galaxy2099
02.03.06, 07:14
Biedak Putin musi jezdzic do niewiele znaczacych, malych panstewek UE aby
odrabiac pokute po awanturze gazowej jaka zafundowal calej Europie.
Juz nawet tacy sprzymierzency Putina jak Francja i Niemcy z coraz wieksza
rezerwa odnosza sie do sowietow.
Putin chocby nie wiadomo ile razy jezdzil na do Czech i Wegier to nie zmieni
to jego pozycji w regionie srodkowo-europejskim bo tu pierwsze skrzypce graja
duze kraje jak Polska i Ukraina.
Tow. Putin trzeba zacisnac zeby i spotkac sie z Kaczynskim aby przynajmniej
poudawac ze chce sie poprawy stosunkow z Polska.
Na szczescie Kaczynski robi swoje a Putin przekona sie o tym przy
najblizszych wyborach na Bialorusi gdy przyjdzie mu nie raz zaciskac zeby z
powodu postawy polskiego rzadu.
No ale coz mu pozostaje. Co tym razem zakaze importowac z Polski ???
Prezerwatywy !!!