Dodaj do ulubionych

Literacki Nobel dla Harolda Pintera

13.10.05, 13:09
A mialem nadzieje ze jednak beda mieli jaja i dadza go syryjczykowi Adonisowi za krytyke fundamentalizmu islamskiego. A tutaj jak zwykle lipa. Szkoda.
Obserwuj wątek
    • akprezydent Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:11
      a kto to k... znowu jest??
      • a_s_i_m_o No na pewno nie Brown ani Rowling ani King 13.10.05, 13:14
        ...jesli o to pytasz
        • analogue kolejna POLITYCZNA DECYZJA komitetu noblowskiego 13.10.05, 15:43
          www.bbc.co.uk/polish/entertainment/story/2005/10/051013_pinter.shtml
          Gosc dostal nagrode za krytyke Busha. Ot i tyle.
          • davidmors Re: Sroce z pod ogona nie wypadł, to pewne ! 13.10.05, 16:49
            Pinter's father, Hyman (Jack) was a hard-working tailor of women's apparel and
            his mother, Frances, a homemaker.
            The Pinter family was part of the immigrant wave of Jews that arrived in London
            around the turn of the century. Pinter's forebears came from Poland and Odessa
            and brought with them a love of culture and learning.
            - - -
            Krótko ujmując, Kapuściński pozbawiony żydowskich korzeni, nie miał szans.
          • mirmat1 anty-amerykanizm to poplatny interes. 14.10.05, 06:06
            analogue napisał: > Gosc dostal nagrode za krytyke Busha. Ot i tyle.
            Nie pierwszy i nie ostatni raz jakis pismak dostaje kupe szmalu za anty-
            amerykanizm. Uczciwi ludzie nagrodzeni "noblem" powinni oddac ta
            przekretna "nagrode" jezeli chca spojrzec w lustro.
      • krabiczek Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:20
        Szkoda, że nie Kapuściński, ale Pinter też sroce spod ogona nie wysokczył i na
        Nobla zasłużył z pewnością. Wszyscy, którzy choć trochę interesują się teatrem
        absurdu, tę postać z pewnością znają, ci którzy nie znają, niech nie klną, tylko
        pójdą do biblioteki i wypożyczą (i najlepiej jeszcze przeczytają) jakiś dramat:
        są zabawne i... absurdalne (można się było spodizewać). w 1969 roku był Beckett
        (jakże słusznie!), a teraz Pinter. No i dobrze. Tylko dalej nie mogę pojąć, jak
        to się stało, że Nobla nie dostał Joyce...
    • voodeen Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:14
      Szwedzka Akademia to od lat jeden wielki "teatr absurdu".
    • mariemarie Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:14
      Bardzo się cieszę! Polecam, poczytajcie!
      • marcus_crassus powaga nobli 13.10.05, 13:16
        nie mowie ze wybor jest zly. Chodzi o pytanie czy jest to na tyle epokowy autor ze zasluzyl na to wyroznienie.

        noble sa dosc dziwne. pamietajmy ze laureatem nobla jest np Arafat (nie mowie o literaturze rzecz jasna) a nobla nigdy nie dostal JP II :)

        :)
        • jachmielewski39 Re: powaga nobli 13.10.05, 13:21
          A za co niby miałby go dostać????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • marcus_crassus Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 13:25
            religiami?? Ale na pewno powiesz mi za co dostal go Arafat. Za który wysadzony autobus i za którego trupa?
            • jachmielewski39 Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 13:41
              To, że nagroda dla Arafata była nieporozumieniem wcale nie czyni JPII godnym
              jej otrzymania. "Próby pojednania między ludźmi i religiami" to są frazesy!!!
              Proszę o konkrety!
              • jacek_makler Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 14:14
                Hmm, choćby spotkanie w Asyżu, dialog i oferta pojednania chrześcijan z żydami -
                bardzo zresztą udana - jak twierdzą sami Żydzi gdyby JPII startował w wyborach
                na Prezydenta Izraela to pewnie otrzymałby blisko 100% głosów. Wydaje się, że
                to ciut więcej niż sadzenie drzew w Afryce, za które w ubiegłym roku dostała
                Nobla jakaś Pani, lub doprowadzenie do bankructwa i upadku własnego państwa za
                co jak się wydaje dostał Nobla Gorbaczow, albo bezproduktywne wycieczki po
                świecie za co nagrodzono Cartera.

                A propos jakie konkretnie osiągnięcia ma tegoroczny laureat, po za tym że się
                dobrze komponuje z rocznicą zrzucenia bomby na Hiroszimę?

                A propos 2: "Działania na rzecz pojednania między narodami" (konkretnie było
                chyba "braterstwa") to jedno z kryteriów wyboru laureata nagrody pokojowej
                określone w testamencie przez Alfreda Nobla. O sadzeniu drzew czy emancypacji
                kobiet nie było tam natomiast ani słowa.
                • jachmielewski39 Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 14:33
                  Co do pojednania z Żydami, to sprawą podstawową jest przeproszenie i
                  zadośćuczynienie (moralne) za antysemityzm chrześcijański, który w dużej mierze
                  przyczynił się do eksterminacji Żydów w XX wieku. Nie wystarczą puste gesty,
                  choć pewnie należy dziękować i za nie, bo jeszcze pięćdziesiąt lat temu byłyby
                  one w ogóle nie do pomyślenia...
                  • jacek_makler Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 14:43
                    Co też włąsnie Papież uczynił. Czyli zgadzasz się, że jednak zrobił coś za co
                    powinno się przyznawać Nobla zgodnie z wolą fundatora. Brak komentarza w
                    stosunku do innych wymienionych przeze mnie laureatów uważam za przyznanie, że
                    wszyscy ci laureaci nie zrobili nic co uzasadniało by przyznanie im nagrody,
                    czyli zrobili mniej niż JPII. Ergo Papież bardziej zasłużył na nagrodę.
                    • jachmielewski39 Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 15:01
                      Otóż właśnie nie uczynił!!!! Nigdy nie przeprosił za antysemityzm
                      chrześcijański. Przepraszał jedynie za niegodne czyny (także skierowane
                      przecikwo Żydom) niektórych chrześcijan. To zasadnicza różnica!!!!!!!!!!!!!
                      Zasługiwać na Nobla bardziej niż Gorbaczow????????? Nie chciałeś chyba obrazić
                      JPII, którego, jak rozumiem, darzysz szacunkiem? Zasługiwać na jakąś nagrodę
                      bardziej niż Gorbaczow nie oznacza wcale zasługiwać na nią bezwzględnie!
                      • jacek_makler Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 15:21
                        Widzę, że na punkcie przepraszania masz jakąś obsesję jak niektórzy radykalni
                        Żydzi, którzy z cierpenia własnego narodu od 50 lat próbują robić świtny
                        interes i ciągle im mało. A co do przykładu Gorbaczowa to było to jedynie
                        przykład potweirdzający, że JPII zasłużył na nagrodę pokojową bardziej niż
                        jakieś 90% laureatów nagrody Nobla. Swoją drogą ciekawe kogo z laureatów ty
                        wskazałbyś jako osobę bardziej godną tej nagrody niż Papież?
                        • glonojad19 Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 15:29
                          No wszystko pieknie, chciałem tylko zauwazyc , że Pinter dostał LITERACKĄ
                          nagrodę Nobla, a nie POKOJOWą, więc nie wiem o o chodzi z tym papiezem.
                          Dobry wybór, ale za pózny.
                        • jachmielewski39 Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 15:32
                          Właśnie tego się spodziewałem: w Polsce nie da się dyskutować merytorycznie! To
                          chory kraj. I do tego antysemicki; jak tylko mowa o Żydach, nieodzownie muszą
                          się pojawić antysemickie kalki typu "dobry interes robiony na Holocauście"!
                          Rzygać mi się chce...
                          • jacek_makler Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 15:50
                            No właśnie, jak tylko wytknąć cokolwiek działalności jakiegokolwiek żyda od
                            razu krzyk "Antysemityzm". Rzygać mi się chce...
                            • billyboyd Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 21:10
                              Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Jan Paweł II nie żyje, więc już Nobla nie
                              dostanie. Zresztą -ja rozumiem (trochę) Norwegów. Nie chcieli przyznawać nagrody
                              głowie kościoła, która z samej istoty rzeczy musi działać na rzecz pokoju. A
                              poza tym Komitet Noblowski chce być areligijny, co także łatwo zrozumieć.
                              • jacek_makler Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 13.10.05, 21:29
                                I w ramach tej areligijności nagrodzili Dalajlamę, Matkę teresę z Kalkuty i bp.
                                Desmonda Tutu? (to akurat słuszne nagrody, a przynajmniej dwie pierwsze bo o
                                działalności bp. Tutu niewile wiem).
                              • jachmielewski39 Re: Moze za proby pojednania miedzy ludzmi i 14.10.05, 14:01
                                Trochę inaczej pojmuję "istotę" Kościoła katolickiego. A w jaki sposób Kościół
                                ten malczył o pokój, można się przekonać studiując jego historię. Zgroza!!!!
                                Pokojowy Nobel dla papieża (jakiegokolwiek) to byłby niesłychany wprost
                                skandal!!!! Ale o tej nagrodzie spekulowano wyłącznie w Polsce! Nikt na świecie
                                (a na pewno w Europie) nie brał poważnie pod uwagę tej kandydatury.
          • forresty Re: powaga nobli 13.10.05, 13:44
            To ju nie jest nagroda Nobla - to są szwedzkie joble. Nic nie mam do twórczości
            szanownego laureata, uważam że jest bardzo dobra, ale jeśli ta twórczosć
            zasługuje na Nobla to na co zasługiwły rzesze szanownych literackich antenatów?
            To co robi ostatnimi laty tzw. Akademia to prosta droga do dewaluacji nagrody
            ufundowanej przez zacnego naukowca. Szczerze mówiąc to fakt któż to otrzyma
            nagrodę Nobla interesuje dziś społeczeńswo na równi z tym czy Justin Timberlake
            zerwie cyckonosz pannie Jackson. Myślę że już dawno Akademia powinna dać sobie
            spokój z tym cyrkiem bo ani to zabawne ani poważne.
            A już pokojowe noble o kompletna porażka. Świat się śmieje. Nobla dostają
            urzędnicy mianowani z klucza "organizacyjnegu". Wałesa przynajmniej czymś się
            wykazał. Głupi czy idiota to ocenią potomni, ale odwagi cywilnej i osobistej w
            walce z totalitaryzmem nie można mu odmówić. A tu? Panom od atomów 20 lat po
            zimnej wojnie dają laurki. Ludzie, przecież to już jest żenujące. Ci ludzie
            byliby nikim gdyby nie parytety Zjednoczonych Narodów. Sami nic by nie
            osiągnęli. Dla mnie żenada.
            A taki DalajLama dalej przyjmowany jest w przedsionkach światowych salonów.
            "Serce siem kraje"
            • meerkat1 Czemu nie dostal Dalaj Lama tylko...Arafat... 13.10.05, 16:28
              "A taki Dalaj Lama dalej przyjmowany jest w przedsionkach światowych salonów."
              -zauwaza <forresty>.

              Przyczyna jest prosta: wzgardzony Dalaj Lama nie naslalby terrorystycznych
              zbirow na czlonkow Akademii, natomiast Jasyr Arafat ;-((((((((((((((((((((((((
              • jacek_makler Dalaj Lama akurat dostał Nobla! 13.10.05, 21:32
                Dokładnie w 1989 roku.
    • kgb Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:14
      nie dość, że chłopaki dali ciała w manczesterze, to jeszcze pinter a nie
      kapuściński ;)
    • emba5 Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:15
      Dlaczego nie Kundera?! Czeska literatura zasłużyła na Nobla.
      • konwis Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:18
        czesi już zdobyli ;)
      • jacek_makler Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:22
        Co to zmnaczy Czesi zasłużyli? Nobel to nie konkurencja drużynowa.

        P.S. też bym wolał Kunderę niż Pintera, ale po nagrdodach dla takich miernot
        jak Dario Fo, Jose Saramago czy Elfride Jelinek tegoroczny laureat to naprawdę
        literackie wyżyny.
        • glonojad19 Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 15:32
          Ani Saramago, ani Jelinek nie sa miernotami. Co do Fo- zgadzam się.
          • jacek_makler Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 15:52
            A to ciekawe, bo jak sie wydaje opinia o mierności Pani Jelinek jest znacznie
            bardziej powszechna niż w przypadku Dario Fo.
            • glonojad19 Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 16:08
              Nie wiem czyja opinia o miernocie Pani Jelinek jest tak powszechnie znana. Mam
              tę przewagę nad wieloma ludzmi w naszym pięknym kraju, że pania Jelinek
              zdarzyło mi sie dość uważnie poczytać i uwazam, że pisze swietnie. Ironicznie,
              brzmieniowo, osrto. Fo natomiast to jakaś fanfaronada dell` arte, której nie
              czuję .
        • eustus Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 21:14
          Saramago miernotą??? Czytałeś "Baltazaraz i Blimundę"? Inne jego powieści nie
          dorównują tej, choć "Miasto ślepców" czy "Wszystkie imiona" to bardzo dobre
          powieści. Ale Baltazar i Blimunda to dzielo genialne w każdym calu, dla mnie
          lepsze niż "100 lat samotności". Z powieści przeczytanych w ostatnich latach
          chyba tylko "Rozmowę w katedrze" bym postawił wyżej a kilka najlepszych dzieł
          Hrabala na równi.

          A w ogóle to cała ta nagroda jest dla mnie skandalem dopóki nie dostanie jej
          Llosa. Kapuściński i Lem też w pełni zasługują na Nobla, ale chyba wyżej bym
          stawiał Llose.

          Jeśli chodzi o Czechów, znacznie wyżej niż Kunderę stawiam Hrabala, ale on
          niestety już nie żyje.
          • jacek_makler Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 22:44
            > A w ogóle to cała ta nagroda jest dla mnie skandalem dopóki nie dostanie jej
            > Llosa. Kapuściński i Lem też w pełni zasługują na Nobla, ale chyba wyżej bym
            > stawiał Llose.
            >
            > Jeśli chodzi o Czechów, znacznie wyżej niż Kunderę stawiam Hrabala, ale on
            > niestety już nie żyje.

            Tu się w 100% zgadzamy. Ale ponieważ Llosa nie tylko nie miłuje Fidela Castro
            ale jeszcze miał czelnośc być kandydatem Partii konserwatywnej w wyborach
            prezydenckich w Peru to o Noblu może niestety raczej zapomnieć.

            A ponieważ Saramago opowiada wszem i wobec jakim to jest niewzruszonym w swych
            poglądach komunistą i jak to komunizm jest naprawdę najwspanialszym możliwym
            ustrojem to Nobla dostał.

            P.S. Aluzja do Marqueza jest zamierzona choć uważam go i tak za jednego z
            bardziej wartościowych laureatów Nobla w ostatnim ćwierćwieczu (pisarz nie tak
            wybitny jak Llosa czy Cortazar ale jednak nie byle kto). Jest natomiast
            kolejnym dowodem na to, że pisarze powinni się zajmować literaturą a nie
            polityką i naprawianiem świata (kłania się G.B. Shaw).
            • eustus Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 15.10.05, 20:46
              Z tego co wiem, to z trojki Marquez-Llosa-Saramago (wszystko genialni pisarze)
              tylko ten pierwszy do dzisiaj wielbi Fidela. Jako pierwszy przejrzal na oczy
              Llosa, Saramago sporo pozniej, ale Marquez tkwi w slepocie do dzisiaj. Nawet
              biorac pod uwage cala roznice uwarunkowan miedzy nami a Latynosami (dla nas
              komunizm to znany, bezposredni wrog, a dla nich wrogiem zawsze byli raczej
              Jankesi, komunizmu oni u siebie nie zaznali, ani w Kolumbii ani w Peru) to i tak
              jest to absolutnie, kompletnie niezrozumiale, jak mozna majac takie mozliwosci
              zdobycia realnej wiedzy o stanie rzeczy tkwic w zludzeniu tak jak Marquez. Widac
              mozna byc genialnym pisarzem bedac jednoczesnie glupcem w pewnych sprawach.

              Saramago jest tez przez wielu nielubiany z racji swojego wyraznego
              antyklerykalizmu. IMO chocby w Baltazarze i Blimundzie widac wyraznie, ze jest
              zdecydowanie antyklerykalny, ale bynajmniej nie bluznierczy czy heretycki, jesli
              to komus mogloby przeszkadzac. Niestety wiele osob sadzi po pozorach, czesto
              nawet nie przeczytawszy ksiazki.

              Natomiast co do Cortazara, to ja akurat nigdy go nie polubilem, ale to kwestia
              gustu po prostu. Marquez dla mnie jest o niebo lepszy.
            • eustus Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 15.10.05, 20:53
              Jeszcze a propos polityki. Uwazam, ze komitet noblowski uparcie pracuje na
              degradacje znaczenia tej nagrody stosujac wlasnie polityczne, a nie tylko
              artystyczne kryteria oceny. Nadejdzie jeszcze dzien, kiedy sami tego pozaluja,
              kiedy media na calym swiecie coraz mniej chetnie beda te nagrode komentowaly, bo
              czytelnicy zaglosuja swoimi portfelami i przestana po prostu kupowac ksiazki
              kolejnego noblisty.

              Noblowi literackiemu grozi podobny kryzys jak filmowemu Oscarowi, ktory dla
              coraz wiekszego grona widzow przestal byc znaczkiem jakosci. Dzis po prostu nie
              trzeba nakrecic wybitnego filmu, zeby dostac Oscara, tylko trzeba zrobic
              odpowiednia akcje promocyjna. Podobnie z literackim Noblem - nie dostaja go
              najwybitniejsi artysci, tylko ludzie o okreslonych (czytaj anty-amerykanskich)
              pogladach, ktorzy cos w miare przyzwoitego napisali. Nie chce tego odnosic do
              akurat Haralda Pintera, ktorego nie znam, wiec nie jestem w stanie oceniac, ale
              skoro bardzo duza czesc komentarzy na ten trop wskazuje, to znaczy, ze dla wielu
              osob wydaje sie to byc kryterium czytelniejszym niz dokonania artystyczne
              laureata i to mowi samo za siebie.
    • jacek_makler Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:19
      Nobla z literatury nie dostaje się za krytykę czegokolwiek, a zwłaszcza za
      wyrażanie poglądów ideologicznych tylko za "najwybitniejsze dzieło literackie"
      (tak przynajmniej życzył sobie Alfred Nobel).
      • voqo ...za krytykę czegokolwiek... 13.10.05, 13:22
        I zapewne jest czystym przypadkiem, że dostaje go osoba znana z głośnych,
        publicznych wystąpień przeciwko akcjom NATO w byłej Jugosławii i wojsk koalicji
        w Iraku...
        • jacek_makler Re: ...za krytykę czegokolwiek... 13.10.05, 14:02
          O tym nie wiedziałem. Cóż, byc może nadzieja że tym razem nagrodzono kogoś za
          twórczość literacką a nie "słuszne" poglądy była płonna. Tym niemniej nadal
          uważam, że Pinter to naprawdę znamienity dramturg o czym świadczy fakt, że jego
          sztuki gra się nie tylko z okazji przyznania Nobla (tak jak to było w Polsce z
          Dario Fo). Przykład: parę miesięcy temu w Łodzi była premiera "Urodzin
          Stanleya", w Warszawie pamiętam z ostatnich lat wystawienia "Kochanka" (w
          Teatrze Komedia z Markiem Kondratem) i "Dawnych Czasów" (w Narodowym)
          (wczesniej "Dawne Czasy" wystawiał też w Teatrze Studio Grzegorzewski).
        • a_s_i_m_o Re: ...za krytykę czegokolwiek... 13.10.05, 14:49
          Stary! Krytyka akcji NATO w b. Jugoslawii i wojsk koalicji w Iraku jest domena
          90% artystow. O co Ci chodzi?!?
      • voodeen Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:23
        jacek_makler napisał:

        > Nobla z literatury nie dostaje się za krytykę czegokolwiek, a zwłaszcza za
        > wyrażanie poglądów ideologicznych tylko za "najwybitniejsze dzieło
        literackie"
        > (tak przynajmniej życzył sobie Alfred Nobel).

        A jak wszczyscy wiedzą Frau Jelinek jest autorką "najwybitniejszych dzieł" :)
        • jacek_makler Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:50
          Gdybyś przeczytał mój wcześniejszy post to byś zauważył, że przyznanie Nobla
          Frau Jelinek uważam za totalne nieporozumienie, własnie z tego powodu (podobnie
          jak większości nagród w ostatnich latach).
          • billyboyd Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 21:29
            Czy Wy w ogóle czytaliście cokolwiek Jelinek?? "Pianistka" to dzieło świetne.
            Sztuki "Nora" i "Clara S." bardzo dobre. A że "Zajazd" był, moim zdaniem, denny?
            No cóż -tak, czy owak wybór Jelinek uważam za w pełni zrozumiały. Podobnie, jak
            Noble dla Kertesza, Coetzeego, czy Grassa w ostatnich latach. Dziwią mnie
            jedynie te dla Fo (choć fakt faktem, że czytałem jedynie "Johan Padan odkrywa
            Amerykę" -to trochę za mało, żeby wyrobić sobie pełne zdanie) i Xingjiana,
            którego "Góra duszy" mnie po prostu wykończyła... O Naipaulu i Saramago się nie
            wypowiadam, bo nie czytałem ich nic. Ale pewnie wkrótce to nadrobię. Teraz mam
            okres "Eco". Swoją drogą -czy Eco dostanie kiedyś Nobla???? Z pewnością powinien
            i dziwi mnie, że nikt go nie wymienia wśród faworytów.
            • jacek_makler Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 21:56
              No cóż, to właśnie lektura "Pianistki" utwierdziła mnie w przekonaniu, że to
              literatura rynsztokowa. A dlaczego nie dostaje Nobla ktoś taki jak Umberto Eco?
              Bo na jego tle widać byłoby miernotę wybrańców Komitetu Noblowskiego. Bo w
              ostatnich latach to chyba tylko nagroda dla Grasssa nie jest pomyłką (no i dla
              Seamusa Heaneya ale to już 10 lat wstecz). Oczywiscie mówię o pomyłkach biorąc
              pod uwagę, kto w tym czasie Nobla nie dostał: Cortazar, Borges, Ionescu,
              Durrenmatt, Arthur Miller a z jeszcze żyjących Kundera, Llosa, Albee.
              Wymieniełm kilka nazwisk na poczekaniu z niewątpliwym skrzywieniem na
              dramaturgów. Ale pamiętając o tym, że zgodnie z Testamentem Alfreda Nobla jest
              to nagroda dla autora najwybitniejszego dzieła (a nie najbardziej
              kontrowersyjnego, najdziwniejszego itp) to wystarczy wziąć którąkolwiek ze
              sztuk Dario Fo czy Elfriede Jelinek i postawić naprzeciw "Śmierci
              Komiwojażera" "Wizyty Starszej Pani" czy "Kto się boi Virginii Wolf". To nawet
              nie ta sama liga.
    • kchauchat Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:19
      Mila wiadomosc. Chociaz oczywiscie za tzw caloksztalt, a nie ostatnie
      dokonania. Wracamy do gustow klasycznych:)
      • meerkat1 ROZCZAROWANI? ;-))))))))))))))))))))) 13.10.05, 13:25
        Nawet nie probujcie Kapuscinskiego z Pinterem porownywac, tylko obejrzcie se to
        i owo i poczytajcie.:-)))

        A Panu, ktory nie rozumie czemu nie dostal Joyce...

        Z tych samych powodow za jakich nie dostal Borghes, Gombrowicz, Witkacy,
        Orwell, Mrozek czy Herbert.

        Byl politycznie niepoprawny i "niemoralny" ;-((((((((((((((((((((((((((((((((((
        • agaguzia Re: ROZCZAROWANI? ;-))))))))))))))))))))) 13.10.05, 13:31
          ok, zgadzam sie, ze Harold Pinter jest dobry.. ale dlaczego jest w tych
          nagrodach taki 'bias' w kierunku starotestamentowcow? Harold pinter byl
          urodzony w rodzinie iscie zydowskiej... Wiecej pod nastepujacym linkiem
          www.forward.com/issues/2001/01.07.13/arts1.html
          • edi54 Re: ROZCZAROWANI? ;-))))))))))))))))))))) 13.10.05, 13:57

            Nie pojmuje dlaczego sie czepiasz Narodu Wybranego.Pozbawione to
            przyzwoitosci ; o kulturze i dobrych obyczajach nie wspomne.Czy my
            musimy tak wszystko postrzegac przez pryzmat teorii spiskowych.
            Bylo by lepiej, gdybysmy potrafili byc otwarci na innych ;bysmy potrafili
            byc bardziej tolerancyjni.Niestety, jestesmy narodem zadufanym w sobie,
            ktory ,jakze czesto,grzeszy pycha przeswiadczenia ,ze to my jestesmy
            jakims narodem szczegolnym.
            • a_s_i_m_o Re: ROZCZAROWANI? ;-))))))))))))))))))))) 13.10.05, 14:53
              To ty uzyles slowa spisek. Nikt inny. Moze bys pomyslal troszke nad statystyka
              populacji i laureatow nagrody nobla, zanim zaczniesz oskarzac kogos o spiskowe
              teorie. I drugie: jacy my? my edi54? Czy masz w glowie kolege?

              Wiele grup spolecznych w nagrodach jest nadreprezentowanych wzgledem swiatowej
              populacji. Mezczyzni na przyklad, Zydzi, Amerykanie, Biali. Czy gloszenie tego
              to teoria spiskowa?
              • edi54 Re: ROZCZAROWANI? ;-))))))))))))))))))))) 13.10.05, 17:49

                Wystarczy od czasu do czasu wstapic na forum GW ,by dostrzec
                swoista awersje do Zydow ,jaka prezentuja tu wcale liczni autorzy
                tekstow.To tylko potwierdza podnoszone- przy roznych okazjach-
                zarzuty ,ze jestesmy (my Polacy) ksenofobiczni i nietolerancyjni.
                Trudno przeciwstawiac sie takim opiniom.Zreszta , ta awersja w rownym
                stopniu dotyczy niektorych innych nacji(np.Rosjan).I to wszystko
                w ramach glosy do Twej wypowiedzi.
        • voodeen Propozycja 13.10.05, 13:38
          Ponieważ już chyba nikt tak do końca nie rozumie komu i za co Akademia
          przyznaje te noble, proponuję (dla oszczędności) przyznawać jednego. I tak np.
          Arafat byłby doceniony w swojej działalności "literackiej" (listy, pisma,
          przemówienia), "fizycznej" (praca: oddziaływanie na ruchy ciał w powietrzu na
          skutek siły wybuchu"), "chemicznej" + "medycznej" (udział w opracowywaniu
          substancji chemicznych w celu eliminowania osobników subiektywnie negatywnych).
          A element "pokojowy" byłby niejako przy okazji, bo chyba każdemu, choćby przez
          przypadek, zdarzyło się powiedzieć "sorry".
      • majak Literacki Nobel dla Harolda Pintera - B. DOBRZE! 13.10.05, 13:54
        Zgadza się, przyda się trochę "gustow klasycznych" na odtrutkę po ostatnich
        żenujących eksperymentach.
        Pamiętajmy że Pinter to także scenarzysta nawybitniejszych filmów Loosey'a.
        Pinter-Loosey to jeden z najwybitniejszych tandemów kina XX w.
    • kathy83 Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:35
      Wiecie, jak sobie pomyślę,że z naszej literatury to Szymborska ma Nobla, a
      Gombrowicz czy Herbert nie ...
      • diffie Nobel ideologiczny. Fuj 13.10.05, 13:46
        Harold Pinter: Stany Zjednoczone są “najbardziej niebezpiecznym mocarstwem,
        jakie świat znał kiedykolwiek”.
        pl.danielpipes.org/article/2243

        Pinter w brytyjskim parlamencie: "Bush i jego klika szykują się po prostu do
        tego, aby kontrolować cały świat i jego bogactwa naturalne. I mają gdzieś to,
        ilu trzeba będzie zamordować ludzi, aby ten cel osiągnąć."
        • jsawiuk Re: Nobel ideologiczny. Fuj 13.10.05, 14:05
          A mi wlasnie sie wydaje, ze ten Nobel w koncu nie jest ideologiczny. Pinter nie
          wystepuje az tak glosno ideologicznie jak Fo czy Jelinek. To Nobel dla wielkiego
          tworcy mojego ulubionego nurtu w dramacie. Podziwiam go od dawna, w pelni
          zasluzona nagroda.
          • diffie Re: Nobel ideologiczny. Fuj 13.10.05, 14:14
            Pinter od lat zażarcie wojuje z USA, to fakt. Niewątpliwie jest także twórcą
            wielkiej miary. Ta nagroda na pewno nie jest kuriozalna (jak dla Jelinek na
            przykład), lecz nie sądzę, by artystyczne wartości jego dramatów były
            najważniejszym kryterium, jakim kierował się noblowski komitet. Bo oni już
            dziewictwo dawno stracili.
            • jacek_makler Re: Nobel ideologiczny. Fuj 13.10.05, 14:25
              Poziom artystyczny tegorocznego laureata mimo wszystko wyraźnie wyższy niz
              ostatnio. Nizmiennie niski pozostał natomiast poziom uzasadnienia: " za
              odkrywanie przepaści pod codzienną gadaniną i wymuszanie wejścia do zamkniętych
              przestrzeni ucisku" (sic). Rozumiem, że tego rodzaju brednie trzeba było
              wypisywać gdy nagradzało się takie miernoty jak Jelinek czy Fo ale w tym
              przypadku można było po prostu wskazać jakiś utwór czy utwory. Gdy nagrody
              otrzymywali Thomas Mann, Galsworthy, Hemingway czy choćby Reymont jakoś nie
              było z tym kłopotu.
              • diffie Re: Nobel ideologiczny. Fuj 13.10.05, 14:32
                Coś mi się zdaje, iż to durne uzasadnienie może świadczyć, że dramatów Pintera
                to oni w ogóle nie czytali.
                • jacek_makler Re: Nobel ideologiczny. Fuj 13.10.05, 14:46
                  Coś mi się zdaje, że niestety możesz mieć rację. Okazuje się, że komentarzach
                  prasowych do przyznania nagrody więcej się pisze o jego antymaerykańskich
                  wystąpieniach w brytyjskiej Izbie Gmin (a język tych wystapień jako żywo
                  przypomina mi kandydata na Prezydenta Leszka Bubla - tylko fobie na innym
                  punkcie) niż o osiągnięciach literackich. A ja się łudziłem.
                  • diffie Re: Nobel ideologiczny. Fuj 13.10.05, 14:54
                    Moja pierwsza reakcja była taka sama, jak twoja. Pomyślałem, że wreszcie
                    nagrodzono kogoś z prawdziwym dorobkiem. Zerkam w sieć, a tu antyamerykański
                    bełkot... Nikomu nie zabraniam prawa do oceny, lecz pisarz, intelektualista nie
                    może zachowywać się jak przywołany przez ciebie osobnik Bubel. A bublowatość
                    wręcz dyskwalifikuje. Także jego twórczość.
    • wujcio44 Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 13:53
      I tak dobrze, że nie dali Nobla na przykład Osamie za publicystykę
      religijno-polityczną.
      • jacek_makler Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 14:05
        Oj uważaj żebyś nie wykrakał.
    • neceser Kolejny Nobel dla Zyda. BRAWO! 13.10.05, 14:01
      marcus_crassus napisał:

      > A mialem nadzieje ze jednak beda mieli jaja i dadza go syryjczykowi Adonisowi z
      > a krytyke fundamentalizmu islamskiego. A tutaj jak zwykle lipa. Szkoda.
      >
      • wujaszek.wania Re: Kolejny Nobel dla Zyda. BRAWO! 13.10.05, 14:22
        Nobla nie dostaje się "za krytykę". Gdyby było inaczej, już dawno cała kacza partia chodziłaby "unoblowana". To tak na marginesie.
      • wujcio44 Re: Kolejny Nobel dla Zyda. BRAWO! 13.10.05, 15:16
        Dobrze, że Akademia nie wiedziała o jego żydostwie bo w przeciwnym razie nagrody
        by nie dostał.
        • davidmors Re: dla Zyda. BRAWO lobby żydowskie w Akademii 13.10.05, 16:58
    • kaganowski Who is that Harold Pinter? 13.10.05, 14:17
      Nie slyszalem o nim nigdy, podobnie jak 99% Polakow. Jaki zreszta sens ma teraz
      ta nagroda? Zaden... :(
      • wujaszek.wania Re: Who is that Harold Pinter? 13.10.05, 14:23
        kaganowski napisał:

        > Nie slyszalem o nim nigdy, podobnie jak 99% Polakow. Jaki zreszta sens ma teraz
        > ta nagroda? Zaden... :(

        Podoba mi się twoja wypowiedź. To taki fajny dowcipny obskurantyzm. Czyli: jestem ignorantem, ale powiem to w tonie żartobliwym, to może ktoś uzna, że warto mnie słuchać, bo coś tam wiem. Zabawne. Ale w sumie mało śmieszne.
        • a_s_i_m_o Re: Who is that John L. Hall and Theodor W. Hänsch 13.10.05, 14:47
          (do kaganowskiego)

          A laureatow Nobla z fizyki 2005 znasz? A z chemii???

          Nobel jest dla reprezentantow elity umyslowej tego gatunku zwanego czlowiekiem.
          To ze ludzie czytaja Dana Browna nie znaczy ze ma on dostac Nobla. Podobnie z
          fizyka. Wiekszosc z ledwoscia rozumie ruch po okregu i pojecie funkcji
          trygonometrycznej. Ale niektorzy robia rzeczy, ktorych nie sa w stanie pojac
          filozofowie.

          Stad, fakt ze nie znasz Pintera (podobnie jak 99%) nie oznacza ze ta nagroda nie
          ma sensu. Szczegolnie ze nie za twoje pieniadze jest przyznawana.
          • meerkat1 Moge podac! :-))) 13.10.05, 18:04
            a_s_i_m_o 13.10.05, 14:47 + odpowiedz


            (do kaganowskiego)

            A laureatow Nobla z fizyki 2005 znasz? A z chemii???



            Jako goj- moge podac w szerszej perspektywie:-))):


            ponizej lista zydowskich laureatow nobla w chemii, medycynie fizyce i ekonomii
            Chemistry
            1905 - Adolph Von Baeyer
            1906 - Henri Moissan
            1910 - Otto Wallach
            1915 - Richard Willstaetter
            1918 - Fritz Haber
            1943 - George Charles de Hevesy
            1961 - Melvin Calvin
            1962 - Max Ferdinand Perutz
            1972 - William Howard Stein
            1977 - Ilya Prigogine
            1979 - Herbert Charles Brown
            1980 - Paul Berg
            1980 - Walter Gilbert
            1981 - Roald Hoffmann
            1982 - Aaron Klug
            1985 - Albert A. Hauptman
            1985 - Jerome Karle
            1986 - Dudley R. Herschbach
            1988 - Robert Huber
            1989 - Sidney Altman
            1992 - Rudolph Marcus
            1994 - Olah, George A.
            1998 - Kohn, Walter
            2000 - Alan J. Heeger
            2004- Rose, Irwin
            2004- Hershko, Avram
            2004- Ciechanover, Aaron

            Economics
            1970 - Paul Anthony Samuelson
            1971 - Simon Kuznets
            1972 - Kenneth Joseph Arrow
            1975 - Leonid Kantorovich
            1976 - Milton Friedman
            1978 - Herbert A. Simon
            1980 - Lawrence Robert Klein
            1985 - Franco Modigliani
            1987 - Robert M. Solow
            1990 - Harry Markowitz
            1990 - Merton Miller
            1992 - Gary Becker
            1994 - Harsanyi, John C.
            1997 - Scholes, Myron S.
            2001 - Stiglitz, Joseph E.
            2001 - Akerlof, George A.
            2002 - Kahneman, Daniel

            Medicine
            1908 - Elie Metchnikoff
            1908 - Paul Erlich
            1914 - Robert Barany
            1922 - Otto Meyerhof
            1930 - Karl Landsteiner
            1931 - Otto Warburg
            1936 - Otto Loewi
            1944 - Joseph Erlanger
            1944 - Herbert Spencer Gasser
            1945 - Ernst Boris Chain
            1946 - Hermann Joseph Muller
            1950 - Tadeus Reichstein
            1952 - Selman Abraham Waksman
            1953 - Hans Krebs
            1953 - Fritz Albert Lipmann
            1958 - Joshua Lederberg
            1959 - Arthur Kornberg
            1964 - Konrad Bloch
            1965 - Francois Jacob
            1965 - Andre Lwoff
            1967 - George Wald
            1968 - Marshall W. Nirenberg
            1969 - Salvador Luria
            1970 - Julius Axelrod
            1970 - Sir Bernard Katz
            1972 - Gerald Maurice Edelman
            1975 - David Baltimore
            1975 - Howard Martin Temin
            1976 - Baruch S. Blumberg
            1977 - Rosalyn Sussman Yalow
            1978 - Daniel Nathans
            1980 - Baruj Benacerraf
            1984 - Cesar Milstein
            1985 - Michael Stuart Brown
            1985 - Joseph L. Goldstein
            1986 - Stanley Cohen [& Rita Levi-Montalcini]
            1988 - Gertrude Elion
            1989 - Harold Varmus
            1991 - Erwin Neher
            1991 - Bert Sakmann
            1993 - Richard J. Roberts
            1993 - Phillip Sharp
            1994 - Alfred Gilman
            1995 - Edward B. Lewis
            1997- Stanley B. Prusiner
            1998 - Robert F. Furchgott
            2000 - Paul Greengard
            2002 - Robert H. Horvitz
            2002 - Sydney Brenner
            2004 - Axel, Richard

            Physics
            1907 - Albert Abraham Michelson
            1908 - Gabriel Lippmann
            1921 - Albert Einstein
            1922 - Niels Bohr
            1925 - James Franck
            1925 - Gustav Hertz
            1943 - Gustav Stern
            1944 - Isidor Issac Rabi
            1952 - Felix Bloch
            1954 - Max Born
            1958 - Igor Tamm
            1959 - Emilio Segre
            1960 - Donald A. Glaser
            1961 - Robert Hofstadter
            1962 - Lev Davidovich Landau
            1965 - Richard Phillips Feynman
            1965 - Julian Schwinger
            1969 - Murray Gell-Mann
            1971 - Dennis Gabor
            1973 - Brian David Josephson
            1975 - Benjamin Mottleson
            1976 - Burton Richter
            1978 - Arno Allan Penzias
            1978 - Peter L Kapitza
            1979 - Stephen Weinberg
            1979 - Sheldon Glashow
            1988 - Leon Lederman
            1988 - Melvin Schwartz
            1988 - Jack Steinberger
            1990 - Jerome Friedman
            1995 - Martin Perl
            1995 - Fredrick Reines
            1996 - Douglas D. Osheroff
            1996 - David M. Lee
            1997- Claude Cohen-Tannoudji
            2000 - Zhores I. Alferov
            2003 - Vitaly Ginsburg
            2003 - Alexei Abrikoso
            2003 - Ginzburg, Vitaly L.
            2004- Gross, David J.



            • billyboyd Re: Moge podac! :-))) 13.10.05, 21:39
              No i czego to dowodzi, poza tym oczywiście, że Żydzi są po prostu lepszą nacją?
              • billyboyd Re: Moge podac! :-))) 13.10.05, 21:40
                P.S. Żeby nie było - nie jestem Żydem.
                • jacek_makler Re: Moge podac! :-))) 13.10.05, 22:20
                  A ja jako osoba oskarżona już w tym wątku o antysemityzm mogę dodać jako
                  ekonomista - praktyk z rynku finansowego i zarazem wykładowca na SGH, że jeśli
                  chodzi o laureatów z Ekonomii to wymieniłeś same największe sławy ekonomii XX
                  wieku. Przykładowo:

                  Simon Kuznetz - twórca stosowanej w całym świecie kapitalistycznym metody
                  pomiaru dochodu narodowego - system SNA,
                  Milton Friedman - nawet szkoda wyjaśniać ale.. główny twórca jednaj z
                  najważniejszych szkół teorri ekonomii XX wieku - szkoły monetarystycznej i
                  zarazem jeden z ekonomistów o największym wpływie na praktykę uprawniania
                  polityki ekonomicznej np. w USA,
                  Harry Markowitz - fundamentalne koncepcje opisu funkcjonowania rynku
                  kapitałowego i podejmowania decyzji inwestycyjnych (hipoteza rynku efektywnego,
                  optymalizacja portfela)
                  Myron Scholes - współautor najpopularniejszego modelu wyceny opcji - modelu
                  Blacks-Scholesa (drugi Autor Fisher Black nie dożył przyznania nagrody, ale
                  jako że pracował w banku Goldman Sachs to pewnie byś uznał, że napewno też Żyd)
                  Merton Miller - kolejny specjalista od rynku instrumentów pochodnych (moja
                  specjalność)
                  Daniel Kahneman - jeden z głównych twórców szkoły ekonomii i finansów
                  behawioralnych (wspólnie ze zmarłym Amosem Tverskim - też sądząc po imieniu
                  nazwisku pochodzenia żydowskiego) zdobywającej w ostatnich latach ogromną
                  popularność, zwłaszcza na rynkach finansowych

                  Kenneth Arrow (ogólna teoria równowagi gospodarczej, teoria wzrostu
                  enogenicznego i badania problemu asymetrii informacji rynkowej) i Paul
                  Samuelson (modele handlu międzynarodowego, teoria finansów publicznych a
                  zwłaszcza model optymalizacji zasobów w warunkó występowania dóbr publicznych i
                  prywatnych) - główni twórcy szkoły ekonomii neoklasycznej. Samuelson ponadto
                  jest autorem chyba najbardziej poczytnego podręcznika do ekonomii w historii

                  I tak dalej.

