bugsior
01.02.06, 04:06
Dlatego wlasnie lubie Stany. Jak jest problem, to go potrafia zidentyfikowac i w zdecydowany sposob
zaadresowac. Bez zbednego biadolenia i dzieki temu widac nacisk na poszukiwanie alternatywnych
zrodel energii, zwiekszenie konkurencyjnosci gospodarki, poprzez zwiekszenia nakladow na
innowacyjnosc i edukacje, uszczelnienie granic przy jednoczesnym wzmocnieniu programow dla
pracownikow czasowych, itd.
A gdzie jest zagubiona Europa? Europa, ktora nie ma pojecia w jakim kierunku sie porusza, ktora nie
ma pomyslu na najblizsze lata. Sklocona Unia miotajaca sie w niekonczacych sie dyskusjach i braku
zdecydowania nie ma dla siebie zupelnie zadnej wizji oprocz nagminnej zakompleksionej wobec
Stanow postawy.