kapral160 10.02.06, 20:19 Mogli Włosi wynająć Koreańczyków od Ariranu do zorganizowania naprawdę efektownego otwarcia :) Arirang rulezzzz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kim_bar_tek Re: Turyn 2006 10.02.06, 20:50 tak, wszyscy się podniecają że udział wzięło 6 tyś. statystów i czym oni chcą nam zaimponować, w KRL-D w Arirangach bierze udział od 60 do 100 tyś Odpowiedz Link Zgłoś
chollima Re: Turyn 2006 10.02.06, 21:39 Jak dla mnie statyści wypadli blado, szczególnie widoczny był brak synchronizacji układów. Trzeba przyznać, że uczestnicy Arirangu ćwiczą całymi latami choreografię układów a na potrzeby IO w Turynie, pewnie starano się szybko "coś" wykreować... Uczestnicy Arirangu mogliby rzeczywiście powalić widownię na kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
adomas Re: Turyn 2006 11.02.06, 13:49 A ile zarabia statysta w Arirangu w KRL-D? Ile kosztowałby Włochów taki Arirang? Odpowiedz Link Zgłoś
zorska Re: Turyn 2006 11.02.06, 17:22 Widziałem Arirang. Uważam, że zestawianie go z imprezami w wolnym świecie to kompletne nieporozumienie. Czym niby ma KRL-D "zaimponować" Turynowi? Że wychowala dziesiątki tysięcy niewolników? Arirang to coś, czego nikt nigdy w wolnym świecie nie wyprodukuje - to koszotwałoby dziesiątki milionów dolarów czy euro. Bartek, ty powinieneś naprawdę tam pomieszkać z pół roku, to by Ci się odechciało. Odpowiedz Link Zgłoś
nicolas1981 Re: Turyn 2006 17.03.06, 15:17 Porównanie arirang i turyn to porównanie ser Francuski z wódką... Odpowiedz Link Zgłoś
kim_bar_tek Re: Turyn 2006 17.03.06, 18:24 ja osobiście wole pić polską wódke niż zajadać francuskie sery. a porównanie wydaje mi się być bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: Turyn 2006 17.03.06, 20:01 w lodówce mam francuski ser i polskie piwo kupiłem je wczoraj w francuskiej sieci hipermarketów bez kartek i zezwoleń bez stania w kolejce płacąc kartą visa i to wszystko zapokowałem do hiszpańśkiego samochodu ile z tego moze zrobić zwykły obywatel KRLD ? Odpowiedz Link Zgłoś
bugsior Re: Turyn 2006 17.03.06, 20:04 a ja lubie miec wybor. bo raz jest lepszy serek a na inna okazje wodeczka. jakbys mial kiedys podstawy ekonomia badz nawet tylko 'chlopski rozum' to bys wiedzial ze to nie sa 'substitutes' czyli produkty ktore na rynku ze soba niejako konkuruja. Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: Turyn 2006 11.02.06, 22:25 widziałem dziewczyny na placu "napisze małymi literami" kim ir sena jak ćwiczyły przed arirangiem - załamka - podobną filozofie egzystencji opisuje pani Chang w ksiązce "dzikie łabędzie trzy córy chin" pozdro pozdro Odpowiedz Link Zgłoś