Dodaj do ulubionych

Zle-milego poczatki

31.10.05, 18:24
Refleksje z pobytu w Polsce.

Ogolnie dobre.W szczegolach?-zle.
Dalej pokutuje mentalnosc udzielnych urzedasow
w tak panstwowych jak i prywatnych instytucjach.
Zawila droga petenta to spadek po komunizmie
ktory dalej jest wykladnia wszelkich spraw
na drodze klient-serwis.Dla przykladu:
Chciaem wymienic czeki podrozne w jednym
z wiekszych bankow na poludniu Polski
stalem ok.40 min do okienka aby sie dowiedziec
od udzielnej paniusi ze stalem w zlej kolejce.
Gdzie informacja dla takich jak ja interesantow-
zapytalem?.Paniusia ruszyla ramionami jako odpowiedz.
Stanalem wiec w kolejce gdzie prowadzila do powiedzmy
customer service i po nastepnych 40 minutach
dowiedzialem sie zeby czekac od paniusi ktora wziela
moje czeki i poszla na zaplecze.Po 5 minutach wynurzyla
sie z za kulis aby mi oznajmic czy chce w dolarach czy zlotowkach.
W zlotowkach.
Paniusia zaczela wiec dlugi mozolny proces weryfikacji
komputer miala high tech z najnowszym ekranek plaskim
postukala na klawiaturze po czym wyjela zeszyt
i zaczela wszystko przepisywac z ekranu do zeszytu.
Domyslilem sie ze robi t.zw.backup.Zajelo jej to nastepne
20 minut po czym oznajmila ze mam stanac w kolejce
do kasy.Ta byla juz z zawijasami az na droge,
zbulwersowany poprosilem ze chce rozmawiac z jej zwierzchnikiem.
Poszla wiec na zaplecze i po jakichs 5 minutach szefowa wyszla.
Ja opowiedzialem cala sage swoja w tym banku proszac ja
aby wymienila czeki natychmiast a ona na mnie z morda
ze to niby z kad jestem.Mowie ze z USA a ona-najwyzszy czas
aby pan sobie uprzytomnil ze to nie jest USA.
Mowie-poprosze moje czeki z powrotem i dowidzenia.
Ona to znaczy pani udzielna szefowa zmogla sie na gest mowiac
abym stanal z boku a pani w okienku mnie poprosi
zaraz po tym jak odejdzie petent ktory jest w tej
chwili zalatwiany.
Stalem-czekalem,nastepny klient,nastepny klieny,nastepny
klient a ja dalej stoje.W koncu nie wyrobilem
i krzyknalem glosno:Czy wy tutaj obslugujecie
ludzi z USA czy jestescie rasistami?.Zadzialalo.
Narwszcie po 3 prawie godzinach dostalem wymiane.

Spacerujac innym razem po chodniku
zauwazylem kantor wymiany walut.Mialem jeszcze $100,
ktore przewiozlem z US,mysle wymienie szybko
i do przodu.
W kantorze pusto,ja sam na sam z wlascicielem
za zasiekami z grobego szkla i malym wycieciem
aby przekazac towar.
Po ile masz kurs dolara-pytam?
To zalezy ile chcesz wymienic-odpowiada.
Masz jakis cennik pokazujacy rate ile i za ile?
To zalezy ile chcesz wymienic-odpowiada.
OK.rozumiem ze masz na mysli to ze im wiecej
wymienie tym dostane lepsza rate wymiany-zkontatowalem.
To zalezy ile chcesz wymienic-odpowiada.
OK.To mi powiedz w takim razie od jakiej sumy
do jakiej masz jedna rate i od sumy tej do nastepnej
wiekszej nastepna rate.Probuje go naprowadzic na tory.
To zalezy ile chcesz wymienic-odpowiada.
To wiesz co?Pocaluj mnie w dupe mowie i odchodze.
Ten zas wyskoczyl ze swej nory i z epitetami
na mnie i obelgami traktowal mnie na odchodne.
Nie ogladajac sie pokazalem mu US pozdrowienie.
czyli srodkowy palec.
Wszystkim zainteresowanym wyjazdem do Polski radze
zabrac gotowke,czeki sa wymienialne w niektorych
tylko bankach a zajmuje im to w nieskonczonnosc.
Obserwuj wątek
    • zahedan proponuję ATM + karta 31.10.05, 18:33
    • explicit Re: Zle-milego poczatki 31.10.05, 18:40
      He , he , lezka sie kreci na wspomnienie cinkciarza - Etyka pracy , zamilowanie
      do zawodu , blyskawiczna obsluga no i ten przelicznik ,...

      uklony
      • arizonian Re: Zle-milego poczatki 31.10.05, 19:17
        Mentalnosc cinkciarza all right.
        Ale widocznie da mu sie kogos jeszcze ocinkciarzyc skoro byl w biznesie.
        Poszedlem do nastepnego kantora 50 metrow dalej i w mngnieniu oka bylem
        obsluzony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka