Dodaj do ulubionych

Kerea nam nie zagraża

19.06.06, 09:31
powiedzial f... co wiedzial i sie zasmarkal.

SEOUL, South Korea - North Korea appeared close Sunday to test-firing a long-
range missile capable of reaching the United States, prompting the White
House to warn of an appropriate response and Japan to threaten a "fierce"
protest to the United Nations

news.yahoo.com/s/ap/20060619/ap_on_re_as/nkorea_missile
'Rumcajs' wiedzial co robi czy to zwykla chciwosc i brak wyobrazni?

------------------------------------------------------------------------------

Donald Rumsfeld, the US defence secretary, sat on the board of a company
which three years ago sold two light water nuclear reactors to North Korea -
a country he now regards as part of the "axis of evil" and which has been
targeted for regime change by Washington because of its efforts to build
nuclear weapons.

www.guardian.co.uk/korea/article/0,2763,952289,00.html

==============================================================================
non-executive directors are ... monitor the executive activity and contribute
to the development of strategy.
==============================================================================
Obserwuj wątek
    • w_ojciech Re: Kerea nam nie zagraża 19.06.06, 17:03
      No cóż wniosek jest prosty. Przed awanturnictwem
      neocomics trzeba się bronić zbrojąc.

      Teraz nie ma nawet jak naciskać na Koreę.
    • felusiak1 Re: Kerea nam nie zagraża 19.06.06, 22:50
      jennifer5 napisała:
      > Donald Rumsfeld, the US defence secretary, sat on the board of a company
      > which three years ago sold two light water nuclear reactors to North Korea
      -------------------------------------
      Szwajcarski ABB, w którego radzie zasiadał Rumsfeld sprzedała dwa reaktory ale
      nie Korei Północnej lecz rzadowi USA, który zakupił je z polecenia prezydenta
      Clintona po osiagnięciu przez administrację obietnicy zaniechania wzbogacania
      uranu przez Ukochanego Przywódcę. Nadmienić wypada, że ABB wygrał przetarg.

      To tak na marginesie aby ostudzić wasze żałosne łebki.
      • jennifer5 Re: Kerea nam nie zagraża 20.06.06, 01:48
        felusiak1 napisała:

        > To tak na marginesie aby ostudzić wasze żałosne łebki.

        Just months after Mr Rumsfeld took office, President George Bush ended the
        policy of engagement and negotiation pursued by Mr Clinton, saying he did not
        trust North Korea, and pulled the plug on diplomacy. Pyongyang warned that it
        would respond by building nuclear missiles. A review of American policy was
        announced and the bilateral confidence building steps, key to Mr Clinton's
        policy of detente, halted.

        ---

        ... a Kerea nam nie zagraza

        WASHINGTON - Secretary of State Condoleezza Rice warned North Korea on Monday
        it will face consequences if it test-fires a missile thought to be powerful
        enough to reach the West Coast of the United States

        news.yahoo.com/s/ap/20060619/ap_on_re_as/nkorea_missile_40
        • felusiak1 Re: Kerea nam nie zagraża ani trochę 20.06.06, 04:10
          To karta w rękach Chin i Rosji. Jeden telefon z Pekinu jest w stanie zakończyć
          kariere ukochanego przywódcy. Moskwa nie zna numeru do Phenianu.
          Czy ty nie widzisz, że chińczycy graja w wielką politykę i top zupełnie nieżle.
          Chronologia, która lubisz pomijać jest niezwykle istotna.
          archives.cnn.com/2002/US/10/16/us.nkorea/
          Dla ciebie nie ma to jednak zadnego znaczenia. Najważniejsze dla ciebie jest
          fuck bush. So fuck'em day in day out.
          • jennifer5 Re: Kerea nam nie zagraża ani trochę 20.06.06, 04:47
            felusiak1 napisała:

            > To karta w rękach Chin i Rosji. Jeden telefon z Pekinu jest w stanie zakończyć
            > kariere ukochanego przywódcy. Moskwa nie zna numeru do Phenianu.
            > Czy ty nie widzisz, że chińczycy graja w wielką politykę i top zupełnie
            nieżle.

            ---

            Ile razy pisalam ze Chiny to nie kaluza brudnej wody? Ile razy palcem
            wskazywalam gdzie jest prawdziwy gnoj? Ty mi nie mow co ja widze, a czego nie
            f... twoj 'fuc' jest imbecylem, to nawet taki jak ty musi przyznac, i niechby
            byl kimkolwiek. Problem w tym ze za sznurki na ktorych wisi ciagnie zupelnie
            ktos inny, ktos kto imbecylem napewno nie jest i dazy do swojego celu po
            trupach. Ty nie dostrzegasz tego poniewaz jestes zbyt prostolinijny, uwazasz ze
            taki 'paragraf' nie mowi tak, wiec tak byc poprostu nie moze. Jestes przekonany
            ze bycie republikanienem i konserwatysta wystarcza zeby miec racje i ze
            zobowiazuje to do poddanczej uleglosci tym ktorzy siedza na stolkach. Do glowy
            ci nie dochodzi ze oni moga byc zwykla banda skorumpowanych zlodzieji
            dzialajaca w interesach wlasnych chorych wizji i brudnych pieniedzy. Wciaz
            wciskasz tutaj ciemnote, piszesz bzdury albo zmieniasz tematy watkow staczajac
            rozmowe na zupelnie nieistotne sprawy. Chociazby sprawa z 'rumcajsem'. Powiedz
            czy jestes naprawde taki naiwny czy rzniesz glupa argumentujac w pewnym
            momencie ze on byl tylko "non-executive director" i sadzac ze 'udowodniles'
            niezaangazowanie i brak jakichkolwiek powiazan tego drania z tym brudnym
            interesem. Pozniej spadles zze stolka i podsunales ze to Clintona plan
            a 'Rumcajs' byl tylko kibicem. f... pisalam ci kiedys zebys te ciemnoty pisal
            do tutejszych komiksowych bohaterow tego forum, to na ich poziomie. Jesli
            chcesz ze mna argumentowac spadnij na ziemie i zacznij byc facetem, a te swoje
            dyrdymaly zostaw do opowiesci przy domowej kolacji.

            ps: mozesz tez byc jednym z nich, w takim wypadku nie ma i nie bedzie z toba
            rozmowy.
          • w_ojciech Re: Kerea nam nie zagraża ani trochę 20.06.06, 22:00
            felusiak1 napisała:
            > To karta w rękach Chin i Rosji. Jeden telefon z Pekinu jest w stanie zakończyć
            > kariere ukochanego przywódcy.
            ===========================
            Ciut nie na temat. Co ma piernik do wiatraka.
            Ta karta kiedyś nie była w tych rękach?

            Dobierasz argumenty ad hoc.
            • felusiak1 Re: Kerea nam nie zagraża ani trochę 21.06.06, 00:31
              wojtulek, tak sie składa, że od Wojny Koreańskiej Pekin ma te kartę i nia gra.
              Fakt, że robi to nieco inaczej niż przed laty.
              Co ma piernik do wiatraka? Connect the dots, kiddo.
              Właśnie z tego wynika ów brak zagrożenia ze strony Korei.
              • w_ojciech Re: Kerea nam nie zagraża ani trochę 21.06.06, 11:48
                Chcesz przedstawić politykę ekipy Busha jako spójną.
                A nie jest. Wystarczy pamiętać stanowisko USA sprzed
                dwu trzech lat wstecz,

                Kłamcy miewają kiepską pamięć.
                • felusiak1 Re: Kerea nam nie zagraża ani trochę 21.06.06, 16:53
                  nie wiem na jaka chorobe cierpisz ale rozmowa z tobą to katusze.
                  Ja nic o żadnej polityce Busza nie wspominam i tym bardziej nie wypowiadam sie
                  na temat spójności. Przedstawiam ci jedynie mój własny poglad. Busz w dalszym
                  ciagu twierdzi, że zagraża.
                  Zapisz i zachowaj na pamiatkę.
                  • w_ojciech Re: Kerea nam nie zagraża ani trochę 02.07.06, 22:12
                    felusiak1 napisała:
                    > Ja nic o żadnej polityce Busza nie wspominam i tym bardziej nie wypowiadam sie
                    > na temat spójności.
                    =================================================
                    Widzisz ja patrzę na to z jakiego worka wyciągasz kontry.
                    One mają swoje adresy.

                    A Ty nadal twierdzisz, że nic nie twierdzisz.
          • jennifer5 Re: Kerea nam nie zagraża ani trochę 20.06.06, 23:20
            felusiak1 napisała:

            > Chronologia, która lubisz pomijać jest niezwykle istotna.

            ---

            Istotna chronolgia? Jesli jest dla ciebie istotna uwzgledniaj w niej wszystko,
            ale jak widac nie wszystko jest istotne... wybiorczosc to twoja domena, jak
            zawsze.
    • jennifer5 maja prawo czy nie maja... 21.06.06, 01:51
      ... do przeprowadzenia takiego testu? Ciekawe czy 'Rumcajs' zastanawia sie
      teraz nad tymi pieniedzmi ktore zarobil, moze powinien je zwrocic... tylko komu
      i co to by dało?

      TOKYO - North Korea declared Tuesday it has a right to carry out long-range
      missile tests,... "This issue concerns our autonomy. Nobody has a right to
      slander that right," the Kyodo News agency quoted North Korean Foreign Ministry
      official Ri Pyong Dok as telling Japanese reporters.

      news.yahoo.com/s/ap/20060620/ap_on_re_as/nkorea_missile_test;_ylt=ArWNv6ecg1TaaEnSf.hhURhn.3QA;_ylu=X3oDMTA3b3JuZGZhBHNlYwM3MjE-
      • felusiak1 mają prawo ale...... 21.06.06, 16:56
        tego typu testy obwarowane są pewnymi warunkami, które testujący musi spełnic
        aby nie pogwałcić prawa. Korea do tej pory nie wypełniła tego warunku.
        • jennifer5 Re: mają prawo ale...... 22.06.06, 01:30
          felusiak1 napisała:

          > tego typu testy obwarowane są pewnymi warunkami, które testujący musi spełnic
          > aby nie pogwałcić prawa. Korea do tej pory nie wypełniła tego warunku.

          -
        • jennifer5 Re: mają prawo ale...... 29.06.06, 19:18
          felusiak1 napisała:

          > tego typu testy obwarowane są pewnymi warunkami, które testujący musi spełnic
          > aby nie pogwałcić prawa. Korea do tej pory nie wypełniła tego warunku.

          ---

          f... jak to jest o jakich 'warunlach' ty mowisz bo jak widac dla 'foca' nie ma
          zadnych 'warunkow', sprawa "Launching the missile is unacceptable," Bush said
          in the East Room news conference alongside Japanese Prime Minister Junichiro
          Koizumi.

          Czyzbys mial odmenne 'zdanie' jak twoj 'guru'?

          news.yahoo.com/s/ap/20060629/ap_on_go_pr_wh/bush_9;_ylt=AmKVy4Vaz37a1m.vm9sqNug3NiUi;_ylu=X3oDMTBiMW04NW9mBHNlYwMlJVRPUCUl
          • felusiak1 zmuszam sie do skreślenia kilku słów 29.06.06, 19:28
            choć wiem, że jest to jak kamień w płot.

            Korean Unification Minister:
            "The most important thing is to stop North Korea from firing a missile."

            China's premier urged North Korea on Wednesday to desist from firing a
            long-range missile.

            Japanese Prime Minister Junichiro Koizumi agreed that a missile launch by North
            Korea would be "unacceptable."
            ================================

            A o niespełnionych warunkach doczytaj sobie sama. Watpię czy twój pusty łepek
            jest w stanie wspiac się do tego poziomu.

            yczę powrotu do zdrowia psychicznego.
            • w_ojciech Re: zmuszam sie do skreślenia kilku słów 29.06.06, 22:35
              Słabiutkie te Twoje kontrargumenty. Ja pamiętam retorykę
              ekipy Busha z przeszłości w kwestii aspiracji nuklearnych
              Korei Płn..
            • jennifer5 Re: zmuszam sie do skreślenia kilku słów 29.06.06, 23:32
              f... w takim razie zrobimy inaczej, bedzie latwiej dla ciebie, ty bedziesz
              najpierw odpowiadal a ja pozniej dostosuje pytanie do twojej odpowiedzi.
              Chcesz? Moze wreszcie uda ci sie cos w temacie wypaplac. Zaczynajmy wiec. Oto
              twoja odpowiedz, mowisz ze:

              felusiak1 napisała:

              > Korean Unification Minister:
              > "The most important thing is to stop North Korea from firing a missile."
              >
              > China's premier urged North Korea on Wednesday to desist from firing a
              > long-range missile.
              >
              Japanese Prime Minister Junichiro Koizumi agreed that a missile launch by
              North Korea would be "unacceptable."

              zadam cie wiec pytanie:

              kto jest przeciwny testowi Kereiiiiii?

              Widzisz f... znowu mialam racje, udalo sie i twoje odpowiedzi pasuja do pytania
              i odwrotnie.

              A teraz przypomne ci ze jakies warunkach Kerea musi spelnic. Nie zadaje
              pytania. Ty odpowiedz, pytanie zadam pozniej, no f... moze znowu sie uda???

              ================================================================================














              f... jak to jest o jakich 'warunlach' ty mowisz bo jak widac dla 'foca' nie ma
              zadnych 'warunkow', sprawa "Launching the missile is unacceptable," Bush said
              in the East Room news conference alongside Japanese Prime Minister Junichiro
              Koizumi.

              Czyzbys mial odmenne 'zdanie' jak twoj 'guru'?

          • j-k Jennifer, Korea zagraza postepowi komunizmu Swatow 29.06.06, 22:43
            Swiatowego :)

            Doskonale wiesz, ze moj sympatyk - Fidel Castro
            - a kocham Latynosow i hiszpanski - na Koree Pln. tez sie krzywi :)
    • ben_shaprut Zagraża. Desperacja - dobra czy zła - zawsze budzi 29.06.06, 23:41
      grozę...
      • w_ojciech Re: Zagraża. Desperacja - dobra czy zła - zawsze 29.06.06, 23:50
        ben_shaprut napisał:
        > grozę...
        ==========================
        Mówisz desperacja, a może biesy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka