wujekjurek
23.12.05, 14:34
Jennifer, Narciarka i you-know-who mają rację. US Air Marshals są brutalni.
W poniedziałek wyleciałem na krótkie wakacje na Jamaikę. Na lotnisku Dulles
w Waszyngtonie na mój widok smutni panowie w mundurach Air Marshals uzbrojeni
w pistolety, noże, siekiery, cepy i kłonice (z powodu cięć budżetowych nie
wszyscy mieli broń palną) zaczęli mnie ścigać krzycząc "He is a known
terorist!". Jako, że "w ucieczce dziwnie jestem sprawny" udało mi się dobiec
do samolotu i przekupić pilota ($5 czyni cuda) aby wystartował zanim ci
brutale mnie dopadną.
Merry Christmas from Jamaica.