Dodaj do ulubionych

Sensacyjne notatki z obrad gabinetu brytyjskieg...

04.01.06, 07:06
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • grlt Łysiak powinien się spalic ze wstydu!!! 04.01.06, 07:10

      Pan Łysiak powinien się trochę zastanowic nad swoimi tezami. Uwielbiam jego książki o Napoleonie,ale jego ksiązki o polityce [zwłaszcza ostatnia salon] to taki stek bzdur i nienawiści że aż się słabo robi... :(

      l0_0l napisał:

      > O cholera. Jestem pierwszy!!
      Nie przejmuj się to się zdarza... Shit happens...
      • nolentia Re: Łysiak powinien się spalic ze wstydu!!! 04.01.06, 07:20
        a jaki to ma związek z artykułem. WŁ. ma w wielu wypadkach rację
        • tatamajaja wierni i lojalni brytyjscy "sojusznicy" 04.01.06, 07:39
          Najbardziej rozbawił mnie "honor" Churchilla, ha ha ha. To zdradliwe bydle nie
          mogło nawet znać takiego wyrazu.
          • neolith Re: wierni i lojalni brytyjscy "sojusznicy" 04.01.06, 09:18
            Niedouku. Za tym "zdradliwym byleciem" nie moglbys nawet butow nosic.
            • melipol Kto tu jest niedoukiem neolith? 04.01.06, 12:37
              ...Churchill kiedys przewidzial, ze historia o nim bedzie mowic dobrze, bo on ja
              napisze. Polacy nie mieli okazji napisac swojej historii, bo zrobili to za nich
              Sowieci. ....

              ...I dopiero teraz wasz kraj doczekal sie sprawiedliwej oceny. Niedawny artykul
              w "Financial Times" byl o tym, ze Tony Blair przeprosil Polakow za to, ze ich
              zaslugi wojenne nie zostaly odpowiednio uznane i docenione po wojnie. ...

              ...Ta scena, ktora otwieracie ksiazke, kiedy podczas Parady Zwyciestwa w 46 r. w
              Londynie mlody pilot stoi wsrod widzow i patrzy, jak maszeruja obok
              Brytyjczykow, Marokanczycy, Australijczycy, Kanadyjczycy, a zolnierze polskich
              sil zbrojnych na Zachodzie do udzialu w paradzie nie zostali dopuszczeni, wciaz
              wyciska lzy z oczu. ...

              Roosevelt i Churchill zaplacili Polakom za najwiekszy wysilek ze wszystkich
              krajow swiata w 2WS chaniebna zdrada w Teheranie i w Jalcie.
              W Australii do dzis ucza w szkolach, ze Brytyjczycy pomogli Polakom w 1939 roku.
              Polska byla jedynym krajem ktorego obywatele walczyli w 2WS nieprzerwanie przez
              szesc lat.

              sfpol.com/303.html
              neolith napisał:

              > Niedouku. Za tym "zdradliwym byleciem" nie moglbys nawet butow nosic.
              • jasiubleep Kto tu jest niedoukiem? 04.01.06, 18:01
                To co mial niby Churchill zrobic w Jalcie? Calkowite zalanie ziem polskich
                hordami ze wschodu bylo kwestia czasu a Wielka Brytania (podobnie jak w 1939)
                nie byla gotowa do wojny z Rosja.
              • neeki Re: Kto tu jest niedoukiem neolith? 04.01.06, 18:44
                churchill nie mial nic do gadania. gdyby to od niego zalezalo to wojska
                alianckie poszlyby przez balkany i w ten sposob odciely polske i niemcy od
                rosyjskich wplywow. stalin sie na to nie zgodzil , a co za tym idzie roosevelt.
                a churchill nic nie mogl zrobic
          • koham.mihnika Re: wierni i lojalni brytyjscy "sojusznicy" 04.01.06, 09:49
            dokladnie, najbardziej honorowo zalatwili Brytyjczycy Kozakow w Austrii, my
            bylismy tuz za nimi. Najlepszy przyklad parada po zakonczeniu wojny, 'uznanie'
            wkladu Polakow, 'prawda' o Enigmie itd, itd. Skoro byli tacy dobrzy, czemu tylu
            zolnierzy wyjechalo do Australii, Nowej Zelandii, Kanady i Stanow?

            Czemu teraz nas tak pokochali na pokaz? Potrzebny im frajerski sojusznik, ktory
            za nich zrobi brudna robote?

            Czemu nadal milcza o Powstaniu i 'wypadku" Sikorskiego?
            O Jalcie Teheranie i Poczdamie nawet nie trzeba wspominac.
            • skipper_ Re: wierni i lojalni brytyjscy "sojusznicy" 04.01.06, 11:04
              koham.mihnika napisał:

              > dokladnie, najbardziej honorowo zalatwili Brytyjczycy Kozakow w Austrii, my
              > bylismy tuz za nimi. Najlepszy przyklad parada po zakonczeniu wojny, 'uznanie'
              > wkladu Polakow, 'prawda' o Enigmie itd, itd. Skoro byli tacy dobrzy, czemu tylu
              > zolnierzy wyjechalo do Australii, Nowej Zelandii, Kanady i Stanow?
              >
              > Czemu teraz nas tak pokochali na pokaz? Potrzebny im frajerski sojusznik, ktory
              > za nich zrobi brudna robote?
              >
              > Czemu nadal milcza o Powstaniu i 'wypadku" Sikorskiego?
              > O Jalcie Teheranie i Poczdamie nawet nie trzeba wspominac.

              zabwne sa takie wypowiedzi... a moze wartaloby zadac sobie
              troche trodu i poglebic swoja wiedze... sporo zrodel jest
              ostatnio dostepnych....

              pamietac nalezy, iz Churchill byl premierem rzadu UK,
              a nie Polski, wiec w pierszym rzedzie dbal o interesy UK,
              poza tym "oddanie" Polski i Europy Wschodniej w "lapy"
              Stalina to dzielo Roosevelt'a, ktory byl totalnym dyletantem,
              i ktoremu marzylo sie, iz po wojnie bedzie wspolnie ze Stalinem
              rzadzil calym swiatem...

              nalezy rowniez pamietac o szreko zakrojonej akcji szpiegowsko
              propagandowej prowadzonej przez sowietow w USA i UK w czasie wojny...

              • zigzaur Re: wierni i lojalni brytyjscy "sojusznicy" 04.01.06, 11:50
                Poza tym, innych sojuszników nie było.

                W Niemczech to nie dobroduszna Angela Merkel była kanclerzem tylko ktoś zupełnie
                innego charakteru.
              • melipol Churchill zkazal Polakom udzialu w defiladzie 04.01.06, 13:00
                zwyciestwa i sprzedal Polske Stalinowi bo ten mu objecal, ze nie ruszy koloni
                brytyjskich. Dla niego to byla zwykla tranzakcja handlowa.

                Churchill pospieszyl sie z uznaniem PRL gdy komunisci sie zgodzili zaplacic za
                koszta Polskich Sil Zbrojnych bioracych udzial w 2WS pod dowudztwem brytyjskim
                (umundurowanie, wyzywienie, amunicja i koszty uzbrojenia jak karabiny, czolgi
                itp). Polska splacala te dlugi do polowy lat osiemdziesiatych.

                To nie byl jedyny wyczyn Churchilla geniusza. Pokazal swoj geniusz w wojnie z
                Burami w Afryce Poludniowj (pierwsze na swiecie obozy zaglady) i w inwazji na
                Turcje w Gallipoli bezmyslny atak wojsk australijskich i nowo-zelandzkich na
                mocno ufortifikowane pozycje tureckie w 1915 roku.

                Of the 7500 New Zealand casualties, there were 2721 dead-one in four of those
                who landed. Australia's 26,000 casualties included 8000 fatalities.
                Nevertheless, the fighting at Gallipoli was always less murderous than on the
                Western Front, where most of the Australians and New Zealanders would shortly head.

                The campaign holds a special place in both Turkey and Australia and New
                Zealand. For the Turks, whose casualties probably numbered as many as 250,000,
                including 87,000 dead, it was the beginning of a process of national revival.
                The Turkish hero of Gallipoli, Kemal, would eventually, as Kemal Atatürk, become
                the founding President of the Turkish Republic.
                • piotr.kraczkowski Re: Churchill zkazal Polakom udzialu w defiladzie 04.01.06, 16:01
                  melipol napisała:

                  > zwyciestwa i sprzedal Polske Stalinowi bo ten mu objecal, ze nie ruszy koloni
                  > brytyjskich. Dla niego to byla zwykla tranzakcja handlowa.

                  Churchill chcial tez w Iraku zagazowac Arabow
                  (choc nie w komorach gazowych):

                  **Arab casualties numbered in the thousands and Winston Churchill, British
                  Colonial Secretary, is quoted in David Omissi’s "Air Power and Colonial Control"
                  as saying

                  "I do not understand this squeamishness about the use of gas. I am strongly
                  in favor of using poison gas against uncivilized tribes."

                  (...) Wing-Commander Gale, of the 30th Squadron of the Royal Air Force, later
                  observed:

                  "If the Kurds hadn't learned by our example to behave themselves in a
                  civilized way then we had to spank their bottoms. This was done by bombs and guns."

                  And another Wing-Commander, Arthur Harris, the architect of the bombing of urban
                  centers in WWII, added:

                  "The Arab and Kurd now know what real bombing means in casualties and
                  damage. Within forty-five minutes a full-size village can be practically wiped
                  out and a third of its inhabitants killed or injured."

                  British technology was able to produce a range of hideous weapons for use
                  against the defenseless Arabs and Kurds: phosphorus bombs, war rockets, metal
                  crowsfeet to maim people and livestock, shrapnel, liquid fire, and delay-action
                  bombs.**
                  "The Making of Iraq" von Geoff Simons,
                  w: Americans for Middle East Understanding
                  www.ameu.org/printer.asp?iid=192&aid=234
                  Piotr Kraczkowski
                  www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
              • piotr.kraczkowski Moralnosc skipper_´a, Anglikow i Polakow 04.01.06, 16:13
                skipper_ napisał:

                > koham.mihnika napisał:
                >
                > > dokladnie, najbardziej honorowo zalatwili Brytyjczycy
                > > Kozakow w Austrii, my bylismy tuz za nimi. (...)

                > zabwne sa takie wypowiedzi... a moze wartaloby zadac sobie
                > troche trodu i poglebic swoja wiedze... sporo zrodel jest
                > ostatnio dostepnych....
                >
                > pamietac nalezy, iz Churchill byl premierem rzadu UK,
                > a nie Polski, wiec w pierszym rzedzie dbal o interesy UK

                Pamietac nalezy, ze skipper_ potraktowalby Polakow
                jeszcze goprzej niz Churchill i bedzie bronil
                Anglikow, bo popiera bandycka napasc na Irak.

                Aby zas pojac ta moralnosc skipper_´a i Anglikow,
                a obecnie niestety takze Polakow, warto
                skonfrontowac je z oswiadczeniem
                Kardynala Karol Lehmann´a, przewodniczacego Niemieckiego Episkopatu,
                wydanym przed haniebna napascia Polski na Irak i powszechnie
                opublikowanym:
                spaces.msn.com/members/PiotrKraczkowski/
                ** Zmagania o wojne i pokoj na Bliskim Wschodzie trwaja. Czy swiat znajduje sie
                w przededniu nowej walki zbrojnej, czy tez obrana zostanie jednak droga
                rozwiazan politycznych zmierzajacych do unikniecia rozlewu krwi? Polozenie
                polityczne zmienia sie z dnia na dzien. W sytuacji tej waznym jest aby ponownie
                przypomniec zasady etyczne oraz opcje chrzescijanskie, ktore przedlozylismy w
                naszym slowie o "Sprawiedliwym Pokoju".
                Wiemy, ze jestesmy przy tym w pelnej zgodzie ze stanowiskiem papieza oraz
                Kosciola na calym swiecie, ktorych glosu w tych miesiacach zaostrzajacego sie
                wciaz kryzysu nie mozna niedoslyszec. Z wdziecznoscia stwierdzamy tez nasza
                zgodnosc z chrzescijanami ewangelickimi.

                Po pierwsze.
                Panstwo, ktore naruszylo pokoj ze swymi sasiadami, i ktorego rzad nie cofa sie
                przed zastosowaniem brutalnej przemocy przeciw wlasnej ludnosci, stanowi ryzyko
                dla porzadku miedzynarodowego, ktorego wspolnota swiatowa nie moze ignorowac.
                Tym bardziej, gdy rezim ten wyraznie dazy do posiadania broni masowego razenia.
                Dlatego popieramy starania Narodow Zjednoczonych zmierzajace do wywarcia nacisku
                na Irak, w celu zapobiezenia produkcji broni atomowej, biologicznej i
                chemicznej, oraz, na ile to tylko mozliwe, do oslabienia irackiej zdolnosci do
                wojny zaczepnej. O ile strategia polityczna musi ostatecznie zmierzac do
                unikniecia wojny, o tyle narzedzie grozby moze byc w pewnych okolicznosciach
                moralnie uzasadnione; polityka taka nie moze jednak w zadnym wypadku popasc w
                logike eskalacji, ktora czynilaby na koniec wojne nieunikniona.

                Po drugie.
                Wojna jest zawsze ogromnym zlem. Dlatego wolno ja w ogole rozwazac tylko w
                przypadku napasci lub do odparcia najgorszych zbrodni przeciw ludzkosci, takich
                jak ludobojstwo. Z tego powodu wypelnia nas najwieksza troska, ze zawarty w
                prawie miedzynarodowym zakaz wojny prewencyjnej byl w ostatnich miesiacach coraz
                bardziej kwestionowany. Nie chodzi o wojne prewencyjna, lecz o prewencje wojny!
                Strategia bezpieczenstwa wyznajaca wojne prewencyjna stoi w sprzecznosci z
                nauczaniem Kosciola Katolickiego oraz prawem miedzynarodowym. Zwrocil na to
                niedawno z calym naciskiem uwage sam Ojciec Swiety: "Jak przypominaja nam Karta
                Narodow Zjednoczonych oraz prawo miedzynarodowe, po wojne wolno siegac tylko
                wtedy, gdy chodzi o srodek ostateczny."
                Wojna prewencyjna jest agresja i nie moze byc definiowana jako sprawiedliwa
                wojna obronna, poniewaz prawo do samoobrony zaklada faktyczny lub bezposrednio
                zagrazajacy atak, a nie zaledwie mozliwosc ataku. Wojna dla zapobiezenia
                zagrozeniom podkopalaby zakaz przemocy zawarty w prawie miedzynarodowym,
                przyczynialaby sie do destabilizacji politycznej i wstrzasalaby ostatecznie
                podstawami calego miedzynarodowego systemu wspolnoty panstw.

                Po trzecie.
                Przy decyzji o zastosowaniu srodkow wojskowych nalezy zawsze rozwazyc dajace sie
                przewidziec nastepstwa. Czy mozna watpic, ze wojna przeciw Irakowi wedlug
                wszelkiego prawdopodobienstwa pociagnelaby za soba olbrzymia ilosc zabitych i
                rannych, uciekinierow oraz pozbawionych podstaw egzystencji? Zagrazaja takze
                najciezsze zaklocenia polityczne na calym Bliskim i Srodkowym Wschodzie bedace
                niebezpieczenstwem dla sukcesow miedzynarodowego sojuszu przeciw terrorowi. W
                przypadku wojny przeciw Irakowi fanatyczni fundamentalisci islamscy zyskaliby
                byc moze na wplywach w calym regionie, a juz dzis silne uprzedzenia przeciw
                Zachodowi istniejace w swiecie arabskim i muzulmanskim groza dalszym
                poglebieniem. Czy po wojnie poprawia sie w regionie widoki na pokoj, stabilnosc
                i ochrone praw czlowieka?
                Dlatego wzywamy wszystkich odpowiedzialnych do czynienia wszystkiego bedacego w
                ich mocy, by zapobiec wojnie w Iraku i - jak powiedzial papiez Jan Pawel II. -
                "by zgasic zlowieszcze plomienie konfliktu, ktoremu mozna zapobiec
                zaangazowaniem wszystkich ludzi".
                Nikomu nie wolno popasc w tej godzinie w rezygnacje albo w taktyczny oportunizm,
                ktory przystosowuje sie do rzekomo nie dajacego sie powstrzymac biegu rzeczy.
                Zwracamy zdecydowanie uwage na to, ze odrzucajac opcje wojny wspolnota swiata
                bynajmniej nie skazuje sie na bezczynnosc. Nacisk na rezim dyktatora Saddama
                Husseina oraz polityka jednoznacznego powstrzymania jego wojskowych mozliwosci
                sa nadal konieczne. Wzywamy wszystkich wierzacych, by w tych dniach i tygodniach
                nie ustawali w modlitwie o pokoj. W naszych modlitwach zwracamy sie do
                Chrystusa, ktory blogoslawil pokoj czyniacych.**

                Oryginal niemiecki byl min. pod:
                www.stern.de/politik/ausland/index.html?id=503054&eid=501105
                i jest obecnie na koncu strony:
                www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm

                Piotr Kraczkowski
                www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#pat
                www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
                • jan_r_k Biedny chory człowieku... 04.01.06, 16:41
                  Biedny chory człowieku...
                  Z zyciorysu wynika, że od dwudziestu lat jest Pan na socjalu w Niemczech (pewno
                  w zakładzie dla obłąkanych). Wcześniej w Polsce był Pan ubekiem...
                  Jan K.
                  • piotr.kraczkowski Re: Biedny chory człowieku... 04.01.06, 17:14
                    jan_r_k napisał:

                    > Biedny chory człowieku...
                    > Z zyciorysu wynika, że od dwudziestu lat jest Pan na socjalu w Niemczech (pewno
                    >
                    > w zakładzie dla obłąkanych). Wcześniej w Polsce był Pan ubekiem...
                    > Jan K.

                    Obelgi pozostawiam panu - najwyrazniej bardzo sa panu
                    potrzebne - dla panskiego zdrowia psychicznego.

                    Przypominam, ze anonimowe obrzucanie
                    obelgami, w obywatelskiej dyskusji osob, ktore
                    wystepuja pod wlasnym nazwiskiem jest postawa
                    nedznego, podstepnego tchorza.

                    Problem z takimi jak pan polega na tym,
                    ze gdyby pana postawic przed sadem, to okaze sie,
                    ze ma sie do czynienia z osoba uboga,
                    niewyksztalcona, i po prostu bedzie wstyd
                    przed sedzia domagac sie od kogos takiego
                    jak pan odszkodowania.

                    Moze pan zatem nalad liczyc na moja poblazliwosc.

                    Gdyby znal pan jakies rzeczowe
                    argumenty, to mozliwa by
                    byla dyskusja.

                    Piotr Kraczkowski
                    www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                    www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#R&D
                    www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
                    • jan_r_k Oblegi - nie, raczej pana zyciorys 04.01.06, 17:17
                      Dlaczego obelgi? Po prostu zadałem sobie trud odwiedzenia zsyłek podanych a
                      Pana podpisie. Życzę Panu dalszuch owocnych spotkań z kosmitami oraz życia 500
                      lat...
                      Nie śmieję sie wcale, bo nie wypada śmiać się z chorego człowieka.
                      Jan K.
                • skipper_ Re: Moralnosc skipper_´a, Anglikow i Polakow 04.01.06, 17:09
                  piotr.kraczkowski napisał:

                  > Pamietac nalezy, ze skipper_ potraktowalby Polakow
                  > jeszcze goprzej niz Churchill i bedzie bronil
                  > Anglikow, bo popiera bandycka napasc na Irak.

                  chory psychicznie osobnik podpisujacy sie piotr.kraczkowski

                  wyraznie zapomnial, iz jakis czas temu zaliczyl mnie
                  do syjonistycznego spisku czychajacego na jego zycie...

                  tak wiec jasne, ze zle potraktowalbym piotra.kraczkowskiego,
                  ale nie z uwagi na popieranie wojny w Iraku, a przynaleznosc
                  do syjonistycznego spisku...

                  piotr.kraczkowski, nie krec w zeznaniach...

                  swoja droga zastanawiaja mnie te cyklicznosc
                  w aktywnosci piotra.kraczkowskiego...

                  wyraznie tylko raz na 2 miesiace wypuszczaja go
                  z zakladu... :-)
                  • piotr.kraczkowski Re: Moralnosc skipper_´a, Anglikow i Polakow 04.01.06, 17:24
                    skipper_ napisał:

                    > piotr.kraczkowski napisał:
                    >
                    > > Pamietac nalezy, ze skipper_ potraktowalby Polakow
                    > > jeszcze goprzej niz Churchill i bedzie bronil
                    > > Anglikow, bo popiera bandycka napasc na Irak.
                    >
                    > chory psychicznie osobnik podpisujacy sie piotr.kraczkowski
                    >
                    > wyraznie zapomnial, iz jakis czas temu zaliczyl mnie
                    > do syjonistycznego spisku czychajacego na jego zycie...
                    >
                    > tak wiec jasne, ze zle potraktowalbym piotra.kraczkowskiego,
                    > ale nie z uwagi na popieranie wojny w Iraku, a przynaleznosc
                    > do syjonistycznego spisku...
                    >
                    > piotr.kraczkowski, nie krec w zeznaniach...
                    >
                    > wyraznie tylko raz na 2 miesiace wypuszczaja go
                    > z zakladu... :-)

                    Obelgi pozostawiam panu - najwyrazniej bardzo sa panu
                    potrzebne - dla panskiego zdrowia psychicznego.

                    Przypominam, ze anonimowe obrzucanie
                    obelgami, w obywatelskiej dyskusji osob, ktore
                    wystepuja pod wlasnym nazwiskiem jest postawa
                    nedznego, podstepnego tchorza.

                    Problem z takimi jak pan polega na tym,
                    ze gdyby pana postawic przed sadem, to okaze sie,
                    ze ma sie do czynienia z osoba uboga,
                    niewyksztalcona, i po prostu bedzie wstyd
                    przed sedzia domagac sie od kogos takiego
                    jak pan odszkodowania.

                    Moze pan zatem nadal liczyc na moja poblazliwosc.

                    Gdyby znal pan jakies rzeczowe
                    argumenty, to mozliwa by
                    byla dyskusja.

                    1.
                    Propaguje pan w forum stanowisko identyczne
                    ze stanowiskiem syjonistycznym.
                    2.
                    Moze pan podac choc jeden przyklad swej
                    wypowiedzi w forum, w ktorej krytykowalby
                    pan Izrael lub napasc Polski na Irak?

                    > swoja droga zastanawiaja mnie te cyklicznosc
                    > w aktywnosci piotra.kraczkowskiego...

                    Aby to zauwazyc, trzeba to sledzic.
                    Ja nie sledze panskiej aktywnosci w forum.

                    Piotr Kraczkowski

                    www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                    www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#wis
                    www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
                    • skipper_ Re: Moralnosc skipper_´a, Anglikow i Polakow 04.01.06, 17:46
                      hahaha

                      usmialem sie setnie :-)

                      wyraznie chory psychicznie osobnik uzywajacy pseudonimu
                      piotr.kraczkowski leni sie na tyle, ze przekleja swoje
                      stare opowiedzi :-)

                      tak a propos sadu, to prosze bardzo mozemy spotkac sie
                      w sadze... o ile piotr.kraczkowski nie jest ubezwlasnowolniony :-)

                      piotr.kraczkowski rowniez slini sie z zawisci i zalosci
                      nad wlasna nieudacznoscia (wystarczy lektura cv, ktorym
                      nieudacznik piotr.kraczkowski tak sie chwali - wyksztalcenie
                      AE w Poznaniu '75-'80, dokladnie wiadomo kto w tamtych czasach
                      studiowal na tego typu uczelniach, zadnej pracy, bo texty
                      typu "activity in reform-movement" miedzy bajki mozna wlozyc)

                      tak wiec choremu psychicznie wydaje sie, iz wszyscy sa rownie
                      nieudaczni jak on sam i stad insynuacje:

                      > Problem z takimi jak pan polega na tym,
                      > ze gdyby pana postawic przed sadem, to okaze sie,
                      > ze ma sie do czynienia z osoba uboga,
                      > niewyksztalcona, i po prostu bedzie wstyd
                      > przed sedzia domagac sie od kogos takiego
                      > jak pan odszkodowania.

                      pozalowania godny jest piotr.kraczkowski...

                      cale szczescie, ze nie bedzie on zyl 300 kat,
                      jak to sie mu mazy :-)

                      "Przedluzenie zycia o 200 lat jest mozliwym (w krolestwie zwierzat rekiny,
                      aligatory i in. moga zyc nieskonczenie dlugo, dlugosc ich zycia nie jest
                      ograniczona)." - cytat ze strony chorego psychicznie :-)

                      hahahaha

                      wyraznie spal na lekcjach biologii... ups... przepraszam,
                      nie spal - nie poddawal sie syjonistycznej propagandzie...

                      hahahaha
                      • piotr.kraczkowski Re: Moralnosc skipper_´a, Anglikow i Polakow 04.01.06, 18:46
                        skipper_ napisał:

                        > hahaha
                        >
                        > usmialem sie setnie :-) (...)

                        > pozalowania godny jest piotr.kraczkowski...
                        >
                        > cale szczescie, ze nie bedzie on zyl 300 kat,
                        > jak to sie mu mazy :-)
                        >
                        > "Przedluzenie zycia o 200 lat jest mozliwym (w krolestwie zwierzat rekiny,
                        > aligatory i in. moga zyc nieskonczenie dlugo, dlugosc ich zycia nie jest
                        > ograniczona)." - cytat ze strony chorego psychicznie :-)
                        > hahahaha
                        > wyraznie spal na lekcjach biologii... ups... przepraszam,
                        > nie spal - nie poddawal sie syjonistycznej propagandzie...

                        Wypisuje pan kolejne brednie i popisuje sie ignorancja.
                        Nieskonczonosc dlugosci zycia wymienionych przeze mnie
                        zwierzat jest naukowo udowodniona (o tyle, ze nie mozna
                        stwierdzic ich starzenia sie ku smierci naturalnej, zyja
                        wiecznie i zdychaja w wypadkach wypadki). Radze zajrzec
                        do ksiazki profesora Michio Kaku, "Zukunftsvisionen. Wie
                        Wissenschaft und Technik des 21 Jahrhunderts unser Leben
                        revolutionieren", str. 242, 1998, lub do jej odpowiednika
                        po angielsku.
                        Niezwykle kompetentny autor podaje, ze te i inne
                        zwierzeta maja nieograniczona dlugosc zycia.

                        Piotr Kraczkowski
                        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#pat
                        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
                        • skipper_ Re: Moralnosc skipper_´a, Anglikow i Polakow 05.01.06, 12:33
                          piotr.kraczkowski napisał:

                          > Wypisuje pan kolejne brednie i popisuje sie ignorancja.
                          > Nieskonczonosc dlugosci zycia wymienionych przeze mnie
                          > zwierzat jest naukowo udowodniona (o tyle, ze nie mozna
                          > stwierdzic ich starzenia sie ku smierci naturalnej, zyja
                          > wiecznie i zdychaja w wypadkach wypadki). Radze zajrzec


                          hahahahaha chyba umre ze smiechu... krokodyle zyja wiecznie...

                          hahahahaha zdychaja w "wypadkach wypadki", swoja droga ciekawe
                          co to jest ta wypadka? smierc z powodu starosci? ;-)



                          > do ksiazki profesora Michio Kaku, "Zukunftsvisionen. Wie
                          > Wissenschaft und Technik des 21 Jahrhunderts unser Leben
                          > revolutionieren", str. 242, 1998, lub do jej odpowiednika
                          > po angielsku.
                          > Niezwykle kompetentny autor podaje, ze te i inne
                          > zwierzeta maja nieograniczona dlugosc zycia.

                          och tak.. bardzo kompetentny musi byc ten autor...

                          ciekawe czy przebywa w tym samym zakladzie dla umyslowo
                          chorych, co piotr.kraczkowski...


              • kris_katowice Re: wierni i lojalni brytyjscy "sojusznicy" 04.01.06, 19:20
                Zgadzam się z przedmówcą. Kończę właśnie czytać "Powstanie 44" Davisa. Polecam.
                • kris_katowice Re: wierni i lojalni brytyjscy "sojusznicy" 04.01.06, 19:26
                  abwne sa takie wypowiedzi... a moze wartaloby zadac sobie
                  troche trodu i poglebic swoja wiedze... sporo zrodel jest
                  ostatnio dostepnych....

                  pamietac nalezy, iz Churchill byl premierem rzadu UK,
                  a nie Polski, wiec w pierszym rzedzie dbal o interesy UK,
                  poza tym "oddanie" Polski i Europy Wschodniej w "lapy"
                  Stalina to dzielo Roosevelt'a, ktory byl totalnym dyletantem,
                  i ktoremu marzylo sie, iz po wojnie bedzie wspolnie ze Stalinem
                  rzadzil calym swiatem...

                  nalezy rowniez pamietac o szreko zakrojonej akcji szpiegowsko
                  propagandowej prowadzonej przez sowietow w USA i UK w czasie wojny...
                  Właśnie kończę czytać Powstanie 44 i zgadzam sie cęściowo z przedmówcą...
          • gandalf70 Popieram 04.01.06, 17:00
            Fakt, to był kawał gnoja.
      • rosenkrantz666 Re: Łysiak powinien się spalic ze wstydu!!! 04.01.06, 09:10
        > Pan Łysiak powinien się trochę zastanowic nad swoimi tezami.

        Pan Łysiak powinien zostać naczelnym ideologiem PiS. Nienawiść i przekonanie o
        słuszności spiskowej teorii dziejów przebija z każdego jego słowa, o ile tylko
        dotyczy ono współczesności.

        Jest zdecydowanie lepiej jak pisze o malarstwie.
        • 1pies Re: Łysiak powinien się spalic ze wstydu!!! 04.01.06, 09:31
          z jego nienawisci czy tez niecheci jeszcze nic nie powinno dla ciebie
          wynikac,wyodrebnij fakty i sam wyciagnij wnioski ,a nie obrazaj sie na nie,bo
          Lysiak twierdzi tak czy inaczej,a ty akurat Lysiaka nie lubisz.....natomiast
          kiedy wyborcza nazywa kogos czlowiekiem honoru,to az drze ze strachu przed
          takim autorytetem,hahaha
        • gandalf70 Re: Biedaku, a co ty wiesz o Łysiaku!!!??? 04.01.06, 17:01
          Pewnie uwielbiasz Michnika i jego sforę. Trochę znajomości historii i dziejów
          najnowszych ciemniaku postępowy.
          • rosenkrantz666 Re: Biedaku, a co ty wiesz o Łysiaku!!!??? 04.01.06, 17:10
            > Pewnie uwielbiasz Michnika i jego sforę. Trochę znajomości historii i dziejów
            > najnowszych ciemniaku postępowy.

            A masz jakiś argument, czy stać cię tylko na inwektywy i zmyślenia?
      • skipper_ Re: Łysiak powinien się spalic ze wstydu!!! 04.01.06, 11:06
        pan Lysiak powinien wrocic do pisania, jesli juz koniecznie
        musi pisac, o czasach napoleonskich, co mu zupelnie niezle
        wychodzilo...

        facet jest typowym przykladem frustrata, ktory grzecznie kolaborowal
        z wladza w czasach prl, a teraz probuje na sile robic z siebie
        "meczennika walki o wolnosc i demokracje"...
        • melipol Prawdziwym kolaborantem PRL jestes ty skipper_ 04.01.06, 13:23
          Pomagasz Michnikowi szerzyc jego "prawdy" o Polsce.
          Zadaniem Michnika bylo mieszanie naiwnym glupcom w glowach.

          Michnik sie wychowal w rodzinie skrajnie fanatycznych komunistow i nigdy nie
          wystepowal przeciwko ustrojowi PRL. On tylko chcial zastapic w 1968 roku polskie
          kierownictwo PZPR bylymi wladcami stalinowskimi-zydami, ktorych Gomulka usunął
          od wladzy. To Michnik przyczynil sie do tego, ze zydowsko-komunistyczna elita
          odzyskla wladze po 1989 roku.

          skipper_ napisał:

          > pan Lysiak powinien wrocic do pisania, jesli juz koniecznie
          > musi pisac, o czasach napoleonskich, co mu zupelnie niezle
          > wychodzilo...
          >
          > facet jest typowym przykladem frustrata, ktory grzecznie kolaborowal
          > z wladza w czasach prl, a teraz probuje na sile robic z siebie
          > "meczennika walki o wolnosc i demokracje"...
          • skipper_ Re: Prawdziwym kolaborantem PRL jestes ty skipp 04.01.06, 14:16
            melipol napisała:

            > Pomagasz Michnikowi szerzyc jego "prawdy" o Polsce.
            > Zadaniem Michnika bylo mieszanie naiwnym glupcom w glowach.

            jesli ktos jest naiwym glupcem, ktoremu zamieszano
            w glowie, to obawiam sie, ze mozesz to byc Ty...

            w ktorym miejscu w/g ciebie "pomagam michnikowi"?
            info z GW sa dostepne rownie w prasie w UK
            oraz na stronach rzadowego archiwum...

            tam tez michnik miesza? opanuj sie...


            > Michnik sie wychowal w rodzinie skrajnie fanatycznych komunistow i nigdy nie
            > wystepowal przeciwko ustrojowi PRL. On tylko chcial zastapic w 1968 roku polski
            > e
            > kierownictwo PZPR bylymi wladcami stalinowskimi-zydami, ktorych Gomulka usunął
            > od wladzy. To Michnik przyczynil sie do tego, ze zydowsko-komunistyczna elita
            > odzyskla wladze po 1989 roku.

            tak tak... wierz dalej w podobne bzdury... nie kocham michnika,
            ani jego postawy, ale gdyby "dzialalnoscia" opozycyjna zajmowali sie
            ludzie pokroju lysiaka itd, to w dalszym ciagu mielibysmy prl...
            • melipol Dla michnikowcow nie mam czasu 04.01.06, 23:32
              Odpowiadam na zarzuty z padalcami nie dyskutuje.

              Rok 1968 przezylem w Warszawie joko student i bylem swiadkiem marcowej rewolucji
              Michnika.
              W 1972 roku spotkalem grupe bylych komandosow, ktorzy wszyscy takze byli
              wiezieni po "marcu". Trzymano ich w wiezieniu przez szec miesiecy bez spraw
              sadowych i wyrokow i przesluchiwano ich codziennie w Palacu Mostowskich. Wszyscy
              sie zalamali (z wyjatkiem jednej zydowki)i podpisali zobowiazania o zarzuceniu
              dalszej dzialalnosci antypanstwowej.

              Jednym z nich byl moj przyjaciel i instruktor harcerski (ZHP a nie Walterowiec
              jak Michnik) mieszkajacy dzis w Szwecji. Dziewczyna, ktora nie podpisala byla
              niezwkle inteligentna i miala bardzo ciety jezyk. Mielismy sporo dyskusji na
              temat marca.

              Wiecej o michniku
              perso.wanadoo.fr/m.ostrowski/eur03_.htm
      • andrzy A co ma Łysiak do powyższego tekstu? 04.01.06, 14:38
        Sam się powinieneś spalić ze wstydu za ten komentarz. "Rzeczpospolita Kłamców -
        Salon" może Ciebie też zbytnio dotyka i jest niewygodna?

        A niedowiarkom polecam zapoznać się z treścią tej książki. Czasami lepiej późno
        niż wcale otworzyć szerzej oczy.

        --------
        wyborca.blox.pl
        • grlt Re: A co ma Łysiak do powyższego tekstu? 04.01.06, 19:28
          andrzy napisał:

          > Sam się powinieneś spalić ze wstydu za ten komentarz. "Rzeczpospolita Kłamców -
          > Salon" może Ciebie też zbytnio dotyka i jest niewygodna?
          W ogóle mnie nie dotyka, za młody jestem na to ;) Mam tylko 29 lat.
          A niewygodna? ... no troche mi wstyd za Łysiaka, ale to nie mój problem. Gorzej że tak dużo osób oszołomił... :(

          > A niedowiarkom polecam zapoznać się z treścią tej książki. Czasami lepiej późno
          > niż wcale otworzyć szerzej oczy.
          Wiesz, nie wiem jak Ty, ale ja mam taki zwyczaj że staram się wiedziec o czym mówie/piszę więc gdybym nie czytał tobym się nie odzywał... Pożyczyłem ją od kolegi, ale uznałem że nie jest warta tylu pieniędzy.

          A ponieważ tyle osób tak mocno broniło cały dzień Łysiaka, postanowiłem sprawdzic co tam nowego pan Łysiak napisał. Zajrzałem w Google, znalazłem link do Gazety Polskiej [już to mnie mocno zasmuciło :( ] i przeczytałem jego felieton:
          www.gazetapolska.pl/?module=content&lead_id=706
          Naprawdę chrześcijańska miłośc do bliźniego :( Pan Łysiak zrobi wszystko żeby dokopac Kwaśniewskiemu :( To niewątpliwie był cud... :(
          Krytyki papieża się nie czepiam, bo nie czuję się dośc dobry w tym temacie żeby to oceniac, nie wiedziałem tylko że pan Łysiak ma takie szerokie kwalifikacje...
      • survivor2 Re: Łysiak powinien się spalic ze wstydu!!! 04.01.06, 19:40
        Brzmi to sensownie, szczególnie na tym Forum (Wyborczej), gdzie jazgot
        wszelkiej maści tępaków, zapyziałych antysemitów i megalomańskich prostaków z
        gębami pełnymi wulgaryzmów zagłusza masowo rozsądne wypowiedzi. Odonośnie
        wspomnianego tu kilkakrotnie Waldemara Łysiaka, dodam, że świetny artykuł
        poświęcił temu nędznemu indywidum w Polityce w(w 1995r.) Ludwik Stomma, którego
        publikacja kończy się dedykacją Łysiakowi (pasują jak ulał) dwóch strof z
        Tuwima:
        „Zacietrzewiona w głupiej złości
        z byle redakcji byle gnida,
        co w mojej Poetyckiej Mości
        umiała dostrzec tylko Żyda;
        Nadęty bałwan nad bałwany,
        impertynencik, impotencik,
        na żółć swą z braku spermy
        zdany,
        świętej pamięci ćwierćtalencik.”
      • survivor2 Re: Łysiak powinien się spalic ze wstydu!!! 04.01.06, 20:27
        Odonośnie Waldemara Łysiaka, dodam, że świetny artykuł poświęcił temu nędznemu
        indywidum w Polityce (w 1995r.) Ludwik Stomma, którego publikacja kończy się
        dedykacją Łysiakowi (pasują jak ulał) dwóch strof z Tuwima:
        „Zacietrzewiona w głupiej złości
        z byle redakcji byle gnida,
        co w mojej Poetyckiej Mości
        umiała dostrzec tylko Żyda;
        Nadęty bałwan nad bałwany,
        impertynencik, impotencik,
        na żółć swą z braku spermy
        zdany,
        świętej pamięci ćwierćtalencik.”
        • 1pies Re: Łysiak powinien się spalic ze wstydu!!! 04.01.06, 23:35
          coz trudno dyskutowac z idiota i z cytujacym idiotow,stomma buehehehehe,kretyn
          wierzacy,ze komunizm byl super tylko ludzie nie dorosli........I rest my
          case,you are an idiot...
    • rsrh Szkoda słów o tych "sojusznikach" 04.01.06, 07:23
      Zapyziali wyspiarze przekonani o swojej wyjątkowosci a chroniący dokumety bo
      odsłania prawdziwe oblicze tego upadłego już na szczęście imperium kolonialnego.
      • baat-man Nic nigdy nie dzieje sie bez powodu w polityce 04.01.06, 07:36
        Czy to jakas zagrywka propagandowa, w zwiazku z najswiezsza polska emigracja do
        UK? Czy chodzi o cos zupelnie innego?
        Chyba zapomnieli dopisac, jak "honorowo" Polacy byli traktowani tam po wojnie...
    • courtier te wredne angole do dzisiaj wypominają 04.01.06, 07:25
      fakt,ze Polscy żołnierze dostali prawo pobytu pobytu.To jakaś choroba- z takimi
      niema co zawierac żadnych sojuszów ani za nich ginąć.
      • leszekzi Re: te wredne angole do dzisiaj wypominają 04.01.06, 09:00
        Dla mnie to kolejny dowód na głupotę współczesnej argumentacji, że musimy
        usilnie starać się o to, by być wiarygodnym partnerem w Europie. Pokażcie mi,
        kiedy to na przykład UK, Francja czy Niemcy byli "wiarygodnymi partnerami", nie
        tylko wobec nas; wobec kogokolwiek? Jedynym argumentem nieustannie pozostaje
        egoistyczny argument siły (także gospodarczej), a w "kulturalnej" Europie
        zawsze skuteczniejszym przekazem był - i jest - kopniak w d...pę aniżeli uścisk
        ręki. Kto "wiarygodny" ten frajer i w efekcie ofiara.
        • darr.darek ... jak mały Kaziu wyobraża sobie HISTORIĘ ... 04.01.06, 18:54
          leszekzi napisał:
          >Dla mnie to kolejny dowód na głupotę współczesnej argumentacji, że musimy
          >usilnie starać się o to, by być wiarygodnym partnerem w Europie. Pokażcie mi,
          >kiedy to na przykład UK, Francja czy Niemcy byli "wiarygodnymi partnerami"

          Kolejny post obrazujący skutek 60 lat socjalistycznego wychowania i edukacji,
          czyli przeinaczanie faktów i brak wiedzy.

          Chwalony na forach przez ogłupionych lewicowców - Związek Sowiecki, w istocie
          ręka w rękę z III Rzeszą rozpoczęli masakrę II wojny światowej. Stalin
          traktował Hitlera jako sojusznika aż do 1941roku. Nawet, gdy miał pewność, że
          Hitler szykuje się do ataku, do końca kazał pleść propagandę o "przyjaźni
          sowiecko-niemieckiej", wychodził na dworzec osobiście powitać podrzędnego
          dostojnika niemieckiego na 2 miesiące przed atakiem Niemców, po 22.06.1941
          zakazywał "ofensywy" mając nadzieję, że Hitler zakończy atak na zabraniu tylko
          dawnych ziem polskich. Działania rządu sowieckiego w latach 1939-1941 to jeden
          z najbardziej żałosnych w historii pokazów głupoty i braku umiejętnosci
          strategicznego patrzenia (z kolei dopiero od 1941 Hitler zaczął swój żałosny
          pokaz głupoty).

          Natomiast, o ile Polacy mają prawo oburzać się na Anglików i Amerykanów o
          zbytnią spolegliwość wobec bandyty Sralina, o tyle sami Polacy (a przynajmniej
          większość ogłupionych) nie popisuje się wdzięcznością za postawę Anglików.
          Wlk.Brytania wypowiedziała wojnę III Rzeszy Z POWODU NAPAŚCI NA POLSKĘ !!! W
          przeciwieństwie do Francji nie traktowała umowy z Polską wyłacznie jako
          straszaka na Niemców i nie zamierzała pertraktować z Hitlerem, gdy ważyły się
          losy Brytanii - Hitler bardzo chciał pokoju z Brytyjczykami i wykorzystywał
          okazje, aby nie łamiąc oblicza "żelaznego kanclerza" pogodzić się jednak z
          Wlk.Brytanią (szczególnie w początkach roku 1941).

          Po wojnie, mimo ewidentnej głupoty Roosvelta (tak, to ten od lewicowych
          projektów gospodarczych, które sprawiły, że wielki Kryzys był Wielki), to
          właśnie USA i Wlk.Brytania miały najostrzejszą politykę wobec bolszewików,
          dzięki czemu dziś nie musimy już chodzić na apele aktywu partyjnego w szkole i
          w pracy i nie musimy przegryzać pasztetową z braku wędlin w sklepie.

    • backspace2 Re: Sensacyjne notatki z obrad gabinetu brytyjski 04.01.06, 07:25
      "Polska granica. Jeśli Polska dostanie wschodnią Rosję i coś ze wschodniej
      Syberii, to powinna zaakceptować linię Curzona"
      hmmm - szanowna Wielka Brytanio, czy ta oferta nadal jest aktualna? ;-)
      • melipol Nie ciesz sie brytyjscy debile nie znali geografi 04.01.06, 13:28
        backspace2 napisał:

        > "Polska granica. Jeśli Polska dostanie wschodnią Rosję i coś ze wschodniej
        > Syberii, to powinna zaakceptować linię Curzona"
        > hmmm - szanowna Wielka Brytanio, czy ta oferta nadal jest aktualna? ;-)
    • koneser10 Wyborcza znowu klamie... 04.01.06, 07:46
      Ponizej tekst oryginalu - ani
      slowa o polskich faszystach.....

      Poland: return or settlement of armed forces
      The Cabinet discussed in March 1945 the possibility that, following a
      political settlement in Western Europe, Polish troops serving in Western
      Europe might be unwilling to return to Poland and whether they might be given
      the right to become British subjects.

      Also discussed was the reaction of the dominions to being asked if they could
      take any Poles, and the possibility of their being used as an occupying force
      in Germany, Conceding to the Poles might lead other nationalities to seek
      naturalisation and an increase in the Jewish population could lead to civil
      disturbance after the war.

      P.M.

      The Dom. replies are not unpromising. Why not naturalise them even
      tho´ it doesn´t carry admission to B. Doms? Useful for occupn
      of Germany as B. force, releasing B. soldiers to come home. Then,
      if things don´t clear up, we will give you B. nationality.

      H.O.

      Want an opportunity to put counter-arguments.

      P.M.

      a) gratitude to the Poles b) population is wealth. c) precedent

      K.O.

      German Legion settled in Africa: stayed steady with
      British in Boer War…

      H.O.

      …Any large increase in foreign populn increases risk of disorder -
      anti-semitism is just below the surface.
      S/S Air …Remember they came to our aid in B[attle of] Britain . . . Not much
      we can do for them. If in the last resort we can do nothg. else, surely let´s
      do this for them

      W.M.(45)37th Meeting held on 28 March 1945.
      • koneser10 a przepraszam - wyjatkowo pisze tym razem prawde.. 04.01.06, 07:55
        H.O. a) This represents large no. of foreign population.
        3 of 4 Doms. hold out no hope of taking any.
        b) Many of those who’ve passed thro’ the Army are pretty poor
        people. Many had no serious intention of fighting: the
        adminn has bn. shoddy. Many also are Fascists.
        c) Many other lots of foreigners want to stay here. Many have
        “fought” in Pioneers to escape internment. They will
        press for what you give to Poles.
        d) Any large increase in foreign populn increases risk of disorder -
        anti-semitism is just below the surface.
        • semafor.semafor Re: a przepraszam - wyjatkowo pisze tym razem pra 04.01.06, 09:23
          Śmieszny jesteś, koleś. Demaskator się znalazł.
          • achu DO semafora 04.01.06, 10:02
            Dlaczego śmieszny? Nie rozumiem twojej tezy - śmieszne jest, że zarzucasz komuś
            śmieszność nie argumentując.
            Pozdrawiam,
            Achu
            • comrade Re: DO semafora 04.01.06, 10:07
              chodzi o to ze koles z góry uwaza ze GW pisze same kłamstwa, na dowod podaje
              cytat, a potem sie okazuje ze nie ma racji, co prostuje stwierdzajac ze GW
              "wyjatkowo" napisala prawde. Przeciez to jakas dziecinada.
          • koneser10 Re: a przepraszam - wyjatkowo pisze tym razem pra 04.01.06, 11:40
            www.nationalarchives.gov.uk/releases/2006/january/january1/poland.htm
    • stir1 ANTYsemityzm sie tli...ale gdzie? u brytyjczykow ? 04.01.06, 07:49
      i nie beda lubili polakow wsrod ktorych sa zydzi ? czy polacy nie beda lubili
      zydow w GB ? co by bylo dziwne, zeby byly jakies niepokoje u nowych imigrantow
      spowodu istniejacej w GB diaspory.
      • rosenkrantz666 Re: ANTYsemityzm sie tli...ale gdzie? u brytyjczy 04.01.06, 09:08
        > i nie beda lubili polakow wsrod ktorych sa zydzi ?

        Dokładnie tak. W dniu wybuchu wojny Żydzi stanowili gdzieś między chyba blisko
        30% obywateli polskich.
        • koham.mihnika raczej jedna szosta, byly miasta (Warszawa) o 04.01.06, 09:54
          wiekszym udziale ludnosci starozakonnej. Byly takze miejscowosci w wiekszosci
          zamieszkale przez mniejszosc zydowska.

          rosenkrantz666 napisał:

          > > i nie beda lubili polakow wsrod ktorych sa zydzi ?
          >
          > Dokładnie tak. W dniu wybuchu wojny Żydzi stanowili gdzieś między chyba blisko
          > 30% obywateli polskich.
          • skipper_ Re: raczej jedna szosta, byly miasta (Warszawa) o 04.01.06, 11:09
            w/g oficialnego spisu ludnosci - 27%
          • rosenkrantz666 Re: raczej jedna szosta, byly miasta (Warszawa) o 04.01.06, 17:25
            Fakt - 30% owszem, ale w miastach - jak Warszawa i Lwów. Ogólnie 3,5 mln, czyli
            ok 10%.
        • konstanty521 Re: ANTYsemityzm sie tli...ale gdzie? u brytyjczy 04.01.06, 10:14
          Czy to tak trudno sięgnąc do podręcznika? Zapamiętaj głupolu, że było ich mniej
          więcej 3 miliony, tj. 1/12 populacji II RP.
          • rosenkrantz666 Re: ANTYsemityzm sie tli...ale gdzie? u brytyjczy 04.01.06, 17:26
            > Zapamiętaj głupolu, że było ich mniej
            > więcej 3 miliony, tj. 1/12 populacji II RP.

            Zapamiętaj głupolu, że wg spisu powszechnego było ich ponad 3,5 mln. W dużych
            miastach bywało 30% i więcej, w skali kraju - ok. 10%.
        • melipol Ludnosc Polski przed 2WS to 26 mln zydzi - 3 mln 04.01.06, 13:48
          Syjonistyczna disinformacja to nic nowego.

          rosenkrantz666 napisał:

          > > i nie beda lubili polakow wsrod ktorych sa zydzi ?
          >
          > Dokładnie tak. W dniu wybuchu wojny Żydzi stanowili gdzieś między chyba blisko
          > 30% obywateli polskich.
          • krystian71 Re: Ludnosc Polski przed 2WS to 35 milionow!!!!!!! 04.01.06, 14:20

      • melipol Re: ANTYsemityzm sie tli...ale gdzie? u brytyjczy 04.01.06, 13:42
        Zydzi w Armii Andersa masowo dezerterowali w Palestynie, miedzy innymi
        pozniejszy krwawy terorysta z Irgun Menachem Begin. Churchillowi i jego ekipie
        pmylil sie ten fakt z Polakami. Polacy mieli o co walczyc a syjonisci chcieli
        walczyc przeciwko brytyjczykom aby utworzyc Izrael.

        stir1 napisał:

        > i nie beda lubili polakow wsrod ktorych sa zydzi ? czy polacy nie beda lubili
        > zydow w GB ? co by bylo dziwne, zeby byly jakies niepokoje u nowych imigrantow
        > spowodu istniejacej w GB diaspory.
        • kurtho Dom Polski w Palestynie 04.01.06, 14:52
          melipol napisała:
          > Zydzi w Armii Andersa masowo dezerterowali w Palestynie [...]

          Wlasnie! Zalozyli nawet Dom Polski, ktory byl przyczolkiem syjonistycznej walki
          z GB,
          :-)
        • auto258374 Żydzi w Polsce przedwojennej 04.01.06, 14:57
          Odsetek Żydów w przedwojennej Polsce był taki jaki był, ale ich wyjątkowa
          koncentracja w pewnych kręgach:

          "W 1995 roku Żydowski Instytut Historyczny zorganizował prelekcję prof. Andrzeja
          Paczkowskiego, który przedstawił statystyki udziału osób narodowości żydowskiej
          w komunistycznych organach bezpieczeństwa w latach 1944-1956. Według nich na 449
          osób pracujących w centrali resortu bezpieczeństwa na stanowiskach od naczelnika
          wydziału wzwyż było 131 Żydów czyli 29%. Ponad 94% z nich deklarowało
          wcześniejszą przynależność do przedwojennych organizacji komunistycznych takich
          jak KPP. Ze sporządzonego przez władze KPP raportu o stanie organizacyjnym w
          roku 1936 wynika że w aktywie centralnym partii było w owym okresie 53% Żydów, w
          aparacie wydawniczym 75%, w Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom
          90%, a w aparacie technicznym Sekretariatu KPP - 100% Żydów. Podobne proporcje
          panowały w strukturach terenowych KPP."

          pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBydokomuna
          No i po wojnie w MBP/SB/UB były również wydziały złożone praktycznie z samych
          osób narodowości żydowskiej, wystarczy przeczytać wspomnienia byłego szefa MBP
          Anatola Fejgina, który stara się nawet zresztą wyjaśniać tę koncentrację tym że
          Żydzi mieli poczucie krzywdy i dlatego mścili się na Polakach służąc w organach
          bezpieczeństwa.
          • barbara444 Re: Żydzi w Polsce przedwojennej i teraz 04.01.06, 17:59
            Syjonisci zawsze stanowili w Polsce i wielu krajach 5-ta kolumne.

            Dzis spenetrowali to tego stopnia wladze ekonomiczna i rzad w USA ze rzad ten
            prowadzi antyamerykanska polityke.

            Co ciekawe to sie nie zmieni pewno nigdy az USA padnie pod ciezarem interesow
            Izraela i syjonistycznych bankierow.

            Od utworzenia 100 lat temu Federal Reserve (Bank Ameryki czyt. pruwatne
            konsorcjum Barucha, Warburga i Solomon Brothers) zwykly amerykanin zostal
            okradziony z 98% wartosci dolara oraz z 99% niezaleznego myslenia.
            • 1410_tenrok Re: Żydzi w Polsce przedwojennej i teraz 04.01.06, 18:31
              Kiedys Połomski spiewał taką piosenke:
              "Bo z kretynami tak to bywa,
              oj nie wie sie" itd
              Chyba była też dla Ciebie!

              Nie żyd, nie syjonista, czysty aryjczyk (w swietle ustaw norymberskich) - jak
              Cie to interesowało!
          • 1410_tenrok Re: Żydzi w Polsce przedwojennej 04.01.06, 18:47
            Radziłbym rozmawiac o Churchilu, a statystyki zostawic statystykom (zwłaszcza,
            ze są błedne - i zastanowic sie, ze reszta UB,SB to byli czysci Polacy....)!
            Ludzie dzielą sie na oszołomow:
            - Mobil, Piotrjakistam (AE-Poznan), Barbara444 -, ktorzy albo muszą pluc na
            Zydów, albo na reszte. Robia to przy kazdej okazji, prztypuszczam, ze nawet
            jesli rzezcz bedzie o wodzie na Marsie.
            - na reszte, ktora lubi sobie poplotkowac i wymienic sie informacjami.
            Ty auto258374 należysz niestety do grupy oszołomów.
            • nehdat Zbrodniazy ludobojcow polskiego narodu nalezy 05.01.06, 01:38
              rozliczyc a nie usprawiedliwiac.
              Jest faktem historycznym, ze cala wladza w okresie stalinowskim w PRL byla w
              rekach sowieckich oprawcow i zsowietyzowanych syjonistow.

              Ciekawe jakie bylo nazwisko twojej rodzinki przed wojna?

              www.polonica.net/Elita_zydowska_przeciwko.htm
              www.bezuprzedzen.pl/historia/deza.html
              www.bezuprzedzen.pl/historia/deiryassin01.shtml
              www.inquiring-mines.com/conspiracy_jewish_history_jewish_religion_foreword.htm
              • 1410_tenrok Re: Zbrodniazy ludobojcow polskiego narodu nalezy 05.01.06, 01:46
                zapewne interesuje Cie, czy ktokolwiek był z mojej rodziny obrzezany? Otoz,
                niestety, jestesmy czystej krwi aryjczykami (w swietle ustaw norymberskich,
                ktore wsrod polskich szmaciarzy tez obowiazuja).
                Radze pojsc do psychiarty, choc na to nie ma lekarstwa.
                • nehdat Re: Zbrodniazy ludobojcow polskiego narodu nalezy 05.01.06, 02:11
                  barbara444 ma racje a ty kompletny ignorant obrzucasz ja blotem.

                  Link do Henry Makow Ph.D. zydowskiego pisarza, ktory potwierdza jej stwierdzenia;
                  www.thetruthseeker.co.uk/columnist.asp?ID=4
                  Nie wspominajac innych twoich prosowieckich wypowiedzi na tym forum.
                  Tylko wybrancy boga sa tak szybcy do oskarzen. Nie ma nic straconego nawet
                  takich jak ty Izrael przyjmie pod warunkiem, ze porzucisz ateizm i przejdziesz
                  na judaizm.


                  1410_tenrok napisał:

                  > zapewne interesuje Cie, czy ktokolwiek był z mojej rodziny obrzezany? Otoz,
                  > niestety, jestesmy czystej krwi aryjczykami (w swietle ustaw norymberskich,
                  > ktore wsrod polskich szmaciarzy tez obowiazuja).
                  > Radze pojsc do psychiarty, choc na to nie ma lekarstwa.
    • parob Mackiewicz też trochę jechał, ale ujawnili co ... 04.01.06, 07:56
      chcieli więc można zakładać,że nie ujawnili tego co ie wygodne, np. jakiś twierdzeń na temat gett, obozów, negujacych ich istnienie czy też kulisów przewrotu w Jugosławi.
    • toja3003 kiedy wreszcie prawda o +śmierci Sikorskego? 04.01.06, 08:34
      • koham.mihnika komu oprocz Polakow na tym zalezy? Ani Rosjii ani 04.01.06, 09:56
        Anglikom
      • piotr.kraczkowski Sikorski, Kennedy, Calvi, Dr. Kelly i inni... 04.01.06, 16:59
        No jesli tak traktowali generala de Gaulle'a, kochali
        Stalina i nie cofali sie przed mordami bez sadu
        (nawet nazisci zaslugiwali po wojnie na rozprawe
        sadowa, bz sadu morduja programowo tylko
        syjonistyczni Izraelczycy), to niby czemu nie mieliby
        sprzatnac jakiegos niewygodnego Sikorskiego?

        **Gdy w marcu 1943 roku generał chciał odwiedzić francuskie terytoria w Afryce,
        skąd alianci przegnali właśnie władze Vichy, Brytyjczycy nie wydali zgody, co
        sprawiło, że skarżył się, iż jest traktowany jak jeniec wojenny. Churchill kazał
        dać generałowi jasno do zrozumienia, że ma robić, co Brytyjczycy mu każą. "A
        jeśli będzie próbował odpłynąć np. francuskim niszczycielem, aresztujcie go.
        Trzeba podjąć kroki, by temu zapobiec". De Gaulle w końcu dotarł do Algieru w
        maju i wraz z gen Giraud ogłosił powstanie Francuskiego Komitetu Wyzwolenia
        Narodowego.

        Churchill najwyraźniej wolał, by de Gaulle nie objął władzy w wyzwolonej
        Francji. W kwietniu 1945 r. mówił, że "nie ma szans na oparte na zaufaniu
        stosunki z Francją, dopóki nie pozbędziemy się de Gaulle'a". Jednak wbrew
        Churchillowi uznawany przez Francuzów za bohatera narodowego generał został
        premierem. Później, po latach, już jako prezydent długo blokował wejście
        Wielkiej Brytanii do Wspólnot Europejskich.

        W zapiskach są pozytywnie wypowiedzi Churchilla o Stalinie. W sierpniu 1942 r.,
        po wizycie w Moskwie mówił członkom gabinetu, że to "wielki człowiek, wielka
        mądrość".**

        Przypomnijmy jak to polskie media zachlystywaly sie z gorliwosci
        potakujac, ze nigdy nie bylo zabojstwa bankiera Watykanu
        Calvi w Londynie, ze to bylo samobojstwo, a kto uwazal inaczej,
        ten byl chorym umyslowo zwolennikiem teorii spiskowych.
        Dzis pisze sie w gazetach prawde: Calvi zostal zamordowany,
        a Brytyjczycy wbrew wlasnej wiedzy podali, ze bylo to samobojstwo.

        To samo bylo z Kennedym - nie bylo spisku, Oswald byl jedynym,
        psychopatycznym strzelcem. W piatek, w godz. 21.45 do 23.15 (90 min.),
        niemiecka TV 1, ARD, publikuje dokumentacje potwierdzajaca, ze
        byl spisek, ze Kennedy zostal zgladzony przez wywiad:
        "Rendezvous mit dem Tod. Warum Kennedy sterben musste"

        Patrz tez na DLF:
        "Im Auftrag der Staatssicherheit Kubas"
        rezyser Wilfried Huismann o zamordowaniu John F. Kennedy
        rozmowca: Hans-Joachim Wiese
        Tekst wywiadu z rezyserem:
        www.dradio.de/dlf/sendungen/interview_dlf/454513/
        Mp3:
        ondemand-mp3.dradio.de/file/dradio/2006/01/04/dlf_200601040813.mp3
        Wg tej dokumentacji Kennedy´ego zgladzil w samoobronie
        Fidel Castro, bo bracia Kennedy chcieli koniecznie
        zabic go. Swiadkami sa oficerowie wywiadow USA i Kuby.
        Wiecej:
        www.ard-digital.de/ipg/detail.php?eventID=50235952&timeStart=2006-01-06+05:30:00&timeEnd=2006-01-07+05:30:00&mode=overview
        Nie widzialem jeszcze tej dokumentacji, ale nasuwaja sie
        watpliwosci co do tego, czy faktycznie Fidel Castro
        posunalby sie tak daleko. Ze byl spisek na zycie Kennedy´ego
        nie ulega watpliwosci, ale przeciez Kennedy zastopowal
        plany Pentagonu zmierzajace do napasci na Kube - Operation
        Northwoods i byl wsciekly na COA o inwazje Kuby w Zatoce Swin.
        Przede wszystkim jednak, musialby sie liczyc z tym, ze np.
        Oswald zmieni zdanie i zglosi sie do CIA i opowie o spisku.
        Albo, ze autorstwo Kuby wyjdzie na jaw i w rezultacie
        zrealizowany zostanie, tym razem jawnie, plan inwazji Kuby.
        Albo CIA podoji wysilki zmierzajace do zamordowania Castro.
        Na dodatek, czy byloby to na reke ZSRR od ktorej Kuba
        byla zalezna?
        Nawet zakladajac zamiar Kuby, pamietac nalezy, ze typowym
        chwytem wywiadow jest przejecie operacji przeciwnika i
        zakonczenie jej wg wlasnego scenariusza. Np. PRL przejela
        w latach szescdziesiatych akcje CIA, ktora latami
        wierzyla, ze finansuje milionami dolarow polskie
        podziemie, a tymczasem finansowala fikcje
        utrzymywana przy zyciu przez wywiad PRL´u.

        Oswald mogl wiec byc za tem, jak sam przed smiercia
        zdazyl powiedziec, kozlem ofiarnym, a Kuba i Oswald
        posluzyly amerykanskim spiskowcom jedynie do
        uciecia oficjalnych dochodzen. Najpierw USA chciakly
        inwazji, a potem nagle uciely dochodzenia z by do
        koniecznosci inwazji niedopuscic...

        Innym morderstwem, ktore nadal uchodzi za samobojstwo,
        jest smierc Dr. Kelly´ego, ktory ujawnil, ze Bliar
        lze o zagrozeniu ze strony Saddama Husseina...

        Piotr Kraczkowski
        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#pat
        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
        • piotr.kraczkowski Link do Operation Northoods 04.01.06, 17:41
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6993544&a=7002995
    • substance i co z tego wynika? nic!!!to sa zdrajcy 04.01.06, 08:38
      bo co nam dały jego słowa?to tylko gra polityczna nie na małe głowy....zawsze
      bedziemy tylko towarem a nie rozgrywającym..i zadna chwala Churchillowi sie nie
      należy....to zdrajcy
    • haen1950 Odbija wam wszystkim? 04.01.06, 09:06
      Nawet z tego małego fragmentu wynika zwyczajna troska Churchilla o los polaków.
      To nie on przecież handlował Europą ze Stalinem tylko Roosevelt. W Jałcie.
      Mało miał wtedy do gadania, bo było już po Teheranie. W Anglii po wojnie był
      zwyczajny głód. Ten z MSW musiał się martwić o aprowizację nie swoich przecież
      obywateli. Polonocentryzm z was wyłazi, zupełnie jak z tego oficerka
      sztabowego, który ostrogami niszczył chodniki w brytyjskich hotelach a nigdy na
      koniu nie siedział.
      • melipol Zacznij czytac nie zafalszowana historie 04.01.06, 14:02
        to moze ci sie rozjasni.
        Anglicy i Churchill nigdy nie troszyli sie o nikogo a tylko o wlasne interesy i
        ile mozna na tym zarobic. Churchill Polske sprzedal za pusta obietnice nie
        ruszania koloni brytyjskich. I gdzie te kolonie sa dzis?

        Tylko glupiec moze wierzyc w honor anglika.

        haen1950 napisał:

        > Nawet z tego małego fragmentu wynika zwyczajna troska Churchilla o los polaków.
        > To nie on przecież handlował Europą ze Stalinem tylko Roosevelt. W Jałcie.
        > Mało miał wtedy do gadania, bo było już po Teheranie. W Anglii po wojnie był
        > zwyczajny głód. Ten z MSW musiał się martwić o aprowizację nie swoich przecież
        > obywateli. Polonocentryzm z was wyłazi, zupełnie jak z tego oficerka
        > sztabowego, który ostrogami niszczył chodniki w brytyjskich hotelach a nigdy na
        >
        > koniu nie siedział.
        • 1410_tenrok Re: Zacznij czytac nie zafalszowana historie 04.01.06, 17:28
          Kto miał konkretnie tych kolonii nie ruszac? Rosjanie? To pieknie, naprawde.
          Oto nie zafałszowana historia!
          Imperiu skonczyło sie wraz z I WS - to kazdy moze wyczytac z ich tekstów. W
          czasie II WS byli totalnie zależnieni od dostaw amerykanskich. Pewnie nikt nie
          pamieta tych 50 zardzewiałych niszczycieli - dar narodu amerykanskiego dla WB.
          Rozmawiajcie o faktach, a nie o mrzonkach!
    • abstracto Padło Wam na mózg w tej Wyborczej? 04.01.06, 09:18
      Słabo mi się dziś zrobiło gdy rzuciłem okiem na pierwszą stronę papierowego
      wydania GW. Czytam Was od lat, ale coraz mniej rozumiem. Co to
      znaczy "Dziękujemy ci Churchill"? Dziękujemy za co? Za to, że wobec tych kilku
      tysięcy ludzi zachował się przyzwoicie, bo był im to winny? Czy może za to, że
      kilkadziesiąt milionów zrzucił w otchłań komuny na kilkadziesiąt lat? Żesz
      kurde - nasi walczyli o ich angielskie tyłki czy nie? Więc cóż to za łaska ze
      strony pana premiera? Pewnie gdyby Niemcy nie dobrali im się do tyłka, to
      spokojnie patrzyłby jak robią z nami porządki i palcem by nie kiwnął. Ech, nie
      dostaliśmy niczego za darmo, więc i nie ma za co dziękować!!!
      • semafor.semafor Re: Padło Wam na mózg w tej Wyborczej? 04.01.06, 09:26
        Gdyby nie Churchill, to tych "kilka tysięcy ludzi" wróciłoby do Polski w
        objęcia komunistów. Churchill wymógł, że zostaną w Wlk. Brytanii. To, czy nasi
        rodacy mieli moralne prawo zostać, czy nie, jest tu bez znaczenia. W polityce
        liczą się skutki, a te ludzie ci zawdzięczają osobiście Churchillowi.
        • koham.mihnika jak bardzo 'pomogl' mogliby opowiedziec moi 04.01.06, 09:59
          dwaj kuzyni, ktorzy 'wybrali' Australie, a nie PRL.
        • melipol Churchillowi zawdzieczamy ten burdel ktory mamy 04.01.06, 14:09
          Churchillowi nie zawdzienczamy niczego tylko sowieckie porzadki, ktore mamy po
          dzien dzisiejszy!!!
          To Polacy w bitwie o Londyn uratowali ich od hitlerowskiej niewoli.

          semafor.semafor napisał:

          > Gdyby nie Churchill, to tych "kilka tysięcy ludzi" wróciłoby do Polski w
          > objęcia komunistów. Churchill wymógł, że zostaną w Wlk. Brytanii. To, czy nasi
          > rodacy mieli moralne prawo zostać, czy nie, jest tu bez znaczenia. W polityce
          > liczą się skutki, a te ludzie ci zawdzięczają osobiście Churchillowi.
          • stach22 Re: Churchillowi zawdzieczamy ten burdel ktory ma 04.01.06, 16:26
            > Churchillowi nie zawdzienczamy niczego tylko sowieckie porzadki, ktore mamy po
            > dzien dzisiejszy!!!
            Już rozgrzeszyłes tych polaków którzy z czstej nadgorliwości,dla utrzymania tego
            układu, czy z checi zrobienia kariery włazili sowietom bez mydła! Katowali
            przeciwników, mordowali patriotów? Faktem jest że wykazał zwykłą lojalność wobec
            żołnierzy, którzy bili się i przelewali krew w interesie Anglii.
            A polacy, którzy sie sprzedali Stalinowi juz w czasie wojny i działali juz wtedy
            na szkode Polski to co?
            "Churchillowi zawdzieczamy ten burdel ktory mamy" Myślę, że sporo sobie.
            • tom202 Re: TO NIE POLACY 04.01.06, 21:09
              Zapomniałeś dodać Polacy pochodzenia żydowskiego
              www.polonica.net/mordercy_Polakow.htm
          • 1410_tenrok Re: Churchillowi zawdzieczamy ten burdel ktory ma 04.01.06, 17:21
            A wiesz Ty kolego ilu pilotów RAf walczyło? Po co te bzdury, przeciez przez to
            z nas sie smieją! Poalcy mieli w tym swoj wielki udzial, podobnie zresztą jak
            inni (Czesi, Kanadyjczycy, norwedzy itd).
            • nehdat Przeczytaj ksiazke "Sprawa honoru" 05.01.06, 01:15
              napisana przez amerykanskich dziennikarzy Lynne Olson i Stanley Cloud

              www.amazon.com/gp/product/0375411976/104-5524684-5643956?v=glance&n=283155
              sfpol.com/303.html
              www.questionofhonor.com/forum/toast.asp?sub=show&action=topics&fid=2
              www.questionofhonor.com/forum/toast.asp?sub=show&action=topics&fid=3
              www.questionofhonor.com/forum/toast.asp?sub=show&action=topics&fid=4
              Ciekawe co smiesznego w pomiejszaniu roli Polakow w 2WS ???

              Od razu widac, ze wychowales sie na stalinowskich paszkwilach i do dzis w nie
              swiecie wierzysz.
              Smieja sie tylko ignoranci i idioci jak ty.

              1410_tenrok napisał:

              > A wiesz Ty kolego ilu pilotów RAf walczyło? Po co te bzdury, przeciez przez to
              > z nas sie smieją! Poalcy mieli w tym swoj wielki udzial, podobnie zresztą jak
              > inni (Czesi, Kanadyjczycy, norwedzy itd).
              • 1410_tenrok Re: Przeczytaj ksiazke "Sprawa honoru" 05.01.06, 01:53
                Najpierw dziekuje za lekturke moich postów. Niestety ani nie jestem Zydem, ani
                komunista. Załamie Cie - jestem historykiem. Znam sie dosyc dobrze na temacie i
                dlatego guzik mnie interesują Twoje szowinistyczne zaczepki.Poszukaj sobie
                równych wiedzą i zaangazowaniem w walenie łbem w sciane.
                A jezeli naprawde interesuje Cie wiedza na ten temat, choc wątpie, to idz na
                oficjalna strone RAF - tam znajdziesz wszystkie dywizjony lotnicze z okresu
                1939-1946 - poprawisz swoją wiedze. I postanowiłem Cie jeszcze załamac - choc
                pewnie zaplujesz sie z wscieklosci (mojej bezczelnosci). Wieksza ilosc
                zestrzelen w stosunku do ilosci pilotów mieli od nas Czesi, tak bardzo przez
                Ciebie i tobie podobnych pogardzani.
      • madfreak Re: Padło Wam na mózg w tej Wyborczej? 04.01.06, 09:27
        abstracto napisał:

        > Słabo mi się dziś zrobiło gdy rzuciłem okiem na pierwszą stronę papierowego
        > wydania GW. Czytam Was od lat, ale coraz mniej rozumiem. Co to
        > znaczy "Dziękujemy ci Churchill"? Dziękujemy za co? Za to, że wobec tych kilku
        > tysięcy ludzi zachował się przyzwoicie, bo był im to winny? Czy może za to, że
        > kilkadziesiąt milionów zrzucił w otchłań komuny na kilkadziesiąt lat? Żesz
        > kurde - nasi walczyli o ich angielskie tyłki czy nie? Więc cóż to za łaska ze
        > strony pana premiera? Pewnie gdyby Niemcy nie dobrali im się do tyłka, to
        > spokojnie patrzyłby jak robią z nami porządki i palcem by nie kiwnął. Ech, nie
        > dostaliśmy niczego za darmo, więc i nie ma za co dziękować!!!

        najpierw uzupelnil wiedze..
        chocby tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/Winston_Churchill

        cyt.

        W latach 1911-1915 i 1939-1940 pełnił urząd Pierwszego Lorda Admiralicji. W
        okresie przedwojennym krytykował ugodową politykę Neville'a Chamberlaina wobec
        hitlerowskich Niemiec. W latach II wojny swiatowej premier (po rezygnacji
        Chamberlaina w maju 1940 roku) oraz szef gabinetu wojennego (1940-1945).

        kon. cyt.

        jak widac juz z powyzszego, WC mial we wrzesniu 1939 malo do gadania w kwestii
        udzialu Wielkiej Brytanii w wojnie.

        zreszta chyba wszystie zrodla hostoryczne z tym sie zgadzaja.
        • koham.mihnika do Wikipedii kazdy idiota moze dodac swoja opinie 04.01.06, 10:01
          madfreak napisał:

          > cyt.
          >
          > W latach 1911-1915 i 1939-1940 pełnił urząd Pierwszego Lorda Admiralicji. W
          > okresie przedwojennym krytykował ugodową politykę Neville'a Chamberlaina wobec
          > hitlerowskich Niemiec. W latach II wojny swiatowej premier (po rezygnacji
          > Chamberlaina w maju 1940 roku) oraz szef gabinetu wojennego (1940-1945).
          >
          > kon. cyt.
          >
          > jak widac juz z powyzszego, WC mial we wrzesniu 1939 malo do gadania w kwestii
          > udzialu Wielkiej Brytanii w wojnie.
          >
          > zreszta chyba wszystie zrodla hostoryczne z tym sie zgadzaja.
          • aegis_of_heart Re: do Wikipedii kazdy idiota moze dodac swoja op 04.01.06, 10:39
            Ale daty jakie są każdy widzi, a Ty szukasz głupich argumentów, by się z nimi
            nie zgodzić?

            A co do Wikipedii - każdy ma prawo napisać, każdy ma prawo zweryfikować czy
            usunąć, a wszyscy mają prawo ocenić i dojść do wspólnych wniosków. O czym można
            się samemu przekonać.

            Pozdrawiam.
        • 1410_tenrok Re: Padło Wam na mózg w tej Wyborczej? 04.01.06, 10:46
          Ci Panowie nie chca wiedziec, ze Churchill byl w UK uzywany jedynie do
          zamiatania i sklejania. Jak poskładał i posklejał - to go wyrzucano na
          smietnik. W czasach spokoju był nikomu niepotrzebnym typkiem. W jego karierze
          politycznej wiele razy tak sie zdarzało.
          Najprostszy argument jak zwyle: WSZYSCY SA ZLI, A TYLKO MY POLACy JESTESMY
          DOBRZY. A kogo interesuje tzw. REALPOLITIK - sztuka wyciagania pozytywwów nawet
          z najwiekszych katastrof?
        • abstracto Re: Padło Wam na mózg w tej Wyborczej? 04.01.06, 11:35
          > jak widac juz z powyzszego, WC mial we wrzesniu 1939 malo do gadania w kwestii
          > udzialu Wielkiej Brytanii w wojnie.

          Rzecz cała jednak nie w tym. Po prostu wkurzają mnie jakieś takie poddańcze
          dzięki. My Polacy naprawdę niczego nie dostaliśmy od nikogo za friko więc nie
          ma co się mizdrzyć do nikogo. Tymczasem tkwią w nas jakieś cholerne kompleksy i
          wiecznie wyciągamy takie historie jak choćby ta o ostrogach kilka postów obok.
          Nawet jeżeli była to prawda, to co z tego? Czy u angoli i usiaków nie było
          takich samych dupków? Co jest z Wami ludzie? My naprawdę nie jesteśmy jacyś
          ubodzy genetycznie w porównaniu z innymi nacjami i nie ma co łazić na kolanach.
          Jeżeli się komuś nasze polskie zywczaje nie podobają - to wypad.
        • melipol Zapomniales dodac w 1915 zostal zdymisjonowany 04.01.06, 14:25
          za nieudolnosc w bitwie pod Galipoli i niepotrzebnie przelanej krwi
          australijczykow i nowozelandczykow. Nieslawnie tez sie wyslawil w Wojnie z
          Burami 1899-1902 (pierwsze na swiecie obozy zaglady).


          madfreak napisał:
          >
          > najpierw uzupelnil wiedze..
          > chocby tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/Winston_Churchill
          >
          > cyt.
          >
          > W latach 1911-1915 i 1939-1940 pełnił urząd Pierwszego Lorda Admiralicji. W
          > okresie przedwojennym krytykował ugodową politykę Neville'a Chamberlaina wobec
          > hitlerowskich Niemiec. W latach II wojny swiatowej premier (po rezygnacji
          > Chamberlaina w maju 1940 roku) oraz szef gabinetu wojennego (1940-1945).
          >
          > kon. cyt.
          >
          > jak widac juz z powyzszego, WC mial we wrzesniu 1939 malo do gadania w kwestii
          > udzialu Wielkiej Brytanii w wojnie.
          >
          > zreszta chyba wszystie zrodla hostoryczne z tym sie zgadzaja.
          • kerebron Re: Zapomniales dodac w 1915 zostal zdymisjonowa 04.01.06, 19:00
            melipol napisała:

            > Nieslawnie tez sie wyslawil w Wojnie z
            > Burami 1899-1902 (pierwsze na swiecie obozy zaglady)

            Już drugi raz w tym wątku umieszczasz insynuację o "obozach zagłady" w wojnie burskiej i odpowiedzialności Churchilla za nie (uzywając dość osobliwej polszczyzny zresztą). Otóż istniały podczas tej wojny ośrodki internowania dla ludności burskiej, którym Anglicy nadali nazwę "obozów koncentracyjnych" - było to faktycznie pierwsze w historii użycie tej nazwy. Skandaliczne warunki sanitarne w tych obozach spowodowały śmierć wielu tysiecy uwięzionych tam burskich cywilów, ale to nie wystarcza jeszcze, by nazwać je "obozami zagłady". A już zupełnym nonsensem jest wiązanie Churchilla z tą sprawą. Churchill był wtedy młodym człowiekiem, nie sprawował ani w wojsku ani w administracji żadnej kierowniczej funkcji. Był w tej wojnie korespondentem wojennym: odwaga, jaką w tej roli okazał, przysporzyła mu wielkiej popularnosci w kraju i otworzyła drogę do przyszłej kariery politycznej.
      • 1410_tenrok Re: Padło Wam na mózg w tej Wyborczej? 04.01.06, 10:53
        Polacy, ktorzy walczyli w wielkiej Brytanii byli jedna z wielu grup
        narodowosciowych........ Stanowili poważną siłę, ale nasz kraj przestał sie
        liczyc na kontynencie krotko po 1683 roku. Od tego czasu jestesmy po prostu
        pionkiem na mapie, ktory przesuwa sie zaleznie od potrzeb. Nie mozna miec do
        nikogo o to pretensji, jak tylko do samych siebie, niestety.
        • ewicz Re: Padło Wam na mózg w tej Wyborczej? 04.01.06, 12:38
          Tobie padlo na mozg czlowieku... Kto ci naopowiadal takich bzdur. Przed druga
          wojna swiatowa Polska byla jednym z najbardziej liczacych sie panstw Europy, a
          to co mowisz to EWIDENTNA PROPAGANDA PRL'U, zastanow sie co powtarzasz! Krew
          sie w zylkach gotuje, ze ludzie w Polsce siedza tak gleboko w "komunie
          mentalnej"...
          • 1410_tenrok Re: Padło Wam na mózg w tej Wyborczej? 04.01.06, 16:41
            tak sie zdarza, ze sie troche tym zajmuje. Bzdur naopowiadały mi zrodła
            historyczne. Historiografii peerlu nie czytam z definicji. Radziłbym jednak
            uwazac na powiazania pomiedzy patriotyzmem a zrodłem historycznym i wystrzegac
            sie plucia, jest niesmaczne. A z moim mozgiem jest OK.
      • gandalf70 Re: abstracto powoli zdrowieje 04.01.06, 17:07
        Powoli, ale jednak.
    • przybylskip Ortografia 04.01.06, 09:24
      Ja w kwestii formalnej: Jakby kogoś dziwiła ta Syberia.
      Polska "Syberia" to po angielsku "Siberia"
      Polski "Śląsk" to po angielsku "Silesia"
      Przy niestarannym pismie odręcznym "l" mogło się zamienić w "b" lub "s" w "r", a
      potem jakiś geograficzny ignorant przy przepisywaniu źle zinterpretował i mamy
      błąd.
    • jan141417 sensacyjne,po tylu latach.................... 04.01.06, 10:01
      PRZEPRASZAM,ale co jest sensacja?to ,ze anglicy nas oszukali,ze sie o nas jak
      o zwierzatka targowali.ja osobiscie bardzo nie lubie ich,jednak z drugiej
      strony o kogo mieli dbac,kim sie interesowac.p o l a c z k m i czy swoim
      narodem a n g l k a m i.to jest przykre ale prawdziwe.jak dopuszczamy do tego
      aby naszym ministrem obrony narodowej byl BRYTYJCZYK,TO KU.. O CO TU CHODZI?
      przepraszam za to slowo,lecz ono ma prawdziwy wydzwiek tego co mysle,nie mozna
      tak przeciez.............Odnoszac sie do wypowiedzi w sprawie Gen.
      Sikorskiego,to odpowiedz je st prosta.Pan Sikorski chcial stac na zdjeciu z
      tymi pozostalymi,lecz im niestety uklad nie pasowal.Wszyscy oni sa winni,ale
      taki byl uklad i tyle.TO ONI TRZYMALI SZNURKI A MY MIELISMY
      KUKIELKE.PrzypuszczAM,ze nawet Pan Lysiak sie z tym zgodzi,ja tez sie zgadam,ze
      mezczyzni wola blondynki,lecz moja zona jest brunetka.
      • 1410_tenrok Re: sensacyjne,po tylu latach.................... 04.01.06, 10:38
        Te posty sa smieszne. Nikt nikogo nie zdradzal. W chwili przystapienia ZSRR do
        koalicji antyfaszystowskiej (1941 rok) Polska stała na przegranej pozycji.
        Rosjanie nie zamierzali oddawac niczego, z tego co sobie wzieli w latach 1938-
        1943 (jedyny przypadek to czesc Azerbejdzanu iranskiego, do oddania, ktorego
        ich zmuszono). Ale kogo to interesuje? Gdybyscie poczytali pamietniki Churchila
        (te, za ktore dostał nagrode Nobla), to byscie widzieli, jaka zmiana nastapiła
        w tym człowieku w stosunku do Polakow. Do 1945 roku nikt na Zachodzie nie
        zdawał sobie sprawy z tego, że każde słowo Rosjan to kłamstwo. Wszystko było
        dokładnie zakamuflowane, a dziesiatki tysiecy zwolennikow ZSRR zajmowało
        wysokie pozycje (np. wywiad brytyjski). Społeczenstwa zachodnie zmeczone wojną
        nie zaakceptowałyby kolejnej. Zresztą z jakiego powodu? ZSRR to był sojusznik,
        ktory po czesci uratowało również Wielką Brytanie - takie było przekonanie na
        Wyspach. Wypowiedz Churchilla cytowana przez GW jest wiec ukłonem wobec Polaków
        człowieka, ktory pewnie juz zdawal sobie sprawe z tego, co ich czeka po
        powrocie do kraju. Czlowieka, ktora pewnie juz przygotowywał swojł słynną mowe
        w Fulton.
        A Łysiak - to komunistyczny pieszczoszek, ktory mogł pisac rozprawki
        historyczne (kazda na jedno kopytko), ale jego rzeczy wspołczesne pisane sa pod
        kase i z rzetelnoscia historyka maja tyle, co ksiazki tego pana, ktore
        aresztowano w Austrii za kłamstwa o holokauscie.
        • ewicz Re: sensacyjne,po tylu latach.................... 04.01.06, 13:04
          Czlowieku to co opowiadasz to nawet nie jest glupota a zbrodnia! Zwiazek
          sowiecki byl w SOJUSZU Z NIEMCAMI i jako jego sojusznik przystapil do wojny 17
          IX 1939 roku. Do wojny z Niemcami przystapil jak wiadomo WBREW swojej woli (
          choc ostatnie badania kaza sadzic, ze na rok 42 Stalin, szykowal podobnie
          zdradziecki plan uderzenia na Niemcy), a Polska nie zostala zdradzona w 41, 43,
          ani nawet 45, tylko 13 IX 1939 roku kiedy na konferencji Brytyjsko -
          Francuskiej, ustalono wstepne plany wojenne, w ktorych nie przewidywano zadnej
          powaznej pomocy dla Polski, bez wzgledu na to, ile potrwa wojna Polsko -
          Niemiecka. (Tak na marginesie, tego samego dnia Stalin, ktory rzeczywiscie mial
          wielu informatorow w wysokich kregach elit Francuskich i bryt. podjal decyzje o
          wkroczniu do Polski, w ten sposób II wojna swiatowa zostala dla polski
          PRZEGRANA)
          • 1410_tenrok Re: sensacyjne,po tylu latach.................... 04.01.06, 16:53
            Zamiast mowic bzdury proponuje czytac trzy razy, to co pisze, a pozniej dopiero
            opowiadac głupoty! ZSRR przystapil do koalicji antyfaszystowskiej w 1941 roku.
            Wczesniej był w innej koalicji. Lata 1938-1943 - to lata roznych wojen
            prowadzonych przez ZSRR (Chalhingoł - slyszelismy o czyms takim?)! Polski nikt
            nie zdradził. Poczytaj lepiej zrodła! Francuzi ani Anglicy nie byliby w stanie
            przejsc przez linie Zygfryda, ale co cie to interesuje. On mieli tego
            swiadomosc. Francuska armia sie do tego nie nadawała, podobnie zresztą jak te
            ok. 200.000 Brytyjczyków. Dla ułatwienia dodam, ze w 1945 roku Amerykanie w
            czasie proby frontalnego przejscia przez owa linie, dla 50 mil kwadratowych
            poswiecili 120 tys ludzi (słynna bitwa Huertgenwald - najslynniejsza
            bezsensowna operacja wojskowa w historii USa i nie tylko, porownywalna jedynie
            z wyczynami pewnego antycznego władcy). Aby pojsc Polsce na pomoc - Francuzi i
            Brytyjczycy musieliby zaatakowac wg planu Schliefena - ale to jest domena
            Niemców. Atak na Niemcy Stalin szykował na lipiec 1941 (wystarczy poszperac -
            jeszcze zyja swiadkowie!). A Stalin decyzje tak czy inaczej by podjął!
            A wogole wiecej czytac, wiecej studiowac - moze z tego co wyjdzie!
            • survivor2 Ciekawostka 04.01.06, 19:27
              Tenrok, piszesz w swych postach z niezłą znajomością rzeczy (hisotria), choć o
              tym „niezdradzaniu” Polski to masz raczej tylko częściową rację. W każdym
              razie, na tym Forum Wyborczej gdzie jazgot wszelkiej maści tępaków, zapyziałych
              antysemitów i megalomańskich prostaków z gębami pełnymi wulgaryzmów zagłusza
              masowo rozsądne wypowiedzi, Twoje wyróżniają się bardzo pozytywnie.
              Odonośnie wspomnianego tu kilkakrotnie Waldemara Łysiaka, dodam, że świetny
              artykuł poświęcił temu nędznemu indywidum w Polityce w(w 1995r.) Ludwik Stomma,
              którego publikacja kończy się dedykacją Łysiakowi (pasują jak ulał) dwóch strof
              z Tuwima:
              „Zacietrzewiona w głupiej złości
              z byle redakcji byle gnida,
              co w mojej Poetyckiej Mości
              umiała dostrzec tylko Żyda;
              Nadęty bałwan nad bałwany,
              impertynencik, impotencik,
              na żółć swą z braku spermy
              zdany,
              świętej pamięci ćwierćtalencik.”
            • darr.darek ... jak mały Kazio ocenia HISTORIĘ ... 04.01.06, 19:28
              1410_tenrok napisał:
              >Zamiast mowic bzdury proponuje czytac trzy razy, to co pisze, a pozniej dopiero
              >opowiadac głupoty! ZSRR przystapil do koalicji antyfaszystowskiej w 1941 roku.
              >Wczesniej był w innej koalicji.

              Co to za głupi eufemizm - "był w innej koalicji". Do momentu ataku Niemców,
              Zwiazek Sowiecki był sojusznikiem III Rzeszy.

              >Atak na Niemcy Stalin szykował na lipiec 1941 (wystarczy poszperac -
              >jeszcze zyja swiadkowie!). A Stalin decyzje tak czy inaczej by podjął!

              Powtarzasz bajki Suworowa przeczące wiedzy historycznej !

              Stalin nie tylko nie zamierzał atakować Niemców, ale staszliwie bał się ataku i
              nawet, gdy miał pewność ataku niemieckiego wykonywał głupie, poddańcze ruchy
              jak nakazywanie głoszenia o "przyjaźni sowiecko-niemieckiej", osobiste witanie
              na dworcu podrzędnego dostojnika niemieckiego na 2 miesiące przed atakiem,
              ciągłość przekazywania olbrzymich dostaw surowców dla III Rzeszy (ostatni
              pociąg z surowcami wjechał na 15 minut przed atakim niemieckim), rozkazywanie
              po ataku, aby nie podejmować "ofensywy" (kompletny brak rozeznania w ogromie
              początkowej klęski) przeciw Niemcom.
              Porażajaca głupota rządu sowieckiego brała się właśnie z sojuszu sowiecko-
              niemieckiego po pakcie Ribbentrop-Mołotow i dzielenia Europy również przez
              Sralina wtedy, gdy należało za wszelką cenę mysleć o narodach Związku
              Sowieckiego. Skutek : porównaj Rosję z końca XVIII wieku i nawet Związek
              Sowiecki z 1921roku, a dzisiejsze pozostałości rosyjskiego imperium - dla ,
              owszem, Polski wspaniale.

              >A wogole wiecej czytac, wiecej studiowac - moze z tego co wyjdzie!
              no, jeśli będziesz czytał bajeczki Suworowa "ku pokrzepieniu sowieckich serc"
              to niewiele się dowiesz.

              • 1410_tenrok Re: ... jak mały Kazio ocenia HISTORIĘ ... 04.01.06, 19:50
                Misiu, tak sie składa, ze wiem cos na temat z pierwszej reki. Ku Twojej
                rozpaczy moja rodzina mieszkała przed wojna na terenach, ktore znalazły sie
                blisko linii demarkacyjnej po 1939 roku. Moze mi powied'sz, jaki kretyn buduje
                30 km od granicy składy paliwowe, które po podpaleniu przez Niemcow paliły sie
                dobre dwa tygodnie! Jaki Kretyn magazynuje na stacji kolejowej kilkadziesiat
                kilometrow torów kolejowy gotowych do montazu? Jaki kretyn na lotnisku 30 km od
                granicy koncentruje 200 bombowcow (niezwykla gratka dla Luftwaffe). Jak to
                mozliwe, ze w tzw. przyczyłku Bialostockim Niemcy wzieli do niewoli w lecie
                1941 ok. 2,5 miliona sowietów? Co oni tam robili - byli na grzybach? W czerwcu?
                Kto przy zdrowych zmysłach koncentruje przy granicy kilka tysiecy czołgów. W
                miasteczku, o ktorym opowiadam, Niemcy calego tego dobra, tam zgromadzonego
                dobra nie byli w stanie wywiezc do konca okupacji. Jezeli ktos mi to
                wytłumaczy - jestem gotów uwierzyc, ze Suworow to rodzaj Strugackiego albo
                Asimova, a moja rodzina to wszystko wariaci z objawami schizofrenii.
                Wystarczy tylko popytac ludzi, ktorzy zyli w strefie demarkacyjnej. Ja to
                zrobiłem - niezła zabawa! Mnie te wszystkie rzeczy opowiadano juz w latach 60,
                kiedy nikt nie słyszał ani o Suworowie, ani o innych bajkach z cyklu UFO.
                kto szuka - ten znajduje! Wtedy opowiadanoo, jak Russcy wiali w samych gaciach
                i pokazywano gdzie stały ich czołgi, ktore ze strachu nawet strzału nie oddały.
                A Stalin lał na koncentracje Niemców - był o nie doskonale poinformowany!
                Chciał ich uderzyc i rozbic w puch. Adolf - ta szuja - go ubiegł, ot co!
                A oprocz ksiazek - sa ludzie. Im wiecej pytasz - tym wiecej wiesz!
                I nie pitolcie ciagle tych wariackich kłamstw o "My nje agrjesory"
                • darr.darek Re: ... jak mały Kazio ocenia HISTORIĘ ... 05.01.06, 14:21
                  1410_tenrok napisał:
                  > I nie pitolcie ciagle tych wariackich kłamstw o "My nje agrjesory"

                  A kto oprócz Ciebie używa tego głupiego argumentu ?
                  I rządy Rosji i rządy sowieckie nie opuszczały okazji do agresji a rządy
                  sowiecki zdolne były do tworzenia najorszych plugastw.
                  Ja pisałem nie o chęciach a o realnych możliwościach, których wagę zaczął
                  pojmować podrzędny dureń Josif Dżugaszwili alias Sralin.

                  >Misiu, tak sie składa, ze wiem cos na temat z pierwszej reki. Ku Twojej
                  >rozpaczy (JAKIEJ ROZPACZY ? - dopisek mój) moja rodzina mieszkała przed wojna
                  >na terenach, ktore znalazły sie
                  >blisko linii demarkacyjnej po 1939 roku. Moze mi powied'sz, jaki kretyn buduje
                  >30 km od granicy składy paliwowe, które po podpaleniu przez Niemcow paliły sie
                  >dobre dwa tygodnie! Jaki Kretyn magazynuje na stacji kolejowej kilkadziesiat
                  >kilometrow torów kolejowy gotowych do montazu? Jaki kretyn na lotnisku 30 km od
                  >granicy koncentruje 200 bombowcow (niezwykla gratka dla Luftwaffe). Jak to
                  >mozliwe, ze w tzw. przyczyłku Bialostockim Niemcy wzieli do niewoli w lecie
                  >1941 ok. 2,5 miliona sowietów? Co oni tam robili - byli na grzybach? W czerwcu?

                  Pytasz : "jaki kretyn". Odpowiadam, taki kretyn, który był jednym z
                  najistotniejszych z serii kretynów (począwszy od ostatniego Romanowa)
                  rządzących dawnym imperium rosyjskim, którzy to kretyni doprowadzili imperium
                  do podrzędnej roli w świecie.
                  Już teraz wiesz "jaki kretyn" ?
                  Przeczytaj raz jeszcze o czym pisałem i dlaczego twierdziłem, że bajki Suworowa
                  to bujdy dla pokrzepienia sowieckich serc.
                  Ja nie pisałem o chęciach Dżugaszwilego (chęci u kretynów zawsze są wielkie).
                  Ja pisałem a o realnych możliwościach, których wagę zaczął pojmować ten
                  podrzędny kretyn Dżugaszwili alias Sralin.
                  Ty piszesz o "chęciach" i jeszcze puentujesz bzdurą "my nie agriesory".

                  > Chciał ich uderzyc i rozbic w puch. Adolf - ta szuja - go ubiegł, ot co!
                  > A oprocz ksiazek - sa ludzie. Im wiecej pytasz - tym wiecej wiesz!

                  No i Tobie się pewnie wydaje, że gdyby Stalin "biegł" Hitlera, to rozpieprzyłby
                  w puch Wermaht w 1941, tak ? Dobrze wyczułem Twoje intencje ?

                  REALIA, chłopie, REALIA ! Armia sowiecka była gorzej przygotowana do
                  nowoczesnej wojny w 1941 niż Armia Polska w 1939. TO SĄ FAKTY HISTORYCZNE !
                  Faktami historycznymi oprócz wysyłania olbrzymich dostaw wojennych do momentu
                  ataku niemieckiego, jest też upokarzanie się Stalina w ostatnich miesiącach
                  przed atakiem, ciągłe bredzenie o "przyjaźni sowiecko-niemieckiej", wydawanie
                  Niemców, którzy przedostawali się do Sowietów z informacjami o rychłym ataki
                  itd.. To można nazwać ... strategią podkulania ogona przez psa obawiającego się
                  skopania.
                  Nie sil się na pokpiwanie - pokaż analogiczne dostawy niemieckie strategicznych
                  dóbr dla Sowietów przed atakiem, pokaż historię z Hitlerem witającym na dworcu
                  podrzędnego sowieckiego dostojnika, pokaż propagandę niemiecką głoszącą w 1941
                  o "przyjaźni niemiecko-sowieckiej" (wcześniej Niemcy nie ukrywali, że traktują
                  Stalina jako sojusznika).

                  Sowietom zajęło 2 lata podpatrywania strategii niemieckiej, podpatrywania
                  nowoczesnej technologii, tworzenia profesjonalnej kadry oficerskiej z tych co
                  mieli tyle sprytu, że przeżyli pierwsze 2 lata wojny (wcześniej ich kadra
                  oficerska to był cyrk polityczny z zerowymi talentami wojskowymi).

              • 1410_tenrok Re: ... jak mały Kazio ocenia HISTORIĘ ... 04.01.06, 19:52
                I jeszcze jedno na koniec. Nie powtarzajcie tego durnego argumentu o pociagu e
                zboizem i benzyna, odprawionym na 15 minut przed rozpoczeciem Barbarossy. Na 20
                minutu przed początkiem "Fall Weiss" też odprawiano jeszcze pociągi - i co z
                tego?
                • 1410_tenrok Re: ... jak mały Kazio ocenia HISTORIĘ ... 04.01.06, 19:55
                  A to lotnisko, o ktorym mowie, rozbudowywano od przełomu 1940/1941.
                  • nehdat 1410_tenrok tam byl i musial szybko zdejmowac 05.01.06, 00:43
                    czerwona opaske. To jego rodzina dostarczala w 1939 listy Polakow do deportacji
                    na Syberie.
                    • 1410_tenrok Re: 1410_tenrok tam byl i musial szybko zdejmow 05.01.06, 01:42
                      Chciałbys, ale opaska była zawsze białoczerwona! To takie Wasze ubeckie
                      maniery, ale jestem przyzwyczajony - ot nizszy stopien rozwoju!
        • markv501 Re: sensacyjne,po tylu latach.................... 04.01.06, 15:08
          masz racje. Ja tylko uzupelnie: z USA Polska nie miala zadnegoo ukladu, nie
          mozna wiec mowic o zdradzie. Dla Stanow wojna z Japonia byla nie mniej wazna
          (i kosztowna) niz z Niemcami. Jedynym sojusznikiem w wojnie z Japonia (gdyby A-
          bomb okazala by sie niewypalem, a taka mozliwosc polityk musial uwzgledniac)
          bylo ZSRR. W pamietnikach z tego okresy wyplywa jak maloo szacunku wobec
          Churchil. mial Roosevelt i jak bardzo "podlizywal" sie on Stalinowi.
          Oczywiscie w tych czasach byla to tajemnica i stad pewnie ludzie maja pretensje
          do Church. Jego zdanie po 43 sie nie liczylo.
          pzdr
    • asp420 Churchill, Kiszczak dwa bratanki... 04.01.06, 11:13
      ...w kazdym razie tak wynika z publicznych enuncjacji nadredaktora i GW. Obaj ludzie honoru. Az dziw, ze o Kiszczaku nie mowi sie jeszcze "wybitny maz stanu" jesli tak sie mawia o Sir Winstonie, ale moze z czasem bedzie. Jednak o szczegolowa wykladnie nalezaloby zapytac Leslawa Maleszke.
    • melipol Łysiak powinien się spalic ze wstydu!!! 04.01.06, 12:10
      "Kogo miała przez swoje piętnaście wiosen (1989-2004) III Rzeczpospolita? Przez
      cały ten czas rządzili nią kombinatorzy i nieudacznicy, dlatego Ojczyzna dalej
      jest europejskim krajem drugiej kategorii, na cokolwiek nie spojrzymy: krajem
      nędznych szos trzeciej (prowincjonalnej) i czwartej (śmiertelnej) klasy: krajem
      nędznych pensji i nędznego prawodawstwa (utrudniającego rozwój, a krępującego
      sprawiedliwość); krajem nędznych (wręcz katastrofalnych) systemów ubezpieczeń,
      oświaty i służby zdrowia; krajem nędznych "stróżów prawa" (nie odróżniających
      łuski pistoletowej od czołgowej); krajem nędznych polityków (nie odróżniających
      interesów państwa od interesów szwagra); itd." WALDEMAR ŁYSIAK

    • ewicz TO NIE HONOR, A WYRZUT SUMIENIA... 04.01.06, 12:34
      Postawmy sprawe jasno, bo znowu nam mydla oczy...
      P.s. Widzialem, ze ktos wspominal Lysiaka... Jego ksiazki maja taka wartosc
      historyczna jak np. Kod Leonarda da Vinci... Nie rozumiem, kiedy ktos traktuje
      je jako Historyczne. TO NIEPOROZUMIENIE!
    • ckdraka Sensacyjne obrady rządu brytyjskiego w czasie w... 04.01.06, 12:34
      Proponuję lekturę książki "Sprawa honoru" S.Cloud i L. Olson. Bardzo wnikliwie
      przedstawia jak "honorowo" Churchill i Roosevelt potraktowali Polskę za jej
      wkład w II Wojnę Światową.
      • halfoat Re: Sensacyjne obrady rządu brytyjskiego w czasie 04.01.06, 12:47
        to prawda, również polecam przeczytanie tej pozycji
        • melipol Przeczytajcie wywiad z autorami "Sprawa honoru" 04.01.06, 14:43
          Rozmowa z Lynne Olson i Stanleyem Cloudem,
          sfpol.com/303.html
    • marian-z-kotlowni Linia Curzona 04.01.06, 13:18
      Gazeta Wyborcza napisala cyt."Linia, którą nakreślił w 1919 roku brytyjski
      minister spraw zagranicznych lord Curzon, stała się podstawą wytyczenia naszej
      wschodniej granicy." Otoz konferencja ambasadorów mocarstw zachodnich 10go lipca
      1920go roku nakreśliła granice na Bugu jako najdalszego zasięgu bolszewików,
      który te państwa zgadzały się tolerować. Natomiast następnego dnia Dawid Lloyd
      George, premier Anglii, z inspiracji swego doradcy , późniejszego lorda Namiera,
      (Sir Lewis Bernstein Namierowicz Namier (1880-1960), urodzony w Polsce)wysłał
      do Moskwy sfałszowaną propozycję granicy w imieniu konferencji ambasadorów.
      Fałsz polegał na tym, że granica proponowana 10go lipca zawierała po polskiej
      stronie cały region Lwowa razem z tym miastem, a granica z 11go lipca
      przydzielała Lwów Sowietom, tak że dwadzieścia lat później Stalin miał ten
      dokument na poparcie ustalania wschodniej granicy Polski w Teheranie i w Jałcie.
    • mobileinmobili [...] 04.01.06, 13:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • melipol Czy twoj nick to burakiprl? 04.01.06, 14:45
        • mobileinmobili Odtajnione akta 04.01.06, 15:02
          pokazuja jak to wtedy naprawde bylo, te maczki i andersy, toz pisza wyraznie ze nie chcieli wlaczyc. Cale szczescie ze Armia Czerwona wyzwolila Polske.
          • 1410_tenrok Re: Odtajnione akta 04.01.06, 18:32
            Jestes durniem mobil, po prostu jestes durniem.
      • 1410_tenrok Re: Polacy to faszysci 04.01.06, 16:56
        Mobil teraz powiem prawde: JESTES ODMOZDZONYM TYPEM, tobie nawet lekarz nie
        pomoze.
      • ukos Za to muzułmanie są cacy 04.01.06, 18:06
        mobileinmobili napisał:

        > juz wtedy sie poznal na tym narodzie rzad WB. (...)

        I za to "rozeznanie" mają teraz "sól ziemi brytyjskiej" - miliony mnożących się
        jak króliki muzułmanów, którzy zapewnią koronie świetlaną przyszłość. Ze
        szczególną atencją zadbają pewnie o demokrację i prawa człowieka.
    • halfliner A gdyby tak uawnili co też Jaruzel czy inny Miller 04.01.06, 13:39
    • halfliner rzekjł o zniszczeniu imperialistycznej Anglii? 04.01.06, 13:40
      • elizariusz A co z archiwami F.D. Roosvelta? 04.01.06, 14:01

        Przemyslenia Franklina D. Roosvelta na temat sprawy polskiej
        wskazywałaby kto był krypto komunistą.


    • jan_r_k H.O. = Herbert Morrison 04.01.06, 14:27
      Ponieważ to odległa historia, należy wyjaśnić pewne personalia:

      Niewiarygodna wypowiedź szefa Home Office nie powinna dziwić. Herbert Morrison
      był, jak byśmy powiedzieli dzisiaj, zwykłym komuchem (prymitywnym zresztą) i
      bez żadnych wątpliwości szpiegiem sowieckim. Prymitywność widać w nadmiarze
      argumentów przeciwko: Polskie Siły Zbrojne to faszyści i Żydzi (dialektyka).
      Antysemityzm jest zły, ale jest dla nas doskonałym argumentem, aby (w domyśle)
      posłać 250 tysięcy Polaków do sowieckich obozów (więcej dialektyki).

      Życiorys (hagiografia) Morrisona jest na:
      www.spartacus.schoolnet.co.uk/TUmorrison.htm
      Szkoda, że jak zwykle mało rozgarnięta Pszczółkowska nie napisała nic o autorze
      tych idiotycznych wypowiedzi. Zresztą, może Michnik i Łuczywo ocenzurowali
      odniesienia do lewicowości Morrisona? Jak z tym było, Pani Dominiko?

      Jan K.

      • skipper_ Re: H.O. = Herbert Morrison 04.01.06, 17:15
        jan_r_k napisał:

        > Ponieważ to odległa historia, należy wyjaśnić pewne personalia:
        >
        > Niewiarygodna wypowiedź szefa Home Office nie powinna dziwić. Herbert Morrison
        > był, jak byśmy powiedzieli dzisiaj, zwykłym komuchem (prymitywnym zresztą) i
        > bez żadnych wątpliwości szpiegiem sowieckim. Prymitywność widać w nadmiarze
        > argumentów przeciwko: Polskie Siły Zbrojne to faszyści i Żydzi (dialektyka).
        > Antysemityzm jest zły, ale jest dla nas doskonałym argumentem, aby (w domyśle)
        > posłać 250 tysięcy Polaków do sowieckich obozów (więcej dialektyki).

        coz... niektorzy znaja fakty i potrafia je analizowac,
        wiekszosc woli toczyc piane...

        > Życiorys (hagiografia) Morrisona jest na:
        > www.spartacus.schoolnet.co.uk/TUmorrison.htm

        > Szkoda, że jak zwykle mało rozgarnięta Pszczółkowska nie napisała nic o autorze
        >
        > tych idiotycznych wypowiedzi. Zresztą, może Michnik i Łuczywo ocenzurowali
        > odniesienia do lewicowości Morrisona? Jak z tym było, Pani Dominiko?

        tak sie sklada, ze wiem co nieco o D.P. wiec stawiam na
        "male rozgarniecie" autorki :-)

    • kolec_wroc I dobrze tak Angolom! 04.01.06, 18:19
      Nie chcieli Polaków, za to mają Arabów, Murzynów, Hindusów itp. elitę nie
      budząca rasistowskich zachowań ... sami pracowici tak przy okazji warto
      wspomnieć ...
      • karbat Re: I dobrze tak Angolom! 04.01.06, 18:25
        kolec_wroc napisał:

        > Nie chcieli Polaków, za to mają Arabów, Murzynów, Hindusów itp. elitę nie
        > budząca rasistowskich zachowań ... sami pracowici tak przy okazji warto
        > wspomnieć ...

        buraczany intelektualista znad Wisly do tego katolik o zydach zapomnial
    • zio29 Polacy z dywizjonu 303 to .. faszyści ??! 04.01.06, 19:01
      A zbrodniarze z SS Galizien przyjęci w Anglii już nie ??!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka