Dodaj do ulubionych

Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w Ra...

IP: 24.193.61.* 21.09.02, 03:36
Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Jaser Arafat, oszust i zbrodniarz
wyczerpał cierpliwość cywilizowanego świata w takim samym stopniu
jak Saddam Husajn. Prowadzi grę z Zachodem mająca utrzymać go
przy władzy.Jednak jego czas, tak jak Husajna, uległ już wyczer-
paniu. Palestyna, tak jak Irak zasługuje na poważnego lidera bez
krwią ubabaranych po łokcie - rąk. Sama powinna to zrozumieć jak
najszybciej.
Obserwuj wątek
    • Gość: adam Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: 24.193.61.* 21.09.02, 03:37
      100% poparcia dla dobrodzieja! Prosto, jasno, na temat.
      • Gość: Cuba Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.client.attbi.com 21.09.02, 06:25
        Nastepny
      • Gość: O.B.Serwator Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 15:16
        Dobrodziej jest cool! Rozwijam temat Pokojowej Nagrody Nobla dla Arafata. Co na
        to laureat tej samej Lech Wałęsa? Czy dokonania kolegi A.raczej mu się podobają
        czy też ma do nich jakiś swój inny, oryginalny stosunek? Lechu chce pojechać z
        kolegami-noblistami skontrolować Irak. Czy kolegę Arafata też uwzględnia w
        ekipie? Niewątpliwie Saddam z takiego inspektora by się ucieszył.
        • Gość: O.B.Serwator Arafat a sprawa polska IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 17:33
          Czy Polska, tak konsekwentna w poparciu USA w kwestii irackiej,
          jest zdolna do osiągnięcia podobnego stanu zbieżności poglądów
          z Ameryką w kwestii palestyńskiej. Czy równianie: Arafat = Saddam
          jest prawdziwe z puntu widzenia Warszawy?
        • Gość: Bartek Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.ucsu.edu 21.09.02, 19:28
          >
          Lechu chce pojechać z kolegami-noblistami skontrolować Irak. Czy
          kolegę Arafata też uwzględnia w ekipie? Niewątpliwie Saddam z
          takiego inspektora by się ucieszył.

          To juz naprawde trzeba byc idiota, zeby wywalic takie dyrdymaly.
          Poza wszystkim Arafat, tak jak i inni palestynscy terrorysci,
          zostal w duzej mierze stworzony przez Sharona, rowniez bandyte,
          i wszelkie ataki terrorystyczne na Izrael ewidentnie bardzo
          dobrze sluza politycznym celom Sharona.
        • Gość: AB Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: 2.4.STABLE* / 194.181.74.* 23.09.02, 12:03
          Dobrodzieju ! Dobrodzieju ! ,
          Choć
          "Wart Szaron Arafata
          jak
          Arafat Szarona"
          to masz rację
          Koniec z Arafatem.
      • Gość: mam Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.tnt7.sdg1.da.uu.net 21.09.02, 18:37
        jak mozna wypisywac tak horrendalne brednie - to do dobrodzieja
        zeby nie bylo watpliwosci
    • Gość: jutu Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.proxy.aol.com 21.09.02, 04:17
      ..obawiam sie, ze za kazdym razem, gdy szaron strzela do
      arafata, zabija tez, po kawalku, przyszlosc izraela... coz,
      izrael potrzebuje jednak meza stanu, a nie rzeznika, ktorego
      swiat poznal w szabra i szatlila... izrael nie potrzebuje juz
      wiecej nienawisci na calym swiecie... szaron zapewnil mu dawke
      krytyczna...obawiam sie..
      • Gość: Camila Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.proxy.aol.com 21.09.02, 04:25
        Gość portalu: jutu napisał(a):

        > ..obawiam sie, ze za kazdym razem, gdy szaron strzela do
        > arafata, zabija tez, po kawalku, przyszlosc izraela... coz,
        > izrael potrzebuje jednak meza stanu, a nie rzeznika, ktorego
        > swiat poznal w szabra i szatlila... izrael nie potrzebuje juz
        > wiecej nienawisci na calym swiecie... szaron zapewnil mu dawke
        > krytyczna...obawiam sie..
        Mylisz sie,obawiam sie,ze Israel,zacznie teraz swoja ofensywe,z ktora sie
        spoznial dotychczas. Go ahead mr.Sharon !
        • Gość: jutu Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.proxy.aol.com 21.09.02, 04:35
          ...camilo...widzialem wczoraj w tv, jak studenci uniwersytetu w
          montreaalu zareagfowali na wizyte bibi,ego natanyahu...prawie,
          ze go obili... wiem tez, jak studenci uniwersytetu w colorodo
          przyjeli hannah ashrawi, czlonkinie palramentu
          palestynskiego...powtarzam, szaron zapewnil izraelowi krytyczna
          dawke nienawisci ludzi na calym swiecie....jego kazdy krok do
          przodu, o ktorym powiadasz, to krok do tylu dla
          izraela.....mowie o panstwie izrael...obawiam sie, naprawde...
        • Gość: jacek Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.pai.net.pl 21.09.02, 17:53
          Dokładnie tak! Część polskich sklerotyków zapomina, że Arafat
          był kiedys jednym z najbardziej poszukiwanych terrorystów.
          • Gość: tomek Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.02, 22:46
            Gość portalu: jacek napisał(a):

            > Dokładnie tak! Część polskich sklerotyków zapomina, że Arafat
            > był kiedys jednym z najbardziej poszukiwanych terrorystów.
            Jednym z najbardziej poszukiwanych terrorystów był Marszałek
            Piłsudski.Gdyby nie jego terroryzm, gnilibyśmy do tej pory w
            niemiecko-sowieckim gettcie.Tomek.
        • Gość: patryk do dobrodzieja Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 06:46
          Faktycznie, gdzie jest Dobrodziej? Odezwij się, guru!
      • Gość: Sikorski Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 21.09.02, 07:34
        Gość portalu: jutu napisał(a):

        > ..obawiam sie, ze za kazdym razem, gdy szaron strzela do
        > arafata, zabija tez, po kawalku, przyszlosc izraela... coz,
        > izrael potrzebuje jednak meza stanu, a nie rzeznika, ktorego
        > swiat poznal w szabra i szatlila... izrael nie potrzebuje juz
        > wiecej nienawisci na calym swiecie... szaron zapewnil mu
        dawke
        > krytyczna...obawiam sie..

        Jak mi sie chce to krytykowac to cos nie tak no nie?
        fakt ze ktomus sie wydaje ze nienawisc to komentarz to sie chyba
        grubo myli.
        Wezcie sobie pod uwage fakt, ze
        Szaron wygrywa jak: "tamci nie wybuchajom"
        a przegrywa jak: "sami latajom"

        Tu chodzi wylacznie o demeonstracje porzadku no nie.
        Problem jest ze nie kazdy ten balagan widzi jako isue...

        Wiele osob uwaza, ze artysta musi byc biedny aby jego sztuka
        byla naprawde tzw czysta sztuka a Bliski Wsxchod jest taki
        sobie..
        Chcialbym podkreslic ze tam chodzi tylko o zazdrosci
        i to pre rodzajow maraz!
      • Gość: Henryk Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: 5.2.1R1D* / *.dsl.bezeqint.net 21.09.02, 15:50
        Gość portalu: jutu napisał(a):

        > ..obawiam sie, ze za kazdym razem, gdy szaron strzela do
        > arafata, zabija tez, po kawalku, przyszlosc izraela... coz,
        > izrael potrzebuje jednak meza stanu, a nie rzeznika, ktorego
        > swiat poznal w szabra i szatlila... izrael nie potrzebuje juz
        > wiecej nienawisci na calym swiecie... szaron zapewnil mu
        dawke
        Nie obawiaj sie - Na ogolna wiedze ,wiesz kto robil ta masakre
        w Sabra i Szatila -dobrzy lebanoskie chrzeszczjanie
        > krytyczna...obawiam sie..
    • Gość: Plus Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: 24.103.13.* 21.09.02, 06:12
      Gdzie ty sie ksztalciles .Zglos sie na ochotnika .poboor w
      izraelu lub usa1
    • Gość: Cuba Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.client.attbi.com 21.09.02, 06:25
      Jestes pierdolniety
      • Gość: jacek Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.finspong.se 21.09.02, 07:07
        No i nareszcie doszliscie do sedna. Bo juz sie zaczalem obawiac
        ze ten watek odbiegnie od poziomu elokwencji i kultury
        obowiazujacego na Forum.
      • Gość: dobrodziej do Cuby Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 17:55
        Mechanizmem od wieków uruchamiających nienawiść i wojnę była
        zazdrość tych co "nie mają" wobec tych "co mają". Zamiast poszu-
        kiwania żródeł "niemania" własnego najprościej budować ideologie
        karania kogoś (np.terrorem, próbą zniszcenia państwa, kultury czy
        cywilizacji) za fakt "mania". Jedyną recepta brzmi: BOŻE,DAJ TEM,
        CO ZAZDROSZCZĄ! Lecz nie będzie ziemskiej zgody na "branie
        samemu" (np. czyjegoś życia, za cenę zniszczenia własnego).Rzec
        można: Jak Cuba Bogu, tak Bóg Cubie... Bez słowa: Amen.
        • Gość: Zientek Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 00:13
          Gość portalu: dobrodziej do Cuby napisał(a):

          > Mechanizmem od wieków uruchamiających nienawiść i wojnę była
          > zazdrość tych co "nie mają" wobec tych "co mają". Zamiast
          poszukiwania żródeł "niemania" własnego najprościej budować
          ideologie karania kogoś (np.terrorem, próbą zniszcenia państwa,
          kultury czy cywilizacji) za fakt "mania". Jedyną recepta brzmi:
          BOŻE,DAJ TEM,CO ZAZDROSZCZĄ! Lecz nie będzie ziemskiej zgody
          na "branie samemu" (np. czyjegoś życia, za cenę zniszczenia
          własnego).Rzec można: Jak Cuba Bogu, tak Bóg Cubie... Bez słowa:
          Amen.


          I to jest chyba całe sedno sprawy. Atrakcyjność i skuteczność
          cywilizacji zachodniej jest nie do zniesienia dla arabskiej.
          Zamiast jakiejś rozsądnej oferty adresowanej do swego
          ludu,islamscy liderzy duchowi klepią tę samą mantrę o zepsuciu
          Zachodu i potrzebie jakiegoś chorego "dżihadu", świętej wojny w
          wielu obszarach. W planie politycznym wykombinowali sobie alibi
          w postaci Izraela, którego nie uznają. Próbują tłumaczyć światu,
          że to Izrael jest żródłem terroru i gdyby go nie było to Arabowie
          by się nie denerwowali i nie siali terrorystycznego spustoszenia.
          Chwała Bogu, kres tego ściemniania się kończy. Teraz, co do tych
          naszych bojowników o sprawę Arafata, pakujących maile atakujące
          tych,co walą prosto ("Dobrodzieja" chyba głównie). To nie jest
          wspólnota duchowa z Palestyną czy światem arabskim. To jest
          wspólnota antysemicka. Kręci was "jebanie Żyda", bo na razie
          brak lotów abyście sami się za to zabrali.
    • Gość: Slowianin Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 09:29
      jak to dobrze, ze sa jeszcze na swiecie DOBRODZIEJE!
      Mam prosbe do Dobrodzieja aby wyslal swoja opinie
      do Paryza, moze i ten Czyrak na zdrowym ciele Europy
      zacznie madrzej myslec.
      • Gość: Skarp Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 10:35
        Gość portalu: Slowianin napisał(a):

        > jak to dobrze, ze sa jeszcze na swiecie DOBRODZIEJE!
        > Mam prosbe do Dobrodzieja aby wyslal swoja opinie
        > do Paryza, moze i ten Czyrak na zdrowym ciele Europy
        > zacznie madrzej myslec.

        Brawo! Dowcipnie piszesz i do rzeczy. Bo takiego "Sikorskiego"
        nie pojmuje ani w ząb... Nawalony?
    • Gość: diabeł pochodzenie terroryzmu 1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 11:37
      Gość portalu: dobrodziej napisał(a):

      ) Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Jaser Arafat, oszust i zbrodniarz
      ) wyczerpał cierpliwość cywilizowanego świata w takim samym stopniu
      ) jak Saddam Husajn. Prowadzi grę z Zachodem mająca utrzymać go
      ) przy władzy.Jednak jego czas, tak jak Husajna, uległ już wyczer-
      ) paniu. Palestyna, tak jak Irak zasługuje na poważnego lidera bez
      ) krwią ubabaranych po łokcie - rąk. Sama powinna to zrozumieć jak
      ) najszybciej.
      PRAWDA O TERRORYŹMIE NA B. WSHODZIE

      DEIR YASSIN - ANATOMIA ZBRODNI
      fragment artykułu - autor Artur Ziaja
      W dniu 29 listopada 1947 r., Organizacja Narodów Zjednoczonych - poprzez
      głosowanie na forum Zgromadzenia Ogólnego - zadecydowała o podziale Palestyny
      (brytyjskiego terytorium mandatowego), tym samym opowiadając się za
      rozwiązaniem faworyzowanym przez stronę żydowską, w nabrzmiewającym z coraz
      większą siłą konflikcie palestyńsko-żydowskim. Fakt ów, w decydującym stopniu,
      przyczynił się do wzmożenia działań zbrojnych Palestyńczyków przeciwko stronie
      żydowskiej. Do wiosny 1948 roku, Palestyńczycy zdołali poddać swej kontroli
      wszystkie ważniejsze szlaki komunikacyjne, prowadzące do żydowskich osad, w tym
      także drogę z Tel Avivu do Jerozolimy, mającą znaczenie wybitnie strategiczne,
      ze względu na liczną kolonię żydowską, zamieszkującą w tym ostatnim mieście.
      Mała wioska palestyńska Deir Yassin - ulokowana na dalekich południowo-
      zachodnich krańcach Jerozolimy - znajdowała się w pobliżu parowu, którym
      przebiegała szosa Tel Aviv - Jerozolima i ze względu na tę okoliczność, była
      miejscem częstych zasadzek, organizowanych przez palestyńskich partyzantów -
      mieszkańców okolicznych wsi - na usiłujące się tędy przedrzeć do Jerozolimy
      konwoje żydowskie. Mieszkańcy samej osady Deir Yassin nie brali udziału w owych
      akcjach zbrojnych, "podpisawszy" swoisty pakt o nieagresji z żydowską Haganą -
      zbrojną organizacją, walczącą o niepodległy Izrael - sumiennie honorowany przez
      obydwie strony.
      Taki stan rzeczy trwał do 9 kwietnia 1948 r. Tego dnia, wczesnym rankiem,
      sporych rozmiarów oddział, składający się z członków skrajnie szowinistycznych,
      żydowskich organizacji: Irgun (na jego czele stał Menachem Begin) oraz grupa
      Sterna, niewykluczone - co do tego nie ma absolutnej pewności - iż wspomagany
      przez oddziały Palmach (kadrowe jądro Hagany), zaatakował Deir Yassin i po
      krótkiej walce - pokonawszy słaby opór zaskoczonej samoobrony wsi - rozpoczął
      systematyczną rzeź jej mieszkańców. Wyciąganych z domu ludzi - bez względu na
      wiek i płeć - ustawiano w szereg i rozstrzeliwano. Dwadzieścia kilka osób
      załadowano na ciężarówkę i zawieziono do żydowskiej dzielnicy Jerozolimy, gdzie
      oprowadzano ich po ulicach, bijąc i upokarzając na różne sposoby. Po powrocie
      do Deir Yassin, podzielili oni los pozostałych mieszkańców wsi. Do mordowania
      mieszkańców Deir Yassin użyto także noży i bagnetów, którymi zakłuwano i
      rozpruwano ofiary, nie wyłączając ciężarnych kobiet.
      Świadkiem zbrodni w Deir Yassin był Szwajcar Jacques de Reynier, przedstawiciel
      Międzynarodowego Czerwonego Krzyża na Palestynę, który na miejsce tragedii
      zdołał dotrzeć tuż po zakończeniu masakry. O zdarzeniu został on poinformowany
      przez stronę palestyńską, która zwróciła się do niego z prośbą o uratowanie
      rannych i wywiezienie zabitych ze wsi. Agencja Żydowska (główne
      przedstawicielstwo strony żydowskiej w Palestynie) odmówiła pomocy, zasłaniając
      się brakiem kontaktu z Irgunem. Podobnie Brytyjczycy umyli ręce od całej
      sprawy. Wykorzystując prywatne kontakty w kierownictwie Irgunu, zdołał Reynier
      uzyskać mgliste zezwolenie na wyjazd do Deir Yassin. Po przybyciu na miejsce
      zbrodni, oficerowie Irgunu zakazali mu bezwzględnie wejścia na teren wsi.
      Jednakże i tym razem do Szwajcara uśmiechnęło się szczęście. Oficer wywiadu
      Irgunu o nazwisku Moshe Barzilai - któremu w okresie II wojny MCK trzykrotnie
      uratował życie - postanowił spłacić dług wdzięczności, zaciągnięty względem tej
      organizacji i zezwolił Reynierowi na inspekcję wsi, służąc mu za przewodnika.
      Reynier, w zniszczonych częściowo domostwach, natrafił na kilkunastu rannych
      Palestyńczyków, których - wbrew protestom części żołnierzy żydowskiego
      oddziału - zdołał ewakuować (przy pomocy ciężarówki, którą przybył) do
      jerozolimskiego szpitala.
      Jacques de Reynier, relację z pobytu w Deir Yassin, zawarł w oficjalnym
      raporcie do centrali MCK w Genewie - za którego obiektywną treść, grożono mu
      śmiercią ze strony żydowskiej - oraz w prywatnych pamiętnikach, porównując
      Masakrę w Deir Yassin do ekscesów oddziałów SS w okupowanych podczas II wojny
      światowej Atenach, których był naocznym świadkiem. Liczbę zamordowanych w Deir
      Yassin, Reynier oszacował na 200 osób. Masakra w Deir Yassin była przedmiotem
      postępowania, prowadzonego przez organy brytyjskiej administracji w Palestynie.
      W raporcie przesłanym do brytyjskiego zarządu Palestyny, Richard Catling -
      prowadzący postępowanie - stwierdził, iż nie ma wątpliwości co do tego, ze w
      Deir Yassin żydowscy partyzanci dokonali na palestyńskiej populacji wsi całego
      szeregu okrutnych czynów, włączając gwałty - a następnie zabójstwa - nieletnich
      dziewcząt oraz zabójstwa niemowląt. Pewna kobieta przesłuchiwana przez
      Catlinga - ocalała z rzezi mieszkanka Deir Yassin - zeznała, iż jeden ze
      zbrodniarzy zastrzelił z zimna krwią jej siostrę, będącą w 9 miesiącu ciąży, a
      następnie rozpłatał łono kobiety rzeźnickim nożem. Jej koleżanka, która
      próbowała ratować płód, została również zastrzelona. Wydaje się, iż szczególnie
      odrażające zbrodnie, polegające na mordowaniu kobiet w ciąży i rozcinaniu ich
      łon, nie były dokonywane w amoku, przez zamroczonych nienawiścią żołdaków, lecz
      wynikały z wyrachowanej kalkulacji, mającej na celu zastraszenie palestyńskich
      wieśniaków, poprzez danie im wyraźnie do zrozumienia, iż stare, arabskie
      obyczaje wojenne, biorące w ochronę dzieci, kobiety i starców, nie będą w tym
      konflikcie honorowane.
      Taki stan rzeczy, zmuszal palestynskich bojowników do zaniechania regularnych
      akcji zbrojnych i skoncentrowania sie na obronie najblizszych w ich miejscach
      zamieszkania. Dominujacy nurt syjonizmu (Agencja Zydowska, Hagana), odcial sie
      od wszelkiej odpowiedzialnosci za wydarzenia w Deir Yassin, wskazujac na Irgun
      i Grupe Sterna - ekstremalny element ruchu syjonistycznego - jako winnych
      popelnionej zbrodni. Nie negujac generalnej zasadnosci takiego stwierdzenia,
      nalezy jednakze podkreslic, iz nie ma absolutnej pewnosci co do tego, czy
      komando Irgunu i Grupy Sterna nie bylo wspomagane przez oddzialy Hagany,
      zwlaszcza, iz zaledwie w trzy dni po dokonanej masakrze, wszystkie trzy
      organizacje zawarly porozumienie o scislej wspólpracy. Za wyrachowanym
      charakterem masakry w Deir Yassin, przemawia równiez inny fakt. Otóz strona
      zydowska, chcac rozpropagowac wsród Palestynczyków wiesc o zbrodni,
      wytransmitowala - informujaca o zdarzeniu - audycje radiowa w jezyku arabskim.
      Ponadto wielokrotnie, podczas starc zbrojnych zydowsko-palestynskich (i
      zydowsko - arabskich od maja 1948 r.), majacych miejsce po masakrze w Deir
      Yassin, oddzialy zydowskie (izraelskie) transmitowaly z glosników radiowych
      audycje o Deir Yassin, w celu oslabienia ducha bojowego palestynskich
      (arabskich) zolnierzy. Stronie zydowskiej - innymi slowy - zalezalo na
      rozpowszechnieniu wiadomosci o Deir Yassin w obrebie Palestyny (wsród
      Palestynczyków) i stlamszeniu informacji o zbrodni, poza jej granicami. Strona
      palestynska równiez "naglosnila" fakt masakry w Deir Yassin, liczac na
      wzbudzenie w Palestynczykach zadzy odwetu. Skutek, jednakze, byl raczej
      odwrotny do zamierzonego, dokladnie taki, jakiego sobie zyczyla strona
      zydowska. Menachem Begin - komentujac poklosie masakry - stwierdzil, iz w
      konsekwencji zbrodni w Deir Yassin, Arabowie - z Palestyny przyznanej Zydom -
      zaczeli uciekac w trosce o swe zycie.
      Masakra
      • Gość: diabeł pochodzenie terroryzmu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 11:39
        Masakra w Deir Yassin nie miala charakteru wyjatkowego. W dniu 22 lipca 1946
        r. - jeszcze przed formalnym podzialem Palestyny - czlonkowie Irgunu wysadzili
        w powietrze hotel króla Dawida w Jerozolimie, usmiercajac okolo 90-ciu Arabów,
        Brytyjczyków i Zydów. Ów akt bezwzglednego terroryzmu, w polaczeniu z
        powieszeniem (znów bylo to dzielo Irgunu) dwóch brytyjskich sierzantów, których
        ciala po smierci zostaly "wysadzone w powietrze" dynamitem, wzburzyl brytyjska
        opinie publiczna. W Wielkiej Brytanii doszlo do antysemickich zajsc, które swa
        kulminacje znalazly w zdemolowaniu synagogi w Derby. Warto w tym miejscu dodac -
        abstrahujac troche od zasadniczego watku - iz fakt ów jest stosunkowo malo
        znany, a przeciez wlasnie Derby sa podrecznikowym przykladem "spontanicznego
        antysemityzmu", w przeciwienstwie do pogromu kieleckiego z lipca 1946 r., w
        którym element politycznej prowokacji odgrywal najprawdopodobniej spora role.
        W dniu 10 kwietnia 1948 r., oddzial Hagany zajal osade Nasr Al - Din, w poblizu
        Tyberiady i wysadzil w powietrze wszystkie domy we wsi, grzebiac pod gruzami
        jej 10 mieszkanców. W nocy z 14 na 15 lutego 1948 r., silny oddzial Hagany
        zajal palestynska wies Sasa i wysadzil w powietrze 20 domów pelnych ludzi,
        usmiercajac tym samym okolo 60 Palestynczyków, glównie kobiety i dzieci.
        Zolnierze Hagany, mieli pelna swiadomosc obecnosci ludzi w wysadzanych w
        powietrze domach, mimo to jednak nie zezwolili oni Palestynczykom na ich
        opuszczenie. W dniu 12 lipca 1948 r., w miejscowosci Lydda - gdzie doszlo do
        starc miedzy izraelska armia, a buntujaca sie ludnoscia palestynska -
        skierowane do tlumienia rozruchów izraelskie oddzialy wojskowe, zabily okolo
        250 palestynskich cywilów, przy czym zastosowany modus operandi polegal na
        wlamywaniu sie uzbrojonych po zeby zolnierzy do domów i strzelaniu na oslep do
        zgromadzonych w nich mieszkanców. W pazdzierniku 1948 r. okolo 70-ciu
        Palestynczyków z miejscowosci Hula (przy granicy z Libanem) zostalo zapedzonych
        przez izraelskich zolnierzy do lokalnego meczetu i tam rozstrzelanych z broni
        maszynowej. Po dokonaniu zbrodni, meczet - wraz ze zwlokami ofiar - zostal
        wysadzony w powietrze. Równiez w pazdzierniku 1948 r., zolnierze izraelscy
        zabili okolo 250 Palestynczyków (glównie starców, którzy nie byli w stanie
        salwowac sie ucieczka) w miejscowosci Ed - Dawayimeh (w poblizu Hebronu).
        Palestynczycy schronili sie w wiejskim meczecie, do którego wtargneli izraelscy
        zolnierze i usmiercili wszystkich tam obecnych strzalami z broni maszynowej.
        Ponura lista zbrodni popelnionych na ludnosci palestynskiej przez oddzialy
        Irgunu, Grupy Sterna, Hagany a nastepnie regularna armie izraelska jest bardzo
        dluga, co znów przemawia za ich wykalkulowanym charakterem. Zdaje sie, iz
        brutalne obchodzenie sie z ludnoscia cywilna przeciwnika, bylo z góry
        zaplanowanym elementem zydowskiej (izraelskiej) strategii, obliczonej na
        podminowanie ducha palestynskich (arabskich) bojowników. Za taka teza przemawia
        równiez odezwa (z 1948 r.) naczelnego rabina izraelskiej armii, Abrahama
        Avidana, w której nawolywal on do zabijania palestynskiej (arabskiej) ludnosci
        cywilnej. Powolujac sie na talmud babilonski (sic!), twierdzil on, iz zabijanie
        nawet najszlachetniejszych sposród gojów jest w okresie wojny usprawiedliwione,
        gdyz nigdy nie ma absolutnej pewnosci co do tego, iz "oszczedzona" ludnosc
        cywilna przeciwnika nie bedzie w przyszlosci dzialac na szkode Izraela,
        poprzez - na przyklad - udzielanie informacji zolnierzom swojej armii. Nalezy
        jeszcze raz podkreslic, iz ów poglad - zywcem zaczerpniety ze
        starotestamentowych realiów - glosil naczelny rabin armii Izraela, którego
        status mozna porównac do biskupa polowego Wojska Polskiego.
        Strona palestynska równiez nie przebierala w srodkach. W dniu 13 kwietnia 1948
        r. - cztery dni po masakrze w Deir Yassin - zydowski konwój samochodowy,
        skladajacy sie z 10-ciu pojazdów zmierzal w kierunku Wzgórza Scopus, polozonego
        na obrzezach Jerozolimy, gdzie znajdowal sie Uniwersytet Hebrajski oraz
        zydowski szpital Hadassa. Konwój skladal sie z ambulansów, wiozacych - miedzy
        innymi - rannych w Deir Yassin czlonków komanda Irgunu i Grupy Sterna,
        autobusów wypelnionych personelem medycznym szpitala Hadassa, ciezarówek
        transportujacych zaopatrzenie dla placówki Hagany na Wzgórzu Scopus, oraz dwóch
        aut pancernych, stanowiacych eskorte kolumny. Tuz przed wjazdem na teren
        szpitala Hadassa, pod stanowiacym awangarde kolumny samochodem pancernym,
        eksplodowala mina. Utworzony na wskutek eksplozji potezny lej, zablokowal
        przejazd konwoju. Kilka pojazdów z konca kolumny, zdolalo umknac do Jerozolimy,
        wiekszosc jednakze zostala z furia zaatakowana przez setki Palestynczyków,
        którzy rzucili sie na broniacych konwoju zolnierzy Hagany z okrzykiem "Deir
        Yassin". W trakcie zazartych walk zginelo 75 Zydów z konwoju, glównie cywilów
        sposród personelu szpitala Hadassa. Ci, co zdolali sie uratowac, zawdzieczali
        swe ocalenie interwencji oddzialów brytyjskich stacjonujacych w poblizu oraz
        wypadowi z odsiecza, zorganizowanemu przez placówke Hagany ze Wzgórza Scopus.
        Miesiac pózniej, 12 maja 1948 r., oddzial palestynski skladajacy sie z
        zolnierzy Legionu Arabskiego (zorganizowanego i wyszkolonego przez
        Brytyjczyków) oraz palestynskich ochotników ze wsi wokól Hebronu, zaatakowal
        zydowska kolonie Kfor Etzion, polozona przy drodze z Hebronu do Jerozolimy i
        przez to posiadajaca militarne znaczenie. Po dwóch dniach zacietych walk,
        pozostala przy zyciu garstka osadników (50 osób), w tym kobiety i dzieci,
        poddala sie przewazajacym silom palestynskim. Zgromadzono ich na glównym placu
        wsi, a nastepnie rozstrzelano lub zakluto bagnetami, przy czym spiritus movens
        calego przedsiewziecia byli ochotnicy z pobliskich wsi, którzy dokonujac mordu
        na bezbronnych jencach wykrzykiwali "Deir Yassin". Zolnierze z Legionu
        Arabskiego wykazywali znacznie wieksza rezerwe i czterech uratowanych z zaglady
        osadników Kfor Etzion, wlasnie im zawdzieczalo zycie. Palestynczycy, tak przed
        masakra w Deir Yassin - jak i szczególnie pózniej - nie stronili od ataków
        wymierzonych w ludnosc cywilna przeciwnika. Tym niemniej, analizujac postawe
        obydwu walczacych stron, dochodzi sie do konkluzji, iz slowa znacznie wiekszej
        krytyki naleza sie stronie zydowskiej (izraelskiej) niz palestynskiej
        (arabskiej). W swietle bowiem koncepcji wojny sprawiedliwej, Zydzi byli
        agresorami, a Palestynczycy, broniacymi swej ojczyzny (wojna obronna) przed
        najezdzca z zewnatrz.
        Uzasadnienie tej tezy wymaga cofniecia sie w czasie, gdyz jak kazdy wspólczesny
        konflikt etniczny, takze ten, palestynsko - zydowski ma swoje korzenie w
        przeszlosci.
        W rezultacie dwóch nieudanych powstan przeciwko Rzymowi, pierwszego z lat 66-70
        n.e. (opisanego dokladnie przez Józefa Flawiusza) oraz drugiego, Bar Kochby z
        lat 132 - 135 n.e., ludnosc zydowska Palestyny poniosla ogromne straty.
        Dziesiatki tysiecy Zydów zginelo, jeszcze wiecej zostalo przymusowo
        deportowanych z Palestyny lub sprzedanych w niewole, swiatynia jerozolimska
        zostala zrównana z ziemia. Zydom - w tym takze judeochrzescijanom - zabroniono
        wstepu do Jerozolimy, z wyjatkiem kilku dni w roku, przeznaczonych na
        oplakiwanie zniszczonej swiatyni. Tym niemniej - i jest to uwaga niezwykle
        istotna - znaczna czesc zydowskiej populacji Palestyny, ostala sie wszelkim
        przeciwnosciom losu, trwajac z uporem na ziemi przodków.
        Po roku 135 n.e., w Palestynie wciaz bylo bardzo duzo Zydów. Ich sytuacja
        ulegla nawet pewnemu polepszeniu gdy Antoninus Pius odwolal szereg edyktów
        Hadriana, wymierzonych przeciwko nim. W miejscowosci Usha (w poblizu Hajfy)
        funkcjonowal Sanhedryn, najwyzszy zydowski organ sadowo-religijny. Ta sama
        miejscowosc
        • Gość: diabeł pochodzenie terroryzmu 3 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 11:41
          Ta sama miejscowosc (a pózniej Tyberiada) byla siedziba zydowskiego patriarchy,
          cieszacego sie wsród Zydów wielkim autorytetem, powazanego takze przez Rzymian,
          którzy traktowali go jako - sui generis - rzecznika zydowskich interesów.
          Sanhedryn uchwalil szereg praw, zakazujacych opuszczania przez Zydów Palestyny,
          jak równiez zachecajacych ich do kupowania ziemi od "niewiernych". Pomimo
          takiego stanu rzeczy, emigracja z Palestyny nasilila sie w III wieku n.e., co
          bylo zwiazane z ogólnym kryzysem ekonomicznym, doswiadczanym przez imperium
          rzymskie. Emigranci kierowali sie na zachód, do miast wloskich, greckich i
          egipskich, jak równiez - przede wszystkim - na wschód, do Babilonu i
          Mezopotamii, który to region z biegiem czasu, skupil duza liczbe zydowskich
          emigrantów i stal sie silnym centrum judejskiej religii i kultury, wyprzedzajac
          pod tym wzgledem rodzima Palestyne.
          Fale emigracji zydowskiej, po klesce powstania Bar Kochby, nie byly zjawiskiem
          nowym w dziejach narodu zydowskiego. Juz w VI wieku p.n.e., wielu Zydów nie
          powrócilo z niewoli babilonskiej, decydujac sie na pozostanie w regionie
          Miedzyrzecza. To wlasnie do potomków tych Zydów, dolaczyli emigrujacy na wschód
          po upadku powstania Bar Kochby. Równiez w okresie hellenskim (rzady
          Ptolemeuszów w Egipcie i Seleucydów w Syrii) oraz po wejsciu na arene dziejów
          rzymskiego panstwa, trwala bardzo intensywna - calkowicie dobrowolna -
          emigracja Zydów z ojczystej Palestyny, co zaskutkowalo powstaniem gmin
          zydowskich - cieszacych sie spora autonomia - we wszystkich wiekszych miastach
          imperium rzymskiego. Z poczatkiem VII wieku n.e., zamieszkiwalo Palestyne -
          pomimo trwajacej emigracji - okolo 250 tysiecy Zydów, których sytuacja, wraz z
          ekspansja chrzescijanstwa stawala sie stopniowo coraz trudniejsza. Tym
          niemniej - nalezy to wyraznie podkreslic - nigdy nie zostali oni wypedzeni lub
          w drastyczny sposób zmuszeni do opuszczenia kraju przez cesarzy bizantyjskich,
          za których rzadów, caly dzisiejszy Bliski Wschód przezywal okres gospodarczej
          prosperity, z którego to boomu ekonomicznego, korzystala takze spolecznosc
          zydowska.
          W 614 r. Zydzi palestynscy opowiedzieli sie masowo po stronie Persji, w
          konflikcie tejze z Bizancjum i okazali sie krytycznym czynnikiem przy zdobyciu
          Jerozolimy, w której - za zezwoleniem perskim - dokonali masakry
          kilkudziesieciu tysiecy chrzescijan, w tym okolo 20 tysiecy nieuzbrojonych
          jenców. W 628 r. Jerozolima zostala odbita przez cesarza Herakliusza i tym
          razem chrzescijanie wzieli krwawy odwet na Zydach, aczkolwiek akt masowej
          banicji Zydów z Palestyny i tym razem nie nastapil. Fala masowej emigracji
          zydowskiej, która miala miejsce po odbiciu Jerozolimy i skierowala sie do
          zachodniej czesci Plw. Arabskiego, wyniknela, przede wszystkim, z checi
          unikniecia skutków wojen persko - bizantyjskich. Po zdobyciu Palestyny (i
          Jerozolimy) przez Arabów (638 r.) sytuacja Zydów ulegla znacznemu polepszeniu,
          jako ze Mahometanie traktowali ich jako - swego rodzaju - pobratymców w wierze,
          dzielac z nimi "doktrynalnie" szereg swoich proroków. Islam we wczesnym stadium
          swojego rozwoju, bardziej przypominal (i tak byl przez wielu traktowany)
          judejska herezje niz odrebna, autonomiczna religie.
          Tolerancyjny stosunek do Zydów ze strony arabskich kalifów, wyrazil sie
          zaproszeniem przez Omara (pierwszy kalif) do zamieszkania w Jerozolimie, 70
          znaczacych rodzin zydowskich, co przekreslilo - de facto - zakaz osiedlania sie
          w Jerozolimie Zydów, wydany po klesce powstania Bar Kochby. Z rozkazu tego
          kalifa, uporzadkowano takze teren bylej swiatyni zydowskiej, której ruiny - w
          momencie zajecia Jerozolimy przez Arabów - sluzyly ludnosci miasta za wysypisko
          smieci. Okolo roku 935, za rzadów nastepców Omara, jerozolimskim Zydom
          zezwolono na budowe malej synagogi w poblizu "sciany placzu", jedynego,
          zachowanego fragmentu swiatyni, zburzonej przez Rzymian w okresie wojny 67 - 70
          r. n.e. Wzglednie znosny okres - podczas którego mozliwym byl powrót Zydów z
          diaspory do Palestyny - trwal do konca XI wieku, to jest do zajecia Palestyny
          (i Jerozolimy) przez Turków Seldzuckich i konsekwencji tego faktu w postaci
          krucjat.
          Okres od 1099 r. (zdobycie Jerozolimy przez krzyzowców) do 1517 r., w którym
          Palestyna zostala poddana wladzy imperium otomanskiego, to czas glebokiego
          kryzysu zydowskiej spolecznosci Palestyny. Jego glównymi przyczynami byly
          krucjaty oraz wywolane nimi, liczne konflikty zbrojne miedzy chrzescijanami i
          Muzulmanami, w których strona poszkodowana bywali czesto Zydzi. Z poczatkiem
          XVI wieku, Palestyne zamieszkiwalo nie wiecej niz 8-10 tysiecy Zydów.
          Opanowanie tego kraju przez panstwo otomanskie, znów w zasadniczym stopniu
          zmienilo kondycje tej garstki Zydów, która sie ostala. W panstwie otomanskim
          Zydzi byli skupieni w odrebnym millecie (grupa etniczno-religijna) i jako tacy
          cieszyli sie wolnoscia kultu i samorzadem w obrebie gminy religijnej.
          Szczególnie rzady Sulejmana Wspanialego (1520 - 1565) okazaly sie im
          przychylne. Ów sultan, zezwolil na uczynienie z zachodniej sciany swiatyni
          jerozolimskiej ("sciany placzu"), zydowskiego miejsca pielgrzymek i czci, a
          jego nadworny architekt Sinan, zbudowal dla nich w tym miejscu dom modlitewny.
          Za rzadów otomanskich (trwajacych do konca I wojny swiatowej) istniala
          mozliwosc emigracji Zydów z diaspory na tereny Palestyny. Co wiecej, w 1560 r.,
          Józef Nasi - Zyd, poborca podatkowy, doradca porty otomanskiej - wystapil z
          idea zorganizowania w Tyberiadzie i jej najblizszych okolicach, swoistego
          refugium, dla wypedzonych z Portugalii i Hiszpanii Zydów. Projekt spotkal sie z
          poparciem ze strony tureckich wladz. Jego wcielenie w zycie nie zakonczylo sie
          jednakze sukcesem, a to ze wzgledu na niechec palestynskiej ludnosci Tyberiady
          do tego przedsiewziecia, jak równiez - przede wszystkim - z powodu slabego
          zainteresowania samych Zydów, którzy nad biedna, peryferyjna Palestyne
          przedkladali Stambul i Saloniki. Przez caly, kilkusetletni okres otomanski w
          historii Palestyny, emigracja zydowskiej diaspory na ziemie Palestyny byla
          minimalna. W 1850 r., Palestyne zamieszkiwalo 300 - 340 tysiecy Palestynczyków
          oraz 8 - 10 tysiecy Zydów. Sytuacja ulegla raptownej zmianie z koncem XIX
          wieku, wraz z narodzinami politycznego syjonizmu.
          Powyzszy wywód historyczny byl niezbedny ze wzgledu na koniecznosc ukazania
          prawdziwych i wszystkich przyczyn powstania zydowskiej diaspory. Klasyczna teza
          ideologii syjonistycznej glosi, iz w rezultacie dwóch powstan (z lat 66 - 70
          n.e. oraz Bar Kochby) ludnosc zydowska zostala przymusowo deportowana z miejsca
          swojego zamieszkania, to jest z Palestyny. Uznanie takiego stwierdzenia za
          zgodne z rzeczywistoscia historyczna, oznacza zarazem, zaakceptowanie prawa
          potomków wypedzonych do powrotu na lono ojczyzny przodków. Problem jednakze w
          tym, iz owa teza - co staralem sie wykazac w bardzo skróconym sila rzeczy
          wywodzie - nie odpowiada prawdzie historycznej. Ogromna liczba Zydów opuscila
          Palestyne z wlasnej woli i podejmujac decyzje o opuszczeniu nie dzialala w
          stanie bezposredniego przymusu fizycznego lub psychicznego, a motywy którymi
          sie oni kierowali byly przede wszystkim natury ekonomicznej. Moralne prawo
          potomków tych Zydów do powrotu na ziemie Palestyny w pierwszej polowie XX
          wieku, bylo bardzo watpliwe, zwlaszcza, ze ich przodkowie - majac ku temu
          niejedna okazje - nie zdecydowali sie na reemigracje. Równoczesnie nalezy
          bardzo mocno zaakcentowac fakt, iz wspólczesni Palestynczycy nie sa - jak chce
          tego propaganda syjonistyczna - potomkami Arabów, którzy w VII wieku podbili
          Palestyne. Arabowie - owszem - wywarli duzy wplyw na lokalna kulture, z uplywem
          lat gleboko ja arabizujac oraz wzbogacajac miejscowa populacje o nowy
          pierwiastek etniczny. Tym niemniej, zasadniczy, etniczny element palestynski,
          swoimi korzeniami siega bezposrednio do preabraha
          • Gość: kate Re: pochodzenie terroryzmu 3 IP: *.qc.sympatico.ca 21.09.02, 23:34
            no i co tu jeszcze dodac?
            Nareszcie ktos przedstawil fakty historyczne a nie
            wyglasza jakies debilne brednie wyczytane z brokowcow.
            Nie mozna powiedziez ze krotko , ale generalnie zwiezle i
            na temat
          • Gość: t. Re: pochodzenie terroryzmu 3 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 03:25
            To ci szturm, a diabeł to prawdziwy mistrz kamuflażu. Takiego nie wolno
            lekceważyć. Postaram się jednak o krótsze odniesienie.
            NAPISANO:
            nie ma absolutnej pewnosci co do tego, czy komando Irgunu i Grupy Sterna nie
            bylo wspomagane przez oddzialy Hagany,

            Jeżeli jest coś ustalone, a chce się to podważyć można jeszcze tylko spróbować
            używać absolutu, bo czy taki w ogóle istnieje...czyli absolutna pewność. Według
            źródeł historycznych ta, jak i inne operacje Irgunu były poza kontrolą Hagany.
            Warto też zwrócić uwagę, że ugrupowanie skrajnie nacjonalistyczne jakim była
            obejmowało zaledwie (!!!) 1% ogólnego stanu sił zbrojnych Izraela. Kiedy Izrael
            proklamował utworzenie państwa Egipt, Syria, Jordania, Irak....wyekwipowały swe
            oddziały by jednym uderzeniem wybić z głowy Żydom pomysł odzyskania biblijnej
            ojczyzny. Mieli się znaleźć w morzu, którym wcześniej przybywali do Palestyny.
            Czy w obliczu pewnej zagłady, wiedząc jak łatwo z tym poszło w Europie mogli
            Żydzi jak mój przedmówca siedzący pewno bezpiecznie przed komputerkiem pozwolić
            sobie na oczekiwanie końca?
            Deir Yassin rzeczywiście miało miejsce i było raczej elementem zaistnienia –
            tragicznego na froncie siły politycznej Menachema Begina. Jeśli uważasz, że
            dramat spowodowany przez 1% reprezentację może usprawiedliwiać oskarżanie 99%
            Żydów za to co się tam stało to znaczy, że nie na darmo przyjąłeś ksywkę
            diabeł. A żeby uciąć dyskusję, czy wątek o ścisłej współpracy radykałów Begina
            z Haganą wystarczy wspomnieć, że aż do śmierci przywódca Hagany Ben Gurion
            traktował Begina jak powietrze. Gdy zaś jeszcze podczas wojny sprowadzono dla
            Irgunu drogą morską dostawy broni Hagana zatopiła statek i doszło prawie do
            bratobójczej walki. Twój kamuflaż był sprytny, ale teza o Żydach mordercach
            jest jak wszystko co szatańskie kłamstwem. Są wśród nich mordercy, bo są w
            każdym narodzie. Manierą szatana jest natomiast by piętno należne jednemu
            przypisać 99.

            NAPISANO:
            analizujac postawe obydwu walczacych stron, dochodzi sie do konkluzji, iz slowa
            znacznie wiekszej krytyki naleza sie stronie zydowskiej (izraelskiej) niz
            palestynskiej (arabskiej). W swietle bowiem koncepcji wojny sprawiedliwej,
            Zydzi byli agresorami, a Palestynczycy, broniacymi swej ojczyzny (wojna
            obronna) przed najezdzca z zewnatrz.

            Przedmówca przytacza szereg przykładów bestialstwa ze strony Żydów. Nie odniosę
            się do nich bo wymagałoby to już opracowania naukowego. Chcę tylko zwrócić
            uwagę na to, że Bliski Wschód, a Świat Zachodni to dwie różne rzeczywistości.
            My mamy prawo i demokrację. Tam natomiast panują Islam i dyktatorzy. Jeśli ktoś
            chce dokonać nawet reform, czy jakichkolwiek postępowych zmian musi do tego
            otrzymać pozwolenie, mówiąc inaczej władzę. A ten towar jest tam dostępny
            najczęściej za cenę krwi. Do dziś czy to u Palestyńczyków, czy innych arabów
            likwiduje się przeciwników w sposób ostateczny. Warto przypomnieć, że prawie
            połowa ofiar śmiertelnych intifady wśród arabów jest dziełem ich braci. Taki
            jest tamten świat.
            A co do wojny sprawiedliwej. Gdyby przyjąć ten punkt widzenia nigdy w historii
            nie byłoby Izraela, nie mieli byśmy proroków, Biblii, Jezusa, i na koniec
            chrześcijaństwa. Mojżesz, a później Izrael również musieli podbijać tereny
            obiecane im przez Pana, na których zamieszkiwali rdzenni mieszkańcy (2 Moj.
            3:17. Postanowiłem więc, że wyprowadzę was z niedoli egipskiej do ziemi
            Kananejczyków i Chetejczyków, i Amorejczyków, i Perezyjczyków, i Chiwwijczyków,
            i Jebuzejczyków, do ziemi opływającej w mleko i miód.(BW)) Czy Bóg jest
            niesprawiedliwy?

            NAPISANO:
            Tym niemniej, zasadniczy, etniczny element palestynski, swoimi korzeniami siega
            bezposrednio do preabraha

            To koncepcja mówiąca, że dziedzicem obietnicy, częścią której jest przede
            wszystkim Jezus, był Ismael. Powstała kilka tysięcy lat po śmierci Abrahama, po
            wejściu na scenę Mahometa i jest jedną z fundamentalnych „prawd” Islamu. Czym
            jest więc prawda w Islamie?

            I ostatnia myśl.
            Też spotkałem się z opiniami, że dużo lepiej obchodzono się z Żydami za
            panowania arabskiego, niż chrześcijańskiego. To daje wiele do myślenia. Nawet
            całkiem niedawno chrześcijanie (sam do nich należę) wymordowali tylu Żydów ilu
            dziś niektórym arabom nawet się nie marzy. Tak więc dziękuję Bogu za tamtych
            kalifów, którzy okazali im serce. Dziś Żydzi robią to samo wyjąwszy
            zdeklarowanych wrogów, których jest niestety tak wielu.
            • Gość: diabeł nauczyciele terroryzmu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 19:48
              Gość portalu: t. napisał(a):

              > To ci szturm, a diabeł to prawdziwy mistrz kamuflażu. Takiego nie wolno
              > lekceważyć. Postaram się jednak o krótsze odniesienie.

              1. nie jestem autorem tego tekstu tytułem wyjaśnienia, autora podałem na
              poczatku.

              > NAPISANO:
              > nie ma absolutnej pewnosci co do tego, czy komando Irgunu i Grupy Sterna nie
              > bylo wspomagane przez oddzialy Hagany,
              >
              > Jeżeli jest coś ustalone, a chce się to podważyć można jeszcze tylko
              spróbować
              > używać absolutu, bo czy taki w ogóle istnieje...czyli absolutna pewność.
              Według
              >
              > źródeł historycznych ta, jak i inne operacje Irgunu były poza kontrolą
              Hagany.
              > Warto też zwrócić uwagę, że ugrupowanie skrajnie nacjonalistyczne jakim była
              > obejmowało zaledwie (!!!) 1% ogólnego stanu sił zbrojnych Izraela. Kiedy
              Izrael
              >
              > proklamował utworzenie państwa Egipt, Syria, Jordania, Irak....wyekwipowały
              swe
              >
              > oddziały by jednym uderzeniem wybić z głowy Żydom pomysł odzyskania biblijnej
              > ojczyzny. Mieli się znaleźć w morzu, którym wcześniej przybywali do
              Palestyny.
              > Czy w obliczu pewnej zagłady, wiedząc jak łatwo z tym poszło w Europie mogli
              > Żydzi jak mój przedmówca siedzący pewno bezpiecznie przed komputerkiem
              pozwolić sobie na oczekiwanie końca?

              Diabel : To, że ktoś chce mieć własny kraj to żadne usprawiedliwienie CZYSTEK
              ETNICZNYCH, a właściwie ludobójstwa!

              > Deir Yassin rzeczywiście miało miejsce i było raczej elementem zaistnienia R
              > 11; tragicznego na froncie siły politycznej Menachema Begina. Jeśli uważasz,
              że
              > dramat spowodowany przez 1% reprezentację może usprawiedliwiać oskarżanie
              99%
              > Żydów za to co się tam stało to znaczy, że nie na darmo przyjąłeś ksywkę
              > diabeł.

              Diabeł : Bez głupich insynuacji proszę ! Nigdzie nie pisałem, że oskarżam
              wszystkich Żydów więc prosze mnie nie szkalować. Za zbrodnie są odpowiedzialni
              zbrodniarze, a nie całe narody. To Izrael stosuje ostatnio odpowiedzialność
              zbiorową co jest HANIEBNE!!!!

              A żeby uciąć dyskusję, czy wątek o ścisłej współpracy radykałów Begina
              >
              > z Haganą wystarczy wspomnieć, że aż do śmierci przywódca Hagany Ben Gurion
              > traktował Begina jak powietrze. Gdy zaś jeszcze podczas wojny sprowadzono dla
              > Irgunu drogą morską dostawy broni Hagana zatopiła statek i doszło prawie do
              > bratobójczej walki. Twój kamuflaż był sprytny, ale teza o Żydach mordercach
              > jest jak wszystko co szatańskie kłamstwem. Są wśród nich mordercy, bo są w
              > każdym narodzie.

              D: I o to właśnie chodzi. Są wśród nich mordercy ale 99% Żydów twierdzi, że nie!
              Że to antysemityzm ! JA swoich poglądów do tej pory nie przedstawiałem, a
              zwłaszcza żadnej tezy. Żeby taka dyskusja miała sens trzeba zamieszczać teksty
              zródłowe. Moja teza jest taka : Palestyńczycy nauczyli się terroryzmu od Żydów
              i mieli dobrych nauczycieli.A ten tekst dotyczy tylko samych tego poczatków.


              Manierą szatana jest natomiast by piętno należne jednemu
              > przypisać 99.

              Diabeł : To insynuacje. Po pierwsze nic do tej pory nie napisałem ! CZytaj
              uważnie !!! NIe przypisuje żadnemu narodowi w całości win jego obywateli.
              Jak wogóle można sugerować takie idiotyzmy!

              NAPISANO:
              > analizujac postawe obydwu walczacych stron, dochodzi sie do konkluzji, iz
              slowa znacznie wiekszej krytyki naleza sie stronie zydowskiej (izraelskiej) niz
              > palestynskiej (arabskiej). W swietle bowiem koncepcji wojny sprawiedliwej,
              > Zydzi byli agresorami, a Palestynczycy, broniacymi swej ojczyzny (wojna
              > obronna) przed najezdzca z zewnatrz.
              >
              > Przedmówca przytacza szereg przykładów bestialstwa ze strony Żydów. Nie
              odniosę się do nich bo wymagałoby to już opracowania naukowego.

              Diabeł : Szkoda, chetnie dowiedziałbym sie czegoś nowego, wiekszośc tej całej
              dyskusji to bezwartościowy bełkot.

              Chcę tylko zwrócić
              > uwagę na to, że Bliski Wschód, a Świat Zachodni to dwie różne rzeczywistości.
              > My mamy prawo i demokrację. Tam natomiast panują Islam i dyktatorzy. Jeśli
              ktoś chce dokonać nawet reform, czy jakichkolwiek postępowych zmian musi do
              tego otrzymać pozwolenie, mówiąc inaczej władzę. A ten towar jest tam dostępny
              > najczęściej za cenę krwi. Do dziś czy to u Palestyńczyków, czy innych arabów
              > likwiduje się przeciwników w sposób ostateczny. Warto przypomnieć, że prawie
              > połowa ofiar śmiertelnych intifady wśród arabów jest dziełem ich braci.

              Diabeł : Prosze o podanie zrodła takich informacji ! Z tego co wiem obie strony
              likwidują kolaborantów!


              Taki
              > jest tamten świat. A co do wojny sprawiedliwej. Gdyby przyjąć ten punkt
              widzenia nigdy w historii nie byłoby Izraela, nie mieli byśmy proroków, Biblii,
              Jezusa, i na koniec chrześcijaństwa. Mojżesz, a później Izrael również musieli
              podbijać tereny obiecane im przez Pana, na których zamieszkiwali rdzenni
              mieszkańcy (2 Moj. 3:17. Postanowiłem więc, że wyprowadzę was z niedoli
              egipskiej do ziemi Kananejczyków i Chetejczyków, i Amorejczyków, i
              Perezyjczyków, i Chiwwijczyków, i Jebuzejczyków, do ziemi opływającej w mleko
              i miód.(BW)) Czy Bóg jest niesprawiedliwy?

              Diabeł : To pytanie dla teologów! A czy Bo jest sprawiedliwy, że dopuszcza do
              niekończącego się rozlewu krwi w stylu "oko za oko" ????
              >
              > NAPISANO:
              > Tym niemniej, zasadniczy, etniczny element palestynski, swoimi korzeniami
              siega bezposrednio do preabraha To koncepcja mówiąca, że dziedzicem obietnicy,
              częścią której jest przede
              wszystkim Jezus, był Ismael. Powstała kilka tysięcy lat po śmierci Abrahama, po
              >wejściu na scenę Mahometa i jest jedną z fundamentalnych „prawd” Islamu. Czym
              > jest więc prawda w Islamie?
              >
              > I ostatnia myśl.
              > Też spotkałem się z opiniami, że dużo lepiej obchodzono się z Żydami za
              > panowania arabskiego, niż chrześcijańskiego. To daje wiele do myślenia. Nawet
              > całkiem niedawno chrześcijanie (sam do nich należę) wymordowali tylu Żydów
              ilu dziś niektórym arabom nawet się nie marzy. Tak więc dziękuję Bogu za
              tamtych kalifów, którzy okazali im serce. Dziś Żydzi robią to samo wyjąwszy
              > zdeklarowanych wrogów, których jest niestety tak wielu.
              • Gość: t. Re: nauczyciele terroryzmu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 02:05
                NAPISANO:
                nie jestem autorem tego tekstu tytułem wyjaśnienia, autora
                podałem na poczatku.

                To zrozumiałe. Domyślam się jednak, że utożsamiasz się z tym
                wywodem, co poświadczasz późniejszymi komentarzami.

                NAPISANO:
                To, że ktoś chce mieć własny kraj to żadne usprawiedliwienie
                CZYSTEK ETNICZNYCH, a właściwie ludobójstwa!

                Po proklamowaniu państwa w1948r. zadeklarowano wszystkim
                mieszkańcom równe prawa i zaproszono do wspólnego budowania
                odrodzonego Izraela. Tylko niewielka część ludności arabskiej
                przyjęła tę ofertę. Oni lub ich potomkowie żyją i pracuje w
                Izraelu po dziś dzień. Mają też izraelskie obywatelstwo.
                Zdecydowana większość emigrowała oczekując pogromu Żydów przez
                zjednoczone wojska Ligi Arabskiej. Ta już na drugi dzień
                wkroczyła ze swą armią. Jak zauważa cytowany przez Ciebie autor
                poruszanie się wtedy po drogach nieopancerzonymi konwojami
                oznaczało dla Żydów śmierć. Czy nie jest zastanawiające, że
                arabowie takiej ochrony nie stosowali? A może do nich po prostu
                nie strzelano bez uzasadnienia. Dla wyjaśnienia konwoje
                stanowiła ludnośc cywilna ze słabą zwykle obsadą żołnierzy
                Palmachu, czy Hagany, którzy głównie kierowani byli do walki na
                froncie. Wiele z nich nigdy nie dotarło do celu. Faktem jest,
                że i wtedy gdy byli gorzej uzbrojeni i teraz, gdy górują nad
                przeciwnikiem Żydzi są lepiej zorganizowani i skuteczni od
                arabów. Stąd mniejsze ponosili straty. Czy to właśnie jest takie
                bolesne? Czy uważasz, że jeżeli któraś za stron bardziej szanuje
                życie swych ludzi należy nazywać ją ludobójczą? A że braciom
                arabom nie tak bardzo zależy na Palestyńczykach świadczy fakt,
                że jeszcze gdy Zachodni Brzeg był pod zarządem Jordanii nie
                pozwalano im funkcjionować jak reszta społeczeństwa. Jordania to
                państwo utworzone na 76% obszarze Palestyny. W zasadzie Izrael
                powinien tak jak kiedyś Polska Niemców wesiedlić ich do
                Jordanii. Nie zrobiłi tego. Jak byś to nazwał? W Izraelu trwa od
                1948r. wojna, w której giną zarówno Żydzi jak Palestyńczycy.

                NAPISANO:
                To Izrael stosuje ostatnio odpowiedzialność zbiorową co jest
                HANIEBNE!!!!

                Jeżeli już tak piszesz to może to dotyczyć burzenia domów, czy
                ekstradycji. Struktury stojące za zamachami oficjalnie bądź
                nieoficjalnie dążą do odzyskania całego Izraela. Potwierdzają to
                sondaże przeprowadzone wśród Palestyńczyków z których 51% uważa,
                że celem intifady nie jest utworzenie ich państwa nie na
                terenach autonomii, ale od Jordanu aż do morza. Nigdy na to
                zgody nie będzie. W tej sytuacji burzenia i ekstradycje hamują
                nie zawsze świadomych swych czynów samobójców, których ofiara
                życia i tak stracona, a głównie potrzebna politykom, może zostać
                powstrzymana.

                NAPISANO:
                Moja teza jest taka : Palestyńczycy nauczyli się terroryzmu od
                Żydów i mieli dobrych nauczycieli.

                Gdyby napisać pełną relację, chociażby z zamachu na hotel króla
                Dawida wspomnianego w artykule trzeba by jeszcze dopisać, że
                wszyscy pracownicy hotelu zostali ostrzeżeni o planowanej akcji.
                Zginęli ci którzy to ostrzeżenie zlekceważyli. Czy dziś
                terroryści palestyńscy stosują podobną zasadę?

                NAPISANO:
                Z tego co wiem obie strony likwidują kolaborantów!

                Z tego co ja wiem, nie tylko kolaboranci, ale i wielu
                terrorystów pozostaje przy życiu i zapełnia dziś więzienia w
                Izraelu. Ale ja mówiłem o ludziach i politykach dążących do
                pokoju z państwem żydowskim. Najlepszymi przykładami są
                zamordowany król Jordanii Abd Allah i prezydent Egiptu Anwar as
                Sadat. Pan Arafat niezapominajmy jest architektem wielu
                zabójstw cywilów na całym świecie. Czy zawsze napominał swych
                rywali i przeciwników grożąc im palcem?

                SPRAWIEDLIWOŚĆ
                -nie polega na tym, że otacza się kogoś szczelnym kordonem
                bezpieczeństwa, albo że sędzia prowadzący walkę złapie za rękę
                boksera chcącego uderzyć poniżej pasa. Sprawiedliwość to sąd,
                sprawiedliwy sąd, przed którym kiedyś wszyscy staniemy
            • Gość: zuzio Re: pochodzenie terroryzmu 3 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.09.02, 20:31
              Po tym co napisałeś widać że jesteś przechrzczonym żydem, a jak dobrze wiesz
              żydem jest się zawsze, z resztą talmud daje Ci w tej materii
              dyspensę...intencje Twoje są az nadto widoczne
        • Gość: anatol Re: Diabel i pochodzenie terroryzmu IP: *.aquanet.co.il 22.09.02, 05:11
          Mr. Diabel, taki jestes
          w roku 1948 napadli na izrael:
          1. palestynczycy
          2. Irak
          3. Liban
          4. syria
          5. Egipt
          6. Jordan
          7. Jemen
          ludnosc tych krajow 60,000,000 (60 milionow)
          Izrael liczyl tylko 600,000 (0.6 milion)
          Izrael sie zgodzil na podzielene palestyny na 2 kraje
          arabski i zydowski.
          Arabi sie nie zgodzili, napadli na zydow z wielka armia
          zydzi stracili 10.000 ofiar.
          to jake diabelskie historje ty opowiadasz?
          dzis arabskie i muzulmanskie kraje ktore maja zamiar zniszczyc
          Izrael maja 500 milion ludnosci. w Izraelu jert 5 milionow zydow.
          Arabi nie chca pokoju z Izraelem!!!
          jedyne kraje arabskie ktore podpisaly kontrakt pokojowy sa
          Egipt i Jordania i z nimi pokoj jest 100% O.K.
          to prosze bardzo nie mordowac zydow w tel awiwskich autobusach
          Podpisac prawdziwy pokoj, i nie napadac na zydow.
          • Gość: diabeł nic nie usprawiedliwia zabijania kobiet i starców IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 19:56
            Gość portalu: anatol napisał(a):

            > Mr. Diabel, taki jestes
            > w roku 1948 napadli na izrael:
            > 1. palestynczycy
            > 2. Irak
            > 3. Liban
            > 4. syria
            > 5. Egipt
            > 6. Jordan
            > 7. Jemen
            > ludnosc tych krajow 60,000,000 (60 milionow)
            > Izrael liczyl tylko 600,000 (0.6 milion)
            > Izrael sie zgodzil na podzielene palestyny na 2 kraje
            > arabski i zydowski.
            > Arabi sie nie zgodzili, napadli na zydow z wielka armia
            > zydzi stracili 10.000 ofiar.
            > to jake diabelskie historje ty opowiadasz?
            > dzis arabskie i muzulmanskie kraje ktore maja zamiar zniszczyc
            > Izrael maja 500 milion ludnosci. w Izraelu jert 5 milionow zydow.
            > Arabi nie chca pokoju z Izraelem!!!
            > jedyne kraje arabskie ktore podpisaly kontrakt pokojowy sa
            > Egipt i Jordania i z nimi pokoj jest 100% O.K.
            > to prosze bardzo nie mordowac zydow w tel awiwskich autobusach
            > Podpisac prawdziwy pokoj, i nie napadac na zydow.

            Diabeł : ja pisze o historii, a właściwie cytuje... tylko. historii nie da się
            zaprzeczyć. izrael należy dzisiaj do największych potęg militarnych na świecie
            i znajduje się w posiadaniu 400 bomb jadrowych.....
            a co do historii :
            Nic nie usprawiedliwia zabijania ciężarnych kobiet i starców oraz polityki
            czystek etnicznych z poczatków państwa IZraela!
            Poza ty w tym artykule, który cytowałem wyraznie autor pisze, że druga strona
            stosowała w odwecie podobne metody !
            Niestety prawda historyczna jest taka : Palestyńczycy nauczyli sie terroryzmu
            od Żydów! PS. Podałem bibliografie na końcu cytowanego artykułu.
    • Gość: + Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: 66.28.94.* 21.09.02, 11:40
      Popieram.
    • Gość: Piotr Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 11:51
      Oszust i zbrodniarz to Szaron, dawno powinien siedziec w Hadze
      na lawie oskarzonych obok Milosevica, a gdyby USA nie stosowaly
      podwojnej moralnosci to z ziemia powinny byc rownane arsenaly
      Izraela, na mocy mandatu ONZ. tak jak to bylo w Kosowie.
      Najlagodniesza sankcja powinno byc ogolnoswiatowe embargo, tak
      jak w przypadku RPA za czasow apartheidu (ktory budzil, i
      slusznie,powszechne oburzenie). Izrael od momentu swojego
      powstania stosuje motywowana fundametalizem religijnym agresje
      terytorialna oraz system rasistowskiego terroru, lamiac pod
      drodze kilkanascie rezolucji Rady Bezpieczenstwa... i nic sie
      nie dzieje. Arafat sie nie moze ruszyc z jednego pomieszczenia
      do drugiego a wymaga sie od niego by opanowal terroryzm. Nie
      usprawiedliwiam terroryzmu palestynskiego, ale w sytuacji
      poczucia totalnej beznadziei Palestynczykow i spirali nienawisci
      nakrecanej agresja Izraela jet on nie do opanowania. Dlaczego
      swiat tak latwo przymyka oczyna terroryzm panstwowy Szarona?

      Gość portalu: dobrodziej napisał(a):

      > Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Jaser Arafat, oszust i
      zbrodniarz
      > wyczerpał cierpliwość cywilizowanego świata w takim samym
      stopniu
      > jak Saddam Husajn. Prowadzi grę z Zachodem mająca utrzymać go
      > przy władzy.Jednak jego czas, tak jak Husajna, uległ już
      wyczer-
      > paniu. Palestyna, tak jak Irak zasługuje na poważnego lidera
      bez
      > krwią ubabaranych po łokcie - rąk. Sama powinna to zrozumieć
      jak
      > najszybciej.
    • Gość: Lotnik Zydostwo IP: 62.233.187.* 21.09.02, 13:08
      Gość portalu: dobrodziej napisał(a):

      > Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Jaser Arafat, oszust i zbrodniarz
      > wyczerpał cierpliwość cywilizowanego świata w takim samym stopniu
      > jak Saddam Husajn. Prowadzi grę z Zachodem mająca utrzymać go
      > przy władzy.Jednak jego czas, tak jak Husajna, uległ już wyczer-
      > paniu. Palestyna, tak jak Irak zasługuje na poważnego lidera bez
      > krwią ubabaranych po łokcie - rąk. Sama powinna to zrozumieć jak
      > najszybciej.


      Żydostwo ma cos takiego we krwi ze wszyscy ich nienawidza!!! Juz kilkadziesiat
      lat temu Hitler to wiedzial i robil "porzadek", a dzisiaj WSZYSCY bez wyjatku
      ktorzy sa sasiadami Izraela tępią Żydkow jak popadnie. Cos w tym musi byc.

      Izrael powinien sie nad tym faktem gleboko zastanowic.

      A teraz przyszedl czas, zeby USA "podziekowały" Izraelowi
      za wydarzenia z 11 wrzesnia, bo to ze swiat palestynski atakuje stany to
      dlatego ze sa one sojusznikiem numer 1 Izraela i tylko to jest powodem. Nic
      innego. Wszyscy o tym wiedza tylko publicznie udawaja ze to przeciwko wolnosci
      itp. Smiechu warte.

      99,9% arabow nigdy nie bylo i nie bedzie w stanach, to co ich obchodzi jak sie
      tam zyje? 99,9% amerykanow nigdy nie bylo i nie bedzie w krajach arabskich...
      Przestanmy udawac i powiedzmy otwarcie; Izrael i Zydki sa powodem!!!!!!!!
      Pozdrawiam.

      • Gość: Henryk do Lotnika Re: Zydostwo IP: 5.2.1R1D* / *.dsl.bezeqint.net 21.09.02, 17:32
        Jaka mala i selektywna pamiec masz Lotniczku.
        Przymoniej sobje maly adolfku kto byl zamieszany we wszystkich wojnach
        w ostatnich latach Jugoslawia, Czecznia ,Daleki Wschod.......
        Co jest wspolnym w tych wojnach - MUZLYMANIE prawda adolfku ,nie zydzi.
      • Gość: LOTNIK DO HENRYKA Re: Zydostwo IP: 62.233.187.* 22.09.02, 12:42

        > Żydostwo ma cos takiego we krwi ze wszyscy ich nienawidza!!! Juz
        kilkadziesiat
        > lat temu Hitler to wiedzial i robil "porzadek", a dzisiaj WSZYSCY bez wyjatku
        > ktorzy sa sasiadami Izraela tępią Żydkow jak popadnie. Cos w tym musi byc.
        >
        > Izrael powinien sie nad tym faktem gleboko zastanowic.
        >
        > A teraz przyszedl czas, zeby USA "podziekowały" Izraelowi
        > za wydarzenia z 11 wrzesnia, bo to ze swiat palestynski atakuje stany to
        > dlatego ze sa one sojusznikiem numer 1 Izraela i tylko to jest powodem. Nic
        > innego. Wszyscy o tym wiedza tylko publicznie udawaja ze to przeciwko
        wolnosci
        > itp. Smiechu warte.
        >
        > 99,9% arabow nigdy nie bylo i nie bedzie w stanach, to co ich obchodzi jak
        sie
        > tam zyje? 99,9% amerykanow nigdy nie bylo i nie bedzie w krajach arabskich...
        > Przestanmy udawac i powiedzmy otwarcie; Izrael i Zydki sa powodem!!!!!!!!
        -------------------------------------


        Jaka mala i selektywna pamiec masz Lotniczku.
        Przymoniej sobje maly adolfku kto byl zamieszany we wszystkich wojnach
        w ostatnich latach Jugoslawia, Czecznia ,Daleki Wschod.......
        Co jest wspolnym w tych wojnach - MUZLYMANIE prawda adolfku ,nie zydzi.
        -------------------------------------
        ODPOWIEDZ::::::::::

        Badz uprzejmy mnie cytowac jesli odnosisz sie do mojej wypowiedzi. Przeczytaj
        jeszcze raz to co napisalem i Twoja odpowiedz. Co ma piernik do wiatraka?
        Strzeliles jednym slowem jak lysy o beton.

        Zydzi sa powodem obecnych zamieszek i gdyby Zydostwo sie tak nie PANOSZYLO na
        swiecie i kolo siebie to bylby spokoj. Pewnie kazdy to przyzna, chyba ze ktos
        jest Zydem (tak jak Ty domyslam sie) i ma klapki na oczach.

        A Ty widze ze masz zwyczaj nazywac kazdego kto jest przeciwny Zydom Adolfem
        (nie tylko mnie tak nazwales, innych tez) dowodzi tylko ze Zydostwo sie PANOSZY
        i kreuje poglad ze kazdy kto sie z Zydostwem nie zgadza ten jest najgorszy i
        zasluguje na najwieksze potepienie. Sam widzisz ze nie da Was sie Zydzi nawet
        troche lubic za swoje podejscie.
        • Gość: Henryk do Lotnika Re: Zydostwo IP: 5.2.1R1D* / *.dsl.bezeqint.net 22.09.02, 21:28
          Tak adolfku ,on robil porzadek i zobacz jak skonczyl.
          Mam nadzieje ze to bedzie takze konec wszystkich innych
          adolfkow.
          U.S.A dzienkuje Izraelu caly czas - kazdy dostaje co sie nalezy.
          > Jakie wspaniale argumenty ty masz - madrosc leje ci sie z lba
          jak woda z kranu.
          Nie zrozumiales co wspolnego w mojej odpowiedzi z twoimi
          perelkami, to przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze
          raz.......nu? ponial?
          OCZYWISCIE ZE JESTEM ZYDEM - Geniusz tak szybko zrozumiales?
          A do twojego inteligentnego pytania 99.9%.....
          Znasz troche ich religje adolfku? Wiesz na czym polega ?Jesli nie
          to warto czytac na ten temat a jesli znasz ja ...to nie trzeba
          wiecej tlumaczyc bo to nie idzie z toba tak latwo
          >
          • Gość: Lotnik do Henryka Re: Zydostwo IP: 62.233.187.* 23.09.02, 12:43
            Gość portalu: Henryk do Lotnika napisał(a):

            > Tak adolfku ,on robil porzadek i zobacz jak skonczyl.
            > Mam nadzieje ze to bedzie takze konec wszystkich innych
            > adolfkow.
            > U.S.A dzienkuje Izraelu caly czas - kazdy dostaje co sie nalezy.
            > > Jakie wspaniale argumenty ty masz - madrosc leje ci sie z lba
            > jak woda z kranu.
            > Nie zrozumiales co wspolnego w mojej odpowiedzi z twoimi
            > perelkami, to przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze
            > raz.......nu? ponial?
            > OCZYWISCIE ZE JESTEM ZYDEM - Geniusz tak szybko zrozumiales?
            > A do twojego inteligentnego pytania 99.9%.....
            > Znasz troche ich religje adolfku? Wiesz na czym polega ?Jesli nie
            > to warto czytac na ten temat a jesli znasz ja ...to nie trzeba
            > wiecej tlumaczyc bo to nie idzie z toba tak latwo
            > >



            Jak skonczyl Adolf? Zginal tak jak zgineli ludzie w nowym jorku wyskakujac z
            okien world trade center i rozbijajac sie o ziemie. I to wszystko przez
            fanatycznych Zydow takich jak Ty i Izrael, ktorzy posrednio spowodowali ten
            atak. (caly czas mam do Ciebie szacunek jako do czlowieka i pisze do Ciebie
            grzecznosciowo z duzej litery, Ty niestety nie).

            I jeszcze jedno Izrael to siedziba przestepcow i bandytow, tak jak np. pan
            Gasiorowski z art-b ktory popelnil kilka powaznych przestepstw na terenie
            Polski po czym uciekl do Izraela i siedzi sobie wygodnie, a Izrael nie chce
            miec umowy ekstradycyjnej np. z Polska. Dlaczego? Zeby moc chronic u siebie
            bandytow i przestepcow, ale tylko "swoich" czyli zydkow oczywiscie.

            Izrael, panstwo prawa i praworzadnosci? Na pewno nie. A miejsce zydkow jest w
            izraelu, to dziwie sie co tu robisz skoro panuje tutaj antysemityzm itp?
            • Gość: Henryk do Lotnika Re: Zydostwo IP: 5.2.1R1D* / *.dsl.bezeqint.net 23.09.02, 21:02
              Panie lotniku!!!
              A ja myslalem ze to wszystko przez fanatycznych arabow
              a co pomylilem sie?(caly swiat takze?)Tylko ty i mala
              grupka zdolnych ludzi wiedza prawde?

              Nie tak ladnie pisales do mnie tak ze nie dziw sie ze odpisoje
              na takim samym poziomie.
              A terz powaznie ....Widac ze jestes antysemita , ale mimo to
              radze ci poczytac troche na ten temat a potem wroc to pogadamy
              sobie powaznie.
    • Gość: BeBe Czy dzielni Izraelici nie chcą użyć cyklonu B? IP: *.vif.net 21.09.02, 13:10
      dobrodzieju, dobrodzieju.. zastanów się skąd ten problem, żydowski fanatyku
      • Gość: dobrodziej Re: Czy dzielni Izraelici nie chcą użyć cyklonu B IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 14:54
        Problem palestyński jest częścią zjawiska "Clash of Civilization"
        (Huntington),starcia cywilizacji.Świat arabski po latach testów,
        co się jeszcze da zrobić z Zachodem lub Zachodowi zbliża się do
        ściany i prostych pytań, np. Czy nafta ma dalej napędzać terror?
        Czy USA to - jak powiadacie - diabeł? Czy Izrael ma prawo istnie-
        nia? Czy jesteście zdolni do zycia z Zachodem?. I wreszcie: Czy
        chcecie wojny czy pokoju? Gdy atakuje cię rój pszczół nie myśl,że
        popełniają samobójstwo, bo zginiesz, tylko użyj ognia.[Ks.Psalm.]
        • Gość: derek Re: Czy dzielni Izraelici nie chcą użyć cyklonu B IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 15:02
          Hej,Dobrodziej!Zajebisty facet z Ciebie. Walisz kawę na ławę. Tu
          już nie ma czasu na analizę, a na syntezę. Idzie walka
          cywilizacji. Ten kto nie widzi, że Irak i Palestyna to naczynia
          połączone, niech się leczy. Be-be witaminą B, bo najlepsza na
          stężenie alkoholu uruchamiające w mózgu brednie o cyklonie B.
          Nie cyklon, koleś, a w-i-t-a-m-i-n-a jest potrzebna. Tobie!
          • Gość: Alik Żydowska hucpa nie zna granic! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 15:20
            Dzielna armia żydowska prowadzi tzw. "happy war". Czołgi, helikoptery, mysliwce
            itp. przeciwko bezbronnym ludziom lub milicji uzbrojonej w kałasznikowy.
            Walą z czołgów w siedzibę Arafata i władz pakistańskich, ale twierdzą z całym
            przekonaniem "że nie chcą zrobić żadnej krzywdy Arafatowi"!.
            Ci Żydzi proszą się, no proszą o następny holokaust!!!
            • Gość: szalik Re: Żydowska hucpa nie zna granic! IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 15:27
              Alik,ty się idż i przyłącz do Pana Arafata i Husajna, a potem
              rób kombinuj z nimi o holokauście, aż ci perszing trafi w
              baniak.
              • Gość: wujo Wałęsa do Iraku i Palestyny zarazem IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 15:41
                Dobrze, że O.B.Serwator przypomniał o Wałęsie i jego irackiej
                kontroli. On koniecznie powinien jechać na kontrolę do Palestyny.
                Pojedzie, zobaczy, co się tam naprawdę dzieje, Arafat go
                przyjmie jak noblista noblistę, a potem Lechu podejmie decyzję,
                co robić dalej ze światem. Nie chce, ale musi. Prezydent Świata.
              • Gość: Alik Re: Żydowska hucpa nie zna granic! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 15:55
                Szalik, ty żydzie!
                • Gość: szalik Słowianska milosc nie zna granic! IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 16:04
                  Alik, Bracie Moj, Słowianinie! Pisz do mnie duzo. Niech wszyscy
                  czytaja. Im wiecej napiszesz, tym lepiej...
                  • Gość: Bogdan Re: Słowianska milosc nie zna granic! IP: *.chcg3.il.corecomm.net 21.09.02, 21:23
                    Jaki to Slowianin. Przeciez to Arab

                    Gość portalu: szalik napisał(a):

                    > Alik, Bracie Moj, Słowianinie! Pisz do mnie duzo. Niech wszyscy
                    > czytaja. Im wiecej napiszesz, tym lepiej...
            • Gość: Henryk Re: Żydowska hucpa nie zna granic! IP: 5.2.1R1D* / *.dsl.bezeqint.net 21.09.02, 16:11
              Nie podoba ci sie ze zydzi bronia sie przed palestynskim
              terrorem? Chcialbys zeby siedzili po cichu jak ich mordoja
              jak bylo w starych i dobrych czasach,ale te czasy przeszly, nie
              bedzie ich wiecej- to tylko mozesz marzyc Adolfu
          • Gość: derek POZEGNANIE ARAFATA IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 19:58
            Oby się to udało...
          • Gość: derek POZEGNANIE ARAFATA IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 19:58
            Oby się to udało...
          • Gość: derek POZEGNANIE ARAFATA IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 19:59
            Oby się to udało...
          • Gość: derek POZEGNANIE ARAFATA IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 20:00
            Oby się to udało...
        • Gość: adam Czy Izrael ma prawo istnieć? IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 16:24
          Cała dyskusja sięga w zasadzie podstawowego pytania:
          Czy Izrael ma prawo istnieć? Niech każdy odpowie sobie, nim
          zada następne lub sklasyfikuje Szarona jako "rzeżnika", a Arfata
          uwięzionego w klatce "gołębia". Let's go! Ma prawo czy nie?
          • Gość: szalik Re: Czy Izrael ma prawo istnieć? IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 16:30
            No własnie... Dla Alika sprawa prosta. Wielu pewnie jest 'za', a
            nawet 'przeciw'. Ci bez winy, rzucają kamieniami...
        • Gość: Cuba Re: Czy dzielni Izraelici nie chcą użyć cyklonu B IP: *.client.attbi.com 21.09.02, 16:35
          Gość portalu: dobrodziej napisał(a):

          > Problem palestyński jest częścią zjawiska "Clash of
          Civilization"
          > (Huntington),starcia cywilizacji.Świat arabski po latach
          testów,
          > co się jeszcze da zrobić z Zachodem lub Zachodowi zbliża się do
          > ściany i prostych pytań, np. Czy nafta ma dalej napędzać
          terror?
          > Czy USA to - jak powiadacie - diabeł? Czy Izrael ma prawo
          istnie-
          > nia? Czy jesteście zdolni do zycia z Zachodem?. I wreszcie: Czy
          > chcecie wojny czy pokoju? Gdy atakuje cię rój pszczół nie
          myśl,że
          > popełniają samobójstwo, bo zginiesz, tylko użyj ognia.
          [Ks.Psalm.]
          Jestes Pierdolniety poraz wtory. Amen
        • Gość: BeBe re: czy dzielni Izraelici IP: *.vif.net 21.09.02, 21:21
          Gość portalu: dobrodziej napisał(a):

          > Problem palestyński jest częścią zjawiska "Clash of Civilization"
          > (Huntington),starcia cywilizacji.

          Majaczysz, dobrodzieju i wiesz, że kłamiesz, kombinujesz, zmyślasz, insynuujesz
          i próbujesz manipulować. Na darmo. Sami się zniszczycie.

          Świat arabski po latach testów,
          > co się jeszcze da zrobić z Zachodem lub Zachodowi zbliża się do
          > ściany i prostych pytań, np. Czy nafta ma dalej napędzać terror?
          > Czy USA to - jak powiadacie - diabeł? Czy Izrael ma prawo istnie-
          > nia? Czy jesteście zdolni do zycia z Zachodem?. I wreszcie: Czy
          > chcecie wojny czy pokoju? Gdy atakuje cię rój pszczół nie myśl,że
          > popełniają samobójstwo, bo zginiesz, tylko użyj ognia.[Ks.Psalm.]
    • Gość: jorgus Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.acn.waw.pl 21.09.02, 16:04
      Z opinii na forum wynika, że ten konflikt jest odwieczny, a z
      informacji, które napływają codziennie z Izraela można wyciągnąc
      wniosek, że nie skończy się w tym stuleciu. Jedynie zmiana
      sposobu myślenia i puszczenie w niepamięć historii wzajemnych
      zbrodni mogłoby coś zmienić.W tym konflikcie nie ma niewinnych,
      biją się strony w równym stopniu będące ofiarami jak i
      zbrodniarzami.
      • Gość: patryk Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 16:33
        Lubię twój realatywizm, Jorguś. Moim zdaniem rezydencję Arafata
        niszczy sam Arafat. Tak jak siebie samego.
      • Gość: patryk Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 16:44
        Wojtek! To, co Żydzi wynieśli z Holocaustu, to przekonanie, że
        nie będzie ich bez... państwa. Strach pomyśleć, ale to wymyślili!
        No i jest, Wojtku, problem i Tym też masz ból głowy...
      • Gość: wojtek od patryka Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 16:49
        Wysłałem Ci coś, ale operator serwera "Gazety" nie zestawia w
        porządku czasowym wchodzenia maili (ciekawe dlaczego?). Nie
        przegap mojej odpowiedzi i Twoje pytanie...
    • Gość: wojtek Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.acn.pl / 10.128.132.* 21.09.02, 16:37
      Żydzi się nauczyli czegoś z holocaustu, strach pomyśleć co im
      jeszcze przyjdzie do głowy.
    • pro+se Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w 21.09.02, 17:08
      Gość portalu: dobrodziej napisał(a):

      > Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Jaser Arafat, oszust i zbrodniarz
      > wyczerpał cierpliwość cywilizowanego świata w takim samym stopniu
      > jak Saddam Husajn. Prowadzi grę z Zachodem mająca utrzymać go
      > przy władzy.Jednak jego czas, tak jak Husajna, uległ już wyczer-
      > paniu. Palestyna, tak jak Irak zasługuje na poważnego lidera bez
      > krwią ubabaranych po łokcie - rąk. Sama powinna to zrozumieć jak
      > najszybciej.

      Dobrze mowisz .
    • Gość: dorota Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.csk.pl / *.csk.pl 21.09.02, 18:46
      ja uwazam ze juz cierpliwosc cywilizowanego swiata konczy sie na
      te wszystkie konflikty na calym swiecie, zamiast niszczyc i
      przeznac pieniadze na zbrojenia, mozna byloby przeznaczyc te
      pieniadze na pomoc krajom afrykanskim ( zamiast urzadzac nic nie
      dajace konferencje) i wszystkim byloby wowczas lepiej.
      CZY NIE MOZNA PODPISAC PAKTU O NIEGRESJI NA CALYM SWIECIE< CO
      STOI NA PRZESZKODZIE< TYLKO PROSZE O ARGUMENTY RZECZOWE
      • Gość: Bogdan Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.chcg3.il.corecomm.net 21.09.02, 21:26
        Ha, ha, ha.
        Masz swieta racje.
        Tylko zamiast pytac na tym forum wyslij to zapytanie do
        przywodcow wszystkich panstw swiata. Jesli podpisza taka
        deklaracje to powinnas dostac Nobla.

        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > ja uwazam ze juz cierpliwosc cywilizowanego swiata konczy sie
        na
        > te wszystkie konflikty na calym swiecie, zamiast niszczyc i
        > przeznac pieniadze na zbrojenia, mozna byloby przeznaczyc te
        > pieniadze na pomoc krajom afrykanskim ( zamiast urzadzac nic
        nie
        > dajace konferencje) i wszystkim byloby wowczas lepiej.
        > CZY NIE MOZNA PODPISAC PAKTU O NIEGRESJI NA CALYM SWIECIE< CO
        > STOI NA PRZESZKODZIE< TYLKO PROSZE O ARGUMENTY RZECZOWE
      • Gość: bbb Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.proxy.aol.com 21.09.02, 21:26
        to dziecinne pytanie
      • Gość: "Saudi" Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.interpacket.net 21.09.02, 21:57
        Doroto,

        Odpowiem Ci krótko. Nie można.
        Może za dobrych kilkaset lat ludzkość osiągnie pewien stopień rozwoju duchowego,
        kiedy nie będzie lokalnych i globalnych konfliktów między ludźmi. Ale
        musielibysmy być społeczeństwem (my, czyli ludzkość), w którym mordobicie w
        knajpie, czy w rodzinnym mieszkaniu jest czymś abstrakcyjnym. Warunkiem
        koniecznym jest równy stopień rozwoju cywilizacyjnego społeczeństw. Na razie
        czeka nas konflikt cywilizacji. Brak wojen, to również upadek przemysłu
        zbrojeniowego wysoko uprzemysłowionych państw cywilizacji zachodnich. Nikt na
        to nie pójdzie. Szczególnie w świecie, gdzie wartością jest pieniądz. Przyczyną
        wojen nie jest nigdy polityka, a ekonomia. W wieku XIX wierzono, że zdobycze
        techniki zapewnią ludzkości bardziej szczęśliwe życie. Tak jednak się składa,
        że najwięcej wynalazków powstaje najpierw "na użytek armii". Postęp techniczny
        w erze globalizacji przestaje być dobrodziejstwem ludzkości. Różnica w rozwoju
        cywilizacyjnym jest zbyt duża. Wystarczy przypomnieć sobie co się dzieje w
        Afryce, gdy wojownicy plemienni dostają do ręki "kałasznikowy". Strach
        pomyśleć, co będzie, gdy się skończy ropa naftowa ... wszak wojna jest
        zjawiskiem ekonomicznym, nie politycznym ... A ideologia do konfliktu zawsze
        się znajdzie. Patrz wydarzenia z ostatniego roku... :(((. Oby nie za naszego
        życia, można by egoistycznie zakończyć...
        • Gość: szalik CZY ZYDZI TO LUDZIE? IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 00:44
          O.B.Serwator zachęca do jakichś dziwnych dyskusji... Czy Zydzi
          to ludzie, najlepiej pytać Arafata.
      • Gość: O.B.Serwator Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 00:35
        Byłem na innej stronie "Gazety". Tam trwa dyskusja pt. "Czy Żydzi
        to ludzie?". Ton naszej zbliża się do tamtej. Niewiele jest na
        świecie miejsc, gdzie takie temty są dyskutowane. Czyni to nas,
        Polaków, zjawiskiem osobliwie dla świata oryginalnym. Może
        zastanówmy się: CZY POLAK MOŻE BYĆ ŻYDEM?
    • wojo!!!! Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w 21.09.02, 22:02
      Gość portalu: dobrodziej napisał(a):

      > Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Jaser Arafat, oszust i zbrodniarz
      > wyczerpał cierpliwość cywilizowanego świata w takim samym stopniu
      > jak Saddam Husajn. Prowadzi grę z Zachodem mająca utrzymać go
      > przy władzy.Jednak jego czas, tak jak Husajna, uległ już wyczer-
      > paniu. Palestyna, tak jak Irak zasługuje na poważnego lidera bez
      > krwią ubabaranych po łokcie - rąk. Sama powinna to zrozumieć jak
      > najszybciej.

      A SHARON-SOBIESKI IM W TYM POMAGA , CHWALA MU I CZESC !!!!!!!!!!!
      • Gość: alina Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 01:37
        Idźcie chłopcy spać. Pukawki do szuflady. Nogi umyć. Rączki
        trzymać na kołdrze. I nie wyć, jak wam się Szaron z Arafatem
        przyśnią. Pora gasić światło.
    • Gość: Maciej Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.58.16.205.Dial1.Atlanta1.Level3.net 22.09.02, 03:54
      Czy Palestynczycy nie maja prawa do niepodleglego panstwa czy
      dalej musza byc stanem na wzor amerykanski? Gosciu ktory duzo
      dyskutujesz na lamie tej gazety zastanow sie dlaczego walczyles
      z komunizmem??? i nie pisz bzur pomysl i napisz taka jest
      zasada.
      • Gość: patryk do Macieja Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 05:19
        Gość portalu: Maciej napisał(a):

        > Czy Palestynczycy nie maja prawa do niepodleglego panstwa czy
        > dalej musza byc stanem na wzor amerykanski? Gosciu ktory duzo
        > dyskutujesz na lamie tej gazety zastanow sie dlaczego
        walczyles
        > z komunizmem??? i nie pisz bzur pomysl i napisz taka jest
        > zasada.

        Kolego, przeczytaj to, co napisał teraz Anatol i nie piprze bez
        sensu.To Arafat jest produktem komuny, Sowietów i KGB. On miał
        niszczyć kapitalizma na Bliskim Wschodzie. Walczenie z komunizmem
        polegać powinno na zwalczaniu Arafata. Kropka. Do szkoły, koleś.
        Nauka nie boli.
        • Gość: antek Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: 12.212.204.* 22.09.02, 05:22
          Gość portalu: patryk do Macieja napisał(a):

          > Gość portalu: Maciej napisał(a):
          >
          > > Czy Palestynczycy nie maja prawa do niepodleglego panstwa czy
          > > dalej musza byc stanem na wzor amerykanski? Gosciu ktory duzo
          > > dyskutujesz na lamie tej gazety zastanow sie dlaczego
          > walczyles
          > > z komunizmem??? i nie pisz bzur pomysl i napisz taka jest
          > > zasada.
          >
          > Kolego, przeczytaj to, co napisał teraz Anatol i nie piprze bez
          > sensu.To Arafat jest produktem komuny, Sowietów i KGB. On miał
          > niszczyć kapitalizma na Bliskim Wschodzie. Walczenie z komunizmem
          > polegać powinno na zwalczaniu Arafata. Kropka. Do szkoły, koleś.
          > Nauka nie boli.

          ha ha ha ha
          ales mundry, debilku
          • Gość: O.B.Serwator Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 05:47
            Patryk ma rację. Wątek powiązań OWP z ZSRR jest ważny. To Arafat
            całował w usta Breżniewa, a nie Golda Meir czy Begin. To KPZR
            i KGB łożyły na OWP w ramach promowania rewolucji światowej. To
            Arafata obejmował Gierek obalony przez "Solidarność". Warto coś
            niecoś pamiętać.
            • Gość: U Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.214.97.121.Dial1.Boston1.Level3.net 22.09.02, 15:45
              Gość portalu: O.B.Serwator napisał(a):

              > Patryk ma rację. Wątek powiązań OWP z ZSRR jest ważny.
              To Arafat
              > całował w usta Breżniewa, a nie Golda Meir czy Begin.



              To prawda.Leonida nie calowala Golda.Najlepszy dowod,ze
              dozyl poznej starosci.Do lozka mial partyjny przydzial
              kopii "Esther" albo Zemczuszczyny.




              To KPZR
              > i KGB łożyły na OWP w ramach promowania rewolucji
              światowej. To
              > Arafata obejmował Gierek obalony przez "Solidarność".
              Warto coś
              > niecoś pamiętać.
    • Gość: wolek Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.ny5030.east.verizon.net 22.09.02, 05:15
      Gość portalu: dobrodziej napisał(a):

      > Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Jaser Arafat, oszust i
      zbrodniarz
      > wyczerpał cierpliwość cywilizowanego świata w takim samym
      stopniu
      > jak Saddam Husajn. Prowadzi grę z Zachodem mająca utrzymać go
      > przy władzy.Jednak jego czas, tak jak Husajna, uległ już
      wyczer-
      > paniu. Palestyna, tak jak Irak zasługuje na poważnego lidera
      bez
      > krwią ubabaranych po łokcie - rąk. Sama powinna to zrozumieć
      jak
      > najszybciej.
      ale ty dobrodziej jestes pierdolniety. a moze jestes obrzezany.
      chce ci zadac tylko jedno pytanie - czyja od wiekow byla ziemia
      na ktorej hamas wysadza w powietrze zydow.
      • Gość: patryk do wolka Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 05:27
        Gość portalu: wolek napisał(a):

        > Gość portalu: dobrodziej napisał(a):
        >
        > > Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Jaser Arafat, oszust i
        > zbrodniarz
        > > wyczerpał cierpliwość cywilizowanego świata w takim samym
        > stopniu
        > > jak Saddam Husajn. Prowadzi grę z Zachodem mająca utrzymać
        go
        > > przy władzy.Jednak jego czas, tak jak Husajna, uległ już
        > wyczer-
        > > paniu. Palestyna, tak jak Irak zasługuje na poważnego lidera
        > bez
        > > krwią ubabaranych po łokcie - rąk. Sama powinna to zrozumieć
        > jak
        > > najszybciej.
        > ale ty dobrodziej jestes pierdolniety. a moze jestes
        obrzezany.
        > chce ci zadac tylko jedno pytanie - czyja od wiekow byla
        ziemia
        > na ktorej hamas wysadza w powietrze zydow.

        Wolku,czy ty pytasz o 2 tysiące lat czy o 300 lub 600? Ile wieków
        powinien być w Polsce Szczecin, abyś go uznał za polską ziemi?
        Jakoś żadna organizacja niemiecka nie wysadza Polaków w powietrze
        w Szczecinie. Czy to błąd twoim zdaniem?
        • Gość: Slowianin Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 06:11
          Drogi Patryku
          dyskusja z wolkami jest jakby nie na miejscu.
          Wypowiedz wolka to czysty dowod nieuctwa,
          az dziwne , ze nie spi o 5 rano. Zaciety jakis!?
          A moze dostatecznie wyspal sie na lekcjach historii?
          Niustannie popieram Dobrodzieja.
          • Gość: kleryk Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 06:37
            Teraz zobaczyłem dyskusję wywołaną opinią Dobrodzieja. Jestem
            niemal przekonany, że my się chyba znamy. Czy Tarnów mógł być
            tym miejscem, gdzie się poznaliśmy? Zawsze byłeś bezkompromisowy.
            Ale czy to ty? Dodam jeszcze ważny rok: 1991...
            • Gość: adam Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 06:39
              Dobrodzieju, gdzie jesteś? Brak Cię w dyskusji. Zobacz jak na-
              mieszałeś swoją inauguracyjną wypowiedzią. Odezwij się!
    • Gość: U Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.214.102.46.Dial1.Boston1.Level3.net 22.09.02, 06:03
      Spokojnie.To kwestia czasu."Israel",ktory tworza ci
      mordercy jest oparty na niewyobrazalnym dotad klamstwie,
      a zatem musi sie rozpasc.Takie "panstwa" nie maja
      przyszlosci.To nie dzielo Zydow,a morderczej bandy,ktora
      z Zydami niema nic wspolnego,ani z YHWH,na ktorego sie
      powoluje.Cierpiwosci...
      • Gość: Slowianin Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 06:15
        No to mamy U-proroka!
        Czas spac !
        • Gość: patryk do Sowianina Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 06:27
          Gość portalu: Slowianin napisał(a):

          > No to mamy U-proroka!
          > Czas spac !
          Dobrej nocy, Kolego! Jesteś ozdobą Słowiańszczyzny, cokolwiek
          by to miało oznaczać. Tacy U-prorocy są dla Zydów na wagę złota!
          Dzięki patologi antysemickiej, oni przetrwali. Dlatego też im
          więcej tego U'ola w dyskusji, tym lepiej. On pokazuje, że paliwem
          poparcia Arafata nie jest racja argumentu, a racja antysemityzmu.
          To cenny okaz.
          U'bola w dyskusji, tym lepiej
          • Gość: Slowianin Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 07:03

            > Dobrej nocy, Kolego! Jesteś ozdobą Słowiańszczyzny, cokolwiek
            > by to miało oznaczać. Tacy U-prorocy są dla Zydów na wagę złota!
            > Dzięki patologi antysemickiej, oni przetrwali. Dlatego też im
            > więcej tego U'ola w dyskusji, tym lepiej. On pokazuje, że paliwem
            > poparcia Arafata nie jest racja argumentu, a racja antysemityzmu.
            > To cenny okaz.
            > U'bola w dyskusji, tym lepiej

            Dziekuje Patryku za zyczenia,
            masz racje co do paliwa ale zbyt wielu u-boli to - nazbyt boli,
            nawet gdy juz spie.
            Bywaja dyskusje tworcze i pozyteczne ale sa takze te u-inne
            ktore nikomu i niczemu dobremu sluzyc nie moga.
            Patologia byla, jest i pewnie jeszcze dlugo bedzie ale nie powinna byc
            narzedziem w czyimkolwiek reku.
            Pozdrawiam
          • Gość: U Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.214.97.121.Dial1.Boston1.Level3.net 22.09.02, 15:04
            Dwa herzle :-"slowianin" (zajezdzajacy rypskim) i
            patryk(chyba irish),pod wezwanie lejby wymarzyly sobie,ze
            mnie wciagnac do dyskusjina ja w "dyskusji" z takimi
            wydaje pomruki albo puszczam baki.
            Jeszcze jedna para chce podciagnac swiniowatosc arikow
            pod Zydow i potem Zydzi musza za to placic w Holocaustach.


            Won,parchy.Zydow zostawcie w spokoju.

            Koniec.Wiecej nie bedzie.
    • Gość: patryk do dobrodzieja Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 06:48
      Faktycznie, gdzie jest Dobrodziej? Odezwij się, guru!
    • Gość: Jura Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 07:22
      Mam 45 lat i kiedyś uczyłem się, że przemoc jest złem. Później
      byłem gliniarzem i pomagałem ludziom, walcząc z przemocą. Chcąc
      być oficerem, musiałem w WSO w Szczytnie zdać pozytywnie
      historię. Skończyłem studia (pedagogikę) i chyba jestem dalej
      głupi!!!!!!!!!! Wg. mojego głupiego rozumu, przemoc - rodzi
      przemoc. Czasami żałuję, że "głupi malarz" nie dokończył
      dzieła...
      • Gość: Slowianin do Jury Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 09:02
        Wiesz co Jura,
        twoj koncowy zal swiadczy nie tylko o marnych pedagogach w marnych szkolach,
        ktore ukonczyles ale takze o twoim calkowitym zagubieniu w cywilizacyjnej
        pianie zla.
        Choc juz na emeryturze, masz jeszcze czas aby popracowac nad samym soba.
        Niech Pan Bog bedzie dla ciebie rownie laskawy za zycia
        jak surowy i sprawiedliwy gdy wezwie cie do siebie do raportu !
    • Gość: Jura Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 07:47
      TaaNaprawdę! nie mam nic p-ko narodowi żydowskiemu (broń mnie
      Panie Boże - choć ostatni raz u spowiedzi byłem ok. 5 lat
      temu). Moja cała rodzina jest katolicka (żona i dzieci
      uczęszczają regularnie do kościoła). Wiem tylko jedno!!!!!!!!!!
      Żyd z Arabem MUSI!!!!!!!!!!!! się dogadać!. Chyba, że wolą
      zagładę ludzkości (co uczynione tak w jednej jak i drugiej
      religii jest grzechem śmiertelnym). Przypomnijmy sobie
      stosunki nasze z Niemcami (za komuny). Moja córka dzisiaj,
      ucząc się historii nie zna nienawiści do Niemców (ja takowąż
      posiadałem), gdyż byłem uczony inaczej.Tak samo Żydzi i
      Arabowie MUSZĄ się dogadać. Nie pomoże w tym Busch i inni.
      politycy. Ja - dzisiaj jestem emerytem policyjnym, nie boję się
      działań organizacji typu "HAMAZ" itp. ale co mają robić
      rodziny, które nigdy nie posiadały broni i nie używały
      jej. mójemail:10Jura16@wp.pl
    • Gość: Magilla Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 11:59
      jak dostał w d.. ,to chce przerwać ataki terrorystyczne...
      • Gość: dobrodziej Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 14:31
        Słowa wypowiadane w walce z giaurami (niewiernymi, niemuzumanami)
        nie muszą nieść treści, jaką opisują. Można obiecać koniec ataków
        i nie robić nic, aby ich nie było. Niech giaurowie żyją obietnicą
        i podług niej konstruują swe działania. I tak się srogo zawiodą.
        Można nawoływać do zastopowania ataków na Żydów (uwaga: tylko cy-
        wili), można bezwarukowo zaprosić inspektorów do Iraku. Można
        wiele innych rzeczy obwieścić dla samego obwieszczenia. Gadanie
        dla gadania ("talk by talk"). Zachód zaczyna wreszcie pojmować,że
        słowo do niego kierowane z kierunku arabskiego jest oderwane od
        rzeczywistości. M.in. dlatego, Bush jest sceptyczny wobec nagłej
        gotowości Iraku. W starciu cywilizacji arabskiej i zachodniej
        ogromna większość problemów Zachodu brała się z nieuwzględniania
        czynnika psychologicznego i brania przekazów arabskich "podług
        słów". Podczas, gdy trzeba było analityków rozszyfrowujących czy
        gdy Arafat powiada "zgoda", chodzi mu o zgodę czy może o czas
        (na wyprowadzenie w pole tego, z kim rozmawia). Mówi teraz o za-
        przestaniu ataków, ale tak naprawdę idzie o to, aby wyjść z
        opresji w Ramallah i posiać ziarno kontrowersji w świecie Zachodu
        Chodzi o czas, który znów ma dla niego zapracować. Czas, który
        odliczą kolejne ofiary giaurów (Żydów, studentów z USA, Szkocji)
        "jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec". Pora kończyć. Jest
        nowy dzień, nowe artykuły czekające na komentarze. Z serca
        dziękuję wszystkim, który znależli czas na dyskusję. Gorąco
        pozdrawiam wszystkich. Specjalnie dłoń ściskam: Słowianinowi,
        Adamowi, O.B.Serwatorowi i Patrykowi. Do następnego spotkania!
        • Gość: zbalansowany Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.mel.connect.com.au / *.dan.dialup.connect.net.au 22.09.02, 15:31
          Wczoraj wszedlem do ksiegarni i przegladnolem ksiazke opisujaca
          historie "Narodu Wybranego". Gdybym nie byl sceptykiem jakim jestem
          zaplakalbym sie na smierc. Ta ksiazka to historia nedzy, poniewierki,
          ponizania i maltretowania jedynego uczciwego i aprawiedliwego narodu i co
          ciekawe absolutnie bez przyczyny. Przesladowano ich za nic w starozytnym
          Egipcie, wyganiano z Hiszpanii i Angli, nie cierpiano w carskiej Rosji i
          faszystowskich Niemczech. Nie mieli spokoju w czasach niewolnictwa,
          feudalizmu, faszyzmu, komunizmu, kapitalizmu, i teraz te wstretne Araby chca
          im odebrac to co oni im ukradli(to dopiero bezczelnosc). A mi po przejrzeniu
          tej ksiazki przypomnial sie kawal:

          Jedzie facet autostrada pod prad i w radiu slyszy:

          Uwaga, uwaga na autostradzie tej a tej jakis maniak jedzie pod prad.

          Facet mowi do siebie:

          Jaki tam jeden, ominalem co najmniej dwodziestu takich idiotow.
          • Gość: U Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.214.97.121.Dial1.Boston1.Level3.net 22.09.02, 16:04
            Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

            > Wczoraj wszedlem do ksiegarni i przegladnolem ksiazke
            opisujaca
            > historie "Narodu Wybranego". Gdybym nie byl sceptykiem
            jakim jestem
            > zaplakalbym sie na smierc. Ta ksiazka to historia
            nedzy, poniewierki,
            > ponizania i maltretowania jedynego uczciwego i
            aprawiedliwego narodu i co
            > ciekawe absolutnie bez przyczyny. Przesladowano ich za
            nic w starozytnym
            > Egipcie, wyganiano z Hiszpanii i Angli, nie cierpiano w
            carskiej Rosji i
            > faszystowskich Niemczech. Nie mieli spokoju w czasach
            niewolnictwa,
            > feudalizmu, faszyzmu, komunizmu, kapitalizmu, i teraz
            te wstretne Araby chca
            > im odebrac to co oni im ukradli(to dopiero
            bezczelnosc). A mi po przejrzeniu
            > tej ksiazki przypomnial sie kawal:
            >
            > Jedzie facet autostrada pod prad i w radiu slyszy:
            >
            > Uwaga, uwaga na autostradzie tej a tej jakis maniak
            jedzie pod prad.
            >
            > Facet mowi do siebie:
            >
            > Jaki tam jeden, ominalem co najmniej dwodziestu takich
            idiotow.




            Zbalansowany,(zmien cholera ten nick.Za
            dluuuuugi),zalozmy,ze masz maly biznes,np: czyszczenie
            butow.Pewnego dnia podchodzi do Ciebie osobnik,ktory
            skarzy sie na swoj los,ze glodny,ze popychany,wiec
            przyjmujesz go do siebie oczekujac,ze bedziesz mial
            wspolnika.Ale "wspolnik' stawia warunki.Ty bedziesz
            pracowal,a on bedzie przy kasie.Wkrotce zauwazasz,ze ten
            "wspolnik " nie ma i niechce miec z Toba nic wspolnego.To
            wywoluje w Tobie niechec,ktora zaczyna rosnac.Probujesz
            go odciac od biznesu,ale "wspolnik " ,o czym nie
            wiedziales,nalezy do gangu operujacego w innych branzach
            i grozi Ci,ze jesli sie bedziesz buntowal,stracisz biznes.

            Czyz nie tak to zaczyna sie z tym "antysemityzmem?
            • Gość: zbalansowany Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.mel.connect.com.au / *.dan.dialup.connect.net.au 22.09.02, 16:31
              Do U
              Nicka nie zmienie, juz raz przeswietny wojo zarzucil mi ze zmieniam nicki
              (rzeczywiscie raz podpisalem sie "ja" zamiast "zbalansowany")

              Wracajac do tematu.

              Mysle ze poniektorzy doszli do wniosku ze wiekszosc odbiorcow mediow na tzw
              cywilizowanym zachodzie to zwyle bydlo i ze nie trzeba sie nawet wysilac by
              wcisnac im ciemnote. Wole bandyte ktory rabujac mnie mowi ze chce zabrac moje
              pieniadze niz hucpiarza ktory mowi mi ze to dla naszego wspolnego dobra,
              pokoju swiatowego, (wpisz co chcesz), itp

              • Gość: U Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.214.97.121.Dial1.Boston1.Level3.net 22.09.02, 17:01
                Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                > Do U
                > Nicka nie zmienie, juz raz przeswietny wojo zarzucil mi
                ze zmieniam nicki
                > (rzeczywiscie raz podpisalem sie "ja" zamiast
                "zbalansowany")
                >
                > Wracajac do tematu.
                >
                > Mysle ze poniektorzy doszli do wniosku ze wiekszosc
                odbiorcow mediow na tzw
                > cywilizowanym zachodzie to zwyle bydlo i ze nie trzeba

                sie nawet wysilac by
                > wcisnac im ciemnote. Wole bandyte ktory rabujac mnie
                mowi ze chce zabrac moje
                > pieniadze niz hucpiarza ktory mowi mi ze to dla naszego
                wspolnego dobra,
                > pokoju swiatowego, (wpisz co chcesz), itp
                >


                Zgadzam sie.Dlatego zbrodnia Adolfa wydaje mis
                "uczciwsza",bo ten robil to,co mi przyrzekl-zaglade bez
                owijania tego w
                bawelne.Hucpiarze,wyzwoliciele,bermany,ktorzy dzisiaj
                slinia sie nad "antysemityzmem" obiecali swietlana
                przyszlosc dla mas pracujacych i robili i robia to
                samo,co Adolf z
                daleko bardziej idacymi konsekwencjami.

                Jak Ci sie wydaje,co bardziej smierdzi?
                • Gość: zbalansowany Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.mel.connect.com.au / *.dan.dialup.connect.net.au 22.09.02, 17:05
                  The same shit, different smell.
                  • Gość: U Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.214.72.63.Dial1.Boston1.Level3.net 22.09.02, 20:04
                    Postanowilem nie dotykac wiecej tematow zwiazanych z
                    syjononchalatami.Smierdza trupem,obl;epione krwia,bez
                    moraloww klamstwach po uszy....Moze bym to ciagnal,gdyby
                    nie powolywali sie na Holocaust,w ktorym tak ochoczo
                    uczestniczyli w gettach ordnungdiensts.

                    Babay
                    • Gość: adam do Ubermanscha HEIL! IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 21:56
                      Żegnamy bez żalu, nasz Ubermenschu!
                      • Gość: U Re: HEIL! IP: *.214.124.230.Dial1.Boston1.Level3.net 23.09.02, 00:27
                        Gość portalu: adam do Ubermanscha napisał(a):

                        > Żegnamy bez żalu, nasz Ubermenschu!


                        Shalom.chalacie rypski.
                        • Gość: adam do Ubermanscha Re: HEIL! IP: *.nyc.rr.com 23.09.02, 00:48
                          Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Do Ubermanscha pisałem, a U
                          się odezwał. Jednak Ubermansch. Pozdrowienia od Freuda! Żyda
                          wiedeńskiego.
                        • Gość: adam do Ubermanscha Re: HEIL! IP: *.nyc.rr.com 23.09.02, 00:48
                          Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Do Ubermanscha pisałem, a U
                          się odezwał. Jednak Ubermansch. Pozdrowienia od Freuda! Żyda
                          wiedeńskiego.
                        • Gość: adam do Ubermanscha Re: HEIL! IP: *.nyc.rr.com 23.09.02, 00:48
                          Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Do Ubermanscha pisałem, a U
                          się odezwał. Jednak Ubermansch. Pozdrowienia od Freuda! Żyda
                          wiedeńskiego.
                        • Gość: adam do Ubermanscha Re: HEIL! IP: *.nyc.rr.com 23.09.02, 00:49
                          Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Do Ubermanscha pisałem, a U
                          się odezwał. Jednak Ubermansch. Pozdrowienia od Freuda! Żyda
                          wiedeńskiego.
                        • Gość: adam do Ubermanscha Re: HEIL! IP: *.nyc.rr.com 23.09.02, 00:49
                          Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Do Ubermanscha pisałem, a U
                          się odezwał. Jednak Ubermansch. Pozdrowienia od Freuda! Żyda
                          wiedeńskiego.
                        • Gość: adam do Ubermanscha Re: HEIL! IP: *.nyc.rr.com 23.09.02, 00:49
                          Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Do Ubermanscha pisałem, a U
                          się odezwał. Jednak Ubermansch. Pozdrowienia od Freuda! Żyda
                          wiedeńskiego.
                        • Gość: adam do Ubermanscha Re: HEIL! IP: *.nyc.rr.com 23.09.02, 00:49
                          Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Do Ubermanscha pisałem, a U
                          się odezwał. Jednak Ubermansch. Pozdrowienia od Freuda! Żyda
                          wiedeńskiego.
                    • Gość: jojo Re: Armia izraelska niszczy rezydencję Arafata w IP: *.proxy.aol.com 23.09.02, 01:05
                      Slusznie,slusznie,bardzo slusznie.! Jak trzeba bedzie,to i ja tam swoj granacik
                      dorzuce !
    • Gość: O.B.Serwator POZEGNANIE ARAFATA IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 19:55
      Jak podają agencje, Izrael zakomunikował, że celem akcji w
      Ramallah jest odsunięcie Arafata od władzy. I - dodajmy -
      robienia idiotów ze świata. USTĄPIENIE TGO PANA JEST WARUNKIEM
      POKOJU NA BLISKIM WSCHODZIE.
      • Gość: paytry do O.B.Serwatora Re: POZEGNANIE ARAFATA IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 20:03
        100 procent racji. Tylko, że zaraz się odezwą obrońcy tego
        terrorysty. Tacy zbrodniarze nie odchodzą sami.
    • Gość: diabeł historia żydowskiego terroryzmu 1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 20:28
      Żydowsko- Syjonistyczny terroryzm, trochę faktów.

      Wymienione poniżej to tylko mała część masakr dokonanych przez żydowsko-
      syjonistycznych terrorystów, szczególnie syjonistyczną Hagana, Irgun, i grupy
      Stern Gang.

      Proszę się nie spodziewać, że hollywoodzkie filmy wyeksponują którąkolwiek z
      tych masakr.

      1. Hotel King David, 22 lipiec, 1946.
      2. Sharafat, 7 luty, 1951.
      3. Deir Yassin, 10 kwiecień 1948.
      4. Falameh, 2 kwiecień, 1951.
      5. Naseruddine 14 kwiecień, 1948.
      6. Quibya, 14 październik, 1953.
      7. Carmel, 20 kwiecień, 1948. 8. Nahalin, 28 marzec 1954.
      9. Al-Qabu, 1 maj, 1948.
      10. Gaza, 28 luty, 1955.
      11. Beit Kiras, 3 maj, 1948.
      12. Khan Yunis, 31 maj, 1955.
      13. Beitkhoury, 5 maj, 1948.
      14. Khan Yunis, ponownie, 31 sierpień 1955.
      15. Az-Zaytoun, 6 maj, 1948.
      16. Tyberia, 11 grudzień, 1955.
      17. Adi Araba, 13 maj 1950.
      18. As-Sabha, 2 listopad, 1955.
      19. Gaza, ponownie, 5 kwiecień 1956.
      20. Houssan, 25 wrzesień, 1956.
      21. Rafa, 16 sierpień 1956.
      22. Qalqilyah, 10 październik, 1956
      23. Ar-Rahwa, 12 wrzesień, 1956.
      24. Kahr Kassem, 29 październik, 1956.
      25. Gharandal, 13 wrzesień, 1956.
      26. Gaza Strip, listopad 1956.

      Hotel King David został wysadzony w powietrze 22 lipca 1946 roku zabijając 91
      osób.

      Menachem Begin, ktory później otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie pokoju jest
      tą samą osobą, która planowała zniszczenie Hotelu King David i masakrę w Deir
      Yassin. Były premier, Shamir, początkowo był członkiem żydowskiego
      terrorystycznego gangu zwanego Irgun, który był kierowany właśnie przez
      Menachem Begin. Shamir przeniósł się później do jeszcze bardziej radykalnego -
      "Stern Gang", który dokonał wiele zwyrodniałych okrucieństw.

      Shamir usprawiedliwiał morderstwa dokonane przez Irgun i Stern gangi, na bazie
      tego, że "to był jedyny sposób operowania ponieważ byliśmy tacy mali. Dlatego
      było bardziej efektywnym i bardziej moralnym występowanie przeciwko
      wyselekcjonowanym celom." Tymi moralnymi celami, we wczesnym okresie
      ustanawiania państwa Izrael były, miedzy innymi Hotel King David i Deir Yassin.

      9 kwiecień 1948: Połączone siły Irgun i Stern Gang dokonały brutalnej masakry
      260 Arabów, mieszkańców wioski Deir Yassin. Wiekszość zmasakrowanych to kobiety
      i dzieci. Te żydowskie hordy nawet pastwiły się nad już nie żywymi zaspokajając
      w ten sposób swoje bestialskie tendencje. W kwietniu 1954 roku w czasie
      Wielkiego Tygodnia i w wigilię Wielkanocy, chrześcijańskie cmentarze w Haifa
      zostaly napadniete, krzyże połamane i zdeptane przez te kreatury, groby
      zbezczeszczone. Tak wiec izraelskie militarne podboje skierowane były przeciwko
      bezbronnym ludziom, którzy już wcześniej zostali sparaliżowani przez takie
      napady jak w Deir Yassin (w wyniku którego 250 Arabów, mężczyzn, kobiet i
      dzieci zostało zmasakrowanych.)

      Żyd Weizman, mówiąc o tej masakrze powiedział " cudowne uproszczenie w drodze
      do naszego celu". Ben Gurion powiedział, że "bez Deir Yassin nie byłoby państwa
      Izrael" . Amerykanom nie powiedziano, że 10% zabitych Arabów to chrześcijanie i
      że 10% skonfiskowanego arabskiego mienia należało do chrześcijan. Nie
      powiedziano także, że izraelskie masakry i akcje wojskowe zmusiły 100 000
      chrześcijan do ucieczki.

      Sprawozdania Czerwonego Krzyża i obserwatorów UN, którzy dokonywali wizji
      lokalnej tych scen stwierdzały, że najpierw podpalano domy i kiedy ich
      mieszkańcy uciekali z płomieni zabijano ich. Jednej z ciężarnych kobiet wycięto
      nożem dziecko z łona. Przypomina to podobne akty dokonywane przez ich
      żydowskich braci w Rosji w czasie i po bolszewickiej rewolucji (żydowskim
      przejeciu władzy). Kierownik delegacji Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w
      Palestynie, Jacques de Reynier wjeżdżając do wioski spotkał oddział terrorystów
      Irgun. W raporcie o masakrze poprzedniego dnia napisał: "Wszyscy to młodzi,
      niektórzy nawet młodociani, mężczyźni i kobiety, uzbrojeni po zęby w pistolety,
      karabiny maszynowe, ręczne granaty i noże - większość z nich jeszcze z krwią.
      Bardzo ładna młoda dziewczyna z bezsensownymi oczyma pokazała mi swój, (nóż)
      jeszcze z krwią. Pokazywała to jak trofeum."

      Maj 1948: Count Folke Bernadotte ze Szwecji został mianowany przez USA do
      mediacji pomiędzy Arabami a Izraelitami. W pierwszym jego raporcie z 16
      września 1948 zalecał aby UN "jak najszybciej zapewniła arabskim uchodźcom
      prawo do powrotu do ich domów na terenie zajętym przez Żydów." Izraelici
      odpowiedzieli na swój własny, cichy sposób. Następnego dnia Bernadotte został
      zamordowany w Jerozolimie.

      Odpowiedzialność za spektakularne zabójstwo, które spowodowało międzynarodowe
      oburzenie, zostało przyjęte przez nieznaną organizację "Fatherland Front". Pod
      tą nazwą faktycznie krył się Shamira Stern Gang. Yoshua Zeitler i Meshlam
      Markover ze Sterna powiedzieli w izraelskiej telewizji w 1989 rok, że oni
      odpowiednio kierowali i prowadzili tą operacje w której został zabity szwedzki
      dyplomata i jego francuski asystent. Zeitler, w wieku 71 lat, powiedział, że
      zdecydował się teraz mówić ponieważ obawia się, że UN i "goyim" (nie-Żydzi)
      znowu próbują zmusić Izrael do ustępstw.

      Luty 1949: Izrael przeprowadził ofensywę w poprzek granicy z Egiptem, (linia
      Armistice) i wprowadzili swoje siły do Zatoki Aqaba, okupując palestyńską
      siedzibę policji w Umm Rashrash, której nazwę zmienili na Eilat.

      1950: Izrael zajął Al-Uja, zdemilitaryzowaną strefę po stronie egipskiej, i
      Baqquara po stronie syryjskiej, wyrzucając ich arabskich mieszkańców, burząc
      ich domy i zrównując po nich ziemię buldożerami.

      1950 - 1955: Izraelskie siły dopuściły się więcej niż 40 aktów zbrojnych
      agresji przeciwko arabskim pastwom. Prawie wszystkie spowodowały poważne straty
      życia, w tym: ataki i masakry w Quibya, Huleh w 1953, Nahalin, Kfar Qassem w
      1954, Gaza i syryjska placówkę przy Jeziorze Tiberias, w 1955 roku. 14 - 15
      październik, 1953: Oddziały pod komendą Ariel Sharon, zaatakowały nie uzbrojona
      wioskę arabską Qibya w zdemilitaryzowanej strefie. Wysadzili w powietrze 42
      domy i zabili ponad 60 mieszkańców którzy przebywali w nich. Opis tego był tak
      makabryczny, że U.S. w połączeniu z U.N. potępiły tą akcję i po raz pierwszy i
      jedyny zawiesiły pomoc dla Izraela jako rodzaj kary.

      Lipiec 1954: Izraelski wywiad umiescil "a ring of spies (moles)" szpiegosko-
      dyweryjna siatkę w Kairze. Jej celem był sabotaż wybranych egipskich,
      brytyjskich i amerykańskich ośrodków. 14 lipca została podłożona bomba
      zapalająca w budynku poczty w Aleksandrii. Także amerykańskie Agencje
      Informacyjne w Kairze i Aleksandrii zostały uszkodzone przez pożary spowodowane
      przez podłożenie fosforowych środków zapalających. To samo nastąpiło w teatrze
      brytyjskim. Członkowie tej siatki zostali złapani i przyznali, że zostali
      zorganizowani przez NODIN - izraelską wojskowa wywiadowczą organizację. Celem
      było prawdopodobnie sabotowanie egipskich stosunków z U.S. i Wielką Brytanią.
      Wiele komisji badających tą aferę w Izraelu nie było w stanie określić czy
      izraelski Minister Obrony Pinchos Lavon autoryzował tą operację.

      • Gość: diabeł historia żydowskiego terroryzmu 2 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 20:30
        WIĘCEJ O ŻYDOWSKIM TERRORYŹMIE

        1956 : Oddziały izraelskich żołnierzy popełniły okrucieństwo w palestyńskiej
        wiosce Kafr Qasim. 47 niewinnych ludzi zostało zastrzelonych z zimną krwią.
        Dokładnie przemyślane masowe morderstwo nigdy nie zostało stosownie
        uwidocznione w zachodniej prasie. Sąd izraelski skazał ośmiu żołnierzy za
        morderstwo jednak zostali oni zwolnieni po 2 latach a po 3 latach jeden ze
        skazanych za zamordowanie 43 Arabów w ciągu jednej godziny został zaangażowany
        przez urząd miejski w Ramleh jako "urzędnik odpowiedzialny za sprawy związane
        z… Arabami w tym mieście."

        1956 Izrael wspomagany przez Anglię i Francję zaatakował Egipt aby uzyskać
        kontrole nad Kanałem Suezkim. Wykorzystując sytuację powstałą w wyniku
        egipskiej decyzji nacjonalizacji Kanału Suezkiego, Izrael połączył swoje siły z
        Francją i Anglią i dokonal inwazji na Egipt. W wyniku tego zajął i okupował
        Półwysep Synaj, zajął Gaza Strip i Sharm Al, który strzegł Cieśninę Tiran i
        wejście do Zatoki Aqaba. Rok później opornie wycofał się pod połączoną presją
        ze strony U.N., U.S.A. i Sowieckiej Rosji.

        Z punktu widzenia militarnego nie istniała potrzeba takiego zniszczenia. Była
        to wyłącznie zawzietość przeciwko Arabom i chrześcijanom. Akcje te spowodowały
        zaistnienie następnych 300 000 arabskich uchodźców, tworząc ich ogólną liczbę, -
        chrześcijańskich i arabskich muzułmanów, większą niż populacja Montana, Nevada
        i Wyoming razem wzięte. Właśnie w czasie tej kampanii Izraelici zaatakowali
        amerykański U.S.S. Liberty powodując śmierć 34 osób jej załogi. Jeśli byłby to
        egipski lub rosyjski atak, Ameryka weszłaby w stan wojny, lecz żydowskie glosy
        w Ameryce wyciszyły krytycyzm tej akcji. Amerykanów także nie powiedziano o
        tym, że Izrael zawsze odmawiał podporządkowania się jakimkolwiek postanowieniom
        U.N. Postanowienia powzięte na podstawie głosowania co roku od 1948 o prawie
        powrotu palestyńskich uchodźców do swoich domów nigdy nie były respektowane
        przez Izrael. Izrael był nieustannie potępiany za ciągle łamanie karty Narodów
        Zjednoczonych został przyjęty do niej jako członek który wypełnił warunki
        przyjęcia!

        1960 - 1962: Izraelskie siły atakowały syryjskie wioski na terenie Lade
        Tiberias i spowodowały śmierć setek cywilnych jej mieszkańców.

        1966: Izraelskie oddziały dokonały najazd na Jordańską wioskę Sammu. Zabili 18
        cywili, poranili około 100 innych i zdemolowali 130 domów, klinikę i meczet.

        1967: Amerykański U.S.S. Liberty został zaatakowany na międzynarodowych wodach
        z pełna premedytacją kiedy śledził komunikację w czasie Wojny sześciodniowej.
        Izrael użył podarowany im przez U.S. ekwipunek do zagłuszenia sygnałów S.O.S.
        mając nadzieję na całkowite zatopienie okrętu wraz z załogą i archiwami zanim
        ktoś dowiedziałby się o tym ataku. 34 marynarzy zostało zamordowanych i było170
        rannych w tym rażąco zuchwałym akcie wojny. Liberty był częścią Szóstej Floty,
        silnej grupy ludzi i okrętów opłacanych przez amerykańskich podatników w celu
        ochraniania Izraelitów. Co myślą Żydzi o naszych marynarzach, potomkach
        żołnierzy, którzy wyciągnęli ich z płomieni II Wojny Światowej?

        5 czerwiec, 1967: Izraelici popełnili z pełna premedytacją największy i
        najbardziej zdradziecki akt agresji na Egipt, Syrię i Jordanię. Po zniszczeniu
        arabskich samolotów na lotniskach w błyskawicznym ataku izraelskie siły napadły
        i zajęły resztę Palestyny, to jest: West Bank, Gaza Strip, East Jerusalem,
        syryjskie Golan Heights i egipski Sinai Penisula. W pierwszych dniach agresji,
        całkowicie wbrew rzeczywistej sytuacji, Izraelici sfabrykowali oskarżenie
        przeciwko ich ofiarom i przedstawili je w dramatyczny sposób Komisji
        Bezpieczeństwa U.N. Zachodnie media rozpowszechniły sfabrykowane historie i
        cały świat ubolewał nad tymi niby ofiarami. W 1967 roku Izraelici dokonali bez
        skrupułów trzeci bezlitosny atak na Arabów. Tym razem zniszczyli wartość 3/4
        miliona dolarów własności kościelnej.

        Wielkie oszustwa praktykowane przez Izrael wobec U.N. i całego świata zostało
        zupełnie zdyskredytowane i dlatego Izraelici zmienili taktykę i teraz
        argumentują, że nie byli zaatakowani przez Egipt ale byli w niebezpieczeństwie
        zaatakowania przez Egipt i dlatego musieli uciec się do tak zwanego
        uprzedzającego ataku. Alan Hart cytuje byłego dyrektora wojskowego wywiadu
        Izraela który powiedział mu "Jesli Nasser nie dałby pretekstu do ataku na
        Arabów, Izrael stworzyłby pretekst do wojny w ciągu 6 do 10 miesięcy", ponieważ
        jego militarni planiści doszli do wniosku że nadszedł właściwy czas do
        zniszczenia zgromadzonej przez Arabów broni, dostarczonej im głównie z Rosji.
        Yitzhak Rabin jako Premier planował ten atak powiedział gazecie La Monde w
        lutym 1968 roku w zupełnie prosty sposób: "My wiedzieliśmy że Nassar nie
        zamierzał zaatakować nas."

        15 luty, 1968: Izrael napadł z czołgami i desantem helikopterowym wojska na
        bazę PLO w Karamah na wschodnim brzegu rzeki Jordan. 300 komandosów odparło
        1500 izraelskich żołnierzy i zmusiło ich do odwrotu. Bitwa trwała cały dzień
        łącznie z wieczorem. Chociaż wioska została całkowicie zniszczona palestyńscy
        obrońcy odepchnęli Izraelitów powodując poważne straty najeźdźców. Według
        izraelskich źródeł stracili 28 żołnierzy i 90 rannych.

        1969: Izraelici wyróżnili się popełniając okrutną zbrodnię jako odwet za straty
        w wyniku wojny wzdłuż Kanału Suezkiego. Izraelskie samoloty bojowe zaatakowały
        egipską szkołe Bahr al Baker, w południowym Egipcie, zabijając 75 dzieci i
        raniąc ponad 100.

        Sierpień 1969: Izraelici podpalili jedno z najbardziej świętych miejsc - meczet
        Al Aqsa Mosque w Jerozolomie, powodując szerokie zniszczenia. Ta zbrodnia
        pogrążyła ponad bilion Muzułmanów na całym świecie w stan głębokiego
        cierpienia.

        12 marzec, 1070: Izraelskie siły napadły część południowego Lebanon pod nazwą
        Fatah-Land zabijając wiele pelestyńskich i lebanonskich cywili.

        8 wrzesień, 1972: Zupełnie bez przyczyny ani powodu izraelskie Phantomy
        zbombardowały palestyńskie cele w Lebanon i Syrii w serii bombowych rajdów,
        zabijając setki cywili. Ta akcja została tłumaczona następnego dnia przez
        izraelskiego premiera w Knesecie, że "Izrael przyjął teraz nowa taktykę
        polegająca na atakowaniu terrorystycznych organizacji gdziekolwiek może je
        dosięgnąć."

        21 luty, 1937: Jednostki izraelskich komandosów wylądowały na wybrzeżu
        lebanonskiego miasta Tripoli. Zaatakowaly dwa palestyńskie obozy uchodźców
        wysadzając w powietrze kilka domów i budynków, niektóre z nich razem z ich
        mieszkańcami, zabijając 35 cywili i raniąc podobną ilość. W tym samym dniu
        izraelskie samoloty bojowe zestrzeliły nad Pustynią Synaj cywilny samolot
        należący do Libii zabijając w ten sposób ponad 100 jego pasażerów.

        10 kwiecień, 1973: Jednostki izraelskich komandosów z pomocą lebanonskich
        kolaborantów wtargnęły do rezydencyjnej części Beirutu i zamordowały trzech
        liderów PLO - Yosef Al Najjar, Kamal Adwan i Kamal Nasser.

        1974: Izraelskie lotnicze jednostki komandosów zaatakowały lotnisko w Beirucie
        i zniszczyły 13 cywilnych samolotów.
        W tym roku: samoloty izraelskie przechwyciły cywilny syryjski samolot i zmusiły
        do lądowania w Lydda podejrzewając, że przewozi on palestyńskiego dowódcę
        komandosów.
        Obiektami ataków i rabunku było kilka chrześcijańskich kościołów w Jerozolimie
        łącznie z poważnym uszkodzeniem kościoła Holy Sepulchre, zrownaniem z ziemią
        czterech chrzescijańskich centrów i kradzieżą diamentowej Crown of the Virgin
        Mary.

        1975 - 1980: Izraelski wywiad - MOSAD wsławił się terrorystycznymi wyczynami w
        których zamordowano licznych arabskich i palestyńskich dyplomatów, naukowców, i
        dziennikarzy, takich jak przedstawicieli PLO w Londynie, Rzymie, Paryżu i
        Brukseli, wybitnego palestyńskiego pisarza i dziennikarza Ghassan Kanafani i
        egipskiego naukowca w dziedzinie nuklearnej Dr.Al Mashad.

        1981: Wprowadzając swoj
        • Gość: diabeł The Jewish underground and terror groups IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 20:54
          www.geocities.com/chabaan_2000/defeat.HTM
          The State of Israel after its Founding
          The founding of Israel had two direct consequences: it led to the first war
          between Israel and the Arab states and it created the problem of 900,000
          Palestinian refugees.

          The first phase after the founding of Israel was no different from the phase
          that preceded it. The Jewish underground and terror groups now formed the
          regular Israeli army and continued the war with the same means. The murder of
          the People of Deir Yassin had merely been a signal for what was to come.
          After 15 May 1948, the Israeli army attacked countless defenceless Arab
          villages, blew up houses and entire villages and indiscriminately killed men,
          women and children. The survivors were driven out of the villages. News of
          these appalling massacres spread like wildfire and those who did not believe
          the reports were likely to become the next victims.

          The Israelis psychological warfare was based on shock tactics. Israeli radio
          was constantly calling on the Palestinians to flee 'to avoid a bloodbath'.
          Israeli army vehicles with loudspeakers drove through the streets of towns and
          villages pointing out escape routes. This happened, for example, at 5.15 on 15
          May 1948 in Jerusalem and on 21 April just before the attack on Haifa. But
          rumors and radio reports were not the only reasons for panic and headlong
          flight. The Israeli army deliberately and systematically destroyed villages and
          drove out their inhabitants. This happened not only during the first Middle
          East war in districts such as El Ghazel and Jabba or villages such as Anan and
          Kafr Bar'am. Even after the war, Zionist violence was continually and cruelly
          directed against Palestinians under Israeli control.

          The massacres and atrocities committed in Arab towns and villages such as
          lgrith (December 1951), AI-Tirah (July 1953), Abu Ghosh (September 1953), Akko
          (June 1956) and Kafr Kassem (October 1956) are perhaps the most notorious but
          by no means the only examples of this wave of Israeli violence. To take the
          example of Kafr Kassem: On the eve of its attack on Egypt in 1956, the Israeli
          army imposed a curfew in the village of Kafr Kassem, which


          was located on the cease-fire line but within Israeli-occupied territory. At
          16.30 on 29 October 1956 Israeli border police units reached the village and
          told the mayor that a curfew would be imposed from 17.00 of the same day and
          that anyone found outside his house after this time would be shot.
          Many villagers were still working in the fields or outside the village and
          there was no way of informing them that the curfew had been imposed. When they
          returned, unsuspecting, at 17.00 hours they were shot at the village gates.
          That evening, 51 people were killed and 13 wounded. Among the dead were 12
          women and girls, ten boys aged between 14 and 17 and seven boys aged between 8
          and 13.
          In the town of Safad lived more then 40,000 Palestinians before 1948. When the
          Hagana and Irgon terror gang began to attack they could not occupied Safad, so
          they started to kill the population in the villages around Safad to sand a
          massage to the population in Safad that those how stay going to be killed.
          Around Safad lived about 1000 Jewish settler. Most of Safad population live now
          in Syria. Mahmoud Abbas ( Abu Mazen one of the fonder of PLO born in Safad And
          Abu Al-Hul also was born thier.

          From 1948 to 1956, Israel not only attacked towns and villages directly under
          its control, but also launched military attacks on neighboring areas. Israel
          was condemned for such actions by the United Nations Security Council in 1951,
          1953, 1955 and 1956 One of the attacks for which Israel was condemned was that
          on the village of Qibya on the West Bank on 14 and 15 October 1953. Half a
          battalion of Israeli soldiers.( There leader was Arial Sharon )blew up 41
          houses and a school an cold-bloodedly
          murdered 42 men, women and children-
          . Even before the founding of Israel, the Israelis had adopted the tactic of
          bombing crowds of refugees to hasten their departure.


          In August 1954 the Israelis attacked the UNWRA refugee camp at Bureij in the
          Gaza strip, killing 20 and injuring 62 people. Yitzhak Rabin, former Chief of
          Staff and later Prime Minister of Israel, summed up this policy with brutal
          clarity: 'By razing villages to the ground and driving out the inhabitants we
          will ensure that there are no villages left for the Arabs to return to These
          tactics nipped resistance in the bud and reduced the Palestinian population to
          helplessness


          The murder of the UN mediator Count Folke Bernadotte by member of the Stern
          gang on 17 September 1948 was a particularly odious crime .Bernadotte was
          killed because of his strict neutrality and his efforts to help Palestinian
          refugees to return to their towns and villages. He was merely implementing a UN
          resolution to this effect. The Israeli government was criticized by the UN
          Security Council in October 1948 of blocking investigations into this murder.
          These are just a few examples.

          They have been mentioned not for superficial propagandist reasons but to show
          how the State of Israel set about the first phase of its consolidation. The
          Israeli motto was: the end justifies the means. Right up to the present day,
          world opinion has taken little or no note of the atrocities Israel committed at
          that time. It would not and could not believe that the Jews, who had the
          wholehearted sympathy of the entire world after their dreadful experiences
          under Nazism, could perpetrate such cruelties on another people. The Israelis
          themselves sowed the seeds of armed resistance in the hearts of the
          Palestinians at this time.
          Many acts by the Palestinians which world opinion would later condemn as
          terrorism can be better understood in the light of this historical background,

          • Gość: diabeł The Jewish underground and terror groups 2 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 20:55

            Fight and Expulsion


            We came to this land which was inhabited by Arabs and established a Hebrew,
            i.e. a Jewish State ... Jewish villages were built where Arab villages had once
            stood. You do not even know the names of these villages and I do not blame you,
            because the geography books with their names no longer exist - and the villages
            no longer exist. (Moshe Dayan,in a speech to students at the Technical
            University in Haifa ,reported in Haaretz,4 April 1969.)

            The Palestinians had seen their villages destroyed, they had been forced to
            flee with nothing but what they could carry. Often enough, this meant only
            their children. Yet they took with them something else as a token of their
            determination to return: the keys to the doors of their houses. These keys can
            still be seen hanging above the doors of small houses in refugee camps in
            Jordan, Syria and Lebanon, bearing silent but eloquent witness to the expulsion
            from and longing for Palestine.

            From spring 1948 to spring 1949, streams of refugees left the country, with the
            Israeli army behind them and an uncertain future before them. Families would
            often walk on at night and hide from Israeli attacks by day. Children wept
            because they were hungry, their fathers remained silent and despondent, their
            mothers were too helpless and weak, too numbed by horror to comfort their
            children. They slept under trees and behind bushes till they came to a country
            which provided refuge against this first persecution. The tents they were given
            provided scant protection against the wind, the rain and the cold of winter.
            Their starvation rations did nothing to dispel their inner despair and deep
            sense of humiliation. They were a nation in exile. 900,000 individuals shared
            this collective fate -forgotten by the world, humiliated, insulted, despairing,
            silent.

            The first refugees were forced to live in fields; others lived in mosques,
            churches, monasteries, schools and abandoned buildings. In June 1950, 29.3% of
            refugees recognized by UNWRA were housed in camps; this estimate rose to 38.6%
            by June 1957 and went on rising slightly. Since 1956, tents in the 56 UNWRA
            camps have been replaced by emergency accommodation. In June 1958 there were no
            more than 4,900 tents.

            Accommodation in the camps consisted of buts with clay walls, a mixture of dirt
            and straw covered with tent canvas and - in the more modern camps - buildings
            made of cement and concrete with corrugated iron roofs. Seven to nine people
            have to live in this accommodation, which consists of only one room. Often they
            have to sleep on the floor.

            There is no water and no electricity.(Nathan Weinstock. DasEnd Israels(
            Berlin,1975) The refugees' plight was one of poverty and bitter hardship. Those
            who received UNWRA aid were better off than the rest. On account of the UNWRA
            definition of a 'refugee', 48% of Palestinians received nothing at all. It is
            no exaggeration to say that UNWRA rations were not enough to live on but just
            too much to die on. In Le Monde Diplomatic, Michelene Paulet gave the following
            description of UNWRA rations:

            Less than $18 per year per head in the form of flour, rice, pulses, sugar, oil
            and dates; this is the magnificent food ration which guarantees everyone 1,500
            calories in summer and 1,600 calories in winter; litters of fuel per year; one
            blanket for three people per year.(June 1960) Inadequate food supplies
            inevitably led to disease. Children's bodies were covered in sores. Their hair
            fell out or went white. Tuberculosis was rife. The host countries, themselves
            underdeveloped and unable to provide jobs for their own people, simply could
            not cope with hundreds of thousands of refugees.

            The Palestinians themselves did not wish to assimilate in the host countries.
            Agreements between UNWRA and the Arab host countries could not be reached
            because of objections by the Palestinian refugees. Knowing that they were the
            victims of injustice, they insisted that they wanted to return to their
            country. Twice, in 1948 and 1953, the UN passed long resolutions on the right
            of the Palestinians either to return home or to receive compensation. But
            Israel refused to recognize these resolutions. Faced by Israeli obduracy,
            Palestinian villagers from time to time crossed the cease-fire line in order
            to 'steal' what they rightfully owned. A former Israeli now living in the USA
            wrote in the New York Times of 2 January 1953 that five to seven of
            these 'infiltrators' were shot every week as part of 'military routine.
            The New York Times estimated the number of those killed in 1952 at 394, with
            227 injured and 2,595 imprisoned. Those who returned were also punished by the
            Egyptian and Jordanian authorities - in accordance with UN resolutions.
            Israel's main concern was to maintain its control of the conquered and occupied
            areas. Israel justified this by pleading the requirements of 'national
            security'. And the world believed Israel; it knew nothing about the fate that
            had befallen an entire people, about the Palestinian tragedy.
            A nation without a land, a people without a country, the Palestinians were
            condemned to vegetate in camps. Within sight, across the border, were their
            houses and fields, to which they were forbidden to return. The Palestinians in
            the camps had no passports, no work and no future. Those who remained in
            Palestine were subjected to degrading and scandalous discrimination.
            Palestinian identity in Israel was being crushed. The violent expulsion and
            uprooting of the Palestinian people by the new State of Israel, the theft of
            their homes and the refusal to allow them to return - all this contained the
            seeds of a new confrontation.

            A new generation was growing up in the camps, the generation of resistance.
            Year after year, the Palestinians in the camps went on hoping to return to
            their homes. But the hopes they had pinned on UN resolutions proved vain.
            Israel humiliated the United Nations, and the world made the Palestinians pay
            for it, humiliation. In the loneliness and learnt new laws Of survive their
            fate into their own appeared.

            The Palestinian knew that the Only chance able to cope better wit others,
            Groups were for future, though the teachers them the camps or training. Small
            schools were often set up Mosques and churches were soon crammed with students
            and pupils studying hard, even at night, by the light of oil lamps. Illiteracy
            soon disappeared. But no real change in their situation could be expected in
            the near future. The and huts, telling them that they could return to their
            homes, did not come
            report for which they had waited so long in their tents. But they were no
            longer resigned and hopeless. The Palestinians had begun to take their fate
            into their own hands. A new chapter now began: resistance.

      • Gość: Henryk do diabelka Re: historia żydowskiego terroryzmu 1 IP: 5.2.1R1D* / *.dsl.bezeqint.net 22.09.02, 21:47
        Diabelku ! Nie zapomniales kilka faktow?
        Jak O.N.Z postanowili w 1948 roku.Co goscinni arabowie robili?
        "itbach el iehud"co znaczy po arabsku - zarrznac zydow
        te wszystkie wpady "fadaiunow"
        te wszystkie morderstwa w ciagu calej historij
        Zapomniales? Widocznie nie - bo widze ze w datach silny jestes
        tylko nie cos selektywny
        • Gość: diabeł Re: historia żydowskiego terroryzmu 1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 22:06
          Gość portalu: Henryk do diabelka napisał(a):

          > Diabelku ! Nie zapomniales kilka faktow?
          > Jak O.N.Z postanowili w 1948 roku.Co goscinni arabowie robili?
          > "itbach el iehud"co znaczy po arabsku - zarrznac zydow
          > te wszystkie wpady "fadaiunow"
          > te wszystkie morderstwa w ciagu calej historij
          > Zapomniales? Widocznie nie - bo widze ze w datach silny jestes
          > tylko nie cos selektywny

          nie dysponuje listą odwetowych akcji terrorystycznych palestyńskich!
          nie jestem też autorem powyższej listy.
          o ile wiem Palestyńczycy na samym poczatku koegzystowali z przybyszami
          ale gdy zacząl sie masowy przyjazd Żydów po powołaniu państwa izraelskiego
          zaczeły sie mnożyć akcje terrorystyczne z obydwu stron, których dalszy ciąg
          widzimy dzisiaj.zaczeły się czystki etniczne izraelskie : w końcu Ci przybysze
          musieli gdzieś zamieszkać.... wiec mamy dzisiaj cholera wie ile Palestyńczyków
          w obozach uchodzców........ w sąsiednich krajach....

          • Gość: Henryk do diabelka Re: historia żydowskiego terroryzmu 1 IP: 5.2.1R1D* / *.dsl.bezeqint.net 23.09.02, 20:47
            Gość portalu: diabeł napisał(a):

            > Gość portalu: Henryk do diabelka napisał(a):
            >
            > > Diabelku ! Nie zapomniales kilka faktow?
            > > Jak O.N.Z postanowili w 1948 roku.Co goscinni arabowie
            robili?
            > > "itbach el iehud"co znaczy po arabsku - zarrznac zydow
            > > te wszystkie wpady "fadaiunow"
            > > te wszystkie morderstwa w ciagu calej historij
            > > Zapomniales? Widocznie nie - bo widze ze w datach silny
            jestes
            > > tylko nie cos selektywny
            >
            >" nie dysponuje listą odwetowych akcji terrorystycznych
            palestyńskich!"
            A to dlaczego??? Dysponuje pan wspaniale w liscie "przestempstw"
            zydow
            >
            >" o ile wiem Palestyńczycy na samym poczatku koegzystowali z
            przybyszami" DUUUUUZA POMYLKA
            W dniu w ktorym O.N.Z oglosili o powstaniu panstwa Izrael
            wszystkie sasiedzkie panstwa arabskie oglosily wojne i
            rownoczesnie zaczal sie pogrom zydow
            >
            >" zaczeły sie mnożyć akcje terrorystyczne z obydwu stron,
            których dalszy ciąg
            > widzimy dzisiaj."
            Oczywiscie ze zydzi nie siedzieli spokojnie i czekali jak
            w Holokost.

            "zaczeły się czystki etniczne izraelskie : w końcu Ci przybysze
            > musieli gdzieś zamieszkać.... wiec mamy dzisiaj cholera wie
            ile Palestyńczyków
            > w obozach uchodzców........ w sąsiednich krajach...."
            Izraelczycy(zydzi) n i g d y nie wykonywali czystki etniczne
            Panie diabelku! Warto uczyc sie troche na temat przed zdawaniem
            publicznej opini - nawet jesli fakty nie pasuja ci ,nadal sa
            faktami>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka