poet
28.04.06, 13:17
ach, te religie! Zawsze ktoś chciał innego zniszczyć. Zawsze jedna wiara nie
tolerowała innej. Przecież to prawda. A komunizm? Toż to też wiara w
nieomylność jednomyślenia. Egoizm, egocentryzm. W imię wlaśnie odmiennej
religii. Nie dziwi mnie już prawie nic. Czasami tylko śmieszy lub boli,
kiedy niszczący atakują mówiąc, że sprawa ma się na opak. I wygrywa, bo
większości można wcisnąć wszystko....