Dodaj do ulubionych

Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz a...

    • Gość: leszek Amerykanskie bazy to swietny business dla Polski IP: *.eds.net 30.01.03, 17:18
      I jako taki powinno to byc traktowane i nic wiecej. To jest
      doskonala praca dla tysiecy Polakow i rynek zbytu dla polskich
      businessow. Mieszkam w Ameryce i wiem cos o tym, tutaj kazde
      miasto czy osada walczy jak moze zeby byla zalozona na ich
      terenie (lub nie byla zlikwidowana). Armia amerykanska (czyli
      rzad) spedza miliardy dolarow na utrzymanie tych baz, a te z
      kolei praktycznie utrzymuja dane miasto. Pentagon jest
      przyzwyczajony placic np. za krzesla po 500 USD i mlotki po 100
      USD. To jest doskonaly pomysl:
      1. Niemcy juz maja dosc tych baz,
      2. Polacy kochaja Ameryke (bez wzajemnosci, ale who cares),
      3. Amerykanie oszczedza pieniadze i chca byc gdzie ich lubia
      4. Rosjanie maja to w d...
      Czyli bazy i milardy dollarow do Polski.
      Congratulations rodacy.

    • Gość: marceli Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.polbox.pl / *.office.polbox.pl 30.01.03, 17:19
      Gość portalu: chody napisał(a):

      > Mielismy juz u nas sasiadow z za Boga. Teraz przyjdzie miec za
      > wielkiej wody. Czy zawsze Polska musi sie pchac w jakies g...
      > lub po prostu komus lizac d... .

      Widzę, że jesteś zwolennikiem ogłoszenia neutralności Polski.
      Pewnie uważasz, że wśród sąsiadów nie mamy już żadnych wrogów,
      więc po co nam amerykańskie bazy. Weź jednak pod uwagę, że w
      polityce wszystko jest możliwe. Dowód? 15 lat temu nikt przy
      zdrowych zmysłach nie pomyślał nawet, żę Związek Radziecki
      (Sowietskij Sojuz) przestanie istnieć, a polska za parę lat
      będzie członkiem NATO. Nic nie jest dane na zawsze. A nasze
      położenie geopolityczne wymaga abyśmy bardzo roztropnie
      podchodzili do spraw naszego bezpieczeństwa. A Amerykanie mogą
      nie być naszymi przyjaciólmi, ale nigdy nie będą naszymi wrogami.
      • Gość: busz-men Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.ipt.aol.com 30.01.03, 17:21
        jesli uwazasz ze w polityce wszystko jest mozliwe, to piszac
        ostatnie zdanie sam sobie zaprzeczasz
      • Gość: Md Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.mad.es.ibm.com / *.es.ibm.com 30.01.03, 17:24
        A nasze
        > położenie geopolityczne wymaga abyśmy bardzo roztropnie
        > podchodzili do spraw naszego bezpieczeństwa. A Amerykanie mogą
        > nie być naszymi przyjaciólmi, ale nigdy nie będą naszymi
        wrogami.
        I to wlasnie nasze polozenie geopolityczne gwarantuje nam zero
        zamachow terrorystycznych, a z jankesami na naszym terenie
        bedzie o to duzo trudniej.
      • Gość: Maglo Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: 213.17.147.* 31.01.03, 00:19
        Gość portalu: marceli napisał(a):

        > Widzę, że jesteś zwolennikiem ogłoszenia neutralności
        Polski.
        > Pewnie uważasz, że wśród sąsiadów nie mamy już żadnych wrogów,
        > więc po co nam amerykańskie bazy. Weź jednak pod uwagę, że w
        > polityce wszystko jest możliwe. Dowód? 15 lat temu nikt przy
        > zdrowych zmysłach nie pomyślał nawet, żę Związek Radziecki
        > (Sowietskij Sojuz) przestanie istnieć, a polska za parę lat
        > będzie członkiem NATO. Nic nie jest dane na zawsze. A nasze
        > położenie geopolityczne wymaga abyśmy bardzo roztropnie
        > podchodzili do spraw naszego bezpieczeństwa. A Amerykanie mogą
        > nie być naszymi przyjaciólmi, ale nigdy nie będą naszymi
        wrogami.

        CO TY pie...
        Jak piszesz, ze nigdy nic nie wiadomo,
        to skad wiesz, ze nigdy nie beda naszymi wrogami!!!
        A moze juz sa...
        Pamietaj, ze Amerykanie nie robia nic oficjalnie.
        Albo robia co chca za plecami swiata,
        lub wymyslaja absurdalne preteksty.
        A dlaczego ich Niemcy nie chca????
        Bo maja juz dosyc tego, ze robia sobie co chca.
        Czy my zawsze musimy przechodzic ze skrajnosci w skrajnosc?
        Mielismy juz Rosjan, a teraz mamy miec Amerykanow?
        Jest to pierwszy krok do utraty niedawno odzyskanej
        przez Polske niepodleglosci.
        A nasi dziadkowie i pradziadkowie za cos gineli.
        Za cos, co chcemy sprzedac za gówniane dolary!
        Gdzie ten patriotyzm, z którego słynęli niegdyś Polacy?
        Wstydzcie sie rodacy!
        Bo ja jestem Polakiem i sie wstydze, nie tego ze nim jestem,
        tylko tego, jak my Polacy sprzedajemy wlasna ojczyzne.


        Jarosław Tomaszewski

      • Gość: Goleman Re:Marceli IP: *.sympatico.ca 31.01.03, 06:13
        Czytamm te wasze sykusjeu i nie moge uwierzyc ze Polacy nie moga odczytac
        prawdziwych intencji wprowadzenia jednostek armii USA na polsie tereny.
        chodiz o pretekst by wymusic na Polsce zmiane prawa dotyczacego zwrot mienia,
        w tym wypadku chodziomienie wczesnie bedace w posiadaniu ludnosci zydowskiej.
        Aktualne przepisy co prawda umozliwiaja zwrot mienia, ale zabiera to czas
        poniewaz mosi sie ono odbywac na drodze sadowej. Chodzi o to by ta procedure
        znacznei uproscic. To z koleji musie byc poprzedzone wprowadzeniem nowej
        ustawy, z ktrej przeglosownaiem moga byc klopoty.
        P.S. Prosze sobie przypomniec slowa Lecha Walesy z przed 8 lat: "Polacy, na
        kogo glosujecie!"
        • Gość: fs Re:Marceli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.03, 08:52
          Gość portalu: Goleman napisał(a):

          > Czytamm te wasze sykusjeu i nie moge uwierzyc ze Polacy nie
          moga odczytac
          > prawdziwych intencji wprowadzenia jednostek armii USA na
          polsie tereny.
          > chodiz o pretekst by wymusic na Polsce zmiane prawa
          dotyczacego zwrot mienia,
          > w tym wypadku chodziomienie wczesnie bedace w posiadaniu
          ludnosci zydowskiej.
          > Aktualne przepisy co prawda umozliwiaja zwrot mienia, ale
          zabiera to czas
          > poniewaz mosi sie ono odbywac na drodze sadowej. Chodzi o to
          by ta procedure
          > znacznei uproscic. To z koleji musie byc poprzedzone
          wprowadzeniem nowej
          > ustawy, z ktrej przeglosownaiem moga byc klopoty.
          > P.S. Prosze sobie przypomniec slowa Lecha Walesy z przed 8
          lat: "Polacy, na
          > kogo glosujecie!"
          -------------------------------------------------------
          Przpominam Ci etniczny Polaku, ze mienie zydowskie zostalo po
          wojnie przez takich jak ty zagrabione.
    • Gość: J.K. Pisalem o tej mozliwosci w roku 1992 IP: *.de / 192.120.171.* 30.01.03, 17:20
      w zwiazku z Islamem wlasnie..
      chetnie podaje tytul artykulu:

      "Europa - nasze przeznaczenie czy tylko pragnienie...
      Miesiecznik "Dzis-Przeglad Spoleczny"
      Rok 1992, Numer 6 (lub 7 - nie pamietam dokladnie)

      Pozdraviam

      J.K.
    • Gość: Md Jestem przeciw IP: *.mad.es.ibm.com / *.es.ibm.com 30.01.03, 17:20
      Co do tej integracji to mam duze watpliwosci. Moj kuzyn z
      Frankfurtu opowiadal jak to sie zolnierze amerykanscy integruja,
      burdami i pijanstwem.
      • luiza_o a dlaczego? 30.01.03, 17:25
        Gość portalu: Md napisał(a):

        > Co do tej integracji to mam duze watpliwosci. Moj kuzyn z
        > Frankfurtu opowiadal jak to sie zolnierze amerykanscy integruja,
        > burdami i pijanstwem.

        Kurew ci u nas dostatek. Nie beda nagabywac cywilow.
        • Gość: Md Re: a dlaczego? IP: *.mad.es.ibm.com / *.es.ibm.com 30.01.03, 17:29
          No to moze jeszcze dlatego, ze dla mnie wiekszosc Amerykanow to
          prostaki, gowno wiedzacy o swiecie. Jedyne pojecie o Polsce maja
          takie, ze mysla, ze to byla republika radziecka. Wierz mi wiem
          to z doswiadczenia. Na 20 poznanych przeze mnie Amerykanow dalo
          sie pogadac z 5. Tepaki i tyle.
          • Gość: yan Md - bzdury pleciesz czlowieku. IP: *.utc.com 30.01.03, 17:45
            Gość portalu: Md napisał(a):

            > No to moze jeszcze dlatego, ze dla mnie wiekszosc Amerykanow to
            > prostaki, gowno wiedzacy o swiecie. Jedyne pojecie o Polsce maja
            > takie, ze mysla, ze to byla republika radziecka. Wierz mi wiem
            > to z doswiadczenia. Na 20 poznanych przeze mnie Amerykanow dalo
            > sie pogadac z 5. Tepaki i tyle.

            Moze tylko tych 5 znalo jezyk polski?? Pracuje z samymi Amerykaninami i nie
            zauwazylem aby byli oni glupsi od innych nacji.Twoje stwierdzenie swiadczy o
            tym,ze masz
            "duzy problem" czlowieku. Musisz byc bardzo samotny...Bo z takim charakterem
            trudno o przyjaciol.
            • Gość: sylwek Re: Md - bzdury pleciesz czlowieku. IP: *.ri.ri.cox.net 30.01.03, 20:05
              Zgadzam sie z toba
              Mieszkam tu 16 lat
    • marcus_crassus Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz 30.01.03, 17:32
      czemu nie...Polska pokazala ze moze byc krajem ktory bedzie sie
      liczyl na arenie swiatowej...brawo dla Kwasniewskiego i
      Cimoszewicza...celujacy z polityki miedzynarodowej:)
      • Gość: J.K. Crassu, przeczytaj moj post powyzej... IP: *.de / 192.120.171.* 30.01.03, 17:35
        a jak mozesz, to kiedys i ten artykul.

        Pozdravam
        • Gość: hawk Re: Crassu, przeczytaj moj post powyzej... IP: proxy / *.vc.shawcable.net 31.01.03, 01:26
          Pewnie niektorzy nie moga sie doczekac, kiedy przyjaciele zza oceanu rozstawia
          swoje namioty w Polsce. Inni czekaja tez na mieszanie krwi z AfricanoAmericano.
          Oczywiscie nastapi nieznaczny wzrost produktu globalnego, z tytulu
          zostawionych zielonych w burdelach, plus wzrost przyrostu naturalnego, czesto o
          zmienionym kolorze na brazowawy.
          • Gość: Kolano Re: Crassu, przeczytaj moj post powyzej... IP: 203.102.161.* 31.01.03, 01:57
            Gość portalu: hawk napisał(a):

            > Pewnie niektorzy nie moga sie doczekac, kiedy przyjaciele zza
            oceanu rozstawia swoje namioty w Polsce. Inni czekaja tez na
            mieszanie krwi z AfricanoAmericano.
            > Oczywiscie nastapi nieznaczny wzrost produktu globalnego, z
            tytulu zostawionych zielonych w burdelach, plus wzrost
            przyrostu naturalnego, czesto o zmienionym kolorze na
            brazowawy.

            Jakos tego przyrostu naturalnego nie widac w Niemczech.
            Niemcy wymieraja - tchorzliwe pokolenie emerytow i rencistow,
            ktorzy mysla, ze jak zostawia Husajna to on ich tez zostawi.
            Za 20 lat ich wnuki beda przyjezdzac do Polski do roboty!
    • Gość: catharsis a co z HIV? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 17:33
      A czy społeczności w miejscowościach, w których mieliby
      stacjonować Amerykanie nie będą protestować?
      Przecież podobno od śladów na piasku zostawianych przez
      Kotańskiego można było się zarazić HIV? A Amerykanie to grupa
      zwiększonego ryzyka.
      Monary są przeganiane grabiami i widłami. ciekawe jak
      amerykańskie wojska.
    • Gość: jacek od n-nastej republiki SSSR do 52 stanu USA ... IP: proxy / 172.17.53.* 30.01.03, 17:36
      Dziwi mnie obecny kurs polskiej polityki. Z objęć jednego niedźwiedzia prosto w uścisk drugiego.
      Polska powinna szukać swego miejsca w Europie, aktywnie uczestniczyć w tworzeniu europejskiego systemu obrony, kupować
      i integrować się z Europą a nie USA.
      A tak - wybieramy F16 a potem dziwimy się że europejskie fabryki samochodów powstają w krajach ościennych - czysta
      hipokryzja. Szlag mnie trafia jak słyszę narzekania na Europę ludzi, którzy jeżdzą tam parę razy do roku - w różnym
      celu i bez wiz. Niech się zainteresują procedurą otrzymania wizy do Stanów, to doświadczą przyjacielskich stosunków
      polsko-amerykańskich.
      Europa jest nam dużo bliższa pod każdym względem niż USA, wystarczy pojechać tu i tam i zobaczyć.
      Bazy amerykańskie są w Turcji, Włoszech, Panamie w Afganistanie też - i co lepiej im niż sąsiadom ?

    • Gość: kaczory11 Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.zeelandnet.nl 30.01.03, 17:37
      To jest to o czym pisalem jakies 2 tygodnie temu. Amerykanie
      zaczynaja wycofywac sie z Niemiec. Kapital juz to zaczal robic,
      teraz kolej na armie. Dla niemiaszkow to kataklizm gospodarczy.
      Ale za glupote trzeba placic. Jakies 5 - 7 lat temu Amerykanie
      zamnkeli baze lotnicza w zach. Niemczech (niedaleko granicy
      holenderskiej). Prace stracilo kilkaset osob lokalnej ludnosci.
      Wszyscy mieszkancy demonstrowali ZA ZOSTAWIENIEM BAZY. Teraz
      jest to wymarla miescina, z gigantycznym bezrobociem. Ten sam
      los czeka teraz kolejne niemieckie miesciny. Niemcy za bazy
      dostaja rocznie ponad 1 miliard $. Tych pieniazkow im zabraknie.
      Dla Polski to szansa i to pod kazdym wzgledem - praca dla ludzi,
      pieniadze dla lokalnych wladz i firm. A ci lewacy, ktorzy cos
      bredza o ponownej okupacji niech sie ida leczyc.
      • don5 AMERYKA SIE ROZPADA. NIEMCY DADZA SOBIE RADE 30.01.03, 17:47
        Proces upadku Ameryki jest juz w zaawansowanym stadium.
        ZA 25 lat z USA pozostanie mniej niz pozostalo po ZSRR.
        50% ludnosci USA to motloch z trzeciego swiata
        • Gość: fritz Niemcy wymieraja. IP: *.solnet.ch 30.01.03, 17:59
          don5 napisał:

          > Proces upadku Ameryki jest juz w zaawansowanym stadium.
          > ZA 25 lat z USA pozostanie mniej niz pozostalo po ZSRR.
          > 50% ludnosci USA to motloch z trzeciego swiata

          A Niemcow bedzie okolo 58 mln (dzisiaj, okolo 80), z tego 30%
          bedzie w wieku ponad 60 lat. To nie jest wymysl, to sa znane
          prognozy demograficzne dla Niemiec. Dlatego tez Niemcy za pare
          lat beda sie starac sciagnac i z asymilowac mozliwie duzo
          Polakow. Do tego sluza rowniez starania Niemcow do nauki jezyka
          Niemickiego w Polsce. Mam nadzieje, ze Polacy nie dadza sie w
          tym sensie zgermanizowac.
          Wniosek: Niemcy wymieraja i nie nalezy im w tym przeszkadzac.
        • Gość: Mietek Zaraz zdrożeją prezerwatywy w okolicach baz. IP: proxy / *.telepac.pt 31.01.03, 00:02
          Napewno skorzystają kurwy z tych baz. Jak marcus crassus na przykład.
    • don5 I BEDA RZNELI POLKI ILE WEJDZIE 30.01.03, 17:38
      "Amerykanie korzystają bowiem z lokalnych dostawców żywności,
      inwestują w infrastrukturę. Amerykańscy żołnierze tradycyjnie
      wydają również dużo pieniędzy na rozrywkę i turystykę"

      Bedzie duzo czarnych bachorkow.
      • Gość: kaczory11 Re: I BEDA RZNELI POLKI ILE WEJDZIE IP: *.zeelandnet.nl 30.01.03, 17:43
        Ze robia to obecnie Arabowie, to ci nie przeszkadza????
        • don5 Re: I BEDA RZNELI POLKI ILE WEJDZIE 30.01.03, 17:44
          Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

          > Ze robia to obecnie Arabowie, to ci nie przeszkadza????


          przeszkadza z kazdym kolorowym robactwem
      • Gość: piotr.ny A JA RZNE JANKESKI, NIECH BEDZIE PO ROWNO IP: *.valueline.com 30.01.03, 17:43
        • Gość: yan Jak znam zycie-to ty Piotrus rzniesz... ale w pory IP: *.utc.com 30.01.03, 17:51
          • Gość: piotr.ny kiedy wydajesz autobiografie? IP: *.valueline.com 30.01.03, 17:53
            • Gość: yan Jak to kiedy?Jeszcze jej nie czytales???!!! :-))) IP: *.utc.com 30.01.03, 17:56
              • Gość: piotr.ny wlasnie przeczytalem, dwie linijki wyzej IP: *.valueline.com 30.01.03, 18:00
                myslem ze bedzie wiecej, cos malo sie dzialo w twoim zyciu
                • Gość: yan No to ucz sie Piotrus!! Ucz sie... IP: *.utc.com 30.01.03, 18:03
                  • Gość: piotr.ny nie ma sprawy, lubie sie smiac IP: *.valueline.com 30.01.03, 18:04
                    • Gość: yan Ja tez..Ale teraz "back to work" :-((( Pozdrawiam. IP: *.utc.com 30.01.03, 18:06
                      • Gość: piotr.ny juz koniec? zabraklo polotu? IP: *.valueline.com 30.01.03, 18:10
                        • Gość: yan Nie to..Ktos tu musi przeciez pracowac.No nie?:-) IP: *.utc.com 30.01.03, 18:47
                          • Gość: piotr.ny a najbardzeij mnie zastanawia IP: *.valueline.com 30.01.03, 18:49
                          • Gość: piotr.ny a najbardziej mnie zastanawia... IP: *.valueline.com 30.01.03, 18:52
                            ...dlaczego moja uwaga ktora miala pokazac glupote argumentu ze
                            Amerykanie beda miec seks z Polkami, wywolala taka twoja reakcje?
          • Gość: pory Re: Jak znam zycie-to ty Piotrus rzniesz... ale w IP: *.bc.hsia.telus.net 30.01.03, 18:22
            hahahahahahahahahha dobre
            • Gość: MM Re: Ostroznie przeciw.. NIE TERAZ IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 30.01.03, 18:39
              Olo,

              Wariant Chinski opisywal juz Tom Clancy w swojej ksiazce. Jak bedzie zobaczymy.

              Ale zgadzam sie, ze takie wychylanie sie zeby tylko przypodobac sie USA (ktory
              akurat Polska, jako rzeczywisty partner, zwisa kolo lampy) to zupelnie niemadre
              posuniecie. Panowie Miller i Kwasniewski, w swoim dawnym, PRL-owskim stylu,
              potrafia tylko lizar rece silniejszym. Zastanawia mnie fakt, ze ci ktorzy tak
              te propozycje wychwalaja, pod kazdym innym wzgledem tych naszych 'przywodcow'
              mieszaja z blotem.

              Uwazam, zgodnie z toba, ze z taka decyzja nalezy co najmniej poczekac do
              nastepnych wyborow prezydenckich w USA, i utworzenia jakiejs konkretnej
              polityki zagranicznej przez Waszyngton. Bo jedno jest pewne, aktualna
              administracja tu dluzej nie przetrwa. Moga sobie rozpetac te swoja wojne, moga
              sobie napchac portfele, ale ich poparcie maleje z dnia na dzien nawet wsrod
              samych republikanow. A do tego dodac fakt, ze przewidywany deficyt budzetowy
              Waszyngtonu w tym roku wyniesie 200 miliardow dolarow, w dwa lata po tym, jak w
              skarbcu byly nadwyzki. Takiego balaganu jeszcze zadna administracja nie
              przetrwala, a obecna nawet nie ma pojecia, z ktorej strony ten problem ugryzc.

              • Gość: grinch Re: Ostroznie przeciw.. NIE TERAZ IP: 129.81.192.* 30.01.03, 20:35
                Gość portalu: MM napisał(a):

                > Olo,
                >
                > Wariant Chinski opisywal juz Tom Clancy w swojej ksiazce. Jak bedzie
                zobaczymy.
                >
                > Ale zgadzam sie, ze takie wychylanie sie zeby tylko przypodobac sie USA
                (ktory
                > akurat Polska, jako rzeczywisty partner, zwisa kolo lampy) to zupelnie
                niemadre
                >
                > posuniecie. Panowie Miller i Kwasniewski, w swoim dawnym, PRL-owskim stylu,
                > potrafia tylko lizar rece silniejszym. Zastanawia mnie fakt, ze ci ktorzy tak
                > te propozycje wychwalaja, pod kazdym innym wzgledem tych naszych 'przywodcow'
                > mieszaja z blotem.
                >
                > Uwazam, zgodnie z toba, ze z taka decyzja nalezy co najmniej poczekac do
                > nastepnych wyborow prezydenckich w USA, i utworzenia jakiejs konkretnej
                > polityki zagranicznej przez Waszyngton. Bo jedno jest pewne, aktualna
                > administracja tu dluzej nie przetrwa. Moga sobie rozpetac te swoja wojne,
                moga
                > sobie napchac portfele, ale ich poparcie maleje z dnia na dzien nawet wsrod
                > samych republikanow. A do tego dodac fakt, ze przewidywany deficyt budzetowy
                > Waszyngtonu w tym roku wyniesie 200 miliardow dolarow, w dwa lata po tym, jak
                w
                >
                > skarbcu byly nadwyzki. Takiego balaganu jeszcze zadna administracja nie
                > przetrwala, a obecna nawet nie ma pojecia, z ktorej strony ten problem ugryzc.
                >
                ===============================================================================
                To prawda !
          • Gość: Najarany Dawać tu tychAmerykańców z całymjądrowym inwentarzem. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 18:56
            A przestraszone Niemiaszki z Żabojadami niech się schowają w
            najgłebszą dziurę. Lwów zdobędziemy, Wilno odbijemy, odpoczniemy
            w Leningradzie w kołchozowym sadzie.
          • Gość: Najarany Dawać tu tychAmerykańców z całymjądrowym inwentarzem. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 18:57
            A przestraszone Niemiaszki z Żabojadami niech się schowają w
            najgłebszą dziurę. Lwów zdobędziemy, Wilno odbijemy, odpoczniemy
            w Leningradzie w kołchozowym sadzie.
          • Gość: Najarany Dawać tu tychAmerykańców z całymjądrowym inwentarzem. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 18:59
            A przestraszone Niemiaszki z Żabojadami niech się schowają w
            najgłebszą dziurę. Lwów zdobędziemy, Wilno odbijemy, odpoczniemy
            w Leningradzie w kołchozowym sadzie.
      • Gość: Lysy Re: I BEDA RZNELI POLKI ILE WEJDZIE IP: 207.181.167.* 30.01.03, 18:04
        Ja mysle ze beda zadowoleni, przeciez 90% Niemek jest
        tak 'piekna', ze wygladaja na transwerstytow, kwadratowe geby,
        ryze, suche tyki, lub dupiate beki, naprawde kobiety 'super
        urody'. Napewno morale US Army Polki beda tyzymac na najwyzszym
        poziomie :)
        • Gość: laska Re: I BEDA RZNELI POLKI ILE WEJDZIE IP: *.kjj.estpak.ee 30.01.03, 18:30
          a co ci z tego baranie? przeciez i tak polowa tych co troche
          lepsza od pozostalej polowy wyjedzie za rok, po wejsciu do ue.
          niech w tym gniejacym kraju homosexualizm sie rozwija.
          • Gość: piotr.ny mam nadzieje ze jak wyjada, to do US IP: *.valueline.com 30.01.03, 18:32
    • Gość: Lysy Nawet Lepper sie cieszy IP: 207.181.167.* 30.01.03, 17:42
      No i co panie Schroeder, trzeba bedzie wziac Ramstein i inne
      miasteczka na garnuszek !!, trzeba bylo fikac ??, i kto jest sie
      smieje teraz ?
      Lepper tez chyba bedzie zadowolony, chlopki beda mogly buroki i
      zimioki jankesom sprzedawac !! Problem tylko w tym ze nie bardzo
      da sie teraz drogi blokowac, bo Abrams i z brony zrobi folie :)
      Bedzie ruch od browarow, przez gorzelnie, budowlancow, az po
      burdele !!!, to sie pewnie nie spodoba Rydzykowi, ale trudno,
      wojsko ma swoje potrzeby !!
    • Gość: noiki Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.proxy.aol.com 30.01.03, 17:54
      Gość portalu: chody napisał(a):

      > Mielismy juz u nas sasiadow z za Boga. Teraz przyjdzie miec za
      > wielkiej wody. Czy zawsze Polska musi sie pchac w jakies g...
      > lub po prostu komus lizac d... .

      NIESTETY, JESTESMY ZA SLABI....(ale tak na marginesie jestesmy
      wyjatkowo uniwersalni((nic wspolnego z tematem)).
      • Gość: Karlik Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.cpe.quickclic.net 30.01.03, 18:04
        Tak,tak,tak,to wprost idealne rozwiazanie,dac im te nieuzytki po PGR-ach,i tym
        biednym ludzia robote,same korzysci,szanse taka mamy pierwszy
        raz ,niezaprzepascmy ja !!,no ja na razie nie widzialem zeby arabi atakowali
        USBase w Germani,USA w Polsce gwarantem naszego bezpieczenstwa i rozwoju!!,pyrsk
    • Gość: europejczyk 4 z 5 europejczykow przeciw IP: *.bc.hsia.telus.net 30.01.03, 18:00
      www.smh.com.au/articles/2003/01/30/1043804465866.html
      To tylko przyglupiaste rzady sa za
      • Gość: piotr.ny jaki europejczyk, taki rzad IP: *.valueline.com 30.01.03, 18:02
      • Gość: U Re: 4 z 5 europejczykow przeciw IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 30.01.03, 18:08
        Wlasciwie, to co amerykanskie wojska robia w Europie?
        Zimna wojna juz dawno zakonczona. Moze juz najwyzsza
        pora by swoje bydlo trzymali w Teksasie i
        przestali szukac swiezego pastwiska dla niego w
        Polsce. Polacy zas mnie zadziwiaja. Brawo panowie
        rzadzacy. Madrosci jak widze wam ciagle przybywa.
        Obyscie na tej "przyjazni" nie wyszli jak Zablocki na
        mydle.
        • Gość: kaczory11 Re: 4 z 5 europejczykow przeciw IP: *.zeelandnet.nl 30.01.03, 18:20
          Gość portalu: U napisał(a):

          > Wlasciwie, to co amerykanskie wojska robia w
          Europie?
          > Zimna wojna juz dawno zakonczona. Moze juz najwyzsza
          > pora by swoje bydlo trzymali w Teksasie i
          > przestali szukac swiezego pastwiska dla niego w
          > Polsce. Polacy zas mnie zadziwiaja. Brawo panowie
          > rzadzacy. Madrosci jak widze wam ciagle przybywa.
          > Obyscie na tej "przyjazni" nie wyszli jak Zablocki
          na
          > mydle.

          Ty kanadyjski lewaku. Pilnuj tych swoich bialych niedzwiedzi nad
          Zatoka Hudsona, a od Polski sie odwal. Jestes najmniej
          kompetentna osoba do zabierania glosu na temat co dla Polski
          jest dobre, a co zle.
        • Gość: yan Re: 4 z 5 europejczykow przeciw IP: *.utc.com 30.01.03, 18:54
          Gość portalu: U napisał(a):

          > Wlasciwie, to co amerykanskie wojska robia w Europie?
          > Zimna wojna juz dawno zakonczona. Moze juz najwyzsza
          > pora by swoje bydlo trzymali w Teksasie i
          > przestali szukac swiezego pastwiska dla niego w
          > Polsce. Polacy zas mnie zadziwiaja. Brawo panowie
          > rzadzacy. Madrosci jak widze wam ciagle przybywa.
          > Obyscie na tej "przyjazni" nie wyszli jak Zablocki na
          > mydle.

          A ty U co? Dalej skubiesz w Canadzie.Skub,skub-bedzie co doic...:-)))
    • Gość: czeslaw Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: 80.51.244.* 30.01.03, 18:04
      Jestem również za
      • Gość: na chuj nam to Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.bc.hsia.telus.net 30.01.03, 18:23
        jestem za a nawet przeciw
    • Gość: Nitek Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.amonnet.waw.pl / 10.0.0.* 30.01.03, 18:06
      I bardzo dobrze zawsze wzrosnie ilosc miejsc pracy jest u nas
      kilka miast ktore umieraja bo kasowane sa garnizony.
      • Gość: maciek Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: 62.181.161.* 30.01.03, 18:10
        I BARDZO DOBRZE JESTEM W 100% ZA . TO DOBRY POMYSL KORZYSTNY
        DLA POLSKI A JAK KTOS SADZI INACZEJ TO NIECH WIE ZE SIE MYLI.
    • Gość: sz Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 18:10
      jest to zamiana Armi Czerwonej na US army
    • Gość: marekz dobry pomysl IP: MRZS* / *.medizin.uni-leipzig.de 30.01.03, 18:10
      Niech sie po ruskich poligonach nowi sojusznicy uganiaja. Jak
      sie zaczna nawzajem odwiedzac, to moze kto wpadnie i
      zainwestuje, Albo przynajmniej nie beda mowili "ze pPolska jest
      blizej bliskiego wschodu niz Europa"
    • Gość: marekz dobry pomysl IP: MRZS* / *.medizin.uni-leipzig.de 30.01.03, 18:11
      Niech sie po ruskich poligonach nowi sojusznicy uganiaja. Jak
      sie zaczna nawzajem odwiedzac, to moze kto wpadnie i
      zainwestuje, Albo przynajmniej nie beda mowili "ze pPolska jest
      blizej bliskiego wschodu niz Europa"
    • Gość: A. J. Turek A jednak - dla bezpieczeństwa Polski - warto! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 18:19
      A czy nie zauważasz, że Ameryka, w przeciwieństwie do Rosji,
      nie jest wrogiem Polski? Przeciwko Amerykanom nigdy Polacy nie
      walczyli, ramię w ramię owszem. Także w obronie Polski
      (ochotnicy amerykańscy w 1920 r.). Ja dostrzegam potencjalne
      niebezpieczeństwa związane z obecnością Amerykanów w Polsce,
      ale te są, w moim przekonaniu, nieporównanie mniejsze, niż
      korzyści. Przypominam, że po wejściu Polski do NATO sceptycy
      mówili, iż tak naprawdę nic się nie zmieniło i Polsce w razie
      czego i tak nikt nie przyjdzie z pomocą. Bazy amerykańskie są
      natomiast swego rodzaju gwarancją. Pamiętasz, południowi
      Koreańczycy bardzo protestowali cały czas przeciw amerykańskim
      bazom, ale jak tylko Korea Północna zaczęła grozić, nastroje
      się zmieniły.
      • Gość: tchorz z us Re: A jednak - dla bezpieczeństwa Polski - warto! IP: *.bc.hsia.telus.net 30.01.03, 18:27
        Gość portalu: A. J. Turek napisał(a):

        > A czy nie zauważasz, że Ameryka, w przeciwieństwie do Rosji,
        > nie jest wrogiem Polski? Przeciwko Amerykanom nigdy Polacy nie
        > walczyli, ramię w ramię owszem. Także w obronie Polski
        > (ochotnicy amerykańscy w 1920 r.). Ja dostrzegam potencjalne
        > niebezpieczeństwa związane z obecnością Amerykanów w Polsce,
        > ale te są, w moim przekonaniu, nieporównanie mniejsze, niż
        > korzyści. Przypominam, że po wejściu Polski do NATO sceptycy
        > mówili, iż tak naprawdę nic się nie zmieniło i Polsce w razie
        > czego i tak nikt nie przyjdzie z pomocą. Bazy amerykańskie są
        > natomiast swego rodzaju gwarancją. Pamiętasz, południowi
        > Koreańczycy bardzo protestowali cały czas przeciw amerykańskim
        > bazom, ale jak tylko Korea Północna zaczęła grozić, nastroje
        > się zmieniły.



        Bazy nie sa zadnymi gwarancjami bo Amerykanie to sa tchorze i
        wrazie czego beda spierdalac jak z Sajgonu a was zostawia.
      • Gość: 76573 Re: A jednak - dla bezpieczeństwa Polski - warto! IP: *.acn.waw.pl 30.01.03, 18:30
        Masz racje, Amerykanie traktuja sojusznikow powaznie - nie tak jak Anglia czy
        Francja. Milo jest czytac wypowiedzi wolne od prymitywnych uproszczen i
        oszolomstwa - pozdrawiam!
    • Gość: 52355 kompleksy? IP: *.acn.waw.pl 30.01.03, 18:21
      Gość portalu: chody napisał(a):

      > Mielismy juz u nas sasiadow z za Boga. Teraz przyjdzie miec za
      > wielkiej wody. Czy zawsze Polska musi sie pchac w jakies g...
      > lub po prostu komus lizac d... .

      Kompleksy mozna leczyc, biedny chlopczyku...
    • Gość: laska Lokalne "Miss" do AMERYKI!!!!!!!!!!!!! IP: *.kjj.estpak.ee 30.01.03, 18:25
      HURRRRAAAAAA.........!
      ...a moj wojek co ma biuro podrozy mowi ze wprowadzi wycieczki
      dla dziewczyn w miejscowosci gdzie stacjonowac beda bazy. Z tych
      baz sama korzysci dla wszystkich!
    • Gość: olomanolo Ostroznie przeciw.. NIE TERAZ IP: 134.76.132.* 30.01.03, 18:27
      Bazy Amerykanskie w Polsce same w sobie moze nie sa najgorszym
      pomyslem. ALE NIE TERAZ.
      1. Ameryka rzadzi facet ktory nie wgral wyborow. To co sie
      dzialo na Florydzie mozna jedynie nazwac oszustwem wyborczym.
      2. Ten facet swoja polityka obnizyl jak narazie skutecznie stope
      zyciowa amerykanow.
      3. Ten facet z nie do konca jasnych powodow wysyla lotniskowce
      do Iraku. Ta wojna moze miec taki przebieg, ze po niej, moze nam
      byc wstyd ze na naszej ziemi znajduja sie bazy amerykanskie.

      Prawdopodobnie jestesmy w fazie jakiegos gigantycznego
      przetasowania "Sil" w Swiecie. Francja i Niemcy staraja sie
      dramatycznie bronic suwerennosci Europy. Mozna im wiele zarzucic
      (Balkany - nieporadnosc) ale to czego bronia, to wizji otwartej
      nowoczesnej Europy nadajacej Swiatu ton w sposob pokojowy.
      Europy panstw wielokulturowych, wielonarodowosciowych a jednak
      mimo wszystko zachowujacych swoja torzsamosc.
      Wielokrotnie sie na Francji i generalnie na Europie zawiedlismy.
      O Niemczech nie musze wspominac. Ale aktualnie waza sie pewne
      bardzo wazne podzialy. Trzeba odpowiedziec sobie na pytanie
      gdzie nam blizej do Europy czy Ameryki. Czy bedziemy 51 stanem?
      Czy krajem europejskim. Osobiscie sam nie wiem co lepiej. Tylko,
      ze zaproszenie baz amerykanskich do siebie, stworzy
      automatycznie ten podzial. Osobiscie uwazam, ze nie jest to
      najlepszy moment na takie posuniecie.

      A na koniec, moze ktos to uznac za Political Fiction, ale sadze
      (i nie tylko ja) ze w najblizszych 20 - 25 latach nastapi
      aneksja Syberii przez Chiny. Rosja bedzie zbyt slaba aby sie na
      to sprzeciwiac. Tylko ze jesli tak by sie stalo, to w
      perspektywie koljenych 50. lat, Chiny stana sie najwieksza
      potenga Swiata. Zatem to USA samo nie pozwoli na ten krok
      Chinom. Jak to sie dalej potoczy..... n i e w i a d o m o. Ale w
      przypadku, jesli w Polsce beda stacjonowaly bazy amerykanskie,
      staniemy sie potencjalnym celem ataku nuklearnego. Moze to i
      paranoiczne myslenie, ale nie takie paranoje juz sie zdazyly w
      historii.

      PS. Prosze zwrocic uwage na prezentowana w artykule pewnosc
      poblazliwego stanowiska Rosji :).

      Dziekuje za lekture

      Olo
      • Gość: upadek usa Ameryka jest w stanie ostatecznego rozkladu. IP: *.bc.hsia.telus.net 30.01.03, 18:32
        To jest tak jak zapisanie sie do RWPG w 1990 roku.
        USA jest coraz slabsze i za 25 lat nie bedzie istnialo bo sie
        rozpadnie jak CCCP.
        • Gość: piotr.ny Re: Ameryka jest w stanie ostatecznego rozkladu. IP: *.valueline.com 30.01.03, 18:36
          hi, hi,
          skad masz takie informacje?
          • Gość: MM Re: Ameryka jest w stanie ostatecznego rozkladu. IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 30.01.03, 18:46
            Rozpad to moze duzo powiedziane, ale zgodzisz sie, ze przewidywany deficyt
            budzetowy w wysokosci 200 miliardow dolarow na ten rok to nie bagatela. I do
            tego ten idiotyczny plan gospodarczy - ten facet w dwa lata narobi takich
            szkod, ze kilka nastepnych administracji, jesli nie pokolen, bedzie pracowac
            aby tylko odrobic straty.
        • Gość: olomanolo Re: Ameryka jest w stanie ostatecznego rozkladu. IP: 134.76.132.* 30.01.03, 18:37
          To troche ekstremalny sad. Bylem tam, porownujac z Europa to
          jest nadal jeszcze niezamieszkaly kraj. Gigantyczny potencjal,
          na dluugie lata.

          Olo
      • Gość: 78482 to nie takie oczywiste IP: *.acn.waw.pl 30.01.03, 18:40
        Gość portalu: olomanolo napisał(a):

        > Bazy Amerykanskie w Polsce same w sobie moze nie sa najgorszym
        > pomyslem. ALE NIE TERAZ.
        > 1. Ameryka rzadzi facet ktory nie wgral wyborow. To co sie
        > dzialo na Florydzie mozna jedynie nazwac oszustwem wyborczym.

        Przegral tzw. "popular vote" ale wygral "electoral vote" - wiec to nie do konca
        tak (ale nie bylo to w ladnym stylu - fakt)

        > 2. Ten facet swoja polityka obnizyl jak narazie skutecznie stope
        > zyciowa amerykanow.

        Tak jak SLD w Polsce i paru innych kolesi w UE - biorac pod uwage koniunkture
        na swiecie to nic nadzwyczjnego

        > 3. Ten facet z nie do konca jasnych powodow wysyla lotniskowce
        > do Iraku. Ta wojna moze miec taki przebieg, ze po niej, moze nam
        > byc wstyd ze na naszej ziemi znajduja sie bazy amerykanskie.

        Powody sa jasne: zeby w przyszlosci uniknac atomowego grzyba nad Waszyngtonem
        trzeba pokazac kilku panstwom ktore chcialyby sprobowac takich sztuczek jak sie
        to dla nich moze skonczyc. Aktywne dzialanie to dobry sposob na dyktatorow
        (pamietacie ze Francuzi nie chcieli umierac za Gdansk? To pozniej umierali za
        Lyon).

        >
        > Prawdopodobnie jestesmy w fazie jakiegos gigantycznego
        > przetasowania "Sil" w Swiecie. Francja i Niemcy staraja sie
        > dramatycznie bronic suwerennosci Europy. Mozna im wiele zarzucic
        > (Balkany - nieporadnosc) ale to czego bronia, to wizji otwartej
        > nowoczesnej Europy nadajacej Swiatu ton w sposob pokojowy.
        > Europy panstw wielokulturowych, wielonarodowosciowych a jednak
        > mimo wszystko zachowujacych swoja torzsamosc.
        > Wielokrotnie sie na Francji i generalnie na Europie zawiedlismy.
        > O Niemczech nie musze wspominac. Ale aktualnie waza sie pewne
        > bardzo wazne podzialy. Trzeba odpowiedziec sobie na pytanie
        > gdzie nam blizej do Europy czy Ameryki. Czy bedziemy 51 stanem?
        > Czy krajem europejskim. Osobiscie sam nie wiem co lepiej. Tylko,
        > ze zaproszenie baz amerykanskich do siebie, stworzy
        > automatycznie ten podzial. Osobiscie uwazam, ze nie jest to
        > najlepszy moment na takie posuniecie.
        >
        > A na koniec, moze ktos to uznac za Political Fiction, ale sadze
        > (i nie tylko ja) ze w najblizszych 20 - 25 latach nastapi
        > aneksja Syberii przez Chiny. Rosja bedzie zbyt slaba aby sie na
        > to sprzeciwiac. Tylko ze jesli tak by sie stalo, to w
        > perspektywie koljenych 50. lat, Chiny stana sie najwieksza
        > potenga Swiata. Zatem to USA samo nie pozwoli na ten krok
        > Chinom. Jak to sie dalej potoczy..... n i e w i a d o m o. Ale w
        > przypadku, jesli w Polsce beda stacjonowaly bazy amerykanskie,
        > staniemy sie potencjalnym celem ataku nuklearnego. Moze to i
        > paranoiczne myslenie, ale nie takie paranoje juz sie zdazyly w
        > historii.
        >
        Z tym sie zgadzam. Ale przyszlosc jest generalnie niepewna i niebezpieczna.
        Dlatego lepiej podjac to ryzyko i miec silnego sojusznika ktory w sytuacji
        zagrozenia Polski nie powie nam: "Zara! Zara! Tylko komarowi nogi z dupy
        powyrywam!" ale przyjdzie nam ze skuteczna pomoca.

        Pzdrawiam,
        • Gość: z wloch Re: to nie takie oczywiste IP: *.warwick.ac.uk / *.wbs.warwick.ac.uk 30.01.03, 18:53
          czy ktos moze mi wytlumaczyc, jak Saddam moze zbombardowac Washington???? Nawet
          jezeli jeszcze ma Scudy (prawdopodobnie ich skonczyl w 1991r), nawet jezeli
          Swiety Mykolay dostarczy mu bron nuklearna, to Scudy leca najdalej 300km...

          czy znasz geografie???
        • Gość: olomanolo Re: to nie takie oczywiste IP: 134.76.132.* 30.01.03, 18:58
          Gość portalu: 78482 napisał(a):

          > Gość portalu: olomanolo napisał(a):
          >
          > > Bazy Amerykanskie w Polsce same w sobie moze nie sa
          najgorszym
          > > pomyslem. ALE NIE TERAZ.
          > > 1. Ameryka rzadzi facet ktory nie wgral wyborow. To co sie
          > > dzialo na Florydzie mozna jedynie nazwac oszustwem wyborczym.
          >
          > Przegral tzw. "popular vote" ale wygral "electoral vote" -
          wiec to nie do konca
          >
          > tak (ale nie bylo to w ladnym stylu - fakt)

          Chwileczke, glosy elektorskie jakie otrzymal dzieki zwyciestwu
          na Florydzie, zdobyl droga falszerstw, skreslen z listy i nie
          policzenia dziesiatek tysiecy glosow. A kto byl i jest
          Gubernatorem Florydy?? Brat pana Busha.


          > > 2. Ten facet swoja polityka obnizyl jak narazie skutecznie
          stope
          > > zyciowa amerykanow.
          >
          > Tak jak SLD w Polsce i paru innych kolesi w UE - biorac pod
          uwage koniunkture
          > na swiecie to nic nadzwyczjnego

          Tylko ze "ci inni" nie rozkecaja wojny w celu zdobycia kontroli
          nad swiatowymi zlozami ropy oraz nakrecenia koniuktury we
          wlasnym kraju. Moze i Clinton nie byl tak czysty moralnie jak
          pan Bush (Monika;) ale umial popchnac gospodarke.

          > > 3. Ten facet z nie do konca jasnych powodow wysyla
          lotniskowce
          > > do Iraku. Ta wojna moze miec taki przebieg, ze po niej, moze
          nam
          > > byc wstyd ze na naszej ziemi znajduja sie bazy amerykanskie.
          >
          > Powody sa jasne: zeby w przyszlosci uniknac atomowego grzyba
          nad Waszyngtonem
          > trzeba pokazac kilku panstwom ktore chcialyby sprobowac takich
          sztuczek jak sie
          >
          > to dla nich moze skonczyc. Aktywne dzialanie to dobry sposob
          na dyktatorow
          > (pamietacie ze Francuzi nie chcieli umierac za Gdansk? To
          pozniej umierali za
          > Lyon).


          Tu sie nie zgodze. Ot wystarczy spojzec na K. Pln. Czy tam sle
          sie armade? A poza tym, aktualnie tego czego pragnie
          prawdopodobnie pan Saddam to "swietego spokju". Osobiscie sadze,
          ze nie posiada zadnej broni. Jest na to zbyt sprytny. A grzyb
          atomowy, predzej sprokuruje jakas ekstremalna grupa samych
          amerykanow, tak jak to bylo w Oklachoma City. Tam na poczatku
          tez nikt nie mial watpliwosci ze to "arabowie". A co sie pozniej
          okazalo?

          > Z tym sie zgadzam. Ale przyszlosc jest generalnie niepewna i
          niebezpieczna.
          > Dlatego lepiej podjac to ryzyko i miec silnego sojusznika
          ktory w sytuacji
          > zagrozenia Polski nie powie nam: "Zara! Zara! Tylko komarowi
          nogi z dupy
          > powyrywam!" ale przyjdzie nam ze skuteczna pomoca.

          Czy ze skuteczna to sie okaze. Ja tez nie mam skrystalizowanego
          pojecia czy "Europa czy Ameryka". Smieszne jest to, ze akurat
          wlasnie teraz, wlasnie w Europie powstaje szansa na stworzenie
          gigantycznego i silnego sojuszu. Prosze zwrocic uwage jak
          sprytnie Amerykanie "rozbijaja" tworzacy sie uklad i odciagaja
          teraz jeszcze slabe panstwa kandydackie. To dosc symptomatyczne.
          Fakt ze Francja i Niemcy musza dokladniej sie okreslic. Musza
          same szybko sie wzmocnic, rosuyc do przodu i udowodnc innym ze
          tu w Europie tez mozna byc bogatym i czuc sie bezpiecznie.

          Pozdrawiam
          Olo
          • Gość: MM Re: to nie takie oczywiste IP: 206.28.214.* 30.01.03, 19:17
            Gość portalu: olomanolo napisał(a):

            > Chwileczke, glosy elektorskie jakie otrzymal dzieki zwyciestwu
            > na Florydzie, zdobyl droga falszerstw, skreslen z listy i nie
            > policzenia dziesiatek tysiecy glosow. A kto byl i jest
            > Gubernatorem Florydy?? Brat pana Busha.
            >

            Jak tam naprawde bylo, chyba sie nigdy nie dowiemy. Ale bylo to co najmniej
            podejrzane, a przy okazji przez ponad miesiac reszta swiata miala niezly ubaw.
            Tyle tylko, ze teraz juz nikomu nie jest do smiechu.

            >
            >
            > Tylko ze "ci inni" nie rozkecaja wojny w celu zdobycia kontroli
            > nad swiatowymi zlozami ropy oraz nakrecenia koniuktury we
            > wlasnym kraju. Moze i Clinton nie byl tak czysty moralnie jak
            > pan Bush (Monika;) ale umial popchnac gospodarke.
            >

            Gdyby Bush mial tylko takie problemy moralne jak CLinton, to znaczy niewyzycie
            czlonka, to bylby to najmniejszy proble. On jest natomiast alkoholikiem i
            oszustem pierwszej klasy - nie tylko w sprawie akcji Haliburton, ale pieniedzy
            jakie zarobil na sprzedazy druzyny Texas Rangers, w ktora zainwestowal jedynie
            kilkaset tysiecy dolarow, a ktorej stadion aza kilkaset milionow byl potem
            zbudowany z pieniedzy podatnikow. Niestety, ci sami podatnicy zyskow z tej
            sprzedazy jakos nie zobaczyli.

            >
            > Tu sie nie zgodze. Ot wystarczy spojzec na K. Pln. Czy tam sle
            > sie armade? A poza tym, aktualnie tego czego pragnie
            > prawdopodobnie pan Saddam to "swietego spokju". Osobiscie sadze,
            > ze nie posiada zadnej broni. Jest na to zbyt sprytny. A grzyb
            > atomowy, predzej sprokuruje jakas ekstremalna grupa samych
            > amerykanow, tak jak to bylo w Oklachoma City. Tam na poczatku
            > tez nikt nie mial watpliwosci ze to "arabowie". A co sie pozniej
            > okazalo?
            >

            Zgadzam sie. Zamiast wydawac setki milionow, jezeli nie miliardy dolarow na to
            swoje wywijanie laska, moze by tak zajac sie wewnetrznym bezpieczenstwem
            panstwa. Zamiast kreowac jeszcze jedna biurokratyczna agencje bezpieczenstwa,
            moze by tak zaplacic wiecej policjantom i najac wiecej strazy granicznej i
            personelu bezpieczenstwa (w ktorym na lotniskach pracuja rozmaici menela za
            minimalna pensje - jak taki ktos moze pilnowac bezpieczenstwa, nie mam pojecia).

            > Czy ze skuteczna to sie okaze. Ja tez nie mam skrystalizowanego
            > pojecia czy "Europa czy Ameryka". Smieszne jest to, ze akurat
            > wlasnie teraz, wlasnie w Europie powstaje szansa na stworzenie
            > gigantycznego i silnego sojuszu. Prosze zwrocic uwage jak
            > sprytnie Amerykanie "rozbijaja" tworzacy sie uklad i odciagaja
            > teraz jeszcze slabe panstwa kandydackie. To dosc symptomatyczne.
            > Fakt ze Francja i Niemcy musza dokladniej sie okreslic. Musza
            > same szybko sie wzmocnic, rosuyc do przodu i udowodnc innym ze
            > tu w Europie tez mozna byc bogatym i czuc sie bezpiecznie.
            >

            Zgadzam sie w pelni. Amerykanie, w obliczu zwartego protestu niemal calej
            Europy (za wyjatkiem Wlk. Brytanii i naszej wschodnioeuropejskiej trojcy),
            stosuja stara zasade 'Divide et Impera', bo zjednoczona solidnie Europa stalaby
            sie potega gospodarcza. Dlatego tez jakies mydlki jak Miller, zeby sie
            przypodobac, oglaszaja bzdurne apele wbrew 80 procentom swych spoleczenstw.

            A co do przyjscia z pomoca Polsce, to sam nie wiem. Gdyby to byl konflikt z
            Rosja, podejrzewam ze predzej obecne Niemcy nam by pomogly niz USA, ktore mimo
            wszystko czuja respekt przed Rosjanami. A jezeli to bedzie jakis marginalny
            konflikt, to USA nawet tego nie zauwaza.


            • Gość: olomanolo MM dziekuje :) IP: 134.76.132.* 30.01.03, 19:28
              Mam nadzieje ze czytales moja wczesniejsza wypowiedz. Milo miec
              podobne poglady, ale nie jestem tak drastycznie Anty amerykanski
              jak Ty. Jestem natomiast rownie antyBushowski.

              Co sie stalo 11 wrzesnia?????????
              Okazalo sie, ze wydajac ponad 200 mld dolarow na obrne, czyli
              wiecej niz caly swiat razem wziety, nie mozna zapewnic 100%
              bezpieczenstwa. Czyli co????????
              Czyli racjonalny podatnik amerykanski, moglby dojsc do wniosku
              OK czyli dajemy 20 mld max i tyle, to i tak wiecej niz cale
              pozostale NATO (Niemcy ok 3 mld:)))) i spokoj. Ale armia majaca
              taki budzet staje sie panstwem w panstwie. Czyli teraz mozemy
              sie spodziewac utrzymywania permanentnego stanu zagrozenia na
              swiecie, ktry kreowany bedzie w celu utrzymania dochodu dla tego
              nowotworu jaki sobie amerykanie sami wychodowali, jakim jest ich
              wlasna armia z wszelkimi towarzyszacymi agencjami.

              Niemniej zwazywszy na te wlasnie 3 mld wydawane przez Niemcow na
              armie, sadze, ze nie bardzo mozemy na nich liczyc :). Ale Rosja
              ma swoje problemy, nie trzeba sie jej obawiac.

              pozdrawiam
              Olo
              • Gość: MM Re: MM dziekuje :) IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 30.01.03, 19:50
                Gość portalu: olomanolo napisał(a):

                > Mam nadzieje ze czytales moja wczesniejsza wypowiedz. Milo miec
                > podobne poglady, ale nie jestem tak drastycznie Anty amerykanski
                > jak Ty. Jestem natomiast rownie antyBushowski.
                >

                Alez ja wcale nie jestem anty-amerykanski. W koncu mieszkam w USA a nie jestem
                takim ptakiem, ktory wlasne gniazdo kala. I jezeli pisze Amerykanie, to mam na
                mysli obecna administracje, a nie np. moich sasiadow z przedmiesc, z ktorych
                zreszta wiekszosc jest pochodzenia niemieckiego i holenderskiego.

                > Co sie stalo 11 wrzesnia?????????
                > Okazalo sie, ze wydajac ponad 200 mld dolarow na obrne, czyli
                > wiecej niz caly swiat razem wziety, nie mozna zapewnic 100%
                > bezpieczenstwa. Czyli co????????

                Moze nie az 200 miliardow. Problem jest taki, ze od poczatku swojej
                prezydentury, Bush kazdy problem chcial zalatwic poprzez rzucanie w niego
                pieniedzmi. Linie lotnicze byly nierentowne i mialy problemy finansowe jeszcze
                przed 11 wrzesnia. Ale zaraz po 11 wrzesnia podniosly placz ze rzad musi im
                eszystki pomoc i nagle 20 miliardow polecialo z kasy. I zaraz potem ustawila
                sie kolejka.

                A teraz mamy perspektywe, ze przy calym tym deficycie budzetowym, bezmyslnie
                obcina sie podatki, zeby zdobyc popularnosc, a nie patrzac na to jak za to
                bedziemy placic juz w niedalekiej przyszlosci. Dotacje federalne dla budzetow
                stanowych maleja, obcinane sa fundusz na szkoly, zmniejsz sie personel policji
                (w Nowym Jorku przestepczosc systematycznie malala przez ostatnie osiem lat, a
                w ubiegllym roku drastycznie wzrosla), a mimo to rzady stanowe i lokalne
                zmuszone sa podnosic podatki aby sie wyrobic. Wiec masz sytuacje, ze Bush w
                telewizji krzyczy, ze on obniza podatki, a podatnicy beda placic wiecej, tyle
                ze do drugiego kufra.

                > Czyli racjonalny podatnik amerykanski, moglby dojsc do wniosku
                > OK czyli dajemy 20 mld max i tyle, to i tak wiecej niz cale
                > pozostale NATO (Niemcy ok 3 mld:)))) i spokoj. Ale armia majaca
                > taki budzet staje sie panstwem w panstwie. Czyli teraz mozemy
                > sie spodziewac utrzymywania permanentnego stanu zagrozenia na
                > swiecie, ktry kreowany bedzie w celu utrzymania dochodu dla tego
                > nowotworu jaki sobie amerykanie sami wychodowali, jakim jest ich
                > wlasna armia z wszelkimi towarzyszacymi agencjami.

                Tego sie wlasnie obawiam. Wiem, ze to scenariusz jak z Orwella, choc moze
                mniej drastyczny, ale wiadomo jest, ze nikt nigdy dobrowolnie z wladzy nie
                rezygnuje. Tak bylo za Juliusza Cezara i tak jest i dzis. Na przyklad raz
                odebrane swobody obywatelskie (wolnosc slowa juz teraz jest rozmaicie
                interpretowana) trudno bedzie potem z powrotem uzyskac. Nie jest to
                niemozliwe, ale na pewno zajmie duzo czasu. I tak bastion demokracji i swobod
                staje sie... no wlasnie, czym?

                TO byl tylko przyklad - Rosji akurat sie najmniej obawiam. Na tak wielka sile
                Niemcy nie dadza rady tak jak nie daly rady podczas II wojny. Ale sa
                wystarczajacym straszakiem na wszelkich innych rozrabiakow i maja jedna
                przewage nad USA - sa tuz obok nas, a nie za oceanem. I po raz pierwszy od
                czasow Mieszka I wydaja sie bardziej zainteresowane wspolpraca niz podbojem.

                > pozdrawiam
                Ja rowniez

                MM
                • Gość: olomanolo MM dziekuje za IP: 134.76.132.* 30.01.03, 20:35
                  Ciekawe informacje.
                  A co do niemiec. Siegnoles do czasow Mieszka I. Hmm ponoc z
                  badan historycznych wynika ze na przestrzeni calego drugiego
                  tysiaclecia najspokojniejsza granica w europie byla... no
                  wlasnie?? Polsko-niemiecka lub polsko i.. tu kolejne landy. :)
                  Cuz 2 Wojna rzucila na ten niezly wynik swoj cien.

                  Dziekuje za mila konwersacje, u Ciebie slonce, a u mnie juz czas
                  isc spac :)
                  Pozdrawiam Olo
      • Gość: mk Re: Ostroznie przeciw.. NIE TERAZ IP: *.Thamesside.cw.net 30.01.03, 18:46
        Gość portalu: olomanolo napisał(a):

        > Bazy Amerykanskie w Polsce same w sobie moze nie sa najgorszym
        > pomyslem. ALE NIE TERAZ.
        > 1. Ameryka rzadzi facet ktory nie wgral wyborow. To co sie
        > dzialo na Florydzie mozna jedynie nazwac oszustwem wyborczym.
        > 2. Ten facet swoja polityka obnizyl jak narazie skutecznie
        stope
        > zyciowa amerykanow.
        > 3. Ten facet z nie do konca jasnych powodow wysyla lotniskowce
        > do Iraku. Ta wojna moze miec taki przebieg, ze po niej, moze
        nam
        > byc wstyd ze na naszej ziemi znajduja sie bazy amerykanskie.
        >
        > Prawdopodobnie jestesmy w fazie jakiegos gigantycznego
        > przetasowania "Sil" w Swiecie. Francja i Niemcy staraja sie
        > dramatycznie bronic suwerennosci Europy. Mozna im wiele
        zarzucic
        > (Balkany - nieporadnosc) ale to czego bronia, to wizji
        otwartej
        > nowoczesnej Europy nadajacej Swiatu ton w sposob pokojowy.
        > Europy panstw wielokulturowych, wielonarodowosciowych a jednak
        > mimo wszystko zachowujacych swoja torzsamosc.
        > Wielokrotnie sie na Francji i generalnie na Europie
        zawiedlismy.
        > O Niemczech nie musze wspominac. Ale aktualnie waza sie pewne
        > bardzo wazne podzialy. Trzeba odpowiedziec sobie na pytanie
        > gdzie nam blizej do Europy czy Ameryki. Czy bedziemy 51
        stanem?
        > Czy krajem europejskim. Osobiscie sam nie wiem co lepiej.
        Tylko,
        > ze zaproszenie baz amerykanskich do siebie, stworzy
        > automatycznie ten podzial. Osobiscie uwazam, ze nie jest to
        > najlepszy moment na takie posuniecie.
        >
        > A na koniec, moze ktos to uznac za Political Fiction, ale
        sadze
        > (i nie tylko ja) ze w najblizszych 20 - 25 latach nastapi
        > aneksja Syberii przez Chiny. Rosja bedzie zbyt slaba aby sie
        na
        > to sprzeciwiac. Tylko ze jesli tak by sie stalo, to w
        > perspektywie koljenych 50. lat, Chiny stana sie najwieksza
        > potenga Swiata. Zatem to USA samo nie pozwoli na ten krok
        > Chinom. Jak to sie dalej potoczy..... n i e w i a d o m o. Ale
        w
        > przypadku, jesli w Polsce beda stacjonowaly bazy amerykanskie,
        > staniemy sie potencjalnym celem ataku nuklearnego. Moze to i
        > paranoiczne myslenie, ale nie takie paranoje juz sie zdazyly w
        > historii.
        >
        > PS. Prosze zwrocic uwage na prezentowana w artykule pewnosc
        > poblazliwego stanowiska Rosji :).
        >
        > Dziekuje za lekture
        >
        > Olo


        Juz ci dziekowalam Olo za wywazona opinie, szersze spojrzenie i
        wnikliwosc. Calkowicie sie z toba zgadzam, co do Syberii to nie
        mam pojecia, ale scenariusz zdecydowanie traci III wojna
        swiatowa.

        ja na razie obawiam sie tego co blizej nas, juz za kilka
        tygodni - wojna w Iraku.Tu tez jest conajmniej kilka
        scenariuszy i wstyd mi, ze polskie wladze tak bez zenady
        popieraja stanowisko Busza. Mysle, ze masz calkowita racje w
        kwestii scierania sie dwoch wizji Europy. Chcialabym by Polska
        znalazla sie w obozie tych, ktorzy chca wspolpracy i kooperacji
        pomiedzy roznymi narodami /na tyle na ile to mozliwe / a nie
        wsrod tych, ktorzy popieraja nachalna, pazerna polityke USA.

        pozdrawiam cie Olo

        ps. napisz jak widzisz rozwoj wypadkow w Iraku

        M.
        • Gość: olomanolo Re: Ostroznie przeciw.. NIE TERAZ IP: 134.76.132.* 30.01.03, 19:12
          > Juz ci dziekowalam Olo za wywazona opinie, szersze spojrzenie
          i
          > wnikliwosc. Calkowicie sie z toba zgadzam, co do Syberii to
          nie
          > mam pojecia, ale scenariusz zdecydowanie traci III wojna
          > swiatowa.

          Bardzo dziekuje :) ale nie kojaze przy jakiej okazji?
          Tyle tych wojen bylo, ze nie warto juz podstawiac numerkow :).

          > popieraja stanowisko Busza. Mysle, ze masz calkowita racje w
          > kwestii scierania sie dwoch wizji Europy. Chcialabym by Polska
          > znalazla sie w obozie tych, ktorzy chca wspolpracy i
          kooperacji
          > pomiedzy roznymi narodami /na tyle na ile to mozliwe / a nie
          > wsrod tych, ktorzy popieraja nachalna, pazerna polityke USA.

          Ja wlasnie sie glosno zastanawiam. Trzeba pamietac, ze tylko
          dzieki USA po 1918 Polska zaistniala na mapach. To oni
          powstrzymali prawdopodobnie inwazje w 1981. To oni odbudowali
          Europe (w tym Niemcy) po drugiej wojnie swiatowej. No bo kim
          jest USA jest krajem "wygnanych europejczykow" :).
          Aaaleee. Cos sie tam zmienilo, cos tam peklo, tak mi sie wydaje.
          A TU sie cos rodzi. Ale trezba pamietac, ze generalnie zawsze w
          historii czy to Anglia czy Francja czy inni, wszyscy mieli nas w
          dupie.

          >
          > pozdrawiam cie Olo
          >
          > ps. napisz jak widzisz rozwoj wypadkow w Iraku

          Tej wojny nie wygra sie samolotami, czyli walki ladowe w
          MIASTACH a tu scenariusz z Groznego moze sie powtorzyc, mimo ze
          Amerykanie nie popelnia tak razacych bledow jak Rosjanie. Ale
          walki zaczna sie przeciagac, beda stosy cial zabitych cywili....
          nooo i roznie sie moze to potoczyc. Jeden kolega niemiec,
          zaryzykowal przypuszczenie, ze nastapi rewolta w sasiednich
          panstwach islamskich i ich armie rusza ze skrzydel na walczacy
          kontyngent amerykanski. Wtedy mogoby dojsc do sytuacji dosc
          paradoksalnej. Majac w perspektywie mozliwsc utraty 100 000
          zolniezy, to USA zastosuja bron masowego razenia, w celu
          niedopuszczenia do strat wlasnych :).
          Ale Irak to nie Czeczenia, tak mi sie wydaje. To znaczy nie mam
          pojecia o faktycznym stopniu przywiazania obywateli Iraku do
          Saddama. Z tego co wiem, to jest to bezwzgledny dyktator, a
          takiego trudno lubic i popierac. Na to z pewnoscia licza
          amerykanie, ale... Islam czy nienawisc do Dyktatora co
          przewazy "szale". ...
          Generalnie naprawde wolalbym sie nad takimi rzeczami nie
          zastanawiac. Wolalbym gdyby USA przygotowalo sobie przejecie
          wplywow nad znajdujca sie tam ropa droga pokojowa, po mniej lub
          bardziej naturalnej smierci Saddama, a nie przez robienie zametu
          na calym swiecie.

          Pozdrawiam
          Olo
          • Gość: MM Re: Ostroznie przeciw.. NIE TERAZ IP: 206.28.214.* 30.01.03, 19:34
            Gość portalu: olomanolo napisał(a):


            > Ja wlasnie sie glosno zastanawiam. Trzeba pamietac, ze tylko
            > dzieki USA po 1918 Polska zaistniala na mapach. To oni
            > powstrzymali prawdopodobnie inwazje w 1981. To oni odbudowali
            > Europe (w tym Niemcy) po drugiej wojnie swiatowej. No bo kim
            > jest USA jest krajem "wygnanych europejczykow" :).
            > Aaaleee. Cos sie tam zmienilo, cos tam peklo, tak mi sie wydaje.
            > A TU sie cos rodzi. Ale trezba pamietac, ze generalnie zawsze w
            > historii czy to Anglia czy Francja czy inni, wszyscy mieli nas w
            > dupie.
            >

            No wlasnie. USA juz nie jest to samo. A sprytny polityk powinien raczej miec
            wlasne zasady i nie 'sprzedawac' sie za wszelka cene innemu krajowi. Sojusze to
            rzecz jedna, ale calkowite i bezkrytyczne oddanie to cos innego. A poza tym,
            jak wspomniales, nadarze sie okazja utworzenia wspolnego, jednolitego sojuszu
            europejskiego, i zbrodnia byloby nie wykorzystac takiej szansy.

            >
            > Tej wojny nie wygra sie samolotami, czyli walki ladowe w
            > MIASTACH a tu scenariusz z Groznego moze sie powtorzyc, mimo ze
            > Amerykanie nie popelnia tak razacych bledow jak Rosjanie. Ale
            > walki zaczna sie przeciagac, beda stosy cial zabitych cywili....
            > nooo i roznie sie moze to potoczyc. Jeden kolega niemiec,
            > zaryzykowal przypuszczenie, ze nastapi rewolta w sasiednich
            > panstwach islamskich i ich armie rusza ze skrzydel na walczacy
            > kontyngent amerykanski. Wtedy mogoby dojsc do sytuacji dosc
            > paradoksalnej. Majac w perspektywie mozliwsc utraty 100 000
            > zolniezy, to USA zastosuja bron masowego razenia, w celu
            > niedopuszczenia do strat wlasnych :).
            > Ale Irak to nie Czeczenia, tak mi sie wydaje. To znaczy nie mam
            > pojecia o faktycznym stopniu przywiazania obywateli Iraku do
            > Saddama. Z tego co wiem, to jest to bezwzgledny dyktator, a
            > takiego trudno lubic i popierac. Na to z pewnoscia licza
            > amerykanie, ale... Islam czy nienawisc do Dyktatora co
            > przewazy "szale". ...
            > Generalnie naprawde wolalbym sie nad takimi rzeczami nie
            > zastanawiac. Wolalbym gdyby USA przygotowalo sobie przejecie
            > wplywow nad znajdujca sie tam ropa droga pokojowa, po mniej lub
            > bardziej naturalnej smierci Saddama, a nie przez robienie zametu
            > na calym swiecie.


            Ciekawe. Irakijczycy wydaja sie twierdzis, ze beda sie bronic w miastach,
            natomiast Pentagon mowi, ze pod zadnym pozorem nie bedzie waczyl w osrodkach
            miejskich. Nie wiem czy wiele sprostaja oblezeniami, i nie sadze, ze zadowola
            sie przejeciem kontroli nad wydobyciem ropy, gdy Bagdad i inne miasta beda
            pozostawac pod kontrola Saddama.

            A o reakcji panstw osciennych to nawet nie chce myslec, bo wtedy naprawde
            zafundujemy sobie globalny Jihad.
      • Gość: greg Re: Ostroznie przeciw.. NIE TERAZ IP: *. / *.GI1.srv.t-online.de 30.01.03, 20:02
        Nie wiem czy istnieje w dalekiej przyszlosci
        niebezpieczenstwo wojny na polsko- chinskiej granicy na
        Bugu. Bardziej realne wydaje mi sie niebezpieczenstwo, ze
        kiedys Polska bedzie chciala miec inne zdanie niz Ameryka
        i jako srodek nacisku Amerykanie uzyja argumentu, ze
        przeniosa swoje bazy np na Ukraine. I wtedy cala
        infrastruktura w tych paru powiatach, ktore nastawily sie
        na zaspokajanie potrzeb amerykanskich zolnierzy zostanie
        zagrozona. No i Polska bedzie sie musiala wtedy
        zastanowic, czy warto miec wlasne zdanie.
        • Gość: Bart(ek) misja dziejowa IP: 216.116.53.* 30.01.03, 21:31
          Na początek kilka słów do Ola, MK, MM i Grega:

          Dzięki za Wasze wypowiedzi. Czasami, kiedy czytam te fora to szlag mnie trafia
          i obiecuję sobie, że już tu nigdy nie zajrzę, ale na szczęście co jakiś czas
          trafia się ktoś, kto nie wyzywa swoich adwersarzy od komunożydomasonerii z
          Marsa i ma coś ciekawego do powiedzenia. Tak trzymać.

          No dobra, dość kadzenia. Nie zgadzam się ze wszystkim, co powiedzieliście, ale
          co do polityki pana prezydenta Busha oraz roli Stanów Zadowolonych w świecie i
          wpływu, jaki wywierają na Polskę, to macie niestety rację. Ameryka to kraj
          wielkich możliwości, które prawdopodobnie zostaną w dużej części zmarnowane na
          utrzymywanie fałszywego poczucia zagrożenia w zdezorientowanym społeczeństwie.
          Ton religijnego zapału, w którym utrzymane było ostatnie przemówienie pana
          prezydenta, przywodzi na myśl polityczny i społeczny klimat totalnej ideologii,
          który Europa zna aż za dobrze. Pamiętacie hasło "Lebensraum"? "Proletariusze
          wszystkich krajów łączcie się"? Albo, jeszcze lepiej: "Polska Winkelriedem
          narodów"? Otóż to, w Ameryce niewyszukany mesjanizm odradza się teraz w
          pseudodemokraycznym, neokolonialnym wydaniu. Przekonanie o nieomylności
          własnych sądów, poczucie siły, uproszczona wizja świata, w której to my
          jesteśmy "the land of light", a ci, co przeciwko nam, to "axis of evil". I
          wiara, autentyczna wiara, że jest misja do wykonania, że trzeba naprawić świat.
          Irak to tylko kolejna stacja w tej nowożytnej krucjacie; w każdej ojczyźnie są
          rachunki krzywd, w wielu jamach i jaskiniach na całym świecie czają się
          teroryści, komuniści, morfiniści czy też inne potowory, zagrażające krainie
          światła. Wszędzie są jakieś smoki, z którym uporać się musi ten nowy Święty
          Jerzy. Szaleństwo? Oczywiście. Więc dlaczego Polska chce w tym uczestniczyć?

          Ktoś tu wcześniej powiedział, że USA mają bazy wojskowe w 120 krajach. Dlaczego
          chcemy być sto dwudziestym pierwszym? Dlaczego uważamy, że USA robią to dla
          naszego dobra? Czy zawsze będzie nam z Amerykanami po drodze? Ile z tych 120
          krajów pan prezydent Bush potrafiłby wymienić? Ile pokazać na mapie? Skoro nie
          wie kto i gdzie, to jak ma orientować się w subtelnościach polityki wewnętrznej
          każdego z tych krajów, w jego sytuacji geopolitycznej, strukturze etnicznej,
          historycznych zaszłościach; jak może wiedzieć, przed czym ich chroni, skąd ma
          wiedzieć, co jest dla tubylców dobre?

          Jak przyjadą pierwsze transporty GIs, to ustawię się w pierwszym rzędzie
          witających, z naręczem czerwonych róż, jak ten włoski starzec z "Paragrafu 22"
          Hellera. Będę celował w generała.


          Pozdrawiam,
          Bart(ek)
          • Gość: olomanolo Barcie(tku) IP: 134.76.132.* 31.01.03, 11:51
            > Na początek kilka słów do Ola, MK, MM i Grega:
            >
            > Dzięki za Wasze wypowiedzi. Czasami, kiedy czytam te fora to
            szlag mnie trafia
            > i obiecuję sobie, że już tu nigdy nie zajrzę, ale na szczęście
            co jakiś czas
            > trafia się ktoś, kto nie wyzywa swoich adwersarzy od
            komunożydomasonerii z
            > Marsa i ma coś ciekawego do powiedzenia. Tak trzymać.

            Cuz czytanie forum, moze doprowadzic do apopleksji najmocniejsza
            psychike. Czasem wrecz sklania do refleksi nad sensem
            demokracji. Przeraza:
            1. agresja
            2. wypowiadanie sie mimo ze nie ma sie nic do powiedzenia
            3. Brak umiejetnosci poprawnego, logicznego konstruowania zdan

            >
            > No dobra, dość kadzenia. Nie zgadzam się ze wszystkim, co
            powiedzieliście, ale
            > co do polityki pana prezydenta Busha oraz roli Stanów
            Zadowolonych w świecie i
            > wpływu, jaki wywierają na Polskę, to macie niestety rację.
            Ameryka to kraj
            > wielkich możliwości, które prawdopodobnie zostaną w dużej
            części zmarnowane na
            > utrzymywanie fałszywego poczucia zagrożenia w zdezorientowanym
            społeczeństwie.
            > Ton religijnego zapału, w którym utrzymane było ostatnie
            przemówienie pana
            > prezydenta, przywodzi na myśl polityczny i społeczny klimat
            totalnej ideologii,
            .....

            Tak, wlasnie trafiles w "kolejne sedno sprawy". Niepokojaco duza
            ilosc urzednikow najwyzszego szczebla pochodzi z kregow
            fundamentalistow chrzescianskich. M. in. minister (tzn jego
            odpowiednik w am. rzadzie) Sprawiedliwosci. Do tego Ramsfeld,
            typ spod ciemnej gwiazdy, sekretarz obrony u bodajze Nixona w
            trakcie wojny w Wietnamie. Cala ta menazeria z prezdentem
            alkoholikiem, zakompleksionym synkiem tatusia daje dosc
            przerazajacy obraz.
            DLatego zgadzam sie z Toba calkowicie.
            Dlatego... przeraza mnie udzial Polski w "Liscie 8 panstw".
            Zywie duza sympatie do ameryki, tak jak zywilem zawsze duza
            sympatie do Rosjan, ale tej ekipy popierac nie wolno. A
            przynajmniej sie nie powinno. Tydzen wczesniej ministrowie spraw
            zagranicznych UE oraz panstw kandydujacych wypracowoja wspolne
            stanowisko, wywazone, ostrozne, a w ciagu tygodnia 8 panstw
            wyskakuje z takim oswiadczeniem. Jest to nieodpowiedzialne.
            QAnglia nigdy sie nie chciala do konca integrowac z Europa. Nie
            sa w Euro, nie podporzadkowuja sie Brukseli (co akurat moze im
            na dobre wyjsc;)- za duzo socjalizmu), zatem prowadza swoja gre.
            Berlusconi to mafiozo i aferzysty jak ulal pasujacy do ekipy
            pana Busha. Co my w tym gronie robimy???? Nasz premier, byly
            wysoki funkcjonariusz KGB (innemu by 2 mln dolarow nie dali)
            nagle wyrywa nas z Europy i pcha w rece USA?
            JAKIM PRAWEM???????

            I na koniec.
            Nie jestem historykiem, ani politykiem, ale zastanawia mnie
            jedno. Obserwujac historie nowozytna USA zastanawiam sie czy
            okresu lat 60-tych nie powinno sie przypadkiem okreslac
            mianem "cichej wojny domowej". Wydaje mi sie, ze doszlo wtedy do
            starcia 2 podstawowych wizji ameryki. Jednej demokratycznej,
            nowoczesnej, otwartej i drugiej, ksenoofobicznej,
            fundamentalnej, skrajnie konserwatywnej. Ilosc zamacho,
            zabojstw, gwaltownych rekacji policji (zabicie kilkudziesieciu
            studentow w trakcie protestu NA terenie uniwersytetu) wydaje mi
            sie usprawiedliwiac takie stwierdzenie. Smierc JFK wywolala
            szok. Wydaje mi sie, ze w jakis sposob, zapewne w ciszy
            gabinetow osiagnieto pewne porozumienie. Chyba aktualnie
            nastepuje odwrot.

            Zaznaczam, nie mam fiksacji na punkcie "spiskowej teorii
            dziejow" ;) ani nie traktuje archiwum X jako filmu
            dokumentalnego :))))))), jak bylo tak bylo, niemniej faktem
            pozostaje ze po burzy lat 60-tych Ameryka stala sie naprawde
            wolnym demokratycznym i przyjaznym krajem, a teraz....?

            > Irak to tylko kolejna stacja w tej nowożytnej krucjacie; w
            każdej ojczyźnie są
            > rachunki krzywd, w wielu jamach i jaskiniach na całym świecie
            czają się
            > teroryści, komuniści, morfiniści czy też inne potowory,
            zagrażające krainie
            > światła. Wszędzie są jakieś smoki, z którym uporać się musi
            ten nowy Święty
            > Jerzy. Szaleństwo? Oczywiście. Więc dlaczego Polska chce w tym
            uczestniczyć?

            Stad opor Niemiec i Francji. Ponad rok temu, niemiecki prezydent
            w trakcie wizyty w USA w trakcie konferencji "osmielil" sie
            napomknac ze to jednak dosc nieladne ze USA nie chac dostosowac
            sie do uzgodnien dotyczacych redukcji emisji dwutlenku wegla....
            Reakcja Busha byla przerazajaca, zasadniczo mu odpowiedzial,
            zeby sie poprostu zamkna i ze kraj taki jak Niemcy nie bedzie
            mowil USA co maja robic........ "No coments".


            Pozdrawiam
            Olo
    • Gość: Krzysiek Podkowiński Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: 62.233.173.* 30.01.03, 18:30
      Popieram ten projekt w całej rozciągłości.
      Ma to szerokie uzasadnienie strategiczne i ekonomiczne.
      Pozdrawiam
      • Gość: z wloch Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.warwick.ac.uk / *.wbs.warwick.ac.uk 30.01.03, 18:39
        jestem wlochem - we wloszech amerykanskie samoloty juz raz
        zniszyly szkole podstawowa zabijajac cala klase, a raz odcieli
        kolej linowa zabijac 11 turystow, w tym Polakow.

        Wybadki zdarzaja sie wszystkim, ale tylko Amerykanie pozostaja
        bezkarni i poza wszelkiej sprawiedliwosci (to co wykazuje tez w
        Iraku).

        Ciao
        • Gość: 345356 boze, co za jakis tuman IP: *.acn.waw.pl 30.01.03, 18:44
          Gość portalu: z wloch napisał(a):

          > jestem wlochem - we wloszech amerykanskie samoloty juz raz
          > zniszyly szkole podstawowa zabijajac cala klase, a raz odcieli
          > kolej linowa zabijac 11 turystow, w tym Polakow.

          w Polsce Niemcy wymordowali pare milionow ludzi i tez niewielu ukarano - to
          przez to ze mielismy dupnych sojusznikow. Amerykanie sa solidniejsi.

          > Wypadki zdarzaja sie wszystkim, ale tylko Amerykanie pozostaja
          > bezkarni i poza wszelkiej sprawiedliwosci (to co wykazuje tez w
          > Iraku).
          >
          > Ciao

          Wcale nie sa bezkarni ale nie mozna kogos posadzic na krzeslo elektryczne za
          nieumyslne spowodowanie nieszczesliwego wypadku. W wojsku mozna zrobic komus
          krzywde - sobie samemu tez - to drugie zdarza sie czesciej. Interesu
          strategicznego Panstwa nie mozna uzalezniac od tego ze kogos kiedys przejechal
          czolg.
          • Gość: kaczory11 Re: boze, co za jakis tuman IP: *.zeelandnet.nl 30.01.03, 18:49
            Takich tumanow jak ten "z wloch" jest niestety wielu.
          • Gość: MM Re: boze, co za jakis tuman IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 30.01.03, 18:51
            No, moze nie krzeslo elektryczne, ale przelot wojskowym odrzutowcem pod koleja
            linowa aby postraszyc turystow to tez nie byl jakis tam nieszczesliwy wypadek,
            ale kompletny brak kompetencji szczeniaka, ktory samolot pilotowal. I nie byl
            to jedyny taki przypadek, ten tylko skonczyl sie tragicznie. I za spowodowanie
            smierci pilot powinien odpowiedziec (nie Murder One, ale Manslaughter).
    • Gość: marxx Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.dialup.mindspring.com 30.01.03, 18:47
      Z bazami jest jak z wejsciem Polski do Unii, lekarstwo na wszelkie bolaczki,
      malych powiatow i jeszzcze mniejszych miasteczek (sami nie chca brac sie do
      roboty, a czekaja na "prezent" z zewnatrz). Ale jesli Polska mialaby
      wrecz "wyrwac" jakies naprawde duze przywileje ze strony Ojczyzny BigMacka, to
      jestem za tym, aby ich maksymalnie wydoic.
    • Gość: 138510257213 Skromna propozycja IP: *.kjj.estpak.ee 30.01.03, 18:49
      poprosmy usa zeby nas przyjeli jako jeden ze stanow. moze
      poradza z ta nasza bieda i kalectwem umyslowym, jaki
      prezentujemy m.in. na tym forum :)
      • Gość: 568e34 Re: Skromna propozycja IP: *.acn.waw.pl 30.01.03, 18:52
        Gość portalu: 138510257213 napisał(a):

        > poprosmy usa zeby nas przyjeli jako jeden ze stanow. moze
        > poradza z ta nasza bieda i kalectwem umyslowym, jaki
        > prezentujemy m.in. na tym forum :)

        Watpie by chcieli. Patrioci i oszolomy ich zniecheca. Pozdrawiam.
        • Gość: 32117365131243621 Re: Skromna propozycja IP: *.kjj.estpak.ee 30.01.03, 18:58
          albo conajmniej cos w rodzaju rezerwatu jak dla indyanow :)
    • Gość: hawk Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: proxy / *.vc.shawcable.net 30.01.03, 18:51
      Gość portalu: chody napisał(a):

      > Mielismy juz u nas sasiadow z za Boga. Teraz przyjdzie miec za
      > wielkiej wody. Czy zawsze Polska musi sie pchac w jakies g...
      > lub po prostu komus lizac d... .

      Bardzo trafne spostrzezenie! Poza jednym wypadkiem, ze Bog u nas swoich baz
      militarnych nigdy nie mial.
      • Gość: xox Re: Istnieje projekt przeniesienia niektórych baz IP: *.asm.bellsouth.net 30.01.03, 19:01
        >Poza jednym wypadkiem, ze Bog u nas swoich baz
        > militarnych nigdy nie mial.

        a te wszystkie parafie ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka