dana33
25.11.05, 13:46
pisalam wam o tym zjawisku? nie? myslalam, ze nie. bo do przedwczoraj bylam
pozytywnie nastawiona do polski i polakow i nie widzialam powodu, zeby o tym
pisac. ale od wczoraj diametralnie zmienilam moj charakter, co samo w sobie
jest niebywale i warte glebszych studiow, wiec dzisiaj, ja sie u nas zaczyna
swiety szabes a u was weekend, to pomyslalam, ze chetnie sobie poczytacie...
nu, przyjezdza tych polskich wycieczek do ziemi swietej kuuuuuuuupa.
mieszkaja albo w jednym z dwoch polskich domow w starej i w nowej
jerozolimie, albo w jakim arabskim hotelu 3 kategorii we wschodniej
jerozolimie. ostatnio to ich wsadzaja do hoteli w takich juz strasznych
dzielnicach, ze polaki boja sie wychodzic wieczorem na spacer, bo jednak
jakby nie bylo arabow pelno, i wprawdzie "te zydy smierdza", ale jak widac
araby jeszcze bardziej.
przewodnik gania tych wycieczkowiczow po wszystkich swietych miejscach, jakie
tylko istnieja w ziemi swietej. kazdy kosciol jest odwiedzony i odprawiana
tam msza. kazdy slad stopy tego zyda jezusa obcalowany. jerozolima
chrzescijanska, znaczy sie stare miasto czesc chrzescijanska, galilea
chrzescijanska, kana, kapernaum, jezioro genezaret z autobusu. no i wycieczka
widziala ziemie swieta. polacy jak widac narod dosc ograniczony: nie
interesuja sie starym miastem wogole, nie mowie oczywiscie o czesci zydowskiej
bo nie daj bog, zeby ich stopa tam stanela, ale czesc armenska i arabska sa
bardzo piekne i interesujace, ale co tam.... msza w kosciele wystarczy. yad
vashem? co cus nagle? oddac hold polakom, ktorzy maja tam drzewka? zwariowali
czy co? museum jakies? a co, w polsce brakuje? nu, musze wam powiedziec, ze
nie widzialam wycieczki do ziemi swietej z innego kraju takiego stylu...
tylko polacy, only in poland.... duzo to mowi o was i o waszym kraju, nie?