Dodaj do ulubionych

O karykaturach - głębsze przemyślenia

05.02.06, 09:26
Wszyscy chyba znają tę sprawę:
W francuskiej gazecie pojawiły się rysunki satyryczne z Mahometem, co
wywołało ogromne oburzenie świata islamskiego. Kiedy wydrukowała je gazeta
duńska, spłoneła ambasada Danii. Po pojawieniu się dwóch rysunków w
Rzeczpospolitej, Marcinkiewicz gorąco przepraszał i "prosił o wybaczenie".
Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się prosta: nie powinniśmy prowokować
Arabów. (celowo nie wspominam tutaj o nieobrażaniu uczuć religijnych, bo
przecież satyra z wiarą chrześcijańską w tle jest powszechna).

Ciekawe czy u Was też pierwszą myślą było:
...nie powinniśmy prowokować Arabów...nie powinniśmy prowokować Arabów...nie
powinniśmy prowokować Arabów...
Pewnie u większości tak. I o to mi chodzi, a konkretnie o patologię, która
się pod tą myśla kryje:
Taka globalna wersja wjejskiego idiotyzmu "a co ludzie powiedzą" (i zrobią).
Nie wiem jak Was, ale mnie uderzył (i to mocno) fakt, że żyjąc we własnym
kraju (jaka by władza nie była to jednak nasz kraj), boimy się tego, co
pomyślą o naszych poczynaniach inni - jacyś bliżej nie zdefiniowani Arabowie,
będący przy okazji terrorystami. Czy to nie jest chore, że podporządkujemy
nasze działania, a nawet myśli (nie powinniśmy prowokować Arabów...nie
powinniśmy prowokować Arabów...nie powinniśmy prowokować Arabów...) komuś
zupełnie obcemu, bo się go boimy? Że ten ktoś wybiera za nas, co mnie nas
śmieszyć, a co nie? (Mojżesz jako ratownik - śmieszne; Mahomet informujący,
że zabrakło dziewic - oburzające)Przecież te obrazki były tak na prawdę
śmieszne, a my zamiast się uśmiechnąć, martwimy się, że ktoś
wyciągnie "konsekwencje"?
Jeżeli integracja między narodami ma iść w tym kierunku, to może jednak
powinniśmy przystopować? Bo niedługo idąc nawet do toalety będziemy
myśleć "nie prowokować Arabów...nie prowokować Arabów...nie prowokować
Arabów..."
Obserwuj wątek
    • aroden Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 09:44
      Tez uwazam, ze nikomu za to nic zrobic nie mozna, gdyz mamy wolnosc i
      demokracje.
      Ale jezeli sie wie, a wiedza ta jest powszechna, ze Arabow to denerwuje,
      to moznaby jednak moze tego unikac?
      Zwlaszcza, ze przerozne karukatury Chrystusa tez uwazam za niesmaczne.
      • djww Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 09:50
        ale właśnie o to mi chodzi:
        Mieszkając w Polsce martwimy się "ze Arabow to denerwuje". To właśnie według
        mnie jest chore. Zupełnie jak wspomniane przeze mnie "co ludzie powiedzą".
        • aroden Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 09:54
          Nie chodzi mi o to, zeby ich bac , lecz przeciez zyjemy w warunkach totalnej
          swiatowej wioski. Jezeli lubisz sluchac glosnej muzyki np. techno, to KULTURA
          wymaga zamknac okno, by nie serwowac jej sasiadowi, ktory jej nie lubi.
          • ufo54 Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 09:59
            Niech oni piszą w swoich gazetach o moim Jezusie co chcą. Bo to ich kraj i ich
            gazeta.
            I wara im od mojego kraju i mojej gazety. U mnie przedstawianie wizerunku
            cudzego proroka nie jest obraźliwe ani tym bardziej nie jest grzechem.
            Każdy się rządzi u siebie jak chce. Nie będzie mi sąsiad z innej gminy dyktował
            jakie obrazki mam sobie na ścianie wieszać.
            • djww Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:02
              Heh... no mnije więcej o to mi chodziło. Co prawda trzeba wykazywac
              poszanowania dla czyjejś wiary, ale to nie byly jakieś strasznie obraźliwe
              karykatury, tylko zwykła satyra, jakiej pełno na wszystkie tematy.
          • djww Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:00
            Tak tylko, to jest częścią większego problemu. Mianowicie takiego, że jednak
            ten strach jest obecny. Wcześniejsze cackanie się z demonstrantami we francji
            (jakby mi sąsiad wparował do domu i zaczął rozrabiać, to wiele by z niego nie
            zostało i nikogo by to nie zdziwiło), teraz to. Nie wyczuwasz tego co się
            dzieje?
            • aroden Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:07
              djww napisał:

              Nie wyczuwasz tego co się dzieje?

              Wyczuwam doskonale, ze chodzi co o to, ze oni staraja sie narzucic nam ichnia
              moralnosc. Nie uda im sie to.
              Ale nadal sie upieram, ze jak wiesz, ze twoja dzialalnosc kogosc obraza,
              to nalezy tego unikac. W koncu jak plujesz na podloge przed nogami kogos,
              to prawa nie naruszasz, ale niesmaczne to jednak jest.
              • djww Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:36
                tak jak napisałem w komentarzu: to była satyra (widziałem te 2 obrazki z
                Rzeczpospolitej). Tak samo śmiesza mnie satyry na temat innych religii. I
                bynajmniej nie dlatego, że je wszystkie wyśmiewam (osobiście mam szacunek dla
                wszystkich religii). Chodzi o to, że przy zachowaniu odpowiednich granic można
                śmiać się ze wszystkiego i jeżeli ktoś nam tego chce zabronić to jest coś nie
                tak - przede wszystkim każdy sam powinien decydować, co go śmieszy.
        • cepimierz Zaraz, zarza 05.02.06, 10:08
          Bywam tu na Forum od dobrych kilku lat. I widzę, co widzę. Teksty celowo znieważające największe świętości islamu pojawiają się tu regularnie. Otwartym tekstem: przychodzą głownie z Izraela, przychodzą od amerykańskich zwolenników obecnej polityki Izraela, od polskich zwolenników polityki Izraela.

          Ktoś na Forum napisał: to jest kwestia polityki. Zgadzam się. To jest element szeroko zakrojonej kampanii dehumanizacyjnej. Z Arabów, szerzej -
          • djww Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 10:13
            ciekawe jakbyś mówił o kimś, kto podpalił innego człowieka, bo ten go obraził?
            • cepimierz Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 10:14
              To się działo w polskiej wsi Kopanica Dolna?
              • djww Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 10:16
                nie wiem. podałem to jako hipotetyczny przykład. chodzi mi o sam fakt. O
                współmierność reakcji do powodu...
                • cepimierz Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 10:24
                  Więc ja też to podałem jako hipotetyczny przykład. Potworności polskie nikogo tu specjalnie nie dziwią, w końcu w żadnej ludzkiej społeczności nie brakuje potworów, i nikomu nawet nie przyjdzie do głowy rzucać z tego powodu oskarżeń na katolicyzm czy Jezusa, ale - jesli coś się zdarzy w jakimś muzułmańskim kraju, oskarżenia nie konkretnych ludzi a własnie islamu stają się na naszych oczach normą.

                  Bo co? Powinniśmy przyjąć, że z islamem nie da się rozmawiać? I słuszna racja. Podobnie nie można rozmawiać z katolicyzmem czy judaizmem. Ale mogą z sobą zawsze rozmawiać wyznawcy tych religii.
                  • djww Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 10:32
                    "nie konkretnych ludzi a własnie islamu stają się na naszych
                    oczach normą."

                    Tak tylko, że jak u nas ktoś robi coś złego to nie robi tego w imieniu wiary,
                    głosząc hasła chrześcijańskiego jihadu. Zauważ, że tam ci wszyscy terroryści są
                    prowadzeni przez duchownych.
                    Zaraz napiszesz, że Osama nie jest duchownym... ale ludzie którzy mu służą, są
                    przez ich duchownych odpowiednio ukształtowani, wierzą że robią to, co robią
                    dla Alleha.
                    Właśnie dlatego wina spada na Islam i jest w tym trochę (podkreślam: trochę)
                    racji
                    • cepimierz Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 10:36
                      Słuchaj, zacyzna mi trochę brakować czasu na jałowe rozhowory. Mówisz o terrorystach, czy zwykłych, normalnych ludziach, których jest tam 99.99%? Zdecyduj się, a potem wróć.
                      • djww Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 10:37
                        nie było by tego 0,01% terrorystów, gdyby nie byli tolerowani przez pozostałe
                        99,99%
                        • cepimierz Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 10:41
                          Terroryści biorą się tylko z tego, że są tolerowani?

                          Żadnych innych powodów?

                          Piłsudski - tylko dlatego, że był tolerowany? Wyłącznie?

                          Daj se spokój.
                          • djww Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 10:43
                            "Terroryści biorą się tylko z tego, że są tolerowani?"

                            Nie napisałem skąd się biorą, tylko co umożliwa im działanie.
                            • cepimierz Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 10:48
                              Napisałeś "nie było by tego 0.01% terrorystów, gdyby nie byli tolerowani"

                              Na razie.
                        • goldbaum Re: Zaraz, zarza 05.02.06, 11:06
                          djww napisał:

                          > nie było by tego 0,01% terrorystów, gdyby nie byli tolerowani przez pozostałe
                          > 99,99%

                          Ciekawe czy ta regula odnosi sie rowniez do komunistycznej wierchowki w ZSRR,
                          ktora jak wiadomo wyjatkowo ponadprzecietnie skladala sie z przedstawicieli
                          pewnego narodu....
      • z_daleka Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 09:58
        brak smaku rysownika, czy nawet redaktora gazety, ba, brak smaku nawet calego krolestwa dunskiego,
        nie powinin byc powodem histerycznych demonstracji polaczonych z paleniem flag narodowych i
        ambasad. Jesli jest powodem, do to daje duzo do myslenia...
        Wysadzanie w powietrze kawiarni, hoteli czy autobusow pelnych ludzi tez jest pozbawione smaku...a
        nikt z tego powodu nie spala ambasad milujacych pokoj...
        • goldbaum Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:02
          z_daleka napisał:

          > Wysadzanie w powietrze kawiarni, hoteli czy autobusow pelnych ludzi tez jest po
          > zbawione smaku...a
          > nikt z tego powodu nie spala ambasad milujacych pokoj...

          ...tylko zabija troche palestynskich dzieci i przypadkowych ludzi bedacych
          akurat na tym skrzyzowaniu, na ktorym porusza sie bardzo "podejrzany" pojazd.
          • djww Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:04
            "...tylko zabija troche palestynskich dzieci i przypadkowych ludzi bedacych
            > akurat na tym skrzyzowaniu, na ktorym porusza sie bardzo "podejrzany" pojazd."

            a nie zastanowiłeś się dlaczego tak jest? Że to nei bierze sięz nikąd. To jest
            właśnie efektem tego strachu, o którym piszę...
            • rotszyld Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:34
              a ty sie zastanowiles? co bys powiedzial gdyby do twojego kraju przyszli
              powiedzmy eskimosi i powiedzieli ze masz sie wyprowadzic bo w eskimoskiej
              swietej ksiedze jest napisane ze to ich ziemia obiecana.
              zastanow sie najpierw komu zalezy na tym zeby dolewac oliwy do ognia. komu
              zalezy zeby obrazac uczucia muzulmanow kiedy ambasady juz ploną.
              • djww Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:42
                to powinni wtedy tej ziemi bronić stawiając czoła żołnierzom wroga, a nie
                tchórzliwie zabijać niewinnych ludzi na całym świecie (przecież od ich zamachów
                giną nawet ich współwyznawcy)
                • goldbaum Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:50
                  djww napisał:

                  > to powinni wtedy tej ziemi bronić stawiając czoła żołnierzom wroga,

                  Suuuper recepta!
                  Powinni rzucic sie ze swoimi kalaszami na czolgi, samoloty i helikoptery.
                  Pewnie taka sama recepte mialbys dla Zydow prowadzonych na rzez przez paru
                  Niemcow. Stosunek sil byl w tych sytuacjach o wiele bardziej wyrownany....

                  • djww Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:56
                    tak ale czy to powinno byc powodem śmierci cywilów nie biorących w tym udziału,
                    często nie zgadzających się z tym co robi ich rząd (przecież nigdy nie ma 100%
                    poparcia dla danych działań)
                    • goldbaum Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 11:00
                      Pewnie nie powinno byc dokladnie tak samo, jak powodem smierci cywilow
                      palestynskich nie powinny byc ataki armii izraelskiej.
                      Po stronie palestynskiej ginie znacznie wiecej cywili niz po stronie izraelskiej.

                      Polecam poza tym post rotszylda. W Izraelu prawie kazdy powyzej 18 roku zycia
                      odbywa sluzbe wojskowa.
                      • djww Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 11:06
                        a w USA, UK, Hiszpanii, Egipcie i innych państwach? Też?
                • rotszyld Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:56
                  w izraelu zolnierzem jest kazdy kto skonczyl 18 lat.
                  al kaida to nie caly swiat muzulmanski to tylko organizacja ktora reprezentuje
                  czyjes tam interesy. a to co sie dzis dzieje oznacza ze caly swiat islamu staje
                  do wojny z niewiernymi.
                  a polacy juz kiedys pokazali ze walczyc o ojczyzne potrafia. z londynu szly
                  rozkazy a okupanta z kraju wyganiali harcerze.
            • goldbaum Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:48
              djww napisał:

              > a nie zastanowiłeś się dlaczego tak jest? Że to nei bierze sięz nikąd.

              Ale odkrycia dokonales djww.... A czy ty zastanowiles sie dlaczego muzulmanie
              reaguja tak jak reaguja? Ze to nie bierze sie z nikad?

              Czy moze to cale "zastanawianie sie" ogranicza sie tylko do jednej strony....
              Bo mordowanie dzieci palestynskich i rysowanie karykatur to tylko "skutki"?
              • mathias_sammer Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:55
                goldbaum napisał:

                > djww napisał:
                >
                > > a nie zastanowiłeś się dlaczego tak jest? Że to nei bierze sięz nikąd.
                >
                > Ale odkrycia dokonales djww.... A czy ty zastanowiles sie dlaczego muzulmanie
                > reaguja tak jak reaguja? Ze to nie bierze sie z nikad?
                >
                > Czy moze to cale "zastanawianie sie" ogranicza sie tylko do jednej strony....
                > Bo mordowanie dzieci palestynskich i rysowanie karykatur to tylko "skutki"?


                A to ze przedstawiciele islamu pala wizerunki glow swiata zachodniego,
                strzelaja do kukiel, skladaja przysiegi zemsty, uprowadzaja ludzi oraz
                podkladaja bomby to tylko male fiki miki? Karykatura jest powodem, by rozpoczac
                wojne. Taaak, nie nie, dopiero za chwile, bo Iran nie jest jeszcze gotowy.
                Slowem, niech Iran dalej konstruuje bombe atomowa, by niebawem byc juz
                przygotowanym do jej uzycia. Przeciez takie karykatury , a w przyszlosci moze
                niewygodny wywiad w TV sa niczym innym jak atakiem niemieckiej placowki w
                Gliwicach przez Polakow w 1939?! Dlatego uciemiezony swiat islamski w imie
                milosci do Mahoimeta bedzie zmuszony zareagowac.

                M.S.
                • mathias_sammer "Siegel der Propheten" 05.02.06, 10:57
                  Mohammed
                  "Siegel der Propheten"

                  Die Kontroverse um Karikaturen, die den Propheten Mohammed zeigen, hat ihre
                  Wurzeln in der besonderen Vorbildstellung, die dieser für die Muslime hat.
                  (03.02.2006, 8:43 Uhr)

                  Kairo - Die Muslime erkennen zwar auch Abraham, Moses und Jesus als Propheten
                  an. Mohammed (ca. 570-632 n. Chr.) kommt jedoch eine herausragende Stellung zu,
                  denn er ist für die Muslime das «Siegel der Propheten», was bedeuten soll, dass
                  es nach ihm keine weiteren Propheten mehr geben wird. Erwähnt ein gläubiger
                  Muslim den Propheten Mohammed in einer Rede oder einem Text, so fügt er hinter
                  dem Namen immer «Gottes Frieden und Segen seien mit ihm» an.
                  Mohammed, der Verkünder des Islams, gehörte zum Stamme der Kuraisch und wurde
                  in der Stadt Mekka im heutigen Saudi-Arabien geboren. Nach islamischer
                  Überlieferung soll ihm Gott im Alter von 40 Jahren die Verse des Koran
                  offenbart haben. Zentraler Punkt der neuen Religion war der Glaube an den
                  einzigen Gott, neben dem es keine anderen Götter oder Heiligen geben soll.

                  Mohammed fand zwar in Mekka Anhänger, die seinen religiösen Weisungen folgten.
                  Die Mehrheit der Mächtigen in Mekka wandte sich jedoch gegen ihn, so dass er im
                  Jahr 622 mit seiner Gemeinde die Stadt verließ und ins benachbarte Jathrib
                  (heute: Medina) zog, wo er mit offenen Armen empfangen wurde. Es kam zu
                  Schlachten zwischen den Einwohnern beider Städte. Bis zu seinem Tod gelang es
                  Mohammed, den Islam auf der Arabischen Halbinsel zu verbreiten und nach Syrien
                  und Palästina zu tragen.

                  Muslime orientieren sich bis zum heutigen Tag an seinem Beispiel, wobei sie
                  Berichte über sein Leben und seine Aussprüche zu Rate ziehen. In vielen Ländern
                  wird der Geburtstag des Propheten («Mulid al-Nabi») gefeiert, was einige
                  puritanische Muslime jedoch ablehnen. (tso/dpa)
                • goldbaum Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 11:04
                  Tak, tak... Muzulmanie sa bardzo, bardzo zli. Dlatego my powinnismy byc jeszcze
                  gorsi od nich, choc karykaturowanie i bezczeszczenie symboli religii jest dla
                  nas tylko przejawem "wolnosci".

                  Ale jacys tam zli muzulmanie "strzelaja do kukiel" i my nie mozemy byc gorsi!
        • o_brother Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:38
          z_daleka napisał:

          > brak smaku rysownika, czy nawet redaktora gazety, ba, brak smaku nawet calego
          k
          > rolestwa dunskiego,
          > nie powinin byc powodem histerycznych demonstracji polaczonych z paleniem
          flag
          > narodowych i
          > ambasad. Jesli jest powodem, do to daje duzo do myslenia...
          > Wysadzanie w powietrze kawiarni, hoteli czy autobusow pelnych ludzi tez jest
          po
          > zbawione smaku...a
          > nikt z tego powodu nie spala ambasad milujacych pokoj...
          Nie masz racji.Podobnymi metodami obrzydzano publicznosc niemiecka zydami.
          Mam nadzieje ze potepiasz do czego to w reichu doprowadzilo.


          • goldbaum Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:45
            Ta ferajna z daleka ma jednak gotowca na taka argumentacje. Wyglada to mniej
            wiecej tak: Zydzi byli dobrzy i robili wszystko wlasciwie bo przeciw takim
            atakom nic nie robili. Bezwiednie poddali sie swojemu losowi. Tak trzeba.
            Muzulmanie sa natomiast zli bo protestuja i reaguja w sposob gwaltowny,
            charakterystyczny dla ich kultury. Nie sa pod tym wzgledem z rszta osamotnieni.
            Podobnie "zli" byli np. Wikingowie, Rzymianie i wlasciwie wiekszosc ludow
            europejskich, bo w swojej historii z reguly reagowali dosyc gwaltownie.
          • z_daleka Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:51
            wydajemi sie ze po prostu dramatyzujesz, a nawet histeryzujesz...Tych kilkanascie obrazkow nie ma w
            sobie nic z nagonki na islam czy islamistow... Caly problem jest sztucznie nadmuchiwany... gdyby nie
            wrzask, demonstracje polaczone z nawolywaniem do swietej wojny, paleniem flag narodowych i
            ambasad, te karykatury splynelyby z pamieci czytelnikow jak woda po gesi.
            Widocznie komus bardzo, bardzo zalezy, zeby z g. zrobic problem. Co wiecej ,dzieki oszolominym
            naiwniakom, jub jak wolisz uzytecznym idiotom, cala ta histeria rozwija sie jak sie patrzy.
            • goldbaum Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:57
              z_daleka napisał:

              > Tych kilkanascie obrazkow nie ma w
              > sobie nic z nagonki na islam czy islamistow...

              Fajnie, ze tak to widzisz. Problem w tym, ze duza czesc muzulmanow widzi to
              zupelnie inaczej. Cale szczescie, ze twoj sposob widzenia rzeczywistosci jest
              jedynie sluszny i wlasciwy :-)
              • z_daleka Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 11:11
                goldbaum napisał:

                > z_daleka napisał:
                >
                > > Tych kilkanascie obrazkow nie ma w
                > > sobie nic z nagonki na islam czy islamistow...
                >
                > Fajnie, ze tak to widzisz. Problem w tym, ze duza czesc muzulmanow widzi to
                > zupelnie inaczej. Cale szczescie, ze twoj sposob widzenia rzeczywistosci jest
                > jedynie sluszny i wlasciwy :-)
                -----------------------------


                alez nie! Jedynie sluszny i wlasciwy jest punkt widzenia goldbaumow i tych no...podpalaczy.
                • goldbaum Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 11:13
                  Zawsze zastanawiali mnie tacy ludzie jak ty. Po co w ogole otwieraja dziob,
                  skoro i tak nie maja nic do powiedzenia?
    • krystian71 Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:48
      Twoje przemyslenia mialy byc "glebsze" , a ty celowo splyciles je tylko do
      jednego aspektu-prowokowania Arabow.
      Przede wszystkim nie powinnismy urazac zadnych uczuc religijnych, zadnych
      ludzi, a juz zwlaszcza bezsensownie, a juz szczegolnie w sytuacji gdy i tak
      plona ambasady,na BW wygrywaja partie fundamentalistyczne itd
      Zauwaz,ze sprowokowano,a wczesniej urazono te uczucia nie tylko u Arabow.
      Takie same zamieszki wywolaly te publikacje w Pakistanie czy Indonezji
    • mathias_sammer Re: moja opinia 05.02.06, 10:49
      Oto moj komentarz zamieszczony w watku dotyczacym przeprosin Marcinkiewicza:

      Glowa panstwa polskiego przeprosila za publikacje przez wolna prase karykatur,
      ktore staly sie tematem do dyskusji?! No zesz...! Rysuneczki, ktore z zalozenia
      maja byc ironiczne (definicja karykatury) obrazily uczucia Muzulmanow tak
      dalece, ze nie tylko oglosili bojkot dunskich produktow (co ja na miejscu
      Dunczykow mialbym w..), ale puscili z dymem placowki dyplomatyczne Danii,
      Norwegii i Niemiec oraz budynek Unii Europejskiej i zapowiadaja ciag dalszy
      vendetty?!



      Panie Szanowny Premierze Marcinkiewicz,

      swoimi przeprosinami udowodnil Pan tym samym, ze Muzulmanie MIELI ABSOLUTNE
      PRAWO ZABIC holenderskiego rezysera van Gogha tylko dlatego, ze w swoim filmie
      przedstawil autentyczne historie i fakty czyli obrazil wierzacych w Allacha za
      tworzona przez ich spolecznosc rzeczywistosc i realia?!!!!


      Skandal!!!!! Po prostu skandal!!!!!

      Jedyne o czym marze w kontekscie Polski to marze o przyspieszonych wyborach.

      Nie zycze sobie byc reprezentowanym przez takiego premiera i koalicje PISU z
      Samoobrona i Liga Polskich Rodzin.


      Powyzsza reprezentacja uwlacza historii narodu polskiego.



      Bez powazania, bo dla glupoty, krtokowzrocznosci nie mam szacunku,
      M.S.


      PS Panie Premierze- niech Pan nie zapomni przeprosic za udzial Polakow w wojnie
      z Irakiem!!!!






      www.tagesspiegel.de/tso/sonderthema2/nachrichten/60578.asp
    • maureen2 Re: O karykaturach - głębsze przemyślenia 05.02.06, 10:59
      to zjawisko ma kilka przyczyn i rysunki Araba są tylko czynnkiem wyzwalającym
      zachowanie muzulmanów.Być może w innej sytuacji przeszłyby niezauważone.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka