Dodaj do ulubionych

kto jest lepszy dla twojej kieszeni

27.03.06, 18:10
he,he na pewno nie partia wojennych oszolomow,co cieszy.
finance.yahoo.com/columnist/article/futureinvest/3022
Obserwuj wątek
    • captain.america Kto jest lepszy dla mozgu Rachelki 27.03.06, 21:09
      Na pewno ktos ktory nauczy jej cos o ekonomii i cyklach biznesowych. Zrob moze
      sobie lepiej taka tabelke pod wzgledem kto mial wiekszosc w Senacie albo Izbie
      Reprezentantow, bo przeydent polityki fiskalnej nie ustala. No to bye bye.
      • i-love-2-ski Re: Kto jest lepszy dla mozgu Rachelki 27.03.06, 21:11
        captain.america napisała:

        > Na pewno ktos ktory nauczy jej cos o ekonomii i cyklach biznesowych. Zrob moze
        > sobie lepiej taka tabelke pod wzgledem kto mial wiekszosc w Senacie albo Izbie
        > Reprezentantow, bo przeydent polityki fiskalnej nie ustala. No to bye bye.
        >
        > he,he zabolalo cie to krasula nu nie. nie zaprzeczysz faktom,zreszta o tym
        artykul:)
    • felusiak1 bardzo piekny artykuł ale felerny 28.03.06, 04:42
      Artykuł jest piekny i bardzo ozdobny i to cała jego zaleta.
      No i ten bushowy minus jest sam w sobie piękny. Nie moge oczu oderwać.
      Jest jeden szkopuł. Dow Jones wyniósł 10,587.59 w ostatnim dniu urzędowania
      Clintona a 21 marca 2006 w dniu ogłoszenia artykułu przez "profesora"
      zamknął się sumą 11,235.47 a zatem wzrósł o 6.1%, co daje annualized return
      w wysokosci 1.3% co w porównaniu do Clintona jest niczym. Jednak "profesor"
      przesadził z tymi 19%. Tak naprawdę było "tylko" 16%.
      Nie możemy również zapominać, że Dow Jones spadł do 7591 2 pazdziernika 2002
      aby następnie wzrosnąć do 11,235 co dawałoby annualized return w wysokości 12.2%
      W sumie jednak nie ma to zadnego znaczenia gdyz wpływ prezydenta na giełde jest
      znikomy a porównania tego typu są wręcz zabawne.
      12.2%
      • i-love-2-ski Re: bardzo piekny artykuł ale felerny 28.03.06, 05:32
        felusiak1 napisała:

        > Artykuł jest piekny i bardzo ozdobny i to cała jego zaleta.
        > No i ten bushowy minus jest sam w sobie piękny. Nie moge oczu oderwać.
        > Jest jeden szkopuł. Dow Jones wyniósł 10,587.59 w ostatnim dniu urzędowania
        > Clintona a 21 marca 2006 w dniu ogłoszenia artykułu przez "profesora"
        > zamknął się sumą 11,235.47 a zatem wzrósł o 6.1%, co daje annualized return
        > w wysokosci 1.3% co w porównaniu do Clintona jest niczym. Jednak "profesor"
        > przesadził z tymi 19%. Tak naprawdę było "tylko" 16%.
        > Nie możemy również zapominać, że Dow Jones spadł do 7591 2 pazdziernika 2002
        > aby następnie wzrosnąć do 11,235 co dawałoby annualized return w wysokości 12.2
        > %
        > W sumie jednak nie ma to zadnego znaczenia gdyz wpływ prezydenta na giełde jest
        > znikomy a porównania tego typu są wręcz zabawne.
        > 12.2%
        >

        he,he a pamietasz kotus kiedy DJIA osiagnal 11000,ile to lat temu bylo? jesli
        cosik spadnie i wzrosnie po 10+ latach na ten sam poziom to tylko takie oszolomy
        jak ty i krasula moga skakac z radosci,dla innych to jest poprostu cofniecie sie
        w czasie i doganianie przeszlosci,a w miedzyczasie inflacja zrobila swoje. jak
        ten pan liczyl ten roczny przyrost tego nie wiem,ale wiem ile ludzie stracili
        pieniedzy i wielu z nich tego juz nie odrobilo.czarno na bialym widac,ze
        demokraci sa lepsi dla twojej kieszeni niz ci "business friendly" republicans:)
        • felusiak1 Re: bardzo piekny artykuł ale felerny 28.03.06, 06:20
          no jesli ty tak twierdzisz to znaczy, że tak jest.
          PS. Dow Jones osiągnął swój najwyższy w historii poziom 11722.98
          14 stycznia 2000 po czym spadał przez następny rok aby w ostatnim dniu
          urzedowania Clintona zamknąć się sumą 10587.59. To strata niemal 10%.
          Z drugiej strony w tamtym czasie market był overpriced w wyniku boomu dot coms
          o czym pewnie słyszłaś.
          A to czytamy w przytaczanym przez ciebie artykule:
          "On the contrary, George W is largely blameless for the poor stock returns under
          his watch. Stocks were in an unsustainable bull market that peaked in March 2000
          and then broke just before he was elected President. Bush was sworn in near the
          top of one of the greatest bubbles in history.

          In fact Bush's policies have been very favorable for the market. The reduction
          in the tax on capital gains and on dividends was a most welcome development for
          stockholders."

          Nie czytałas całości bo i po co. Rachel, rachel.
          dlaczego zabierasz głos w obcych sobie i zbyt skomplikowanych tematach.
          • kapitalizm Re: bardzo piekny artykuł ale felerny 28.03.06, 07:53
            - dodatkowo Demokrata Kennedy z jego tax cuts, dzis bylby uwazany za
            ultraprawicowego republikanina,

            partia Demokratyczna od 1964 zaczela sie staczac stromo na lewo, paietaj, ze
            nawet Reagan byl wtedy Demokrata - to byla zupelnie inna partia!

            po '64 tylko za jednego Demokraty Clintona market szczytowal, ciekawe do kogo
            wtedy nalezal Kongres (budzet)...hmmm?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka