lizaxo
14.09.05, 23:07
Wielu z was nie wierzy w piekło, wielu mówi ,że Jezus o nim nie mówił ,nie
straszył itd. Tymczasem prawda jest zupełnie inna.Piekło rzeczywiście jest.
Nie możemy być zjednoczeni z Bogiem, jesli nie wybieramy w sposób dobrowolny
jego miłości. Nie możemy jednak kochać Boga, jeśli grzeszymy ciężko przeciw
Niemu, bliźniemu , czy przeciw nam samym.Nasz Pan ostrzega nas , że
zostaniemy od Niego oddzieleni, jeśli nie wyjdziemy naprzeciw ważnym
potrzebom ubogich...Umrzeć w grzechu śmiertelnym nie żałując za niego i nie
przyjmując miłosiernej miłości Boga , oznacza pozostać z wolnego wyboru na
zawsze oddzielonm od Niego. Ten stan ostatecznego samowykluczenia z jedności
z Bogiem okresla się słowem " piekło".
Jezus często mówi o " gehennie ognia nieugaszonego"(Por.Mt
5,22.29;13,42.50;Mk 9, 43-48.), przeznaczonej dla tych, którzy do końca zycia
swego odrzucają wiarę i nawrócenie;mogą oni zatracić w niej zarazem ciało jak
i dusze(Por. Mt 10,28).
Jezus zapowiada z surowością, że" pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego
Królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i
wrzucą ich w piec rozpalony"(Mt 13, 41-42)On sam wypowie słowa
potępienia :"Idźcie precz ode Mnie , przeklęci, w ogień wieczny!" ( Mt 25,41)
Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga;włącznie w Bogu
człowiek może mieć życie i szczęscie, dla tych których został stworzony i
których pragnie.
Bóg nie przeznacza nikogo do piekła, dokonuje się to przez dobrowolne
odwrócenie się od Boga( grzech śmiertelny) i trwanie w nim az do końca życia.
Prawda o Sądzie Ostatecznym wzywa do nawrócenia , podczas gdy Bóg daje
jeszcze ludziom" czas pomyślny, dzień zbawienia"( 2 Kor 6,2)Pobudza świętą
bojaźń Bożą