Dodaj do ulubionych

pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od dna

25.01.06, 09:19
poniewaz jestes jedynym na tym forum ktory bezkrytycznie wybiela wszystkie
brudy i prefumuje odor ktory wydobywa sie kazdym peknieciem propagandy
dzisiejszych wladcow w Waszyngtonie. Dlatego wlasnie ponizsze pytania sa
skierowane do ciebie. Wyjasnij kwestie ktore sa niezrozumiale lub niejasne
dla wiekszosci logicznie starajacych sie myslec ludzi. Mysle ze zadawanie
pytan nie jest niczym co mozna by bylo podciagnac pod niezdrowa propagande.
Jasne odpowiedzi wytlumacza niescislosci i pomoga tym ktorzy nie do konca
rozumieja. Wykazujesz sie tutaj wiedza ktorej moze brak tym ktorzy nie do
konca rozumieja. Jest wiec zupelnie zrozumiale i wlasciwe wlasnie tobie zadac
te pytania, serio i bez tanich podtekstow. Na poczatek pare prostszych pytan:

How come Marvin Bush, the President’s brother was on the governing board of
Securacom, the company in charge of security for the WTC complex when it was
hit?

Why did his brother Jeb visit the Florida training school of the ‘hijackers’
a mere 12 hours after the 9/11 event, and together with FBI agents confiscate
all of the archives and records of that flight school?

Why, on the morning of 9/11, did his father George Bush met with Osama bin
Laden's brother, Shafig bin Laden, at a conference sponsored by the Carlyle
Group in the Ritz-Carlton Hotel in Washington, DC?

How come none of these facts were mentioned in the 9/11 Commission report?
Obserwuj wątek
    • aaron_brown Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 09:35
      felusiak ma twardsza glowe niz beton Pentagonu , nie do niego z tymi pytaniami.
      • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 09:39
        aaron_brown napisał:

        > felusiak ma twardsza glowe niz beton Pentagonu , nie do niego z tymi
        pytaniami.

        kto pyta nie bladzi
    • w_ojciech Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 09:43
      Felusiak i Meerkat (+ chyba kilku innych) to zawodowcy
      od propagandy. Ich wyjaśnienia często oddalają od prawdy.

      Spójrz na tricki tych "praktykantów" sofistyki.
      • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 10:01
        w_ojciech napisał:

        > Felusiak i Meerkat (+ chyba kilku innych) to zawodowcy
        > od propagandy. Ich wyjaśnienia często oddalają od prawdy.
        >
        > Spójrz na tricki tych "praktykantów" sofistyki.
        >

        Zeby poznac prawde nalezy zrozumiec klamstwo. Czasami w poczatkowej fazie moze
        sie wydawac ze klamstwo jest prawda. Zadawanie pytan rozklada klamstwo na
        czesci pierwsze, powtorne ich zlozenie zazwyczaj jest procesem niemozliwym do
        wykonania.
    • greenblock Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 13:07
      Kolega Felusiak1 mial klienta wczoraj w nocy ... niech sie wyspi
    • felusiak1 Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 16:24
      > How come none of these facts were mentioned in the 9/11 Commission report?
      --------------------------------------------
      For the simple reason. These are not the facts.
      Just the rumors invented by conspiracy theorists.
      Marvin Bush nie byl dyrektorem Securacom 11 wrzesnia 2001.
      Jeb Bush nie byl w szkole lotniczej i nie konfiskowal dokumentow
      a Geoge Bush Sr nie byl 11 wrzesnia w Waszyngtonie.
      • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 16:41
        felusiak1 napisała:

        > > How come none of these facts were mentioned in the 9/11 Commission report
        > ?
        > --------------------------------------------
        > For the simple reason. These are not the facts.
        > Just the rumors invented by conspiracy theorists.
        > Marvin Bush nie byl dyrektorem Securacom 11 wrzesnia 2001.
        > Jeb Bush nie byl w szkole lotniczej i nie konfiskowal dokumentow
        > a Geoge Bush Sr nie byl 11 wrzesnia w Waszyngtonie.

        Jesli tak twierdzisz, przedstaw dowody ze to nie jest prawda. Wspolnymi silami
        wyjasnimy te niejasnosci.
        • wujekjurek Reguły gry. 26.01.06, 02:54
          Ustalmy na wstępie reguły gry. Jesśli twierdzisz, że zarzuty, które poztawiłeś
          na początku tego wątku to ciężar dowodu spoczywa na Tobie. Tak już jest, że
          nie trzeba udowadniać niewinności.

          Jeśli ja posądzę Cię, że ukradłeś mi $30 to Ty nie musisz nikogo przekonywać,
          że to nieprawda, że ja te pieniądze przegrałem w karty. To ja muszę
          przedstawić dowody Twojej winy.

          P.S. Nie jestem Felusiakiem, nie znam go, nie reprezentuję go, nie bronię go,
          po prostu wydaje mi się, że powinniśmy rozmawiać jak ludzie cywilizowani.
          • w_ojciech Re: Reguły gry. 26.01.06, 03:22
            wujekjurek napisał:
            > Ustalmy na wstępie reguły gry. Jesśli twierdzisz, że zarzuty, które poztawiłeś
            > na początku tego wątku to ciężar dowodu spoczywa na Tobie. Tak już jest, że
            > nie trzeba udowadniać niewinności.
            ---------------------------------------
            Sorry, jest inaczej. W polityce zasadna infamia = wina.

            To samo w Kościele.
            • wujekjurek Re: Reguły gry. 26.01.06, 03:41
              w_ojciech napisał:

              > Sorry, jest inaczej. W polityce zasadna infamia = wina.

              W takim razie mogę śmiało napisać, że wbrew pozorom GWB regularnie sypia z
              Michaelem Moore'm.
              • w_ojciech najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 03:53
                Dwa przykłady z pamięci, więc proszę o wyrozumiałość co do dokładności.
                Przed laty pewien angielski minister dzielił kochankę ze szpiegiem
                sowieckim. Gdy sprawa wyszła na jaw ministra politycznie odstrzelono
                NATYCHMIAST. Potem dopiero ustalało się czy winien i jakieś informacje
                tym kanałem przepłynęły.
                Drugi przykład. Jeden z sekretarzy chyba kanclerza Brandta okazał się
                szpiegiem. Pamiętam jak w nocy kanclerz podał się do dymisji. Nawet nie
                czekał na ranek.

                Warto przy okazji przyjrzeć procesom beatyfikacyjnym w Kk.
                Tam także nieodparty zarzut = wina.
                • wujekjurek Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 04:39
                  Twój pierwszy przykład:
                  "Profumo, John Dennis, 1915–, British politician. After studying at Harrow and
                  Oxford, he entered Parliament as a Conservative member in 1940 and left in 1945
                  for an appointment as chief of staff in Japan. Returning to Parliament in 1950,
                  he held several posts, becoming (1960) Harold Macmillan's secretary of war. He
                  resigned from the cabinet in 1963 after lying to the House of Commons about his
                  affair with teen-age showgirl Christine Keeler, who was also involved with a
                  Soviet naval attaché. Thereafter dedicating himself to philanthropy, he was
                  named Commander of the British Empire in 1975 for his charitable work."

                  Zrezygnował po tym gdy skłamał Izbie Gmin na temat związku z natolatką...
                  Czyli jednak było dochodzenia Parlamentu.

                  www.infoplease.com/ce6/people/A0840223.html
                  Willy Brandt (fragment):
                  "Around 1973, German security organizations received information that one of
                  Brandt's personal assistants, Günter Guillaume, was a spy for the DDR. Brandt
                  was asked to continue work as usual, and he agreed, even taking a private
                  vacation with Guillaume. Guillaume was arrested on April 24, 1974. At the same
                  time, some revelations about Brandt's private life (he had had some short-lived
                  affairs with much younger women) appeared in newspapers. Brandt contemplated
                  suicide and even drafted a suicide note. But he lived on, accepted
                  responsibility, and resigned on May 7, 1974."

                  Całość:
                  en.wikipedia.org/wiki/Willy_Brandt

                  Jeśli chodzi o KK to się nie wypowiadam, bo oni się rządzą innymi prawami i ich
                  decyzje mają znikomy wpłym na współczesny świat.
                  • w_ojciech Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 04:47
                    wujekjurek napisał:
                    > Jeśli chodzi o KK to się nie wypowiadam, bo oni się rządzą innymi prawami i ich
                    > decyzje mają znikomy wpłym na współczesny świat.
                    ---------------------------------------
                    Chodzi o konstrukcję prawną i moralną (advocatus diaboli). W obu
                    przypadkach jest to samo prawo: zasadna infamia = wina.

                    Umiałbyś jakoś zmierzyć tę "znikomość" wpływu?
                    • wujekjurek Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 04:52
                      Panienka, która spała z panem Profumo podała dokładne fakty: gdzie, kiedy, ile
                      razy. Tutaj nie było wątpliwości. I to włśnie była ta panienka a nie pani z
                      magla.

                      Nie zasłaniaj się KK.
                      • w_ojciech Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 04:55
                        Nie zasłaniam się Kk. Pokazuję, że te zasady siedzą głębiej.
                        Zawody w których jest istotne zaufanie społeczeństwa są rozliczane
                        trochę inaczej niż piekarz za wypiek pieczywa.
                        • wujekjurek Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 05:07
                          Właśnie dlatego mamy zasadę domniemania niewinności (innocent until proven
                          guilty). Bardzo łatwo jest zniszczyć przeciwnika (zwłaszcza politycznego)
                          bezpodstawnymi zarzutami.
                          • w_ojciech Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 05:14
                            wujekjurek napisał:
                            > Właśnie dlatego mamy zasadę domniemania niewinności (innocent until proven
                            > guilty). Bardzo łatwo jest zniszczyć przeciwnika (zwłaszcza politycznego)
                            > bezpodstawnymi zarzutami.
                            -----------------------------
                            Sorry, domniemanie niewiności w polityce?
                            Toż to nowość.
                            • wujekjurek Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 05:27
                              Proszę o szczegóły.
                              • w_ojciech Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 05:35
                                wujekjurek napisał:
                                > Proszę o szczegóły.
                                ---------------------
                                Zastanów się jak pracują w polityce takie pojęcia jak:
                                infamia, reputacja, honor,... . I odpowiadając na to
                                nie patrz na neokomediantów.

                                OK?
                                • wujekjurek Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 05:41
                                  No dobrze, popatrz na Clintona. Wszyscy wiedzieli, że się zadawał z panienką,
                                  która była jego podwładną. W warunkach amerykańskich to wielki grzech. I co?
                                  I nic. Nie udowodniono mu winy.
                                  • w_ojciech Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 05:50
                                    No i widzisz pozornie jest cacy. Clinton wywinął się. Jednak popatrz
                                    na takie zdarzenie. Kiedy był kryzys kubański i dzwonił Kennedy do
                                    de Gaulle'a mówiąc, że ma dowody na obecność rakiet sowieckich na Kubie
                                    i że może te dowody pokazać, to de Gaulle OBURZONY powiedział, że on
                                    ma słowo prezydenta Stanów Zjednoczonych i to wystarcza!!!

                                    Dzisiaj trzeba uważać na to co w słowach prezydenta jest OSZUSTWEM.
                                    Czujesz bazę?
                                    • wujekjurek Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 05:54
                                      Ja myślę, że d'Gaulle doskonale wiedział w czym rzecz. Przecież on też miał
                                      swój wywiad więc mogł sobie pozwolić na swego rodzaju nonszalancję. A tak na
                                      marginesie, gdzie o tym przeczytałeś?
                                      • w_ojciech Re: najpierw karzemy a potem ustalimy czy winien 26.01.06, 06:00
                                        wujekjurek napisał:
                                        > A tak na marginesie, gdzie o tym przeczytałeś?
                                        -------------------------
                                        Nie pamiętam.
          • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 26.01.06, 03:26
            wujekjurek napisał:

            > Ustalmy na wstępie reguły gry. Jesśli twierdzisz, że zarzuty, które poztawiłeś
            >
            > na początku tego wątku to ciężar dowodu spoczywa na Tobie. Tak już jest, że
            > nie trzeba udowadniać niewinności.

            dla mnie nie ma niejasnosci. to felusiak ma jakies, wiec niech mnie przekona i
            innych ze sie myle.
            • wujekjurek Re: Reguły gry. 26.01.06, 03:42
              Ty Ty mnie prekonaj, że nigdy nie puściłeś baka w towarzystwie.
              • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 26.01.06, 04:34
                wujekjurek napisał:

                > Ty Ty mnie prekonaj, że nigdy nie puściłeś baka w towarzystwie.

                Czy masz na mysli wydarzenia z 911 jako bak w towarzystwie ktory sie wyrwal
                nieopatrznie?
                • wujekjurek Re: Reguły gry. 26.01.06, 04:43
                  W tym rzecz, że mówimy o czymś poważnym więc wypada jakoś uzasadnić punkt
                  widzenia. Jeśli ktoś powie, że 911 spowodowali rozgoryczeni imigranci
                  bułgarscy to chyba teą chciałbyś wysłuchać uzasadnienia zarzutów.
                  • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 26.01.06, 04:48
                    wujekjurek napisał:

                    > W tym rzecz, że mówimy o czymś poważnym więc wypada jakoś uzasadnić punkt
                    > widzenia. Jeśli ktoś powie, że 911 spowodowali rozgoryczeni imigranci
                    > bułgarscy to chyba teą chciałbyś wysłuchać uzasadnienia zarzutów.

                    nie, ja bym im staral sie wyjasnic ze emigranci bulgarscy nie mieli zadnych
                    powodow do spowodowania 911, natomias ci inni o ktorych tutaj mowa mieli.
                    • wujekjurek Re: Reguły gry. 26.01.06, 05:03
                      No tak, mamy zupełnie inne podejście do sprawy.

                      Jeśli ktoś Cię oskarży o kradzież marynarki z portfelem to musi podać jakieś
                      dowody, na przykład zeznania babci klozetowej "Pod gołębiem", że "Ob.
                      1wsze_gacie_usa wychodził w marynarce pana wujkajurka z restauracji Pod
                      gołębiem ok. godziny 22:30 dnia ...." Ty nie musisz udowadniać, że nie masz
                      mojej marynarki a tym bardziej portfela. Bo niby jak można udowodnić brak
                      posiadania czegoś?
                  • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 26.01.06, 05:04
                    wujekjurek napisał:

                    > W tym rzecz, że mówimy o czymś poważnym więc wypada jakoś uzasadnić punkt
                    > widzenia. Jeśli ktoś powie, że 911 spowodowali rozgoryczeni imigranci
                    > bułgarscy to chyba teą chciałbyś wysłuchać uzasadnienia zarzutów.


                    Stanley Hilton was a senior advisor to Sen Bob Dole (R) and has personally
                    known Rumsfeld and Wolfowitz for decades. This courageous man has risked his
                    professional reputation, and possibly his life, to get this information out to
                    people.

                    The following is from his latest visit to Alex Jones' radio show.

                    Forwarded with Compliments of Free Voice of America (FVOA): Accurate News and
                    Interesting Commentary for Amerika's Huddled Masses Yearning to Breathe Free.

                    Note: All honor to Stanley Hilton for risking his life so that we may know the
                    truth of 9/11.

                    "This (9/11) was all planned. This was a government-ordered operation. Bush
                    personally signed the order. He personally authorized the attacks. He is guilty
                    of treason and mass murder." --Stanley Hilton

                    Alex Jones interview of Stanley Hilton, attorney for 911 taxpayers' lawsuit
                    Alex Jones Radio Show September 10, 2004 Transcription by 'RatCat'
                    • wujekjurek Re: Reguły gry. 26.01.06, 05:12
                      Nic lepszego nie znalazłeś?

                      "Stanley Hilton [...] has personally known Rumsfeld and Wolfowitz for decades."

                      I co z tego?

                      "Note: All honor to Stanley Hilton for risking his life so that we may know the
                      truth of 9/11."

                      ???

                      "This (9/11) was all planned. This was a government-ordered operation. Bush
                      personally signed the order. He personally authorized the attacks. He is guilty
                      of treason and mass murder." --Stanley Hilton"

                      Czy on był przy podpisywaniu autoryzacji ataku czy tak mu się tylko wydaje?


                      • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 26.01.06, 05:17
                        wujekjurek napisał:

                        > Nic lepszego nie znalazłeś?
                        >

                        >
                        > Czy on był przy podpisywaniu autoryzacji ataku czy tak mu się tylko wydaje?


                        powiedzialbys cos takiego w radiowym show, sadzisz ze facet ma az takie
                        poczucie zartu?
                        • wujekjurek Re: Reguły gry. 26.01.06, 05:26
                          Jak by Ci to powiedzieć? Ja często słucham tych lewicowych stacji radiowych.
                          Oni mówią dużo ale zawsze moga się wykręcić słowami "tak mi sie wydaje".
                          Oczywiście ryzykuja przy tym życiem. Problem jest w tym, że w radiowych talk
                          shows ludzie mówią wszystko, co im przyjdze do główek. Na przykład, to że 11
                          września Żydzi pracujący w WTC nie pokazali się w pracy. Bzdura i nikt czegoś
                          takiego nie powiedział oficjalnie, bo to łatwo sprawdzić.
                          • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 26.01.06, 05:58
                            wujekjurek napisał:

                            >
                            > Oczywiście ryzykuja przy tym życiem. Problem jest w tym, że w radiowych talk
                            > shows ludzie mówią wszystko, co im przyjdze do główek. Na przykład, to że 11
                            > września Żydzi pracujący w WTC nie pokazali się w pracy. Bzdura i nikt
                            czegoś
                            > takiego nie powiedział oficjalnie, bo to łatwo sprawdzić.

                            Ludzie mowia wszystko szczegolnie na przystanku autobusowym ale facet z rzadu
                            jak cos mowi to nie ludzie mowia, jest mala roznica.
                            • wujekjurek Re: Reguły gry. 26.01.06, 06:00
                              Z tego co napisałeś wynika, że facet nie jest z rządu tylko kiedyś był. A
                              teraz cierpi na samotność.
                              • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 26.01.06, 17:06
                                wujekjurek napisał:

                                > Z tego co napisałeś wynika, że facet nie jest z rządu tylko kiedyś był. A
                                > teraz cierpi na samotność.

                                Chcialbys byc czescia tego rzadu? Widocznie ten facet mial juz dosc. Nie kazdy
                                jest felusiakiem chociaz jak widze starasz sie jak mozesz.
                                • wujekjurek Re: Reguły gry. 27.01.06, 04:09
                                  Z tego co zacytowałeś wcale nie wynika, że facet był częścią rządu. Był
                                  doradcą senatora Dole'a i "zna od wielu lat Rumsfelda i Wolfowitza".
                                  • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 27.01.06, 17:19
                                    wujekjurek napisał:

                                    > Z tego co zacytowałeś wcale nie wynika, że facet był częścią rządu. Był
                                    > doradcą senatora Dole'a i "zna od wielu lat Rumsfelda i Wolfowitza".

                                    zdecuduj sie czy byl doradca czy czescia, nie chce mi sie cytowac twoich slow.
                                    Kimkolwiek jednak nie byl nie o to chodzi. Chodzi o to co powiedzial, a
                                    powiedzial cos nad czym nalezy sie mocno zastanowic ze wzgledu na to kogo ta
                                    wypowiedz dotyczy i dlaczego.

                                    • wujekjurek Re: Reguły gry. 29.01.06, 05:14
                                      Z Twojej wypowiedzi wynika, że był doradcą Dole'a. Nie wiemy nawet w czym mu
                                      doradzał.
                                      • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 29.01.06, 18:37
                                        wujekjurek napisał:

                                        > Z Twojej wypowiedzi wynika, że był doradcą Dole'a. Nie wiemy nawet w czym mu
                                        > doradzał.

                                        jeszcze raz do magla

                                        Kimkolwiek jednak nie byl nie o to chodzi. Chodzi o to co powiedzial, a
                                        powiedzial cos nad czym nalezy sie mocno zastanowic ze wzgledu na to kogo ta
                                        wypowiedz dotyczy i dlaczego.
                                        • wujekjurek Re: Reguły gry. 29.01.06, 20:46
                                          Jeśli napiszesz "Sokrates powiedział" to może podejmę dyskusję (a może nie) ale
                                          nie będę komentował wypowiedzi w stylu "jedna pani powiedziała".
                                          • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 30.01.06, 02:34
                                            wujekjurek napisał:

                                            > Jeśli napiszesz "Sokrates powiedział" to może podejmę dyskusję (a może nie)
                                            ale
                                            >
                                            > nie będę komentował wypowiedzi w stylu "jedna pani powiedziała".

                                            ja nie prosze o komentarz ja prosze o odpowiedz na pytania, jak nie znasz
                                            takich odpowiedzi trudno zebys cokolwiek wydusil z siebie
                                          • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 30.01.06, 02:35
                                            wujekjurek napisał:

                                            > Jeśli napiszesz "Sokrates powiedział" to może podejmę dyskusję (a może nie)
                                            ale
                                            >
                                            > nie będę komentował wypowiedzi w stylu "jedna pani powiedziała".

                                            i jeszcze jedno. Czy uwazasz to zrodlo za wiarygodne?
                                            www.popularmechanics.com/science/defense/1227842.html?page=3&c=y
                                            • wujekjurek Re: Reguły gry. 30.01.06, 06:08
                                              Ten artykuł jest wiarygodny, bo powołuje się na konkretne osoby, które brały
                                              udział w analizach 9/11. Jak widzisz oni kwestionują teorie spiskowe.
                                              • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 30.01.06, 09:08
                                                wujekjurek napisał:

                                                > Ten artykuł jest wiarygodny, bo powołuje się na konkretne osoby, które brały
                                                > udział w analizach 9/11. Jak widzisz oni kwestionują teorie spiskowe.

                                                jesli dla ciebie ten artykul jest wiarygodnym zrodlem to podaj reke felusiowi.
                                                Ten uwierzy we wszystko co mu podloza, miara jest tylko to zeby mialo to
                                                powiazania z Bushem lub jego interesami. Daj sobie na wstrzynmanie bo pijesz za
                                                wiele trunku ktory moze miec dla ciebie dzialanie niezrozumiale.
                                                • wujekjurek Re: Reguły gry. 30.01.06, 17:26
                                                  Krótko mówiąc dyskredytujesz wszystko, co jest sprzeczne z Twoim punktem
                                                  widzenia.
                                                  • 1wsze_gacie_usa Re: Reguły gry. 30.01.06, 19:09
                                                    wujekjurek napisał:

                                                    > Krótko mówiąc dyskredytujesz wszystko, co jest sprzeczne z Twoim punktem
                                                    > widzenia.

                                                    nie, dyskredytuje wszystko to co jest zgodne z punktem widzenia pana prezia
                                                    starajac sie to zweryfikowac.
                                                  • wujekjurek Re: Reguły gry. 30.01.06, 22:18
                                                    To jest właśnie Twój problem, bo z jednakową rezerwą powinieneś podchodzić do
                                                    oficjalnych informacji i do tych niezależnych. Może się okazać, że one nie są
                                                    takie niezależne.
                                            • felusiak1 a ten jest wiarygodny? 30.01.06, 06:23
                                              jak cokolwiek z popular mechanic moze byz wiarygodne skoro prezes zasiada gdzues
                                              tam razem z buszowa szwagieka i nalezy do jakiejs tam asocjacji.
                                              Tak myslisz gatek?
                                              A moze rzuc okiem na to zrodlo...
                                              www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/collapse.html
                                              • 1wsze_gacie_usa Re: a ten jest wiarygodny? 30.01.06, 09:39
                                                felusiak1 napisała:

                                                > jak cokolwiek z popular mechanic moze byz wiarygodne skoro prezes zasiada
                                                gdzue
                                                > s
                                                > tam razem z buszowa szwagieka i nalezy do jakiejs tam asocjacji.
                                                > Tak myslisz gatek?
                                                > A moze rzuc okiem na to zrodlo...
                                                > www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/collapse.html

                                                mam dla ciebie cos bardziej swiatlego jak "analizy" Dr. Thomas Eagar. Moze
                                                zamiast siedziec w maglu po uszy zobacz co sie dzieje poza maglem koles.

                                                911research.wtc7.net/index.html
                                                911research.wtc7.net/disinfo/experts/articles/

                                                Motto dla ciebie felus, jesli wogole potrafisz je zrozumiec.
                                                "Questioning that story is an act of responsible citizenship."
      • gspnstr Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 17:41
        > Marvin Bush nie byl dyrektorem Securacom 11 wrzesnia 2001.

        Ale nikt nie pytal o to czy byl dyrektorem? Jak na czlowieka ktory uraga innym
        ze nie czytaja uwaznie tekstow pisanych, sam masz z tym lekkie klopoty.

        To moze jeszcze jedno pytanie? Kiedy zakonczyl sie rok fiskalny 2000 w Securacom?
        • felusiak1 Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 19:06
          > Kiedy zakonczyl sie rok fiskalny 2000 w Securacom?
          Nie pozniej niz 15 marca 2001.
          > Ale nikt nie pytal o to czy byl dyrektorem? Jak na czlowieka ktory uraga innym
          > ze nie czytaja uwaznie tekstow pisanych, sam masz z tym lekkie klopoty.
          Czyzby.
          pierwsze gacie napisal: How come Marvin Bush, the President’s brother was on the
          governing board of Securacom, the company in charge of security for the WTC
          complex when it was hit?
          Powyzsze pytanie insynuuje, ze Bush byl w radzie dyrektorow feralnego dnia i
          uznaje, ze Securacom zarzadzal bezpieczenstwem WTC. Otoz nie byl w radzie
          dyrektorow i Securacom nie zarzadzal bezpieczenstwem.
          Ciekaw jestem dlaczego pierwsze gacie nie wspomnial o kompanii ubezpieczeniowej
          HCC, na czele ktorej Marvin stal, a ktora stracila majatek w wyniku zniszczenia WTC.
          PS. Rada Dyrektorow nie ma bezposredniego wplywu na funkcjonowanie
          przedsiebiorstwa. Jest to cialo nadzorcze z tzw. fiduciary responsibility.
          -----------------
          According to the Florida State Police officer FBI removed the records in the
          morning of September, 12 2001 in two Ryder trucks.

          panowie przestancie wreszcie z tymi spiskami. szkoda waszej energii.
          • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 21:51
            felusiak1 napisała:

            > > Kiedy zakonczyl sie rok fiskalny 2000 w Securacom?
            > Nie pozniej niz 15 marca 2001.

            A dokladnej daty nie znasz? Co nie zmienia niczego. Wplywy czlowieka ktory
            zarzadzal firma przez 8 lat pozostaja, szczegolnie kiedy jest on bratem
            prezydenta. Zastanawia jeszcze jeden fakt. Mianowicie dziwnym zbiegiem
            okolicznosci towarzysz Marvin zarzadzal Securacom dokladnie pomiedzy latami
            1993 i 2001 ktore sa bardzo silnie czyms powiazane. Czym? Obydwa te lata wiaza
            ataki na WTC. Czyzby towarzysz Marvin mial poprostu pecha na poczatku i na
            koncu?
            news.bbc.co.uk/2/hi/americas/2800297.stm
            Marvin was a director of the Sterling, Virginia company Securacom, also known
            as Stratesec, from 1993 until fiscal year 2000. The Securacom/Stratesec company
            was publicly traded and backed by an investment firm, the Kuwait-American
            Corporation. Securacom/Stratesec was in charge of security at the World Trade
            Center, Dulles International Airport, and United Airlines on September 11, 2001.


            > Ciekaw jestem dlaczego pierwsze gacie nie wspomnial o kompanii
            ubezpieczeniowej
            > HCC, na czele ktorej Marvin stal, a ktora stracila majatek w wyniku
            zniszczenia
            > WTC.

            Czy mam ci wymienic firmy ktore zarobily krocie na tymze zniszczeniu?
          • gspnstr Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 25.01.06, 23:45
            Widzisz, troche manipulujesz tekstem. Stwierdzenie ze ktos jest dyrektorem
            czegos niesie z soba konotacje, ze jest to jedyna osoba majaca prawo decyzji
            (jak np. w przypadku sole propriety). Tymczasem pytanie bylo, czy byl on
            czlonkiem rady nadzorczej.

            > Ciekaw jestem dlaczego pierwsze gacie nie wspomnial o kompanii
            > ubezpieczeniowej HCC, na czele ktorej Marvin stal, a ktora stracila majatek
            > w wyniku zniszczenia WTC.

            Firma stracila, ale Busio mlodszy zaraz potem dostal nowa ciepla synekurke z
            doskonalym uposazeniem. Jak to jest z tymi mlodymi Bushami, czego sie dotkna,
            zaraz sp***dola, jak mawial Jasio Pietrzak, a w nagrode dostaja jeszcze
            cieplejsze stolki. Hmmm...

            A propos, w mojej firmie rok fiskalny jest of 1 sierpnia do 31 lipca. Znam
            przypadki, gdy rok fiskalny zaczyna sie w pazdzierniku danego roku, a konczy we
            wrzesniu nastepnego, dlatego pytam.

            > panowie przestancie wreszcie z tymi spiskami. szkoda waszej energii.
            A kto mowi o spiskach? Zwykle pytania. Kto pyta nie bladzi, nie?
      • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 02:10
        felusiak1 napisała:

        > > How come none of these facts were mentioned in the 9/11 Commission report
        > ?
        > --------------------------------------------
        > For the simple reason. These are not the facts.
        > Just the rumors invented by conspiracy theorists.
        > Marvin Bush nie byl dyrektorem Securacom 11 wrzesnia 2001.
        > Jeb Bush nie byl w szkole lotniczej i nie konfiskowal dokumentow
        > a Geoge Bush Sr nie byl 11 wrzesnia w Waszyngtonie.


        i na tym ma polegac twoje przekonanie o niescislosci moich pytan? Zatem kto ma
        racje? Ty stwierdzajac prostacko ze to nieprawda, czy ja zadajac pytania na
        ktore nie potrafisz odpowiedziec konkretnie popierajac swoje wypowiedzi
        faktami. To ze ty tak myslisz to jeszcze nie dowod ze tak nie bylo.
        • wujekjurek Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 03:06
          To że Ty myslisz, że tak było nie znaczy, że tak właśnie było. Podaj jakieś
          wiarygodne dowody.
          • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 03:32
            wujekjurek napisał:

            > To że Ty myslisz, że tak było nie znaczy, że tak właśnie było. Podaj jakieś
            > wiarygodne dowody.

            to co przytoczylem wedlug mojej opinii jest zupelnie wiarygodne i
            prawdopodobne. uwazam ze tak mniej wiecej potoczyly sie te zdarzenia. Jezeli
            ktos (w tym wypadku felusiak) twierdzi ze tak nie jest i obmawia mnie o bzdury
            to najzwyczajniej prosze go o wyjasnienie i wytlumaczenie powyzszych
            niescislosci. Czy to takie trudne do zrozumienia? Jesli przytoczy tutaj
            konkterty, kazdy sie nad nimi zastanowi i dojdzie do swoich wnioskow. Ja
            zadalem pytania na poczatku dajac pole do popisu, jak narazie rezultaty sa
            marne.
            • wujekjurek Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 03:36
              Nie podałeś autora tych pytań więc można przypuszczać, że to Ty je zadajesz w
              swoim imieniu. Wszystko jasne tylko... dlaczego część wstępną wypowiedzi
              napisałeś po polsku a pytania po angielsku???
              • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 04:31
                wujekjurek napisał:

                > Nie podałeś autora tych pytań więc można przypuszczać, że to Ty je zadajesz w
                > swoim imieniu. Wszystko jasne tylko... dlaczego część wstępną wypowiedzi
                > napisałeś po polsku a pytania po angielsku???

                Wszystko w swoim czasie. A pozatym czy zadanie pytania wymaga przytaczania
                jakiegokolwiek autora? Chyba kazdy ma prawo do zadawania pytan? Jesli ktos inny
                twierdzi ze sie myle niech mi wyjasni ze on ma racje. Jesli masz cos
                konkretnego do powiedzenia to chetnie wyslucham a o bakach w towarzystwie nie
                pisz bo mozna sadzic ze znasz to z autopsji.
                • wujekjurek Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 04:48
                  "Cud się stał pewnego razu,
                  Chłop przemówił do obrazu
                  A obrazu u ani słowa
                  Taka była ich rozmowa"

                  Powtarzam:
                  We współczesnym świecie zasady są inne. Jeśli stawiasz komuś zarzuty, to
                  musisz je jakoś uzasadnić. W przeciwnym razie Twoje zarzuty zostaną oddalone
                  jako bezzasadne.
                  • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 04:51
                    wujekjurek napisał:

                    > "Cud się stał pewnego razu,
                    > Chłop przemówił do obrazu
                    > A obrazu u ani słowa
                    > Taka była ich rozmowa"
                    >
                    > Powtarzam:
                    > We współczesnym świecie zasady są inne. Jeśli stawiasz komuś zarzuty, to
                    > musisz je jakoś uzasadnić. W przeciwnym razie Twoje zarzuty zostaną oddalone
                    > jako bezzasadne.

                    ja nie stawiam zarzutow, ja stawiam pytania. jesli te pytania pozostana bez
                    odpowiedzi moga przeksztalcic sie w zarzuty, ale na poczatku sa to
                    najzwyklejsze pytania

                    ps: czy ty starasz sie cos poplatac w imieniu kolegi felusiaka, bo jak widac
                    rozgadales sie bezskladu a tamten pomimo ze jest obecny nabral wody w usta.
                    • wujekjurek Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 05:15
                      Twoje pytania brzmią jak zarzuty.

                      Napisałem w jednej z moich wypowiedzi, że "nie nazywam sie felusiak..." itp.
                      Ja po prostu nie lubię głupiego gadania. Nie lubisz Busha? Ja też. Co nie
                      znaczy, że bedę wymyślał jakieś dziwne historie aby go zdyskredytować.
                      • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 05:20
                        wujekjurek napisał:

                        > Twoje pytania brzmią jak zarzuty.
                        >
                        > Napisałem w jednej z moich wypowiedzi, że "nie nazywam sie felusiak..."
                        itp.
                        > Ja po prostu nie lubię głupiego gadania. Nie lubisz Busha? Ja też. Co nie
                        > znaczy, że bedę wymyślał jakieś dziwne historie aby go zdyskredytować.

                        ja go nie deskrydytuje, ja chce wybielic jego imie. takie pytania coraz wiecej
                        ludzi zadaje a ja nie lubie jak ktos wymysla dziwene historie. W zwiazku z tym
                        pytam zeby sprawe wyjasnic zwracajac sie do osoby ktora twierdzi ze wszystko
                        wie na temat niewinnosci Busha i jego otoczenia.
                        • wujekjurek Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 05:32
                          Aaa, w takim razie pomogę Ci.

                          Napisz coś takiego:
                          "Felusiak, agencja prasowa (..) podaje, powołując się na zeznania (...), że..."
                          • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 05:41
                            wujekjurek napisał:

                            > Aaa, w takim razie pomogę Ci.
                            >
                            > Napisz coś takiego:
                            > "Felusiak, agencja prasowa (..) podaje, powołując się na zeznania (...),
                            że...
                            > "

                            czy kazda agencja prasowa dla mistrza felusiaka jest dobra czy trzeba trafic
                            zeby tamten sie wypowiedzial?
                            • wujekjurek Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 05:42
                              Na to pytanie Ci nie odpowiem. Zapytaj własciwą osobę.
                  • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 04:53
                    wujekjurek napisał:

                    > "Cud się stał pewnego razu,
                    > Chłop przemówił do obrazu
                    > A obrazu u ani słowa
                    > Taka była ich rozmowa"
                    >
                    > Powtarzam:
                    > We współczesnym świecie zasady są inne. Jeśli stawiasz komuś zarzuty, to
                    > musisz je jakoś uzasadnić. W przeciwnym razie Twoje zarzuty zostaną oddalone
                    > jako bezzasadne.

                    prosze bardzo, moze tobie sie uda sklecic jakies wyjasnienie. powiedziales juz
                    duzo bezzwiazku teraz moze cos konkretnego?

                    How come Marvin Bush, the President’s brother was on the governing board of
                    Securacom, the company in charge of security for the WTC complex when it was
                    hit?

                    Why did his brother Jeb visit the Florida training school of the ‘hijackers’
                    a mere 12 hours after the 9/11 event, and together with FBI agents confiscate
                    all of the archives and records of that flight school?

                    Why, on the morning of 9/11, did his father George Bush met with Osama bin
                    Laden's brother, Shafig bin Laden, at a conference sponsored by the Carlyle
                    Group in the Ritz-Carlton Hotel in Washington, DC?

                    How come none of these facts were mentioned in the 9/11 Commission report?


                    • wujekjurek Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 05:22
                      No dobrze. Wyobraźmy sobie, że to jest oficjalna sprawa przed sądem albo
                      przesłuchanie w Senacie. Poproszono by Cię abyś przedstawił wiarygodne dowody
                      na potwierdzenie tych zarzutów. Nie sądzę aby gdzieś na świecie sąd lub
                      parlament brał poważnie takie "pytania" bez jakichkolwiek dowodów na ich
                      zasadność. Mam na myśli listę członków rady nadzorczej firmy, świadków wizyty
                      Jeba w szkole pilotów itp.
                      • 1wsze_gacie_usa Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 05:46
                        wujekjurek napisał:

                        > No dobrze. Wyobraźmy sobie, że to jest oficjalna sprawa przed sądem albo
                        > przesłuchanie w Senacie. Poproszono by Cię abyś przedstawił wiarygodne
                        dowody
                        > na potwierdzenie tych zarzutów. Nie sądzę aby gdzieś na świecie sąd lub
                        > parlament brał poważnie takie "pytania" bez jakichkolwiek dowodów na ich
                        > zasadność. Mam na myśli listę członków rady nadzorczej firmy, świadków
                        wizyty
                        > Jeba w szkole pilotów itp.

                        gdyby tak bylo chetnie pogadalbym osobiscie z Bushem stosujac metody
                        przesluchan prosto z jego szkoly tym razem w stosunku do niego samego. Mysle ze
                        chlopak gadalby jak na spowiedzi i sprwe wyjasnilibysmy predko. O jakich
                        metodach mowie? ano miedzy innymi o takich:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=35636750
                        • wujekjurek Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 05:58
                          W takim razie wytłumacz mi dlaczego nie znalazł się nikt, kto by coś takiego
                          zrobił. Tylko nie mów mi, że Putin lub (jak się nazywa przywódca Chin?) nie
                          maja takich możliwości.
                  • w_ojciech Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 05:09
                    wujekjurek napisał:
                    > Powtarzam:
                    > We współczesnym świecie zasady są inne. Jeśli stawiasz komuś zarzuty, to
                    > musisz je jakoś uzasadnić. W przeciwnym razie Twoje zarzuty zostaną oddalone
                    > jako bezzasadne.
                    ---------------------
                    To jest "nowoczesna" zasada wprowadzona przez neokomediantów
                    na grunt Ameryki. I taka ciekawostka - sklejanie prawa i etyki.
                    • wujekjurek Re: pytania do felusiaka, zeby FS odbilo sie od d 26.01.06, 05:29
                      Nie, to jest bardzo stara zasada, o której wielu liberałów wolałoby zapomnieć.
                      • greenblock Felusiak nie jest w zasadzie liberalem! 26.01.06, 05:44
                        To wolnomularz forumowy!
                        • w_ojciech Re: Felusiak nie jest w zasadzie liberalem! 26.01.06, 06:18
                          greenblock napisała:
                          > To wolnomularz forumowy!
                          --------------------------
                          Hm. Nie wierzę w to, ale zapamiętam sugestię.
    • w_ojciech do Felusiaka 25.01.06, 20:56
      Ty wiesz co napisano w prasie na temat wąglika (anthraxu).
      Ustalono, że to "dzieło" Saddama?

      Czy coś innego?
      • felusiak1 Re: do Felusiaka 25.01.06, 21:07
        nie ustalono niczego poza faktem, ze antrax byl tzw weapon grade.
        • w_ojciech Re: do Felusiaka 25.01.06, 21:13
          Hm, dobrze by było powiązać to z niecnymi poczynaniami Iranu.
          Pajace z CIA dostaliby jakieś premie, bonusy, .... .

          Co o tym myślisz?
          • felusiak1 Re: do Felusiaka 25.01.06, 23:34
            mysle, ze poziom twojego postu jest zenujacy.
            • w_ojciech pytanie o poziom pracowników CIA 26.01.06, 01:19
              felusiak1 napisała:
              > mysle, ze poziom twojego postu jest zenujacy.
              -----------------------------------
              Przecież oni już łączą "fakty" w sposób losowy. Nie widzisz tego?
              Pamiętasz rewelacje na temat paliwa jądrowego z Afryki dla Saddama.
              Oni w tym CIA chyba palą trawkę podłego sortu.

              No i teraz zasadnicze pytanie.
              Czy pracownicy CIA są piśmienni? Bo czasami odnoszę wrażenie,
              że nie.
        • gspnstr Re: do Felusiaka 25.01.06, 23:49
          > nie ustalono niczego poza faktem, ze antrax byl tzw weapon grade.

          Poprawka, o ile mnie pamiec nie myli, weapon grade byl tylko w listach wyslanych
          do Waszyngtonu a konkretniej do, jakzez mu tam bylo, tego dudka z Poludniowej
          Dakoty. Wczesniejsze przesylki, te na Florydzie, byly zdaje sie
          "niskokaloryczne", co nie znaczylo ze bezpieczne bo przeciez wlasnie one
          zakonczyly sie zgonami.

          Tylko kto tu mogl cos takiego zrobic... i po co? Hmmm...
          • maureen2 Re: do Felusiaka 26.01.06, 00:01
            mogę przyznać się.
            • greenblock Nie robie sobie kaszany z tego polglowka! 26.01.06, 02:37
    • puls.usa forum na dnie ale felusiak sie jeszcze odbija 26.01.06, 03:17
      kropke by zabral na to dno
      i nie pozwolil jej sie odbic
    • 1wsze_gacie_usa poniewaz felusiak nie wie pytanie do wujka? 26.01.06, 17:25
      Oto wypowiedz swiadka ktory byl w budynky WTC tuz przed uderzeniem samolotu.

      About my experience. My basis was, like I told the Commission, there was an
      explosion that came from under our feet, we were pushed upwards lightly by the
      effect, I was on basement level 1 and it sounded that it came from B2 and B3
      level. Rapidly after that we heard the impact far away at the top

      Skad wziela sie eksplozja w piwnicy ponizej i dlaczego nastapila jeszcze przed
      uderzeniem samolotu?
      • wujekjurek Re: poniewaz felusiak nie wie pytanie do wujka? 27.01.06, 03:46
        Po raz kolejny cytujesz coś bez podania źródła. Kim był ten facet? Gdzie
        udzielił tego wywiadu?

        Rzecz jest w tym, że ja jestem w stanie uwierzyć w zacieranie niewygodnych
        śladów przez rządowych biurokratów. Moim zdanie wiąże się bardziej z ich obawą
        o wykrycie ich nieudolności niż z jakąś konspiracją ale to juz inna sprawa.
        Tylko chciałby usłyszeć wiaryodne zeznania a nie jakieś plotki.
    • 1wsze_gacie_usa pytanie nastepne 26.01.06, 21:38
      Jak to wykasnimy, czy to tez teoria, czy te rozmowy mialy miejsce i czy byly
      mozliwe. Jesli tak dlaczego nie ma po nich sladu?


      Canadian computer-science Professor Dewdney took up an aeroplane at comparable
      altitudes and speeds to the hijacked planes, to see whether mobile phones would
      work: they didn’t, he discovered, and for two reasons. The altitude was too
      great, and, with the phones taking half a minute or so to establish
      a ‘handshake’ with the nearest radio mast, and at speeds of over 500 mph this
      just wasn’t feasible. “Cellphones become useless very quickly with increasing
      altitude. In particular, two of the cellphone types, the Mike and the Nokia,
      became useless above 2000 feet”. {*} His finding was concordant with other
      researches, which indicated that the calls supposedly made failed to show up on
      the phone bills belonging to the passengers. A phone call by Barbara Olsen was
      supposedly made from a Boeing 757 (The AA flight 77) a plane probably not
      equipped with in-flight satellite telephone, whereas Boeing 767 and 777s were:
      {*} Sixteen hours after the event, CNN ran the story from an interview with Ted
      Olsen, US Solicitor-General. This report was the first to allege that
      hijackers, armed with nothing more than box-cutters, had taken over the plane.
      There was no record of the cost of this call on any bill, but it had to be
      claimed that she had made a reverse-charge call, even though she would have
      needed a credit card to operate the call. Olsen stated elsewhere his ‘Its OK to
      lie’ philosophy: ‘It is easy to imagine an infinite number of situations . . .
      where government officials might quite legitimately have reasons to give false
      information out. It's an unfortunate reality that the issuance of incomplete
      information and even misinformation by government may sometimes be perceived as
      necessary to protect vital interests.’
      • wujekjurek Re: pytanie nastepne 27.01.06, 04:04
        "The cellular signal from the air is also especially strong, since it
        is unimpeded by buildings or other ground clutter."

        Ten artykuł, napisany w 1999, z oczywistych względów nie nawiązuje do 9/11 w
        związku z tym nie jest "skażony" emocjami związanymi z teoriami
        konspiracyjnymi. Zupełnie nieoczekiwanie wyjaśnie (albo ukazuje z innej
        strony) pewne sprawy.

        Przeczytaj:
        www.panix.com/~dictum/news/telecom/Cell_phones_on_planes.html
        • 1wsze_gacie_usa Re: pytanie nastepne 27.01.06, 17:25
          wujekjurek napisał:

          > "The cellular signal from the air is also especially strong, since it
          > is unimpeded by buildings or other ground clutter."
          >
          > Ten artykuł, napisany w 1999, z oczywistych względów nie nawiązuje do 9/11 w
          > związku z tym nie jest "skażony" emocjami związanymi z teoriami
          > konspiracyjnymi. Zupełnie nieoczekiwanie wyjaśnie (albo ukazuje z innej
          > strony) pewne sprawy.
          >

          co to znaczy "skazony"? Jesli tamte rozmowy mialy miejsce, dlaczego nie ma po
          nich sladow?
          • wujekjurek Re: pytanie nastepne 29.01.06, 05:11
            A kto Ci powiedział, że nie ma?
            • 1wsze_gacie_usa Re: pytanie nastepne 29.01.06, 19:49
              wujekjurek napisał:

              > A kto Ci powiedział, że nie ma?

              Sa? Ok, gdzie?
              • wujekjurek Re: pytanie nastepne 29.01.06, 20:48
                Masz dostęp do rachunków firm telefonicznych? Możemy tylko spekulować.
                • felusiak1 Re: pytanie nastepne 29.01.06, 22:22
                  gatek znowu snuje dyrdymaly. kazdy wie, ze mozna telefonowac z samolotu
                  i dzieje sie to nagminnie. nawet z pulapu 420.
                  • 1wsze_gacie_usa Re: pytanie nastepne 29.01.06, 23:15
                    felusiak1 napisała:

                    > gatek znowu snuje dyrdymaly. kazdy wie, ze mozna telefonowac z samolotu
                    > i dzieje sie to nagminnie. nawet z pulapu 420.


                    ty znowu na bocznicy w magazynie magla. Ja nie mowie o tym czy mozna
                    telefonowac ja mowie o rekordzie ktorego nie ma z jakis powodow rozmow ktore
                    byly ale ich nie bylo. Czy ty czasami zalapujesz cos z zycia?
                    • felusiak1 Re: pytanie nastepne 29.01.06, 23:31
                      gatek te rozmowy sa zarejestrowane na tasmie. jak zadasz sobie trud wyszukania
                      to znajdziesz. ale widze, ze wolisz wierzyc w teorie spiskowcow, i nie masz
                      trudnosci ze znalezieniem.
                      www.popularmechanics.com/science/defense/1227842.html?page=3&c=y
                      • 1wsze_gacie_usa Re: pytanie nastepne 30.01.06, 02:33
                        felusiak1 napisała:

                        > gatek te rozmowy sa zarejestrowane na tasmie. jak zadasz sobie trud wyszukania
                        > to znajdziesz. ale widze, ze wolisz wierzyc w teorie spiskowcow, i nie masz
                        > trudnosci ze znalezieniem.
                        > www.popularmechanics.com/science/defense/1227842.html?page=3&c=y


                        powiedz mi w czym bardziej wiarygodny jest ten "source" od tego z ktorego ja
                        mam info? Ty wierzysz slepo wszystkiemu co ci obecny rzad podklada pod potylice
                        a ja nie. ja uwazam ze zrodla niezalezne sa bardziej powiedzmy niezalezne. Jak
                        juz mowilem zyjesz w magle facet.
                      • 1wsze_gacie_usa Re: pytanie nastepne 30.01.06, 02:45
                        felusiak1 napisała:

                        > gatek te rozmowy sa zarejestrowane na tasmie. jak zadasz sobie trud wyszukania
                        > to znajdziesz. ale widze, ze wolisz wierzyc w teorie spiskowcow, i nie masz
                        > trudnosci ze znalezieniem.

                        nie nie trudno. Tutaj masz wyjasnienie twojego wyjasnienia:
                        www.cryptozoology.com/forum/topic_view_thread.php?tid=27&pid=203137
                        • felusiak1 Re: pytanie nastepne 30.01.06, 04:19
                          wyszukujesz bzdety i przyjmujesz to at the face value.
                          tacy jak ty wierza w kazda bzdure.
                          no prosze ceo hearst corporation (anie jak blednie przytacza strona z linku
                          hearst foundation) pan ganzi jest w radzie dyrektorow razem z zona
                          prezydentowego braciszka. aha, tu ich mam. podejrzane prawda gatek? zona i
                          hearstowiec.
                          no ale zpojrzmy kto tam jeszcze w tej radzi jest.....
                          Jamie Lee Curtis... ho, ho tez podejrzana, niby aktorka a razem z buszowa szwagierka
                          Betty Ford....prezydentowa, tez konspiruje z neoconami
                          Nancy Reagan.... no prosze, brak slow
                          John J. Sweeney, szef zwiazkow AFL-CIO razem z buszycha, hanba
                          Lee C. Bollinger, president of Columbia University, a to szczwany lis

                          aha, bylbym zapomnial. hearst wydaje tez
                          Cosmopolitan
                          Country Living
                          Country Living GARDENER
                          Esquire
                          Good Housekeeping
                          Harper's BAZAAR
                          House Beautiful
                          Marie Claire
                          O, The Oprah Magazine
                          Redbook
                          Seventeen
                          SHOP Etc.
                          SmartMoney
                          Town & Country
                          Town & Country TRAVEL

                          a tu gatek zobacz co hearstowski esquire o buszu napisal.
                          www.esquire.com/features/articles/2004/040729_mfe_reagan_1.html
                          wiesz co gatek, powiem ci ze moja mgla jest znacznie bardziej przejrzysta niz
                          twoje krysztalowe powietrze. krotkowzroczny jestes?
                          • 1wsze_gacie_usa Re: pytanie nastepne 30.01.06, 09:04
                            mowilem ci juz ze zyjesz w maglu, a moze ty jestes maglem?
    • 1wsze_gacie_usa WTC-7 27.01.06, 17:33
      Pytanie nastepne, dlaczego zawalil sie WTC-7, czy to ze miescila sie tam
      siedziba CIA mialo znaczenie czy moze byly jeszcze inne powody

      WTC-7, the 47-storey building used by the CIA, a block away from the Two
      Towers. It collapsed at 5.20 pm in a perfect implosion, for no discernible
      reason, taking 6.5 seconds to fall, into its own footprint. No high-rise steel
      building had ever collapsed due to fire, before that day. The official FEMA
      (Federal Emergency Management Agency) report had sparks jumping across from the
      Twin Towers and then smouldering for five hours, igniting oil stored in the
      ground floor

      ciekawe jest ze dnia 23 lipca kontrole nad bezpieczenstwem tegoz obiektu
      przejela firma Silverstein-led Westfield America

      The Port Authority of New York and New Jersey signed a deal transferring
      ownership of the World Trade Centre complex to the Silverstein-led Westfield
      America on the 23rd July 2001.

      czy ktos moze wyjasnic znaczenie slow "thing to do is to pull it"? Co Larry
      Silverstein mial na mysli mowiac "pull it"?

      Larry Silverstein stated in a September 2002 documentary program a year later,
      that on that day, ‘… I said to the firemen, we have had such a terrible loss of
      life, maybe the smart thing to do is to pull it. And they made that decision to
      pull and we watched the building collapse.’

      A jaka jest wersja oficjalna?

      The official FEMA (Federal Emergency Management Agency) report had sparks
      jumping across from the Twin Towers and then smouldering for five hours,
      igniting oil stored in the ground floor

      • wujekjurek Re: WTC-7 29.01.06, 05:12
        Po raz kolejny cytujesz coś bez podania źródeł.
        • felusiak1 Re: WTC-7 29.01.06, 06:38
          przeciez wiadomo, ze cytat pochodzi od wyznawcow teorii spisku
          911truth.cjb.net/
          www.nineeleven.co.uk/ninekeysto9-11.htm
          positiontoknow.com/S-11//html/ninekeysto9-11.htm
          • barteksulechow Do Felusiaka , WujkaJurka i PierwszychGaciUsa 29.01.06, 17:30

            Uwaga.

            Mam link do tej wypowiezdi przed kamerami , dokladnie tego co powiedzial
            Silverstein.
            Moge go podac jesli ktos chce.
            Ten facet naprawde to powiedzial.

            Ciekawe jest to ,ze kazal pociagnac budynek - zniszczyc go podkladajac
            ladunki wybuchowe. Tylko ze podlozenie ladunkoow wyboochowych w wiezowcu
            ktoory sie pali i to w jeden dzien - 11 wrzesnia jest niemozliwe.
            Taka operacje przeprowadza sie miesiacami.

            • wujekjurek Re: Do Felusiaka , WujkaJurka i PierwszychGaciUsa 29.01.06, 18:11
              Na co czekasz? Dawaj ten link.
          • wujekjurek Re: WTC-7 29.01.06, 18:15
            Ja wiem skąd oni wszyscy biorą te sensacje, ja po prostu chcę aby nasze Gacie
            przyznały, że swoją wiedzę nabywa w maglu.
            • 1wsze_gacie_usa Re: WTC-7 29.01.06, 18:26
              wujekjurek napisał:

              > Ja wiem skąd oni wszyscy biorą te sensacje, ja po prostu chcę aby nasze Gacie
              > przyznały, że swoją wiedzę nabywa w maglu.

              wyobraz sobie ze wedlug mniemagiel to ty masz w glowie. Ja czytam rozne
              informacje, niezaleznie od zrodla zastanawiam sie na tym co czyatm i zadajae
              sobie pytania. Jesli cos co czytam zaczepia o temat istotny i stawia pod
              znakiem zapytania oficjalne wersje, chce to wyjasnic zeby z cztstym sumieniem
              zaakceptowac to co sie wszystkim podaje na talerzy. Inaczej jestes ofiara
              magla, tego w oficjalnej wersji.

              ps: czy kiedykowiek zastanowiles sie nad data 911? sadzisz ze to przypadek czy
              ktos byl moze milosnikiem porsche 911, a moze cos jeszcze innego? Rowniez to ze
              Marvin Bush byl dyrektorem firmy zabezpieczajacej WTC od 1993 roku do 2001 go
              moze byc czystym przypadkiem, ale nie musi. Trzeba zadac sobie te pytania i je
              wyjasnic inaczej zostaniemy przemaglowani kolego.
              • wujekjurek Re: WTC-7 29.01.06, 20:44
                Na ty właśnie polega Twój problem. Niechęć do mediów powoduje, że jesteś
                skłonny uwierzyć we wszystko, co usłyszysz ze źródeł "niezależnych". W latach
                1980-81 oficjalne media w Polsce miały konkurencję w postaci pisemek wydawanych
                przez opozycję gdzieś tam na powielaczu. Niektóre były doskonałe a inne takie
                sobie. W jednym z nich przeczytałem takie zdanie "Ariadna Gierek, która jak
                wiadomo jest córką Breżniewa...". Chodziło o synową Gierka. Ktoś gdzieś
                usłyszał plotkę, że ona jest córką Breżniewa (co nie jest prawdą) i taką
                informację puścił. Później okazało się, że niektóre podziemne pisemka były
                wydawane lub częściowo redagowane przez władzę aby zdyskredytować preciwników
                Gierka a później Jaruzela.

                Zanim uznasz za prawdziwą informację znalezioną gdzieś tam w internecie
                powinienes zją weryfikować.
                • 1wsze_gacie_usa Re: WTC-7 30.01.06, 18:42
                  wujekjurek napisał:

                  > Na ty właśnie polega Twój problem. Niechęć do mediów powoduje, że jesteś
                  > skłonny uwierzyć we wszystko, co usłyszysz ze źródeł "niezależnych". W
                  latach
                  > 1980-81 oficjalne media w Polsce miały konkurencję w postaci pisemek
                  wydawanych
                  >
                  > przez opozycję gdzieś tam na powielaczu. Niektóre były doskonałe a inne
                  takie
                  > sobie. W jednym z nich przeczytałem takie zdanie "Ariadna Gierek, która jak
                  > wiadomo jest córką Breżniewa...". Chodziło o synową Gierka. Ktoś gdzieś
                  > usłyszał plotkę, że ona jest córką Breżniewa (co nie jest prawdą) i taką
                  > informację puścił. Później okazało się, że niektóre podziemne pisemka były
                  > wydawane lub częściowo redagowane przez władzę aby zdyskredytować preciwników
                  > Gierka a później Jaruzela.
                  >
                  > Zanim uznasz za prawdziwą informację znalezioną gdzieś tam w internecie
                  > powinienes zją weryfikować.

                  a co ja robie jak nie weryfikuje zadajac pytania? ty nie weryfikujesz ty dajesz
                  sie maglowac takim jak felusiak
          • 1wsze_gacie_usa Re: WTC-7 29.01.06, 18:39
            felusiak1 napisała:

            > przeciez wiadomo,

            jesli wiesz to powiedz, dlaczego sie zawalil?
        • 1wsze_gacie_usa Re: WTC-7 29.01.06, 18:07
          wujekjurek napisał:

          > Po raz kolejny cytujesz coś bez podania źródeł.


          odpowiedz na pytania, zrodlo nie ma znaczenia. Chyba odpowiedz mozesz dac
          niezaleznie, tak jak ja zadac pytanie.
          • wujekjurek Re: WTC-7 29.01.06, 18:14
            Gdybyś pytał o pgodę w Bukareszcie to prawdopodobnie jakiejś odpowiedzi bym Ci
            udzielił ale w tej sprawie niestety nic nie powiem zanim podasz źródła swojej
            wiedzy.
            • 1wsze_gacie_usa Re: WTC-7 29.01.06, 18:20
              wujekjurek napisał:

              > Gdybyś pytał o pgodę w Bukareszcie to prawdopodobnie jakiejś odpowiedzi bym
              Ci
              > udzielił ale w tej sprawie niestety nic nie powiem zanim podasz źródła swojej
              > wiedzy.

              a jakie zrodla dla ciebie sa wystarczajace zeby podac odpowiedz na MOJE pytania?
              • felusiak1 Re: WTC-7 29.01.06, 18:48
                przeciez doskonale wiesz ze Marvin nie byl dyrektorem zandje firmu
                zabezpieczajace rzekomo wtc. daj sobie z tym spokoj. czy nie zastanawia cie, ze
                zaden powazny czlowiek nie udziela wlasnego nazwiska tym wymyslom konspiracjonistow?
                • 1wsze_gacie_usa Re: WTC-7 29.01.06, 19:46
                  felusiak1 napisała:

                  > przeciez doskonale wiesz ze Marvin nie byl dyrektorem zandje firmu
                  > zabezpieczajace rzekomo wtc. daj sobie z tym spokoj. czy nie zastanawia cie,
                  ze
                  > zaden powazny czlowiek nie udziela wlasnego nazwiska tym wymyslom
                  konspiracjoni
                  > stow?

                  Marvin Bush was a director of the Sterling, Virginia company Securacom, also
                  known as Stratesec, from 1993 until fiscal year 2000. The Securacom/Stratesec
                  company was publicly traded and backed by an investment firm, the Kuwait-
                  American Corporation. Securacom/Stratesec was in charge of security at the
                  World Trade Center, Dulles International Airport, and United Airlines on
                  September 11, 2001.
                  • felusiak1 Re: WTC-7 29.01.06, 20:40
                    Director znaczy osoba zasiadajaca w radzie dyrektorow, ktora nie ma nic wspolnego
                    z zarzadzaniem przedsiebiorstwem.
                    Fiscal year 2000 zakonczyl sie nie pozniej niz 15 marca 2001.
                    Stratesec nie zarzadzal ochrona w zadnym z wymienionych miejsc a kontrakt z
                    United Airlines wygasl na dlugo przed 911. I na dodatek nie Dulles a Dallas
                    Fort Worth.
                    Ponadto Stratesec Incorporated provides services to airports, hospitals,
                    prisons, corporations, utilities, universities and government facilities.

                    Zadziwia mnie dlaczego potrafisz znalezc w necie stek bzdur a nie zadasz sobie
                    trudu aby zweryfikowac choc jeden zarzut. Tez jest w necie.
                    • 1wsze_gacie_usa Re: WTC-7 29.01.06, 23:17
                      felusiak1 napisała:

                      > Director znaczy osoba zasiadajaca w radzie dyrektorow, ktora nie ma nic
                      wspolne
                      > go
                      > z zarzadzaniem przedsiebiorstwem.
                      > Fiscal year 2000 zakonczyl sie nie pozniej niz 15 marca 2001.
                      > Stratesec nie zarzadzal ochrona w zadnym z wymienionych miejsc a kontrakt z
                      > United Airlines wygasl na dlugo przed 911. I na dodatek nie Dulles a Dallas
                      > Fort Worth.
                      > Ponadto Stratesec Incorporated provides services to airports, hospitals,
                      > prisons, corporations, utilities, universities and government facilities.
                      >
                      > Zadziwia mnie dlaczego potrafisz znalezc w necie stek bzdur a nie zadasz sobie
                      > trudu aby zweryfikowac choc jeden zarzut. Tez jest w necie.

                      ty facet zyjesz w maglu, ty nie zachodzisz tam od czasu do czasu
                      • felusiak1 Re: WTC-7 29.01.06, 23:32
                        naweet jesli zyje w maglu to zdecydowanie nie zyje w krainie fantazji z
                        krasnoludkami i sierotka marysia po sasiedzku.
                        • 1wsze_gacie_usa Re: WTC-7 30.01.06, 02:27
                          felusiak1 napisała:

                          > naweet jesli zyje w maglu to zdecydowanie nie zyje w krainie fantazji z
                          > krasnoludkami i sierotka marysia po sasiedzku.

                          po pierwsze zycie w maglu smierdzi maglem a ja nie znosze takiego smrodu, a po
                          drugie kto okaze sie krasnoludkiem i gdzie jest kraina fantazji to zycie
                          pokaze. Obys ktoregos dnia nie wytrzezwial stojac na krawedzi bardzo wysokiego
                          muru bez drabiny ani schodow.
                          • felusiak1 Re: WTC-7 30.01.06, 04:23
                            ty juz z tego muru spadasz w dol ale jeszcze o tym nie wiesz.
                            kiedy oderzysz twarza w bruk bedzie za pozno.

                            ps. licytacja ktora uprawiasz wskazuje na brak argumentow z twojej strony i
                            zachwiana wiare w konspiracyjne dyrdymaly w ktorych jest wiecej logicznych i
                            faktograficznych dziur niz w szwajcarskim serze na strzelnicy.
                          • felusiak1 tu masz naukowa analize ekspertow inzynierow 30.01.06, 04:26
                            jak potrafisz to przeczytaj
                            wtc.nist.gov/reports_october05.htm
                            • 1wsze_gacie_usa Re: tu masz naukowa analize ekspertow inzynierow 30.01.06, 09:21
                              felusiak1 napisała:

                              > jak potrafisz to przeczytaj
                              > wtc.nist.gov/reports_october05.htm

                              o czym ty znowu nadajesz i kogo podstawiasz jako autoratywne zrodlo? National
                              Institute of Standards and Technology (NIST) Chyba tym razem naprawde nie
                              jestes serio? NIST jest organizacja www.nist.gov/ chcesz powiedziec ze
                              to ma sluzyc jako wiarygodne zrodlo???????

                              a tak w ramach anegdoty, co za rozmach w dzialaniu............

                              The Commerce Department’s Technology Administration is hosting the inaugural
                              brownbag luncheon speaker series on Biotechnology Trends And Policy Issues In
                              Israel on June 17, 2003 from noon to 1:30p.m. The brownbag series will afford
                              business, government and academic representatives an opportunity to learn about
                              biotechnology trends, leading biotech innovators, and government-sponsored
                              biotech programs in Israel. Broadly, the discussion topics addressed by the
                              guest panelists and participating attendees will include:
                              • felusiak1 a niech to bita cholera 30.01.06, 13:26
                                teraz mnie dopiero olsnilo.
                                faktycznie byly wybuchy. podlozono z samego rana ladunki, nastepnie porwano
                                samoloty ktore zdalnie sterowane, uderzyly w budynki a nastepnie po godzinie
                                zdetonowano ladunki wybuchowe. rzecz jasna samoloty byly tylko w celu
                                zadymienia, zeby ludziom wcisnac kit. nastepnie niektorym rozdano widelce i
                                nakazano jesc nimi zupe. i tak jedza do dzisiaj.
                                faktycznie nist nie moze sluzyc jako wiarygodne zrodlo.
                                za to strona internetowa zbudowana i dowodzona z piwnicy zdecydowanie takim
                                zrodlem jest i wie znacznie lepiej.
                                dream on, kido
                                • 1wsze_gacie_usa Re: a niech to bita cholera 30.01.06, 18:22
                                  felusiak1 napisała:

                                  > teraz mnie dopiero olsnilo.
                                  >
                                  > faktycznie nist nie moze sluzyc jako wiarygodne zrodlo.
                                  > za to strona internetowa zbudowana i dowodzona z piwnicy zdecydowanie takim
                                  > zrodlem jest i wie znacznie lepiej.
                                  > dream on, kido

                                  ha, masz zupelna racje koles. To tak samo jak z tym facetem z kijem ktory
                                  sterujac z glownej jaskini w Afganistanie wyslal wytrenowanych w Oregonie
                                  bandziorow zeby widelcami (ha i znowu te widelce) porwali samoloty przedtem ich
                                  szkolac latac latawcami na Florydzie. Wlecieli tymi samolotami w budynki
                                  zostawiajac przedtem wszystkie swoje informacje w samochodzie na parkingu
                                  lotniska dla FBI i z okrzykiem za allaha pozwolili pasazerom dzwonic ze swoich
                                  telefonow dla wzmocnienia efektu. Potem po budynkach nie pozostalo sladu ani po
                                  samolotach. Budynki zawalily sie do wewnatrz w poprostu idealny sposob zeby nie
                                  narobic za wiele szkod wokolo. Zawalily sie od wysokiej temperatury topiacej
                                  sie stali ktora to temperatura nie zniszcyla papierowych paszportow porywaczy,
                                  zniszczyla natomiast doszczetnie wszystkie "czarne skrzynki" ze wszystkich
                                  samolotow. Masz racje koles ten magiel jest jedynym w swoim rodzaju. Gratuluje
                                  wiary w siebie tak trzymaj.
                                  • iamhotep Re: a niech to bita cholera 30.01.06, 20:05
                                    >pozwolili pasazerom dzwonic ze swoich telefonow dla wzmocnienia efektu.

                                    Z tym dzwonieniem to jakis pic. Z autopsji wiem, ze telefon komorkowy nie dziala
                                    kiedy samolot jest w powietrzu. Satelitarny pewnie dziala, ale ze takiego nie
                                    mam wiec autopsji nie bedzie.

                                    Do czego zmierzam, B. Olson, jesli komunikowala sie z mezem to z cala pewnoscia
                                    nie byl to telefon komorkowy.
                                    • barteksulechow ================================= ========= 30.01.06, 22:13

                                      Najwieksza sciema jest z WTC7.

                                      Nie chodzi o to , ze nie powinien sie zawalic tylko , ze facet moowi przed
                                      kamerami , ze kazal podminowac budynek i pociagnac w dool czyli zburzyc.
                                      Powiedzial to przed kameramim - silverstein czy jak mu tam.
                                      I to mnie uderzylo .

                                      Moze mi ktos powiedziec jak dlugo trzeba by przeprowadzac taka opoeracje
                                      bo chyba nie jeden dzien prawda?


                                      • felusiak1 Re: ================================= ========= 31.01.06, 00:41
                                        i wszyscy slyszeli jak mowil i nawet telewizja przyjechala zeby te mowe
                                        zarejestrowas na tasiemce, a tasiemce to pasozyty. a jak zupa smakuje?
                                        • 1wsze_gacie_usa WTC7 video - pull it 31.01.06, 00:57
                                          felusiak1 napisała:

                                          > i wszyscy slyszeli jak mowil i nawet telewizja przyjechala zeby te mowe
                                          > zarejestrowas na tasiemce, a tasiemce to pasozyty. a jak zupa smakuje?

                                          skosztuj i ty chlopie. Smacznego!

                                          www.infowars.com/articles/sept11/cnn_poll2.htm
                                          www.infowars.com/Video/911/wtc7_pbs.WMV

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka