doremi1
12.01.03, 18:46
Spojrzmy prawdzie w oczy..
www.nocziemi.most.org.pl/popolsku/chomsky.htm
Początki historii propagandy
Zacznijmy od pierwszej współczesnej operacji propagandowej, przeprowadzonej
przez rząd. Stało się to za czasów adm.Woodrowa Wilsona.Gdy wybrano go
prezydentem w 1916 roku, jego program głosił:,,Pokój bez zwycięstwa’’Było to
w środku 1Wojny Świ.Ówczesne społeczeństwo było nastawione wyjątkowo
pacyfistycznie i nie widziało żadnego powodu,by angażować się w wojnę w
Europie.Ponieważ admin.Wilsona była zdecydowana na udział w wojnie,musiała
jakoś temu zradzić.Stworzono więc rządową komisję propagandową–tak zwaną
Komisję Creela.Udało się jej w ciągu sześciu miesięcy przemienić
pacyfistyczne społeczeństwo w histeryczną,pałającą chęcią walki
zbiorowość,pragnącą zniszczenia wszystkiego, co niemieckie, rozrywania
Niemców na strzępy, przystąpienia do wojny i ocalenia świata.Było to znaczne
osiągnięcie,które prowadziło do kolejnych.W tym samym czasie oraz później,po
wojnie,wykorzystano identyczne techniki do wywołania histerycznej obawy przed
tak zwanym Czerwonym Zagrożeniem. Umożliwiło to skuteczne zniszczenie
związków zawodowych oraz likwidację tak niebezpiecznych problemów jak wolność
prasy i myśli politycznej.Cieszyło się to znacznym poparciem mediów i
establishmentu przemysłowego, które w istocie organizowały promowały
większość tych działań, co walnie przyczyniło się do ich sukcesu.Pośród tych,
którzy aktywnie i entuzjastycznie partycypowali w tym procesie,
byli ,,postępowi’’ intelektualiści, osoby z kręgu Johna Deweya.Byli oni
bardzo dumni, co widać na podstawie ich ówczesnego piśmiennictwa, iż, jak to
określali, ,,bardziej inteligentni członkowie społeczeństwa’’–czyli oni sami–
zdołali pchnąć niechętną zbiorowość do wojny przez wzbudzenie w niej strachu
i szermowanie fanatycznymi sloganami.Wykorzystano w tym celu szeroki wachlarz
środków.Sfabrykowano na przykład liczne opowieści o popełnianych przez Hunów
okrucieństwach, o obrywaniu przez nich rączek belgijskim niemowlętom, o
wszelkiego rodzaju okropnościach, na które nadal można natknąć się w
podręcznikach historii. Były to bez wyjątku wymysły brytyjskiego ministerstwa
propagandy, które postawiło sobie za cel – jak określało to na swoich tajnych
naradach - ,,kontrolowanie myśli całego świata’’.Co bardziej istotne,
pragnęło ono również kontrolować myślenie co bardziej inteligentnych członków
amerykańskiego społeczeństwa, którzy szerzyliby dalej wysmażaną przez nie
propagandę i pchnęli pacyfistyczne państwo w objęcia wojennej histerii.
Zamiar ten udało się zrealizować, i to nadzwyczaj skutecznie. Płynie stąd
nauka: państwowa propaganda, wspierana przez wykształcone klasy, gdy nie
można się jej sprzeciwić, może przynieść olbrzymie rezultaty. Naukę tę
przyswoili sobie Hitler i wielu innych, wcielając ją w życie po dziś dzień !