Dodaj do ulubionych

hahahaha.....

16.01.06, 14:52
dawno juz wam nie podrzucilam ciekawego artykulu....
zobaczcie przedstawiciela arabow w israelskim knesset, lojalnego obywatela
panstwa, ktory zostajac israelskim parlamentarzysta, przysiegal byc wierny
israelowi..... nu, nowa perelka ahmada tibi, bylego doradcy generalissimo:

"... Israeli-Arab Knesset member Ahmad Tibi says he believes Israel should
not be a Jewish nation-state due to its 'Palestinian minority' " i zaraz
nizej:
"I don't see how this is radical"
www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3200774,00.html

nikak nie rozumiem, ze juz go dawno nie wywalili z knesset......
Obserwuj wątek
    • cepimierz A ja się nie śmieję 16.01.06, 15:15
      To Ty tego naprawdę nie widzisz, że państwo budowane na przynależności obywateli do określonej formacji wierzeniowej, utożsamianej z narodową, jest we współczesnym świecie raczej -
      • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 15:30
        nu, cepek.... ja kiedys twierdzilam, ze moje panstwo jest takie jak inne?
        oczywiscie, ze nie!
        israel, cepie, byl stworzony dla zydow, jako zydowskie panstwo. na calym
        swiecie masz niedziele jak wolny dzien (prawie na calym), w israelu niedziela
        to pierwszy dzien pracy w tygodniu. jak napisane w biblii. u nas zycie codzienne
        toczy sie wg tradycji zydowskiej, wiele praw opartych jest na religii
        zydowskiej, itd itd itd. moze i archaiczne. moze i dziwolagowate. ale zydowskie.
        takie bylo zalozenie i taki jest kraj. komu to nie odpowiada, moze mieszkac
        gdzie indziej i byc mniejszoscia w innym kraju. w israelu zydzi sa i pozostana
        wiekszoscia. wlasnie dlatego ten kraj zostal stworzony. pan tibi moze
        przeprowadzic sie do autonomii lub innego arabskiego kraju. daje ci slowo, ze
        ani nikt go tu nie trzyma na sile, ani nikt nie bedzie za nim plakal. ja nawet
        jestem gotowa kupic mu pierwszej klasy walizke. ale jak dlugo tu jest, to czy
        chce czy nie chce, musi sie podporzadkowac panujacemu tu prawu. to
        dziwolagowate, archaiczne panstwo, daje panu tibi wolnosc slowa, ktorej by nie
        mial w zadnym arabskim kraju. wiec niech facet to doceni.
        ten facet ma racje? napewno w twoich oczach. nie w naszych. a tutaj liczy sie
        nasze zdanie. nie twoje i nie jego. teraz rozumiesz, dlaczego ten kraj jest
        zydowski i dla zydow?
        • cepimierz Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 15:35
          Słuchaj - nawet nie doczytałem.

          Twój argument, że jak się komuś nie podoba, to może mieszkać gdzie indziej, coś mi przypomina.

          No tak - argumenty przedwojennych antysemitów z róznych krajów, w tym z Polski. I argumenty moczarowców z '67-69 roku.

          Nie widzisz tego?

          Do cholery, ci ludzie są u siebie. I już z tej racji propozycje, że jak im się nie podoba, moga się wynosić, są conajmniej niestosowne. Nie na miejscu. Nie do przyjęcia.
          • you-know-who Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 16:52
            bardzo dobry post, cepimierz
          • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 20:02
            cepek, glupoty piszesz porownujac to co napisalam to tego co bylo w polsce. ja
            go nie wyrzucam. ja nie zabieram mu pracy, na odwrot, jako czlonek israelskiego
            parlamentu dostaje od mnie swietna zaplate, chcialabym ja zarabiac to, co tibi
            zarabia. jego dzieci moga sie tu uczyc i nikt ich nie bojkotuje, bo sa arabami
            albo synami tibi. maja israelskie obywatelstwo, ktorego mu sie nie odebralo
            nawet jak funkcjonowal jako doradca generalissimo. pleciesz glupstwa.
            ja stwierdzam, ze jak mu sie tu nie podoba, to moze sobie wyjechac. tak samo
            jak pustema, ktorej sie w polsce nie podobalo i se wyjechala do usa. i cala
            masa innych polakow tez. ale jak dlugo mieszkasz w danym kraju, w tym wypadku,
            jak tibi mieszka w israelu, to sie ma dostosowac do praw tego kraju, dokladnie
            tak samo jak ja. i u siebie oni nie sa. oni sa u mnie. to moj kraj, kraj zydow.
            nie zydzi maja prawo tu mieszkac. ale kraj nalezy do zydow.
            • cepimierz Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 20:07
              dana33 napisała:

              > i u siebie oni nie sa. oni sa u mnie. to moj kraj, kraj zydow.
              > nie zydzi maja prawo tu mieszkac. ale kraj nalezy do zydow.

              Oni nie są u siebie?

              Są kim? Twoimi gośćmi?

              Napisz coś więcej. Jestem spragniony wiedzy.
              • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:04
                wiem, ze jestes spragniony wiedzy. zawsze jestes spragniony wiedzy, szczegolnie
                o moim kraju. to jest kraj ktory zostal przeznaczony dla zydow. oni chcieli tu
                zostac, wiec im pozwolono i dostali israelskie obywatelstwo. niektorzy z nich
                swietnie pracuja dla hamasu i jihadu. przeciwko mnie. jesliby uwazali israel za
                swoj kraj, to by nie pomagali wrogom israela. a poniewaz tak samo jak tzw.
                palestynczycy uwazaja, ze israel powinien byc zlikwidowany (bo inaczej dlaczego
                pomagaja terrorystom?), wiec sami zabieraja sobie prawo bycia tutaj w domu.
                goscmi moimi nie sa, bo ich nie zapraszalam. maja wybor: byc lojalnym
                obywatelem israela i wtedy beda u siebie w domu, albo pracuja nad likwidacja
                israela, wtedy nie sa u siebie w domu i wynocha. proste, nie?
                • cepimierz Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:20
                  Wybacz, ale to już słyszałem.

                  "Oni chcieli tu zostać, więc im pozwolono" ---

                  O czym ty piszesz? Oni byli tu przed Tobą, przed absolutną większością Twoich współziomków, byli tu od zawsze. I im pozwolono?

                  Czasy na takie pozwalanie powoli ale pewnie się kończą. Podobnie jak moda na ustrojowe dziwolągi.

                  Widać, widać. I to jest smutne.
                  • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:36
                    nu, jak wracasz do zamierzchlych czasow, cep, to mysmy to tez byli od zawsze.
                    nawet wczesniej niz oni.
                    natomiast jesli mowa o bardziej wspolczesnych czasach, to owszem. obszar
                    palestyny zostal podzielony na panstwo zydowskie i arabskie, ktore mialo byc
                    wcielone do jordanii. to jest nasz dom. jedyny jaki mamy. chcesz tu mieszkac i
                    zyc, you are welcome. ale masz sie dostosowac do praw panujacych w tym kraju.
                    pracujesz na nasza szkode, wspopracujesz z terrorystami, pomagasz im w
                    zamachach samobojczych: wynocha, nie masz prawa tu byc. jasne?
                    • cepimierz Re: A ja się nie śmieję 17.01.06, 04:51
                      Zrób tak, żebyś mogła żyć w pokoju z sąsiadami. I na równych prawach. Czy to dużo?
                      • dana33 Re: A ja się nie śmieję 17.01.06, 15:03
                        robie co moge, cepku.... czesc chce tego tez i jest niezle. czesc stoi z
                        wyciagnietym nozem albo z bomba na brzuchu... z tymi mam trudniej.... ale nie
                        zalamuje rak.... :))))
            • i-love-2-ski Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 20:12
              dana33 napisała:

              . tak samo
              > jak pustema, ktorej sie w polsce nie podobalo i se wyjechala do usa. i cala
              > masa innych polakow tez. ale jak dlugo mieszkasz w danym kraju, w tym wypadku,
              > jak tibi mieszka w israelu, to sie ma dostosowac do praw tego kraju, dokladnie
              > tak samo jak ja. i u siebie oni nie sa. oni sa u mnie. to moj kraj, kraj zydow.
              > nie zydzi maja prawo tu mieszkac. ale kraj nalezy do zydow.


              he,he kto se wyjechal,to se wyjechal paniusiu. ja se wyjechalam,ale jestem u
              siebie,ty se wyjechalas i tez u siebie jestes,a jak zydzi przez wieki mieszkali
              w Polsce to tez byli u siebie,nikt im tego typu rasistowskich komentarzy nie
              strzelal,jakimi ty operujesz obecnie w stosunku do tych "gorszych" waszych
              obywateli. Polska nalezala do polakow,a polakiem byl ten kto w Polsce mieszkal.
              tak sie rowniez dzieje w wiekszosci cywilizowanych panstw na swiecie,ze jesli
              dostajesz obywatelstwo,to jestes juz u siebie a tacy jak ty moga sobie tylko
              egzystowac wirtualnie,ew czasem jak sie pojedzie do dzikich krajow to widuje sie
              ich w rezerwatach przyrody.puk,puk paniusiu mamy juz XXI wiek,moze przespalas co
              nieco,a moze cie gdzies zamkneli z kluskami w kapsule czasu.
              • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:05
                rzeczywiscie bylam u siebie? przeciez nic tylko piszecie, ze bylismy
                przygarnieci i goszczeni.... nu, wiec nie bardzo wg was bylam u siebie, nie?
                ale to za trudne dla ciebie, pustemo.... nie mieszaj sie w rozmowy doroslych,
                juz ci napisalam kilka razy.
                • i-love-2-ski Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:33
                  dana33 napisała:

                  > rzeczywiscie bylam u siebie? przeciez nic tylko piszecie, ze bylismy
                  > przygarnieci i goszczeni.... nu, wiec nie bardzo wg was bylam u siebie, nie?
                  > ale to za trudne dla ciebie, pustemo.... nie mieszaj sie w rozmowy doroslych,
                  > juz ci napisalam kilka razy.

                  bylas wiecej u siebie niz arabowie u ciebie. ty nic tylko o seksie danus,grow up.
                  • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 22:00
                    widze, pustemo, ze ci tego seksu strasznie brakuje... tak bardzo, ze w kazdym
                    moim poscie widzisz seks.... nu, masz problem, rozumiem to, ale mysle, ze lepiej
                    jak zamkniesz komputer i poszukasz swojego chlopa, tam znajdziesz seks szybciej
                    niz w moich postach.
                    idiotka.
                    • i-love-2-ski Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 22:08
                      dana33 napisała:

                      > widze, pustemo, ze ci tego seksu strasznie brakuje... tak bardzo, ze w kazdym
                      > moim poscie widzisz seks.... nu, masz problem, rozumiem to, ale mysle, ze lepie
                      > j
                      > jak zamkniesz komputer i poszukasz swojego chlopa, tam znajdziesz seks szybciej
                      > niz w moich postach.
                      > idiotka.

                      no nie mowilam,znowu o seksie:))))))))))))))
                  • genom3 bylas wiecej u siebie niz arabowie u ciebie. 17.01.06, 00:49
                    projektujesz sobie cos ruchelka, nigdy takie gnidy jak ty nie uwazaly ze Zydzi
                    sa u siebie. I teraz masz za swoje. Tam jestes obca, poluska, z europy
                    wschodniej, chocbys pekla na pol i dobrze:)
              • genom3 Re: A ja się nie śmieję 17.01.06, 00:36
                ruchelka fantastka:) oczywiscie ze nie jestes u siebie, jestes w Ameryce,
                musisz przestrzegac amerykanskiego prawa, i masz w dokumentach wpisane gdzie
                sie urodzilas i juz wszyscy wiedza ze Amerykanka nie jestes:) pewnie nie tylko
                na podstawie tego wpisu zreszta to wiedza:) Nie mozesz zostac prezydentem
                Ameryki:) bo sie tam nie urodzilas i mozesz sobie pisac skargi, a Amerykanie
                maja to wiesz gdzie:))))))) Ta Polonia:))))))
            • aaki oj dana 16.01.06, 20:12
              przypomina mi się troche taka dyskusja kiedys na forum o żydach polskich...
              scierały się tam dwie sprzeczne opinie:
              1. byli "u siebie"
              2. byli nie " u siebie"

              .................. ??????
              • genom3 Re: oj dana 17.01.06, 00:45
                Zydzi moze i mysleli ze sa u siebie, wierzyli w to przynajmniej, bo kiedy byli
                przydatni 'magnaci' nadawali im prawa i przywileje, a kiedy cos 'magnatom' nie
                wychodzilo, mieli 'obcych' na ktorych barki zawsze zrzucali swoje
                niepowodzenia, co owocowalo pogromami i rzeziami. Dlatego kazdy powinien miec
                swoj kraj, i dlatego tylko w Polsce Polak bedzie sobie panem, Zyd w Izraelu a
                Pers w Iranie. I nic tego nie zmieni, wszystkie teorie ze Polak w Ameryce jest
                u siebie, czy ze Murzyn w Polsce jest u siebie, czy ze Arab w Iranie jest u
                siebie.........o dupe rozbic.....pobozne zyczenia:) a zycie zyciem
            • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 20:21
              > go nie wyrzucam. ja nie zabieram mu pracy, na odwrot, jako czlonek
              > israelskiego parlamentu dostaje od mnie swietna zaplate,

              Doprawdy? To ja moze zacytuje, co napisalas pare postow wyzej, w oryginale watku

              > nikak nie rozumiem, ze juz go dawno nie wywalili z knesset.

              Jakies pytania czy watpliwosci?
              • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:08
                gespenster, ty nikak nie kapujesz..... nie wyrzucam go z kraju. z knesset bym
                go juz dawno wyrzucila: nie do pomyslenia w normalnym kraju, zeby czlonek
                parlamentu byl jednoczesnie doradca wroga, nie uwazasz?
                • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:20
                  > gespenster, ty nikak nie kapujesz..... nie wyrzucam go z kraju. z knesset bym
                  > go juz dawno wyrzucila: nie do pomyslenia w normalnym kraju, zeby czlonek
                  > parlamentu byl jednoczesnie doradca wroga, nie uwazasz?

                  Zaraz zaraz, Danus, rozumiesz po angielsku?

                  "This has always been my political stance, and I also presented it during the
                  current Knesset. We call on Israel to recognize and institutionalize the fact
                  that it is a multi-cultural country and that we are a national minority. We
                  should be recognized as such,"

                  Powiedz mi, gdzie tu jest cokolwiek o doradzaniu wrogowi? Chcesz wyrzucic z
                  parlamentu faceta, ktory wypowiada sie na temat rownych praw dla mniejszosci. W
                  normalnym, demokratycznym kraju to bylby po prostu truizm. To o czym ty mowisz,
                  to podwojny standard i apartheid - sto procent. Juz nawet USA i RPA z tego wyrosly.

                  Jeszcze jedno. Czy uwazasz, ze z racji pochodzenia etnicznego, ktos jest
                  automatycznie wrogiem kraju? Czy tylko tak twierdzisz, bo wtedy latwiej jest
                  wytlumaczyc dlaczego bohaterowie z IDF strzelaja do 8-letnich "bandytow"?
                  • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:33
                    sluchaj gespenster..... ty widzisz tibi tylko w tym artykule, ja widze go przez
                    ostatnie 20 lat. dlatego pisze to co pisze. oprocz tego facet jak zwykle lze.
                    co znaczy ze oni maja byc recognized as minority? bo niby nie sa? co za brednie.
                    maja obywatelstwo, maja te same prawa co zyd israelczyk, ucza sie na
                    israelskich uniwersytetach, dostaja stypendia, pracuja w israelskich biurach,
                    szpitalach i sklepach. maja wlasne interesy. co znaczy nie sa? idiotyczna
                    gadanie tibi i jego kolesiow. a moze dlatego to gada, bo jak zaproponowali
                    zmiane hymnu israela na taki, co bedzie sie odnosil to tej arabskiej minority
                    to israel sie nie zgodzil? nu, git.... prawa oni maja rowne. prawie. nie
                    chcieli tibi w komisji do spraw bezpieczenstwa. tego prawa mu nie dali. nu,
                    mial facet pecha.
                    nie, absolutnie nie uwazam, ze z racji etnicznego pochodzenia ktos jest wrogiem
                    kraju. znam kupe arabow, ktorzy za nic w swiecie nie chca do autonomii i mowia
                    jak im z nami dobrze. i nam z nimi tez jest dobrze. ale ahmad tibi, azmi
                    bashara, a sana i ci israelscy arabowie, ktorzy wspolpracuja z terrorystami,
                    tych uwazam za wrogow mojego kraju.
                    a o zolnierzach idf i strzelaniu do 8-letnich bandytow to ty lepiej ze mna nie
                    zaczynaj.
                    • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:54
                      Danus, pozwol, ze wroce do ulubionego tematu:

                      Ilu arabskim izraelczykom wydano pozwolenia na budowe domow w Jerozolimie W
                      ostatnich latach?
                      To tak a propos rownych praw.
                      • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 22:04
                        kazdemu, kto mial prawnie kupiona ziemie, pieniadze i porzadne plany od
                        architekta.
                        • krystian71 he,he,he ty naprawde niedoceniasz sily internetu 16.01.06, 22:14

                        • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 22:17
                          > kazdemu, kto mial prawnie kupiona ziemie, pieniadze i porzadne plany od
                          > architekta.

                          Czy mozesz mi ten rebus przelozyc na liczby bezwzgledne? Konkretnie ile?
                          Bo gdziekolwiek bym nie szukal, zawsze znajduje zero (a szukam pelen nadziei od
                          dawna). No, ale pewnie wszyscy oni nie mieli porzadnych planow od architekta,
                          prawda?
                          • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 23:09
                            nie, nie moge. nie prowadze zadnych statystyk. tak samo nie moge ci powiedziec,
                            ilu zydom israelczykom zburzono nielegalne dobudowania do domow, a wiem, ze
                            burza, bo czytam o tym. ale nie licze. mozesz napisac do biura statystycznego w
                            israelu. chcesz adres?
                            • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 23:24
                              Zburzenie dobudowki, bo nielegalna, a planowe wyburzanie calych domow pod glupim
                              pretekstem to zupelnie dwie rozne rzeczy. A i tak zaloze sie, ze liczby te sa
                              niewspolmierne.

                              Do biura statystycznego pisac nie bede, wystarcza mi w zupelnosci wiadomosci z
                              Internetu. Wystarczy mi przeczytac w kilku zrodlach, ze podczas gdy zydowskie
                              budownictwo we Wwschodniej Jerozolimie jest wysoce subsydiowane, 50,000 legalnie
                              zamieszkujacych to miasto Arabow musialo je opuscic z powodu braku domu
                              (zburzono i odmowiono pozwolen).
                              • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 23:32
                                nu, jak ci wystarczy, to po co sie pytasz? co bym nie odpowiedziala, to masz
                                przeciez dokladniejsze informacje.
                                50 tysiecy arabow musialo opuscic wschodnia jerozolime nie z powodu braku
                                domow, tylko dlatego, ze sie oddzielilo murem pare dzielnic wschodniej
                                jerozolimy od reszty miasta. w ten sposob jerozolima zostala podzielona, bardzo
                                wg mojego zadowolenia: stare miasto po naszej stronie. no i 50 tysiecy arabow
                                mniej w zydowskiej jerozolimie to tylko plus. zostali w swoich domach, ale po
                                drugiej stronie muru. chcieli podzialu jerozolimy, wiec go dostali. wg naszego
                                projektu, oczywiscie...:))))
                                • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 23:51
                                  Pytam, bo chcialem poznac twoje informacje. Ja mam informacje z kilku zrodel
                                  internetowych. Jak na razie, ty mi nie podalas zadnych, wiec pozostaje przy tym,
                                  co mi jest dostepne.

                                  A po ktorej stronie muru jest meczet al Aqsa?
                                  • dana33 Re: A ja się nie śmieję 17.01.06, 14:58
                                    po naszej. i tak tez powinno byc. do 67 roku, kiedy jerozolima byla podzielona,
                                    zydzi nie mieli dostepu do zadnych zydowskich waznych miejsc we wschodniej
                                    jerozolimie. synagogi zostaly zburzone, nagrobki z zydowskich cmentarzy
                                    rozkradzione i uzyte do budowy drog. od 67 roku, od chwili kiedy
                                    israel "okupuje" jerozolime wschodnia, miasto i wszystkie swiete miejsca dla
                                    kazdej religii sa dostepne dla kazdego, dba sie o swiete miejsca wszystkich
                                    religii, nic nie jest niszczone i zbeszczeszczane. al aksa tez nie.
                            • explicit Re: A ja się nie śmieję 17.01.06, 00:30
                              Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz , ciucius , zakladam ze sie rumienisz piszac
                              takie bzdety ,...

                              uklony

                              ==============================================================================

                              nie, nie moge. nie prowadze zadnych statystyk. tak samo nie moge ci powiedziec,
                              ilu zydom israelczykom zburzono nielegalne dobudowania do domow, a wiem, ze
                              burza, bo czytam o tym. ale nie licze.
                    • explicit Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 22:18
                      Maja ? Jesli maja te same prawa , to dlaczego Palestynczyk nie moze kupic
                      dzialki w Israel'u , albo na wlasnej zalatwic permit i postawic na niej dom ?

                      Dlaczego odmawia sie im permits na remonty wlasnych domow , na wlasnej ziemi ?

                      Dlaczego po latach rzekomych zaniedban przychodzi inspektor , wiesza kartke z
                      "condemned" na drzwiach , pare dni po nim przyjezdza buldozer , demoluje dom ,
                      a ziemia w dziwnych okolicznosciach przechodzi na wlasnosc pingwinow ???

                      Masz odpowiedz ?

                      uklony

                      ==============================================================================

                      maja te same prawa co zyd israelczyk
                      • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 23:13
                        nie moze, bo palestynczyk nie ma obywatelstwa to jedno. a po drugie, bo nie
                        chcemy miec tutaj wiekszosci arabskiej, jasne?
                        a moze ty mi odpowiesz, dlaczego arabowie moga zyc spokojnie w israelu,
                        natomiast zydzi nie moga zyc spokojnie w zadnym arabskim kraju oprocz maroka?
                        w autonomii tez nie. mozesz to wytlumaczyc? mozesz wytlumaczyc, dlaczego jesli
                        zyd zgubi droge i znajdzie sie nagle w ramalli naprzyklad, to jego szanse
                        wyjechac z tamtad zywym sa zerowe? czekam, rozlupaniec, z niecierpliwoscia na
                        odpowiedz....
        • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 20:17
          > w israelu zydzi sa i pozostana
          > wiekszoscia. wlasnie dlatego ten kraj zostal stworzony. pan tibi moze
          > przeprowadzic sie do autonomii lub innego arabskiego kraju. daje ci slowo, ze
          > ani nikt go tu nie trzyma na sile, ani nikt nie bedzie za nim plakal. ja nawet
          > jestem gotowa kupic mu pierwszej klasy walizke.

          Danus, to czego ty, i wielu innych, sie czepiacie Polakow? Przeciez to ta sama
          argumentacja co w PRL-u.

          Ach, jeszcze jedno - z takimi pogladami i polityka, nawet nie probuje jeszcze
          raz mowic cokolwiek o "demokratycznym" panstwie.
          • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:14
            ja ciebie pardon, gespenster..... gdzie to ja sie czepiam polakow????
            rzeczywiscie ta sama argumentacja? jakis polski zyd jezdzil do wrogiego polsce
            panstwa i sluzyl tam za doradce???? moze byl, ja nie slyszalam, wiec oswietl
            prosze....
            nu, wiec nie mow. tez uwazam, ze to nie jest demokracja, tolerowac podroze
            arabskich czlonkow parlamentu do wroga panstwa. tibi mial jeszcze hucpe,
            zglosic swoja kandydature do komisji bezpieczenstwa w knesset i jeszcze wieksza
            hucpe glosno protestowac, jak mu odmowili..... kretyn.... uwazal, ze ma prawo
            sluchac wszystkiego, co dotyczy bezpieczenstwa kraju i ten niedemokratyczny
            israel, cholercia, zabral mu okazje przekazywania terrorystom wiedzy o
            bezpieczenstwie kraju..... my naprawde nie jestesmy demokrtyczne panstwo.
            jestem przekonana, ze polska, albo usa, to nie tylko by dali mu ta mozliwosc,
            ale i jeszcze radzili sie go co zrobic, jak nasz wrog a jego przyjaciel atakuje
            nas... nu, my rzeczywiscie jestesmy nienormalni...
            • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:21
              > ja ciebie pardon, gespenster..... gdzie to ja sie czepiam polakow????
              > rzeczywiscie ta sama argumentacja? jakis polski zyd jezdzil do wrogiego polsce
              > panstwa i sluzyl tam za doradce???? moze byl, ja nie slyszalam, wiec oswietl
              > prosze....

              Oj, i to ilu. Do Moskwy... :o)
              • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:37
                nu, gespenster, na takim poziomie to ja nie dyskutuje. bo wiesz, byla rowniez
                kupa polakow.... do moskwy wlasnie...
                • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:55
                  A ty jestes pewna, ze zaden Zyd nie wspoldziala z Palestynczykami na przyklad?
                  • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 22:07
                    znalazlo sie juz paru zydow israelskich, ktorzy ladnie sprzedawali bron
                    terrorystom. siedza. chcesz mi powiedziec, ze powinnismy ich wyrzucic do
                    autonomii albo innego kraju? widzisz, w megilat yom haatzmaut, czyli w
                    dokumencie, w ktorym zostala ogloszona niepodleglosc kraju, ogloszono rowniez i
                    jest to ujete prawem, ze kazdy zyd, KAZDY, ma prawo do zycia w israelu. nie ma
                    tam slowa o nie zydach. teraz doszlo? git.
                    • aaki Re: A ja się śmieję 16.01.06, 22:11
                      wszyscy mają prawo,a niektórzy jak vanunu to nawet obowiązek
                      • dana33 Re: A ja się śmieję 16.01.06, 22:58
                        widzisz aki, jesli chodzi o zdrade tajemnic panstwowych, to sprawa jest, ze tak
                        powiem, delikatna. dla ciebie vanunu to bohater, dla mnie zdrajca. dla usa
                        pollard to zdrajca, dla mnie bohater. zanim piszesz idiotyzmy, jak to ze vanunu
                        mial obowiazek zdradzic tajemnice panstwowe, to pomysl troche. polska chyba tez
                        miala w swojej historii jakiego, kto zdradzil tajemnice panstwowe, nie?
                        przypomnij mi jego nazwisko. to ci tez napisze, ze mial obowiazek.
                        • gspnstr Re: A ja się śmieję 16.01.06, 23:04
                          Danus, aakiemu chyba chodzi o to, ze on nawet teraz, PO odbyciu kary, nie moze
                          sie nigdzie ruszyc. A jakie to on takemnice moze zdradzic po tych wszystkich latach?
                          • aaki Re: A ja się śmieję 16.01.06, 23:12
                            ot co!
                        • aaki Re: A ja się śmieję 16.01.06, 23:10
                          polard był szpiegiem izraelskim, natomiast vanunu nie był niczyim szpiegiem-ujawnił tylko w gruncie rzeczy tajemnicę poliszynela o posiadaniu przez izrael kilkustet głowic jądrowych.Nie działał na moją korzysc bo nie jestem w stanie wojny z panstwem izrael ;-)
                          Tak więc bohaterem moim tez nie jest
                          a co do kuklińskiego to mam mieszane odczucia
                          swoją drogą nie załapałas kontekstu mojej wczesniejszej wypowiedzi ale never mind
                    • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 22:15
                      O kurcze, to w takim razie jedyna wina Polakow jest to, ze sobie czegos takiego
                      nie zapisali w konstytucji. Wtedy bys sie nie czepiala, prawda?

                      No, ale mysmy zawsze chcieli demokracji w tradycyjnym zrozumieniu tego slowa.

                      A swoja droga, ten wasz 'megilat yom haatzmaut' jest ciekawy tak zakladajac. Ale
                      ja juz wole "the self-evident truth that ALL MEN ARE CREATED EQUAL...".
                      • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 23:07
                        ciagle piszesz ze wypominam polakom jakas wine, ale nie odpowiedziales mi,
                        gdzie to wypominam. wiec albo udowodnij, albo przestan insynuowac i manipulowac.
                        nic polakom nie wypominam.

                        polska ma konstytucje jaka ma. my nawet nie mamy konstytucji, for your
                        information. a ja sie zle wyrazilam: w megilat yom haatzmaut jest wlasciwie
                        napisane, ze kazdy zyd ma prawo do powrotu do israela, tzw. hok hashvut, prawo
                        powrotu. o staly pobyt w israelu ma prawo prosic kazdy, zyd i nie zyd. zyd
                        dostaje to automatycznie, wlasnie wg prawa powrotu. nie zyd nie dostaje
                        automatycznie. to wszystko.
                        zgadza sie, all men are created equal. some a bit more....
                        • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 23:18
                          > ciagle piszesz ze wypominam polakom jakas wine, ale nie odpowiedziales mi,
                          > gdzie to wypominam.

                          Zapomnialas te dyskusje, przyznam, dawno temu, jak to zli Polacy dobrych Zydow
                          wyganiali. I jak to dlatego wlasnie z Izraela juz was nikt nie wygoni. Wtorowal
                          ci przy tym partner 'z daleka' a fredzio jak zwykle wsuwal swoje 'demented'
                          trele morele. Nie chce mi sie teraz szukac po archiwum, ale jak bedzie chwila,
                          to z przyjemnoscia ci przypomne.

                          > zgadza sie, all men are created equal. some a bit more....

                          O widzisz, i tu wlasnie lezy roznica miedzy panstwem demokratycznym a Izraelem.
                          • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 23:28
                            :)))) wiedzialam, ze nawiazujesz do 68 roku i nie zapomnialam tej dyskusji...
                            nu, jak to jest jedyna rzecz, ktora wypominam polakom, to juz dobrze, nie
                            uwazasz?
                            akurat nie zrozumiales, bo piszac some a bit more, nie mialam wcale na mysli
                            israela i zydow, tylko wlasnie tak jak napisalam: some more.... to moze byc i
                            zyd, i polak i murzyn i hindus... all are equal, some a bit more.... widzisz,
                            np ci co ratowali zydow w czasie zaglady, gepenster, ci to wlasnie a bit more...
                            jest jeszcze pare przykladow.... mozliwe, ze mysle nie demokratycznie.. ale
                            wlasnie tak mysle, ci napewno some more....

                            pod jakim nikiem wystepowales wtedy???? bos mi cos za duzo danuskowal... :))))
                            • gspnstr Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 23:44
                              Moze i nie zrozumialem. Ale ja bym tego tak nie ujmowal nawet w tym kontekscie.
                              Wszyscy sa rowni. Co z ta rownoscia zrobia, to juz inna sprawa. Sugerowanie, ze
                              ktos mniej lub bardziej - to bardzo sliska sprawa. W najlepszym wypadku prowadzi
                              do nieporozumien - nawet w takiej prostej dyskusji jak ta.

                              Co do nicka, wtedy pisalem jako gosc pod swoimi inicjalami - MM. Mozna mnie bylo
                              odroznic od innych takich (a bylo ich kilku) po adresie serwera. Ale poniewaz
                              gazeta wprowadzila obowiazek logowania na tym forum, a ja teraz tu rzadko
                              wpadam, jak te duchy co strasza, wiec i nick dobralem stosowny.
                              • dana33 Re: A ja się nie śmieję 17.01.06, 14:54
                                :))))
                                mimo to obstaje przy swoim.... nie powiesz mi, ze np pustema to jest equal do
                                pani sendlerowej, nie? never.... pani sendlerowa to napewno, bez zadnych
                                watpliwosci a bit more.... i to nie tylko w porownaniu z pustema, w porownaniu
                                ze mna tez....
            • krystian71 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:22
              jakis polski zyd jezdzil do wrogiego polsce
              > panstwa i sluzyl tam za doradce???? moze byl, ja nie slyszalam, wiec oswietl
              > prosze....

              no to dziwnie malo wiesz, dancia , cale KPP to robilo w wiecznych podrozach do
              ZSRR, az sie nadziali na czystke stalina w 37 roku.
              I problemu by nie bylo, tylko ,ze pechowo przezyli ci, co w polskim pierdlu
              kare za zdrade odbywali.
              • dana33 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:39
                odpowiedz krystek, jak wyzej do gespenster'a.
                • krystian71 Re: A ja się nie śmieję 16.01.06, 21:48
                  co niby jest powyzej, pytalas o polskich zydow.dostalas odpowiedz
          • durna33 nie ta sama argumantacja 17.01.06, 15:19
            gspnstr napisał:

            > Danus, to czego ty, i wielu innych, sie czepiacie Polakow? Przeciez to ta sama
            > argumentacja co w PRL-u.

            nie ta sama bo w polsce polacy nie byli u siebie. oni byli u zydow.
            farsztejst? git.
    • azarel Co za mentalnosc 16.01.06, 15:34
      Danusia nawet nie rozumie roznicy miedzy panstwem a grupa etniczna. Smiac sie z
      calkowicie rozsadnej wypowiedzi Ahmeda Tibi moze tylko ktos, u kogo mentalnosc
      apartheidu jest gleboko zakorzeniona.



      dana33 napisała:

      > dawno juz wam nie podrzucilam ciekawego artykulu....
      > zobaczcie przedstawiciela arabow w israelskim knesset, lojalnego obywatela
      > panstwa, ktory zostajac israelskim parlamentarzysta, przysiegal byc wierny
      > israelowi..... nu, nowa perelka ahmada tibi, bylego doradcy generalissimo:
      >
      > "... Israeli-Arab Knesset member Ahmad Tibi says he believes Israel should
      > not be a Jewish nation-state due to its 'Palestinian minority' " i zaraz
      > nizej:
      > "I don't see how this is radical"
      > www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3200774,00.html
      >
      > nikak nie rozumiem, ze juz go dawno nie wywalili z knesset......
      • explicit Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 18:56
        Rozumie , rozumie ,... Zuzamen und Apart - Tz. demokracja w wersji zioncow ,...

        uklony

        ==============================================================================

        Danusia nawet nie rozumie roznicy miedzy panstwem a grupa etniczna.

        • dana33 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 20:07
          ty, rozlupaniec, powiedz mi taka rzecz: jakby rzad usa slyszal to co wy gadacie
          czasem na prezydenta, stosunki w usa, polityke rzadu, ZANIM dostaliscie
          obywatelstwo..... nu, jak myslisz? usa by wam dala obywatelstwo? a jak dlugo
          jakis kongresman albo senator nie wstaliby przy graniu hymnu amerykanskiego,
          albo nawolywaliby np indian do zbrojnej walki przeciwko usa.... jak dlugo,
          rozlupaniec, ten facet bylby jeszcze kongresmanem albo senatorem? dzien? dwa?
          give me a break, nie macie pojecia o czym gadacie...
          ale zgadzam sie z toba.... nasza demokracja jest chora, bo toleruje takich
          parlamentarzystow i nie wyciaga zadnych wnioskow. ja bym takich tibi juz dawno
          na zbity pysk wyrzucila z knesset.
          • i-love-2-ski Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 20:17
            dana33 napisała:

            > ty, rozlupaniec, powiedz mi taka rzecz: jakby rzad usa slyszal to co wy gadacie
            >
            > czasem na prezydenta, stosunki w usa, polityke rzadu, ZANIM dostaliscie
            > obywatelstwo..... nu, jak myslisz? usa by wam dala obywatelstwo?

            jak widac zyjesz za murem zbyt dlugo danus. po to aby dostac obywatelstwo USA
            nie trzeba kochac prezydenta. u nas dozwolona jest krytyka rzadu,czy politykow.
            jesli nie wiesz,to ci podpowiem patriotko,ze ponad 50% mieszkancow USA nie
            popiera obecnego rzadu,a niektorzy nawet glosno na ten temat protestuja. az
            ciezko uwierzyc,ze IDF ich nie skroci o glowe,nu nie?
            • dana33 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 21:18
              ciiiiiiiicho, pustemo..... nic nie zrozumialas. nie zabieraj glosu, przeciez
              tylko sie osmieszasz pokazujac, ze nie rozumiesz czytanego..... nu, spadaj na
              narty, mam nadzieje, ze robisz to lepiej niz dyskutowac...
              • krystian71 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 21:25
                przykre, ale to ty nie rozumiesz realiow w innych normalnych krajach i nie
                widzisz nienormalnosci w tym , w ktorym przyszlo ci zyc
                • dana33 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 21:43
                  cos ci powiem krystek..... nie znasz tego kraju zupelnie, i wydajesz opinie.
                  ja znam polske, i uwazam, na rowni z wieloma polakami, czystymi etnicznie zebys
                  nie mial podejrzen, ze to nienormalny kraj.

                  moj nienormalny kraj doszedl w ciagu niecalych 60 lat do zupelnie normalnych, a
                  nawet do wyjatkowych osiagniec. mimo wojen, intifad, trudnosci gospodarczych
                  spowodowanych przez nie. za czesto bywam w polsce, za duzo polskich przyjaciol
                  przyjezdza tutaj, zebym nie wiedziala, ktory z moich dwoch krajow jest bardziej
                  nienormalny. znam kupe polakow, ktorzy przyjezdzaja z normalnej polski do
                  nienormalnego israela zeby zarobic, bo w ich normalnym kraju nie moga. i znam
                  tez paru, ktorzy wprawdzie pracuja w normalnej polsce, ale chetnie by sie
                  tutaj, do tego nienormalnego kraju przeniesli. nie masz zupelnie pojecia o czym
                  mowisz, wiec lepiej nie mow.
                  • krystian71 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 21:55
                    mieszasz rozne pojecia dana, tak jakos rzeczywiscie po zydowsku, bo ustroj z
                    ekonomia.
                    I tym bardziej glupio i jatrzaco, ze ta nasza ekonomiczna bieda jest wlasnie
                    spowodowana pol wiekiem rzadow zydokomuny, od czego juz nas i wszystkich na
                    tym swiecie ustrzez Panie.
                    Dla mnie to nie jest nienormalne, ze ludzie przesiedlaja sie za chlebem, tak
                    bylo zawsze , jak historia nas poucza.
                    Dla mnie jest nienormalne, zeby demokracja nazywac panstwo o totalitarno-
                    wojskowo-religijnych rzadach.I tylko to jest dla mnie zboczeniem.
                    skoro ci ten ustroj lezy, i wam wszystkim , wasza sprawa, ale czas najwyzszy
                    nazwac go po imieniu a nie sprowadzac nazewnictwa ad absurdum
                    • dana33 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 22:09
                      nic nie mieszam.
                      natomiast wypisujesz glupstwa, jak cala reszta prymitywnych antysemitow, o
                      zydokomnie. zydow nie bylo tam wiecej niz polakow. a nawet mniej.
                      jeszcze raz ci mowie: nie masz pojecia o israelu, wiec nie pisz bzdur.
                      osmieszasz sie tylko.
                      • krystian71 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 22:13
                        pewnie i mniej, wliczajac polskie sprzataczki w ministerstwach.
                        biorac pod uwage procent jaki w polskim spoleczenstwie stanowili , bylo ich
                        tragicznie , kompromitujaco duzo
          • krystian71 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 20:17
            tyb moze dana zly cytat wkleilas?bylo tam cos o nawolywaniu do zbrojnej wasni?
            bo to co podalas i to co powiedzial,to calkiem bylo rozsadne.
            wszystkim wiadomo,ze wprowadzacie apartheid, ale po co sie tym chwalic?
            • dana33 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 21:23
              w tym artykule akurat nie bylo, krystek. ale ahmad tibi ma dluga historie
              "lojalnosci" w stosunku do kraju. no i napisalam, ze juz dawno, farsztejst,
              dawno temu powinien byc wyrzucony z knesset. a co do demokracji wlasnie tego
              ahmada tibi, to moze nie zauwazyles zdanka w tym artykule:
              "Tibi, who heads the Ta'al party list, will elect its candidates next week."
              tamta demokracja... tibi sam wybiera.... nu, ale u nich to wlasnie taka
              demokracja: tibi wybiera czlonkow partii, arafat skazywal sam na smierc ludzi
              bez sadu i obrony i oskarzenia, ot tak na ulicy mordowali swoich,
              nieposlusznych obywateli.... tak ze napewno nie odpowiada adhmadowi nasza
              demokracja.... nu, on ma problem, nie moze u nas zaprowadzic swojej....
            • genom3 krystianek wyzywa od rasistow, a to dobre jest:) 17.01.06, 01:18
          • explicit Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 21:36
            No to ci mowie - Nie mowilem duzo , zanim nie zapoznalem sie z konstytucja i
            poznalem na czym polega system . Teraz jak wiem , nie mam watpliwosci ze nie
            stanelo by to na drodze - Komuchem ani przestepca nie bylem , a to bylo
            kryterium , zeby sie zalapac ,...

            Pozatym , ciucius , przywiozlem cus w prezencie Ameryce chyba cus wartosciowego
            bo czekalem na azyl 11 dni , moja corcia jadac do mnie w paszporcie miala visit
            visa , a na JFK czekal na nia azyl w kopercie ze State Department , w ktorym
            zalatwieniu bardzo nam pomogl moj Congressman Gary Ackermann , o zgroz Zyd ,
            ktory na marginesie wital ze mna moja corcie na lotnisku przy swiatlach kamer.

            Facet mial swoje piec minut za friko na dwoch kanalach (prime time) kilka
            miesiecy przed wyborami na news at 6 and 11 PM , artykul z fotka w NY Post i
            dwa w lokalnej w Queens , ja mialem corcie na Boze Narodzenie , a corcia
            kolezanke , o zgrozo Zydoweczke , corke somsiadki ,...

            Cus jeszcze , odwiedzil nas jeszcze raz po Nowyn Roku z lokalna gazeta , na
            wiadomosc ze lokalna katolicka szkola nie chce ja przyjac do tej tej samej
            klasy co w Polsce , dal jej swoj adress i tym zalatwil przyjecie do publicznej
            ale dobrej szkoly z corka sasiadki ,... Jestem mu wdzieczny do grobowej deski ,
            ubilismy wrobelka (ja swojego , on swojego) jednym kamieniem , przy okazji
            otworzyl mi oczy , bo w tym samym dystrykcie jak sie dowiedzialem byly dwie
            Junior High Schools , jedna dla movers and shakers , druga dla plebu ,...
            ==============================================================================
            ty, rozlupaniec, powiedz mi taka rzecz: jakby rzad usa slyszal to co wy gadacie
            czasem na prezydenta, stosunki w usa, polityke rzadu, ZANIM dostaliscie
            obywatelstwo..... nu, jak myslisz? usa by wam dala obywatelstwo?


            Byli congressmani , ktorzy nie tylko nie wstawali , ale podnosili piesc w
            czarnej rekawicy jak czarni atleci w Mexico City (jeden w US Congressie inni w
            Stanowych jeszcze inni na wplywowych pozycjach , o zgrozo dysproporcjonalnie
            pochodzenia zydowskiego , wtedy komuchy , dzis neocons , cabinet members i
            doradcy Busha.)

            Indianie rowniez , walczyli zbrojnie z systemem jeszcze 30 lat temu z roznym
            skutkiem , dzis zmadrzeli , maja adwokatow , maja senatora , sa poza prawem ,
            doja nas jak wy i lupia skutecznie w kasynach ,...
            ==============================================================================
            a jak dlugo jakis kongresman albo senator nie wstaliby przy graniu hymnu
            amerykanskiego, albo nawolywaliby np indian do zbrojnej walki przeciwko usa....
            jak dlugo, rozlupaniec, ten facet bylby jeszcze kongresmanem albo senatorem?
            dzien? dwa? give me a break, nie macie pojecia o czym gadacie...
            ale zgadzam sie z toba....


            I to jest wasz problem , chcecie zeby uwazano was za demokracje a myslicie jak
            kacyki z bantustanu - Nie ty go wybralas i nie ty decydujesz kiedy poleci ,...
            ==============================================================================
            nasza demokracja jest chora, bo toleruje takich
            parlamentarzystow i nie wyciaga zadnych wnioskow. ja bym takich tibi juz dawno
            na zbity pysk wyrzucila z knesset.
            • dana33 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 22:03
              co ja ci ide powiedziec, rozlupaniec..... chetnie czytam twoje posty, opisujace
              twoje bohaterstwo, wszystkich ludzi ktorzy ciebie i twoich witali, z kamerami i
              bez.... gdzie tam ja do ciebie.... mnie zadne kamery ani slynni ludzie... tylko
              immigration officer, ktory jeszcze na lotnisku wreczyl mi obywatelstwo,
              usciskal i powiedzial po prostu bruchim habaim babait.... czyli, witaj w domu.
              calkiem mi wystarczylo.
              • explicit Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 22:48
                Widzisz ciucius , ja wolalem nie liczyc na widzimisie jakiegos koszernego
                refugee z Polski na bramce , wolalem obstawic szachownice - Just in case :)

                uklony

                ==============================================================================

                mnie zadne kamery ani slynni ludzie... tylko immigration officer, ktory jeszcze
                na lotnisku wreczyl mi obywatelstwo, usciskal i powiedzial po prostu bruchim
                habaim babait.... czyli, witaj w domu.calkiem mi wystarczylo.
                • dana33 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 23:15
                  hahahaha...... nie widzisz roznicy, co rozlupaniec??? pewno, ze nie widzisz....
                  wolales obstawic szachownice..... git..... to tez jeszcze jedna roznica.... ja
                  nie musialam obstawiac... przyjechalam do domu... ty nie...
                  • liroj Re: Co za mentalnosc 17.01.06, 01:09
                    Dana, szkoda ze internet nie daje szansy slyszec Twojego smiechu, "Sabra" ... pewnie masz
                    fajny usmiech?
                    • dana33 Re: Co za mentalnosc 17.01.06, 15:01
                      usmiech to nie wiem liroj, ale mi ktos powiedzial, ze smieje sie jak karabin
                      maszynowy... :)))) pasuje do mojego forumowego image jako morderczyni arabskich
                      niemowlat... :))))
            • genom3 POLONIA W USA TO RASISCI, TAK MOWIA AMERYKANIE 17.01.06, 01:07
              i cos w tym kurka jest,hehe
      • dana33 Re: Co za mentalnosc 16.01.06, 20:03
        ja wogole malo rozumiem, azarel. ale nicha. najwazniejsze ze ty i cep
        rozumiecie. to juz wystarczy. naprawde.
      • genom3 MOZE I JESTEM RASISTA ALE MIALEM DOBRYCH NAUCZYCIE 17.01.06, 01:05
        nauczycieli w Polsce:))))))
    • bam_buko Re: hahahaha.....czego ryczy 16.01.06, 22:05
      nie on jeden w azji tak mysli,dobrze ze tego nie ukrywa
      • genom3 Re: hahahaha.....czego ryczy 17.01.06, 01:26
        fakt, dobrze ze nie ukrywa, dwulicowi sa najgorsi:)
    • grzegorz1948 Re: hahahaha.....Kropa skreslila a wiec jeszcze ra 17.01.06, 00:05
      Izrael to nie jest kraj twojego urodzenia i twojej rodzina a wiec nie
      badz "bardziej zydowska niz zydzi" Moze lepiej wszystkim ze jest taki Ahmad
      Tibi w waszym parlamencie anizeli tacy jak ty czy Fredzio.
      Czy ty musisz na tym forum zawsze podkreslac ze ty jestes u siebie , moze ci
      pomaga ta autosugestia do przezwyciezenia twoich slabosci ale nie musisz tego
      na forum pokazywac bo sa tu ludzie ktorzy troche lepiej niz myslisz
      znaja"emigracje" z Polski i prosze cie po raz ostatni nie opowiadaj bajek.
      • liroj Drugie zabicie psa? 17.01.06, 00:58
        Hlaskover sie bardzo ladnie wypowiadal o Izraelu i jego ludziach. Mial jednak mala awersje to
        jednego sknery, co nie chcial mu zaplacic obiecanego honorarium ... jednak Mareczek sporo
        tam wypil i wszyscy go lubili ... taka przyjazn troche groteskowo-nierealna!
      • genom3 Re: hahahaha...BO JESTESMY U SIEBIE:) 17.01.06, 01:03
        czy sie to glupiemu grzesiowi podoba czy nie:)
    • genom3 poszukajcie sobie demokracji u naszych sasiadow 17.01.06, 01:01
      gdzie oczywiscie wszystko o czym piszecie tutaj pod zarzutem Izraela nie ma
      absolutnie miejsca w krajach islamskich. Tam mozecie mieszkac jako wolni
      obywatele i wyznawac sobie swoja religie. W Izraelu przynajmniej was nie
      ukamieniuja, nie rozdepcza jak karalucha, nie obetna wam rak, nog, nie wydlubia
      oczu....i to wszystko w majestacie prawa:)
      Czepiacie sie tego Izraela jakbyscie nie mieli swoich klopotow:)
      najbardziej was bola pogromy, samosady na Zydach i ten holokaust, wasza
      historia, brudne lapy, antysemityzm w Polsce ma sie i bedzie sie mial bardzo
      dobrze juz na zawsze bo za jego pomoca przeganiacie widmo swojej wlasnej
      niechlubnej przeszlosci:)
      • liroj [...] 17.01.06, 01:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gspnstr Re: poszukajcie sobie demokracji u naszych sasiad 17.01.06, 19:09
        Czyli ze Izrael jest taki sam, jak kraje sasiednie, co? No, moze ciut lepszy.

        > W Izraelu przynajmniej was nie ukamieniuja...

        Wlasnie ktos tu zacytowal artykul opisujacy pobicie dzieci zydowskich przez
        sasiadow za to, ze nie byli wystarczajaco religijni :o)
    • genom3 Ahmad Tibi powinien wrocic skad przybyl:) 17.01.06, 01:23
      z Izraela on nie jest:)
    • genom3 aaaki jest zaklamane 17.01.06, 01:24
    • zbalansowany Re: hahahaha..... 17.01.06, 03:16
      A niby co tak okropnego ten facet powiedzial, jakos nie moge sie doszukac?
      • zbalansowany Do Dany 17.01.06, 03:19

        Dana napisala:

        "u siebie oni nie sa. oni sa u mnie. to moj kraj, kraj zydow"

        Ty sie kwalifikujesz do Tworek.
        • liroj Re: Do Dany 17.01.06, 03:37
          Hey, buddy - U need re-balancing PRONTO !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka