Gość: Wystraszony IP: *.arcor-ip.de 05.02.03, 20:34 > Saddam Husajn musi być rozbrojony. Uczynimy wszystko, > by przestał być zagrożeniem dla świata. Jezus Maria, to juz zaczal byc ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jablkowski Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.ipt.aol.com 05.02.03, 20:44 ciekawe ile Polski zostanie sprzedanej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x WIZY DLA JANKESOW ! DOSC PODLIZYWANIA SIE USA ! IP: 217.153.49.* 06.02.03, 11:20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inwestor Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 11:46 A co tam jeszcze u was zostalo do kupienia?Kupie wszystko, jezeli to ma jakas wartosc i nie zostalo skadzione... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol sprzedana? jeszcze musimy doplacic IP: proxy / *.mega.tmns.net.au 06.02.03, 14:37 Gość portalu: jablkowski napisał(a): > ciekawe ile Polski zostanie sprzedanej? malo warta to za uscisk i 5 minut w bialym domy. Moze i busio dal dupe do pocalowania? No i te F16 tez trza splacac U nas NIC o tym nie mowia, ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOM Re: SLD = PZPR = ZLODZIEJE !!!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 22:00 SLD to dawna PZPR , jebani w dupe zdrajcy narodu polskiego, wspolpracowali z ZSRR na szkode Polski. Ci zdrajcy z SLD = PZPR powinni zostac postawieni przed trybunalem za zdrade interesow Polski na rzecz ZSRR. Te czerwone swinie z SLD w ramach zlodziejskiej prywatyzacji rozkradaja majatek Polski, staja sie bezprawnie wlascicielami bankow, zakladow produkcyjnych, firm ubezpieczeniowych, lub kradna miliony dolarow bezposrednio z Polskich baknkow za pomoca sprytnych zlodziejskich praktyk. SLD= PZPR nie powinno miec prawa do pelnienia jakichkolwiek funkcji politycznych, administracyjnych . MILLER ta czerwona swinia z PZPR nie ma prawa do reprezentowania POlski. Bardzo dobrze ,ze Amerykanie nie chca inwestowac w Polsce !!!!!! A co, SLD chce jeszcze wiecej UKRASC tym razem z inwestycji ??? Przeciez oni rozkradli juz cala Polske, kto dal tym czerwonym ruskim pacholkom prawo do wladzy ??? Jestem profesorem na jednej z uczelni w US i na poczatku oraz na koncu semestru wszyscy moi studenci dostaja lekcje na temat zlodziejskiej, skorumpowanej SLD, dowiaduja sie odemnie o badnytyzmie gospodarczym w Polsce, braku prawa i korupcji . Moi studenci studiuja business i w przyszlosci a taka mam nadzieje nie beda robic zadnych interesow z Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.host6.starman.ee 05.02.03, 21:47 ..."nikt nikogo nie może zmusić do inwestowania". Dodał, że musimy zachęcać inwestorów, "upraszczając wiele przepisów, likwidując rozmaite patologie i poszerzając przestrzeń wolności gospodarczej". Czy to przygotowanie gruntu w przypadku nie wywiazywania sie z offsetu?Amerykanie moga tak tez stwierdzic,ze nie ma warunkow do powaznych inwestycji w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toronto Re: Kris -Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.sympatico.ca 06.02.03, 05:48 Dla mnie to straszne ze czterdziesto milionowy narod nie moze wyprodukowac przywodcow, lub chociazby elity politycznej ktora by go representowala. Z tym offsetem to bedzie tak (juz o tym wczesniej pisalem) jak w jendym z kawalow Pietrzaka w ktorym przedzeznial Gomolke: "Towarzysze, jestesmy niezmiernie wdzieczni, brantiemu Zwiazkowi Radzieckiemu za pomoc jakiej nam udzielil. Mm tu na mysli to ze dostalismy od bratniego narodu 400,000 par butow....do podzelowania." P.S. I za wojne z Irakiem tez przyjdzienam zaplacic. Gość portalu: Kris napisał(a): > ..."nikt nikogo nie może zmusić do inwestowania". Dodał, że > musimy zachęcać inwestorów, "upraszczając wiele przepisów, > likwidując rozmaite patologie i poszerzając przestrzeń wolności > gospodarczej". > Czy to przygotowanie gruntu w przypadku nie wywiazywania sie z > offsetu?Amerykanie moga tak tez stwierdzic,ze nie ma warunkow > do powaznych inwestycji w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Przechlapane! IP: *.abo.wanadoo.fr 06.02.03, 07:09 To juz bylo raczej kupic te gripeny lub mirage! Producenci Gripena nie daleko, przez bajorko no i nacisnac mozna by btlo skuteczniej. Francuzom tez mozna by pogrozic, ze na serio rzad sie zajmie przekretami w ich sieciach hyper (np uzywajac nie skorumpowanego sanepidu) by wymoc te obiecanki ofsetowe. A tak to Miller pojechal by poprosic o swoje a w zamian dostal lekcje jak ma liberalizowac gospodarke (zego on nie chce i nie umie zrobic). Bylo nie zaczynac z pierwsza potega swiatowa! "Doskonale i partnerskie" stosunki to dla publiczki. Wiele krajow i rzadow dalo sie na to zlapac. I Miller tez niestety. R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PSZYJACZEL Re: Kris -Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 12:01 WE...TO JEST MY PRZYSZLEMY YOU ...TO JEST WAM NOT ONLY BUTTY DO PODZELOWANIA, WE ARE LEPSZE FRIENDY OD SOVIET PEOPLE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria L. Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.codetel.net.do 05.02.03, 21:48 My Polacy wiemy bardzo dogrze co oznacza wojna i okupacja.Mielismy w naszej historii wiele okazji aby doswiadczyc horor wojennych akcji przeciwko naszej niezaleznosci podbudowanych falszywymi pretekstami.Dlatego wstyd mi przed Swiatem za poparcie naszego rzadu dla polityki wojennej USA. Wstyd mi rowniez za to ze nie bedac, jeszcze,czlonkami UE kroczymy w kierunku podzialu Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLO Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: proxy / 208.251.33.* 05.02.03, 23:09 Wiele i z pewnoscia wiekszosc Polakow w kraju i zagranica mysli i czuje podobnie. Co z tego.... Kogo reprezentuje ta chora demokracja??????????? Jak juz pisalem to nie jest wladza ludu (demokracja) tylko wladza globalnych korporacjj = GLOBOKRACJA Gość portalu: Daria L. napisał(a): > My Polacy wiemy bardzo dogrze co oznacza wojna i > okupacja.Mielismy w naszej historii wiele okazji aby > doswiadczyc horor wojennych akcji przeciwko naszej > niezaleznosci podbudowanych falszywymi pretekstami.Dlatego > wstyd mi przed Swiatem za poparcie naszego rzadu dla polityki > wojennej USA. Wstyd mi rowniez za to ze nie bedac, > jeszcze,czlonkami UE kroczymy w kierunku podzialu Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_wu Re: Premier Miller u prezydenta Busha 05.02.03, 23:27 Czuje sie szczerze smutna. Wszyscy chcieli zeby Polska byla druga Ameryka nie wiedzac jaka ta Ameryka jest naprawde. Czy potrzebne Polsce jest mieszanie sie do tych nieczystych intencji agresora (czyt. USA). Po co nam to wszystko bylo? Czy naprawde bedziemy chceli, ze polscy mlodzi mezczyzni beda walczyc na wojnach, ktore wcale sa potrzebne? Czy tak bardzo bedziemy sie cieszyc z baz wojskowych amerykanskich (rosyjskie nas jakos nie cieszyly) na terenie Polski? Czy naprawde nie zdarza sie wybuchy bomb w dyskotekach w ktorych bawia sie amerykanscy zolnierze? Dla mnie to jest jeden syf. Szkoda, ze tak wlasnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 16:24 anna_wu napisała: > Czuje sie szczerze smutna. Wszyscy chcieli zeby Polska byla druga Ameryka nie > wiedzac jaka ta Ameryka jest naprawde. > Czy potrzebne Polsce jest mieszanie sie do tych nieczystych intencji agresora > (czyt. USA). Po co nam to wszystko bylo? Czy naprawde bedziemy chceli, ze > polscy mlodzi mezczyzni beda walczyc na wojnach, ktore wcale sa potrzebne? Czy > tak bardzo bedziemy sie cieszyc z baz wojskowych amerykanskich (rosyjskie nas > jakos nie cieszyly) na terenie Polski? Czy naprawde nie zdarza sie wybuchy bomb > Towrzysz i obbywatele.....bla,bla,bla.................. > w dyskotekach w ktorych bawia sie amerykanscy zolnierze? > Dla mnie to jest jeden syf. Szkoda, ze tak wlasnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grinch Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: 129.81.192.* 05.02.03, 23:23 Gość portalu: Daria L. napisał(a): > My Polacy wiemy bardzo dogrze co oznacza wojna i > okupacja.Mielismy w naszej historii wiele okazji aby > doswiadczyc horor wojennych akcji przeciwko naszej > niezaleznosci podbudowanych falszywymi pretekstami.Dlatego > wstyd mi przed Swiatem za poparcie naszego rzadu dla polityki > wojennej USA. Wstyd mi rowniez za to ze nie bedac, > jeszcze,czlonkami UE kroczymy w kierunku podzialu Europy. =============================================================== Tak, a szczegolnie wstyd, ze czynia to politycy, ktorzy wczoraj brali udzial w "pociagach przyjazni", lub skladali przyjacielskie wizyty w Moskwie. Dzis z rowna gorliwoscia klaniaja sie i oferuja swe najwieksze oddanie amerykanskim politykom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.qc.sympatico.ca 05.02.03, 23:34 Gość portalu: Daria L. napisał(a): > My Polacy wiemy bardzo dogrze co oznacza wojna i > okupacja.Mielismy w naszej historii wiele okazji aby > doswiadczyc horor wojennych akcji przeciwko naszej > niezaleznosci podbudowanych falszywymi pretekstami.Dlatego > wstyd mi przed Swiatem za poparcie naszego rzadu dla polityki > wojennej USA. Wstyd mi rowniez za to ze nie bedac, > jeszcze,czlonkami UE kroczymy w kierunku podzialu Europy. Nie nasz sie czego wstydzic. Poprostu nie umiesz wyciagnac wnioskow z historii. Wlasnie dlatego doszlo do II Wojny Swiatowej, ze wszytkie mocarsrwa europejskie dla swietego a jak sie okazalo falszywego spokoju nie doprowadzily do rozbrojrnia Niemiec po dojsciu do wladzy Adolfa Hitlera w 1933 r. Jeszcze wtedy byl czas. Czekanie z zalozonymi rekami doprowadzilo do tragedii i cierpien milionow ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: 206.28.214.* 05.02.03, 23:57 Gość portalu: Obserwator napisał(a): > Nie nasz sie czego wstydzic. Poprostu nie umiesz wyciagnac > wnioskow z historii. Wlasnie dlatego doszlo do II Wojny > Swiatowej, ze wszytkie mocarsrwa europejskie dla swietego a jak > sie okazalo falszywego spokoju nie doprowadzily do rozbrojrnia > Niemiec po dojsciu do wladzy Adolfa Hitlera w 1933 r. Jeszcze > wtedy byl czas. Czekanie z zalozonymi rekami doprowadzilo do > tragedii i cierpien milionow ludzi. Kolego Obserwatorze, jezeli kolega juz tak wnikliwie obserwuje historie, to prosze zauwazyc ze do II Wojny Swiatowej doszlo nie tylko dlatego, ze Francja i Anglia nic nie robily, ale rowniez dlatego ze ktos do tej wojny caly czas dazyl. A kto obecnie najbardziej dazy do wojny? Wojne jest latwo zaczac, ale bardzo trudno skonczyc. To jest lekcja ktorej jakos niektorzy nie moga sie nauczyc. A druga lekcja, ktora glosil juz von Moltke ponad 130 lat temu, to fakt ze zaden plan jeszcze nie rzetrwal pierwszego starcia. Wiec tych wszystkich pro-wojennych optymistow prosze o chwile zastanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megset Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: 203.102.161.* 06.02.03, 01:50 Gość portalu: MM napisał(a): > Kolego Obserwatorze, jezeli kolega juz tak wnikliwie obserwuje historie, to prosze zauwazyc ze do II Wojny Swiatowej doszlo nie tylko dlatego, ze Francja i Anglia nic nie robily, ale rowniez dlatego ze ktos do tej wojny caly czas dazyl. A kto obecnie najbardziej dazy do wojny? > Wojne jest latwo zaczac, ale bardzo trudno skonczyc. To jest lekcja ktorej jakos niektorzy nie moga sie nauczyc. A druga lekcja, ktora glosil juz von Moltke ponad 130 lat temu, to fakt ze zaden plan jeszcze nie rzetrwal pierwszego starcia. Wiec tych wszystkich pro-wojennych optymistow prosze o chwile zastanowienia. Kolego MM zastanow sie tez nad nastepujacymi sprawami: 1) Gdyby Anglia i Francja uderzyly na Hitlera jak zajmowal Czechoslowacje, to II wojny by nie bylo, bo Hitler wtedy byl jeszcze o wiele slabszy. 2) Hitler podbijal kraje by je na stale okupowac dla wyzszej rasy ludzi, otwieral tez obozy zaglady gdzie mordowal ludzi 3) Obecne wojny roznia sie i to bardzo od dawnych. Pierwsza wojna w Iraku, czy obecna w Afganistanie zakonczyly sie bardzo szybko i calkowitym zwyciestwem militarnym. Gdyby byl inny sposob na usuniecie Husajna i broni, ktora posiada to oczywiscie bylbym za tym, ale nikt z przeciwnikow wojny jakos nie podaje sensownego rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dyn.optonline.net 06.02.03, 02:52 Gość portalu: Megset napisał(a): To teraz kolej na kolege Megseta. Przyjmuje wyzwanie i odpowiadam: > Kolego MM zastanow sie tez nad nastepujacymi sprawami: > > 1) Gdyby Anglia i Francja uderzyly na Hitlera jak zajmowal > Czechoslowacje, to II wojny by nie bylo, bo Hitler wtedy > byl jeszcze o wiele slabszy. Gdyby Anglia, Francja i USA nie wykazaly sie wyjatkowa krotkowzrocznoscia ustalajac warunki Traktatu Wersalskiego i katastroficzne efekty jakie przyniosly one Niemcom, Hitler nie mialby szans na zwyciestwo w wyborach 1933 roku. To oczywiste. Taka krotkowzroczna polityke USA prowadzi na Bliskim Wschodzie od dziesiecioleci i nic nie wskazuje aby sie ona miala zmienic, bo wowczas nie Irak bylby najpilniejszym zadaniem. > 2) Hitler podbijal kraje by je na stale okupowac dla wyzszej > rasy ludzi, otwieral tez obozy zaglady gdzie mordowal ludzi USA nadal utrzymuje oboz w Guantanamo, gdzie przetrzymywani sa ich przeciwnicy z czasow wojny, niezaleznie od tego czy byli czlonkami al Kaidy czy tylko bronili swego kraju. Zgodzimy sie obydwaj, ze klatki w Guantanamo bez dachu nad glowa to nie Ritz-Carlton, a tortury to nie room service. Przyznaje, ze to nie to samo co obozy zaglady, ale tez Hitler nie wystepowal z tak szczytnymi haslami z jakimi wystepuje administracja pana Busha. > 3) Obecne wojny roznia sie i to bardzo od dawnych. Pierwsza > wojna w Iraku, czy obecna w Afganistanie zakonczyly sie > bardzo szybko i calkowitym zwyciestwem militarnym. Czyzby? Obydwie wojny byly bardzo dalekie od "calkowitego zwyciestwa militarnego". Pierwsza wojna w Iraku zakonczyla sie szybkim zwyciestwem operacyjnym, jednak porazka strategiczna. Gdyby bylo przeciwnie, obecna wojna nie bylaby potrzebna. Ktos moze zaprzeczyc, ze Bushowi Sr. odmowiono poparcia potrzebnego do ataku na Bagdad. To prawda, ale to sa wlasnie realia strategiczne, ktore nalezy wziac pod uwage zanim sie zacznie cala awanture. Wojna w Afganistanie zakonczyla sie zaledwie zwyciestwem taktycznym, gdyz sily pro-Amerykanskie nie sprawuja nawet kontroli nad calym teatrem operacyjnym, nie mowiac juz o zwyciestwie strategicznym, jakim byloby niewatpliwie zniszczenie al-Kaidy. Swiadcza o tym dobitnie niedawne potyczki z grupami al- Kaidy/Talibow. Nadmienie po raz kolejny, ze obydwie wojny byly spowodowane bardzo krotkowzroczna polityka USA, w obu przypadkach nie dalej niz 15-20 lat temu. Czego wiec mozemy oczekiwac za nastepnych 15-20 lat? Wracajac do przykladu II wojny swiatowej, Hitler tez wierzyl, ze atak na Polske zostanie 'zregionalizowany' i Anglia i Francja nic nie zrobia. I pomimo nie zaatakowaluy one Niemiec, wypowiedzialy mu one jednak wojne, ktorej wtedy chcial uniknac, co doprowadzilo do jego zaglady. Swiadczy to jeszcze raz o tym, ze wojne jest latwo zaczac, ale trudniej skonczyc, i nigdy nie konczy sie ona tak, jak planowano (no, moze za wyjatkiem inwazji na Grenade). > Gdyby byl inny sposob na usuniecie Husajna i broni, ktora > posiada to oczywiscie bylbym za tym, ale nikt z przeciwnikow > wojny jakos nie podaje sensownego rozwiazania. Jednym z problemow jest zazarta nienawisc Busha wobec Husseina. Traktuje on to jako osobista zemste, a w polityce nie ma miejsca na takie sentymenty (co zreszta jest jeszcze jednym swiadectwem, jak ograniczonym jest on politykiem). Nie mam zamiaru bronic tutaj Husseina, bo zdecydowanie na to on nie zasluguje. Niemniej jednak uwazam, ze rozbrojenie Iraku nie musi sie koniecznie wiazac z usunieciem Saddama, bo powstala w ten sposob proznia moze przerodzic sie w krwawe walki pomiedzy Sunnimi, ktorzy sa w mniejszosci ale maja wladze, a Szyitami, ktorzy sa w wiekszosci. Do tego dodac mozna problematyczna sprawe Kurdow i sytuacja zapalna gotowa. Wojna domowa w Iraku moze zas doprowadzic do radykalizacji spoleczenstwa na modle Iranu, co dla nas byloby kompletnym fiaskiem i pomnozeniem zagrozenia. Osobiscie uwazam, ze powinno sie kontynuowac inspekcje, zmieniajac czesto ich harmonogram tak aby nie moglo byc mowy o "sprzataniu", oraz uzywajac zwiadu lotniczego przez kraje takie jak Rosja czy Francja, na widok ktorych kazdemu Irakijczykowi nie zacisnie sie reka na spuscie jak to jest w przypadku lotnictwa USA i Wlk. Brytanii. USA natomiast powinna poprawic swoj wizerunek w regionie Bliskiego Wschodu, a najlepszym PR dla nich byloby aktywne zaanagazowanie sie w zaprowadzenie pokoju pomiedzy Izraelem a Palestynczykami (pod warunkiem, ze wywierac beda taka sama presje zarowno na jednych jak i na drugich). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megset Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: 203.102.161.* 06.02.03, 03:48 Witaj MM Moge zgodzic sie z niektorymi twoimi stwierdzeniami, ale kilka rzeczy chcialbym podkreslic: 1)Jezeli chodzi o traktat na Bliskim Wschodzie, to ostatnia wersja zostala odrzucona przez Arafata, ktory chcial jeszcze polowe Jerozolimy. Wynik tego mozemy widziec juz dluzszy czas. Tak ze to nie jest wina Ameryki ale krotkowzrocznosc Arafata. 2) Dla mnie w Afganistanie Ameryka odniosla zwyciestwo militarne, bo pokonala armie Talibow. Wiekszosc potyczek teraz to z bandami uzbrojonych rabusiow. Na pewno Amerykanie by sie stamtad jak najszybciej wyniesli, gdyby rzad afganistanski byl w stanie zapewnic kontrole nad terrorystami. Nie mozna dopuscic do tego, co stalo sie w Iraku - USA wyszly a Husajn uzbroil sie jeszcze lepiej. Amerykanie juz pare razy grozili, ze chca wyjsc z Bosni, ale NATO za bardzo nalegalo, zeby zostali. W koncu za te wszystkie bazy placa podatnicy a to jest b. duzy koszt. 3) Watpliwa jest dla mnie "zazarta nienawisc Busha do Husajna" jak piszesz, bo przed 11/9 jakos tej nienawisci nie bylo widac i gdyby nie zamach na wieze, to pewnie Husajn egzystowal by niezagrozony jeszcze dlugie lata. Dopiero ten zamach uswiadomil niektorym politykom jak wielkie zagrozenie stanowi bron masowego razenia w rekach despoty. 4) Dla mnie odkrycie broni przez inspektorow jest tylko kwestia czasu. Czy wtedy bedzie jakas roznica co do wojny? Czy mniej ludzi zginie? Wojna jest wojna i czy z blogoslawienstwem ONZ czy bez, to i tak nie bedzie roznicy poza ta, ze Husajn lepiej sie przygotuje i raczej bedzie wiecej, a nie mniej ofiar. A przez ten czas wyczekiwania tylko wiecej wiezniow politycznych zginie w irackich wiezieniach. Irak nie ma zadnych sojusznikow, ktorzy by walczyli po jego stronie, i im szybciej ten cyrk sie zakonczy tym lepiej. Prawdziwe zagrozenie drzemie na linii Pakistan-Indie i Korea Pln- Pld. + Chiny-Taiwan. Rozpoczecie ktoregos z tych konfliktow grozi wojna nuklearna o nieobliczlnych skutkach. Pozdrawiam Gość portalu: MM napisał(a): > Gość portalu: Megset napisał(a): > > To teraz kolej na kolege Megseta. Przyjmuje wyzwanie i odpowiadam: > > > > Kolego MM zastanow sie tez nad nastepujacymi sprawami: > > > > 1) Gdyby Anglia i Francja uderzyly na Hitlera jak zajmowal > > Czechoslowacje, to II wojny by nie bylo, bo Hitler wtedy > > byl jeszcze o wiele slabszy. > > Gdyby Anglia, Francja i USA nie wykazaly sie wyjatkowa krotkowzrocznoscia > ustalajac warunki Traktatu Wersalskiego i katastroficzne efekty jakie > przyniosly one Niemcom, Hitler nie mialby szans na zwyciestwo w wyborach 1933 > roku. To oczywiste. Taka krotkowzroczna polityke USA prowadzi na Bliskim > Wschodzie od dziesiecioleci i nic nie wskazuje aby sie ona miala zmienic, bo > wowczas nie Irak bylby najpilniejszym zadaniem. > > > 2) Hitler podbijal kraje by je na stale okupowac dla wyzszej > > rasy ludzi, otwieral tez obozy zaglady gdzie mordowal ludzi > > USA nadal utrzymuje oboz w Guantanamo, gdzie przetrzymywani sa ich przeciwnicy > z czasow wojny, niezaleznie od tego czy byli czlonkami al Kaidy czy tylko > bronili swego kraju. Zgodzimy sie obydwaj, ze klatki w Guantanamo bez dachu > nad glowa to nie Ritz-Carlton, a tortury to nie room service. Przyznaje, ze to > nie to samo co obozy zaglady, ale tez Hitler nie wystepowal z tak szczytnymi > haslami z jakimi wystepuje administracja pana Busha. > > > 3) Obecne wojny roznia sie i to bardzo od dawnych. Pierwsza > > wojna w Iraku, czy obecna w Afganistanie zakonczyly sie > > bardzo szybko i calkowitym zwyciestwem militarnym. > > Czyzby? Obydwie wojny byly bardzo dalekie od "calkowitego zwyciestwa > militarnego". Pierwsza wojna w Iraku zakonczyla sie szybkim zwyciestwem > operacyjnym, jednak porazka strategiczna. Gdyby bylo przeciwnie, obecna wojna > nie bylaby potrzebna. Ktos moze zaprzeczyc, ze Bushowi Sr. odmowiono poparcia > potrzebnego do ataku na Bagdad. To prawda, ale to sa wlasnie realia > strategiczne, ktore nalezy wziac pod uwage zanim sie zacznie cala awanture. > > Wojna w Afganistanie zakonczyla sie zaledwie zwyciestwem taktycznym, gdyz sily > pro-Amerykanskie nie sprawuja nawet kontroli nad calym teatrem operacyjnym, > nie mowiac juz o zwyciestwie strategicznym, jakim byloby niewatpliwie > zniszczenie al-Kaidy. Swiadcza o tym dobitnie niedawne potyczki z grupami al- > Kaidy/Talibow. > > Nadmienie po raz kolejny, ze obydwie wojny byly spowodowane bardzo > krotkowzroczna polityka USA, w obu przypadkach nie dalej niz 15-20 lat temu. > Czego wiec mozemy oczekiwac za nastepnych 15-20 lat? > > Wracajac do przykladu II wojny swiatowej, Hitler tez wierzyl, ze atak na > Polske zostanie 'zregionalizowany' i Anglia i Francja nic nie zrobia. I pomimo > nie zaatakowaluy one Niemiec, wypowiedzialy mu one jednak wojne, ktorej wtedy > chcial uniknac, co doprowadzilo do jego zaglady. Swiadczy to jeszcze raz o > tym, ze wojne jest latwo zaczac, ale trudniej skonczyc, i nigdy nie konczy sie > ona tak, jak planowano (no, moze za wyjatkiem inwazji na Grenade). > > > Gdyby byl inny sposob na usuniecie Husajna i broni, ktora > > posiada to oczywiscie bylbym za tym, ale nikt z przeciwnikow > > wojny jakos nie podaje sensownego rozwiazania. > > Jednym z problemow jest zazarta nienawisc Busha wobec Husseina. Traktuje on to > jako osobista zemste, a w polityce nie ma miejsca na takie sentymenty (co > zreszta jest jeszcze jednym swiadectwem, jak ograniczonym jest on politykiem). > > Nie mam zamiaru bronic tutaj Husseina, bo zdecydowanie na to on nie zasluguje. > Niemniej jednak uwazam, ze rozbrojenie Iraku nie musi sie koniecznie wiazac z > usunieciem Saddama, bo powstala w ten sposob proznia moze przerodzic sie w > krwawe walki pomiedzy Sunnimi, ktorzy sa w mniejszosci ale maja wladze, a > Szyitami, ktorzy sa w wiekszosci. Do tego dodac mozna problematyczna sprawe > Kurdow i sytuacja zapalna gotowa. Wojna domowa w Iraku moze zas doprowadzic do > radykalizacji spoleczenstwa na modle Iranu, co dla nas byloby kompletnym > fiaskiem i pomnozeniem zagrozenia. > > Osobiscie uwazam, ze powinno sie kontynuowac inspekcje, zmieniajac czesto ich > harmonogram tak aby nie moglo byc mowy o "sprzataniu", oraz uzywajac zwiadu > lotniczego przez kraje takie jak Rosja czy Francja, na widok ktorych kazdemu > Irakijczykowi nie zacisnie sie reka na spuscie jak to jest w przypadku > lotnictwa USA i Wlk. Brytanii. USA natomiast powinna poprawic swoj wizerunek w > regionie Bliskiego Wschodu, a najlepszym PR dla nich byloby aktywne > zaanagazowanie sie w zaprowadzenie pokoju pomiedzy Izraelem a Palestynczykami > (pod warunkiem, ze wywierac beda taka sama presje zarowno na jednych jak i na > drugich). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dyn.optonline.net 06.02.03, 05:16 Gość portalu: Megset napisał(a): > Witaj MM Tym razem moja kolej na uklon, nie tylko kurtuazyjny. Jest w tym co piszesz wiele racji, choc ja sie na ponizsze sprawy nieco inaczej zapatruje (w koncu roznice w punkcie widzenia to zdrowa i normalna sytuacja, jezeli mozna je swobodnie wypowiadac ;o) > 1)Jezeli chodzi o traktat na Bliskim Wschodzie, to ostatnia > wersja zostala odrzucona przez Arafata, ktory chcial jeszcze > polowe Jerozolimy. Wynik tego mozemy widziec juz dluzszy czas. > Tak ze to nie jest wina Ameryki ale krotkowzrocznosc Arafata. I tak i nie. Sek w tym, ze Wschodnia Jerozolima lezala poza granicami Izraela z 1967r. Jest to miejsce tak samo swiete dla miejscowej ludnosci arabskiej jak Sciana Placzu i ruiny swiatyni Jerozolimskiej dla Zydow, czy tez Bazylika narodzenia dla Chrzescijan. Wiadomym jest ze Izrael od poczatku uparcie dazyl do przejecia calkowitej kontroli nad Jerozolima. W zwiazku z tym ich twierdzenie, ze dawali Arafatowi 98% tego, czego zadal, a on sie na to wypial jest swiadomym wprowadzaniem opinii publicznej w blad, bo tu nie jest mowa o ilosci, ale o swego rodzju "jakosci". To tak, jakby zagarnac Arabom Arabie Saudyjska, a potem oddac im calosc za wyjatkiem Mekki. > 2) Dla mnie w Afganistanie Ameryka odniosla zwyciestwo > militarne, bo pokonala armie Talibow. Wiekszosc potyczek teraz > to z bandami uzbrojonych rabusiow. Na pewno Amerykanie by sie > stamtad jak najszybciej wyniesli, gdyby rzad afganistanski byl w > stanie zapewnic kontrole nad terrorystami. Nie mozna dopuscic do > tego, co stalo sie w Iraku - USA wyszly a Husajn uzbroil sie > jeszcze lepiej. Amerykanie juz pare razy grozili, ze chca wyjsc > z Bosni, ale NATO za bardzo nalegalo, zeby zostali. W koncu za > te wszystkie bazy placa podatnicy a to jest b. duzy koszt. Pokonano armie Talibow, ale czy pokonano glownego wroga jakim jest al Kaida. Na to pytanie, zgodnie z sumieniem, musze odpowiedziec, ze nie. Al Kaida zeszla do podziemia i zaczyna sie odradzac. A to ze potyczek z bandami jest teraz wiecej niz pol roku temu moze rowniez swiadczyc, ze zarowno oni jak i Talibowie probuja rozeznac sytuacje w zwiazku z uwiklaniem USA w Iraku oraz uwadze zwroconej na Koree Pln. Moim zdaniem nalezalo scigac al Kaide az na kraniec swiata. > 3) Watpliwa jest dla mnie "zazarta nienawisc Busha do Husajna" > jak piszesz, bo przed 11/9 jakos tej nienawisci nie bylo widac i > gdyby nie zamach na wieze, to pewnie Husajn egzystowal by > niezagrozony jeszcze dlugie lata. Dopiero ten zamach uswiadomil > niektorym politykom jak wielkie zagrozenie stanowi bron masowego > razenia w rekach despoty. Bush niejednokrotnie dawal wyraz tej nienawisci, m.in. wyrazajac sie nieraz publicznie jak to Saddam chcial "zabic jego Tate." Poza tym, jak mozna wytlumaczyc uporczywe naleganie, ze rozbrojenie Iraku i zlikwidowanie lub, od bardzo niedawna, wygnanie Saddama to jedno i to samo. Mielismy juz wczesniej precedens pulkownika Muhammara el Qaddafi, ktorego przeciez teraz nikt juz nie chce odsuwac od wladzy, pomimo, ze swiety nie jest. Uwazam, ze sprawa Iraku byla tylko kwestia czasu, 11 wrzesnia tylko ten proces przyspieszyl. Moze to tylko zbieg okolicznosci, ale prezydentura Busha i jej chlodniejsze nastawienie do Bliskiego Wschodu zbieglo sie z nasileniem sie konfliktu Izraelsko-Palestynskiego, za ktory nie mozna jedynie winic Palestynczykow. > 4) Dla mnie odkrycie broni przez inspektorow jest tylko kwestia > czasu. Czy wtedy bedzie jakas roznica co do wojny? Czy mniej > ludzi zginie? Wojna jest wojna i czy z blogoslawienstwem ONZ czy > bez, to i tak nie bedzie roznicy poza ta, ze Husajn lepiej sie > przygotuje i raczej bedzie wiecej, a nie mniej ofiar. Osobiscie uwazam, ze nawet odkrycie broni nie powinno stanowic tzw. 'casus belli'. Bo tak naprawde wszyscy wiemy, ze Saddam swiety nie jest. Bron taka, jezeli tam jeszcze jest, nalezy znalezc i zniszczyc. A potem wymoc na nim jakis konkretny nadzor miedzynarodowy, na przyklad oddzialy wojsk pilnujace aby sytuacja sie nie powtorzyla. Na pewno beda mialy latwiejsza misje niz np. w takim Libanie czy na Zachodnim Brzegu Jordanu. A jednoczesnie koszty mozna przerzucic przynajnmiej czesciowo na Irak dajac im w zamian troche wiecej ulg w eksporcie ropy. Przyznaje, jest to teoretyzowanie z duza doza dobrej woli, ale wole szukac takiego rozwiazania niz popierac wojne. > A przez ten czas wyczekiwania tylko wiecej wiezniow politycznych > zginie w irackich wiezieniach. Tutaj przyznam, ze ciezko jest sie nie zgodzic. Nic nam jednak nie gwarantuje, ze ta sytuacja sie zmieni po ewentualnej wojnie. Brzmi to moze okropnie, ale ten rejon cechuje sie odmienna kultura i obawiam sie ze nie stac ich na demokracje w stylu zachodnim. Wiec wczesniej czy pozniej znow pojawi sie jakis kacyk ktory powrzuca ludzi do wiezien. Czyz jest inaczej w Arabii Saudyjskiej. Albo w Jordanii (choc jest to bodaj najbardziej "demokratyczny" kraj arabski). > Irak nie ma zadnych sojusznikow, ktorzy by walczyli po jego > stronie, i im szybciej ten cyrk sie zakonczy tym lepiej. To prawda, ze nie ma krajow, ktorych armie wstawilyby sie za Saddama. Ale nie mozna lekcewazyc setek milionow ludzi, ktore zostana utwierdzone w przekonaniu, ze demokracje zachodnie chca tylko i wylacznie ich zaglady, jakiekolwiek by nie byly powody ewentualnej wojny. Z takich grup bowiem, manipulowanych przez osobnikow pokroju bin-Ladena, wywodza sie terrorysci ktorzy sa obecnie dla nas zagrozeniem wiekszym od samego Saddama. > Prawdziwe zagrozenie drzemie na linii Pakistan-Indie i Korea Pln- > Pld. + Chiny-Taiwan. Rozpoczecie ktoregos z tych konfliktow > grozi wojna nuklearna o nieobliczlnych skutkach. Tu sie zgodze w zupelnosci, i osobiscie bardziej bym sie na tej mozliwosci koncentrowal swoja uwage. Zwlaszcza na konflikcie Pakistansko-Indyjskim w regionie, ktory i bez tego jest daleki od stabilizacji. Pamietam jak w pierwszych dniach nalotow na Afganistan, przy gwaltownych antyamerykanskich demonstracjach w Pakistanie, przez radio przeplynela plotka, ze Musharraf zostal obalony przez Islamistow. Plotke te zweryfikowano juz po dwoch godzinach, ale byly to chyba dwie najgorsze i najdluzsze godziny w moim zyciu. Natomiast co sie tyczy towarzysza Kima, uwazam ze to wlasnie on bylby bardziej sklonny podzielic sie swoja bomba z fundamentalistyczna al Kaida niz taki Saddam Hussein. Ale to tylko moja opinia. > Pozdrawiam Ja rowniez. Milo bylo dla odmiany spokojnie i powaznie porozmawiac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megset Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.ihug.com.au / *.syd.ihug.com.au 06.02.03, 11:38 Witaj MM Mysle, ze gdyby politycy o przeciwstawnych pogladach rozmawiali w taki sposob jak my, to mozna byloby dojsc do jakiegos rozsadnego i w miare szybkiego rozwiazania sytuacji w Iraku, bez stosowania skrajnych opcji. Chcialbym rozwinac kilka punktow, bo mam troche wiecej czasu: 1) Zgodzisz sie ze mna, ze gdyby nie wojska amerykanskie na granicy z Irakiem, to Husajn nie poszedlby na takie ustepstwa jak np. wpuszczenie inspektorow? Przyznal to sam Annan. Rowniez gdyby nie presja panstw ktore sa p-ko, to Bush juz w styczniu by zaatakowal (i tak lotnictwo by atakowalo 1-2 tygodni w ktorym to czasie reszta wojska by doszla). Osobiscie ciezko mi przyjac to, ze roznej masci pacyfisci i intelektualisci pisza listy p-ko Ameryce, a calkowicie pomijaja druga strone, tzn Husajna i jego postepowanie wobec wlasnych obywateli (gwalty, mordowanie, obcinanie jezykow, uszu, itp.). Czytam rozna prase, ale nigdzie nie wyczytalem listu skierowanego p-ko tyranowi i despocie. Czyzby sie go bano? 2) Twierdze, ze Arafat popelnil strategiczny i polityczny blad nie biorac tego co wynegocjonowano z Ameryka. W tej chwili Autonomia Palestynska bylaby odbudowana i rozwinieta ekonomicznie o potencjale umozliwiajacym partnerskie negocjacje z Izraelem. Sprawa przejecia czesci Jerozolimy bylaby tylko kwestia czasu, bo silne panstwo palestynskie uzyskaloby to w nastepnych kilku latach bez problemu i to nie przez zamachy i karabiny, a przez negocjacje. A tak, ze Arafat chcial wziazc sila to teraz Autonomia jest zniszczona z opinia niezbyt dobra na swiecie. Zadne panstwo teraz nie chce przyjmowac Palestynczykow, bo boja sie terroryzmu. 3) Co do Al-Kaidy to zgadzam sie z toba, ze to powinien byc priorytet USA na najblizsze lata. Bush jednak dobrze rozpoznal, ze to jest wojna nowego rodzaju rozlozona na dlugie lata. Jak do tej pory wieksze sukcesy odnosza Amerykanie niz Al-Kaida. Oby tak bylo dalej. Szkoda tylko, ze odbija sie to na nas wszystkich jak podrozujemy, szczegolnie samolotami. 4) Rzeczywiscie troche teoretyzowales na temat co zrobic z Husajnem. Jestem pewny tego, ze gdyby nawet zgodzil sie na zniszczenie czesci tej broni, ktora schowal, to na pewno nie zgodzi sie na nadzor UN ani jakikolwiek inny po "rozbrojeniu". Caly czas mam nadzieje, ze jednak w ostatniej chwili, albo na poczatku ataku, armia iracka usunie Husajna i dogada sie z koalicja co do warunkow pokoju. To byloby wyjscie dla mnie optymalne - styl pakistanski: wladze przejmuje czlowiek silnej reki (np. general armii), panstwo zachowuje w calosci, terrorystow islamskich trzyma krotko a po pewnym czasie przeprowadza demokratyczne wybory z pewna autonomia dla Kurdow i szyitow. Inaczej zrobi sie burdel, walki na pln i pld i balans w tym regionie zostanie zachwiany i powstanie zagrozenie, ze Amerykanie wpadna w drugi Wietnam. O narodach arabskich niestety niezbyt dobrze swiadczy fakt, ze w wiekszosci panuja roznej masci dyktatorzy, a tam gdzie sa demokratyczne wybory (Pakistan, Turcja) partie islamskie wygrywaja i robia zadyme. 5) Pamietajmy o tym ze to wszystko uwaznie obserwuja Chiny, ktore tylko czekaja az noga Ameryce sie powinie. A jak to sie stanie wowczas siegna po Taiwan i moze sie zrobic tzw. "zadyma nuklearna" na skale swiatowa. Jezeli to sie stanie, to nie mam watpliwosci, ze te okazje wykorzystaja Indie i Pakistan zeby wyrownac swoje rachunki, jak tez Korea Pln, zeby w koncu zdobyc wiecej zarcia na poludniu. Wtedy trzeba bedzie zwiewac tam, gdzie bedzie najmniej atomowych obloczkow. Tak, ze MM jak bedziesz w potrzebie, to pamietaj, ze masz znajomego "down under", ktory w razie czego ci pomoze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 06.02.03, 17:20 Gość portalu: Megset napisał(a): Witam, No coz, wyspalem sie troche, wiec moge znow zasiasc do klawiatury. Szkoda tylko, ze dzieli nas jakies 15 stref czasowych (zalezy w ktora strone patrzec). ) Mysle, ze gdyby politycy o przeciwstawnych pogladach rozmawiali ) w taki sposob jak my, to mozna byloby dojsc do jakiegos ) rozsadnego i w miare szybkiego rozwiazania sytuacji w Iraku, bez ) stosowania skrajnych opcji. Alas, jak mawiaja Anglosasi. Jak sam na pewno zauwazyles, jestesny skrajna mniejszoscia, bo znakowmita wiekszosc preferuje ograniczenie sie do steku inwektyw. ) 1) Zgodzisz sie ze mna, ze gdyby nie wojska amerykanskie na ) granicy z Irakiem, to Husajn nie poszedlby na takie ustepstwa ) jak np. wpuszczenie inspektorow? Przyznal to sam Annan. Absolutnie sie z toba zgadzam. Jest to bardzo realne zagrozenie, jednak zagrozenie, nawet wielkie, to nie to samo co wojna. Zdaje sobie tez doskonale sprawe, ze nie sposob jest utrzymywac takiego poziomu zagrozenia w nieskonczonosc, bo w koncu kiedys utraci ono swoja sile oddzialywania. Dlatego tez zdecydowanie nalezy osiagnac jakies konkretne rozwiazanie zanim to nastapi. Nie jestem "absolutnym" przeciwnikiem wojny, ale zdecydowanie wypowiadam sie za uzyciem jej jako calkowitej ostatecznosci. Bylem natomiast, i nadal jestem, przeciw rozpoczeciu wojny unilateralnie przez rzad USA. ) Rowniez gdyby nie presja panstw ktore sa p-ko, to Bush juz w ) styczniu by zaatakowal (i tak lotnictwo by atakowalo 1-2 tygodni ) w ktorym to czasie reszta wojska by doszla). No wlasnie, cale szczescie tak sie nie stalo. Bo pomimo, ze byc moze do dzis sprawa bylaby juz przesadzona, obawiam sie, ze pobudziloby to sily ktore nie sposob potem byloby uspokoic. Po pierwsze, jednostronna akcja ze strony USA dalaby do reki wymowke kazdemu tyranowi za trzy grosze aby zrobic to samo wzgledem swego sasiada, i jakiekolwiek proby utrzymania prawa miedzynarodowego spelzlyby na niczym. Po drugie, i co wazniejsze, jezeli w ogole ma dojsc do ataku to, podobnie jak w 1991r., opinia publiczna na Bliskim Wschodzie MUSI byc przekonana ze: a) innego wyjscia juz absolutnie nie bylo, b) jest to wola spolecznosci miedzynarodowej jako calosci, wliczajac w to ich wlasne kraje, a nie rzadu jednego mocarstwa. Jak dotad, nie mialo to miejsca. O wizerunku USA w regionie juz wspominalem, ale nadal podkreslam ze w tej sytuacji USA powinno energicznie zaangazowac sie w utrzymanie pokoju na terytoriach okupowanych. Sprawa Autonomii Palestynskiej moze poczekac, ale nalezy czym predzej spowodowac zaprzestanie obustronnej przemocy. ) Osobiscie ciezko mi przyjac to, ze roznej masci pacyfisci i ) intelektualisci pisza listy p-ko Ameryce, a calkowicie pomijaja ) druga strone, tzn Husajna i jego postepowanie wobec wlasnych ) obywateli (gwalty, mordowanie, obcinanie jezykow, uszu, itp.). ) Czytam rozna prase, ale nigdzie nie wyczytalem listu ) skierowanego p-ko tyranowi i despocie. Czyzby sie go bano? Nie sadze zeby bano sie Husseina tak samo jak nie sadze, ze ktokolwiek, kto wystepuje przeciw ko wojnie, jednoczesnie broni osoby Husseina. Mysle, ze brak krytyki spowodowany jest tym, iz ludzie odrozniaja powody do rozpoczecia wojny od represyjnej polityki wewnetrznej Saddama. Wszyscy doskonale wiedza, ze Hussein to despota i tyran, ale jest on tyranem w suwerennym panstwie. Atakowanie suwerennego panstwa dlatego, ze jego wladca to tyran, nie mialoby sensu, bo wtedy trzeba by 'rozwalic' 50 innych krajow. Poza tym, nikt chyba nie wierzy, ze GWB chce atakowac Irak z humanitarnych wzgledow. Poza tym, o ile sie orientuje, wiekszosc protestow skierowana byla przeciwko unilateralnej decyzji o rozpoczeciu wojny, niz przeciw wojnie jako takiej. Jak juz wspomnialem, podejrzewam ze precedens jednostronnego ataku na Irak moglby miec katastrofalne skutki, bo byloby to zwalczanie barbarzynstwa barbarzynstwem. A to by nas pozbawilo wyzszej platformy moralnej, ktora jest nam, jako panstwom demokratycznym, raczej niezbedna w celu stalego pozyskiwania opinii publicznej, zwlaszcza w samym rejonie Bliskeigo Wschodu. ) ) 2) Twierdze, ze Arafat popelnil strategiczny i polityczny blad ) nie biorac tego co wynegocjonowano z Ameryka. W tej chwili ) Autonomia Palestynska bylaby odbudowana i rozwinieta ) ekonomicznie o potencjale umozliwiajacym partnerskie negocjacje ) z Izraelem. Sprawa przejecia czesci Jerozolimy bylaby tylko ) kwestia czasu, bo silne panstwo palestynskie uzyskaloby to w ) nastepnych kilku latach bez problemu i to nie przez zamachy i ) karabiny, a przez negocjacje. Obawiam sie, ze teraz Ciebie poniosla fantazja ;o) Jakos trudno mi sobie wyobrazic, zeby umowe ugodowa wypracowana z takim trudem dalo sie potem renegocjowac. Juz widze te argumenty w Knessecie i na forum miedzynarodowym: "Widzicie, z nimi nie mozna negocjowac. Dalismy im tyle, a oni nadal chca wiecej." Zreszta takie wlasnie zdania wypowiadali Netanyahu i Sharon po fiasku negocjacji w Camp David. Nie wierze rowniez, aby Izrael kiedykolwiek dobrowolnie oddal Wschodnia Jerozolime. Byc moze znowu okaze sie cyniczny, ale podejrzewam, ze rozwiazanie musi byc obydwu stronom narzucone z zewnatrz i wprowadzone w zycie pod grozba uzycia sily. ) A tak, ze Arafat chcial wziazc ) sila to teraz Autonomia jest zniszczona z opinia niezbyt dobra ) na swiecie. Zadne panstwo teraz nie chce przyjmowac ) Palestynczykow, bo boja sie terroryzmu. To prawda. Nawet jesli nie tylko oni winni sa lamania wczesniejszych porozumien (na przyklad o zamrozeniu osadnictwa na terytoriach okupowanych). Roznica pomiedzy organizacjami Palestynskimi, takimi jak Hamas, Hezbollah, czy militarnymi odlamami Fatahu a al Kaida, ze ich terroryzm jest skierowany niemal wylacznie przeciw Izraelowi. Co ich jednak w niczym nie rehabilituje i nie zmienia faktu, ze nadal jest to tylko i wylacznie podly terroryzm. ) 3) Co do Al-Kaidy to zgadzam sie z toba, ze to powinien byc ) priorytet USA na najblizsze lata. Bush jednak dobrze rozpoznal, ) ze to jest wojna nowego rodzaju rozlozona na dlugie lata. ) Jak do tej pory wieksze sukcesy odnosza Amerykanie niz Al-Kaida. ) Oby tak bylo dalej. Szkoda tylko, ze odbija sie to na nas ) wszystkich jak podrozujemy, szczegolnie samolotami. No wlasnie. Poza tym, obawiam sie ze troszke przeceniasz intencje Busha. Musi on na powrot zdobyc opinie publiczna w USA aby wygrac nastepne wybory (bo jak na razie jego notowania leca w dol, zwlaszcza 'dzieki' katastrofalnej polityce gospodarczej), a do tego potrzebny jest jakis ogromny, spektakularny sukces. Dla opinii publicznej w USA, al-Kaida to bin Laden, a Taliban to mulla Omar. Obydwaj jednak unikneli smierci lub aresztowania, a tym samy operacja zakonczyla sie tylko polowicznym zwyciestwem. Byc moze gdyby nacisk na al-Kaide nie ustal, nie doszloby do tragedii w Bali, bo jak ktos musi stale uciekac, to trudno mu jest planowac tak skomplikowana operacje. ) ) 4) Rzeczywiscie troche teoretyzowales na temat co zrobic z ) Husajnem. Jestem pewny tego, ze gdyby nawet zgodzil sie na ) zniszczenie czesci tej broni, ktora schowal, to na pewno nie ) zgodzi sie na nadzor UN ani jakikolwiek inny po "rozbrojeniu". Czlowiek moze sobie troche pomarzyc, prawda? ;o) ) Caly czas mam nadzieje, ze jednak w ostatniej chwili, albo na ) poczatku ataku, armia iracka usunie Husajna i dogada sie z ) koalicja co do warunkow pokoju. To jest mozliwe, nie wiem jednak czy to zmieni sytuacje wewnetrzna w Iraku. Bo nawet jezeli usuna samego Husseina i zgodza sie na rozbrojenie, beda na pewno naleac aby przy wladzy pozostala partia Baath, do ktorej sami naleza. Inaczej popelniliby po prostu samobojswo. ) To byloby wyjscie dla mnie optymalne - styl pakistanski: wladze ) przejmuje czlowiek silnej reki (np. general armii), panstwo ) zachowuje w calosci, ter Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: 206.28.214.* 06.02.03, 17:30 P.S. Przeczytalem wlasnie oficjalne stanowisko przedstawiciela Korei Pln: "... Ataki wyprzedzające nie są wyłącznym prawem USA - oświadczył Ri..." I hate it when I'm right. ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Diana Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.16.11.vie.surfer.at 05.02.03, 23:24 Sadam powinien byc juz dawno "rozbrojony" , bo jezeli Ameryka go nie rozbroi to w niedlugim czasie bedziemy swiadkami a moze ofiarami broni masowego razenia. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_wu Re: Premier Miller u prezydenta Busha 05.02.03, 23:32 Diano, Amerykanie zawsze znajda sobie cel aby "uzdrowic" swiat. Nie bierzesz jednak pod uwage faktu, ze wlasnie oni sa najbardziej uzbrojeni na calym swiecie. Sami sie mianowali "Policjantami swiata", a co z tego wynika? Wiecej pokoju? Mniej smierci i glodu? Mniej biedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arczyslaw Re: "Pewne wartosci" Leszka Millera IP: *.sympatico.ca 05.02.03, 23:59 Ciekawe do jakich to "pewnych wartosci" przywiazany jest Premier Miller ? Sadzac po wynikach polskiej opinii spolecznej, napewno nie do wartosci demokratycznych. Jezeli 80% spoleczenstwa jest przeciwne udzialowi polskich wojsk w wojnie w Iraku, to pan Miller, nie mial moralnego prawa podpisywac listu, ktory te wojne popiera. Sprawy tak wazne, jak WOJNA czy POKOJ powinny byc rozstrzygane w otwarym procesie demokratycznym przy pelnym zaangazowaniu wyborcow. Jezeli mozna bylo zrobic referendum na temat przystapienia Polski do UE, to nalezalo rowniez zapytac Polakow, czy maja ochote brac udzial w wojnie agresywnej, ktora zupelnie nie lezy w polskim interesie. Vox populi, vox Dei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: 'Pewne wartosci' Leszka Millera IP: *.dyn.optonline.net 06.02.03, 02:57 Pan Miller nie mial prawa listu podpisywac, bo nie pozwala mu na to Kontytucja RP. Nawet Prezydent nie moze normalnie stanowic o wojnie. Moze to uczynic tylko Sejm RP, i TYLKO w przypadku OBRONY Polski lub jej sojusznika. Prezydent ma prawo wypowiedziec wojne tylko w przypadku, jezeli Sejm nie moze sie zebrac. Wiec proponuje, aby znalazl sie w Sejmie ktos na tyle odwazny, kto wystosuje wotum nieufnosci w stosunku do p. Millera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Bush's happiest cheerleader ..a tu szykany na lotnisku IP: *.customer.ALTER.NET 06.02.03, 01:20 Poland is Bush's happiest cheerleader jak mozna przeczytac dzisiaj w BBC. A jednoczesnie 30% Polakow starajacych sie o wize do USA jest odrzucanych a czesto ci, ktorzy w koncu dolecieli sa szykanowani na lotniskach i odsylani Panie Miller i Kwasniewski zycze wiecej szacunku dla swoich Rodakow, siebie i dla Polski. Czyzby dejavu? Nasze wladze zamienily przekonanie o "jedynie slusznej" polityce Kraju Rad na "jedynie sluszna" polityke obecnego Prezydenta USA? Byc moze wzieli sobie do serca glebokie stwierdzenie Busha, ze " the U.S. was the single surviving model of human progress" co oczywiscie, kazdy moze na swoje oczy zobaczyc bedac tam na miejscu w raju. A to, ze dla wielu te slowa to po prostu smieszna arogancja plynaca z ignoracji to nie wazne. To po prostu ta "stara Europa", ktora wlasnie dla nas otworzyla wrota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 06.02.03, 02:15 W dniu, w którym sekretarz stanu USA nieprzedstawiał w ONZ dowody na łamanie przez Irak rezolucji tej organizacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotreq Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.nik.gov.pl 06.02.03, 03:36 A może spójrzmy w ten ciekawszy sposób.... Tylko spokój w Iraku (a może i w Iranie i reszcie bliskiego wschodu) pozwoli za 20 lat rozszerzyć UE o Turcję. Ciekawe jaki to ma wpływ na działania UE w związku z Irakiem. 20mln euro miesięcznie idzie dla Palestyny...i to jakoś w USA były ataki terrorystyczne a nie w Europie - ubezpieczenie??. Nie zdziwiłbym się jakby za 30 lat bliski wschód był w UE. Fantazja? A kto w 1988 wierzył że będziemy bliskim sojusznikiem USA..że nas zechcą w UE... a to tylko 15 lat temu było. Dziś się mówi o krajach byłej Jugosławii i Turcji w UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 06.02.03, 04:04 what the fuck are you talking abaut??? turcja jest w europie i za 3/4 lata bedzie czlonkiem eu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dyn.optonline.net 06.02.03, 05:55 Gość portalu: Piotreq napisał(a): > A może spójrzmy w ten ciekawszy sposób.... > > Tylko spokój w Iraku (a może i w Iranie i reszcie > bliskiego wschodu) pozwoli za 20 lat rozszerzyć UE o > Turcję. Ciekawe jaki to ma wpływ na działania UE w > związku z Irakiem. 20mln euro miesięcznie idzie dla > Palestyny...i to jakoś w USA były ataki terrorystyczne a > nie w Europie - ubezpieczenie??. Nie zdziwiłbym się jakby > za 30 lat bliski wschód był w UE. A moze to nie bylo ubezpieczenie tylko fakt, ze w pewnym sensie robia wiecej dla Bliskiego Wschodu niz USA. I Bliski Wschod ma mniej powodow zeby ich nienawidziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 05:07 Tak sie zastanawiam. Jak by wygladala dzisiaj Europa, gdyby zwycieska Armia Czerwona nie spotkalaby w czasie likwidacji armii niemieckiej "zaprzyjaznionej" armii Stanow Zjednoczonych. Moze zjednoczone armie WIELKIJ FRANCJI i ANGLII wypelnily by ta luke? Jak by wygladala by Europa gdyby nie Plan Marshala? Jak by wygladala Europa gdyby nie obecnosc armii amerykanskiej w powojennej NRF? Jestem pewny ze zdaniem niektorych, Anglia i pooooooooooooootezna Francja /ach ten kochany Napoleon/ wypelnily by ta luke.Czy poniewaz wisimy na pasku Unii Europejskiej-na kolana i dziekowac ze nas przyjmuja-musimy gdakac jak pooooooooootezna Francja i nasz odwieczny przyjeciel-Niemcy /czytaj zobowiazania przedwyborcze rzadzacej partii/. Troche rozsadku. Wojtek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 06.02.03, 05:49 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > Tak sie zastanawiam. Jak by wygladala dzisiaj Europa, gdyby zwycieska Armia > Czerwona nie spotkalaby w czasie likwidacji armii niemieckiej "zaprzyjaznionej" > > armii Stanow Zjednoczonych. Moze zjednoczone armie WIELKIJ FRANCJI i ANGLII > wypelnily by ta luke? Jak by wygladala by Europa gdyby nie Plan Marshala? Jak > by wygladala Europa gdyby nie obecnosc armii amerykanskiej w powojennej NRF? > Jestem pewny ze zdaniem niektorych, Anglia i pooooooooooooootezna Francja /ach > ten kochany Napoleon/ wypelnily by ta luke.Czy poniewaz wisimy na pasku Unii > Europejskiej-na kolana i dziekowac ze nas przyjmuja-musimy gdakac jak > pooooooooootezna Francja i nasz odwieczny przyjeciel-Niemcy /czytaj > zobowiazania przedwyborcze rzadzacej partii/. Troche rozsadku. Wojtek. nie lubie sie powtarzac ale what the fuck are you talking about Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dyn.optonline.net 06.02.03, 05:50 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > Tak sie zastanawiam. Jak by wygladala dzisiaj Europa, gdyby zwycieska Armia > Czerwona nie spotkalaby w czasie likwidacji armii niemieckiej "zaprzyjaznionej" > > armii Stanow Zjednoczonych. Moze zjednoczone armie WIELKIJ FRANCJI i ANGLII > wypelnily by ta luke? Jak by wygladala by Europa gdyby nie Plan Marshala? Jak > by wygladala Europa gdyby nie obecnosc armii amerykanskiej w powojennej NRF? > Jestem pewny ze zdaniem niektorych, Anglia i pooooooooooooootezna Francja /ach > ten kochany Napoleon/ wypelnily by ta luke.Czy poniewaz wisimy na pasku Unii > Europejskiej-na kolana i dziekowac ze nas przyjmuja-musimy gdakac jak > pooooooooootezna Francja i nasz odwieczny przyjeciel-Niemcy /czytaj > zobowiazania przedwyborcze rzadzacej partii/. Troche rozsadku. Wojtek. W pewnym sensie tak, bo to my chcemy do nich dolaczyc, a nie oni do nas, prawda? I to z nimi w koncu przyjdzie nam scislej wspolpracowac, a nie z USA. Wlasnie o rozsadek tu chodzi, nie jakas slepa 'historyczna' niechec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sage Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.qc.sympatico.ca 06.02.03, 05:20 Premier Miller powinien przede wszystkim zatroszczyc sie zeby poprawic stan polskiego szpitalnictwa, polskich drog itp., a nie bawic sie w wielka polityke swiatowa i popierac bezsensowne, bezprawne agresje na inne kraje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 05:28 Gość portalu: Sage napisał(a): > Premier Miller powinien przede wszystkim zatroszczyc sie zeby > poprawic stan polskiego szpitalnictwa, polskich drog itp., a nie > bawic sie w wielka polityke swiatowa i popierac bezsensowne, > bezprawne agresje na inne kraje. Nic nie zrozumiales. Pozwole mojej lopacie rdzewiec w garazu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 05:25 P.S. Nawet Prezydent USA nie moze zmusic prywatny amerykanski sektor do inwestowania w Polsce . To polski swiat biznesu musi przekonac amerykanskich potezny "PRYWATNY" swiat do rozmow. Wojtek./anty SLD-owiec./ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sage Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.qc.sympatico.ca 06.02.03, 05:35 Wojtek, w koncu nie moja sprawa, ale "zielony" ci uderzyl na glowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 05:38 Gość portalu: Sage napisał(a): > Wojtek, w koncu nie moja sprawa, ale "zielony" ci uderzyl na glowe. Moja tez nie. Ale mysle ze tTobie udezyl czerwony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 05:41 A moze EORO . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 05:44 Przepraszam, mialo byc EURO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrabia Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.ab.hsia.telus.net 06.02.03, 07:06 Dzieki bogu sa w Polsce tacy ludzie jak Megset i MM. Reszta to rozpacz. Dziekuje, milo bylo sledzic wasza spokojna dyskusje panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 06.02.03, 17:22 Gość portalu: hrabia napisał(a): > Dzieki bogu sa w Polsce tacy ludzie jak Megset i MM. Reszta to > rozpacz. Dziekuje, milo bylo sledzic wasza spokojna dyskusje > panowie. Dziekuje za mile slowa. Nam sie naprawde milo rozmawia, i nie musze sie obawiac obrzucenia stekiem inwektyw, co niestety jest tu zbyt czeste. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.ppp.dion.ne.jp 06.02.03, 07:28 Jesli jak powiedzial Leszek Miller "nikogo nie mozna zmusic do inwestycji w Polsce" to Polska powinna anulowac kontrakt o zakupie F-16 i przerzucic sie na Grippena. A w ogole to zle sie skonczy dla naszego kraju takie bezwarunkowe popieranie polityki amerykanskiej, jakie prezentuja obecni przyodcy. Czy syndrom Wielkiego Brata nie ma konca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 07:47 Francja,francja,francja, a moze ANGLIA, o BOZE, nie wiem co robic?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 07:54 Gość portalu: my napisał(a): > Jesli jak powiedzial Leszek Miller "nikogo nie mozna zmusic do > inwestycji w Polsce" to Polska powinna anulowac kontrakt o > zakupie F-16 i przerzucic sie na Grippena. > A w ogole to zle sie skonczy dla naszego kraju takie > bezwarunkowe popieranie polityki amerykanskiej, jakie prezentuja > obecni przyodcy. Czy syndrom Wielkiego Brata nie ma konca? SZKODA LOPATY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.ppp.dion.ne.jp 06.02.03, 10:17 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > Gość portalu: my napisał(a): > > > Jesli jak powiedzial Leszek Miller "nikogo nie mozna zmusic do > > inwestycji w Polsce" to Polska powinna anulowac kontrakt o > > zakupie F-16 i przerzucic sie na Grippena. > > A w ogole to zle sie skonczy dla naszego kraju takie > > bezwarunkowe popieranie polityki amerykanskiej, jakie prezentuja > > obecni przyodcy. Czy syndrom Wielkiego Brata nie ma konca? > > SZKODA LOPATY Drogi Wojtku-Lopato, dobrze mowisz, bedziesz awansowal w tym przyszlym amerykanskim biurze imigracyjnym na Okeciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 16:45 Gość portalu: my napisał(a): > Gość portalu: Wojtek napisał(a): > > > Gość portalu: my napisał(a): > > > > > Jesli jak powiedzial Leszek Miller "nikogo nie mozna zmusic do > > > inwestycji w Polsce" to Polska powinna anulowac kontrakt o > > > zakupie F-16 i przerzucic sie na Grippena. > > > A w ogole to zle sie skonczy dla naszego kraju takie > > > bezwarunkowe popieranie polityki amerykanskiej, jakie prezentuja > > > obecni przyodcy. Czy syndrom Wielkiego Brata nie ma konca? > > > > SZKODA LOPATY > Drogi Wojtku-Lopato, > dobrze mowisz, bedziesz awansowal w tym przyszlym amerykanskim biurze > imigracyjnym na Okeciu. Cpoku. Okecie to juz przeszlosc. Taj jak i polskie wiezienia. Pozdrowienia z Monterey, California. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chemik O jakie biotechnologie chodzi? IP: *.bielsko.msk.pl 06.02.03, 08:33 Może ktoś wie o jakie biotechnologie chodzi Premierowi? Bo mnie się cosik wydaje, że cały czas chodzi o technologie przeróbki rzepaku na estry oraz wytwarzanie metanolu z wierzby energetycznej. Te technologie nie wysuną polskiej gospodarki na czołowe miejsce w świecie, wysuną natomiast prominentów z PSL na czołowe miejsce 100 najbogatszych Wprost. O Gudzowatym, który już od pewnego czasu kupuje gorzelnie oraz kontraktuje rzepak i wierzbę, nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MONDRY Re: O jakie biotechnologie chodzi? IP: *.racke.de, / 192.168.6.* 06.02.03, 10:06 Ty, chemik, Ty chyba nic nie rozumiesz : Chodzi o to, ze cza te "biotechnologie" odebrac niedobremu Irakowi, ktory juz nie ma przyszlosci, i dac Polsce z wielka przyszloscia, zeby byla silna i bogata. No i zeby najlepsi polscy fachowcy narescie wrocili: - ci od montazu i bio itp. z .... Iraku - ci od internetu z Kaliforni (notabene: arabskie slowo, hehe) Niech zyje ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F-007 Re: O jakie biotechnologie chodzi? IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 12:34 To chodzi o te biotechnologie, ktore Amerykanie pdpierdola Sadamowi.Trzeba im w tym pomoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jkwt Słowa, słowa, słowa 06.02.03, 08:50 'Miller zaznaczył jednak, że "nikt nikogo nie może zmusić do inwestowania". Dodał, że musimy zachęcać inwestorów, "upraszczając wiele przepisów, likwidując rozmaite patologie i poszerzając przestrzeń wolności gospodarczej".' Można się uśmiać z propagadny tow. Millera. Rzeczywistość wygląda dokładnie na odwrót. Przepisy się komplikują i zmieniają w tempie godnym rekordu świata, patalogii mamy coraz więcej (a wymiar sprawiedliwości jest w stanie rozkładu) no a przestrzeń wolności gospodarczej naljepiej poszerzą ustawy o KRRiT, biopaliwach i ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arahat Mimo wazeliny usa ma nas gdzies.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 09:02 a pan premier na czworakach szczekal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol z powodu wazeliny maja nas w dupie IP: proxy / *.mega.tmns.net.au 06.02.03, 14:43 jak sie placi za przestarzale samoloty i popiera wszystko co se busio wymysli...za darmo i bez offsetu Wytresowali Millera w Moskwie i to mu zostalo. Ciekawe czy wize mu kontrolowali i ile go kosztowala. gowniarz nie polityk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.02.03, 09:12 Posłuszny aparatczyk Miller w całej rozciągłości poparł zapędy wojownicze Busha.Ja w całej rozciągłości potępiam służalstwo Millera.Na miejscu prezydenta Francji i kanclerza Niemiec ni podałbym ręki temu przydupasowi Busha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.02.03, 16:52 Gość portalu: Kinga napisał(a): > Posłuszny aparatczyk Miller w całej rozciągłości poparł zapędy > wojownicze Busha.Ja w całej rozciągłości potępiam służalstwo > Millera.Na miejscu prezydenta Francji i kanclerza Niemiec ni > podałbym ręki temu przydupasowi Busha. - Podaj reke towarzyszom z Albanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MONDRY Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.racke.de, / 192.168.6.* 06.02.03, 09:56 Sa ludzie - kochajacy/szanujacy Polske i Polakow - ktorzy maja niestety wrazenie, ze polski biznes, o ktorym tu mowa, polega na KUPIENIU "collaboration" w sprawie tzw. interwencji (mysl zawsze wyraznie: zbrojnej!- bombardowanie milionowego miasta !!!) w Iraku. A jak sie takie geszefty typu bezkrytyczne "uslugi za pieniadze" potocznie nazywa, to sami wiecie ............ Oczywiscie - i te i te sie oplacaja, bez watpienia. Tylko nie ma miejsca na moralnosc, sumienie, wlasne zdanie. No i gdy sie nie ma absolutnie nic do gadania, i moze byc wylacznie za ("dobrym") albo przeciw ("zlym jak Libia lub Niemcy", "problemem", "stara Europa"), to wtedy okreslenie wspolpraca/partnerstwo jest - JUST JOKE`iem ! Nie: "wspierac", tylko: "sluzyc". I nie myslec inaczej, bo niebezpiecznie. Wogole lepiej nie myslec, bo boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny ZROBI BUSHOWI PAŁĘ przed czy po lunchu IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 06.02.03, 10:13 bardziej kameralnie, w odosobnieniu czy też w świetle kamer. Z połykiem, czy też wypuje nikczemnik zawartość jamy ustnej? To są pytania, na które należy sobie odpowiedzieć dziś, nie czekając na newsy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: ZROBI BUSHOWI PAŁĘ przed czy po lunchu IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 12:54 Gość portalu: inny napisał(a): > bardziej kameralnie, w odosobnieniu czy też w świetle kamer. Z > połykiem, czy też wypuje nikczemnik zawartość jamy ustnej? To są > pytania, na które należy sobie odpowiedzieć dziś, nie czekając > na newsy. Jak wypluje, to bedzie znowu glosno o sile polskiej dyplomacji,drugi sukces po dunskim 'polskim mleczku'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny Re: ZROBI BUSHOWI PAŁĘ przed czy po lunchu IP: *.crowley.pl 06.02.03, 12:59 Nasz rząd z prezydentem mają teraz usta pełne roboty. A to akces do unii, a to wojna, a to offset. Wykończą nam się chłopaki od tego ciągania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polanka No i kopneli Millera w dupe.... IP: *.pkobp.pl 06.02.03, 10:22 Nie dość że wybrał starego grata a nie samolot to jeszcze musi się prosić żeby łaskawie wypełnili warunki offsetu. Czy Polacy muszą trzymać głowy w amerykańskich dupach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyjski Re: No i kopneli Millera w dupe.... IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 12:23 Gość portalu: polanka napisał(a): > Nie dość że wybrał starego grata a nie samolot to jeszcze musi > się prosić żeby łaskawie wypełnili warunki offsetu. Czy Polacy > muszą trzymać głowy w amerykańskich dupach? Przeciez to te same polskie glowy(Miller,Kwasniewski), ktore grzaly uszy w dupach radzieckich.To doswiadczeni 'politycy',z dyplomacja to zawsze bylo u nich nie najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
old.european SMIERC W IRAKU 06.02.03, 10:34 Szkoda nieuswiadomionych chlopakow z amerykanskiej prowincji. Lepiej, zeby za nich poszli ginac wysoce uswiadomieni, polscy wojacy. O tym byc moze przekonywal bedzie pan Bush pana Millera. Old European Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ART Re: Miller czerwona dupa !"! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.03, 12:20 Taki czlowiek jak Miller ma we krwi sluzalczosc - cala inteligenta Polska widziala jak ten silny komunista bez szacunku w czerwonym krawacie sluzyl poslusznie Moskwie- teraz widzimyy jak poslusznie na wezwanie jakies niezbyt waznej amerykanskiej gazety podpisal akt posluszenstwa USA. Amerykanskie inwestycje w Polsce - moze produkcja jakies broni masowego razenia - za kilka zlotnikow Miller podpisze !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: canada Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 13:48 Teraz Bush moze oszczedzac na papierze toaletowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 13:49 Miller Kwasniewski dwa Busa pieski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bryt-ania Re: Premier Miller u prezydenta Busha IP: *.server.ntli.net 08.02.03, 18:10 a 3-ci nasz Tony. Odpowiedz Link Zgłoś