Dodaj do ulubionych

Życie po Czarnobylu

27.04.06, 07:27
Mialy byc relacje 3 osob a sa tylko 2. Czarnobyl to byla straszna katastrofa.
Zreszta wiele podobnych zdarzy sie w przyszlosci, tym bardziej ze ropa sie
wyczerpuje i ludzkosc bedzie dazyla do uzyskiwania energii z silowni
atomowych. A czerwone wino opisane we wspomnieniach spowalnia dzialanie
radiacji na organizm czlowieka gdyz zawiera zwiazki wiazace metalke ciezkie
(w tym stront i cez), ktore sa potam wydalane z organizmu w postaci zwiazanej.
Obserwuj wątek
    • arcus84 Re: Życie po Czarnobylu 27.04.06, 07:47
      są realcje 3 osób
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Bez przesady z tym Czarnobylem! 27.04.06, 08:56
        Gadanie, że skutki Czarnobyla są "straszną tragedią" to typowe pieprzenie kotka
        za pomocą młotka.

        Czarnobyl i finansowa pomoc międzynarodowa z tej okazji to świetny biznes,
        dlatego rządom Ukrainy i Białorusi zależy na famie "tragedii".

        Prawdziwe opinie ekspertów od fizyki jądrowej i medycyny można znaleźć tutaj:
        → → → → → → → → → →
        Odkryjmy Białoruś!
        odkryjmybialorus.blox.pl
        • meerkat1 Re: Bez przesady z tym sarkofagiem! 27.04.06, 09:11
          Po co miala Moskwa wybudowac sarkofag (dla reaktora nr 4) trwajacy 200 lat
          jak mozna bylo zbudowac typowo kacapskie badziewie, co nawet 20-tu nie
          wytrzymalo?

          [zawartosc radioaktywna tegoz reaktora -ok. 18,000,000 curie!]
    • hetman_a No i w ten sposób lekarze... 27.04.06, 07:55
      ... chroniąc swoją niewiedzę i nieudolność stworzyli mit o olbrzymiej ilości
      wystąpień choroby popromiennej.
      "Lekarze, którzy przychodzili do nas do domu, byli bezradni. Większość z nich
      na mój widok bladła" - a potem okazało się, że to różyczka :-))
      Nie mówię, że zawsze tak było, ale moim zdaniem w większości przypadków
      choroby, a nawet nowotwory nie miały nic wspólnego z wybuchem w Czernobylu.
      Przecież lepiej powiedzieć potem znajomym, jestem ofiarą Czernobyla - i może
      dostać jeszcze jakieś odszkodowanie, aniżeli przyjąć że po prostu jest się
      jedną z osób, która tak czy siak, zapadłaby na tą chorobę. Przecież i
      przed "Czernobylem" chorowało się na nowotwory, czasem nawet ludzie umierali
      nie wiedząc o tym co było przyczyną, bo i ówczesna wiedza medyczna nie była tak
      zaawansowana, ani nie przeprowadzano najczęściej tak dokładnych badań.
      • meerkat1 Mit czerwonego wina... 27.04.06, 08:48
        Dobry jest alkohol w KAZDEJ postaci (whiskey, cognac, bourbon, gin, aquavit,
        schnapps, rakija...)

        No, moze z wyjatkiem metylu, glikolu i kacapskiej ODIEKOUON!
        • rudy102_t_34_85 Re: Mit czerwonego wina... 27.04.06, 14:46
          To prawda że niekoniecznie czerwone wino.
          Dr.Nagai Takashi (radiolog pomagający ofiarom bomby atomowej w Nagasaki)
          wspominał o człowieku cierpiącym na chorobę popromienną którego przypadek
          został uznany za absolutnie beznadziejny.Facet postanowił zagłuszyć cierpienia
          ostatnich (jak sądzono) dni życia alkoholem i pił na umór wódkę ryżową (sake).
          Efekt był taki że...wyzdrowiał.Ponieważ słyszano o innych podobnych wypadkach
          dr.Takashi postanowił zastosować sake jako rutynowy środek terapeutyczny u
          swoich pacjentów.Jak potem wspominał "dało to dobry efekt"...
    • roman_lom Pametam ten dzien!!!! 27.04.06, 11:14
      Pamentam ten dzien, brat zabral mi wtedy z przedszkola. Bylo bardzo goraco,
      ludzi w miascie mowili ze cos wybuchlo.
      Mama nie wypuskala nas z bratem na ulice, wiec my z tego powodu byli bardzo
      niezadowoleni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka