wuuuj 26.10.05, 22:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maruda.r Co tam Francja 26.10.05, 22:19 Ostatnio francuski rząd zapowiedział wyższe zasiłki (750 euro miesięcznie) dla rodziców, którzy zdecydują się na trzecie dziecko i wezmą urlop wychowawczy. *************************************** Dla porównania w Polsce dodatek do zasiłku rodzinnego w przypadku trzeciego dziecka zwiększa się o zawrotną sumę 53 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Re: Co tam Francja; dobry przyklad 26.10.05, 23:00 Polacy sa odpowiedzialni, nie majac pewnosci, ze moga zapewnic dzieciom dobre wychowanie, rezygnuja z dzieci. Glownym elementem dobrego wychowania jest dobre wyksztalcenie a to jest teraz droga sprawa. Do tego dochodzi przedszkole edukacyjna. Innymi slowy, tylko calodzienne dobre przedszkola i dobre, bezpieczne calodzienne szkoly, tak ze dziecko o 8 jest w szkole i pozostaje w niej do 17 oznaczaja, ze Polacy zaczna znowu miec dzieci. Bez tych srodkow wychowanie dziecka staje sie luksusem. Wprowadzenia takiego systemu wychowania stanie sie najwiekszym i chyba glownym wyzwaniem dla tego i przyszlego rzadu. Problem polega na tym, ze jezeli ten system wprowadzi sie za pozno, to pare generacji pan nie bedzio moglo miec dzieci. To jest roznica miedzy pania a panem :). Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Co tam Francja; dobry przyklad 26.10.05, 23:39 fritz.fritz napisał: > Polacy sa odpowiedzialni, nie majac pewnosci, ze moga zapewnic dzieciom dobre > wychowanie, rezygnuja z dzieci. ************************************ Słuszna uwaga. Zapomniałem dodać, że ową zawrotną sumę 53 zł matka Polka trzeciego dziecka otrzymuje pod warunkiem, że pracuje. Jeżeli zdecyduje się poświęcić wychowaniu, to dostaje wynagrodzenie za tzw. trzymiesięczny urlop macierzyński. Urlop wychowawczy to urlop bezpłatny. Idźmy dalej tym tropem: przypominam skandal z zasiłkami i rozwodami; skandal ze ściganiem przez ZUS kobiet ciężarnych, które smiały się zatrudnić tuż przed porodem i umówić z pracodawcą na podział zasiłków tudzież całkowitą nieskuteczność (główny powód wprowadzenia) ustawy antyaborcyjnej. Można więc śmiało stwierdzić, że państwo polskie jest głównym i jedynym winowajcą tego stanu rzeczy. Okazuje się, że laicka Francja jest bardziej prorodzinna, niż ultrakatolicka Polska. Wracając do odpowiedzialności: mamy mentalność kultury dobrobytu i stawiamy na jakość, tzn. zakładamy, że każde urodzone dziecko powinno żyć na odpowiednim poziomie, a nie płodzimy w rytm przemówień LPR w nadziei, że na dziesięcioro urodzonych dziatek może trójka przeżyje. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Ten demograficznie groźny trend zostanie w IV RP 27.10.05, 01:04 zahamowany i odwrócony! Pierwszą ustawą, na którą czekają z niecierpliwością miliony Polaków i Polek będzie bezwzględny zakaz aborcji oraz używania, produkowania i dystrybuowania jakichkolwiek środków antykoncepcyjnych jako narzędzia zbrodni masowego ludobójstwa niepoczętych! Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 [...] 27.10.05, 02:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pepperann Re: Ten demograficznie groźny trend zostanie w IV 27.10.05, 08:21 Brawo! gratuluję Proponuję jeszcze zabronić kobietom pracować, karać śmiercią z aużywanie środków antykoncepcyjnych, a lesbijki przymusowo zapładniać spermą młodzieży wszechpolskiej podczas świąt narodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
j23znowunadaje dane z Francji nie sa danymi o Francuzach! 27.10.05, 08:50 Znajomi Francuzi twierdza, ze przyczyna tak doskonalej pozycji Francji w rankingu jest bardzo duza dzietnosc emigrantow, szczegolnie islamskich. Podobno liczne sa szkoly, szczegolnie w duzych miastach, gdzie wyznawcy Islamu stanowia nawet 50% i wiecej. Czy to jest powodem radosci rodowitych Francuzow? Nie wiem, moi znajomi nie wygladali na szczesliwych mimo ze sa gorliwymi wyznawcami milosciwie panujacej nam religii: politycznej poprawnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek lewacy wprowadzili ZAKAZ informowania o rasach 27.10.05, 11:41 j23znowunadaje napisał: >Znajomi Francuzi twierdza, ze przyczyna tak doskonalej pozycji Francji w >rankingu jest bardzo duza dzietnosc emigrantow, szczegolnie islamskich. Podobno >liczne sa szkoly, szczegolnie w duzych miastach, gdzie wyznawcy Islamu stanowia >nawet 50% i wiecej. >Czy to jest powodem radosci rodowitych Francuzow? Nie wiem, moi znajomi nie >wygladali na szczesliwych mimo ze sa gorliwymi wyznawcami milosciwie panujacej >nam religii: politycznej poprawnosci ... dlatego z informacji, która de facto mówi o podkopywaniu europejskich korzeni Francji (za 50 lat olbrzymie konflikty społeczne między rodowitymi Francuzami a kolorową większością), wynika zupełnie przeciwny wniosek, że ... "jest dobrze a będzie lepiej". Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki9 Re: dane z Francji nie sa danymi o Francuzach! 27.10.05, 12:01 To nie do konca prawda: tu gdzie mieszkam (poludnie Francji), w moim miasteczku mieszkaja same "kadry" z okolicznych firm, mlodzi ludzie, zdecydowana wiekszosc to Francuzi nie pochodzenia maghrebinskiego, kazda para ma PRZYNAJMNIEJ dwojke dzieci, a trojka to powszechne zjawisko. Buduje sie kolejne przedszkole bo w zeszlym roku nie byli w stanie przyjac wszystkich dzieci. Podobnie ze zlobkiem i z opieka na godziny. Kiedy pracowalam w wielkiej miedzynarodowej firmie, we Francji rowniez, kazdy z moich szfow (Francuzow), ze o kolegach nie wspomne, mial 3 do pieciorga dzieci! We Francji chce sie i oplaca sie miec dzieci, nie tylko kiedy sie jest imigrantem zyjacym z zasilkow na swoich dziesiecioro dzieci. Nie wiaze sie to bowiem - w przypadku kobiety - ze strachem przed utrata pracy albo przed "wypadnieciem" z obiegu zawodowego. Nic z tych rzeczy. Kiedy okazalo sie, podczas rekrutacji, ze jestem w drugiej ciazy, moj szef, ktorego o tym poinformowalam, oznajmil, ze to niczego nie zmienia, poniewaz jesli nie zrobie dziecka teraz, to zapewne zrobie za pol roku czy rok wiec i tak go to nie minie, wiec czy teraz czy pozniej nie ma dla niego znaczenia, i nie wykluczono mnie jako kandydatki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maniek.siekiera Re: dane z Francji nie sa danymi o Francuzach! 27.10.05, 18:40 No to jest to naprawdę jakieś wyjątkowe miejsce... Coś a la skupisko mormonów w stanach?? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
woyytek Re: Co tam Francja; dobry przyklad 27.10.05, 11:20 Francuskie zachety finansowe do posiadania dzieci to: 1.Zaliczenie kompozycji rodziny do obliczenia podatkow. Rodzina 2+1 to fiskalnie 2.5 jednostki, 2+2 to 3 jednostki, 2+3 to 4 jednostki (tzrecie i kazde nastepne dzicko to jedna jednostka fiskalna). Podatek od dochodu jet proporcjonalny do tej liczby np: rodzina 2 + 0 , dochod 80.000 euro podatek = 11670 euro/rok rodzina 2 + 1 dla tego samego dochodu placi 9551 rodzina 2+2 placi 8137 rodzina 2+3 placi 5643 2. Dodatki rodzinne niezalezna od dochodu rodzicow : na jedno dzicko 0euro, na dwoje 160 euro/miesiac troje 320 euro na miesiac. Biorac przyklad rodziny 2+3 z dochodem 80.000 euro/rok przez fakt posiadania dzieci rodzina dostaje rocznie prezent od panstwa w wysokosci prawie 10 tys euro. Odpowiedz Link Zgłoś
kalija2 Re: Co tam Francja; dobry przyklad 27.10.05, 13:32 A czy nikt nie pomyslal, ze obecnie dzieci nie sa oplacalna inwestyja? Rozluznienie obyczajow powoduje, ze nikt nie ma za zle kumplowi, ktory nie utrzymuje kontaktow ze swoimi rodzicami. Powszechnie uwaza sie, ze olewanie rodziny i dzieci jest prywatna sprawa tatusiow i mamus. Tatusiowie moga w kazdej chwili przestac placic na dzieci kamuflujac swoje dochody, bo komornicy sa po prostu przekupni a kobieta rezygnujaca z pracy jest po prostu frajerka na lasce faceta. Potem spoleczenstwo sie dziwi, ze mlodziez coraz bardziej rozwydrzona wchodzi na droge przestepcza. Tak sie sklada, ze systemy chcace wychowywac dzieci poza rodzinami nie sprawdzaly sie( pomysly Stalina i Hitlera) produkujac zlamasow zyciowych. Moze rozwiazaniem byloby jednak zabezpieczenie kobiet rodzacych i wychowujacych dzieci tak samo jak inne osoby pracujace czyli przyznanie emerytury za realizowane macierzynstwo. To przeciez cholernie ciezka praca. W calej przyrodzie to najwiekszy wysilek jaki podejmuja stworzenia. Wtedy i one by rodzily a siedzac w domu z dziecmi wychowalyby je na normalnych ludzi a nie na na popaprancow emocjonalnych. Ostatecznie to kobiety bardziej pragna potomstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
daarnor Fritz, a napisz coś od siebie... 27.10.05, 07:38 Jak to jest, jak coś przeklejasz, to brzmi mądrze, a jak napiszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Niezupełnie.. 27.10.05, 09:15 fritz.fritz napisał: > Polacy sa odpowiedzialni, nie majac pewnosci, ze moga zapewnic dzieciom dobre > wychowanie, rezygnuja z dzieci. > A jednak wyższa dzietność jest wcale nie tam, gdzie dzieci miałyby to wszystko zapewnione - więc chyba nie tu leży przyczyna!! Odpowiedz Link Zgłoś
crp5 Re: Niezupełnie.. 27.10.05, 09:49 słabe wykształcenie, bieda plus "podporządkowanie" kobiet = wielodzietność Odpowiedz Link Zgłoś
agnjan Re: Niezupełnie.. 27.10.05, 23:05 Mam wyższe wykształcenie (i więcej), pracę, dochód rodziny powyżej średniej krajowej i czworo dzieci - proszę nie generalizować :-) I chyba nie jestem podporządkowana mężowi :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 aspiracje są różne i różne wzorce kulturowe 30.10.05, 14:00 Zależy co rozumiesz, jako "to wszystko". Weźmy na przykład pieczenie ciasta: niektórzy lubią w domu zapach pieczonego ciasta i gotowi są robić to własnoręcznie, a innym to obojętne i częściej kupują niż pieką. Chociaż mogliby. Tak samo z dziećmi: nie wszyscy wyobrażają sobie życie bezdzietne albo z dwójką tylko dzieci. Tak pojmowana kultura rodzicielstwa zmienia się bardzo wolno, to nie jest kwestia reklamy i prawa. Do tego dochodzą _aspiracje_: co w jednym środowisku oznacza dostatnie życie, to w innym może być nie do przyjęcia - nawet dla tej samej osoby, tylko postawionej w innej sytuacji. Pytanie, jak wpływać na te czynniki? Lepiej wcześniej, niż później, bo efekt nie jest kwestią miesięcy, ale pokolenia lub dwóch. Lepiej skromnym oddziaływaniem, ale stabilnym, bo fluktuacje oznaczają tu brak bodźca. Lepiej mniejszym kosztem, niż większym, ponieważ wyż demograficzny to przez pierwszych *naście lat zwiększone koszty w skali kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
gadach2 Re: To dzieki liberałom z PO mamy taki stan rzeczy 27.10.05, 09:20 i ich prorodzinnej polityce. Skrócenie urlopu macierzynskiego, odebranie dodatków rodzinnych.Zwalnianie kobiet ktore urodziły dziecko. Oby tak dalej, a za kilkadziesiat lat bedziemy społeczenstwem emerytów. Zachód juz sie obudził, ze nietędy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
miguell Bzdura z RADIA Maryja 27.10.05, 09:49 Rzeczy o których piszesz akurat wprowadzili politycy "socjalni". Bo dusząc gospodarkę podatkami zabrakło pieniedzy urlopy i dodatki. Akurat parom małżeńskim najbardziej do decyzji o dziecku potrzebne jest państwo o niskim bezrobociu, gdzie to pracodawca musi martwić się o zatrzymanie pracownika a taki system znajdziesz jedynie w Państwie liberalnym np. Irlandia. Odpowiedz Link Zgłoś
gadach2 Re:do Miguell 27.10.05, 10:53 1. Jedz do Irlandii to zobaczysz jak tam jest pieknie i wspaniale. Beda sie o ciebie bic wszyscy najlepsi pracodawcy, zarobisz na siebie, swoja rodzine i jeszcze tesciowej zostanie. Zycze powodzenia!!! 2. W 2004 roku obnizono podatek CIT z 27% do 19%. A ile spadło bezrobocie w tym czasie, nie liczac tych co wyjechali za granice (odpowiedz sobie sam) Dzis zatrudnienie człowieka jest "nie poprawne" biznesowo (mimo ze jest to konieczne). Najlepiej niech robole tyraja po godzinach za stawke 8 godzinna. Jeszcze inne rozwiązanie - firma wirtualna (duze zyski ale bez ludzi) 3. Nigdy nie słuchałem i nie slucham Radia Maryja! Prowadze własna działlnosc gospodarcza i zapewne jestem zamozniejszy od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
roza06 Re:do Miguell 27.10.05, 12:16 Jestem w Irlandii, naprawdę jest wspaniale, mogłem wybierać w ofertach pracy, zarabiam na siebie, rodzine i jeszcze mi zostaje (nie na teściową). Pracodawca traktuje mnie jak człowieka (ciekawe jak ty traktujesz swoich "roboli" - wyrazy wspołczucia dla nich) Odpowiedz Link Zgłoś
miguell Re:do gadach 27.10.05, 15:06 Gadach2 1. Mam sporo przjaciół w Irlandii, bardzo sobie chwalą ten kraj. Nie uslyszałem jeszcze ani razu o formach wyzysku jakie panują w Polsce. 2. Podatek CIT nie jest kosztem tak jak jest Obciążenie pracodawcy i pracownika kosztami ubezpieczeń społcznych a te koszty niestety rosły. Realny deficyt budżetowy wzrósł. Akurat obniżka CIT uchroniła nas przed większym bezrobociem. Jaki z Ciebie przedsiębiorca , że nie kojarzysz związku pomiędzy kosztami w przedsiębiorstwie a zatrudnieniem?? A Twój dopisek "zapewne jestem zamozniejszy od ciebie" - Dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają ale podejrzewam "Ciebie", że taki zamożny to chciałbyś się głównie wydawać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zdr1 Przyczyny 27.10.05, 09:54 Przyczyny; duze obszary spoleczenstwa na ekonomicznym marginesie i granicy biologicznego przetrwania, amok mlodych ludzi z zagranicznych firm, ktorzy znalezli sie w puapce tzw. kariery, rozluznienie obyczajow, prowadzace do wieloletniego uzywania hormonalnych srodkow anty i bezplodnosci (20% par jest bezplodnych), masowy eksport mlodych kobiet za granice. Odpowiedz Link Zgłoś
ceratophrys Prawda o dzieciach jest taka... 27.10.05, 12:16 że nikt ich nie chce mieć, bo są niewygodne. Kto chciałby świadomie wziąć sobie na głowe rozwrzeszczanego, obsr*nego, niszczącego wszystko dookoła potworka. Niszczącego nie tylko twoje przedmioty materialne, ale cały porządek i ład, który sobie stworzysz, twoje plany, pomysły itd. Jak sobie pomyślę, że miałbym przestac się zajmować moją pracą, relizowaniem swoich projektów, a w zamian za to od rana do wieczora, a potem i w nocy, latać i obsługiwać plującą galaretę to mnie dreszcze przechodzą. Dość drastycznie się wyrażam, ale tak naprawdę to wszyscy podskórnie czują lęk przed tym całym gó*nem, w które się wstępuję mając dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier73 Re: Prawda o dzieciach jest taka... 27.10.05, 12:34 Chyba malo wiesz o dzieciach!!! To naprawde nie wyglada tak jak piszesz!!! Mam syna w wieku 1,5 roku i nogdy tak o tym nie myslalem! Nie przeszkadza mi to w zyciu i pracy a daje naprawde duzo satysfakcji! Jak dorosniersz do bycia rodzicem to mozemy pogadac! A moze NIGDY nie dorosniesz??? I to chyba bedzie dobre dla Twoich nie narodzonych dzieci, bo niechcialbym byc na ich miejscu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kisielki Re: Prawda o dzieciach jest taka... 27.10.05, 13:57 > Dość drastycznie się wyrażam, ale tak naprawdę to wszyscy podskórnie czują lęk > przed tym całym gó*nem, w które się wstępuję mając dzieci... owszem , dość drastycznie się wyrażasz i dość drastycznie uodólniasz, nie wszyscy czują lęk przed posiadaniem dzieci, i posiadanie dzieci to mimo obowiązków i odpowiedzialności to fantastyczna sprawa a nie gó..! Może po prostu nie jesteś wystarczająco dojrzałą osobą:) Kto chciałby świadomie wziąć sobie na głowe rozwrzeszczanego, obsr*nego, > niszczącego wszystko dookoła potworka fajne rzeczy ci mama w dzieciństwie mówiła, współczuję!! . Jak sobie pomyślę, że miałbym przestac się zajmować moją pracą, > relizowaniem swoich projektów, a w zamian za to od rana do wieczora, a potem i > w > nocy, latać i obsługiwać plującą galaretę to mnie dreszcze przechodzą. nie zapomnij sobie w tym nawale pracy zamówic miejsca na cmentarzu, nagrobka ładnego i opłacić opieki na nim, bo jak zejdziesz na zawał to niestety w01.11. nikt ci tam kwiatków nie zaniesie i nie zapłacze z tęsknoty...nie ma co, fajna perspektywa... leć teraz do swojej "twórczości" i aby była lepsza niz te bzdury które tu wypisujesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Re: Przyczyny 27.10.05, 14:53 zdr1 napisała: > masowy eksport mlodych kobiet za granice. To się nazywa handel ludźmi i jest karalne. Nie wiedziałeś? No i nie ma nic wspólnego z niską dzietnością. Odpowiedz Link Zgłoś
ryssio Polski system opieki nad dziećmi jest zbyt drogi 27.10.05, 10:02 Co z tego, że mamy żłobki i przedszkola, skoro są drogie? Mimo tego, że teoretycznie są państwowe, to płacić trzeba, i nie mało - np. ja w przedszkolu na warszawskim Ursynowie płacę 300 zł miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Polski system opieki nad dziećmi jest zbyt dr 27.10.05, 10:44 A po godzinie 16 musisz wynajmować opiekunke żeby zajeła się dzieckiem do 18- 19? Ja musze. Co to za żłobek, na jaką wielką opieke moge liczyć. Potem przedszkole czynne do 16 szkoła -dziecko będzie miało 6 lat-a to troche za mało żeby w dużym mieście wrócić z niej samemu do domu o 15 i pozostać w nim do powrotu rodziców-czyli 18- 19 Śmiech mnie pusty ogarnia. Posiadać dzieci w polsce to tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
kodam Re: Co tam Francja 27.10.05, 11:05 Tylko trzeba spełniać warunki (bardzo wyśrubowane), na moje dzieci nie przysługuje zasiłek. PiS napewno mi przyzna taki zasiłek ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kyoto_smile teraz PiS bierze sie do dziela i bedzie nakaz 27.10.05, 15:34 posiadania z 12 dzieci, im rodzina biedniejsza i mniej wyksztalcona tym wiecej. a co! ci wyksztalceni beda za to placic 95% podatki, zeby ich utrzymac. bo w Polsce to niestety jest tak, ze ci, ktorych na dzieci (w ilosci kilka) stac, to maja jedno. a ci (praktykujaca rodzina katolicka), ktorych na to nie stac maja cala gromade. a to ze rodzi sie coraz mniej dzieci niz kilkanasci/dziesiat lat temu, to chyba nic dziwnego. wtedy /przynajmniej w polsce/ srodki antykoncepcyjne mogloby sie wydawac byly czyms niedostepnym i mlodzi ludzie co jest chyba oczywiste przy normalnym zyciu seksualnym po kilku miesiacach sie mnozyli jak kroliki. takie byly wtedy realia, seks byl jedyna rozrywka. wiec moze zamiast biadolic nad tym iz za kilkanascie lat nie bedzie mial nas kto utrzymywac, to zadbajmy o to, by dzieci /ktorych bedzie mniej i tak/ byly swietnie wyksztalcone, bo ja wole byc utrzymywana przez jednego, ale swietnie wyksztalconego specjaliste, niz 12-tu robotnikow. wiec moze zadbajmy nie o ilosc, ale jakosc. Odpowiedz Link Zgłoś
agnjan Re: teraz PiS bierze sie do dziela i bedzie nakaz 27.10.05, 23:14 Bardzo proszę nie szufladkować, nie generalizować i nie przylepiać łaty. Nie głosowałam na PiS ani na Kaczkę, mój mąż na etacie płaci najwyższe podatki, ja na działalności na szczęście nie :-) Mamy czworo dzieci świadomie i szczęśliwie. Takich jak my jest więcej - zapewniam. Bo ich znam :-) Pamiętajmy też o niepłodności, bezpłodności - o tym nikt nie wspomina, a to choroba naszych czasów. Wielu moich znajomych (może Waszych też tylko o tym nie wiecie, bo często myslicie, że nie mają dzieci z wygody albo z wyrachowania) bardzo chce mieć dzieci, chociaz jedno. Ale nie mogą. Czasem nie maja pieniędzy na in vitro, czasem in vitro też nawet kilkakrotnie się nie udaje, czasem nie decydują się na takie metody z innych powodów niż brak kasy (bo oczywiście Państwo leczenia, nawet leków nie dotuje - kolejna prorodzinna sytuacja). Adoptują albo pozostają bezdzietni... Nie szufladkujcie. Są bogaci i wykształceni wielodzietni :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zdrajca1 PONOĆ PISIORY POZWOLĄ MI MIEĆ 3 ŻONY 27.10.05, 15:44 BO BEZ PRACUJĄCYCH DZIECI NIEBĘDZIE EMERYTUR DLA BYŁYCH CZŁONKÓW RZĄDÓW. Ein Volk, ein Reich , zwei Kaczoren jak ktoś wygłosował. Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Polska nie chce mieć dzieci 26.10.05, 22:22 Rzeczywiscie, Francuzki ktore przyjechaly z Maghrebu rodza najwiecej dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kiki122 Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 00:05 Niestety masz racje. Widac to bardzo na ulicach. Francuzki rodowite maja po jednym dziecku, co najwyzej dwoje. Dla Francuzek z kolonii i terytoriow zamorskich troje to dopiero poczatek. Odpowiedz Link Zgłoś
himax [...] 26.10.05, 22:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
himax Re: Polska nie chce mieć dzieci 26.10.05, 22:45 wuuuj napisała: > Nalezy przeznaczac coraz wieksze sumy, siegajace 20% PKB na promocje > pederastii i pedalskich "malzenstw". A moze w koncu pederastom uda sie cos splodzic? Bo jak narazie to dzieci heteroseksualnych malzenstw musza pracowac na te bezowocna latorosl szkodnikow spolecznycch. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 08:46 > A moze w koncu pederastom uda sie cos splodzic? Bo jak narazie to dzieci > heteroseksualnych malzenstw musza pracowac na te bezowocna latorosl szkodnikow > spolecznycch. ty skończony chamie! osoby homoseksualne są najlepszymi pracownikami i konsumentami - nie biorą urlopów zdrowotnych ani macierzyńskich, nie muszą oglądać każdego grosza myśląc o dzieciach zatem chętniej inwestują swoje pieniądze i chętniej wydają je na konsumpcję. Ogólnie najbardziej przyczyniają się do wrostu gospodarczego. przestań mi tu chrzanić o szkodnictwie, bo najwięcej szkody powoduje tępy debilizm, jaki sam reprezentujesz Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 O pederastach.. 27.10.05, 09:21 pe1 napisał: > osoby homoseksualne są najlepszymi pracownikami i konsumentami - nie biorą > urlopów zdrowotnych ani macierzyńskich, nie muszą oglądać każdego grosza myślą > c > o dzieciach zatem chętniej inwestują swoje pieniądze i chętniej wydają je na > konsumpcję. Ogólnie najbardziej przyczyniają się do wrostu gospodarczego. > A Twoim zdaniem co rodziny z dziećmi robią z pieniędzmi? Jeśli nie zainwestują i nie wydadzą na konsumpcję, to co? W piecu nimi palą? Poza tym co to znaczy, że nie biorą urlopów zdrowotnych? Geje nie chorują? Duma gejowska dumą gejowską, ale bez przesady.. Odpowiedz Link Zgłoś
crp5 Re: O pederastach.. 27.10.05, 09:59 geje są ok, w sumie ... ale nigdy nie pojmę co może być przyjemnego w gorącym oddechu na karku i "ognistym" bólu w d... :] no właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
ice_ice Re: O pederastach.. 27.10.05, 11:05 Rozumiem, ze zgadzasz się z tym, że kobieta może, a nawet powinna nie chcieć uprawiać z Tobą seksu w pozycji "od tyłu" i absolutnie nie anal, bo cóz moze być dla niej przyjemnego w męskim gorącym oddechu na karku i ognistym bólu w d...?, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
maniek.siekiera Re: Polska nie chce mieć dzieci 26.10.05, 22:54 Prof. Jean-Paul Sardon - buahaha, co za debil!!! ;p "Po II wojnie zaczęto stosować inne metody - powstał system zasiłków dla rodziców - najpierw tylko dla urzędników państwowych, potem dla wszystkich." Ten system zaczął działać tak, że w latach 60. i 70. najemni pracownicy czasowi z Afryki mogli dostawać zasiłki na całe swoje kilkunastoosobowe rodziny w macierzystych krajach. Stąd wynikło zjawisko ściągania rodzin i aktualnie problem imigrantów wydaje się już byc nie do rozwiązania. Mieszkałem kilka lat we Francji w latach 90. i szokujące dla mnie było to, że średnia liczba dzieci w rodzinach imigrantów arabskich oscylowała w przedziale 6-8. Biorąc pod uwagę bardzo wysokie zasiłki na jedno dziecko dochodziło do paradoksalnej sytuacji, że dochód rodziny z 8. lub więcej dziećmi i niepracującymi (żyjącymi z zasiłku socjalnego) rodzicami dochodził do 20-25 tys. franków. Dodatkowo z innymi rodzajami pomocy (jak chocby to, że w rodzinach o dochodzie poniżej 10 tys. franków/osobę państwo opłacało połowę kosztów wynajmu mieszkania) dochód takiej rodziny przekraczał niekiedy 30 tys. franków francuskich (w 1997 r. było to około 15 tys. zł), co przewyższało znacznie np. zarobki profesora uniwersytetu z długoletnim stażem i dodatkami funkcyjnymi. "W Europie największą liczbą dzieci na parę chwali się Irlandia. Czy oni też mają taki dobry system państwowej opieki nad dziećmi? - Nie. Tam przez lata dzietność była wyższa niż w innych krajach Europy z powodu słabego rozwoju, wpływu religii." Co za debil!! Tak się składa, że najwyższa dzietność w rodzinach francuskich jest przede wszystkim w ultrareligijnych rodzinach islamskich!! I ten palant tego nie wie?? Od lat 80. typowym modelem rodziny francuskiej zaczął się stawać układ 2+1, przy czym to "1" oznaczało najczęsciej kota albo psa... Po prostu żeby być "trendy", należało wyjeżdżać na weekendy nad La Manche albo do Bretanii czy w Alpy, spędzać aktywnie czas, oczywiście każde letnie i zimowe wakacje to obowiązkowo wyjazd za granicę, święta Bożego Narodzenia czy Wielkanocne to także dłuższy weekend, któy trzeba było aktywnie spędzić (dominująca część społeczeństwa jest ateistyczna i traktuje święta religijne jako dodatkowy urlop). No a przy takim stylu życia dziecko po prostu przeszkadza jako coś, co wymaga opieki, jest kosztowne, przeszkadza w aktywnym życiu, a wreszcie - nie gwarantuje bezpieczeństa socjalnego w przyszłości... Ale jak się domyslam - czerwony profesorek ma odmienną wizję rzeczywistości. A jesli rzeczywistość nie zgadza się z jego pogladami - tym gorzej dla niej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
doscwysoki Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 08:24 BRAWO!!!! - to prawda. Ale i w Polsce podobny model zaczyna funkcjonować. Dziecko dla młodej pary często staje się kłopotem, gdyz w sobotni wieczór nie ma go z kim zostawić, na wakacje tylko do hotelu... Tyle, że tu nawet model 2+1 (ten jedyn to kot lub pies:-) kiepsko działa, gdyż na wakacje zazwyczaj trudno zabrać zwierzaka, gdyż każdy pensjonat, hotel, czy cokolwiek innego ma zakaz "meldowania" czworonogów. No i katolicki naród wypieprza je na zbity pysk, na ulicę przed wakacjami czy każdym dłuższym weekendem... I co tu o opiece nad dziećmi mówić...? Odpowiedz Link Zgłoś
ice_ice Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 10:08 Bzdury to Ty wypisujesz, kolego - ultrareligijne rodziny islamskie oznaczają dokładnie taki sam wpływ religii jak ultrareligijne rodziny katolickie. To tak w szczególe. > "W Europie największą liczbą dzieci na parę chwali się Irlandia. Czy oni też > mają taki dobry system państwowej opieki nad dziećmi? > - Nie. Tam przez lata dzietność była wyższa niż w innych krajach Europy z powod > u > słabego rozwoju, wpływu religii." > > Co za debil!! Tak się składa, że najwyższa dzietność w rodzinach francuskich > jest przede wszystkim w ultrareligijnych rodzinach islamskich!! I ten palant > tego nie wie?? Odpowiedz Link Zgłoś
maniek.siekiera Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 10:18 przeczytaj dokladnie moja wypowiedz. I zastanow sie najpierw kilka razy zanim sie odezwiesz... Czy ja twierdze, ze w ultrakatolickich rodzinach nie ma dzieci?? Gdzies to wyczytal?!? Zreszta - wystarczy spojrzec na Lecha W. i jego osmioro pociech... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ice_ice Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 11:29 Proponuję zamiast płytkich złośliwości poświęcić czas na precyzyjne pisanie tego, co się chce powiedzieć, bo chwilowo wciąż Twój pokretny tok myślenia jest zagadką dla normalnego, przeciętnego człowieka. Na razie zrozumiałam to tak, że przeciwstawiasz wysoką dzietność w rodzinach ultrakatolickich wysokiej dzietności w rodzinach ultraislamskich. A to chyba nie o to chodzi. Przeciwstawia się rzeczy przeciwne, jak wynika z nazwy. Albo coś źle napisałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek.siekiera Twierdze: religia wplywa na wieksza liczbe dzieci 27.10.05, 15:51 jaka by nie byla. Natomiast nowoczestny styl zycia, bycie "trendy" fatalnie te liczbe dzieci obniza... Przynajmniej we Francji i w Holandii - bo to obserwuje naocznie mieszkajac w tych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
romulus_remulus Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 12:58 Całkowicei się zgadzam, dzieci po prostu nie pozwalają na trendi (tfu, tfu, przepraszam za wyrażenie) życie. W ten sposób cywilizacja konsumpcjonizmu popełnia cichutnie samobójstwo, co cieszy. Innymi słowy patrzące tylko na konsumowanie super trendy lewactwo wyginie i zostanie zastąpione przez normalne tredycyjne społeczeństwo. Wiadomo, że im bardziej religijna rodzina tym wiecej dzieci, Polska ma pod tym względem szczęście, bo coś mi się wydaje, że we Francji to dożyjemy kalifatu. Odpowiedz Link Zgłoś
aditer Re: Polska nie chce mieć dzieci 26.10.05, 22:58 Jak ci durni politycy chcą dać 300-1500 zł becikowego, płacąć kobiecie za to, że urodziła, a przy okazji skracają urop macierzyński do 3 miesiecy, to czemu się dziwić! Nawet w GB wydłużono teraz ten urop do 9 miesięcy! W krajach skandynawskich jest nawet więcej i są efety w postaci większej liczby urodzin.... a u nas polityka prorodzinna to co najwyżej krzyczenie z ambony, ze środki antykoncepcyjne są BE! Odpowiedz Link Zgłoś
neceser ani staruszek 26.10.05, 22:59 Karetka przejechała ofiarę wypadku Marcin Pietraszewski, Katowice 25-10-2005, ostatnia aktualizacja 26-10-2005 09:06 Jadąca na sygnale karetka pogotowia przejechała we wtorek leżącą na drodze 87- letnią kobietę. Wcześniej potrąciła ją furgonetka. Kierowca karetki nie zatrzymał się jednak na miejscu tragedii, tylko pojechał dalej. Staruszka zmarła Maria Ch. z Przegędzy koło Rybnika (Śląskie) szła na poranną mszę. Kiedy przechodziła przez główną drogę we wsi, potrąciła ją furgonetka. Kierowca wezwał policję i karetkę pogotowia. Szybko zrobił się korek, ponieważ kobieta leżała na środku drogi. Nikt jej nie chciał przesunąć, bo mogła mieć poważne obrażenia wewnętrzne. - Po kilku minutach usłyszeli jadącą na sygnale karetkę pogotowia. Byli przekonani, że to pomoc dla potrąconej - mówi komisarz Aleksandra Nowara, rzecznik rybnickiej policji. Karetka przemknęła lewym pasem wzdłuż stojących w korku tirów, po czym, nie zwalniając, przejechała przez leżącą na drodze kobietę. Kierowcy byli zszokowani, nikt nie zapamiętał numerów rejestracyjnych ambulansu. Jego kierowca 200 metrów od miejsca tragedii wyłączył syrenę i pomknął przed siebie. Chwilę potem na miejsc wypadku przyjechała druga karetka, której załoga stwierdziła zgon kobiety. Śląska policja zaczęła gorączkowe poszukiwania pierwszej karetki. Ustaliła, że rano przez Przegędzę przejeżdżały dwa ambulanse z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Kierowcy zostali zatrzymani, a wozy poddane badaniom kryminalistycznym. - Jeden z kierowców przyznał, że mijał na sygnale korek, ale twierdzi, że nie widział żadnej staruszki leżącej na drodze i nikogo nie przejechał - mówi Nowara. Dzisiaj policja przesłucha pacjentów, których wiozła karetka. Prokuratura zleciła sekcję zwłok kobiety. Patolodzy ustalą, czy zginęła już pod kołami furgonetki, czy też karetki pogotowia. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Polska nie chce mieć dzieci 26.10.05, 23:30 kiedy spadnie bezrobocie,to zwiekszy się przyrost naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 02:16 maureen2 napisała: > kiedy spadnie bezrobocie,to zwiekszy się przyrost naturalny. Czyli nigdy:) Przykre, ale prawdziwe - NIE MA TAKIEJ MOŻLIQWOŚCI by spadło, może tam o 1procent, ale to za mało, poza tym nie tylko o bezrobocie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Chyba nie.. 27.10.05, 09:22 maureen2 napisała: > kiedy spadnie bezrobocie,to zwiekszy się przyrost naturalny. Na ogół bezrobotni miewają więcej dzieci niż robotni.. Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: Polska nie chce mieć dzieci 26.10.05, 23:31 szkoda, ze panstwo nie chce wspomoc finansowo tylu rodzin, ktore maja problemy z poczeciem dziecka. lepiej chyba pomoc tym, ktorzy pragna miec dzieci, niz tym, ktorzy ich nie chca, ale np. na rzecz becikowego sie skusza:( Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 02:26 wspomaga błogosławieństwem! od mazowieckiego, poprzez suchocką zawsze służyło - modlitwą! Odpowiedz Link Zgłoś
weronika_fi Re: POLSKA NIC NIE POMAGA NIEPŁODNYM! 27.10.05, 11:48 W polsce jest 20% niepłodnych par - to jest mniej więcej milion ludzi w Polsce w wieku rozrodczym czyli co czwarta, piąta para w Polsce ma problemy z poczęciem dziecka. I nie dotyczy to tylko ludzi w wieku lat około 30 i więcej - coraz więcej ludzi w przedziale wiekowym między 20 a 30 lat ma z tym powazny problem. Jest co najmniej milion ludzi w Polsce, którzy NAPRAWDĘ BARDZO chcą mieć dzieci, ale niestety nie mogą bo są niepłodni. A kolejne polskie rządy chowają głowę w piasek i udają, że nie ma problemu. WOGÓLE nie wspierają tych ludzi w tym żeby mogli się rozmnażać. Właśnie tych, którzy chcą mieć dziecko, a nie tych, którzy np. zdecydują sie tylko dlatego żeby zainkasować becikowe, a potem i tak nie będą się zajmować swoimi dziećmi i będą żyli wyciągając ręke do państwa po kolejne pieniądze. Nie ma a Polsce finansowanego z NFZ leczenia niepłodności, NFZ nie sfinansował jeszcze żadnego zabiegu wspomaganego rozrodu pomimo, że leczenie niepłodności i wspomaganie rozrodu nie są w tzw.koszyku negatywnym - czyli powinny być refundowane. ALE NIE SĄ! Polski NFZ nie uznaje, że niepłodność to choroba, więc jej nie leczy (zresztą wielu innych chorób też nie leczy bo też nie uważa ich za choroby). Tymczasem we wszystkich Panstwach ościennych (oprócz Białorusi i Ukrainy) rząd coś w tej sprawie robi - minimum to jeden zabieg wspomaganego rozrodu finansowany przez ichnią kasę chorych. A u nas NIC. Zero pomocy dla tych, któzy tak bardzo pragną dziecka, ale np. nie stać ich na leczenie i zabiegi - są to koszty od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Pod względem refundacji leczenia niepłodności i wspomaganego rozrodu Polska stoi na poziomie Białorusi i Rosji, podczas gdy np. na Węgrzech albo w Czechach refinansowane jest 5 zabiegów in-vitro. Nie ma ŻADNEJ pomocy ze strony państwa polskiego w tej kwestii ani ŻADNEGO ZAINTERESOWANIA ze strony niby to prorodzinnych kolejnych rządzących. A za ileś lat obudzą się, że nie ma kto na nich robić, bo Polaków nie przybywa. Polecam wszystkim zainteresowanym stronę www.nasz-bocian.pl - tam jest wszystko na temat niepłodności oraz na temat walki niepłodnych w sejmie poprzedniej kadencji o refinasnowanie choćby w jakiejkolwiek części leczenia niepłodności. Ale u nas niepłodność jak już wspomniałam nie jest uznawana za chorobę, za to leczy się na koszt podatników (czyli na nasz koszt-także tych niepłodnych): alkoholików, pedofilom NFZ refunduje leki na ich rzekomą chorobę -pedofilię, itp.itd. Szkoda słów.... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 De Gaulle pozdrawia lewaków 26.10.05, 23:50 Jednym z nielicznych pozytywnych skutków II WS w F była decyzja de Gaulle'a , by zrobić wszystko by Francja nie była aż tak mniej liczna niż Niemcy. Konsekwencja dała owoce. System pomocy kobietom i rodzinom z dziećmi jest we Francji o NIEBO lepszy niż w Niemczech i w Polsce. W Niemczech długie lata wierzono w staroświeckie, jak się okazało, stwierdzenie Adenauera, że ludzie zawsze będą się rozmnażać (otóż nie zawsze), w Polsce uwierzono, że będzie jak było za komuny i, że kościół nadal nakieruje skutecznie ludzi do bogobojnego płodzenia. We Francji kobiety -matki są jako pracownicy uprzywilejowane, polskie kalki neoconsów mogą podnieść wrzask, że to w liberaliźmie niedopuszczalne i, że Francuzi to lewacy i komuniści. Tymczasem prof. Jean-Paul Sardon ma rację: Dzieci rodzą się tam, gdzie nikt kobiet za czasowe, niezbędne wyłączenie się z wyścigu szczurów zawodowo nie dyskryminuje,gdzie istnieje społeczna aprobata i szacunek dla tworzenia rodziny oraz perspektywy napawające optymizmem (szansa na godne życie). Można natrząsać się z Francuzów, że chcą krótkiego tygodnia pracy, można śmiać się, że długie urlopy rodzicielskie pogrzebią żywcem gospodarkę, ale trzeba przyjąć do wiadomości, że dzieci będą mieć oni nie my. Bzdurą jest wypisywanie, że tylko kolorowi mają we Francji dzieci, to NIE jest prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek.siekiera Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 00:00 > Konsekwencja dała owoce. System pomocy kobietom i rodzinom z dziećmi jest we > Francji o NIEBO lepszy niż w Niemczech i w Polsce. [...] > Bzdurą jest wypisywanie, że tylko kolorowi mają we Francji dzieci, to NIE jest > prawdą. NBikt nie twierdzi, że tylko kolorowi we Francji mają dzieci. Ale trzeba wierzyć w bajki, aby twierdzić, że średnia liczba dzieci w rodzinach arabskich imigrantów we Francji jest taka sama, czy nawet choć trochę ZBLIŻONA do średniej w normalnych rodzinach. A z rozbudowanego systemu opieki socjalnej we Francji korzystają przede wszystkim kolorowi. Wiele razy będąc w centrum socjalnym bywałem jedynym albo jednym z nielicznych białych. > ...Można natrząsać się z Francuzów, że chcą krótkiego tygodnia > pracy, można śmiać się, że długie urlopy rodzicielskie pogrzebią żywcem > gospodarkę, ale trzeba przyjąć do wiadomości, że dzieci będą mieć oni nie my. Hehe - róznokolorowe, bezrobotne, niewykształcone, żyjące na skraju marginesu społecznego... Pird..lę takie dzieci ;D Toż to warszawska praga nawet do pięt nie odrasta takim dzielnicom jak np. St. Denis w Paryżu, 13 dzielnica, czy wiele wiele innych... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 00:16 Mam bliską i dobrze wykształconą (lekarze, managerowie) polsko-francuską rodzinę we Francji. Wiem z autopsji, że ludzie z tych sfer mają po kilkoro dzieci, bo NIE odbija się to na karierze kobiet. Masz rację, że jeszcze więcej dzieci mają Muzułmanie we Francji. To wcale nie znaczy, że te dzieci należy, jak piszesz, pie..ć. Mądrzej byłoby, skoro już są, zająć się nimi tak, ZWŁASZCZA dziewczętami (!!!) by dać im inne jeszcze perspektywy niż TYLKO mnożenia się niczym króliki. Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 02:19 spotkałem żabojada i mu mówię, że fajny ten wasz Zidane - żeby mu się podlizać, a on - to nie frencz, to nie frencz!!! Nie identyfikuje się z najlepszym piłkarzem Europy, reprezentantem Francji, bo jego starzy są z Algierii...................... Odpowiedz Link Zgłoś
kalina29 Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 09:52 spotkałem żabojada i mu mówię, że fajny ten wasz Zidane - żeby mu się podlizać, > > a on - to nie frencz, to nie frencz!!! > Nie identyfikuje się z najlepszym piłkarzem Europy, reprezentantem Francji, bo > jego starzy są z Algierii...................... ciekawy czy mowil to samo jak zdobyli mistrzostwo swiata i europy? Odpowiedz Link Zgłoś
maniek.siekiera Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 07:10 > Mam bliską i dobrze wykształconą (lekarze, managerowie) polsko-francuską > rodzinę we Francji. Wiem z autopsji, że ludzie z tych sfer mają po kilkoro > dzieci, bo NIE odbija się to na karierze kobiet. 1. Nie odbija sie - ale tylko w sektorze publicznym (panstwo jest zreszta najwiekszym pracodawca we Franci). W prywatnych firmach - jak na calym swiecie - nie ma przepros, tylko zysk sie liczy, a tego kobieta na urlopie macierzynskim nie generuje. Dlatego wyksztalcone Francuzki majace dobra prace odkladaja decyzje o dziecku maxymalnie dlugo jak sie da. 2. Ja mieszkalem kilka lat we Francji studiujac a potem pracujac na uczelni. Poznalem mnostwo wyksztalconych i mniej wyksztalconych ludzi. I z cala pewnoscia moge stwierdzic, ze twoja bliska rodzina z kilkorgiem dzieci nie jest typowa. Ale byc moze ma to zwiazek z polskimi korzeniami? Nie wiem. > Masz rację, że jeszcze więcej dzieci mają Muzułmanie we Francji. To wcale nie > znaczy, że te dzieci należy, jak piszesz, pie..ć. Mądrzej byłoby, skoro już > są, > zająć się nimi tak, ZWŁASZCZA dziewczętami (!!!) by dać im inne jeszcze > perspektywy niż TYLKO mnożenia się niczym króliki. w 100% sie zgadzam. Bowiem wiem doskonale, jak wyglada typowa edukacja dzieci w rodzinach imigrantow. To sa czesto dzieci ulicy... A dziewczynki sa bombardowane stereotypem o swej posledniej roli. Studiujac mieszkalem przez pewien okres w dzielnicy imigranckiej (typowe dla studentow jest szukanie tanich mieszkan). Obserwujac zachowania wyrostkow i mlodych mezczyzn nie dziwie sie narastajacej wrogosci rodowitych Francuzow do imigrantow. Z kolei wysokie zasilki wrecz zniechecaja mlodych ludzi ze srodowisk imigranckich do szukania pracy, bowiem ze wzgledu na brak odpowiedniej edukacji i kwalifikacji zawodowych nie moga oni dostac dobrze platnej pracy. I kolo sie zamyka... Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 07:43 Hmm, to ciekawe co piszesz o polskich korzeniach. Pracowałam jakiś czas temu w Dziele Medycznym francuskiej firmy farmaceutycznej i spedzałam we Francji mnóstwo czasu, poznając ludzi z tzw. managementu czyli typowego wyscigu szczurów. Wszyscy to z wykształcenia lekarze lub farmaceuci wspomagani przez MBA i takie tam. BYłam tam jedyną POlką i jedyną bezdzietną osobą. Wszyscy miel przynajmniej po dwoje dzieci. Więc z przeproszeniem nie p* o tym, że to tylko imigranci maja dzieci. Oni są też w innych krajach Europy i jakoś tylko we Francji podnoszą wsakźniki demograficzne. Może zamiast napadać na Frnacuzów czyli bawić się w polski sport narodowy (My i tak jesteśmy najlepsi a reszta to debile) to ruszyć makówką co robić, żeby u nas się zmieniło. Ha, zwłaszcza że mamy teraz tak prorodzinnym rz ad (PIS, S, LPR)-pewnie nałożą kary więzienia na bezdzietnych. Zakład, że liczba urodzeń spadnie? maniek.siekiera napisał: > > Mam bliską i dobrze wykształconą (lekarze, managerowie) polsko-francuską > > rodzinę we Francji. Wiem z autopsji, że ludzie z tych sfer mają po kilkor > o > > dzieci, bo NIE odbija się to na karierze kobiet. > > 1. Nie odbija sie - ale tylko w sektorze publicznym (panstwo jest zreszta > najwiekszym pracodawca we Franci). W prywatnych firmach - jak na calym swiecie > - > nie ma przepros, tylko zysk sie liczy, a tego kobieta na urlopie macierzynskim > > nie generuje. Dlatego wyksztalcone Francuzki majace dobra prace odkladaja > decyzje o dziecku maxymalnie dlugo jak sie da. > 2. Ja mieszkalem kilka lat we Francji studiujac a potem pracujac na uczelni. > Poznalem mnostwo wyksztalconych i mniej wyksztalconych ludzi. I z cala > pewnoscia moge stwierdzic, ze twoja bliska rodzina z kilkorgiem dzieci nie jest > > typowa. Ale byc moze ma to zwiazek z polskimi korzeniami? Nie wiem. > > > > Masz rację, że jeszcze więcej dzieci mają Muzułmanie we Francji. To wcale > nie > > znaczy, że te dzieci należy, jak piszesz, pie..ć. Mądrzej byłoby, skoro j > uż > > są, > > zająć się nimi tak, ZWŁASZCZA dziewczętami (!!!) by dać im inne jeszcze > > perspektywy niż TYLKO mnożenia się niczym króliki. > > w 100% sie zgadzam. Bowiem wiem doskonale, jak wyglada typowa edukacja dzieci w > > rodzinach imigrantow. To sa czesto dzieci ulicy... A dziewczynki sa > bombardowane stereotypem o swej posledniej roli. Studiujac mieszkalem przez > pewien okres w dzielnicy imigranckiej (typowe dla studentow jest szukanie > tanich mieszkan). Obserwujac zachowania wyrostkow i mlodych mezczyzn nie dziwie > > sie narastajacej wrogosci rodowitych Francuzow do imigrantow. Z kolei wysokie > zasilki wrecz zniechecaja mlodych ludzi ze srodowisk imigranckich do szukania > pracy, bowiem ze wzgledu na brak odpowiedniej edukacji i kwalifikacji > zawodowych nie moga oni dostac dobrze platnej pracy. > I kolo sie zamyka... Odpowiedz Link Zgłoś
daarnor Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 07:48 Też z Gazety: przeciętna dzietność rodziny francuskiej: 1,3 dziecka przeciętna dzietnośc rodziny imigrantów: 3,9 dziecka Przestańcie się obrzucać inwektywami, to nie ma sensu. Prawda jest taka, że zasiłki prorodzinne NIE rozwiązały kryzysu demograficznego we Francji. Problem ten może rozwiązać tylko zmiana myślenia ludzi (bo nikt mi nie powie, że przeciętnego Francuza nie stać na dziecko) lub szybka i skuteczna asymilacja imigrantów z krajów, w których ze strukturą demograficzną problemów nie ma. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek.siekiera Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 09:25 Piszesz dokladnie to, co ja wczesniej. Ze w rodzinach imigranckich dzietnosc kilkukrotnie przewyzsza te notowana w rodzinach/zwiazkach rodowitych Francuzow. I racje masz, kiedy podnosisz kwestie korzystania z zasilkow - profity z nich czerpia przede wszystkim imigranci, bowiem przecietna francuska pare bez problemu stac na jedno czy dwoje dzieci. Bez zadnej pomocy ze strony panstwa. A dlaczego tych dzieci jest tak malo?? Bo problem tkwi w mentalnosci i wygodnictwie rodzicow... Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Albo - albo.. 27.10.05, 09:29 eva15 napisała: > Mam bliską i dobrze wykształconą (lekarze, managerowie) polsko-francuską > rodzinę we Francji. Wiem z autopsji, że ludzie z tych sfer mają po kilkoro > dzieci, bo NIE odbija się to na karierze kobiet Jeśli dla kogoś kariera jest ważniejsza niż rodzina, to chyba lepiej żeby nie miał(a)dzieci.. Obojętne: w Polsce czy we Francji.. Odpowiedz Link Zgłoś
kiki122 Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 00:16 Czy ty kiedys bylas we Francji? Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 00:21 Ma kobita z ta Francja racje ! To nie jest od dzisiaj ,ta polityke Francuzi prowadza od dziesiecioleci . Mam tam bliska rodzine . Czworke dzieci w rodzinie utrzymuje praktycznie panstwo . Rodzinne jest tak wysokie . Pytanie tylko ,czy muzulmanskim rodzinom tez sie to nalezy ????? Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 07:06 katolik_polski1 napisał: > Ma kobita z ta Francja racje ! > To nie jest od dzisiaj ,ta polityke Francuzi > prowadza od dziesiecioleci . > Mam tam bliska rodzine . > Czworke dzieci w rodzinie utrzymuje praktycznie panstwo . > Rodzinne jest tak wysokie . > Pytanie tylko ,czy muzulmanskim rodzinom tez sie to nalezy ????? Hhehe no wlasnie - to tak jak u nas. U nas menelstwo tez sie rozmnaza, a potem na ich bachory lozy panstwo. Odpowiedzialni i pracujacy nie maja na to szans - za duzo zarabiaja. Wiec im sie zabiera kase by oddac menelstwu. W ten sposob spoleczenstwo polskie ulega coraz wiekszej degeneracji - mnoza sie tylko ci, ktorych nic nie obchodzi los ich dzieci. Francja jeszcze miala jakies bogactwo do rozdania, u nas tego nie ma. Francja juz sie sypie, my ciagle tkwimy w stanie rozsypki. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 01:31 Sytuacja pracownicza matki w Polsce za czasow komunistow byla wielce uprzywilejowana w porownaniu nawet z Francja. Wiem bo znam francuski, ktore w tamtym okresie (czasy gierkowskie) zazdroscily Polkom trzyletnich urlopow bezplatnych na dzieci i roznych innych przywilejow (ciaglosci pracy, wliczania urlopu do stazu pracy, powrotow do pracy na to samo stanowisko co przed urlopem, dni wolnych na chorobe dziecka). Zmiany z lat 80 zmienily ta sytuacja tak diametralnie, ze obecnie sytuacja mlodej matki jest bez porownania trudniejsza do tej w jakich byly ich matki w latach 70-tych. Obecne 20 i 30 latki pozbawione przywilejow socjalnych swoich matek, reklamujace rownouprawnienie na plaszcyznie zawodowej nie maja czasu juz nie tylko na dziecko ale nawet na znalezienie partnera. Pan z artykulu jest typowym francuskim szowinista: "We Francji rodzice martwią się opieką nad dziećmi tylko do trzeciego roku życia, potem wszystkie idą do darmowych przedszkoli" Skad w takim razie w kazdej piekarni dziesiatki ogloszen o puszukiwaniu kogos do pilnowania dziecka, ktoremu trzeba placic chyba conajmniej 6 € za godzine. Miejsc w przedszkolach w Paryzu jest dla okolo 60 % dzieci! Sytuacja nie jest tak rozowa jak to jest opisane szczegolnie, ze we Francji jest jakby nie bylo okolo 10 mln bezrobotnych. Dzieci sa we Francji, w spoleczenstwie francuskim "lekiem na cale zlo" i stad, pomimo, ze aborcja nie jest zakazana, taki duzy przyrost naturalny. Jest olbrzymia rzesza mlodych matek wychowujacych samotnie dzieci borykajach sie z olbrzymia iloscia problemow dla ktorych posiadanie dzieci nie jest jak w Polsce przeszkoda do latwego i beztroskiego zycia tylko sensem istnienia. Nie jest prawda ze perspektywy napawaja we Francji kogokolwiek optymizmem. Jest coraz powszechniejsze przekonanie, ze nie da sie uniknac dalszych wyrzeczen chociazby z racji konkurencyjnosci na rynku pracy "hydraulika z Polski" czy programisty z Indi. Odpowiedz Link Zgłoś
idavdk Re: De Gaulle pozdrawia lewaków 27.10.05, 10:58 Jak czytam wypowiedzi na forum, to mam wrażenie że żyję w kraju w którym ludzie mają zeżarte mozgi:) Dzieci rodzą się tam, gdzie sa urlopy rodzicielskie, a nie macierzynskie - np. w Danii, gdzie jest 9 miesięcy urlopu rodzicielskiego i rodzice moga go wykorzystywac wg własnego uznania i zgodnie z wlasnymi potrzebami. dzieci rodza sie tam, gdzie nikt nie zabrania pracownikom bedacym na urlopie rodzicielskim przyjscia do pracy - tak jak w Polsce. U nas Nie jest rozwiazaniem przedluzenie urlopu macierzynskiego dla kobiety np. do 6 m-cy, bo w naszej sytuacji to tylko jeszcze bardziej podkopuje sytuacje takiej kobiety na rynku pracy. We Francji kobieta-matka wcale nie jest uprzywilejowana. Przywileje posiadaja RODZICE wychowujacy dzieci, i nalezaloby to wreszcie zrozumiec, a nie klapac szczekami bez kojarzenia na czym polega problem. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 00:16 Zrobic dziecko nie jest trudno ! Problem polega na wychowaniu i wyksztalceniu dziecka ! Polacy sa tego jak najbardziej swiadomi . Nie stac nas na nieslubne i niechciane dzieci ! Na zapchane domy dziecka ,samotnie wychowujace matki, pelne poprawczaki i wiezienia moga sobie pozwolic tylko Szwedzi ! Jeszcze ! Odpowiedz Link Zgłoś
bart_canada Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 00:49 > Na zapchane domy dziecka ,samotnie wychowujace matki, > pelne poprawczaki i wiezienia moga sobie pozwolic > tylko Szwedzi ! > Jeszcze ! Pokaz mi domy dziecka w Szwecji, katolicki oszolomie! Jakos tak sie dziwnie sklada, ze ten protestancki kraj traktuje dzieci o niebo lepiej niz rzymsko- katolicka Polska pelna hipokryzji. A co do poprawczakow i wiezien to sa one niestety zbyt puste dzieki lewicowej ideologii tego kraju. Widac, ze swoje informacje czerpiesz ze zrodel rydzykowych. Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 01:02 Z Kanadki do Szwecji kawal drogi . Dam ci przyklad szwedzkiego modelu spoleczenstwa ! Dwie lesbijki postanowily miec dzieci . Poprosily przyjaciela o przekazanie spermy ! Urodzila im sie w sumie trojka dzieci,po czy jednej lesbie przeszla milosc i poszla w dluga ! Ta z dziecmi ,bez pracy podala Szwecje o zasilek . Sedzia uznal ,ze ojcem dzieci jest kolega przyjaciel i dowalil mu alimenty na cala trojke ! Kawaler ,bez seksualnego stosunku i przytulanek buli na lesbijska milosc ! Czy tak wyobrazasz sobie polska rodzine i nasza polska rodzinna atmosfere ? Odpowiedz Link Zgłoś
bart_canada Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 01:42 > Z Kanadki do Szwecji kawal drogi . Tak sie sklada, ze mieszkalem dlugo w Szwecji i moja zona jest Szwedka wiec wiem nieco wiecej na temat tego kraju niz radio rydzyka i z pewnoscia ty, kan du fatta det? Dam ci przyklad polskiego modelu spoleczenstwa. W mojej rodzinnej Lodzi mieszkalo biedne malzenstwo. Mialo chyba 5 dzieci. Trojka zostala zamordowana i zapakowana w plastikowe beczki. Czy tak wyobrazasz sobie polska rodzine i nasza polska rodzinna atmosfere ? W kazdym kraju mozna znalezc ekstrema: w Szwecji, Kanadzie i Polsce. Chodzi tu o srednia traktowania dzieci, ktora w Polsce jest grubo ponizej Szwecji, ktora nie afiszuje sie swoja odpustowa religijnoscia jak Polska. Pojales, czy zbyt pisze w zbyt skomplikowany sposob? Zapytam jeszcze raz, czy widziales szwedzkie domy dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 05:01 Nie chce sie wtracac w dyskusje, tylko przypomnialo mi sie ze to chyba tolerancyjna Szwecja wymordowala (zaglodzila na smierc) chyba ok. 100 tys. dzieci ktorych ojcami byli Niemcy (matki byly Szwedkami).Czyz nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
bart_canada Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 06:31 To dla mnie zupelna rewelacja. Jakies zrodla tej historii, i skad te dzieci Niemcow i Szwedek mialyby sie wziac? Szwecja byla przeciez cichym sojusznikiem Hitlera i nigdy nie byla okupowana. Wracajac do tematu, ten kraj ma zupelnie chory system spoleczny i efekty ich socjalistycznych ideologii sa przerazajace, ale jednego na pewno nie mozna powiedziec, ze dzieci sa tam zle traktowane. Powiedzialbym na odwrot, ze maja tam nawet za dobrze co sprawia problemy w zyciu doroslym. Dlatego namawiam tego oszoloma, zeby napisal cos madrego o szwedzkich domach dziecka, bo pewno nawet nie zdaje sobie sprawy jak ten problem jest uregulowany w Szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
bagarmosen Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 07:20 prawda,prawda a najlepszym tego przykladem jest byla solistka zespołu ABBA ,ta ciemniejsza .w tej chwili mieszka na Lidingo o ile się nie mylę.jest corka szwedki i Niemca , zabrano ją od matki i na silę oddano do domu dziecka ,wspomnienia przesladuja ją do dziś Odpowiedz Link Zgłoś
bart_canada Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 07:28 Powaznie? Nigdy nie slyszalem tej historii. 100tys dzieciakow? Masz jakies linki na ten temat (moga byc po szwedzku)? Odpowiedz Link Zgłoś
bart_canada Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 07:36 Dobra, sam sprawdzilem. Anni-Frid byla corka nazisty i _Norwezki_, w Norwegii dzieciaki z takich zwiazkow byly przesladowane, to fakt (podobnie jak w innych okupowanych krajach). Skad wiec te informacje nt. Szwecji? bagarmosen napisał: > prawda,prawda a najlepszym tego przykladem jest byla solistka zespołu ABBA ,ta > ciemniejsza .w tej chwili mieszka na Lidingo o ile się nie mylę.jest corka > szwedki i Niemca , zabrano ją od matki i na silę oddano do domu > dziecka ,wspomnienia przesladuja ją do dziś Odpowiedz Link Zgłoś
bagarmosen Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 09:16 w szwecji nic nie ukryjesz!! czytałam wywiad z nią , których udziela bardzo rzadko! powiem jedno w szwecji do tej pory toczy się wiele procesow o odszkodowanie za przymusową sterylizację (chociaż to odrębny temat) na ulicy czy w metrze czujesz się tak jakbyś byl w domu pomocy spolecznej(sztokholm) albo ja mam takie szczęscie?! jadąc w gorę Gewle(po szwedzku Jewle) spotkasz wiele wiosek ,osiedli? (nie wiem jak to nazwać) zamkniętych dla ogólu a tam !! nie zycze tobie tego widoku - zwialam , ale mam ciągle to w oczach, nie umiem nawet tego nazwać!wcale sie nie dziwię ,że opieka socjalna tak jest rozwnięta w Szwecji - poniewaz TAK MUSI BYĆ!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 21:02 Chyba to mogla byc Norwegia, teraz nie jestem taki pewien. Czytalem o tym kilka miesiecy temu. Jeszcze bede sie staral odszukac link do tej wiadomosci. Bylo to chyba w jednym z wiekszych dziennikow jak CNN. Odpowiedz Link Zgłoś
is.is5 Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 14:51 Guzik widzial! Ja mieszkam w Skandynawi od wielu lat i wiem jak to wyglada. Zeby kazde polskie dziecko mialo choc w czesci tak dobrze jak dzieci maja tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
bagarmosen Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 28.10.05, 11:09 piszesz o czasie współczesnym ,ale widac że nie przykladasz się do historii szwedzkiej - rob to co najlepiej umiesz !!! sprzątaj!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 07:46 Stary, nie podniecaj się tak! katolik_polski1 napisał: > Z Kanadki do Szwecji kawal drogi . > Dam ci przyklad szwedzkiego modelu spoleczenstwa ! > Dwie lesbijki postanowily miec dzieci . > Poprosily przyjaciela o przekazanie spermy ! > Urodzila im sie w sumie trojka dzieci,po czy jednej lesbie > przeszla milosc i poszla w dluga ! > Ta z dziecmi ,bez pracy podala Szwecje o zasilek . > Sedzia uznal ,ze ojcem dzieci jest kolega przyjaciel > i dowalil mu alimenty na cala trojke ! > Kawaler ,bez seksualnego stosunku i przytulanek buli > na lesbijska milosc ! > Czy tak wyobrazasz sobie polska rodzine > i nasza polska rodzinna atmosfere ? Odpowiedz Link Zgłoś
bagarmosen Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 09:18 czlowieku niech płaci! jesli tam pomieszkam , to zrozumiesz dlaczego! Odpowiedz Link Zgłoś
doggod Re: ILOSC DZIECI CZY WYCHOWANIE DZIECI ? 27.10.05, 04:19 katolik_polski1 napisał: > Zrobic dziecko nie jest trudno ! > Problem polega na wychowaniu i wyksztalceniu dziecka ! > Polacy sa tego jak najbardziej swiadomi . > Nie stac nas na nieslubne i niechciane dzieci ! > Na zapchane domy dziecka ,samotnie wychowujace matki, > pelne poprawczaki i wiezienia moga sobie pozwolic > tylko Szwedzi ! > Jeszcze ! Ot,jakie madrosci wujek wypisuje,a jaki w swiecie rozeznany,pewnikiem sam u Szweda w ciupie siedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
polani Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 00:24 a poc jak sie zrabia 900 ZL a 2 pokojowa kawalerka w Wa-wie kosztuie 800 ZL to czeba jagody w lasie zbierac ! ale polska juz zginela Turczycy przyjada i maja pelno dzieci :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars a po co ksztalcic dzieci w kaczkolandzie???? 27.10.05, 00:35 przeciez ostatnie doniesienia jasno potwierdzaja teze ze kariera w polsce czkea tylko oszolomow bez wyksztalcenia. Elita intelektualna dawno juz wyjechala rozmnazac sie w innych krajach :-)))) Pozdrowienia dla wszystkich ktorzy sadmomasochistycznie pragna zyc w zascianku europy. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: a po co ksztalcic dzieci w kaczkolandzie???? 27.10.05, 11:00 alterpars napisał: > przeciez ostatnie doniesienia jasno potwierdzaja teze ze kariera w polsce czkea > tylko oszolomow bez wyksztalcenia. A zaczołeś robić kariere? Jesli nie oznacza to że czasy o których mówisz jeszzce nie nadeszły Odpowiedz Link Zgłoś
bagarmosen Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 07:23 polani - kopiuję wszystkie twoje antypolskie wypowiedzi ,przyjdzie czas na wystawienie" rachuneczku" jak mówi dana33 Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 10:34 > polani - kopiuję wszystkie twoje antypolskie wypowiedzi ,przyjdzie czas na > wystawienie" rachuneczku" jak mówi dana33 Khem jesli ta wypowiedź: > a poc jak sie zrabia 900 ZL a 2 pokojowa kawalerka w Wa-wie kosztuie 800 ZL jest antypolska to w takim razie ja też zionę antypolonizmem... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecien45 Kaczyński prezydentemJurek marszałek-więc nie chcą 27.10.05, 00:50 ludzie mieć dzieci i wcale im się nie dziwię. Też bym nie chciał. Warto poczekać ze dwa lata aż wróci normalność. MediaMarkt nie chce od 23 X nic sprzedawać takim co się dziś cieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 Polska chce mieć dzieci ale.... 27.10.05, 01:16 Polki nie są w stanie przeskoczyć 3 zjawisk w obecnej PL: - dyskryminacji i ostracyzmu towarzyskiego swoich równieśniczek typowych cosmoqrwiszonów, które dyskredytują macierzyństwo, małżeństwo i w ogóle dzieci a gloryfikują singlowatość. są narażone na teksty "już 18:00? a ty wychodzisz po bachora do przedszkola i zostawiasz nas same a tu tyle roboty, a gdzie praca, kariera, babskie wieczory (czyli p....lenie o niczym)?" no i wiadomo że jak matka z dziecmi to garkotłuk i kura domowa a o czym z taką pogadać, wiadomo że nigdzie nie pojedzie, nic nie przeczyta, na film nie pójdzie... - dyskryminacji na rynku pracy przez qrwiszony tym razem headhanterowo- menedżerskie, ktore ewidentnie dyskryminują młode matki przed małżeństwem, przed ciążą, w trakcie i po ciąży i z dziećmi w wieku szkolnym czyli niemal w kazdym stadium bo jak dzieci sa odchowane to babki sa już za stare i tak kółko się zamyka... - warunków materialnych i socjalnych, gdzie państwo uznało wspieranie macierzyństwa, kobiet i ciążt za fanaberie albo kół kościelnych albo feministek albo durnych bab, ktore drą się pod urzedami alimentacyjnymi nie wiadomo po co i o co im chodzi, przeciez ważny jest 6% PKB a nie jakieś durne zasiłki macierzynskie. A takimi babami, bachorami i ich fanaberiami nie trzeba się przejmować, bo nas nie stać jak zwykła mawiac pani Henryka B. bo przecież państwo ma ważniejsze wydatki jak dofinansowanie kopalń bo jak nie to górnicy wqrwieni jadą na Wiejską i obiją ryja komu trzeba a takie baby to co mogą zrobić? A poza tym trzeba oszczędzac bo dziura budżetowa wydziera i cza kase gromadzić na 300mln na dofinansowanie fabryki dla LG albo innego MANa a nie zawracać sobie łba jakimiś duperelami jak żeby w PL dzieci nie były głodne... Odpowiedz Link Zgłoś
auto258374 Re: Polska chce mieć dzieci ale.... - 120% RACJI!! 27.10.05, 09:09 Masz stuprocentową rację, niestety. Takie podejście do życia (najpierw kariera, potem dziecko) to błędne koło bo w rezultacie zawsze z dzieckiem wygrywa nowy samochód, jacuzzi i inne pierdoły. Najbardziej zadowoleni są moi znajomi, którzy "wpadli" przez przypadek. Na początku, kilkanaście lat temu byli przerażeni, a teraz mówią że mieli szczęście i że im dziecko wcześniej tym lepiej. Z tym że to o czym piszemy to głównie problem zdegenerowanych środowisk inteligenckich w miastach. Na wsiach ludzie mają po 2-3 dzieci i układy są w miare normalne. Dlatego się proszę nie dziwić, że to właśnie oni głosowali na Kaczyńskiego. Dla człowieka, który ciężko pracuje na utrzymanie dzieci gadka Tuska to była jakaś abstrakcja z innej planety. Doskonale trafia do przeciętnego warszawiaka czy poznaniaka, ale tych jest na szczęście mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
screwball Re: Polska chce mieć dzieci ale.... - 120% RACJI! 27.10.05, 10:47 auto258374 napisał: > Z tym że to o czym piszemy to głównie problem zdegenerowanych środowisk > inteligenckich w miastach. Na wsiach ludzie mają po 2-3 dzieci i układy są w > miare normalne. --normalne, a wychowywales sie na wsi? Ja znam relacje od ludzi ktorzy sie wychowywali i wylania sie z nich obraz "Chlopow" Reymonta Dlatego się proszę nie dziwić, że to właśnie oni głosowali na > Kaczyńskiego. Dla człowieka, który ciężko pracuje na utrzymanie dzieci --ja rowniez pracuje ciezko i w przeciwienstwie do chlopa finansuje to panstwo, a nie na nim zeruje jak pasozyt. gadka > Tuska to była jakaś abstrakcja z innej planety. --jak porzadzi wami lepper z rydzykiem to bedziecie mieli nie gadke z innej planety ale "inna planete" w realu. Doskonale trafia do przeciętnego warszawiaka czy poznaniaka, ale tych jest na szczęście mniej. --czyzby? Nie pocieszaj sie, jest nas coraz, coraz wiecej. -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: Polska chce mieć dzieci ale.... - 120% RACJI! 27.10.05, 14:50 Z czego wniosek, zę kompletnie nie zakumałeś postu corgan1, który był o czymś innym. Co do Tuska iw si-to własnie inteligenci z wielkich miast zyją z pracu własnycjh rak i utrzymuja rencistów emerytów, chłopów i tym podobnych harujac po kilkanascie godzin na dobę. Wiadomo, ze po PRLu klasa robotnicza i mentalnośc pańszczyźnianego chłopa rzadzi... Odpowiedz Link Zgłoś
buczkow Re: Polska chce mieć dzieci ale.... 27.10.05, 13:02 Bzdura, to przecież mniejszości są prześladowane. homo, single, bezdzietni itp. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: Nie chce mieć dzieci , z obawy o ich biedę 27.10.05, 01:22 To co się stało za kadencji prez.Kwaśniewskiego to budzi grozę. On sam chyba umiera ze wstydu , mając przed oczami nędzę polskich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 [...] 27.10.05, 02:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Nie chce mieć dzieci , z obawy o ich biedę 28.10.05, 17:42 coz sie dziwi bo zycie w Polscej jest jak jak w starej piosence " lenin im obiecal zycie w bajce , wania ma walonki grisza zas kufajke" widac zycie odebralo ludziom chec na "dupczenie" Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 [...] 27.10.05, 02:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy-orlowski Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 02:16 To głęboko upośledzone kobiety nie nadają się do rodzenia dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtas_wsk MAM 26 LAT 27.10.05, 04:27 i chce miec dziecko (dzieci) ale w naszym pie..onym kreaju jest to po prostu nieoplacalne. Za komuny ludzie nie mieli co robic to sie pieprzy.. (kochali), a ze nie bylo srodkow anty to sie rodzilo wiele dzieci.Teraz jest inaczej. Teraz potrzebna jest taka polityka prorodzinna zeby ludziom po prostu oplacalo sie miec dziecko. Wszyscy to wiedza (w szczegolnosci politycy) ale maja to gleboko w du..pie. Bo i tak nie oni beda rzadzic za 18-20 lat, jak te dzieci podrosna. Polityka prorodzinna to polityka dlugoterminowa. A wszyscy chca sie nachapac w jak najszybciej. Popatrzcie np. na PO. Mogli by stworzyc silny rzad prawicowy z PIS i w koncu zmienic cos na lepsze. Ale ze przegrali, wola byc w opozycji (wiadomo, opozycja to najlepsze miejsce do staru za 4 lata) i opieprzac koalicje PIS+Samoobrona+reszta. Kiedys bylem naiwny i myslalem, ze glownym celem parii jest poprawa dobrobytu, nie potrafilem sie zgodzic z definicja, ze glownm celem parii jest przejecie wladzy. Niestety definicja jest nadal aktualna. Konkluzja - bez dobrego, uczciwego rzadu, bez polityki prorodzinnej nie ma co marzyc o wzroscie naturalnym. Bedziemy skazani na roboli z ukrainy, lekarzy z nigerii, pielegniarki z uzbekistanu. Pozdrawiam - Wojtas (narazie bezdzietny) (sorki za bledy ort) Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek Re: MAM 26 LAT 27.10.05, 06:56 Odpieprz sie od PO. Z takimi kretynskimi pomyslami jak maja PiSuary to bardzo dobrze, ze nie wchodza w te koalicje. Socjalizm jest duzo blizszy samoobroncom, pslowi i lpr'em. Oni sie leppiej dogadaja miedzy soba - beda zwiekszac wydatki, troszczyc sie o ludzi, solidarnie zwiekszac haracze i umacniac aparat represji by walczyc z szara strefa. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek.siekiera kolejny POfanatyk?? ;> 27.10.05, 09:30 tamten podnosi kwestie dlugofalowej polityki prorodzinnej i przeszkod w posiadaniu dzieci, a ty jedyne co masz do powiedzenia na forum to ujadanie na kogos, kto nie pochwalil twojej partyjki?? zalosny jestes Odpowiedz Link Zgłoś
typowy_kark Re: MAM 26 LAT 27.10.05, 08:28 taki stary a taki glupi - z tym tekstem o czasach komuny mozesz sprobowac w maratonie usmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: MAM 26 LAT 27.10.05, 09:42 wojtas_wsk napisał: MAM 26 LAT > i chce miec dziecko (dzieci) ale w naszym pie..onym kreaju jest to po prostu > nieoplacalne. Mając 26 lat powinieneś już może wiedzieć, że w odniesieniu do rodziny kategoria 'opłacalności' nie ma zastosowania. Nawet w III Rzeszy z jej rozbudowaną polityką socjalną i pronatalną wychowanie dziecka pochłaniało czas, wysiłek i pieniądze rodziców. I tak będzie zawsze i wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dawidantyrydzyk Zobacz IDIOTO jak PiS podnosi podatki !!!!!!!!!!! 27.10.05, 09:59 i to jest ta polityka prorodzinna. A w reklamie tak ladnie pieknie oczerniali ludzi z tymi znikajacymi zabawkami z półek OBŁUDA PiS-u i chęc przejecia władzy Kaczyński razem z tą swoją Pekinką niech wyp.... z pałacu. Bo nie pojęcia o polityce prosocjalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
shygay Kretyn 27.10.05, 06:07 Co Ty piszesz? Co mają wspólnego geje z przyrostem naturalnym!? To kwestia rozwoju Polski oraz polityki społecznej. Niechaj równiez heteroseksy zrezygnują z wygody życia i lenistwa; zacznijcie robić dzieci. Czy ktoś Wam broni? Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 06:47 Normalni pracujacy ludzie w Polsce sie nie rozmnazaja, bo ich na to nie stac. Sa odpowiedzialni, dlatego po odliczeniu tych wszystkich haraczy stwierdzaja, ze na dziecko juz im nie wystarczy - nie beda w stanie zapewnic mu odpowiednich warunkow. Za to wspaniale rozmnazaja sie menele, a patologiczne rodziny rosna w sile. W IV RP poczuja sie jeszcze leppiej - kaczka zabierze tym co zasuwaja, a rozda tym co sie nie chce nic robic. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 06:50 we Francji przyrost naturalny zapewniają muzułumanie, a nie żłobki i zniżki na komunikację miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 07:09 W USA i Irlandii nie ma zadnego specjalnego traktowania rodzin z dziecmi. Tam po prostu zostawia sie kase w kieszeniach tych co pracuja. Gospodarka jest mocna, a ludzie sie rozmnazaja, bo ich na to stac. I to nie jest jalmuzna od panstwa - oni sami na to zarabiaja! W Europie promuje sie nierobow i darmozjadow. Siedza na d*, robia bachory, a potem wyciagaja lape do panstwa. A ty czlowieku zapierd* na takich nierobow. Odpowiedz Link Zgłoś
yagres Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 07:29 Pragnę zwrócić uwagę, że w Polsce jest mnóstwo młodych małżeństw , które chcą mieć dzieci ale ich nie mogą mieć. Może to brzmi trochę bez sensu ale ze względu na niepłodność tak to właśnie wygląda. Państwo w tym zakresie nic im nie pomaga, nie są refundowane żadne lekarstwa czy zabiegi in vitro. W Czechach bezpłatne są 3 podejścia do in vitro w Niemczech 5 zabiegów. W Polsce można za to usłyszeć z ambony, że leczenie niepłodności jest grzechem. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 jak ja tego nie lubie! 27.10.05, 10:38 Takiego odruchowego, bezmyslnego przywalania od kazdej okazji kosciolowi, z sensem czy bez sensu. Tak od niechcenia, dla porzadku, poszturchiwali rozni zydow i murzynow w swoim czasie. yagres napisał: > W Polsce można za to usłyszeć z ambony, że leczenie niepłodności jest grzechem. A juz nie napisze taki, ze w kolko slyszy sie w kosciele "Badzcie plodni i rozmnazajcie sie", ze milosc, rodzina i dzieci to podstawa. "Z ambony" jeszcze pisze, co udowadnia, ze w kosciele nie bywa, bo teraz juz ksieza na ambony nie wspinaja sie. Odpowiedz Link Zgłoś
typowy_kark Re: Polska nie chce mieć dzieci 27.10.05, 08:33 jak to co ? to wina : - lat rzadow komuny - nierozliczonych teczek - miekkiej polityki wobec rosji - postepujacego rozkladu moralnego panstwa (czyt. spora absencja na nabozenstwach) zajma sie tym w n-tej kolejnosci po obsadzeniu wszystkich stanowisk (az do sprzataczki wlacznie) wlasnymi ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisstof Dlaczego Turcja jest na mapce Europy??? 27.10.05, 07:58 Nigdy w Europie nie była i nic na to nie wskazuje, żeby coś się miało zmienić, bo to nie kwestia Unii, lecz wiary, prawa i kultury. Odpowiedz Link Zgłoś