Dodaj do ulubionych

Paranoia - Amerykańska reakcja na terror

IP: *.*.*.* 19.10.01, 18:30
www.citypaper.net/articles/101801/news.godfrey.shtml

Proszę o komentarze


Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: Paranoia - Amerykańska reakcja na terror IP: 208.130.53.* 19.10.01, 19:15
      Gość portalu: Yidele napisał(a):

      > <a href="http://www.citypaper.net/articles/101801/news.godfrey.shtml">www.cityp
      > aper.net/articles/101801/news.godfrey.shtml</a>
      >
      > Proszę o komentarze
      Ludzie sie boja, a jak wiadomo strach nie jest najlepszym doradca. Czy widzisz
      cos w tym dziwnego? US to nie Irlandia Polnocna. Reakcje sa nowe i czesto
      nieprzemyslane. Ale nie ma sie czego obawiac, jeszcze rok-dwa zycia w
      terroryzmie i "wszystko wroci do normy", jak w Izraelu. Masz racje - paranoia.

      • Gość: Yidele Re: Paranoia - Amerykańska reakcja na terror IP: *.budimex.com.pl 20.10.01, 01:51
        Ja widzę to z mojej nieco oddalonej perspektywy jako nastepny precedens, znak
        czasów jeśli wolisz, wskazujący kierunek w którym stacza się/jest prowadzone
        amerykańskie społeczeństwo. Takie zachowanie jest ( było ) dla "prawdziwego
        amerykanina" NIE DO PRZYJĘCIA. Grandpa Jones może sobie wywieszać "we reserve
        the right to refuse service to anyone" w swoim barze - ale takich napisów nie
        było w bankach czy środkach publicznej transportacji przynajmniej od kiedy
        pewna czarna babcia odmówiła pewnemu białemu panu miejsca w autobusie. Ja widzę
        erozję podstawowych praw obywatelskich w imię bezpieczeństwa, oni nawet teraz (
        w większości ) nie zdaja sobi sprawy z tego co tracą a to dlatego że ostatnie
        dwie generacje nie wiedzą co to znaczy ofiarować krew za wolność ( oczywiście
        nie wliczam weteranów Vietnamu ) ale w skali populacji stanów to jest kropla w
        morzu.

        "They that can give up essential liberty to obtain a little temporary safety
        deserve neither liberty nor safety." - Benjamin Franklin. -

        "Let us contemplate out forefathers, and posterity, and resolve to maintain the
        rights bequeathed to us from the former, for the sake of the latter. The
        necessity of the times, more than ever, calls for our utmost circumspection,
        deliberation, fortitude, and perseverance. Let us remember that 'if we suffer
        tamely a lawless attack upon our liberty, we encourage it, and involve others
        in our doom.' It is a very serious consideration that millions yet unborn may
        be the miserable sharers of the event."
        - Samuel Adams ("patriot, statesman, brewer"), speech, 1771

        Our contest is not only whether we ourselves shall be free, but whether there
        shall be left to mankind an asylum on earth for civil and religious liberty.
        Samuel Adams (1722-1893) - American revolutionary

        Shalom!
        • Gość: Paul Re: Paranoia - Amerykańska reakcja na terror IP: 208.130.53.* 23.10.01, 20:24
          Gość portalu: Yidele napisał(a):

          > Ja widzę to z mojej nieco oddalonej perspektywy jako nastepny precedens, znak
          > czasów jeśli wolisz, wskazujący kierunek w którym stacza się/jest prowadzone
          > amerykańskie społeczeństwo. Takie zachowanie jest ( było ) dla "prawdziwego
          > amerykanina" NIE DO PRZYJĘCIA. Grandpa Jones może sobie wywieszać "we reserve
          > the right to refuse service to anyone" w swoim barze - ale takich napisów nie
          > było w bankach czy środkach publicznej transportacji przynajmniej od kiedy
          > pewna czarna babcia odmówiła pewnemu białemu panu miejsca w autobusie. Ja widzę
          >
          > erozję podstawowych praw obywatelskich w imię bezpieczeństwa, oni nawet teraz (
          >
          > w większości ) nie zdaja sobi sprawy z tego co tracą a to dlatego że ostatnie
          > dwie generacje nie wiedzą co to znaczy ofiarować krew za wolność ( oczywiście
          > nie wliczam weteranów Vietnamu ) ale w skali populacji stanów to jest kropla w
          > morzu.
          >
          > "They that can give up essential liberty to obtain a little temporary safety
          > deserve neither liberty nor safety." - Benjamin Franklin. -
          >
          > "Let us contemplate out forefathers, and posterity, and resolve to maintain the
          >
          > rights bequeathed to us from the former, for the sake of the latter. The
          > necessity of the times, more than ever, calls for our utmost circumspection,
          > deliberation, fortitude, and perseverance. Let us remember that 'if we suffer
          > tamely a lawless attack upon our liberty, we encourage it, and involve others
          > in our doom.' It is a very serious consideration that millions yet unborn may
          > be the miserable sharers of the event."
          > - Samuel Adams ("patriot, statesman, brewer"), speech, 1771
          >
          > Our contest is not only whether we ourselves shall be free, but whether there
          > shall be left to mankind an asylum on earth for civil and religious liberty.
          > Samuel Adams (1722-1893) - American revolutionary
          >
          > Shalom!
          Zgadzam sie z toba. Owa "degradacja" i staczanie sie wartosci niezaleznosci i
          samostanowienia obserwowalem na dluuuugo przed 9/11 i noz mi sie w kieszeni
          otwieral. Nie lacze tego jednak bezposrednio z "ofiarowywaniem krwi za wolnosc",
          bowiem sama ofiara doznala upokarzajacej mutacji, a owa mutacja ma swe korzenie w
          idealistycznej paplaninie ludzi gatunku JFK. No, to teraz sobie o mnie
          pomyslisz... Ludzie pojecia wolnosci nie wiaza juz z odpowiedzialnoscia za swe
          czyny, z pewnym ustalonym porzadkiem, tzw "zdrowym rozsadkiem", czesto bazujacym
          na czyjejs "krzywdzie". Teraz kazdy jest rowny (sic!), nawet z garbem mozesz
          zostac modelem, a sepleniacy jakala ma szanse zostac spikerem w TV. Obled, ale
          czy "wolnosc"? W tym tkwi geniusz systemu oglupiania i manipulacji - zajac ludzi
          debata, czy np. facet bez nogi ma startowac w maratonie czy nie i odwrocic ich
          uwage od rzeczy waznych, podstawowych, konkretnych. Poza tym ludzi wychowuje sie
          w ciaglym strachu. Strach o zdrowie, strach o wyglad, strach o kariere, strach o
          prace, strach o kredyt, strach przed malzenstwem, strach przed strachem.....i
          jest to juz tak gleboko zakorzenione, ze ludzie juz nawet sobie z tego nie zdaja
          sprawy. Spoleczenstwem zastraszonym i skoszarowanym przy pomocy systemu
          gospodarczo-finansowego, kierowac jest bardzo latwo. Jest to genialne, mysle, ze
          towarzysz Lenin usmiecha sie blogo i przewraca z rozkosza na drugi boczek. Zeby
          zamieszac juz kompletnie, pozwol, ze sie ciebie zapytam :have you ever considered
          any real freedoms, freedoms - from the opinions of others... Even the opinions of
          yourself? Uszanowanie, czarodzieju.


          • Gość: Yidele Freedom from or freedom to? IP: *.budimex.com.pl 23.10.01, 21:18
            Witam. Wolność, osobista sprawiedliwość, odpowiedzialność za własne czyny i
            opinie - szkoda mi tych rzeczy, widzę jak odchodzą w siną dal i niebawem staną
            się tak mitologiczne jak Beowulf czy miłość dworska Decameronu. Nie wiem co
            powiedzieć na temat Kennedy'ego - ktorego masz na mysli? Tego który stawił
            czoło rosjanom w czasie kryzysu Kubańskiego czy tego Proto-Clintona który gonił
            Marylin nago dookoła basenu? I know that quoting in context of
            discussing "Freedom from the opinions of others" is perhaps a bit cynical, but
            I think you might consider this borrowed definition:

            "The liberty of man consists solely in this: that he obeys natural laws because
            he has himself recognized them as such, and not because they have been
            externally imposed upon him by any extrinsic will whatever, divine or human,
            collective or individual."
            --Mikhail Bakunin, God and the State
            • Gość: Paul Freedom from! Ale to inny temat.....przepraszam IP: 208.130.53.* 23.10.01, 21:44
              "The liberty of man consists solely in this: that he obeys natural laws because
              he has himself recognized them as such," - jest to kwitesencja tego, co
              nieudolnie staralem sie napisac poprzednio, nic dodac, nic ujac. To co sie
              dzieje ostatnimi czasy, to podcinanie galezi na ktorej sie siedzi,
              zaprzeczeniem samemu sobie, wiec negowaniem swej egzystencji "as is".
              Przepraszam, ten angielski "wrtynt" w poprzednim poscie, byl out of line jesli
              chodzi o nasze rozwazania. Pozwolisz, ze sparafrazuje jednego z mych ulubiencow:
              -dzisiejsza niechec do realizmu (rzeczy namacalnych, oczywistych) jest
              wsciekloscia Kalibana, widzacego w zwierciadle swoja twarz
              -dzisiejsza niechec do romantyzmu (rzeczy wieloznacznych, skomplikowanych, choc
              ulotnych, nie mowie o pseudowspolczuciu i szerzeniu "dobra") jest wsciekloscia
              Kalibana, nie widzacego swojej twarzy
      • Gość: krandale Re: Paranoia - Amerykańska reakcja na terror IP: *.ipt.aol.com 22.10.01, 12:36
        Ja jestem juz POSTEPOWCEM I OSWIECONYM .Ogladam
        codziennie takie polecane lektury jak :Stawka wieksza
        niz zycie ,czterj pancerni i pies ,Lysek z pokladu Idy
        itp slowem jestem Globalista pelna geba, sune do
        przodu szybkoscia blyskawicy i smierzam do Uni
        Europejskiej .nie drepcze w miejscu i inni
        KoltunyOszolomy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka