nawet o uczuciach, u podłoza których leży urażona duma narodowa; (b) Te kompleksy - czy jak je zgodzimy sie nazwać - są niepotrzebne i wręcz bardzo szkodliwe i należy je w sobie zwalczać, jak równiez pomagać innym je zwalczać; (c) Pewne metody "autopsychoterapii", które ludzie stosują, jako antidotum na te kompleksy, sa bez sensu i należy ich raczej przekonać do "zmiany filozofii". Zatem jak widzisz, zgodnie z punktem (a), uważam, że jest bardzo dobrze, jeśli Ty nie czujesz żadnych "polskich kompleksów". Ja bym mógł tem myśli rozwinąc, ale - jak powiadam - nie na Forum Świat. Tutaj, niestety, każda nawet najmniejsza krytyczna uwaga o Polsce, Polakach, choćby jak najbardziej uzasadniona (idealnym narodem nie jesteśmy, są w nas rzeczy, które moga nas samych nie zachwycać, nie?) wywołuje natychmiast gromkie oskarżenia o "antypolskość". W takich warunkach pracować sie po prostu nie da! Odpowiedz Link Zgłoś
olewin Re: Kompleksy Polakow 30.09.05, 02:39 każdy naród to zbiór jednostek a cechy poszczególnych jednostek to nie cechy narodu .. Gdybym ja np. był Żydem to po lekturze historii 2 w.ś nie miałbym odwagi spojrzeć w lustro - wstydziłbym się po prostu .. Na szczęście jestem Polakiem .. Może to też jest przejaw kompleksów ??! Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Kompleksy Polakow 30.09.05, 11:57 W polskim lustrze bys sie wstydzil!!Ale w niemieckim,amerykanskim bys sie swojego odbicia jako Polak wstydzil. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Najwieksza "sile przebicia" ma ... 01.10.05, 13:00 Lecialem kiedys samolotem holenderskich linii lotniczych "KLM" z Amsterdamu do Warszawy. Przede mna siedziala jakas polska rodzina, bardzo kulturalna. Poniewaz byl to okres wielkanocny pasazerom podano do deseru jakies czekoladowe zajaczki czy cos w tym rodzaju, dokladnie nie pamietam. Moj sasiad z przodu powiedzial wtedy do syna, moze 10-letniego, ze "gdyby Holendrzy byli inteligentni, to dodali by jeszcze ..." Nie pamietam co by dodali i nie o to mi tutaj chodzi, tylko o przekonanie wielu Polakow, ze inne nacje sa od nas mniej inteligentne. Okazuje sie bowiem, ze wedlug przeprowadzonych badan, Holandia zajmuje pod wzgledem przecietnego IQ bodajze 1-sze miejsce w Europie, i jest troszeczke lepsza od Niemiec, natomiast duzo lepsza od Polski, choc my rowniez nie jestesmy na tzw. "szarym koncu". Widocznie przekonanie o wlasnej wyzszosci jest nam potrzebne do szczescia, a to ze inne kraje lepiej sie gospodarza i zaszly dalej od nas, zupelnie nas nie zraza. I to wydaje sie sluszne, poniewaz jak mowi stare polskie porzekadlo "najwieksza 'sile przebicia' ma baran". Odpowiedz Link Zgłoś
kurdt102 Polacy narod o wybitnych osiagnieciach intelektual 01.10.05, 13:52 Wystarczy popatrzyc na liste noblistow. Polacy prawie 40 mln w Polsce i niemal 20 mln na emigracji = 60 mln Polakow i osob polskiego pochodzenia. Zydzi- 5,5 mln w Izraelu i 8,5 mln poza Izraelem=14mln Polacy -6 nagrod Nobla(4 literackie ,glownie za gadanie wierszykow,jedna dla Walesy i jedyny naukowy nobel dla Marii Curie,Polki,ktora wiekszosc zycia spedzila we Francji) Zydzi -167 Nobli www.jinfo.org/Nobel_Prizes.html Jedno niemieckie miasto Breslau du wydalo 10 lauretow nagrody nobla ,czyli dwa razy tyle co wielka Polska. Znani Wrocławianie [Edytuj] Nobliści Theodor Mommsen (1902) Phillip Lenard (1905) Eduard Buchner (1907) Paul Ehrlich (1908) Gerhart Hauptmann (1912) Fritz Haber (1918) Friedrich Bergius (1931) Otto Stern (1943) Max Born (1954) Reinhard Selten (1994 pl.wikipedia.org/wiki/Wroc%C5%82aw Odpowiedz Link Zgłoś
kurdt102 Sport 01.10.05, 14:06 Medela na ostatnich igrzyskach olimpijskich w Atenach Rosja-92 medale Ukraina- 23 medale Rumunia-19 medali Wegry-17 medali Bialorus-15 medali Bulgaria-12 Polska-10 medali Ale caly swiat wie ,ze Polacy sa najlepsi w sporcie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kurdt102 Miss swiata 01.10.05, 14:18 Tylko jedna Polka,ale i tak wszedzie wiedza ,ze Polki sa najpiekniejsze:-) Times Country 5 India 5 Venezuela 4 United Kingdom 3 Jamaica 3 Sweden 2 Argentina 2 Australia 2 Austria 2 Netherlands 2 Iceland 2 Peru 2 South Africa 2 United States 1 Brazil 1 Dominican Republic 1 Egypt 1 Finland 1 France 1 Germany 1 Greece 1 Grenada 1 Guam 1 Ireland 1 Israel 1 Nigeria 1 Poland 1 Puerto Rico 1 Russia 1 Trinidad and Tobago 1 Turkey en.wikipedia.org/wiki/Miss_World Miss Universum-zadnej Polki en.wikipedia.org/wiki/Miss_Universe Scoretable Times Each Country Won Title: 7 times: United States of America (USA) 4 times: Puerto Rico, Venezuela 3 times: Sweden Twice: Australia, Brazil, Canada, Finland, India, Philippines, Thailand, Trinidad & Tobago Once: Argentina, Botswana, Chile, Colombia, Dominican Republic, France, Germany, Greece, Israel, Japan, Lebanon, Mexico, Namibia, Netherlands, New Zealand, Norway, (Panama) Odpowiedz Link Zgłoś
jabez Re: Podbijamy Swiat ! 01.10.05, 15:44 Co otworzyli moi rodacy na Zachodzie ? Banki i sklepy z pomoca nieodzownego przyjaciela czyli lomu . W Polsce zas , gdy przyjezdzaja zagraniczni turysci wlasnymi samochodami , moi rodacy uwazaja ze to ich samochody , tudziez wozone w nich dobra konsumpcyjne . Za komure zabijaja juz nie tylko dorosli tylko dzieci . Krzycza na roznych forach ze najlepsi .......... w opowiadaniu mitow. Zamiast wyzbyc sie kompleksow i poprostu zajac sie uczciwa praca nadal obszczekuja inne nacje . Niektorzy chcieliby Polske widziec pod sztandarem Watykanu , przynajmniej z postow to wynika . Teraz kiedy Jacek i Placek wygrali (choc nie dokonca) wybory , mozna oczekiwac stagnacji w gospodarce , a na arenie miedzynarodowej izolacji . Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy18 Znacie jakas Polke,ktora by zrobila kariere w 01.10.05, 16:03 Hollywood?Bo ja nie znam!!! Meksykanie maja Salme Hayek,Portorykanczycy Jennifer Lopez,Kubanczycy Eve Mendez i Cameron Diaz,Afrykanerzy Charlize Theron,Wlosi Monice Bellucci,Hiszpanie Penelope Cruz,Australijczycy Nicole Kidman,Ukraincy Mille Jovovich,Niemcy Diane Kruger.A Polacy??? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Znacie jakas Polke,ktora by zrobila kariere w 01.10.05, 16:52 wiedzacy18 napisał: > Hollywood?Bo ja nie znam!!! > > pola negri,ta byla najbardziej znana,joanna pacula,jest jakas dziewczyna bonda i ostatnio jakis meski aktor. nie bardzo wiesz co piszesz. poczytaj sobie co o hollywood mowil chociazby wielki brando,a bedziesz wiedzial kto tam rzadzi,bynajmniej nie uroda ani talent,tylko pewna grupa krwi i koligacje. Odpowiedz Link Zgłoś
kurdt102 A zas winne som Zydy:-) 01.10.05, 16:59 Za nieudolnosc Polakow oczywiscie odpowiadaja Zydzi:-) Co do Poli Negri to ona byla polska Cyganka,podobnie jak Edyta Gorniak:-) A Pacula nawet nie wiem co to za jedna .Czy ktos w ogole ja zna?Ta dziewczyna Bonda to jest Szwedka polskiego pochodzenia,zagrala w sumie w dwoch czy trzech filmach. i-love-2-bike napisała: > wiedzacy18 napisał: > > > Hollywood?Bo ja nie znam!!! > > > > pola negri,ta byla najbardziej znana,joanna pacula,jest jakas dziewczyna > bonda > i ostatnio jakis meski aktor. nie bardzo wiesz co piszesz. poczytaj sobie co o > hollywood mowil chociazby wielki brando,a bedziesz wiedzial kto tam > rzadzi,bynajmniej nie uroda ani talent,tylko pewna grupa krwi i koligacje. > Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: A zas winne som Zydy:-) 01.10.05, 18:15 Isabella Scorupco, piekna dziewczyna,eh Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy18 Re: Znacie jakas Polke,ktora by zrobila kariere w 01.10.05, 17:44 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10911&w=9493944&a=21791426 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10911&w=9493944&a=19085997 Odpowiedz Link Zgłoś
jacorr Re: Znacie jakas Polke,ktora by zrobila kariere w 02.10.05, 14:47 Ojciec Poli Negri był z pochodzenia słowackim Cyganem. Polacy zawsze wytłumaczą swoją nieudolność działaniem jakichś mitycznych ciemnych sił,ktore sprzysięgły sie przeciwko nim.Mel Gibson specjalnie nie ukrywa swojej niecheci do narody wybranego ,a jego ojciec wprost mówi ,ze zadnego holokaustu nie było.I co? Pan Gibson w zażydzonym Hollywood nie ma zadnych problemów ze znalezieniem pracy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Sport 01.10.05, 16:17 A wyobrazacie sobie,jakie kompleksy musza miec Polacy mieszkajacy w Niemczech?? W kraju,ktory ich kraj zniszczyl,Polakow do dzis traktuje jak ulomkow,oficjalnie w telewizji sie Polske wysmiewa,zarty na temat Polski opowiada nawet Turek z "Was guckst du" I te 2 mln dup polskich godzi sie na to,zada nawet praw narodowych dla mniejszosci polskiej..Wynocha,skad przyszlista,w ojczyznie bedzie wam lepiej,Polaczki... Po co u wroga siedzicie???? Odpowiedz Link Zgłoś
jabez Re: Sport 01.10.05, 16:48 caesar_pl napisał: > A wyobrazacie sobie,jakie kompleksy musza miec Polacy mieszkajacy w Niemczech?? > W kraju,ktory ich kraj zniszczyl,Polakow do dzis traktuje jak ulomkow,oficjalni > e w telewizji sie Polske wysmiewa,zarty na temat Polski opowiada nawet Turek z > "Was guckst du" > I te 2 mln dup polskich godzi sie na to,zada nawet praw narodowych dla mniejszo > sci polskiej..Wynocha,skad przyszlista,w ojczyznie bedzie wam lepiej,Polaczki.. > . > Po co u wroga siedzicie???? A no siedza i to nie tylko u takich wrogow , u Szwedow tyz , nie wspomne o tych ,ktorzy we wrogiej usa siedza , a pono po 1980 roku to juz przyjaciel byl . Z jednego zgrazajacego nam kraju chyba wszystkich moich rodakow wypedzili tzn. Watykanu . Odpowiedz Link Zgłoś
kurdt102 Kilkanascie tysiecy Polakow siedzi w IZRAELU 01.10.05, 16:54 A w Polsce mieszka tylko kilka tysiecy Zydow.Macie pretensje do Zydow ,ze siedza w Polsce ,a wasi rodacy w znacznie wiekszej liczbie zamieszkuja w Izraelu.Zydzi podobno was tak nienawidza,ciagle sie skarzycie ,ze wami poniewieraja ,a w swoim kraju ci podli Zydzi daja wam prace. Jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Kilkanascie tysiecy Polakow siedzi w IZRAELU 01.10.05, 16:56 kurdt102 napisał: > A w Polsce mieszka tylko kilka tysiecy Zydow.Macie pretensje do Zydow ,ze > siedza w Polsce ,a wasi rodacy w znacznie wiekszej liczbie zamieszkuja w > Izraelu.Zydzi podobno was tak nienawidza,ciagle sie skarzycie ,ze wami > poniewieraja ,a w swoim kraju ci podli Zydzi daja wam prace. Jak to jest? co dzisisaj wdychales,masz jakies kolorowe wizje. moze maryche? Odpowiedz Link Zgłoś
kurdt102 Re: Kilkanascie tysiecy Polakow siedzi w IZRAELU 01.10.05, 17:02 i-love-2-bike napisała: > kurdt102 napisał: > > > A w Polsce mieszka tylko kilka tysiecy Zydow.Macie pretensje do Zydow ,ze > > > siedza w Polsce ,a wasi rodacy w znacznie wiekszej liczbie zamieszkuja w > > Izraelu.Zydzi podobno was tak nienawidza,ciagle sie skarzycie ,ze wami > > poniewieraja ,a w swoim kraju ci podli Zydzi daja wam prace. Jak to jest? > > co dzisisaj wdychales,masz jakies kolorowe wizje. moze maryche? Odpowiedz na poziomie:-) To nie maja wina ,ze Twoi rodacy tysiacami przyjezdzaja do erec Israel,co niektorym nawet udalo sie wyrwac izraleska zona i dzieki temu maja obywatelstwo tego znienawidoznego kraju:-) Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Kilkanascie tysiecy Polakow siedzi w IZRAELU 01.10.05, 17:08 kurdt102 napisał: > > > Odpowiedz na poziomie:-) > To nie maja wina ,ze Twoi rodacy tysiacami przyjezdzaja do erec Israel,co > niektorym nawet udalo sie wyrwac izraleska zona i dzieki temu maja obywatelstwo > > tego znienawidoznego kraju:-) twoja tez na poziomie,cpuna,a wiec sie zgadzamy co do meritum. jak widac w zaleznosci od tego co palisz ,czy wdychasz masz rozne wizje, bo z prawda to ma tyle wspolnego co arap z madroscia,czyli zero,0. Odpowiedz Link Zgłoś
arap1 Re: Kilkanascie tysiecy Polakow siedzi w IZRAELU 01.10.05, 17:25 nu jezeli bylas KOZA u muslim to cie o intelekt nikt nie pytal,,arab nie wybredny...co do twojej pieknosci...to ile trzeba wypic zeby cie (polubili)? Odpowiedz Link Zgłoś
arap1 Re: Kilkanascie tysiecy Polakow siedzi w IZRAELU 01.10.05, 17:02 jutro w JAFFO..w kosciele msza poranna...po mszy kolo kioska araba zaprawiaja sie tanim piwem...mordobicie sobie nie pozwala ,bo policja w ISRAELU wygoni do domu do POLSKI to straszna kara...zato bluzgaja na potege jeden na drugiego ..uszy wiedna od poprawnej polszczyzny :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kurdt102 Re: Kilkanascie tysiecy Polakow siedzi w IZRAELU 01.10.05, 17:06 arap1 napisał: > jutro w JAFFO..w kosciele msza poranna...po mszy kolo kioska araba zaprawiaja > sie tanim piwem...mordobicie sobie nie pozwala ,bo policja w ISRAELU wygoni do > domu do POLSKI to straszna kara...zato bluzgaja na potege jeden na > drugiego ..uszy wiedna od poprawnej polszczyzny :-))))) Pewnie maja pretensje ,ze wredne Zydy daly im robote:-) A swoja droga pic w takim klimacie to trzeba miec zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Sport 01.10.05, 17:38 Szwedzi i Amerykanie tez Polakow zabijali tylko za to,ze sa Polakami?No nie wiedzaialemm...Choc prawdopodobnie w Szwecji i USA sa krematoria...Tak,sa!! Znalazlem w internecie.Masz racje,Szedzi i Amerykanie sa tacy sami jak Niemcy..!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jabez Re: Sport 01.10.05, 17:51 caesar_pl napisał: > Szwedzi i Amerykanie tez Polakow zabijali tylko za to,ze sa Polakami?No nie wie > dzaialemm...Choc prawdopodobnie w Szwecji i USA sa krematoria...Tak,sa!! > Znalazlem w internecie.Masz racje,Szedzi i Amerykanie sa tacy sami jak Niemcy.. > !!! Nie zabardzo sie zrozumielismy , ale nieszkodzi . Tera pono wszyscy sa przyjaciolmi . Odpowiedz Link Zgłoś
kurdt102 Osiagniecia Polonii 01.10.05, 18:43 Czesto slysze ,ze drugie co do wielkosci polskie miasto to Chicago ,ale nawet w tam nigdy nie bylo burmistrza o polskim pochodzeniu.Chicago mialo czarnego burmistrza ,irlandzkiego ,niemieckiego ,ale nigdy Polaka.W Nowym Jorku rzadzi ,Zyd Bloomberg,wczesniej byl Wloch Giuliani,Los Angeles ma meksykanskiego burmistrza ,a Miami kubanskiego.Czy Polacy sa glupsi od tych narodow?A moze to Zydzi nie dopuszczaja was do wyborow? en.wikipedia.org/wiki/List_of_mayors_of_Chicago en.wikipedia.org/wiki/Notable_citizens_of_Chicago Odpowiedz Link Zgłoś
kostrzewski7 Polonia 02.10.05, 09:33 Ta lista znanych Amerykanow pochodzacych z Chicago mniej wiecej pokazuje wplywy Polonii amerykanskiej .Kilkaset nazwisk i ani jednego Amerykanina polskiego pochodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy18 Emigranci chca ratowac Polske 01.10.05, 21:18 Najlepszy fragment:Mimo zapowiedzi w wyborach nie wystartowała ultraprawicowa emigrantka z Kanady, Elżbieta Gawlas, która twierdzi, że Jan Paweł II był agentem. www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek3_050930/dodatek3_a_2.html?k=on;t=2005093020050930 Każdy chce być czarnym koniem Co łączy egzotycznych kandydatów na prezydenta? Jednych doświadczenia z emigracji, innych antysemityzm Liwiusz Ilasz jest prawnikiem z USA. Wielu głosów może nie zdobędzie, ale w Stanach będzie się mógł przedstawiać jako kandydat na prezydenta RP (c) REPORTER/JACEK WAJSZCZAK Jan Pyszko ma 75 lat i karminową szminkę na ustach. Dzięki temu na ulotce wyborczej wygląda świeżo i rześko. Na co dzień szminki nie używa. - Proszę pana - Pyszko, prezes Polsko-Polonijnej Organizacji Narodu Polskiego, po polsku mówi jak obcokrajowiec. Większość życia spędził w Szwajcarii. - W Stanach, w Australii, mam dostęp do radia i telewizji. Przyjeżdżam do Warszawy - nic. Blokada. Wprost mi w telewizji powiedzieli, że nie będą mnie puszczać. - Dlaczego? - Bo jestem niezależny. Niezależnych się boją. - Kto? - Przecież pan dobrze wie. W potrzasku eurosyjonizmu Z czternastu kandydatów na prezydenta tylko czterech nie jest związanych z partiami, które kiedykolwiek były w parlamencie: Leszek Bubel, Liwiusz Ilasz, Stan Tymiński i Jan Pyszko. Trzej z nich to emigranci. Dziennikarze nazywają ich kandydatami egzotycznymi. Był jeszcze piąty, ale odpadł z wyścigu miesiąc przed wyborami. Zbigniew Roliński, lider niszowej partii Praca, Zdrowie, Ekologia. Wcześniej był w SdRP, ROP, SKL, PPS i SLD. Nazywał się Przywódcą Narodu Polskiego, napisał sztukę "Moralny, gospodarczy i polityczny rozbiór Wisłolandu, czyli powstanie Republiki Eurosyjonizmu". Przeciwnikom groził: - W ramach akcji porządkowania ulic Warszawy sprzątać będziecie zamiast śniegu 15 - 20 milionów zalegających niedopałków papierosów. Mimo zapowiedzi w wyborach nie wystartowała ultraprawicowa emigrantka z Kanady, Elżbieta Gawlas, która twierdzi, że Jan Paweł II był agentem. Stan Tymiński i Liwiusz Ilasz (który czasem przedstawia się: Ja nie jestem Tymiński) to - według nich samych - kandydaci "spoza układu". Kim jest Ilasz? Prawnik ze Stanów Zjednoczonych, cudem przeżył atak na World Trade Center. Po tym zdarzeniu zdecydował się kandydować. "Krytycy mojej kandydatury dają mi nikłe szanse powodzenia, ponieważ jestem spoza układów partyjnych i nie mam poparcia polityków" - wyznaje na stronie internetowej. "To co uważają za moją słabość, w rzeczywistości jest moją siłą". Ilasz to debiutant, Stan Tymiński to weteran. Pojawia się w Polsce przy każdych wyborach prezydenckich. Właśnie zaczął ostrą kampanię. W środę na konferencji prasowej opowiadał: "Na Białorusi nie zauważyłem przypadków łamania praw człowieka ani restrykcji wobec Polaków". Chce, żeby: "Polska, nasza ojczyzna, była naszą matką, a nie okrutną macochą". Zawartość swojej słynnej czarnej teczki z 1990 r. (miał w niej "materiały na Lecha Wałęsę") spalił w ogrodzie po dwóch kieliszkach. Nie jestem agentem Kobylańskiego Jan Pyszko, prezes polonijnej Organizacji Narodu Polskiego-Ligi Polskiej, twierdzi, że jego partia jest partią globalną. Steruje nią raz ze Szwajcarii, raz z kamienicy na Mokotowie. - Moje szanse rosną - mówi. Nie ukrywa, że popiera Jana Kobylańskiego, milionera-antysemitę z Urugwaju. - Kobylański stał się obiektem nienawiści i nagonki ze strony kół antypolskich, reprezentowanych przez polskojęzyczny dziennik - "Gazetą Wyborczą". Ale ja nie jestem jego agentem. Reprezentuję sam siebie. Nie, nie jestem antysemitą. Antysemityzm to oś kampanii Leszka Bubla. Naczelny antysemita RP w wyborach promuje własną Polską Partię Narodową (w jej logo wpisał symbol Polski Walczącej) i pisemko "Tylko Polska". Z Janem Pyszko łączy go wspólny lęk: przed mediami, które w ok. 85 proc. są w rękach obcego kapitału. Będziecie sprzątać niedopałki na ulicach Warszawy - groził przeciwnikom Zbigniew Roliński. Nazywał się Przywódcą Narodu Polskiego, ale odpadł z wyścigu w przedbiegach WOJCIECH CIEŚLA Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy18 Re: Emigranci chca ratowac Polske 01.10.05, 21:20 prawy.pl/czytaj.php?id=3348&dz=nowosci Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Kompleksy? jakie kompleksy? 01.10.05, 22:35 Polak jak jest inteligentny i pracuje to jest taki jak i inni. Trzeba tylko cale zycie zawodowe dobrze pracowac, byc uczciwym, przestrzegac 10 przykazan z dekalogu i unikac 7 grzechow glownych. Aha, i jeszcze spowodowac by inni Polacy tak robili. Kompleksy wynikaja z odbiegania od powyzszych wskazowek. Pozdro PF Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zyd Re: Kompleksy Polakow 02.10.05, 08:51 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2946212.html Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Miss swiata 02.10.05, 13:19 kurdt102 napisal: >Tylko jedna Polka,ale i tak wszedzie wiedza ,ze Polki sa najpiekniejsze:-) Polki nie sa moze najpiekniejsze, ale moim zdaniem jedne z najpiekniejszych. Bylem w kilku krajach swiata (wlasnie tylko "kilku" i dlatego moje poglady na ten temat sa geograficznie bardzo ograniczone) i najwieksze wrazenie zrobily na mnie kobiety w Brazylii, Singapurze (pol Chinki pol Hinduski, Chinki), na Tajwanie (Chinki), w Tajlandii (Chinki-Tajki) W samych Chinach (Pekin)wrazenia dobre ale nie rewelacyjne. W Europie Rosjanki, Ukrainki, Polki, Francuzki. Z krajow polnocnych Dunki. Niemki, owszem, bywaja bardzo ladne, ale procentowo jest ich znacznie mniej niz ladnych Polek. Co do wyborow "Miss Swiata" to nie wiemy, czy jest to "fair-play", podobnie z typowaniem kandydatek z Polski. Polska ma jednak wielki sukces w tej dziedzinie: Aneta Kreglicka. Z "innej beczki". Kilka spostrzezen cudzoziemcow na temat Polakow, ktore podal Ryszard Kapuscinski w swojej ksiazce pt. "Lapidarium" =============================================================================== "Cecha waszego spoleczenstwa sa kominy. Wybitnosc i glupota, tylko to, tuz obok siebie. Brakuje mocnej sredniej, ktora jest cecha naszych, zachodnich spoleczenstw." "W waszym kraju istnieje dwojaki wzorzec zachowan, dwojaki kod etyczny: serdecznosc i cieplo wobec bliskich, nieufnosc, szorstkosc, nawet brutalnosc wobec obcych. Przejscie od jednej postawy do drugiej trwa sekunde. Jest to spoleczenstwo grup, zatomizowane, plemienne, upatrujace w obcym przeciwnika." "Bardzo duzo kombinowania i przetargow. Istota tych zabiegow jest akceptacja systemu asymetrycznego: godze sie, ze ktos jest wyzszy, a ja - nizszy, ze ktos ma - a ja nie, ze ktos moze, a ja - nie. System taki wytwarza w czlowieku podswiadomy brak zaufania do siebie - a moze rzeczywiscie jestem nizszy i slabszy?" =============================================================================== Odpowiedz Link Zgłoś
kostrzewski7 Re: Kompleksy Polakow 08.10.05, 21:24 Polscy wynalazcy Na całym świecie opatentowuje się około 1,6 miliona wynalazków rocznie! Połowa z tej liczby pochodzi z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Japonii i Niemiec. Polacy na tym tle wypadają co najmniej mizernie. Uzyskujemy europejskie patenty na około 20 - 30 wynalazków rocznie (czyli zaledwie 0,003 % opatentowanych w Europie wynalazków pochodzi z Polski), Czesi i Węgrzy mają sto razy więcej patentów w ciągu roku. Dużo lepiej było przed II wojną światową, kiedy to Polska zajmowała 5-6 miejsce w Europie pod względem liczby patentów." Odpowiedz Link Zgłoś