drizzlys
23.11.05, 22:09
Ponad 60% amerykanow chce wycofania wojsk z Iraku, jak podaja media na
podstawie ostatnich badan opinii publicznej.
Jest to analogiczne z zeszlorocznymi badaniami wsrod mlodych polakow ktorych
wiekszosc zadeklarowala chec emigracji.
Obydwa sa tak samo niewazne. Bo ilu z polakow zdecydowalo by sie na staly
wyjazd gdyby im podsunac emigracyjne papiery do podpisu?
Ci amerykanie, a tym bardziej lewacka Europa nie zdaja sobe sprawy ze wojna
nie jest z Irakiem a z islamo-faszyzmem i to wojna na smierc i zycie! Tym
ludziom wydaje im sie ze po wycofaniu wojsk zycie wroci do stanu z konca lat
90-tych zeszlego wieku, a to jest niemozliwe. Islamisci odebrali by ten krok
jako zwyciestwo i umocnili sie w zamiarach przeksztalcenia calego swiata w
jeden wielki i muzulmanski kalifat.
Ameryka zamknelaby sie w swoich granicach i leczyla ekonomiczne i prestizowe
rany. Na pewno nikt by tutaj nie zgodzil sie na wyslanie amerykanskich
zolnierzy w celu pomocy innym panstwom.
A muzulmanie zabraliby sie do podporzadkowywania sobie panstw europejskich -
jedno po drugim uzywajac skutecznych metod wyprobowanych w zeszlym roku w
Hiszpanii. Zabili 200 osob w Madrycie, zazadali wycofania wojsk z Iraku i
osiagneli swoje. Hiszpania nie liczy sie obecnie na arenie swiatowej -
przegrala! Ostatnio byla kolej na Francje; po niej przyjdzie czas na inne
panstwa.
Przyjemnych snow - lewactwo!