                  P.S. Zapomniałeś dodać, że jeden z tegorocznych lauretów Robert J. Aumann to
                  także Żyd - profesor Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie.
      • bdx65 Re: Who is that Harold Pinter? 13.10.05, 14:52
        kaganowski napisał:

        > Nie slyszalem o nim nigdy, podobnie jak 99% Polakow. Jaki zreszta sens ma
        teraz
        > ta nagroda? Zaden... :(


        Miło mi, że należę do elity 1% Polaków. Kto interesuje się choć trochę kulturą,
        musiał słyszeć to nazwisko proszę pana.
        • glonojad19 Re: Who is that Harold Pinter? 13.10.05, 15:40
          Wiesz, mnie ,choć słyszałem nie raz nazwisko, a także widywałem jego sztuki na
          polskich deskach teatralnych( o dziwo!) - przyszło do głowy przede wszystkim
          to, że to dziwne, że on jeszcze żyje...Także nie ma się czym podniecać, bo
          kultural;na elita lekje pomyje na Jelinek , a nigdy jej całościowo nie
          przecvzytała:P
    • the_dzidka Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 14:35
      No. To teraz wszystkie polskie wydawnictwa zasypią księgarnie Haroldem Pinterem.
      Bo to noblista, a noblistę nalezy drukować - a dlaczego? A dlatego, że
      wszystkie literackie snoby rzucą się do księgarń (bo noblistę trzeba kupić) i
      zaczną się zachwycać - bo zachwycanie się noblistą jest obowiązkowe. I będzie
      to samo, co z Paulo Coelho, który IMHO jest nudny jak flaki z olejem i stanowi
      świetny srodek nasenny.
      • jacek_makler Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 14:48
        Tyle tylko że Coelho na szczęcie nie dostał jeszcze Nobla. No ale jakby
        nabluzgał coś na George'a Busha to kto wie.
        • glonojad19 Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 16:11
          Sienkiewicz też dostał Nobla , co nei zmienia faktu, że pisał ksiązki
          jednowymiarowe, schematyczne, z fabulą romansową, banalną ...Coś jak przygodowy
          Coelho. I co z tego? Nigdy nie dogodzi sie nikomu.
    • mikser73 Nareszcie ktoś znany a nie anonimowy gość 13.10.05, 14:44
      którego zna garstka wybranych z Akademii Szwedzkiej
      • davidmors Re: Anonimowe są tylko siły pilotujące do nagrody 13.10.05, 16:53
        Raz by ktoś opisał ze szczegółami kulisy oddalania jednych i premiowania
        wyznaczonych kandydatów.
    • neceser Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 16:14
      British Playwright Wins Nobel Prize for Literature

      *
      E-Mail This
      * Printer-Friendly
      * Reprints
      * Save Article

      By TIMOTHY WILLIAMS
      Published: October 13, 2005

      Harold Pinter, the British playwright known for enigmatic plays such as "The
      Birthday Party" and "The Homecoming" and a well-known peace activist, was
      awarded the Nobel Prize for Literature today.
      Skip to next paragraph
      Bruno Vincent/Getty Images

      Playwright Harold Pinter in a rare appearance at the Orange Word Screenwriters
      Programme, at the British Library, in 2004.
      Books

      Winners of the Nobel Prize in Literature
      A complete list, with links to New York Times coverage.

      RELATED SITE
      Harold Pinter's Official Web Site
      Readers
      Forum: Book News and Reviews

      Mr. Pinter, 75, has also acted, directed, written poetry and written for film,
      including the screenplay for "The French Lieutenant's Woman," during his long
      career. He is a prominent anti-war activist in Britain, writing frequently in
      British newspapers about his opposition to the United States-led invasion of Iraq.

      Mr. Pinter was treated for cancer of the esophagus in 2002 and has announced
      that he has retired from writing to focus on working for peace.

      Mr. Pinter's trademark style is full of tense silences and spare dialogue, and
      he is among a handful of writers whose name has inspired an adjective:
      "Pinteresque." His plays, which have been labeled as absurdist, are deeply
      psychological. His characters speak to each other, but have difficulty truly
      communicating, and are often unable to finish sentences or express their desires.

      In awarding the $1.3 million prize, the Swedish Academy said Mr. Pinter
      "uncovers the precipice under everyday prattle and forces entry into
      oppression's closed rooms." The citation added, "Pinter restored theater to its
      basic elements: an enclosed space and unpredictable dialogue, where people are
      at the mercy of each other and pretense crumbles."

      Influenced by James Joyce and Samuel Beckett - who became a friend
    • billyboyd Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 16:50
      Muszę się przyznać, ze wstydem, do swojej ignorancji. Prawdę mówiąc czuję się,
      jak w 2001, kiedy też wygrał Brytyjczyk (Naipaul) i kiedy też gościa nie
      kojarzyłem. Zdecydowanie wolę, kiedy wygrywają faworyci albo ludzie zupełnie w
      Polsce nieznani. :P Chętnie przeczytałbym coś gościa, ale czy ktoś to teraz
      wyda??? Jakieś wznowienie największych sztuk teatralnych zebranych w jednym
      tomiku? Ciekawym bardzo.
      • jacek_makler Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 13.10.05, 22:50
        Możesz być spokojny, ktoś wyda napewno tak jak w przypadku poprzednich
        noblistów. W przypadku Pintera będzie nawet łatwiej bo wiele jego tesktów już
        przetłumaczono i wydano w Polsce (np. drukowano w miesięczniku "Dialog").
    • wuuuj Czy ten Pinter jest pederasta? To by wiele 13.10.05, 17:17
      tlumaczylo...
    • wstyd_hanba Traktat o PROSTYTUTYZACJI nauki 13.10.05, 19:58
      W ubieglym roku literackiego Nobla dostala ZA POCHODZENIE pani Jellinek. O
      stanie umyslowym "laureatki" mozna sie przekonac czytajac zaledwie pare stron
      jej dziela. "Laureatka" nie zglosila sie po odbior nagrody w terminie mimo iz
      jej psychiatra obiecal ze pojedzie z nia do Szwecji i da jej lekarstwa ktore
      nie spowalniaja reakcji w sposob oczywiscie zauwazalny. Wstydu za tego Nobla,
      majacy specjalne pochodzenie NIE ZMYJA ZADNYM DETERGENTEM do konca swiata. Czy
      sprawcy prostytutyzacji Nobla skonczyli profanowac nauke? NIE !!! W tym roku
      nagrode z ekonomii znow przyznano "naukowcowi" za pochodzenie. Jego "dzielo"
      daje sie zakwalifikowac do raczej do psychologii niz ekonomii. Wywody tego
      pana sa empirycznie nieweryfikowalne. Dla tych ktorzy publiczne stwierdzenie
      prawdy utozsamiaja z xenofobia i antywiadomoco, mam pytanie: co jest dla
      ludzkosci bardziej przydatne "dzielo" tego pana czy wynalazienie papieru
      toaletowego? Przestancie uzywac papieru toaletowego przez kilka dni a sami sie
      przekonacie.
      • billyboyd Re: Traktat o PROSTYTUTYZACJI nauki 13.10.05, 21:05
        Nie Jelinek pierwsza, która nie pojechała po nagrodę. Jej literatura jest na
        pewno bardzo dobra, choć w zupełnie innych kategoriach, niż np. dzieła Kertesza,
        czy Coetzeego. Świadczą o tym nagrody niemieckojęzyczne, a także fakt, że
        Jelinek była wymieniana wśród faworytek w radiu szwedzkim dwa lata temu, tuż po
        wybraniu Coetzeego. Że radykalna, lewicowa, feministyczna? I co z tego????
        Natomiast, jeśli chodzi o Nobla z ekonomii, to tak się dziwnie składa, że
        przyznaje go zupełnie inne gremium, więc rzecz nie ma z literackim Noblem, poza
        fundatorem i nazwą, wiele wspólnego.
        • jacek_makler Re: Traktat o PROSTYTUTYZACJI nauki 13.10.05, 22:29
          I może dlatego Nagrodę z dziedziny Ekonomii otrzymują naprawdę wybitni
          ekonomiści, choć reprezentujący często skrajnie przeciwstawne szkoły ekonomii.
          Nawet częściej dostją ekonomiści konserwatywni czy jak kto woli prawicowi, ale
          jest to pewnie związna z tym, że od końca lat 60-ch ("Nobel" z ekonomii po raz
          pierwszy przyznano w 1969) konserwatywne szkoły ekonomii przeżywają po prostu
          bardziej dynamiczny rozwój.
    • marcinkozuch Jak zwykle: polityczny raczej, niż literacki Nobel 14.10.05, 03:05
      Gdyby nie jego antyamerykanizm, to by Nobla nie dostał, więc literatura jest
      sprawą u Nobli drugorzędną. To jest takie podskakiwanie Amerykanom, tak jak w
      przypadku ElBaradeja. Bo gdy zbyt ryzykowne jest protestować (jakże to łatwo
      wyjść i wrzeszczeć przeciwko wojnie w Iraku, nieprawdaż) w obronie np.
      Rushdiego, to wtedy siedzą cicho.
      A poza tym, te nagrody są raczej dla krytyków literackich, niż czytelników, ja
      nigdy o Piterze nie słyszałem, choć poza czytaniem nic innego od lat nie robię.
      O Jelonek też niewielu by się dowiedziało, gdyby nie Nobel.
    • malumvincit "Urodziny Stanleya" w TVP,Czy widzowie to obejrzą? 14.10.05, 05:40
      W 1987r. w Teatrze Telewizji pokazano sztukę Harolda Pintera "Urodziny
      Stanleya".W spektaklu tym grali m.in.Wakuliński i Bardini. Mimo,że to
      przedstawienie należy,bez wątpienia,do wybitniejszych osiągnięć Teatru tv,do
      dziś nie zostało powtórzone.Czy teraz,po Noblu dla Pintera,TVP wreszcie
      pokaże "Urodziny"?
    • kaganowski Re: Literacki Nobel dla Harolda Pintera 14.10.05, 08:28
      House of Commons Speech - Tuesday 21st January 2003

      One of the more nauseating images of the year 2002 is that of our Prime Minister
      kneeling in the church on Christmas Day praying for peace on earth and good will
      towards all men while simultaneously preparing to assist in the murder of
      thousands of totally innocent people in Iraq.

      I've been taken to task recently by the American Ambassador to Britain for
      calling the US Administration a blood thirsty wild animal. All I can say is:
      take a look at Donald Rumsfeld's face and the case is made.

      I believe that not only is this contemplated act criminal, malevolent and
      barbaric, it also contains within itself a palpable joy in destruction. Power,
      as has often been remarked, is the great aphrodisiac, and so, it would seem, is
      the death of others.

      The Americans have the ostensible support of the 'international community'
      through various sure-fire modes of intimidation; bullying, bribery, blackmail
      and bullshit. The 'international community' becomes a degraded entity bludgeoned
      into the service of a brutal military force out of control. The most despicable
      position is that of course of this country which pretends to stand shoulder to
      shoulder with its great ally while in fact being more of a whipped dog than
      anyone else. We are demeaned, undermined and dishonoured by our government's
      contemptible subservience to the United States.

      The planned war can only bring about the collapse of what remains of the Iraqi
      infrastructure, widespread death, mutilation and disease, an estimated one
      million refugees and escalation of violence throughout the world, but it will
      still masquerade as a 'moral crusade', a 'just war', a war waged by 'freedom
      loving democracies', to bring 'democracy' to Iraq.

      The stink of the hypocrisy is suffocating.

      This is in reality a simple tale of invasion of sovereign territory, military
      occupation and control of oil.

      We have a clear obligation, which is to resist.
      Harold Pinter
    • robertpk na starość - zaciśnięte usta 14.10.05, 08:57
      ..czy zauważyliście, że na aktualnych zdjęciach (zresztą wczoraj w tv też to
      widziałem) facet ma ciagle zaciśnięte usta ?

      jakby na coś lub kogoś się pare lat temu obraził i tak mu już zostało.

      może już nie może ?
    • seiendes Sztab Kaczyńskiego: To kolejna prowokacja.. 14.10.05, 09:10
      "Lewicujący komitet noblowski poraz kolejny, z właściwym sobie niefachowym
      subiektywizmem, ignoruje pisarzy popularyzujących tradycyjne wartości
      chrześcijańskiej Europy. To wyraźne mrugnięcie w stronę sztabu wyborczego
      Donalda Tuska. Nie trzeba chyba lepszych dowodówna to, że pradziadowie Tuska
      brali czynny udział w przygotowaniu potopu szwedzkiego w 1655 r!"
      • gipsdeka Re: Sztab Kaczyńskiego: To kolejna prowokacja.. 14.10.05, 12:10
        Oj,bo"pęknę ze śmiechu".A wiesz,co jest najśmieszniejsze?To,że "po raz"piszesz
        razem.
        • seiendes Re: Sztab Kaczyńskiego: To kolejna prowokacja.. 14.10.05, 14:43
          gipsdeka napisał:

          > Oj,bo"pęknę ze śmiechu".A wiesz,co jest najśmieszniejsze?To,że "po
          raz"piszesz
          > razem.

          Bo mi dziecko uszkodziło spację, też uważam to za dość zabawne: raz zaskakuje,
          raz nie. Zupełnie jak z rozumieniem tekstu pisanego u niektórych
          forumowiczów...
          • eustus Re: Sztab Kaczyńskiego: To kolejna prowokacja.. 15.10.05, 20:57
            Fianal tej krotkiej dyskusji doprawdy zaskakujacy i zabawny ;-). Brawo seiendes!
            • godik7 Dziwny narod Polacy 15.10.05, 21:23
              99% Polakow nie zna Harolda Pintera.Ale wzsyscy wiedza ze jest Zydem.
              Prawie wszyscy Anglicy znaja Pintera ale nie wiedza ze jest pochodzenia
              zydowskiego.Ja widzialem kilka sztuk teatralnych Pintera jak wiekszosc
              "inteligencji" w moim kraju i mimo ze nie lubie ani jego stylu i nie
              przepadam za "teatrem absurdu" wiadomosc o tym ze jest Zydem ( jak po raz
              pierwszy dowiedzialem z GW) ani mnie nie pociesza ani mnie nie smuci.
    • tornson A co mieli dać nobla jakiemuś oszołomowi 15.10.05, 22:10
      z mózgiem wielkości orzeszka ziemnego, który wije peany pochwalne na rzecz
      anglosaskiego faszyzmu, militaryzmu i złodziejskiego korporacjonalizmu?
      Prawicowi intelektualiści są jak przysłowiowe białe kruki, dlatego takie nagrody
      zdobywają zwykle lewicowcy.
    • genom3 ŻYDZI ZNOWU GÓRA, HEHE:)A POLSKA PRZED ALBANIĄ:)) 15.10.05, 22:41
      • loquin.phd Hehe, niemieckie gazety nie zostawiły suchej nici 15.10.05, 22:47
        ... na Szwedzkiej Akademii za tą decyzję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka