Gość: Marcus Crassus
IP: *.pl
11.11.02, 22:15
bo oczywiscie jak podaja zrodla Irak odrzuci rezolucje ONZ...zreszta na pewno
nie zaakceptuje jej w takiej formie jaka jest teraz...
nie ukrywajac to ogromny sukces dyplomacji USA i polityki "jastrzebi",bo Bush
dokona eliminacji waznego wroga USA..tzn nie tyle wroga co dawnego sojusznika
ktory wymknal sie spod kontroli...moze sojusznik to za duzo powiedziane,w
kazdym razie wrog to taki samemu stworzony,ot,historia...
zreszta rezolucja jest rewelacyjnie zrobiona,bo na pewno nawet jak Irak by
wpuscil inspektorow z racji na ustalone teminy czasowe mozna zarzucic mu
niepodporzadkowanie i dokonac ataku...no wlasnie,atak musi byc wykonany okolo
stycznia,bo wtedy najlepsza pogoda...
Co ma za soba Husajn????oddanie i wiare arabow oraz Allacha...
Bush ma za soba tylko B-52 i Abramsy...i to wystarczy by dokopac Allachowi;)))
chyba ze Saddam posunie sie do ostatecznosci i uzyje broni biologicznej albo
chemicznej na Izrael..a sytuacja wydaje sie taka ze moze do tego dojsc...jest
bez drogi odwrotu...
Izrael zrobi wtedy grzbek z Bagdadu...panstwa arabskie dokonaja ataku na
Izrael ktory uzyje nastepnych bomb atomowych,wtedy juz sytuacja bedzie taka
ze do ataku jadrowego wlacza sie USA...
Indie uznaja ten moment za doskonala chwile na pozbycie sie swojego wroga
pakistanu,a pakistanowi USA w tym konflikcie nie pomoga,Rosja rowniez nie...
taki scenariusz zakonczy sie unicestwieniem 50-75% ludnosci arabskiej,Ci
ktorzy przezyja beda juz mieli 8 raczek i 6 nozek...
ciekawe ktory wariant popieraja nasi "tutejsi" arabowie - 1 czy 2???
co Flavius????