Dodaj do ulubionych

"Washington Post": Zachód skapituluje przed Put...

    • dyskutant6 komentarz manipulowany przez Dikiego Czeneja 19.06.06, 23:04
      • eva15 przez Dzikiego Czeneja 19.06.06, 23:46
        • liperus Re: przez Dzikiego Czeneja 20.06.06, 00:27
          Rosji (bez wzgledu na to jak sie w danej chwili nazywa) nikt i nigdy nie
          pokonal.Szkoda ze glupi polacy uczynili z niej wroga.Rosja wczesniej czy pozniej
          i za to zaplaci a US troche za daleko.
          • slowianska_dusza Kto np. pokonał Rosję 20.06.06, 09:50
            liperus napisała:

            > Rosji (bez wzgledu na to jak sie w danej chwili nazywa) nikt i nigdy nie
            > pokonal.

            Pomijając wcześniejsze lata: Polska w 1920, Finlandia w 1939-1940, mudżahedini
            w Afganistanie w 1979-1989, Zachód w zimnej wojnie, naród ukraiński w grudniu
            2004.
            Utrata 20 mln obywateli w II wojnie światowej także jest klęską.


            > Szkoda ze glupi polacy uczynili z niej wroga.Rosja wczesniej czy poznie
            > j
            > i za to zaplaci a US troche za daleko.

            USA przez Cieśninę Beringa jest bliziutko. Zasadą czekistów jest jednak to, że
            słabych się bije, a silnym kłania.
            To "mądra" Rosja Putina wybrała Polskę za wroga, bo jest słaba i niezbyt duża.
            I już za to płacą Polacy w Moskwie, którzy są bici przez bojówki, rolnicy nie
            mogący sprzedać swoich produktów, rybacy, marynarze nie mogący przepływać z
            Zalewu Wiślanego na Bałtyk, Polacy mieszkający na Białorusi, pacyfikowani przez
            najbliższego sojusznika Rosji.
            • pendrek_wyrzutek Rosjanie ledwo Polske zauwazaja. 20.06.06, 15:19
              slowianska_dusza napisał:

              > To "mądra" Rosja Putina wybrała Polskę za wroga, bo jest słaba i niezbyt duża.

              Polska odgrywa taka role dla Rosji jak Lotwa dla Polski.
              • slowianska_dusza Ale Polacy Łotwę zauważają i traktują przyjaźnie 20.06.06, 19:33
                pendrek_wyrzutek napisał:

                >
                > Polska odgrywa taka role dla Rosji jak Lotwa dla Polski.
                >

                Na pewno jej nie szantażują, nie ubliżają jej i nie policzkują.
                Dziwni ci Polacy, duraki z nich.
                • pendrek_wyrzutek Rosjanie tez 20.06.06, 19:50
                  slowianska_dusza napisał:

                  > Ale Polacy Łotwę zauważają i traktują przyjaźnie

                  Rosjanie jak o Polsce wiedza tez ja "traktują przyjaźnie".
                  Tylko nasze oszolomy sa za bardzo pograzone w narcystycznym
                  mesjanizmie abyt to zauwazyc.
                  • slowianska_dusza Rosja nas nie uważa za przyjaciół 20.06.06, 20:35
                    pendrek_wyrzutek napisał:

                    > slowianska_dusza napisał:
                    >
                    > > Ale Polacy Łotwę zauważają i traktują przyjaźnie
                    >
                    > Rosjanie jak o Polsce wiedza tez ja "traktują przyjaźnie".

                    Leopold Unger "Szczyt w mieście Kanta", wtorek, 05 lipca 2005

                    Kwaśniewski i Adamkus nie powinni się dziwić, że ich Putin nie zaprosił, choć
                    mają bliżej. Prezydent Rosji nie miał bowiem zamiaru "dowartościowywać"
                    niesfornych i kłótliwych prezydentów Polski i Litwy. Chirac i Schröder to, jego
                    zdaniem, za dobre dla nich towarzystwo. Przyjaciele, Chirac (kiedy trzeba
                    łajać "nową Europę", na niego zawsze można liczyć) i Schröder, to skwapliwie
                    potwierdzili, i, dziwiąc się, że Polacy i Litwini się dziwią, grali jak
                    marionetki w intrydze Putina.
                    [...]jak nas poinformował jego doradca Siergiej Prichodko: "na święto
                    zaproszono tylko przyjaciół Rosji"

                    unger.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?6,2005
                    • pendrek_wyrzutek Prestiz a zyczliwosc 21.06.06, 03:41
                      > slowianska_dusza : ich Putin nie zaprosił,

                      Putin nie zaprosil tych politykow co robili
                      mu wstrety wczesniej. Jest to dla niego sprawa
                      zachowania twarzy. Jak mieszkasz w niebezpiecznej dzielnicy
                      to musisz dbac o prestiz.

                      To wcale nie znaczy, ze Rosja/Rosjanie sa Polsce
                      niezyczliwi. To raczej Polacy majac urazy i resentymenty
                      dokonuja psychologicznej projekcji swoich uczuc.
                      • slowianska_dusza Kaczyński teź jest policzkowany 21.06.06, 11:49
                        pendrek_wyrzutek napisał:

                        > Putin nie zaprosil tych politykow co robili
                        > mu wstrety wczesniej.

                        Jedynym "wstrętem" Kaczyńskiego było zaproszenie listonosza Putina -
                        Jastrzembskiego do siebie i potrakotwanie grubo powyżej jego statusu
                        dyplomatycznego.
                        Za to w nagrodę Putin spoliczkował naszego prezydenta proponując spotkanie u
                        Łukaszenki i zamykając dla polskich jednostek Cieśninę Pilawską.

                        Nie jesteś dyplomatą. To niezbyt madre mówić że pada deszcz, gdy ktoś na ciebie
                        pluje. I wszyscy dookoła to widzą.
                        • pendrek_wyrzutek Re: Kaczyński teź jest policzkowany 21.06.06, 15:15
                          slowianska_dusza napisał:

                          > Jedynym "wstrętem" Kaczyńskiego było zaproszenie listonosza Putina -
                          > Jastrzembskiego do siebie i potrakotwanie grubo powyżej jego statusu
                          > dyplomatycznego.

                          Ma Pan krotka pamiec. I ja nie obwiniam prezydenta Kwasniewskiego,
                          tu chodzi o szeroko zakorzeniona postawe wsrod politykow i znacznej
                          czesci spoleczenstwa - poklony na Zachod i obelgi w strone "azjatyckiej dziczy".

                          Putin po prostu nie moze traktowac tych co robia mu publiczne wstrety
                          tak samo jak tych co go wspieraja. Bylaby to forma politycznego samobojstwa.

                          "It's not personal, it's only business."
            • johnny-kalesony Ha! Wiele w tym wywodzie racji! 21.06.06, 15:58
              Według doktryny panslawistycznej z czasów wojny krymskiej, Rosja albo będzie
              światowym mocarstwem, albo nie będzie jej wcale. Stąd chyba to uporczywe dążenie
              w tym kraju do realizowania imperialnych ambicji.
              Istnieje jednak pewien problem. Rosja nie ma predyspozycji, żeby być imperium
              gospodarczym, więc żeby udowodnić swoją mocarstwowość idzie w inną stronę - w
              stronę gróźb polityczno-militarnych. Tu jednak także daleko im do wielkich tego
              świata, stabilnych, zamożnych, dobrze zorganizowanych krajów. Dlatego też
              wybiera sobie mniejszych i to na dodatek wybiera rozważnie.
              Litwa, Łotwa albo Estonia jako wrógowie nadają się przede wszystkim na użytek
              wewnętrzny. Na arenie międzynarodowej postrzeganie tych państw jako wrogów
              mogłoby Rosję jedynie skompromitować. Wielkie mocarstwa małych krajów przecież
              nie zauważają albo co najwyżej są wobec nich "wielkoduszne".

              Polska do roli wroga nadaje się świetnie: nie jest ani tak mała jak uprzednio
              wymienione kraje, ale również nie jest tak silna i wpływowa, jak USA, Japonia,
              Francja, Niemcy albo Chiny. Innymi słowy - Polska dla Rosji jako wróg świadczący
              o rosyjskiej mocarstwowości jest przykrojona idealnie.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • pendrek_wyrzutek Co jest w interesie Rosji 21.06.06, 16:32
                johnny-kalesony napisał:

                > Polska do roli wroga nadaje się świetnie: nie jest ani tak mała jak uprzednio
                > wymienione kraje, ale również nie jest tak silna i wpływowa, jak USA, Japonia,
                > Francja, Niemcy albo Chiny. Innymi słowy - Polska dla Rosji jako wróg
                > świadczący o rosyjskiej mocarstwowości jest przykrojona idealnie.

                To sa fantazje. Rosja ma powazniejsze problemy niz szukanie sobie wroga.
                To sa problemy przed ktorymi Rosja stoi:

                1. Demograficzny - Rosjanie musza miec wiecej dzieci aby przetrwac
                jako panstwo i kultura.

                2. Zapobiezenie izolacji - dbanie od dobre relacje z kluczowymi (dla Rosji)
                panstwami Europy i Azji to jest z Niemcami, Francja, Chinami, Indiami
                i Iranem. Takze wazne jest unikanie konfrontacji z potencjalnymi oponentami
                to jest z Islamem czy krajami anglosaskimi.

                3. Odbudowanie pozycji dyplomatycznej w swiecie - poprzez aktywnosc
                na Bliskim Wschodzie, Ameryce Lacinskiej i Afryce bez marnowania duzych
                funduszy. Dobra metoda jest konstruktywne posredniczenie w rozwiazywaniu
                konfliktow i rozwijanie relacji gospodarczych.

                4. Zapobiezenie destablizacji Azji Srodkowej poprzez zachowanie status quo
                i balansowanie wplywow Rosji, Chin i Zachodu.

                5. Polepszenie i stabilizacja systuacji wewnetrznej - poprawa administracji,
                zwiekszenie mozliwosci dla malych i srednich przedsiebiorstw, rozwoj
                samorzadu localnego, wciagniecie niestabilnych rejonow do pracy nad
                polepszanie standartu zycia.

                6. Konstruktywne wykorzystanie surowcow naturalnych - zachowanie
                kontroli nad nimi i uzywanie ich do rozwoju gospodarki a nie
                do samej konsumpcji.

                Jedyna rola, ktora Polska moze odgrywac w tym kontekscie to
                albo pomagac Rosji albo przeszkadzac w bliskich zwiazkach
                z Europa o czy zachecac ruchy destabilizujace na wschod
                od granic Polski.

                Jesli Polska bedzie prowadzic polityke przyjazna lub
                neutralna to w interesie Rosji bedzie pomoc w stabilizacji
                Polski i korzystna dla obu stron wspolpraca ekonomiczna.

                Jesli Polska bedzie prowadzic polityke niechetna do
                Rosji to w interesie Rosji bedzie neutralizowanie lub
                oslabianie Polski.

                "It's not personal, it's only business. You should know, Godfather"
        • adas313 Dzikiego Czejena! Jak kogoś przezywać to na całego 20.06.06, 09:00
          ;o)))
          • zigzaur Re: Dzikiego Czejena! Jak kogoś przezywać to na c 20.06.06, 10:01
            A może:
            Dzikiego Czeczena?

            Skoro jednak te wymyślanki zaczęła evcia15, to podejrzewam freudowskie
            skojarzenia z dickiem i ujawnianie ukrytych tego rodzaju pragnień.

            Również i evcine przytyki co do wyglądu Wiktora Juszczenko mają źródło w
            kompleksach niższości wobec niego. Evcina cera wygląda znacznie gorzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka