Dodaj do ulubionych

Dramatyczny finał samobójczego zamachu w Tel Aw...

IP: *.telia.com 10.10.02, 19:40
I nikt się nie przyzna, bo taka klapa !
I jakie rozczarowanie, pewnie ilość dziewic czekających w raju
zostanie mocno zredukowana, może nawet nie będą piękne a może
nawet nie dziewice ? Norobiła sobie ale i tak mu sie udało.
Gdyby wcale nie wybuchł to by dopiero dostał lanie od swoich.
Uwaga wywiadowcy ! Należy spodziewać się zakupu większych ilości
butów z antypoślizgową zelówką.
Obserwuj wątek
    • Gość: ghgf NASTEPNYM RAZEM BEDZIE LEPIEJ IP: *.sup.waw.pl / 10.10.10.* 10.10.02, 20:39
      i utlucze troche koszernego miesa, za moja krzywde chociazby.
      • Gość: asik Re: NASTEPNYM RAZEM BEDZIE LEPIEJ IP: *.marketscore.com / *.wielopole.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 20:22
        Gość portalu: ghgf napisał(a):

        > i utlucze troche koszernego miesa, za moja krzywde chociazby.
        takich rzeczy nie pisze człowiek. tylko zwierze w ludzkim ciele
        mogłoby sie cieszyc ze śmierci kogokolwiek.
        i ciekawe co ci zrobił jakiś izraelczyk? czy też może te pare
        setek starych Żydów z Polsce coś ci zrobiło, że teraz pałasz
        żądzą krwi i śmierci? zastanów się nad sobą trochę. jesli wogóle
        potrafisz myśleć.
    • Gość: adam Re: Dramatyczny finał samobójczego zamachu w Tel IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.4.* 12.10.02, 22:01
      Intifada trwa naród Palestyński zwycięży.Faszystowski Izrael
      poniesie zasłużoną karę jeśli nie zmieni swojej polityki.
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:13
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
      • Gość: adam Re: faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.4.* 13.10.02, 16:02
        Żydzi na sądzi Chrystusa wołali,,krew jego na nas i na nasze
        dzieci",prześladowania żydów holokaust to kara za
        Bogobójstwo.Izrael nie wyciągną z tego żadnej lekcji.Oficjalnie
        żaden żyd, ani żadna organizacja żydowska, nie przeprosiła za tą
        i inne swoje
        zbrodnie.

        Codziennie coś antypolskiego!

        Krwawa legenda

        Wojciech Czuchnowski: Jakie wrażenie zrobił na Księdzu
        Profesorze obraz pokazujący rzekomy mord rytualny w Sandomierzu?

        Ks. prof. Józef Niewiadomski*:
        Obraz, który jest przedmiotem sporu i pokazuje Żydów znęcających
        się nad chrześcijańskimi dziećmi, stanowi część całego cyklu.
        Ten cykl jest typową próbą pokazania martyrologii
        chrześcijańskiej. Ukazuje historię świętych męczenników
        chrześcijańskich za pomocą 12 obrazów. Do tej serii dodane są
        cztery obrazy poświęcone męczeństwu mieszczan Sandomierza. Trzy
        z nich przedstawiają zdarzenia historyczne, które miały miejsce
        w czasie najazdów tatarskich i potopu szwedzkiego. Ich
        prawdziwości nikt nie kwestionuje. Czwarty obraz, rzekomo
        historyczny, w rzeczywistości powiela kłamstwo...

        Stanowił dowód podczas procesu Żydów sandomierskich w Lublinie w
        XVIII w. Obraz był tam przywieziony, by przekonać sędziów...

        - Zgadza się. Dla mnie jako teoretyka prawdy chrześcijańskiej,
        jako dogmatyka, pojawiło się zaraz w katedrze pytanie: co to
        znaczy? Jaką szansę daje usytuowanie tego obrazu, niosącego
        kłamliwy przekaz, w takim kontekście

        Czy w świątyni jest miejsce na kłamstwo?

        - Prawda może się ukazywać sub contrario, jako przeciwieństwo
        tego, co widzę, i właśnie problem mordu rytualnego byłby takim
        przypadkiem. Bo prawda tego obrazu odczytywana w kontekście
        współczesnej nauki Kościoła jest jednoznaczna. Ofiarami są tutaj
        Żydzi przedstawieni jako przestępcy.

        Ale żeby tak zinterpretować to przedstawienie trzeba mieć dosyć
        głębokie przemyślenia teologiczne, wiedzę, a przecież dla
        przeciętnego wiernego ten obraz pozbawiony wyjaśnienia, przypisu
        pokazuje po prostu, jak źli Żydzi okrutnie mordują biedne
        chrześcijańskie dzieci.

        - Dlatego konieczne są radykalne zmiany w sposobie ekspozycji
        tego obrazu. Ten obraz powinien być dla chrześcijanina
        nieustannym powodem do zadawania sobie pytania: co to znaczy, że
        chrześcijaństwo mogło popełnić taki błąd?

        Ale jednak Sandomierz jest dzisiaj miejscem wyjątkowym, bo
        obecnie jest to jedyne miasto w Europie, gdzie te obrazy wiszą w
        kościele i to bez żadnego wyjaśnienia, dając świadectwo
        kłamstwu.

        - Ja bym tę trudną sytuację wykorzystał, zrobił z zagrożenia
        szansę. Obrazy z Sandomierza - odpowiednio wykorzystane - mogą
        na sposób biblijny stać się kamieniem węgielnym nowej
        świadomości.

        W jaki sposób? Co należy zrobić w Sandomierzu?

        - Zacząć pracę wśród wiernych. Trzeba przypomnieć, że Kościół po
        Soborze Watykańskim II, po rewizji tzw. procesu trydenckiego w
        roku 1964, orzekł, że mordu rytualnego nie było. [Chodzi o
        rewizję procesu wytoczonego w Trydencie w 1475 r. gminie
        żydowskiej, której zarzucono mord rytualny. ]

        A nie o proces sandomierski, który skończył się skazaniem
        winnych. Jedno nie ma nic wspólnego z drugim.

        Po zbadaniu sprawy Kościół zniósł kult bł. Szymona z Trydentu,
        chłopca rzekomo zamordowanego przez Żydów - red.]. Mam pewne
        prawo mówić, jak to powinno wyglądać. Chodzi o kult Andrzejka z
        Rinn, o którym tyrolska legenda mówiła, iż został zamordowany
        przez przejeżdżających koło Rinn Żydów.

        Ten Andrzejek jeszcze w latach 50. figurował w polskim wydaniu
        książki "Święci i błogosławieni Kościoła katolickiego" jako
        ofiara Żydów, z adnotacją, iż jego kult nie jest uznawany przez
        papieża, ale lokalnie dozwolony. Takich półlegalnych lokalnych
        świętych rzekomo zgładzonych przez Żydów było w całej Europie 39.

        Krótko o chłopcu zwanym w oryginale "Anderl von Rinn":

        Austriacki profesor stwierdza, że żydowskie morderstwa rytualne
        są prawdą. (Oryginał tekstu)

        Robert Prattner, austriacki profesor teologii stwierdził, że
        oskarżenia o żydowskie mordy rytualne są oparte na prawdzie.
        Wyjaśnił, że Żydzi byli odpowiedzialni za zamordowanie Anderla
        von Rinn (kopia obrazu).

        To spowodowało porządne zdenerwowanie Żydów. Ich nienawiść
        wzrosła, kiedy Papież (Jan Paweł II) spotkał się z prof.
        Prattnerem (podczas wizyty papieskiej w Austrii, 1998). Wygląda
        na to, że Żydzi próbowali cenzurować profesora mówiąc, że jego
        działanie jest spowodowane nienawiścią, zatem karalne zgodnie z
        europejskim prawem. Prattner oddał sprawę do sądu i został
        uniewinniony. (Patrz artykuł w żydowskim Jerusalem Post)

        Patrz też artykuł J.Giertycha, wspominający oprócz innych spraw,
        o mordzie rytualnym Bejlisa w Kijowie

        - Sprawa zniesienia kultu Andrzejka jest bardzo ważnym
        przykładem, bo to był kult praktykowany w świątyni związanej
        wyłącznie z tą osobą. Kościół został zbudowany nad skałą, która
        była domniemanym miejscem mordu rytualnego na chrześcijańskim
        dziecku, a w kościele centralnym punktem były jego relikwie. W
        dodatku na kamieniu, gdzie miało dojść do zabójstwa, stały
        rzeźby przedstawiające mord rytualny. Dramatyczne, bardzo
        realistyczne odtworzenie zbrodni. To było sanktuarium, którego
        racją istnienia była ofiara chrześcijańskiego dziecka! Wszystkie
        szkoły tyrolskie organizowały tam wycieczki. Każdy Tyrolczyk tam
        był i nie trzeba było żadnych wyjaśnień, kto i kogo zabił.
        Biskup innsbrucki uznał w roku 1964, że nie może tak z dnia na
        dzień wystąpić przeciwko tej ludowej pobożności, bo zostałoby to
        odebrane fatalnie, jako atak na najgłębsze pokłady wiary i
        wywołało skutek odwrotny do zamierzonego. Dlatego początkowo ze
        skały, gdzie miał zginąć chłopiec, usunięto te najbardziej
        bulwersujące figury mordujących Żydów. To było rozwiązanie
        połowiczne, a jednak już w tym momencie w świadomości społecznej
        zrodziło się takie myślenie, że Andrzej z Rinn jest nie tylko
        męczennikiem zamordowanym przez Żydów, ale dodatkowo jest
        prześladowany przez Kościół.

        Bo tak się jakoś stało - mimo że w Polsce było ponad 100
        procesów o mord rytualny, to nie zostali po nich żadni
        męczennicy.

        - Właśnie, więc sytuacja w Sandomierzu jest znacznie prostsza. W
        Rinn konieczne były dyskusje z ludnością, prelekcje na temat
        stosunku Urzędu Nauczycielskiego do tej sprawy, były kazania i
        dyskusje na temat prawdy historycznej o mordach rytualnych,
        dyskusje z radą parafialną, włączyły się media i wreszcie udało
        się przeobrazić to miejsce w sanktuarium nawiedzenia Matki
        Boskiej. Relikwie Andrzejka pochowano nie jako świętego,
        męczennika, tylko jako szczątki normalnego dziecka. Dwa obrazy,
        które były w świątyni, umieszczono w muzeum, a dwa freski
        przedstawiające mord zostały przemalowane. Sam grób wykorzystano
        do stworzenia miejsca pamięci, dawania świadectwa prawdzie. Na
        grobie Andrzejka jest napis: "Tu spoczywa nieznane dziecko,
        nazywane Andrzejkiem"

        Czyli w Sandomierzu powinniśmy skorzystać z wzorca z Rinn?

        - To dobry punkt odniesienia. Powinny znaleźć się w katedrze
        wyraźne tablice z napisami, że obraz jest fałszywym oskarżeniem,
        że takie oskarżenia i legendy bardzo często kończyły się w
        Europie pogromami i że obraz ten wisi tu nie jako akt oskarżenia
        Żydów, tylko jako znak skruchy chrześcijan. To nie wszystko -
        równolegle przebiegać musi praca wśród miejscowej społeczności.

        Rozwiązując problem tych obrazów w Sandomierzu, mamy szansę
        rozpocząć ogólnopolską dyskusję. Również na temat męczeństwa, bo
        przecież jest tam też cykl obrazów pokazujących męczeństwo - tym
        razem rzeczywiście doznane przez sandomierskich dominikanów -
        mamy szansę przypomnieć, że przecież Kościół ma swoich
        prawdziwych męczenników. Teraz prawda o męczennikach
        sandomierskich przyćmiona jest przez nieprawdziwą legendę, bo
        społeczeństwo nie interesuje się dominikan
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:15
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:16
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:17
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:17
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:18
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:19
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:20
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:20
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:20
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:21
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:23
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:23
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:23
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:23
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:23
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:24
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. faszystowski Izrael; Jer. 12:14 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:24
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:24
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:24
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:26
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."
    • Gość: t. Adam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:26
      Masz w jednym rację Adamie. Izrael jak żaden inny naród jest
      karany przez swego Boga, ale też jak żaden inny jest przez Niego
      kochany.
      Nieszczęście jego wrogów polega na tym, że mogą skaleczyć ciało,
      ale ducha tknąć trudniej.
      Czy nie dziwi Cię to, że nikt nie strzelił do tego Araba?
      Nie wchodzi przecież w grę to, że bali się użyć broni żołnierze.
      Widocznie do końca traktowali go jak człowieka, ofiarę, która za
      moment straci życie.
      Obowiązkiem Izraelczyków jest nie tyle likwidowanie Arabów na
      bliskim Wschodzie, bo to Arabowie raczej od kilkudziesięciu lat
      startują do ich gardeł. Ich obowiązkiem jest przywrócenie
      państwa Izrael, które niestety obejmuje Judeę, Samarię i Gazę,
      należące do niego od samego początku (patrz Księga Sędziów). Nie
      wypędzili stamtąd Arabów, choć mogli to uczynić. Ale nie pozwolą
      by do nich strzelali.

      Jeśli tak rozumiesz słowo faszyzm, to wszyscy musielibyśmy być
      faszystami na czele z Tobą.

      Jer. 12:14
      "14. Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających
      dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu:
      Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka