gelatik
17.11.02, 14:07
Premier Izraela Ariel Szaron przyznał w środę, że państwo palestyńskie
jest "faktem dokonanym" i ogłosił gotowość podpisania układu pokojowego z
Palestyńczykami.
Występując w programie drugim prywatnej telewizji izraelskiej Szaron
potwierdził, że "istnieją wszystkie organy tego państwa: prezydent, rząd,
ministrowie".
We wcześniejszych wystąpieniach Szaron mówił o możliwości utworzenia - pod
pewnymi warunkami - państwa palestyńskiego. W kwietniu 2001 roku oświadczył,
że powinno ono obejmować jedynie 42 procent powierzchni Zachodniego Brzegu
Jordanu.
Szaron podkreślił, że utworzenie państwa palestyńskiego mogłoby wpłynąć na
poprawę gospodarki izraelskiej, przeżywającej największy kryzys w swej
historii, głównie z powodu intifady.
Swoją drogą jeszcze niedawno nikt nie przypuszczałby, że Szaron będzie
izraelskim "gołębiem".