Dodaj do ulubionych

Protest polskiego konsula przeciwko określeniu ...

    • hawaian Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 01:03
      matołek_polski1 nasrał jak zwykle:

      > Za naiwnosc powinien zostac odwolany.
      > NYT reprezentuje interesy amerykanskich zydow.


      Nie ma za co odwoływać tego dyplomaty, za to ciebie można śmiało obwołać
      forumowym debilem.
      • pocahonta Dlaczego teraz? Jak i ile - to wazne! 16.01.06, 02:09
        (1) Czy to uczciwa pomylka NYT? Trudno powiedziec ale moze nie gdzy NYT ma
        najlepszy zespol redakcyjny i korektorski w USA. Wiec jesli nie uczciwa to
        celowa? Nie widze tu wiele chyba ze jest to tajna komunikacja tzw "medrcow.."
        do nas. Tak niektorzy na tym forum to postrzegaja.

        (2) Oczywiscie ze NYT jak wiekszosc gazet amerykanskich jest wyjatkowo
        politycznie poprawne. W zakres politycznej poprawnosci wchodzi miedzy innymi
        (a) pisanie tylko pozytywnie o Zydach i (b) nagol nienegatywnie o Israelu bez
        wzgledo co wyczynia. Dlatego to nie ma znaczenie czy gazeta jest zydowska czy
        syjonistyczna. Amerykanska urawnilowka jest powszchna w tej sprawie. Niemniej
        jednak NYT jest zydowska w sensie etnicznosci wlascicieli gazety i wiekszosci
        edytorow jak i tez wiekszosci ich nowojorskich czytelnikow. Wszyscy oni sa
        rownoczesnie pro Israelscy. Takze jak wiekszosc zydow maja antypolskie
        uprzedzenia. To znowu nie jest az tak oryginalne gdyz religijni zydzi maja
        anty-wszystkich uprzedzenia co jest neiuniknione jesli sie jest z narodu
        wybranego.

        (3) To co robi nasz ambasadow to dobrze. Powinno to byc robione automatycznie.
        Rowniez ci tu co sie wzajemnie szarpia na tym forum powinni swoja energie
        spalic na dzialaniu jak pisanie listow do NYT i innych.

        (4) Oczywiscie obozy polskimi nie powinny byc nazywane. Korygowanie tego jest
        konieczne gdyz zapobiega skrotom myslowym: polskie--->Polacy itp. Ale w sumie
        jest mala sprawa.

        (5) Jest to bardzo irytujace ze sporo ludzi na tym forum poczuwa potrzebe
        cenzury i ja chetnie egzekwuje. Bezwzgledu co ludzie pisza nalezy ich zostawic
        w spokoju. Mozna ich ignorowac. Cenzura czasami moze zapobiec poznania prawd
        jakkolwiek nieprzyjemnych.

        (6) W tym punkcie napisze cos za co ta wiadomosc moze zostac wycenzurowana
        (HEY CENZORZY SLUCHAJCIE): Wiekszy efekt Polacy i Polska by miala w kontaktach
        Polsko-Zydowskich gdyby pozwolila na podejscie krytyczne i rewizjonistyczne do
        historii 2giej WS i holokaustu. Jest wiele spraw niewyjasnionych i wiele Zydom
        niekorzystnych. Np. czy to bylo 6, 4 czy 2 miliony a ile z glodu i chorob a
        ile zamordowanych a ile gazem, itp., itd. Sama sprawa zajmowania sie tym
        irytuje Zydow i chocby dlatego nalezaloby to robic. Nalezy to robic aby
        odrzegabac prawde z skanoicznej wersji. Polska obok Rosji i Niemiec no i
        oczywiscie Izraela ma najlepsze archiwa i dostep do robienia wizji loklnych
        itp. itd. Wiec Polska by cos w tej sprawie mogla zrobic. Oczywiscie byloby
        wiele zlosci no ale klamstwo ma krotkie nogi wiec jesli by prawda stala po
        naszej stronie to mozna by cos zyskac. Zamiast tego to mamy prawo np. "o
        klamstwie oswiecimskim" ktore paralizuje kazdego, gdyz bylo ono stosowane i juz
        skazalo calkiem przuzwoitych ludzi na smierc cywilna. Jak dlugo Polska i
        Polacy nie znajda dostatecznej odwagi szukac prawdy poprzez danie ludziom
        wolnosc do jej szukania tak dlugo bedzie nas stylko stac na sprzeczanie sie o
        semantyke tylko.
    • lancut Re: To mi wygląda na przygotowanie inwazji na Pol 16.01.06, 01:48
      Jak masz niestrawnosc to sie wyrzygaj i move on. Do roboty kuurva......


      magdolot napisała:

      > Ja też zgłaszam skasowanie Twojego postu, Fritz... bo jestem polską
      > Fritzożerczynią. Już mam niestrawność.
      • polonski Re: To mi wygląda na przygotowanie inwazji na Pol 16.01.06, 01:53
        Czy Ci alkohol mozg zezarl w Twojej celi wieziennej. Nie nasza wina,ze masz
        kostropata twarz i do judasza podobny charakter.

        "Lancut" to swiete Polskie slowo i radze Ci zmienic swoje na "pervert"
      • zupagrochowa1 I co, Lancucik? 16.01.06, 15:26
        wyslales mi maila zatytuowanego "Bitch", ciooo??? Nawet go nie otwarlam, od
        razu wywalilam. Jestes kretynek i tyle, nawet duskutowac nie umiesz,
        dzieciaczku.
        • zupagrochowa1 ELK I KALININGRAD NA PRUSACH 16.01.06, 15:59
          Przy okazji warto zwrocic uwage na dziwna ekspansje regionu prus:
          www.castlesofpoland.com/prusy/miasta.htm
    • pocahonta Ile i jak- to to wazne? 16.01.06, 02:11
      (1) Czy to uczciwa pomylka NYT? Trudno powiedziec ale moze nie gdzy NYT ma
      najlepszy zespol redakcyjny i korektorski w USA. Wiec jesli nie uczciwa to
      celowa? Nie widze tu wiele chyba ze jest to tajna komunikacja tzw "medrcow.."
      do nas. Tak niektorzy na tym forum to postrzegaja.

      (2) Oczywiscie ze NYT jak wiekszosc gazet amerykanskich jest wyjatkowo
      politycznie poprawne. W zakres politycznej poprawnosci wchodzi miedzy innymi
      (a) pisanie tylko pozytywnie o Zydach i (b) nagol nienegatywnie o Israelu bez
      wzgledo co wyczynia. Dlatego to nie ma znaczenie czy gazeta jest zydowska czy
      syjonistyczna. Amerykanska urawnilowka jest powszchna w tej sprawie. Niemniej
      jednak NYT jest zydowska w sensie etnicznosci wlascicieli gazety i wiekszosci
      edytorow jak i tez wiekszosci ich nowojorskich czytelnikow. Wszyscy oni sa
      rownoczesnie pro Israelscy. Takze jak wiekszosc zydow maja antypolskie
      uprzedzenia. To znowu nie jest az tak oryginalne gdyz religijni zydzi maja
      anty-wszystkich uprzedzenia co jest neiuniknione jesli sie jest z narodu
      wybranego.

      (3) To co robi nasz ambasadow to dobrze. Powinno to byc robione automatycznie.
      Rowniez ci tu co sie wzajemnie szarpia na tym forum powinni swoja energie
      spalic na dzialaniu jak pisanie listow do NYT i innych.

      (4) Oczywiscie obozy polskimi nie powinny byc nazywane. Korygowanie tego jest
      konieczne gdyz zapobiega skrotom myslowym: polskie--->Polacy itp. Ale w sumie
      jest mala sprawa.

      (5) Jest to bardzo irytujace ze sporo ludzi na tym forum poczuwa potrzebe
      cenzury i ja chetnie egzekwuje. Bezwzgledu co ludzie pisza nalezy ich zostawic
      w spokoju. Mozna ich ignorowac. Cenzura czasami moze zapobiec poznania prawd
      jakkolwiek nieprzyjemnych.

      (6) W tym punkcie napisze cos za co ta wiadomosc moze zostac wycenzurowana
      (HEY CENZORZY SLUCHAJCIE): Wiekszy efekt Polacy i Polska by miala w kontaktach
      Polsko-Zydowskich gdyby pozwolila na podejscie krytyczne i rewizjonistyczne do
      historii 2giej WS i holokaustu. Jest wiele spraw niewyjasnionych i wiele Zydom
      niekorzystnych. Np. czy to bylo 6, 4 czy 2 miliony a ile z glodu i chorob a
      ile zamordowanych a ile gazem, itp., itd. Sama sprawa zajmowania sie tym
      irytuje Zydow i chocby dlatego nalezaloby to robic. Nalezy to robic aby
      odrzegabac prawde z skanoicznej wersji. Polska obok Rosji i Niemiec no i
      oczywiscie Izraela ma najlepsze archiwa i dostep do robienia wizji loklnych
      itp. itd. Wiec Polska by cos w tej sprawie mogla zrobic. Oczywiscie byloby
      wiele zlosci no ale klamstwo ma krotkie nogi wiec jesli by prawda stala po
      naszej stronie to mozna by cos zyskac. Zamiast tego to mamy prawo np. "o
      klamstwie oswiecimskim" ktore paralizuje kazdego, gdyz bylo ono stosowane i juz
      skazalo calkiem przuzwoitych ludzi na smierc cywilna. Jak dlugo Polska i
      Polacy nie znajda dostatecznej odwagi szukac prawdy poprzez danie ludziom
      wolnosc do jej szukania tak dlugo bedzie nas stylko stac na sprzeczanie sie z
      NYT o semantyke tylko.
    • pocahonta Jak i ile to sa pytania! 16.01.06, 02:14
      (1) Czy to uczciwa pomylka NYT? Trudno powiedziec ale moze nie gdzy NYT ma
      najlepszy zespol redakcyjny i korektorski w USA. Wiec jesli nie uczciwa to
      celowa? Nie widze tu wiele chyba ze jest to tajna komunikacja tzw "medrcow.."
      do nas. Tak niektorzy na tym forum to postrzegaja.

      (2) Oczywiscie ze NYT jak wiekszosc gazet amerykanskich jest wyjatkowo
      politycznie poprawne. W zakres politycznej poprawnosci wchodzi miedzy innymi
      (a) pisanie tylko pozytywnie o Zydach i (b) nagol nienegatywnie o Israelu bez
      wzgledo co wyczynia. Dlatego to nie ma znaczenie czy gazeta jest zydowska czy
      syjonistyczna. Amerykanska urawnilowka jest powszchna w tej sprawie. Niemniej
      jednak NYT jest zydowska w sensie etnicznosci wlascicieli gazety i wiekszosci
      edytorow jak i tez wiekszosci ich nowojorskich czytelnikow. Wszyscy oni sa
      rownoczesnie pro Israelscy. Takze jak wiekszosc zydow maja antypolskie
      uprzedzenia. To znowu nie jest az tak oryginalne gdyz religijni zydzi maja
      anty-wszystkich uprzedzenia co jest neiuniknione jesli sie jest z narodu
      wybranego.

      (3) To co robi nasz ambasadow to dobrze. Powinno to byc robione automatycznie.
      Rowniez ci tu co sie wzajemnie szarpia na tym forum powinni swoja energie
      spalic na dzialaniu jak pisanie listow do NYT i innych.

      (4) Oczywiscie obozy polskimi nie powinny byc nazywane. Korygowanie tego jest
      konieczne gdyz zapobiega skrotom myslowym: polskie--->Polacy itp. Ale w sumie
      jest mala sprawa.

      (5) Jest to bardzo irytujace ze sporo ludzi na tym forum poczuwa potrzebe
      cenzury i ja chetnie egzekwuje. Bezwzgledu co ludzie pisza nalezy ich zostawic
      w spokoju. Mozna ich ignorowac. Cenzura czasami moze zapobiec poznania prawd
      jakkolwiek nieprzyjemnych.

      (6) W tym punkcie napisze cos za co ta wiadomosc moze zostac wycenzurowana
      (HEY CENZORZY SLUCHAJCIE): Wiekszy efekt Polacy i Polska by miala w kontaktach
      Polsko-Zydowskich gdyby pozwolila na podejscie krytyczne i rewizjonistyczne do
      historii 2giej WS i holokaustu. Jest wiele spraw niewyjasnionych i wiele Zydom
      niekorzystnych. Np. czy to bylo 6, 4 czy 2 miliony a ile z glodu i chorob a
      ile zamordowanych a ile gazem, itp., itd. Sama sprawa zajmowania sie tym
      irytuje Zydow i chocby dlatego nalezaloby to robic. Nalezy to robic aby
      odrzegabac prawde z skanoicznej wersji. Polska obok Rosji i Niemiec no i
      oczywiscie Izraela ma najlepsze archiwa i dostep do robienia wizji loklnych
      itp. itd. Wiec Polska by cos w tej sprawie mogla zrobic. Oczywiscie byloby
      wiele zlosci no ale klamstwo ma krotkie nogi wiec jesli by prawda stala po
      naszej stronie to mozna by cos zyskac. Zamiast tego to mamy prawo np. "o
      klamstwie oswiecimskim" ktore paralizuje kazdego, gdyz bylo ono stosowane i juz
      skazalo calkiem przuzwoitych ludzi na smierc cywilna. Jak dlugo Polska i
      Polacy nie znajda dostatecznej odwagi szukac prawdy poprzez danie ludziom
      wolnosc do jej szukania tak dlugo bedzie nas stylko stac na sprzeczanie sie o
      semantyke tylko.
    • dbn2000 Giertych:Budujcie Pol.Centr.Martyrologii w Berlini 16.01.06, 02:29
      Czy Centrum Polskiej Martyrologii jest najlepszym sposobem na upamiętnienie i
      informowanie o Polskich ofiarach? Sadze, że znacznie lepszym pomysłem byłoby
      ufundowanie na wydziale jakiegoś uniwersytetu katedry historii czy literatury
      polskiej. W krajach anglosaskich, bardzo często takie własne katedry (ang.
      chairs) fundowane są przez różne instytucje czy bogatych obywateli. Wiele
      kierunków, jak np. tzw. Holocaust Studies właśnie tak powstaje.
      -------------
      www.kurczeblade.pl/?p=135
      • pndzelek kilka spraw sadowych tez by moglo byc 16.01.06, 03:40
        ciekawym rozwiazaniem
        ale nie jako panstwo ale na przyklad ludzie o polskich korzeniach z kraju w
        ktorym cos takiego drukowano /tu juz by panstwo moglo pomagac/
    • tmakowski Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 04:14
      Kto jest autorem tego artykułu? Był chyba podpisany? A może by tak ustanowić
      HISTORICAL IGNORANCY PRIZE dla jemu podobnych pismaków i odpowiednio ich
      "rozsławiać", na wzór "nagrody" IG-NOBLE? "Gazeto", jeśli zdołacie, opublikujcie
      nazwisko i twarz tego typka - najlepiej w ramce o kształcie sedesu! Nie warto
      chyba przypominać o zasadach komuś, kto się nimi nie przejmuje.
      • polonski Re: Pedzelku.. 16.01.06, 04:23
        Zalozylem tym sku....nom ( z programu australiskiej tv)sprawe o
        tzw. "Restraining order". Stracilem 15tys US$ i myslisz,ze sie przejeli.
        patrzyli na mnie jak na wariata.
        • polonus3 Re: Pedzelku.. 16.01.06, 05:19
          "polonski" czy mozesz to bardziej wyjasnic? Co to prawnie oznacza w Australii
          tzw. "restraining order". Piszesz, ze straciles $15.000 i, ze sie tym nie przejeli.
          Dlaczego by sie mieli przejac Twoja strata? Wyjasnij prosze to glebiej.
    • gryzipiorko Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 06:41


      Sluchajcie! Wszystko w porzadku,

      sprawe mamy z glowy na zawsze!!

      Mamy swojego czlowieka w New York Times!!

      Pisarz Janusz Glowacki chwali sie w swojej ostatniej ksiazce "Z glowy" ze jego
      corka Zuzanna pracuje w NEW YORK TIMES!

      Mamy swojego czlowieka/ Teraz trzeba wyslac e=mail do Glowackiego zeby pogadal
      z Zuzia i ona bedzie juz tam dla nas trzymala reka na pulsie i w razie jakby
      znowu cos to bedzie im tam robila za nas awanture:-))

      I juz sie to nigdy nie powtorzy co nam teraz gazeta zrobila....

      Zeby tylko Zuzia nie zrezygnowala z pracy w tej gazecie....
    • joris Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 07:10
      Absolutna prawda. Zydom nie chodzi o prawde historyczna. Chodzi o to aby
      poczucie odrebnosci narodowej, religijnej i kulturowej Zydow bylo potegowane
      przez przypominanie tzw. holocaustu. A po co przypominac o tym wlasciwym
      zbrodniarzom, ktorych narod zaplacil Zydom miliardy i nadal wyplaca renty.
      Lepiej sobie znalezc inny obiekt - Polacy sie do tego wspaniale nadaja.
      • dziwak4 Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 07:20

        Skoro na terenie Polski byly (a moze jeszcze sa?) obozy
        koncentracyjne USA,gdzie torturuje sie wiezniow az do smierci,
        to mogly byc chba tez niemieckie obozy smierci,za co Polacy
        sa niestety ale, odpowiedzialni.
        • veneda1 Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 07:47
          dziwak4 napisał:

          >
          > Skoro na terenie Polski byly (a moze jeszcze sa?) obozy
          > koncentracyjne USA,gdzie torturuje sie wiezniow az do smierci,
          > to mogly byc chba tez niemieckie obozy smierci,za co Polacy
          > sa niestety ale, odpowiedzialni.

          Polacy, a przynajmniej polski wladze, ponosza odpowiedzilanosc za 'obozy
          koncentracyjne USA' i winni, ci krzorzy o tym decydowali, odpowiadac. Ale co to
          ma wspolnego z niemieckimi obozami smierci w czasie drugiej wojny swiatowej?
          Doszukiwanie się podobienstwa jest rzeczywiscie dziwne. Jestem pewny, ze Niemcy
          nie pytali sie Polakow w tej sprawie, kiedy te obozy zakladali.
    • nexen Napisz do NYT co myslisz o ich klamstwach 16.01.06, 07:34
      www.nytimes.com/util/email_us/cs_confirm.html
      Napisz im co myslisz o ich klamstwach
    • kwkasprzyk Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 07:39
      Po dluzszym zastanowieniu i zapoznaniu sie ze wszystkimi postami, postanowilem
      zabrac na glos w Waszym Forum.
      Pragne pozdrowic i podziekowac wszystkim internautom, ktorzy po informacji o
      tym co opublikowal New York Times (czy to byla intencja podkreslenia, ze b.
      oboz Sobibor lezy w Polsce - co podejrzewam, znajac kulisy dziesiatkow takich
      przypadkow z przeszlosci - nie ma zadnego znaczenia) i co napisalem w swoim
      liscie do redakcji postanowili zabrac, poruszeni, publicznie glos. Szczegolnie
      dziekuje tym wielu z Was, ktorzy wyslali swoj wlasny e-mailowy protest do New
      York Timesa. Oby tych maili bylo jak najwiecej ! Nie ma innego demokratycznego
      sposobu (poza siegnieciem po srodki prawne) na wyrazenie masowego oburzenia.
      Jesli juz jestem przy e-glosie, chce poinformowac o niedawnym calkowicie juz
      skandalicznym wybryku innej duzej gazety amerykanskiej. 1 stycznia - w Nowy
      Rok ! - najwieksza gazeta rejonu zatoki San Francisco - The San Francisco
      Chronicle (www.sfchronicle.com) - wydrukowala okreslenie "polish genocide",
      czyli "polskie ludobojstwo". Oto szczegoly: to oszczerstwo znalazlo sie w
      podpisie do zdjecia ilustrujacego artykul pt.: "Online Holocaust Databases Aid
      Search for Family History," autor James Hannah (1 stycznia, 2006, Early
      Edition, strona, A 4). Oto tresc podpisu pod zdjeciem: "Don Kazez started a
      group that locates types and indexes records of survivors and victims of the
      Polish genocide." poniewaz bylo to tzw. wczesne wydanie, tekstu tego nie ma na
      website SFCh. Naplynely protesty, ale gazeta, wg mojej wiedzy, nie opublikowala
      zadnego, nawet tego, ktory naplynal z szanowanej i zasluzonej dla dialogu
      polsko-zydowskiego fundacji amerykanskich Zydow w San Francisco ! Nie szkodzi.
      Mysle, ze to skandaliczne znieslawienie zasluguje na wniesienie pozwu sadowego.
      Powstaje w tej sprawie inicjatywa.
      Konczac, chcialbym podkreslic, ze z moich powyzszych pozdrowien i podziekowan
      za postawe "concerned citizen" (zatroskanego obywatela), wylaczam antysemitow,
      ktorych niestety na tym Forum nie braklo. Chcialoby sie powiedziec: biedni
      ludzie. To m.in. przez nich funkcjonuje tu i owdzie w swiecie stereotyp Polaka-
      zydozerce, to takze ich chamskie i rasistowskie poglady, plugastwa i epitety,
      ktorymi obdarzaja Zydow i wszystko co im sie z Zydami kojarzy, przyczyniaja
      sie, ze "polskie obozy smierci" gdzieniegdzie funkcjonuja w zagranicznych
      mediach. Pewno mi nie uwierza, ale w dzialaniach o prawde historyczna i
      wlasciwe nazewnictwo niemieckich nazistowskich obozow zaglady otwarcie
      publicznie wspieraja nas czolowie amerykanskie organizacje zydowskie.
      Duzo wiecej o tym, jak i z czyja pomoca polska sluzba zagraniczna walczy
      z "polish death camps", polecam strone internetowa MSZ: www.msz.gov.pl i folder
      PRZECIW "POLSKIM OBOZOM".
      Na koniec slowo do potwarcow, ktorzy w wielu postach tego Forum (a także Form
      na ten sam temat w Onet.pl) posluzyli sie klamstwem i usytuowaniem mojej pracy
      dla MSZ jeszcze w PRL. Otoz, kochani, cos u Was zle z pamiecia. W latach 80-
      tych mieszkalem w USA, gdy sie walil stary ustroj bylem w Chicago
      pelnomocnikiem krajowego Komitetu Obywatelskiego przy L. Walesie, do Polski
      wrocilem w 1990 r., a prace w sluzbie zagranicznej podjalem wiosna 1991.

      Krzysztof W. Kasprzyk
      konsul generalny RP w Nowym Jorku
      • veneda1 Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 08:02
        To m.in. przez nich funkcjonuje tu i owdzie w swiecie stereotyp Polaka-
        zydozerce, to takze ich chamskie i rasistowskie poglady, plugastwa i epitety,
        ktorymi obdarzaja Zydow i wszystko co im sie z Zydami kojarzy, przyczyniaja
        sie, ze "polskie obozy smierci" gdzieniegdzie funkcjonuja w zagranicznych
        mediach.

        Szanowny Panie Konsulu,
        Chamow i rasitow nie brakuje. Ale winić ich za sformulownai typu "polskie obozy
        śmierci" na łanach amerykanskich dziennikow takich jak The New York imes
        niemożna. Trzeba winnić tych co to napisali.
        z poważaniem
        • kwkasprzyk Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 08:11
          Szanowna Venedo1,

          Pozostane przy swoim pogladzie. Prosze zwazyc, ze napisalem "m.in.". Na proces
          tworzenia sie i trwania stereotypow roznych grup (w tym narodow) wplywa bardzo
          wiele czynnikow, niejednokrotnie ulotnych i praktycznie niemierzalnych. Jak
          Pan/Pani mysli, czy zagraniczny dziennikarz, ktory w polskim miasteczku ujrzy
          na murze grafitti "Juden raus" z domalowana szubienica, nie bedzie bardziej
          podatny na uzycie sformulowania "polski oboz smierci" niz gdyby tego nie
          zobaczyl ? Pozostawie to retoryczne pytanie bez odpowiedzi.
          Oczywiscie wcale nie jest moja intencja rozwadnianie odpowiedzialnosci autora z
          New York Timesa; co napisal - widzimy i dlatego rozpoczelismy walke o
          zadoscuczynienie i wprowadzenie do wewnetrznej "biblii redagowania" New York
          Timesa zelaznego zalecenia, ze "Polish death camps" nie maja prawa ukazac sie w
          druku.
          Pozdrawiam

          K.W. Kasprzyk
          • polonski Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 08:47
            Szanowny Panie Konsulu. Przy okazji prosze porozmawiac z ambasodorem Polskim w
            Canberze w Australii. Spedzilem ostatni rok na kontrakcie w tym kraju i jestem
            zaszokowany iloscia i trescia niektorych antypolskich artykulow w gazetach i tv
            programow.

            Pokusilem sie i sprawdzilem kto stoi za tym. Bardzo ciekawa sprawa. Nie bede
            sie wdawal w szczegoly aby nie zostac posadzonym o anty....

            Uwazam, ze jest juz ostatni momement aby powstrzymac ta swolocz (ofiary i ich
            mordercow)przed robieniem juz wymiernych strat gospodarczych Polakom i Polsce.

            Dzieje sie to w czasie kiedy Polska staje sie coraz bardziej aktywna
            gospodarczo na arenie miedzynarodowej.

            Wiadomo przeciez,ze inne sprawy (a niekoniecznie cena czy sam towar) przewaznie
            decyduja o wygranym kontrakcie.

            Powodzenia

            PS Mam przyjaciela Izraelczyka, ktory mi przekazuje od czasu do czasu rozne
            sprawy. Oni sie juz smieja do rozpuku i traktuja rozprzestrzenianie
            antypolskich wiadomosci jak sport. Wten sposob zachlystuja sie wladza w prasie
            i w telewizji.
          • krystian71 Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 11:48
            oczywiscie,ze nie jest to pana intencja.
            wiecej takich konsuli nam potrzeba, co peregrynuja po toaletach polskich
            miasteczek i napisy kolekcjonuja, a gdyby co,zawsze sami cos moga na murze
            dopisac
            • zupagrochowa1 KW KASPRZYK - BRAWO! 16.01.06, 15:43
              Podoba mi sie Panski post; w zupelnosci zgadzam sie z Panem (obojetne czy jest
              Pan rzeczywiscie konsulem Kasprzykiem czy nie).
              Niestety, to co wypisuja tutaj pewne osoby lezy ponizej rynsztoka, szkoda ze
              daja oni takie swiadectwo Polsce (niestety jest ich wielu).
              Serdeczne pozdrowienia z NYC!
              Z.G.

              krystian71 - bez komentarza...
          • veneda1 Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 19:12
            kwkasprzyk napisał:

            > Szanowna Venedo1,
            >
            > Pozostane przy swoim pogladzie. Prosze zwazyc, ze napisalem "m.in.". Na
            proces
            > tworzenia sie i trwania stereotypow roznych grup (w tym narodow) wplywa
            bardzo
            > wiele czynnikow, niejednokrotnie ulotnych i praktycznie niemierzalnych. Jak
            > Pan/Pani mysli, czy zagraniczny dziennikarz, ktory w polskim miasteczku ujrzy
            > na murze grafitti "Juden raus" z domalowana szubienica, nie bedzie bardziej
            > podatny na uzycie sformulowania "polski oboz smierci" niz gdyby tego nie
            > zobaczyl ? Pozostawie to retoryczne pytanie bez odpowiedzi.
            > Oczywiscie wcale nie jest moja intencja rozwadnianie odpowiedzialnosci autora
            z
            >
            > New York Timesa; co napisal - widzimy i dlatego rozpoczelismy walke o
            > zadoscuczynienie i wprowadzenie do wewnetrznej "biblii redagowania" New York
            > Timesa zelaznego zalecenia, ze "Polish death camps" nie maja prawa ukazac sie
            w
            >
            > druku.
            > Pozdrawiam
            >
            > K.W. Kasprzyk

            Drogi Panie Konsulu,

            Bez sprzecznie, formowania negatywnych sterotypów narodowych często trudno
            racjonalnie wytłumaczyć. Jest im też trudno skutecznie przeciwdziałać. Pańska
            sugestia aby zaprzestać rysowania’ grafitti „Juden rause” z domalowana
            szubienica’ na pewno jest dobra. Tylko jak Pan sobie wyobraża aby to
            praktycznie osiągnąć? Zakazy, wiemy, są nieskuteczne. Policyjny terror by tylko
            wywołał odwrotny skutek. Szybkie zamalowywanie tych znaków, jeszcze przed
            świtem, było by zbyt kosztowne. Raczej trzeba by było przekonać tych drani aby
            tego nie robili. Pan to próbuje, ale tak z góry, odcinając się od nich jak od
            prymitywnych rasistów. Pan na pewno jest ponad tym, ja też. Mogę się założyć,
            że Pan nigdy, nawet jako wyrostek, nie namalował szubiency na murze i nie
            napisał „Juden rause”. Po prawdzie, ja też nie. Brak nam doświadczenia w tej
            materii. Trudno jest się nam wczuć. Ja sobie czegoś takiego nawet nie
            wyobrażałem: iść w nocy z góry przygotowanym materiałem do malowania (nie wiem
            czego oni używają), i malować. Co nimi powoduje? Dlaczego mają taką potrzebę
            wyrazu? Oczywiście nie wiem. Jednak jestem skłonny myśleć, że to jest tylko
            bezsilny wyraz emocji, i to tyle, bez intencji akcji. Tak bardziej z przekory i
            złości. Przemycanie sformułowań typu „Polish death camp” na łamach The New York
            Times są podobnym działaniem i jest w tym podobny emocjonalny motyw. Tylko że
            Ci prymitywni rasiści piszą to nie na murach domów, a w gazetach, które mają
            największe finansowe wsparcie i też największą cyrkulacje na świecie. Ale
            jestem przekonany (to łatwo wywnioskować), że ich intencje są wyrachowane, a
            ich motyw wygląda na podłość. Bo jest to świadome fałszowanie historii i w tym
            przekonaniu kształtowanie opinii amerykańskiego społeczeństwa. My wiemy jak
            tego typu propaganda jest skuteczna w społeczeństwie amerykańskim.

            Podziwiam Pana za odwagę ukazania się na forum publicznym.

            Vened

            • kwkasprzyk Konsul zabiera glos raz jeszcze 17.01.06, 16:23
              temperatura tego forum zeszla juz niemal do zera (co oczywiste), niemniej
              pragne podziekowac Venedzie1 za slowa na temat mojego publicznego wejscia w
              dyskusje. Powiem tak: ten temat, ktory rozpalil tyle emocji, zawsze dyskutuje
              z otwarta przylbica. Proby obarczania Polski i Polakow wspolodpowiedzialnoscia
              za zaglade Zydow przeprowadzona przez niemiecki nazizm zwalczam publicznie tak
              samo jak przejawy antysemityzmu w Polsce, poniewaz miedzy jednym a drugim
              istnieje oczywisty zwiazek. Innymi slowy, antysemita zawsze daje pretekst tym,
              ktorzy jego postawe czy poglady chetnie przeniosa na grupe (narod czy inna
              spolecznosc), ktorej jest czlonkiem.
              Zdecydowalem sie takze ujawnic personalia na forum, by zaspokoic wlasna
              ciekawosc co do tego, jakie to wywola reakcje. Niestety, przy okazji tak
              trudnych i emocjonalnych tematow ujawnia sie zawsze sporo zwyklego chamstwa i
              pomowien. No, ale taka jest juz natura kazdego hyde parku: ludzie pisza
              wszystko, co im przyslowiowa slina na jezyk przyniesie.

              Pozdrowienia,

              K.W> Kasprzyk
              konsul generalny RP w Nowym Jorku
      • colombina Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 16:58
        Panie Konsulu, Witamy na Forum. To milo slyszec ze nie obawia sie Pan podjac
        bardziej stanowczych krokow w celu ukrocenia klamstw przeciwko Polsce. Powiem
        szczerze, ze osobiscie nie wierze juz w skutecznosc innych srodkow niz prawne.

        Zycze powodzenia w doprowadzeniu sprawy do konca i wszystkiego najlepszego w
        2006!
      • polonus3 Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 17:56
        Szanowny Panie Kasprzyk!
        Po zapoznaniu sie z Panskim pismem chcialbym Panu przypomniec pare faktow
        z obrzydliwej dzialalnosci rzadow RP po roku 1989 a ktorych pan teraz reprezentuje.
        Zmarly prezes Kongresu Polonii Amerykanskiej sp. Edward Moskal, ktory
        niezmordowanie prowadzil akcje przeciw opluwaniu Polski i Polakow na terenie USA
        przez srodowiska zydowskie nie tylko nie mial zadnego wsparcia ze strony takich
        jak pan konsulow " z solidarnosciowego rozdania po roku 89" ale wrecz przeciwnie
        za ta dzialalnosc w obronie dobrego imienia byl otendacyjnie ignorowany przez
        sluzby dyplomatyczne i konsularne III RP. Ignorowany byl przede wszystkim
        przez rzady RP i tak niechlubej pamieci prezydent Kwasniewski przyjezdzajac
        do USA jedzie odwiedzic jakies kolo starych polonusow pare mil od Chicago
        a nie wstepuje z wizyta do prezesa najwiekszej polskiej organizacji
        jaka jest KONGRES POLONII AMERYKANSKIEJ z siedziba w Chicago. Odebrano to jako
        danie w twarz prezesowi przez panskiego rodaka Kwasniewskiego. Bylo to w tym
        czasie kiedy srodowiska zydowskie wymusily na prezydencie zakaz wstepu
        do Bialego Domu prezesowi Kongresu Polonii Amerykanskiej.
        Pan Kwasniewski jedzie do Jedwabnego i kaja sie bijac w nasze polskie piersi
        za winy Polakow natomiast przemilcza okrutne postepowanie Zydow wspolpracujacych
        ze sowieckim NKWD w 39 i 40 roku na Kresach gdzie Zydzi wydawali sowietom
        Polakow do wywozek na Sybir. Przemilcza rowniez okrucienstwa zydowskie
        w ramach tzw. POLICJI ZYDOWSKIEJ wspolpracujacej z GESTAPO. Jedni i drudzy byli
        obywatelami Rzeczypospolitej. No ale dosc tych wyliczanek, kto kogo i kiedy
        tak czy owak ten Nowy Jork nie ma szczescia do konsulow po roku 89, najpierw
        ten Surdykowski,potem ta pani Magdziak co najlepiej opisal jej dzialalnosc w
        Rosji na placowce Jerzy Urban, no a teraz Pan z tym listem do NYT tak
        wazeliniarskim i oblesnym, ze sie robi niedobrze.
        Pisze Pan, ze w 1990 wrocil Pan do Polski po dlugim pobycie w USA a byl Pan
        na paszporcie PRL-u w tej Ameryce i byl Pan w ostatniej fazie pobytu dzialaczem
        "przy Lechu Walesie" w tej Ameryce. A wiec wskoczyl Pan w ostatnim momencie
        do wlasciwego pociagu.
        Miedzy Polakami i Niemcami nastapilo wreszcie pojednanie, wiec my dwaj dajmy
        poczatek pojednaniu polsko-zydowskiemu. Ja pojde w najblizsza niedziele do
        swojego kosciola i bede sie modlil za Pana i pojednanie Polakow i Zydow Pan
        niech idzie do swojej synagogi i pomodli sie za mnie i za pojednanie naszych
        narodow.
        • veneda1 Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 18:07
          Panie Rozgoryczony Polonus,
          Prywatne animozje Panem powodują. Pisze Pan nie całkiem na temat.
    • krzych.korab Re: To nie przypadek.Tak jak nie było przypadkiem 16.01.06, 07:46
      tworzenie obozów na terenie Polski. I przestańcie pisać faszystowskie a
      zacznijcie w końcu używać prawdy, niemieckie obozy zagłady.
    • kwkasprzyk Konsul z Nowego Jorku sie wypowiada 16.01.06, 08:01
      Po dluzszym zastanowieniu i zapoznaniu sie ze wszystkimi postami, postanowilem
      zabrac na glos w Waszym Forum.
      Pragne pozdrowic i podziekowac wszystkim internautom, ktorzy po informacji o
      tym co opublikowal New York Times (czy to byla intencja podkreslenia, ze b.
      oboz Sobibor lezy w Polsce - co podejrzewam, znajac kulisy dziesiatkow takich
      przypadkow z przeszlosci - nie ma zadnego znaczenia) i co napisalem w swoim
      liscie do redakcji, postanowili zabrac, poruszeni, publicznie glos. Szczegolnie
      dziekuje tym wielu z Was, ktorzy wyslali swoj wlasny e-mailowy protest do New
      York Timesa. Oby tych maili bylo jak najwiecej ! Nie ma innego demokratycznego
      sposobu (poza siegnieciem po srodki prawne) na szybkie wyrazenie masowego
      oburzenia.
      Jesli juz jestem przy e-glosie, chce poinformowac o niedawnym calkowicie juz
      skandalicznym wybryku innej duzej gazety amerykanskiej. 1 stycznia - w Nowy
      Rok ! - najwieksza gazeta rejonu zatoki San Francisco - The San Francisco
      Chronicle (www.sfchronicle.com) - wydrukowala okreslenie "polish genocide",
      czyli "polskie ludobojstwo". Oto szczegoly: to oszczerstwo znalazlo sie w
      podpisie do zdjecia ilustrujacego artykul pt.: "Online Holocaust Databases Aid
      Search for Family History," autor James Hannah (1 stycznia, 2006, Early
      Edition, strona, A 4). Oto tresc podpisu pod zdjeciem: "Don Kazez started a
      group that locates types and indexes records of survivors and victims of the
      Polish genocide." poniewaz bylo to tzw. wczesne wydanie, tekstu tego nie ma na
      website SFCh. Naplynely protesty, ale gazeta, wg mojej wiedzy, nie opublikowala
      zadnego, nawet tego, ktory naplynal z szanowanej i zasluzonej dla dialogu
      polsko-zydowskiego fundacji amerykanskich Zydow w San Francisco ! Nie szkodzi.
      Mysle, ze to skandaliczne znieslawienie zasluguje na wniesienie pozwu sadowego.
      Powstaje w tej sprawie inicjatywa.
      Konczac, chcialbym podkreslic, ze z moich powyzszych pozdrowien i podziekowan
      za postawe "concerned citizen" (zatroskanego obywatela), wylaczam antysemitow,
      ktorych niestety na Forach GW i Onet-u nie braklo. Chcialoby sie powiedziec:
      biedni ludzie. To m.in. przez nich funkcjonuje tu i owdzie w swiecie stereotyp
      Polaka-zydozercy, to takze ich chamskie i rasistowskie poglady, plugastwa i
      epitety, ktorymi obdarzaja Zydow i wszystko co im sie z Zydami kojarzy,
      przyczyniaja się do tego, ze "polskie obozy smierci" gdzieniegdzie pojawiaja
      sie w zagranicznych mediach. Pewno mi nie uwierza, ale w dzialaniach o prawde
      historyczna i wlasciwe nazewnictwo niemieckich nazistowskich obozow zaglady
      otwarcie publicznie wspieraja nas teraz czolowe amerykanskie organizacje
      zydowskie.
      Duzo wiecej o tym, jak i z czyja pomoca polska sluzba zagraniczna walczy
      z "polish death camps", dowiecie się ze strony strone internetowej MSZ:
      www.msz.gov.pl i folder PRZECIW "POLSKIM OBOZOM".
      Na koniec slowo do potwarcow, ktorzy w wielu postach Forum GW i Onet-u
      posluzyli sie klamstwem i usytuowali moja prace w MSZ jeszcze w epoce PRL.
      Otoz, kochani, cos u Was zle z pamiecia. W latach 80-tych mieszkalem w USA, gdy
      sie walil stary ustroj bylem w Chicago pelnomocnikiem krajowego Komitetu
      Obywatelskiego przy L. Walesie, do Polski wrocilem w 1990 r., a prace w sluzbie
      zagranicznej podjalem wiosna 1991.

      Z sieciowym pozdrowieniem,

      Krzysztof W. Kasprzyk
      konsul generalny RP w Nowym Jorku
      • krystian71 Re: Konsul z Nowego Jorku sie wypowiada 16.01.06, 11:45
        >Powstaje w tej sprawie inicjatywa.

        no to sie pan tym zajmij a nie udawaj pierwszego naiwnego
      • polonus3 Re: Konsul z Nowego Jorku sie wypowiada 17.01.06, 03:17
        Szanowny Panie Kasprzyk!
        Badz Pan uprzejmy i nie graj Pan w wariata. Nikt Panu nie zarzuca pracy w
        PRL-owskiiej sluzbie dyplomatycznej. Wywoluje jednak zdziwienie jak to mozliwe,
        ze na paszporcie PRL-u przebywal Pan tak dlugo w USA w tych mrocznych latach
        80-tych? Jakim cudem Panu wydano paszport? Dlaczego nie nakazywano Panu powrotu
        do Polski.Czy otrzymywal Pan z konsulatu pisma z krotka adnotacja " POWROT DO
        KRAJU DALSZYCH WZNOWIEN NIE BEDZIE"? Panski rodak na tym co Pan teraz stanowisku
        niejaki Surdykowski tez byl tu wielkim bojownikiem o wolna Polske, do czasu gdy
        mu nie wyciagli tego, ze pracowal w "Gazecie Krakowskiej" ktora w tym czasie
        miala w winiecie napis "ORGAN KOMITETU WOJEWODZKIEGO PZPR"
        A co do tej panskiej pracy "przy Lechu Walesie" w Chicago gdzie przesiadl sie
        Pan w ostatniej chwili przed odjadem do tego pociagu to mozna to porownac do
        przesiadki innego Panskiego rodaka niejakiego Geremka obecnego wielkiego
        dzialacza solidarnosciowo-unijnego a poprzednio dlugoletniego dzialacza
        partyjnego jako I sekretarza Komitetu Uczelnianego PZPR przy Uniwersytecie
        Warszawskim.
    • veneda1 Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 08:13
      katolik_polski1 napisał:

      > "Proszę nigdy więcej nie pisać +polskie obozy śmierci+. Nie rujnujcie mojej
      > wiary w pryncypia +New York Timesa+ i jego ważną rolę publiczną pośród
      > mediów, w które wierzyłem od lat" - napisał Krzysztof Kasprzyk.
      > +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      > Za naiwnosc powinien zostac odwolany.
      > NYT reprezentuje interesy amerykanskich zydow.

      Za nieudolne udawanie naiwności winnien być upomniany.
    • prawy.polak Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 16:00
      katolik_polski1 napisał:

      > NYT reprezentuje interesy amerykanskich zydow.

      A dlaczego amerykańscy Żydzi chcieliby ukrywać fakt, że to Niemcy im urządzili
      Holokaust?
      • sauternes Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 16.01.06, 16:35


        wspolny geszeft,czyli interes,a jest nim zniszczenie Polski

        Jeszcze duzo musisz sie uczyc i czytac,zeby zrozumiec ze swiat nie jest taki
        jak go opisuja gadzinowe gazety...:-0(
        • koegel1 A obozy w Myslowicach,Swietochlowicach Jaworznie 16.01.06, 17:33
          To jakie byly nie polskie ???????Obludniki a tacy sami jak hitlerowcy !!
    • 2560a Re: a kto jest wlascicielem NYT? 16.01.06, 19:48
      Moze jakis ocalaly koszerny z takiego czy innego "polskiego" obozu?
    • 2560a Re: Jak to czytam..... 16.01.06, 19:57
      Jak czytam takie i podobne "przypadkowe" wypowiedzi, pozniejsze tlumaczenia
      ze autor mial "przypadkowo" na mysli "geograficzna przynaleznosc" tych obozow
      to zastanawiam sie czy warto bylo w czasie wojny nastawiac karku, ukrywac,
      pomagac,..., skoro oni sami NIE CHCA pamietac o tym.Tak oni sami, bo jakos nie
      znalazl sie w NY JEDEN UCZCIWY ZYD ktory by zareagowal na "pomylke".Zrobil to
      konsul z urzedu , i pewnie nie tylko, ale nie zyjacy w NY , czy gdzie indziej w
      USA, Zyd!Ze w USA brakuje Zydow pismiennych to nie biore pod uwage.Amerykanow
      tak,ale Zydow nie.
      To nie jest przypadek, nasz... Co ja mowie nasz.Jaki on nasz. Taki
      rezyser,urodzony w Polsce, Roman Polanski, zaledwie kilka tygodni temu w
      wywiadzie nazwal WSZYSTKICH Polakow antysemitami.Tez przypadek?
      I warto bylo sie narazac?
    • sauternes corka pisarza J.Glowackiego pracuje w New York Tim 16.01.06, 22:25


      w zwiazku z kolejnym falszerstwem New York Times'a o "polskich obozach smierci"
      uwazam ,ze nalezy wykorzystac naszego czlowieka w tej prozydowskiej gazetce
      czyli corke Janusza Glowackiego. Jak podaje on w swojej ostatniej ksziazce "Z
      glowy" Zuzanna ,corka,pracuje w New York Times.

      Wystarczy wyslac e=mail do Glowackeigo aby pogadal z Zuzia i ona powinna zrobic
      awanture redakcji za te bzdury.
      TEz w przyszlosci mozeny liczyc na Zuzke Glowacka; ojciec pochodzi z Polskci
      ona tez sie tu urodzila zatem sa pewne obowiazki/
    • kula14 NYT nie pierwszy raz uzyl tego okreslenia 17.01.06, 10:20
      Tu znajdziecie informacje o poprzednich "wpadkach":

      polish-jewish-heritage.org/Eng/05_04_On_the_Polish_Death_Camps.htm
    • eres2 Mój protest w sprawie świadomych kłamstw 17.01.06, 22:10
      przesłany do niemieckojęzycznej redakcji "Euronews":
      Sehr geehrte Damen und Herren,
      in den heutigen (20.10.04) Frühnachrichten (6:30) brachte Ihr Sender (über den
      Satelliten "Astra") einen sehr interessanten Bericht über das in Holland
      entdeckte Tagebuch eines jüdischen 19-jährigen Mädchens.
      In dem Kommentar zu dieser Nachricht habe ich mit Bestürtzung und höchser
      Empörung zu hören bekommen, daß dieses Mädchen im... "POLNISCHEN
      KONZENTRATIONSLAGER in Sobibor" ermordet worden ist.
      Ist das möglich, daß ein deutscher Redakteur eines europäischen Fernsehsenders
      nicht die geringste Ahnung hat, daß Sobibor ein DEUTSCHES Vernichtungslager
      (250 000 ermordete Menschen) gewesen ist, daß die kleine Ortschaft Sobibor im
      sog. Generalgouvernement, also in dem vom deutschen Hitler-Regime besetzten
      Teil Polens lag?!
      Versehen? Kaum zu glauben, es ist ja kein Einzelfall in deutschen Medien; z. B.
      am 4.11.02 sendete das Bayerische Fernsehn eine Sendung mit dem
      Titel „Enteignet, deportiert, ermordet”. Auch in dieser Sendung habe ich in
      einem Schlußsatz folgende Feststellung wahrnehmen müssen: sie lautete
      annährend: „(...) der [hier ein Name] ist im polnischen Konzentrationslager
      Stutthof umgebracht worden (...)“. Der Authorin dieser Sendung ist nichtmal
      bekannt gewesen, daß die in der Nähe von Danzig liegende Ortschaft Stutthof bis
      Kriegsende zu Reichsgau Ostpreußen gehörte und an Polen, erst durch das
      Potsdamer Abkommen, im Jahre 1945 angeschlossen wurde.
      • dleifrag NYT ODPOWIADA NA LISTY CZYTELNIKóW - 17.01.06, 23:58
        wysłałem list, który ktoś wcześniej tutaj wkleił i dostałem dwie odpowiedzi,
        jedna z automatu, druga bardziej konkretna. pewnie wszyscy którzy w tej sprawie
        piasli coś takiego dostali, ale miło, że jakoś zareagowali.


        Dear Reader,

        Thank you very much for writing and sharing your concern about the use of
        "Polish death camp" in the paper on Jan. 12.

        I raised this issue with Bill Borders, a senior editor at the paper, who
        said he plans to distribute a note to the staff explaining that the phrase
        is historically inaccurate, and that it is also offensive to many readers.
        In addition, he said he is going to suggest ways to express the idea that
        the death camps were part of the Nazi regime.

        Sincerely,
        Joe Plambeck
        Office of the Public Editor
        The New York Times

        Note: The public editor's opinions are his own and do not represent those
        of The New York Times.
        • summertime3 ja tez 18.01.06, 01:30
          Dear Reader,

          Thank you very much for writing and sharing your concern about the use of
          "Polish death camp" in the paper on Jan. 12.

          I raised this issue with Bill Borders, a senior editor at the paper, who
          said he plans to distribute a note to the staff explaining that the phrase
          is historically inaccurate, and that it is also offensive to many readers.
          In addition, he said he is going to suggest ways to express the idea that
          the death camps were part of the Nazi regime.

          Sincerely,
          Joe Plambeck
          Office of the Public Editor
          The New York Times

          Note: The public editor's opinions are his own and do not represent those
          of The New York Times.
    • jeep4 Re: Protest polskiego konsula przeciwko określeni 18.01.06, 06:15
      Dostalem to w odpowiedzi na moj e-mail w tej sprawie do NYT:
      Dear Reader,

      Thank you very much for writing and sharing your concern about the use of
      "Polish death camp" in the paper on Jan. 12.

      I raised this issue with Bill Borders, a senior editor at the paper, who
      said he plans to distribute a note to the staff explaining that the phrase
      is historically inaccurate, and that it is also offensive to many readers.
      In addition, he said he is going to suggest ways to express the idea that
      the death camps were part of the Nazi regime.

      Sincerely,
      Joe Plambeck
      Office of the Public Editor
      The New York Times
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka