captain.america 24.12.05, 05:48 No jak, broni sie jeszcze ta Falludza czy nie?!?!? :DDDDD www.marines.mil/marinelink/mcn2000.nsf/0/F83296295A0FF11A852570E0006E3F3D?opendocument Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mars_99 moze tam dziada dopadnie sprawiedliwosc.. 24.12.05, 05:52 one would surely hope so.. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: moze tam dziada dopadnie sprawiedliwosc.. 24.12.05, 06:09 HOPE SPRINGS ETERNAL!:-))) Rummy juz z powrotem w Pn. Virginii! :-)))) -------------------------------------------------------------------------------- I LOVE SMELL OF ORGANIC NAPALM IN THE MORNING! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Obroncy praw czlowieka z USE ;-(((((((((((((((((( 24.12.05, 06:12 "Ponieważ wszystkie dostawy miały miejsce przed Halabdżą, Van Anraat został uwolniony z formalnego zarzutu udziału w ludobójstwie. Skazano go za "zbrodnie wojenne i spowodowanie śmierci tysięcy Kurdów". Sąd holenderski uznał, że musiał wiedzieć o tym, że jego chemikalia służyły do produkcji zabójczych gazów, a powodowała nim niepohamowana "żądza zysku". W 1989 r. na trop handlarza wpadło FBI. Aresztowano go w Mediolanie, ale Włosi nie zgodzili się na ekstradycję do USA i Anraata wypuścili. Uciekł do Iraku, gdzie znalazł ciepłą przystań na 14 lat. Otrzymał tam nawet nowe imię i nazwisko: Faris Mansur Raszid al Bazzaz, co oznacza "zmyślny i brawurowy sprzedawca tkanin". Kiedy na wiosnę 2003 Amerykanie obalili Saddama, Anraat uciekł do Holandii. Tam został aresztowany, potem wypuszczony w aurze skandalu, a potem znów aresztowany." Brawo wloscy i holenderscy "zmyslni i brawurowi sprzewawcy tkanin" zdradzajacy wlasna cywilizacje za postaw sukna. NB. Zadna wloska organizacja medialna nie wierzy niewczesnym zapewnieniom wladz, ze wywiad i kontrwywiad wloski nie wiedzialy o planowanej akcji agentow CIA, ktorzy mieszkali oficjalnie w luksusowym hotelu w sercu miasta pod wlasnymi nazwiskami i szastali pieniedzmi w tamtejszych restauracjach. Tyle tylko, ze kiedy informacje na temat kooperacji przeciekly do prasy tchorzliwi makaroniarze postanowili sie "odciac", lekajac sie odwetu mamuckich terrorystow. Ot, cos jak z niedawnymi rewelacjami, iz hipokrytyczne wladze UE caly czas wiedzialy o amerykanskim programie rendycji i partycypowaly w nim na mocy zawartych szereg lat temu porozumien z Waszyngtonem. Tyle, ze "dyskretnie" ;-))) -------------------------------------------------------------------------------- KOGO BOG CHCE POKARAC, TEMU NAJPIERW ROZUM ODBIERA. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Feldmarszalek von Rumsfeld versus pplk Wsadz! :-) 24.12.05, 06:23 Niestety, feldmarszalek von Rumsfeld okazal sie skuteczniejszy niz pplk Wsadz. -------------------------------------------------------------------------------- Na MOTYWACH PRZEBOJU: KIRGIZ GONI KONIA": SADDAM WALI KONIA KONIA WALI SADDAM MUSI W CELI WALIC NIE W BURDELU MADAM! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 A popularnosc Busha wzrosla do 50% :-))) 24.12.05, 06:33 © 2005 WorldNetDaily.com Following a series of speeches meant to shore up support for the war on terror, President Bush's overall job approval rating has reached 50 percent, as investor confidence nears its post-9/11 high point, according to a pair of new surveys. Scott Rasmussen of polling firm Rasmussen Reports says Bush's new approval rating has climbed six points since his speech Sunday night from the Oval Office in which he pledged America "will help the Iraqi people build a new Iraq with a constitutional, representative government that respects civil rights and has security forces sufficient to maintain domestic order … ." In a series of speeches beginning Dec. 7, Bush reiterated oft-repeated claims of the importance for both the U.S. and Iraq to stay the course in the embattled Arab nation. He also has recounted progress in the war on terror and the situation in Iraq. Bush has emphasized that in Iraq, a series of elections over the past several months has ushered in a new period of democracy in a nation once firmly in the grip of dictator Saddam Hussein. Rasmussen said Bush has not seen 50 percent approval ratings since July. As to investor confidence, the polling firm said its current finding of 145.9 was the highest in 17 months, adding it was only five points off the firm's highest-ever rating in the immediate aftermath of Saddam's capture by American forces in a Dec. 13, 2003, raid near his hometown of Tikrit. "Other than the Hussein bounce, the Rasmussen Investor Index has topped today's reading just twice since it was created in October 2001. The Index reached 146.0 once in June 2004 and once in July 2004," said Rasmussen. In the same report Rasmussen said consumer confidence also was up two points, to 119.2, the highest level since February. In all, he found, "America's economic confidence is nearing the highest levels of the post-9/11 era." Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Ale fidela na Kubie juz 20 % osiagnela 24.12.05, 12:57 risultati di un'inchiesta svolta segretamente da una Ong spagnola L'80 percento dei giovani chiedono una svolta politica e la fine del regime Cuba, la maggioranza contro Fidel nel sondaggio vince la democrazia Quasi il 50% sostiene che le cose vanno "male" o "molto male" di OMERO CIAI Fidel Castro Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Feldmarszalek von Rumsfeld versus pplk Wsadz! 24.12.05, 14:01 Dick, Dick, Dick who suck it - Meerkat Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: Rumsfeld w Faludzy, Jak tam humor u lewactwa? 24.12.05, 12:15 A Faludża dzisiaj to w czyich jest rękach? Tych dobrych czy złych? Dobrze byłoby mówić o tym przy prognozie pogody. To za miesiąc jak będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
samsone I napewno tam pèokjechal aby smierdzocym 24.12.05, 12:56 Fosforem tam troche pooddychac, wedlug lewakow i arabofilow. Odpowiedz Link Zgłoś
captain.america A dzisiaj Rumsfeld w Mosulu!!!!!!!!!!! 24.12.05, 15:48 Jak to tak, ten potezny narod iracki walczacy heroicznie z brutalna okupacja imperialistycznego najezdzcy pozwala tak Donaldowi jezdzic sobie po calym kraju? Jestem rozczarowany.... Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: A dzisiaj Rumsfeld w Mosulu!!!!!!!!!!! 25.12.05, 21:10 captain.america napisała: > Jak to tak, ten potezny narod iracki walczacy heroicznie z brutalna okupacja > imperialistycznego najezdzcy pozwala tak Donaldowi jezdzic sobie po calym kraju > ? > Jestem rozczarowany.... ooo!widze ze po ostatniej wpadce Busia z "wizyta" u zolniezy w Iraku(tj. w studio tv)znacznie podciagneli dekoracje i statystow!dobra robota. Odpowiedz Link Zgłoś
lechu1 Re: Rumsfeld w Faludzy, Jak tam humor u lewactwa? 25.12.05, 17:20 captain.america napisała: > No jak, broni sie jeszcze ta Falludza czy nie?!?!? > > :DDDDD Tak ja Jenin )) Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: Rumsfeld w Faludzy, Jak tam humor u lewactwa? 25.12.05, 21:18 captain.america napisała: 'GOD BLESS AMERICA!' Szkoda, ze takie zyczenie obecnie stoi w kontradykcji do zyczenia "god bless the world". Captain.america, jak zwykle pieprzysz, tym razem w sprawie tej biednej Felluga. Uzyto przeciwko niej broni chemicznych, jej mieszkancy stali sie dirt poor emigrantami a Ty tu sobie zarty stroisz. Wstydz sie. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus p**rzysz to najwyzej ty 25.12.05, 21:32 bron fosforowa to nie jest bron chemiczna. uwielbiam jak byle wyploch zaczyna bredzic o tematach o ktorych zielonego pojecia nie ma. bron fosforowa to bron zapalajaca!!!! jedyne czego sie swiatowe oszolomstwo uczepilo tej sprawy to chyba ze USA w ogole uzyli jakiejs broni i ze byla ona skuteczna. a co wy durnie mysleliscie? ze jak sie uzyje jakies broni to nie bedzie trupow tylko jak na filmach aktorzy po odegraniu sceny wyjda i uklonia sie widowni?? o srodki chemiczne to popros swojego lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
anna521 Re: p**rzysz to najwyzej ty 26.12.05, 03:01 marcus_crassus, Czego mozna sie po Tobie spodziewac jak nie papugowania oficjalnej linii politycznej Pentagonu? Jezeli fosfor nie wchodzi w traktat o broni chemicznej (rzeczywiscie nie wchodzi) to dlaczego Amerykanie zadawali sobie trud niszczenia zbiornikow wodnych rezydentow i zrywania asfaltu na ulicach Felluja? Osobiscie podejrzewam, ze chodzilo o ukrycie ze uzywali fosforu. No wiec cos z tym fosforem jest nie tak. Wiecej o tym znajdziesz na stronach ONZ. USA ma wiele skutecznych broni, na przyklad neutronowa, ostatnio bardzo popierana przez naszego glownego generala. US uzywa tej broni tylko w limitowanym zakresie ze wzgledu na nas, jak nas nazywasz, "swiatowe oszolomstwo". Gdyby nas nie bylo to nic nie staloby na przeszkodzie zrownania Iraku z poatomowa gleba. Osobiscie ciesze sie, ze naleze do tej grupy i wciaz zaluje, ze nas nie bylo kiedy US zamordowalo bezbronnych ludzi w Hiroshima i Nagassaki a tlumy na ulicach NYC cieszyly sie z nieszczescia Japonczykow. O srodki chemiczne nie musze prosic lekarza, mam psychiatre w domu. Jak dotad, zamiast ambion dostaje z tego zrodla zachete do kontynuowania moich POKOJOWYCH wysilkow. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus ale brednie :) 26.12.05, 10:50 >Czego mozna sie po Tobie spodziewac jak nie papugowania oficjalnej linii >politycznej Pentagonu? >Jezeli fosfor nie wchodzi w traktat o broni chemicznej (rzeczywiscie nie >wchodzi) Fosfor nie jest klasyfikowany w ogole jako bron chemiczna. To bron zapalajaca. Okazuje sie ze dla niektorych po prostu nauka to oficjalna linia pentagonu. rownie dobrze w podobnej glupocie mozna stwierdzic ze czolgi to bron chemiczna. A ze nie sa nia? A to oficjalna linia pentagonu... Czy ty w ogole rozumiesz jaka bezdenna glupote splodzilas?? Nie zajmuj sie sprawami o ktorych bladego pojecia nie masz. >dlaczego Amerykanie zadawali sobie trud niszczenia zbiornikow > wodnych rezydentow i zrywania asfaltu na ulicach Felluja? Osobiscie > podejrzewam, ze chodzilo o ukrycie ze uzywali fosforu. No co to ma wspolnego z bredniami ze fosfor to bron chemiczna? g**no mnie obchodzi czy amerykanie sprzatali czy nie. Fosfor to bron zapalajaca a Ty bredzisz. Sprzatanie amerykanow nie ma nic wspolnego z klasyfikacja fosforu. > USA ma wiele skutecznych broni, na przyklad neutronowa, ostatnio bardzo > popierana przez naszego glownego generala. US uzywa tej broni tylko w > limitowanym zakresie ze wzgledu na nas, jak nas nazywasz, "swiatowe > oszolomstwo". Gdyby nas nie bylo to nic nie staloby na przeszkodzie zrownania > Iraku z poatomowa gleba. Zajmij sie robieniem pierogow a nie gadkami o sprawach o ktorych zielonego pojecia nie masz. Co ma wspolnego zastosowanie napalmu lub fosforu z uzyciem broni neutronowej??? na grzyba maja uzywac broni nautronowej jesli fosfor dziala bardzo ladnie. >"swiatowe oszolomstwo". wtedy bredzilo ze USA klamia ze ponosza takie male straty i dostaja w Fallujah lomot. Teraz okazalo sie ze Fallujah jest przeplukana terrorystow i ich sympatykow. Swiatowe oszolomstwo po prostu jest jest zle jak amerykanom swietnie idzie. Wypisujac brednie np ze fosfor to bron chemiczna i pomimo ze za bron chemiczna uznawane nie jest mowic ze jest bo "usa sprzataly" kobiecinko. zajmij sie dalej bredzeniem. ale nie probuj robic tego w sposob "naukowy" bo nie masz zielonego pojecia o wojskowosci wiec po prostu nie staraj sie tego wyjasniac. wal otwarcie ze inwazja na irak jest "be" bo kazdy oszolom ma prawo do wlasnego nawet najbardziej debilnego zdania ale nie dorabiaj do tego jakiejs teorii bo sie nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: ale brednie :) 26.12.05, 13:50 marcus_crassus, Ty tak sam z siebie pogadujesz o tym "zielonym pojeciu" czy ktos Ci za to placi? Jakkolwiek fosfor nie jest na liscie broni chemicznej to Pentagon zadbal o sprzatanie po jego uzyciu. Zatem cos tu jest nie tak. Zdaje sie, ze napalm tez nie byl na tej liscie (nie jestem tego pewna) kiedy Amerykanie pozbawiali nim srodkow przezycia Wietnamczykow i Laotanczykow. W pewnym sensie amerykanskie czolgi sa bronia masowego razenia, slyszales cos o depleted uranium, pociski z ktorego wystrzeliwuja amerykanskie czolgi? Teraz Pentagon dostaje moja forse na badania/konstrukcje "malej broni atomowej". Dla Ciebie to pryszcz, dla mnie to duza sprawa. Kultura rozmowy. Nie lubie traktowania kobiet jako tych nadajacych sie tylko do trzech K. Okazales sie w tej sprawie anty-feministycznym dinozaurem i dlatego nie zaslugujesz na normalna rozmowe. Po tym poscie bede Cie omijac szerokim lukiem, gadaj sobie sam ze soba i z podobnymi do Ciebie dinozaurami. Dodatek. Denerwuje Cie ze kobieta uzywa logicznych wyrazen? No coz, nie wszystkie kobiety zajmuja sie lepieniem pierogow; pomylily Ci sie epoki historyczne. Teraz wiele kobiet przewija sie przez uniwerki i stanowi zagrozenie dla Ciebie. Zgin, przepadnij, anty-kobieca zmoro. Nie zycze Ci wesolych swiat. I tak juz naruszyles swiateczne "zawieszenie broni" swoim anty-kobiecym i anty-irackim postem. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus bierzesz prochy? 26.12.05, 13:54 co ma do rzeczy to: >Jakkolwiek fosfor nie jest na liscie broni chemicznej to Pentagon zadbal o >sprzatanie po jego uzyciu. Zatem cos tu jest nie tak. Zdaje sie, ze napalm tez >nie byl na tej liscie (nie jestem tego pewna) kiedy Amerykanie pozbawiali nim >srodkow przezycia Wietnamczykow i Laotanczykow z tym >Captain.america, jak zwykle pieprzysz, tym razem w sprawie tej biednej >Felluga. >Uzyto przeciwko niej broni chemicznych, jej mieszkancy stali sie dirt poor >emigrantami a Ty tu sobie zarty stroisz. Wstydz sie. Posluchaj. malo mnie obchodza przemyslenia baby od pierogow oderwanej. Napisalem ze bredzisz bo fosfor nie jest bronia chemiczna - co nie podlega dyskusji.Ty zas bredzisz o broni neutronowej i pociskach uranowych. A co ma to wspolnego kobieto z twoimi bredniami o broni chemicznej. Jak napisalas brednie to przestac sie dalej wypowiadac jak sie nie znasz a nie bredzisz o wszystkim co ci na dany temat sie kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: bierzesz prochy? 26.12.05, 14:41 marcus_crassus napisał: "malo mnie obchodza przemyslenia baby od pierogow oderwanej." Anty-kobiecy dinozaur sie odezwal. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus miejsce niektorych kobiet jest bardzo wysoko 26.12.05, 15:15 np Condi Rice. miejsce niektorych jest zas przy pierogach. tak jak twoje. nie ma to zwiazku z plcia. ma zwiazek z IQ osiol to osiol. niewazne czy K czy M Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: miejsce niektorych kobiet jest bardzo wysoko 26.12.05, 15:38 marcus_crassus napisał: "ma zwiazek z IQ" Moje IQ jest mniej wiecej tam gdzie jest Rice. Bez tego nie bylabym w stanie robic tego co robie. IQ nie ma zwiazku z plcia, rasa lub narodowoscia. Za to nastepstwa niskiego IQ sa widoczne w Twoich postach. Przeciez ktos, kto potrafi zrozumiec antyfeminizm nie produkowalby sie tak bezmyslnie na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus posluchaj kobiecinko 26.12.05, 15:44 to co prezentujesz ty to jest antyfeminizm. otoz po prostu sie na tej sprawie nie znasz. pleciesz bzdury o broni chemicznej po czym sama stwierdzasz ze to rzeczywiscie bron chemiczna nie jest i pleciesz o wszystkim co ci sie kojarzy. a wiec najpierw gadasz bzdury a potem pleciesz od rzeczy. na koniec zas stwierdzasz ze krytyka twoich bzdur to postawa antykobieca :D i antyfeministyczna :) ty sie puknij. wlasnie stwierdzilas ze jest ci wolno bredzic bzdury bo jestes kobieta i nie mozna wysmiac przez to twoich dyrdymal. buahahahah. taka to postawa profeministyczna co kobiecinka ktora starajac sie o prace udowadnia ze sie swietnie nadaje i jej odrzucenie swiadczyloby o nierownosci a potem biegnie do kolegi i prosi "blagam, jak to zrobic bo ja zielonego pojecia nie mam, taka biedna jestem" posluchaj pierogaro. nie znasz sie na fosforze, wojskowosci etc - nie gadaj o tym. i nie bredz. czy wyjasnic prosciej bo czegos nie zrozumialas?? moze tak: huba-buba-buba!!! teraz dotarlo? Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: posluchaj kobiecinko 26.12.05, 15:52 marcus_crassus, Dotarlo do mnie tylko jedno: jestes dinozaurem, tak w sprawach kobiet jak i broni masowego razenia. Zdaje sie, ze Ty pracujesz na tym forum za forse. No wiec daj sobie spokoj z odpowiedziami na moje posty. Nie mam zamiaru fundowac Ci nowej zamrazarki. Odtad nie bede udzielac odpowiedzi na Twoje zaczepki. Znajdz sobie jakas inna naiwna w celu nabijania Twojej kabzy. Tfu, zbiera mi sie na wymioty kiedy mysle, ze dalam Ci sie tak glupio nabrac. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus boze. pierogaro. jak ja bym chcial zebym za 26.12.05, 16:14 wysmianie twojej glupoty dostal chocby 1 zl :) Ale wysmiewam debilizmy zupelnie gratis. dla przyjemnosci. kobiecinko. i tak sie juz zblaznilas swoim bredzeniem. splywaj to moze bedzie mniejszy wstyd :) Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus Re: ale brednie :) 26.12.05, 13:57 >Denerwuje Cie ze kobieta uzywa logicznych wyrazen? No coz, nie >wszystkie kobiety zajmuja sie lepieniem pierogow; kobiecinko. ty bredzisz od sasa do lasa zaczynajac bredzic na broni chemicznej a konczac bredzac o bombach neutronowych. nie znasz sie na wojskowosci i nikt cie nie zmusza zebys sie znala. ja nie znam sie na pierogach. zajmij sie tym na czym sie znasz. to ze jestes kobieta nie zwalnia cie od podstawowej zasady - "nie gadac o tym o czym sie bladego pojecia nie ma" Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: ale brednie :) 26.12.05, 14:43 marcus_crassus napisał: "zajmij sie tym na czym sie znasz." Anty-kobiecy dinozaur sie odezwal. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech pilne do Captain 26.12.05, 14:09 Faludża była chyba kilkukrotnie "zdobywana" przez dzielnych marines. Jest godz. 14.09 26 grudzień 2005. W czyich jest rękach? Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: pilne do Captain 26.12.05, 14:45 w_ojciech napisał: "Jest godz. 14.09 26 grudzień 2005." A my wciaz nie wiemy w czyich rekach znajduje sie Felluja. Kapitanie, oswiec nas. Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: pilne do Captain 26.12.05, 15:30 A w czyich rękach znajduje się Rammadi??? PS: do Annahidalgo nie przejmuj się Crassusem, on jest znany na tym forum z usprawiedliwiania zbrodni popełnianych przez US Army. Mało tego nawołuje do nich, wystarczy poczytać jego posty o "grillowaniu islamistów" i tym podobne. Jest on forumowiczem, którego najczęściej wycinają za naruszanie netykiety. Poza tym jest tak samo prymitywny jak jego gazetka - Eurojihad. Widać wyraźnie, że to co robi nie jest efektem jego osobistych przemyśleń lecz działanie na zamówienie. Po prostu ma taką robotę, a że przy tym robi z siebie szmatę to już jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: pilne do Captain 26.12.05, 15:43 yann17 napisał: "A w czyich rękach znajduje się Rammadi???" Zechcialbys wyjasnic swoje pytanie? Ja w sprawach arabskich jestem bardzo cienka. Dziekuje Ci za wyjasnienie Crassusa. Dotad nie zwracalam uwagi na jego posty ale Felluja mnie ruszyla. Stad ta idiotyczna klotnia. Szkoda, ze ta klotnia napedza jego sakiewke. Odpowiedz Link Zgłoś
captain.america W rekach demokratycznego rzadu irackiego 27.12.05, 01:32 Na pewno nie w rekach saudyjsko-syryjsko-basistowskiego terrorystycznego SCIERWA! To se uz ne vrati!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus Niemozliwe :) Przeciez "niezalezni informatorzy" 27.12.05, 10:39 donosili podczas inwazji ze USA przegrywaja a partyzanci swietnie sobie radza. ps-musieli w duzej odleglosci pisac te raporty jak nie zobaczyli jak tam sie wszystko ladnie swieci :) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Niemozliwe :) Przeciez "niezalezni informator 28.12.05, 19:26 A teraz, przy pokazji rewelacji o tajnym pakcie wojskowym miedzy Syria i Iranem wychodzi na jaw, ze Saddam ukryl czesc swej BMR w Syrii. A jak ja o tym pisalem dwa lata temu, to mnie lewacy klamca okrzykneli! ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Niemozliwe :) Przeciez "niezalezni informator 29.12.05, 08:59 Jakze interesujace, ze zaden lewak i kozolub rewelacji tych skomentowac sie nie pali? A moze byscie tak pojechali do Syrii i poszukali? :-))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: Rumsfeld w Faludzy, Jak tam humor u lewactwa? 29.12.05, 13:52 Jest 29 grudzień 2005r godzina 13:52. W czyich rękach jest Faludża? Odpowiedz Link Zgłoś
salcie.rottenplum Re: Rumsfeld w Faludzy, Jak tam humor u lewactwa? 29.12.05, 13:57 w_ojciech napisał: > Jest 29 grudzień 2005r godzina 13:52. > W czyich rękach jest Faludża? trudne pytanie,napewno nie amerykanskich nasi podobno geszefta tam z arabami robia,kowboi olewaja Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 No to jak z ta iracka BMR w Syrii? 29.12.05, 16:32 Czemu zaden lewak i kozolub jeszcze zdecydowanie nie zaprzeczyl? :-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Zaprzecz temu natychmiast!!! 29.12.05, 23:08 meerkat1 napisał: > Czemu zaden lewak i kozolub jeszcze zdecydowanie nie zaprzeczyl? :-)))))))))))) > ) ────────────────────── Meerkat ma kopyta i diabelskie różki. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Bardzo pilne do Captaina 30.12.05, 21:08 Jest 30 grudzień 2005r godzina 21:08. W czyich rękach jest Falludża? W tych dobrych czy tych złych? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 "Meerkat ma kopyta i diabelskie różki." 31.12.05, 11:44 A macie moze, <wojciechu> zdjecie? P.S. Slyszalem, ze -horrible dictu!- meerkat miesza bourbon z...COCA-COLA! :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
captain.america A czy <wojciech> ma zdjecie wiezen CIA w Polsce?? 01.01.06, 11:53 Bo europajace szukaja ich juz od ponad miesiaca.... No to jak??? Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: A czy <wojciech> ma zdjecie wiezen CI 01.01.06, 12:03 captain.america napisała: "Bo europajace szukaja ich juz od ponad miesiaca.... No to jak???" Ty znowu cierpisz na jetlag? To juz sie wyjasnilo: w Polsce wiezienia byly ale zdarzyly sie juz zmyc. Teraz problemem jest ile kar zaplaci Polska za ten flirt. Moze cos zechcesz opowiedziec o tym nastepnym etapie? Odpowiedz Link Zgłoś
kosciol.mlodziezy.psychicznej Ja mam zdjęcie jak Saddam i Osama 01.01.06, 15:01 bawia się BMR i wymierzają ją w Ukochanego Przywódcę Stanów Zjednoczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: A czy <wojciech> ma zdjecie wiezen CI 01.01.06, 16:46 Nie, bo w wizjerze byly, ale na blonie sie jakos nie zarejestrowaly. Wampiry z Langley? :-))) -------------------------------------------------------------------------------- KOGO BOG CHCE POKARAC, TEMU NAJPIERW ROZUM ODBIERA! Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: Rumsfeld w Faludzy, Jak tam humor u lewactwa? 01.01.06, 09:28 Teoretycznie mnie tu wciaz nie ma. Ale praktycznie moj wypoczynek po trudach ostatniego tygodnia sprowadza sie do... odwiedzania moich ulubionych stron internetowych. Wiec cos tu podsuwam, mniej naszemu curiozum, captain.america, a bardziej normalnym forumowiczom pod rozwage. Autorka tego tekstu jest mloda Irakijczyjka wychowana w US ale mieszkajaca teraz w Bagdadzie. Mozna znalezc jej blog przez wpisanie do wyszukiwarki hasla >riverbend<. Zycze forumowiczom interesujacej a captain.america nieprzyjemnej lektury. E. to jej mlodszy kuzyn (i moj idol bo miewa szczere odzywki) mieszkajacy w tym samym domu. Here it goes: Thursday, November 17, 2005 Conventional Terror... It sat on my PC desktop for five days. The first day I read about it on the internet, on some site, my heart sank. White phosphorous in Falloojeh. I knew nothing about white phosphorous, of course, and a part of me didn’t want to know the details. I tried downloading the film four times and was almost relieved when I got disconnected all four times. E. had heard about the film too and one of his friends S. finally brought it by on CD. He and E. shut themselves up in the room with the computer to watch the brief documentary. E. came out half an hour later looking pale- his lips tightened in a straight line, which is the way he looks when he’s pensive... thinking about something he'd rather not discuss. “Hey- I want to see it too…” I half-heartedly called out after him, as he walked S. to the door. “It’s on the desktop- but you really don’t want to see it.” E. said. I avoided the computer for five days because every time I switched it on, the file would catch my eye and call out to me… now plaintively- begging to be watched, now angrily- condemning my indifference. Except that it was never indifference… it was a sort of dread that sat deep in my stomach, making me feel like I had swallowed a dozen small stones. I didn’t want to see it because I knew it contained the images of the dead civilians I had in my head. Few Iraqis ever doubted the American use of chemical weapons in Falloojeh. We’ve been hearing the terrifying stories of people burnt to the bone for well over a year now. I just didn’t want it confirmed. I didn’t want it confirmed because confirming the atrocities that occurred in Falloojeh means verifying how really lost we are as Iraqis under American occupation and how incredibly useless the world is in general- the UN, Kofi Annan, humanitarian organizations, clerics, the Pope, journalists… you name it- we’ve lost faith in it. I finally worked up enough courage to watch it and it has lived up to my worst fears. Watching it was almost an invasive experience, because I felt like someone had crawled into my mind and brought my nightmares to life. Image after image of men, women and children so burnt and scarred that the only way you could tell the males apart from the females, and the children apart from the adults, was by the clothes they are wearing… the clothes which were eerily intact- like each corpse had been burnt to the bone, and then dressed up lovingly in their everyday attire- the polka dot nightgown with a lace collar… the baby girl in her cotton pajamas- little earrings dangling from little ears. Some of them look like they died almost peacefully, in their sleep… others look like they suffered a great deal- skin burnt completely black and falling away from scorched bones. I imagine what it must have been like for some of them. They were probably huddled in their houses- some of them- tens of thousands of them- couldn’t leave the city. They didn’t have transport or they simply didn’t have a place to go. They sat in their homes, hoping that what people said about Americans was actually true- that in spite of their huge machines and endless weapons, they were human too. And then the rain of bombs would begin… the wooooosh of the missiles as they fell and the sound of the explosion as it hit its target… and no matter how prepared you think you are for that explosion- it always makes you flinch. I imagine their children covering their ears and some of them crying, trying to cover up the mechanical sounds of war with their more human wails. I imagine that as the tanks got closer, and the planes got lower- the fear increased- and parents searched each other’s faces for a solution, for a way out of the horror. Some of them probably decided to wait it out in their homes, and others must have been desperate to get out- fearing the rain of concrete and steel and thinking their chances were better in the open air, than confined in the homes that could at any moment turn into their tombs. That’s what we were told before the Americans came- it’s safer to be outside of the house during an air strike than it is to be inside of the house. Inside of the house, a missile nearby would turn the windows into millions of little daggers and walls might come crashing down. In the garden, or even the street, you’d only have to worry about shrapnel and debris if the bomb was very close- but what were the chances of that? That was before 2003… and certainly before Falloojeh. That was before men, women and children left their homes only to be engulfed in a rain of fire. Last year I blogged about Falloojeh and said: “There is talk of the use of cluster bombs and other forbidden weaponry.” I was immediately attacked with a barrage of emails from Americans telling me I was a liar and that there was no proof and that there was no way Americans would ever do something so appalling! I wonder how those same people justify this now. Are they shocked? Or do they tell themselves that Iraqis aren’t people? Or are they simply in denial? The Pentagon spokesman recently said: "It's part of our conventional-weapons inventory and we use it like we use any other conventional weapon," This war has redefined ‘conventional’. It has taken atrocity to another level. Everything we learned before has become obsolete. ‘Conventional’ has become synonymous with horrifying. Conventional weapons are those that eat away the skin in a white blaze; conventional interrogation methods are like those practiced in Abu Ghraib and other occupation prisons… Quite simply… conventional terror. Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: Rumsfeld w Faludzy, Jak tam humor u lewactwa? 01.01.06, 10:06 Zapomnialam dodac. Wczesniej w swoim blogu Riverbend wspomina, ze jej rodzina udzielila schroniena kobiecie z Feludzy i jej dzieciom. Problemem byla sprawa meza, kiedy czytalam blog nie wiadomo bylo czy on byl jeszcze zywy czy nie. Do tej pory nie wiem co sie tam stalo bo mialam przerwe w czytaniu tego blogu z powodu osobistych i zawodowych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Również bardzo pilne 01.01.06, 17:08 Captain jest niedziela 01.01.2006 godzina 17.08 czasu polskiego. Powiedz nam w czyich rękach jest Falludża? Czy w tych dobrych czy tych złych? Odpowiedz Link Zgłoś
w_ojciech Re: Również bardzo pilne 01.01.06, 22:33 Captain no nie bądź taki. Napisz coś o pięknych chłopcach z Marines. Proszę. Odpowiedz Link Zgłoś